Młode Polki mają na półce trzy razy więcej kosmetyków, niż ich matki. Czy to dowód na nienasycony konsumpcjonizm? Nie. Raczej wynik presji, by nie odstawać od innych.
Rodzina i znajomi to zdecydowanie najbardziej cenne źródło informacji o tym, co warto kupić i z jakich usług skorzystać. Rekomendacji poszukuje się też na internetowych forach i portalach społecznościowych. Wciąż spora grupa klientów ufa poradom sprzedawcy w sklepie. Jednak od wiedzy i kompetencji personelu okazują się być ważniejsze atrakcyjny asortyment i korzystna cena.
Firma Waldi z Komornik uzyskała licencję master franczyzy na budowę sieci Drogerie Polskie na terenie Wielkopolski. To drugi dystrybutor, po firmie Komplex-Torus z Warszawy, którego zaprosiła do współpracy firma Błysk – założyciel sieci. Jak podkreśla Teresa Jonas, prezes Błysku i Drogerii Polskich, rozdrobnienia w strukturze organizacji nie będzie. Sieć ma być oparta na najsilniejszych dystrybutorach w swoich regionach, a obecni już zapewniają jej ogólnopolski zasięg.
Największym kanałem dystrybucji artykułów kosmetycznych w Polsce są sklepy drogeryjno-kosmetyczne. Na znaczeniu szybko zyskują sieci. Równocześnie kurczą się rynkowe udziały niezależnych, tradycyjnych drogerii.
Sieci Drogerie Laboo i Kosmeteria-Eksperci Urody postanowiły połączyć siły. Wraz ze spółką Navo PGD – jedną z kluczowych firm dystrybucyjnych na rynku kosmetyczno-chemicznym – powołały do życia spółkę Integra Nova, która będzie prowadzić magazyn centralny obu sieci oraz rozmowy z producentami, ustalać warunki współpracy i planować akcje marketingowe. Obie sieci pozostają pod swoimi szyldami.
Sprzedaż kosmetyków w aptekach będzie się rozwijać. Jednak drogerie nie powinny obawiać się konkurencji. Asortyment kosmetyczny w obu tych placówkach sprzedaży coraz mniej się pokrywa, ich oferta jest skierowana do innego klienta. Dzięki nowym zapisom w prawie farmaceutycznym, czyli zakazowi reklamy, do aptek będą trafiać raczej klienci z poważniejszymi problemami, którym i tak typowe produkty drogeryjne niespecjalnie mogą pomóc.
Gdyby Alexis z „Dynastii” mieszkała w Węgrowie, na pewno zaopatrywałaby się w kosmetyki w eleganckim sklepie sieci Topaz. Dział z produktami do pielęgnacji ciała i do makijażu bogactwem oferty na głowę bije konkurencję, jaką jest drogeria Schlecker.

Zbigniew Brzeziński w czerwcu ubiegłego roku podpisał umowę z siecią Drogerie Laboo i mając w perspektywie 10 rocznicę otwarcia swojej drogerii w Brzezinach całkowicie zmienił jej wystrój, dostosowując do standardów sieci. Szyld Laboo zawiesił już także nad drugą drogerią w galerii Retkinia w Łodzi. – Uważam, że dziś nie ma szans na działanie w pojedynkę – mówi. – Tylko w grupie można uzyskać na tyle korzystne warunki dostaw, by biznes przynosił zyski.
Kama to niewielka, licząca 11 placówek (9 drogerii i 2 perfumerie), sieć sklepów kosmetycznych działających na terenie województw wielkopolskiego i dolnośląskiego. W 2011 r. jeden ze sklepów należących do tej właśnie sieci – przy ul. 3 Maja 14 w Koninie zajął pierwsze miejsce w konkursie „Drogeria Roku”, organizowanym przez „Wiadomości Kosmetyczne”. Ten fakt skłonił mnie do przyjrzenia się drogeriom Kama oraz do podzielenia się z Państwem swoimi spostrzeżeniami. Odwiedziłam 9 placówek należących do sieci w następujących lokalizacjach: w Lesznie, Lubinie, Środzie Wielkopolskiej, Kole, cztery drogerie i jedną perfumerię w Koninie. Złożyłam w nich wizyty w pierwszej połowie listopada 2011 r.
Co drugi Polak korzystający z internetu dokonał zakupu w sieci – wynika z badania zrealizowanego w październiku ub.r. przez TNS OBOP. Wydatki na zakupy on-line liczone są w miliardach złotych. Najchętniej kupujemy przez internet odzież i buty. W pierwszej dziesiątce najpopularniejszych kategorii znajdują się też kosmetyki.
|
W ciągu dwóch miesięcy firmie Komplex-Torus z Warszawy udało się przyłączyć 17 sklepów do sieci Drogerie Polskie. Do końca 2012 r. dystrybutor chce zawiesić szyldy Drogerii Polskich na 150 placówkach.
Po przejęciu Drogerii Natura, Interchem wykonał kolejny, zapowiadany wcześniej krok – rozpoczyna do budowę sieci franczyzowej Á propos. Właściciele drogerii otrzymali listy zachęcające do przystąpienia do sieci, podpisane przez wiceprezesa Grupy Kapitałowej Interchem SA Grzegorza Nędzę. Konkurenci są co najmniej zaniepokojeni, bo oferty trafiły również do franczyzobiorców innych lokalnych sieci. À propos zamierza zbudować sieć liczącą docelowo 500 placówek handlowych. Mają one być skupione wokół spółki Rawix Omega RCR, będącej częścią Grupy Interchem.
Znaczący wzrost obrotów; konsolidacja dystrybucji artykułów chemiczno-drogeryjnych; intensywny rozwój marek własnych; wdrożenie nietypowego programu lojalnościowego; start programu zarządzania kategoriami, który ma zwiększyć sprzedaż w małych sklepach; kolejne przejęcia; rozbudowa sieci sklepów convenience Aligator i sieci drogerii Jasmin – to tylko część z bieżących działań i planów holdingu EKO, kierowanego przez Krzysztofa Gradeckiego.

Czy kryzys odbije się na świątecznych wydatkach? Czy Polacy wpadną w szał kupowania, czy będą zaciskać pasa? Czy wybiorą markowe produkty, czy udadzą się na polowanie na najtańsze oferty w marketach i dyskontach? Czy uda się dopiąć roczny budżet i wykonać sprzedażowe plany? To tylko niektóre z pytań, które zadają sobie ludzie związani z handlem. Czy wystarczy nam pieniędzy na gwiazdkowe prezenty? – to podstawowe pytanie, które zadają sobie konsumenci.
Nowa strategia Schleckera „Fit for Future” ogłoszona w niemieckich mediach na przełomie 2010/2011 r. zakłada zmiany w wizerunku, asortymencie, relacjach z klientami i pracownikami oraz dalszy rozwój kanału sprzedaży przez internet. W Polsce efektów nowej strategii na razie nie widać. Konkurencja wyprzedza Schleckera w wielu obszarach o całe lata świetlne.
Czy udzielanie master franczyzy dystrybutorom to konieczność, nagła potrzeba, reakcja na ruchy konkurentów? Rynek stawia przed nami trudne wyzwania, silna jest też konkurencja. Musimy działać szybko i opierać ten biznes na tym co już jest i jest sprawdzone. Już przy powstaniu Drogerii Polskich przyjęliśmy takie założenie. W mojej ocenie stworzenie w krótkim czasie silnej ogólnopolskiej sieci, integrującej rynek tradycyjny może się odbywać tylko w oparciu o wiodących operatorów w danym regionie, którzy zbudowali przez lata relacje ze swoimi klientami i znają specyfikę lokalnego rynku.
Od czerwca br. Interchem jest głównym dostawcą i operatorem logistycznym dla sieci sklepów franczyzowych Kosmeteria-Eksperci Urody. Przejęcie przez dystrybutora Drogerii Natura i połączenie jej potencjału z siecią Aster tworzy inne otoczenie konkurencyjne również dla sklepów Kosmeteria. Czy jest to transakcja korzystna z punktu widzenia detalistów należących do Kosmeterii zapytaliśmy Krzysztofa Rejmana, dyrektora sieci.

Interchem S.A., wiodący dystrybutor artykułów chemii gospodarczej, higienicznych oraz kosmetyków, kontrolowany przez fundusze z grupy Resource Partners, przejął spółkę Polbita , właściciela i operatora sieci sklepów drogeryjnych Drogerie Natura. Transakcja, do której doszło 18 sierpnia 2011 r. , w znaczący sposób zmienia sytuację na rynku drogeryjnym w Polsce.
Różowe logo z flamingiem w roli głównej będzie przyciągać uwagę klientów do perfumerii Lola Points, których do końca 2012 roku ma powstać ponad 20 w całej Polsce. Ich koncepcja jest odmienna od działających obecnie na rynku sieci perfumeryjnych. Można powiedzieć, że to selektywna oferta w konwencji convenience.
Firmy Interchem – właściciel sieci drogerii Aster SA oraz Brodr. Jorgensen – operator sieci drogerii Kosmeteria Eksperci Urody – podpisały umowę o współpracy w zakresie obsługi logistycznej. Interchem udostępnia Kosmeterii swój magazyn centralny i staje się głównym dostawcą dla zrzeszonych w niej drogerii.
|