Klient wchodzi do sklepu, uśmiecha się miło, prosi o poradę i zgodnie z nią wybiera z półki kosmetyk. Dorzuca do koszyka jeszcze coś, co mu zaproponowaliśmy, płaci i zadowolony wychodzi. Ideał, marzenie… ale rzadko rzeczywistość. Częściej klienci mają obiekcje, czyli zastrzeżenia i wątpliwości, będące negatywną reakcją na ofertę handlową, a wynikające z obawy przed podjęciem decyzji o zakupie. Trenerki Coty Polska podpowiadają, jak sobie z nimi radzić.
Wiele czynników ma wpływ na powodzenie sprzedaży. Jednym z najważniejszych jest postawa sprzedawcy wobec klienta. Co kryje się pod tym terminem? Co oznacza określenie „postawa wobec klienta” i jak możemy ją świadomie kształtować?
Podwyżka cen, choć często trudna do przeprowadzenia, bywa jednym ze sposobów na zwiększenie lub utrzymanie poziomu rentowności sklepu. Biorąc pod uwagę, że rentowność małych przedsiębiorstw w Polsce wynosi przeciętnie około 2,8 proc., podniesienie cen transakcyjnych zaledwie o 1 proc. skutkuje wzrostem zysku o ponad jedną trzecią. Tak znaczący wynik trudno jest uzyskać redukując i tak już zwykle zoptymalizowane koszty bądź zwiększając sprzedaż na nasyconym i konkurencyjnym rynku.
Praca z ludźmi nie należy do łatwych zadań, zwłaszcza kiedy w grę wchodzi walka z czasem o realizację planu. Odpowiednie i prawidłowe kierowanie zespołami sprzedażowymi, prowadzenie szkoleń, team building i zarządzanie budżetem to tylko niektóre z zadań stojących przed kierownikiem sprzedaży.
Dobór właściwego asortymentu w punkcie sprzedaży to kluczowa kwestia prowadzenia efektywnego biznesu. Właściwa selekcja produktów powinna skupiać się wokół trzech zespołów czynników: specyfiki sklepu w jego otoczeniu, wielkości powierzchni sprzedażowej oraz struktury kategorii opartej na rentowności transakcji.
Brudna podłoga, bałagan na półkach, wypisane flamastrem informacje na obskurnych kartkach – klienci zauważą takie niedociągnięcia natychmiast po wejściu do drogerii. I w ten sposób, na podstawie pierwszego wrażenia, wyrabiają sobie o tym miejscu negatywną opinię, którą trudno potem zmienić.
Dlaczego sprzedawca powinien mówić klientowi „dzień dobry”, czy ważniejsze jest być miłym, czy dobrze poinformowanym, dlaczego warto pozwolić klientom po prostu pochodzić po sklepie? – na te i inne pytania odpowiada Arkadiusz Wódkowski, prezes firmy AMPS specjalizującej się w badaniach typu „tajemniczy klient”, partner konkursu Drogeria Roku.
|
Klienci zrobili się po zimie jacyś ospali? Niechętnie sięgają do portfela? Jak to?! Przecież idzie wiosna, na rynek wchodzą nowe kolekcje i powinni zacząć kupować! Trenerki Coty Polska radzą, jak zaktywizować sprzedaż i pobudzić klientów do zakupów kosmetyków kolorowych.
Do drogerii wchodzi klientka. Od progu zaczyna marudzić, widać, że jest do wszystkiego nastawiona „na nie”. Jak się wobec niej zachowywać? Po pierwsze – nigdy nie kłócić się z taką osobą. Po drugie – wysłuchać uważnie. Niezadowoleni klienci są zmorą w odczuciu pracowników, a tymczasem mogą być skarbnicą wiedzy. Zwracają uwagę, jakie braki i mankamenty są w sklepie, jakie udogodnienia by się przydały. Po trzecie – zawsze się uśmiechać. I nawet w najcięższym dniu poświęcić kilka minut na rozmowę.
Straty finansowe są najbardziej dotkliwym skutkiem braków na półce. Jak wynika z badań, w przypadku niektórych wrażliwych kategorii, jak np. kosmetyki dla niemowląt, w ponad 60 proc. przypadków klient zrezygnuje z zakupu, jeśli nie znajdzie na półce poszukiwanego produktu.
Każdy z nas może „pochwalić się” złymi doświadczeniami w kontaktach z biurami obsługi klienta. Także ja. Tak długo czekałam na połączenie z centrum medycznym, że zdążyłam znaleźć w internecie prywatny gabinet, gdzie szybko umówiłam wizytę. Przechodząc proces reklamacji torebki, skutecznie zniechęciłam się do pozostałej oferty producenta. W zeszłym roku wysłałam maila do dostawcy kablówki, do dziś bez odpowiedzi.
Jaką drogę przeszli handlowcy w Polsce? Jak byli, a jak są postrzegani? Czy są przeciwnikami czy sojusznikami w sprzedaży? Warto się nad tym zastanowić, gdy sytuacja na rynku kosmetycznym zmienia się tak dynamicznie. Problemy właścicieli sklepów są problemami przedstawicieli handlowych, którzy z detalem pracują na co dzień.
Psychologowie amerykańscy mówią, że 15 sekund decyduje o tym, co myślisz o drugim człowieku, i to zdanie zostaje w tobie na długie lata. Co więcej, zrobiono badania, z których wynika, że pierwsze wrażenie bardzo rzadko nas myli!
Coraz częściej w mojej drogerii pojawiają się klientki, które chcą oddać kupiony kosmetyk i głośno domagają się zwrotu pieniędzy. Bywa, że jest to zużyty w połowie krem, albo maskara kupiona miesiąc temu i już wytarta od noszenia w kosmetyczce. Jednak upierają się, że powinnam przyjąć zwrot, bo kosmetyk im „nie odpowiada” albo „uczula”. Czuję się po prostu naciągana, ale z drugiej strony nie chcę doprowadzać do nieprzyjemnych sytuacji w sklepie, zwłaszcza przy innych klientach. Co robić? Joanna z Olsztyna
|