Po licznych spekulacjach na temat tego czy, kiedy i komu zostaną sprzedane Drogerie Natura – druga co do wielkości sieć sklepów kosmetycznych w Polsce – 18 sierpnia br. wszystko stało się jasne. Tego dnia podpisana została umowa o przejęciu Polbity przez Interchem S.A., właściciela sieci Drogerie Aster oraz jednego z wiodących dystrybutorów artykułów kosmetyczno-chemicznych. Połączone sieci dysponują 375 sklepami i stają się drugą co do wielkości po Rossmannie siłą na polskim rynku drogeryjnym.

Transakcja była dla rynku zaskoczeniem. Konkurenci spodziewali się raczej, że Drogerie Natura kupi Jeronimo Martins, właściciel dyskontów Biedronka, który otworzył swoją pierwszą drogerię Hebe. Dziś zastanawiają się czy przejęcie Drogerii Natura przez Interchem zmieni sytuację na rynku detalicznym i czy firmie zarządzanej przez fundusz finansowy uda się zbudować przeciwwagę dla siły zachodnich sieci, szczególnie Rossmanna i dyskontów. Oficjalnie nie chcą komentować transakcji. Twierdzą, że jest jeszcze za dużo pytań o strategię sprzedażową i marketingową, organizację dystrybucji. Również ze strony głównych bohaterów tego wydarzenia płyną na razie dość oszczędne komentarze.
W oficjalnym komunikacie wydanym 22 sierpnia br., Paweł Chodakowski-Malkiewicz, prezes zarządu Interchem, powiedział: – Jesteśmy bardzo zadowoleni z przejęcia. Zamierzamy zwiększyć efektywność segmentu detalicznego dzięki pełnemu wykorzystaniu efektów synergii. Integracja operacji segmentu detalicznego pozwoli przedstawić naszym klientom najlepszą możliwą ofertę handlową.
Piotr Noceń, partner zarządzający w Resource Partners – funduszu, który zarządza Interchemem, skomentował: – Inwestując w Interchem na początku tego roku, dostrzegaliśmy bardzo duży potencjał wzrostu spółki. Interchem sukcesywnie umacnia swoją pozycję i zwiększa udziały rynkowe. Połączenie sieci Drogerie Natura oraz Drogerie Aster pozwoli stworzyć wiodącego gracza na konsolidującym się rynku artykułów higienicznych oraz kosmetyków. Jesteśmy bardzo optymistyczni, co do dalszych perspektyw rozwoju Interchemu.
Właścicielem Polbity (Drogerie Natura) był do tej pory IWP International plc, spółka portfelowa funduszy zarządzanych przez Strategic Value Partners. – Sprzedaż Polbity kończy wdrożony z sukcesem etap restrukturyzacji oraz zmiany w pozycjonowaniu działalności, jaka dokonała się na przestrzeni ostatnich lat – stwierdził Jason Clarke, prezydent IWP International plc.
W rozmowie z „Wiadomościami Kosmetycznymi” Wojciech Filipczyk, prezes zarządu firmy Polbita, zdradza, że pomysł na ewentualne połączenie sił sieci Aster i Drogerie Natura pojawił się ponad 3 lata temu. Wystąpił z nim Paweł Chodakowski-Malkiewicz. – Po przeanalizowaniu potencjalnych korzyści wynikających z ewentualnej fuzji doszliśmy do wniosku, iż warto wcielić pomysł w życie – mówi. Przy okazji przyznaje też, że Polbita nie prowadziła rozmów z Jeronimo Martins. – Poważna i satysfakcjonująca oferta złożona przez fundusz Resource Partners skłoniła naszych obecnych inwestorów do skoncentrowania się na tych rozmowach, bez uruchamiania procedury przetargowej – mówi. Pytany o korzyści wynikające z fuzji dla obu sieci podkreśla, że jest ich wiele, zarówno w sferze kosztowej, jak i przychodów. Firmy będą też mogły czerpać ze swoich dotychczasowych doświadczeń, dzielić się zdobytym know how. – Nikt nie ma monopolu na wiedzę. Nasze sieci rozwijały się niezależnie, każda swoją własną drogą, tworząc własne standardy działania. Ich fuzja pozwoli na sięgnięcie po najlepsze standardy z obu stron, co pomoże w optymalizacji naszej działalności i naszego rozwoju w przyszłości – stwierdza Wojciech Filipczyk.
Jakie będą korzyści dla rynku i dostawców? Co do ich istnienia i wartości Wojciech Filipczyk nie ma najmniejszych wątpliwości. – Po pierwsze nasza sieć z ponad 375 sklepami staje się bardzo silnym, niekwestionowanym wiceliderem detalicznego rynku kosmetyczno-drogeryjnego – podkreśla. – Większa siła zakupowa daje nam lepszą pozycję negocjacyjną w wielu obszarach działalności. Dla partnerów biznesowych stajemy się jeszcze bardziej wiarygodni i stabilni. Nasza połączona wiedza stanowi z kolei bardzo atrakcyjną ofertę dla indywidualnych drogerii, coraz częściej szukających możliwości współpracy z silnym i wiarygodnym operatorem na tym rynku. A jeśli chodzi o konsumentów, to będziemy kontynuowali wysiłki w dostarczaniu im atrakcyjnej i coraz lepszej oferty, zarówno w sferze produktowej, jak też w obszarze szeroko rozumianej obsługi klienta – wylicza Wojciech Filipczyk. Paweł Chodakowski-Malkiewicz podpisuje się pod jego słowami.
Dostawcy nie zdecydowali się na tym etapie na skomentowanie fuzji drogerii Aster i Natura. Wiadomo jednak, że już trzy dni po przejęciu Polbity przez Interchem zostali zaproszeni do rozmów na temat warunków dalszej współpracy. „(…) W momencie zwielokrotnionego potencjału handlowego oczekujemy od Państwa nowych propozycji współpracy mających na celu obustronne skorzystanie z powstałego efektu synergii” – przeczytali m.in. w skierowanym do nich komunikacie. Interchem poinformował również producentów o rozwoju usługi franczyzowej i zasugerował „wzięcie tego faktu pod uwagę przy kształtowaniu strategii działania przedsiębiorstw”.
Zamknięcie transakcji pomiędzy spółkami Interchem i Polbita uwarunkowane jest uzyskaniem zgody ze strony Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta.
Katarzyna Bochner

Strategia dla Kosmeterii po fuzji Interchemu i Polbity
Od czerwca br. Interchem jest głównym dostawcą i operatorem logistycznym dla sieci sklepów franczyzowych Kosmeteria-Eksperci Urody. Przejęcie przez dystrybutora Drogerii Natura i połączenie jej potencjału z siecią Aster tworzy inne otoczenie konkurencyjne również dla sklepów Kosmeteria. Czy jest to transakcja korzystna z punktu widzenia detalistów należących do Kosmeterii zapytaliśmy Krzysztofa Rejmana, dyrektora sieci.
Czy podpisując umowę o współpracy z firmą Interchem wiedzieliście Państwo, że ma ona w planach przejęcie Polbity?
Nie, dowiedzieliśmy się o tym około tydzień przed transakcją. Ale bardzo pozytywnie patrzymy na zmiany inspirowane przez Interchem.
Dlaczego? Wydaje się, że właściciele tradycyjnych sklepów również Drogerię Natura postrzegają jako groźną konkurencję.
Niepotrzebnie. Choć rozumiem, że patrząc historycznie, w jakimś sensie taka percepcja jest uzasadniona. Dzisiaj właścicielem Drogerii Natura jest Interchem, który strategicznie jest nastawiony na wspieranie indywidualnych, niezależnych drogerii, a to daje gwarancję budowania relacji współpracy i współzawodnictwa, a nie jedynie konkurencji. W interesie właścicieli sklepów tradycyjnych jest wiązanie się z silnym partnerem. Im mocniejszą ma pozycję, tym więcej korzyści dla detalistów i tym bardziej stabilna staje się ich sytuacja. Paradoksalnie, w najlepszym położeniu byłyby sklepy należące do sieci franczyzowej Rossmanna, gdyby taką tworzył.
Jakie więc są realne korzyści z tej transakcji dla sklepów współpracujących z Interchemem?
Ta konsolidacja otwiera przed detalistami dostęp do wiedzy i narzędzi doświadczonego partnera, najlepszych wypracowanych przez wiele lat warunków handlowych, daje możliwości budowania ogólnopolskiej marki. Absolutnie nie oznacza zaniechania planów integracji sklepów niezależnych. Wprost przeciwnie – będą one prowadzone jeszcze bardziej intensywnie, a Brodr. Jorgensen, organizator sieci Kosmeteria, będzie kluczowym partnerem we współpracy z Interchemem dla utrzymania oraz rozwoju kanału tradycyjnego w Polsce.
Na ile zaawansowane jest wdrażanie standardów sieci Kosmeteria w sklepach, które do niej przystąpiły?
Od momentu podjęcia współpracy z firmą Interchem wymagania zostały bardzo jasno sformułowane. Mamy 180 drogerii, a więcej niż połowa z nich posiada już wizualizację zewnętrzną. Pracujemy nad tym, aby jak najwięcej sklepów i jak najszybciej przyjęło barwy sieci, bo jest to jeden z warunków czerpania wszystkich korzyści z przynależenia do Kosmeterii.
Wiele placówek korzysta już z zamówień przez e-hurt – platformę Interchemu, a także z bardzo korzystnych cen produktów. Zewnętrzna firma przeszkoliła członków Rady Sieci z obsługi systemu, którzy również, w razie potrzeby, będą służyć pomocą właścicielom sklepów. Kończymy ustalanie obowiązującej w drogeriach Kosmeteria pełnej listy asortymentowej. Zewnętrzna wizualizacja, ujednolicenie asortymentu zgodnie z kategoryzacją sklepów, wdrożenie do końca roku systemu komputerowego – to warunki konieczne do tego, abyśmy byli liczącym się partnerem dla dostawców.
Dziękuję za rozmowę.
Katarzyna Bochner








