1250 wystawców z 25 krajów i blisko 50 tys. zwiedzających z 45 krajów świata – tak wygląda liczbowy bilanas tegorocznych, 26 targów kosmetycznych Beauty International w Düsseldorfie.
Targi te organizowane są w ogromnym Centrum Wystawienniczym Messe Düsseldorf o łącznej powierzchni niemal 300 tysięcy metrów kwadratowych – dla potrzeb Beauty International zaaranżowanych było 5 z 19 hal, którymi dysponuje centrum. Trzeba przyznać, że publiczność i wystawcy dopisali, mimo że dokładnie w tym samym czasie odbywały się największe targi kosmetyczne w Europie – Cosmoprof w Bolonii. Ekspozycja w Düsseldorfie (18-20 marca br.) zgromadziła niemal 1250 wystawców z 25 krajów oraz prawie 50 tys. odwiedzających z 45 krajów świata. Międzynarodowy wymiar imprezy był bardzo mocno odczuwalny. Beauty International to głównie targi kosmetyki profesjonalnej i branż pokrewnych. Pawilony były podzielone na kilka sekcji: Kosmetyki (pielęgnacja i makijaż), Paznokcie, Wellness i Akcesoria. W ramach sekcji Wellness dosyć liczną grupę wystawców stanowiły firmy specjalizujące się w pielęgnacji stóp. Istotnym walorem targów, przede wszystkim dla ogromnej rzeszy kosmetyczek tam obecnych, była możliwość dokonania atrakcyjnych i kompleksowych zakupów produktów i akcesoriów do gabinetów. Przy odpowiednio zasobnym portfelu można było całkowicie wyposażyć w pełni nowoczesny gabinet kosmetyczny.
Warto tu być
Ponad 90 proc. wystawców na Beauty International stanowiły firmy europejskie, w większości z Niemiec, Austrii i Francji. Ale pojawiły się także stoiska firm z USA, Brazylii, Kanady, Tajlandii i Chin (choć te dwa ostatnie kraje prezentowały głównie akcesoria). Jeżeli chodzi o firmy polskie, przybyło dosłownie kilku wystawców: Torf Corporation (Tołpa) z ofertą profesjonalnych produktów do pielęgnacji ciała na bazie torfu i borowiny, Organique (tu występujący pod nazwą Preferanza) głównie z szeroką ofertą mydeł zapachowych i kul do kąpieli oraz Pollena Warszawa prezentująca swoje opakowania. Na pewno spora część polskich firm mając do wyboru targi w Bolonii lub w Düsseldorfie zdecydowała się jednak na bardziej uznaną, międzynarodową wystawę we Włoszech. Natomiast z rozmów z polskimi wystawcami w Düsseldorfie wynika, że zainteresowanie ich produktami było duże i pozwoliło zdobyć mnóstwo kontaktów biznesowych. Również nasze oczekiwania, jako wystawców, co do liczby odwiedzających, przekroczyły najśmielsze oczekiwania i przy stoisku niemal bez przerwy tworzyły się grupy zainteresowanych ofertą osób.
Profesjonalny kierunek
Dominującym i można powiedzieć głównym tematem targów Beauty International była oferta profesjonalna, skierowana do gabinetów i kosmetyczek. Niemal wszystkie liczące się na tym rynku firmy, takie jak Babor, Jean D’Arcell, Dermalogica, Reviderm czy Ekcstein, przygotowały bardzo bogaty program pokazów, zarówno jeśli chodzi o pielęgnację twarzy i ciała, jak i makijażu. Stoiska tych firm zdecydowanie wyróżniały się spośród innych, zajmowały ogromne powierzchnie, a ich przedstawiciele przygotowali dla uczestników targów wiele atrakcji, pokazów instruktażowych i animacji. Równolegle w czasie targów odbywały się ciekawe i przyciągające rzesze słuchaczy seminaria, dotyczące różnych aspektów pielęgnacji ciała i twarzy. W każdej sekcji prowadzono niezależne prelekcje, obejmujące również analizy rynkowe i perspektywy rozwoju branży.
Ekotrendy
Na pewno jednym z najbardziej widocznych trendów we współczesnej kosmetyce profesjonalnej jest naturalność. Szeroko pojęta – nie chodzi bowiem o tworzenie wyłącznie ekologicznych formuł, ale znalezienie choć jednej cechy w produkcie świadczącej o tym, że ma on łączność z naturą. W tym wypadku na plan pierwszy wysuwały się produkty zawierające naturalne substancje roślinne, formuły ziołowe lub organiczne. Koncepcję naturalności proponowano również podkreślając eliminację niektórych niemile widzianych w przemyśle kosmetycznym surowców, takich jak parabeny, olej parafinowy, substancje PEG. Dodatkową wartością i zachętą dla klientów ma być też etyczny kodeks firmy i jej podejście do środowiska naturalnego i surowców. Również na tym polu firmy reklamowały swoje ekologiczne podejście do biznesu, zdając sobie sprawę z tego, że cały czas kluczową wartością produktu jest łatwość użycia, skuteczność i przyjemność stosowania, na plan dalszy schodzą kwestie jego prawdziwej naturalności. Rynek kosmetyków naturalnych ma jeszcze przed sobą ogromny potencjał wzrostu, ale rewolucja w tym zakresie nie nastąpi szybko.
Medycyna i kosmetologia
Kolejnym silnym trendem widocznym na targach były specjalistyczne i innowacyjne substancje aktywne, które powstają bardzo często na pograniczu medycyny i kosmetologii. Wpisuje się w niego także szybko rozwijająca się dziedzina nanotechnologii. Nowoczesne formuły produktów, np. w postaci silnie skoncentrowanych ampułek czy skomplikowanych aplikatorów, jeszcze bardziej podkreślają medyczny i naukowy charakter współczesnej pielęgnacji. Widać, że walka ze starzeniem i problemami cywilizacyjnymi nieustannie trwa i firmy mocno pracują, żeby nieprzerwanie zaskakiwać innowacjami w tym zakresie.
Dla ciała i dla duszy
I wreszcie koncepcja wellness, czyli holistycznej odnowy organizmu, począwszy od właściwej diety, uprawiania sportu, właściwej pielęgnacji, na technikach relaksacji i eliminacji stresu kończąc. Oczywiście jest to bardziej domena samych ośrodków SPA, niż konkretnych rozwiązań produktowych, niemniej jednak cały ten biznes związany z oprawą i wyposażeniem gabinetów w kompleksowy programy wellness bardzo mocno się rozbudowuje. Po części trend ten ma związek z naturalnością, natomiast nie jest jedynie i wyłącznie od niego zależny. Chodzi tu bardziej o zbudowanie świadomego dystansu do otaczającej rzeczywistości, o stworzenie równowagi pomiędzy wysokimi wymaganiami współczesnego świata i mało zmieniającymi się potrzebami wewnętrznej harmonii. Ta kuracja odbywa się właśnie w ośrodkach SPA, sanatoriach i gabinetach, dzięki specjalistycznym masażom, aromaterapii i właściwym kosmetykom.
Za rok
Targom Beauty International towarzyszyły w tym roku m.in. konkurs na najlepszego wizażystę, wybieranego spośród 110 kandydatów z 33 krajów całej Europy oraz mistrzostwa najlepszej stylizacji paznokci. To pokazuje, że nie jest to już tylko impreza wystawiennicza firm specjalizujących się w podologii, kosmetologii, pedicure i manicure, ale, że targi te potrafią kreować trendy w różnych dziedzinach świata urody. A dla wystawców jest to kluczowa branżowa impreza, forum wymiany informacji o nowościach, koncepcjach i miejsce budowania wizerunku. Kolejna edycja targów Beauty International została zaplanowana na 9-11 marca 2012 roku.


Paweł Pietruszka,
kierownik działu sprzedaży Torf Corporation







