Miraculum planuje akwizycje i emisję obligacji

Monika Nowakowska i Urszula Pierzchała, prezes i wiceprezes zarządu Miraculum – dwie kobiety, które wyciągnęły spółkę z biznesowego dna. Teraz chcą z niej zrobić lidera wśród polskich firm.

Miraculum po kilkuletnich kłopotach wraca do gry. Firma powoli odbudowuje zaufanie kontrahentów, będzie też zwiększać portfolio oferowanych produktów poprzez kupno spółek lub marek.

 

Niewiele brakowało, aby spółka, której historia sięga 1924 r., zakończyła swoją działalność kilka lat temu. Kłopoty zaczęły się w czasach, gdy Fabryka Kosmetyków Miraculum była częścią Grupy Kolastyna. Ich powodem było przeinwestowanie, które pociągnęło za sobą ogromne problemy finansowe. Banki nie godziły się na kolejne kredyty, co gorsza wypowiedziały dotychczasowe umowy, a komornik zajął konta. Nieopłacani podwykonawcy zrezygnowali ze współpracy. Firma nie była w stanie zapewnić ciągłości produkcji, więc ze współpracy wycofali się też dystrybutorzy i sklepy. Brak sprzedaży oznaczał brak wpływów. Nastąpiły zwolnienia grupowe i sprzedaż majątku (maszyny, znaki towarowe). Złożony został wniosek o upadłość układową. Grupa sprzedała markę Kolastyna, co pozwoliło na zredukowanie części zobowiązań. Tym samym marką wiodącą w portfolio spółki zostało Miraculum i taką też nazwę przyjęła firma. W połowie tego roku zawarty został układ z wierzycielami (obecnie 12 proc. akcjonariatu spółki stanowią dostawcy i kontrahenci, którzy zgodzili się objąć akcje w zamian za umorzenie długów).
Obecnie spółka jest właścicielem marek Miraculum (pielęgnacja twarzy i ciała), Pani Walewska (kremy dla kobiet), Tanita (produkty do depilacji), Gracja (pielęgnacja ciała i twarzy), Paloma (pielęgnacja ciała i paznokci), Być Może (perfumy), Chopin (ekskluzywne męskie kosmetyki perfumeryjne), Lider (kremy do golenia), Brutal (popularne kosmetyki dla mężczyzn) i Wars (kosmetyki do golenia), Mirasol (preparaty do opalania), na które łącznie składa się ok. 160 produktów. Wiele z nich znanych jest od lat. Teraz z nowymi recepturami i w nowych, odświeżonych opakowaniach trafiają znów na półki sklepowe. Firma powoli odbudowuje zaufanie kontrahentów.
– Jesienią mamy nadzieję na podpisanie kilku nowych kontraktów z największymi sieciami handlowymi, drogeriami takimi jak np. Rossmann – mówi Monika Nowakowska, prezes firmy. – Po roku ciężkiej pracy zaczęliśmy być zauważani przez rynek i zamierzamy pozostać na kursie dynamicznych wzrostów – podkreśla.

Miraculum idzie na zakupy
Długoterminowy cel spółki to osiągnięcie 85 proc. dynamiki sprzedaży wysokowolumenowych, ale niskomarżowych produktów chemiczno-kosmetycznych dostępnych w sklepach wielobranżowych, osiedlowych punktach sprzedaży itp. (podstawowa pielęgnacja skóry, produkty do i po goleniu). O wiele bardziej dynamicznie firma zamierza się natomiast rozwijać w kategoriach kosmetycznych oferowanych przez drogerie (specjalistyczna pielęgnacja twarzy i ciała, perfumeria damska i męska, depilacja oraz kosmetyki do makijażu). – Są to produkty wysokomarżowe, zwiększając skalę zwiększamy nasz zysk. Tutaj liczymy na 250-proc. wzrost – mówi Monika Nowakowska i zapewnia, że wie, jak tego dokonać. Produkty z tzw. niższych półek otrzymają wsparcie cenowe i produktowe, tak aby właścicielom sklepów opłacało się oferować je w jak najszerszym asortymencie. Produkty pielęgnacyjne oferowane przez drogerie będą wspierane reklamą i promocjami. Przekaz będzie tak skonstruowany, aby zachęcić konsumentki, by sięgały po produkty przekonane o ich wysokiej jakości. Tutaj również wsparciem ma być szeroki asortyment. Miraculum zamierza bowiem zwiększać portfolio marek. – Będziemy kupować gotowe modele biznesowe – marki bądź spółki, które są obecne na rynku i mają grono lojalnych klientów. Ważne jednak, by firmy je oferujące nie miały własnej produkcji – taką bowiem formę działalności chcemy kontynuować – z outsorcingiem produkcyjnym – tłumaczy pani prezes. – Na początek zależy nam na uzupełnieniu oferty o produkty do mycia i stylizacji włosów oraz kosmetyki do makijażu. Być może pierwsze umowy zostaną podpisane jeszcze w tym roku – zdradza.

13,5 mln zł potrzebne na akwizycje; będzie emisja obligacji
Na akwizycje nowych marek spółka chce wydać 13,5 mln zł. Pieniądze mają pochodzić z emisji obligacji zamiennych na akcje. Całościowa kwota uzyskana z ich sprzedaży ma wynieść 35 mln zł i ma pozwolić także na spłatę pozostałego długu (15,5 mln zł) oraz wsparcie bieżącej działalności (aktywa obrotowe – 6 mln zł). – Chcemy zamienić stare zadłużenie, na nowy, dobry dług, który da szansę na dogonienie konkurencji, a nawet przegonienie jej. Pozwoli na odblokowanie możliwości korzystania z pożyczek bankowych i innych ofert finansowych dostępnych na rynku – wyjaśnia Monika Nowakowska. – W planach mamy także zwiększenie nakładów na reklamę. Trzeba wzmocnić wizerunek produktów i zwiększyć świadomość naszych marek wśród klientów – dodaje. Dzięki emisji obligacji roczne koszty finansowe firmy mają być niższe o ponad 1,7 mln zł.
Spółka chce uzyskać pozycję lidera wśród polskich firm, osiągać wysokie zyski.
– Umożliwi nam to komplementarna oferta, w której produkty nie będą rywalizowały miedzy sobą, ale będą uzupełniały się tak, aby docierać do jak najszerszych grup klientów – kobiet i mężczyzn, osób bogatszych i biedniejszych, zainteresowanych podstawową pielęgnacją ale i poszukujących specjalistycznych preparatów pielęgnacyjnych – wylicza Agnieszka Nowakowska.

Co z trudną przeszłością?
Przeszłość firmy, wiedza o fuzjach i akwizycjach zdobyta na własnych błędach ma być atutem Miraculum. – Wiemy, jak konstruować umowy, by były dla nas korzystne i by z rynku wybierać te oferty, które pozwolą na jak największą konkurencyjność – zapewnia prezes spółki.
Za kilka lat Miraculum chce osiągnąć zysk przed opodatkowaniem na poziomie 25 mln zł.
– Oczywiście nie osiągniemy tego od razu, ale już w przyszłym roku spodziewamy się dwucyfrowych przychodów – wyjawia Monika Nowakowska. Przyznaje równocześnie, że czas kryzysu nie ułatwia realizacji przyjętych założeń. Ma jednak nadzieję, że być może spowolnienie rynku zadziała na korzyść spółki.
– Nasza konkurencja i cały rynek zajęci są swoimi problemami, a w tym czasie my możemy robić naszą rewolucję i dokonać czegoś wyjątkowego – mówi.
– Jesteśmy bowiem firmą po przejściach, ale z ogromnym potencjałem i możliwościami – podkreśla.
W pierwszym półroczu 2011 roku przychody Miraculum ze sprzedaży wyniosły 19,2 mln zł wobec 16,5 mln zł rok wcześniej, a zysk netto wyniósł 1,9 mln zł wobec 4,9 mln zł rok wcześniej.

Anna Zawadzka-Szewczyk

 




Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

zobacz e-wydanie
Bezpłatne archiwum!
Tysiące artykułów


Badanie konsumenckie obejmujące produkty najważniejszych kategorii kosmetyczno-drogeryjnych i spożywczych. Polska edycja cieszącego się wyjątkową renomą konkursu prowadzonego od 12 lat na rynku niemieckim pod nazwą „Produkt des Jahres”.
zobacz więcej

Prestiżowe wyróżnienie nadawane najlepszym nowościom na rynku kosmetycznym. Ranking prowadzony przez Wiadomości Kosmetyczne i instytut badawczy GfK Polonia.
zobacz więcej


Konkurs wyłaniający najlepsze drogerie
w Polsce. O zwycięstwie decyduje badanie "Tajemniczy klient".
zobacz więcej

Nakład i dystrybucja kontrolowane.