Konsekwencje i faktyczna cena opóźnionej zapłaty za towar

O ograniczeniach zasady swobody umów w zakresie ustalania terminów zapłaty w transakcjach handlowych i konsekwencjach nieterminowych płatności pisze dla „Wiadomości Kosmetycznych” radca prawny Iwona Szczepańska

Podstawową zasadą gospodarki wolnorynkowej jest zasada swobody umów wyrażona w przepisie art. 3531 kodeksu cywilnego. Zgodnie z nią strony mogą ułożyć treść stosunku prawnego według swojej woli. Partnerzy biznesowi negocjują i umawiają się na dane warunki realizacji umowy zgodnie z tym, co leży w ich najlepszym interesie.
W umowie dostawy towaru są to np. określone warunki dostaw, przyjęcia towarów, zwroty, reklamacje, kary itp. Istotne znaczenie mają również warunki płatności
– (specyfika faktury, częstotliwość, opóźnienia) oraz wydłużony przez strony  czy też odroczony termin płatności.
W handlu często strony ustalają terminy płatności np. 60- czy 90-dniowe. Czasami taki zapis jest zawarty w umowie, często jednak, w przypadku małych sklepów, strony ustnie umawiają się co do odroczonego terminu płatności. Takie zasady współpracy funkcjonują latami i nikomu do głowy nie przychodzi, że zasada swobody umów w zakresie terminów płatności może mieć jakieś ograniczenia – do czasu kiedy dostawca wystawia odbiorcy (sklepowi) notę odsetkową za nieterminowe płatności za ostatnie 3 lata.

Czy jest takie prawo?
Niestety wielu przedsiębiorców nie zna prawa, a w swojej działalności kieruje się raczej zasadami etyki kupieckiej (dałem słowo, umówiliśmy się) niż konkretnej ustawy. Tymczasem  ustalenia, jakie poczyniliśmy z naszym dostawcą, muszą być zgodne z ustawą z dnia 12 czerwca 2003 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (DzU03.139.1323 z późniejszymi zmianami).
Ustawa ta w swoim zamierzeniu miała ograniczać zasadę swobody umów w zakresie ustalania terminów płatności – z uwagi na to, iż bardzo często silny ekonomicznie odbiorca (np. niektóre sieci handlowe) stosował odroczone terminy płatności wobec swoich dostawców.
Ustawa jest wzorowana na Dyrektywie Wspólnoty Europejskiej o zwalczaniu opóźnień w płatnościach w umowach handlowych z 29 czerwca 2000 r., która weszła w życie dnia 8 sierpnia 2000 r.1 
Celem uchwalenia omawianej ustawy (a także poprzedzającej ją ustawy o terminach zapłaty w obrocie gospodarczym, która obowiązywała od dnia 6 września 2001 r.) było doprowadzenie do tego, aby strony transakcji handlowych stosowały krótkie terminy zapłaty po dostarczeniu towarów lub wykonaniu usług, a także, a może przede wszystkim,  ochrona interesów małych przedsiębiorców. Ustawa co prawda tyczy wszystkich przedsiębiorców, ale szczególne znaczenie ma dla małych i średnich firm, którym słabsza pozycja ekonomiczna utrudnia, a często wręcz uniemożliwia wynegocjowanie z silnym partnerem wzajemnie korzystnych warunków umów, które w równym stopniu zabezpieczałyby interesy obu stron.
Ustawa – zgodnie z zamiarem jej twórców – ma przeciwdziałać niekorzystnej dla gospodarki praktyce wielu dłużników do zalegania z zapłatą i nadmiernego wydłużania terminów zapłaty w obrocie gospodarczym. Zdaniem ustawodawcy zasada swobody umów jest często nadużywana przez silniejsze firmy, które w umowach zastrzegają długie terminy zapłaty, co powoduje powstawanie zatorów finansowych, problemów z płynnością, prowadząc wprost do niewypłacalności ich kontrahentów a często nawet ich upadku.

Założeniem omawianej ustawy jest więc wdrożenie takich mechanizmów regulujących, aby opóźnienie w zapłacie przestało być dla dłużnika (odbiorcy towaru) opłacalnym sposobem finansowania własnej działalności.

Ustawa ta nabiera szczególnej ostrości
i znaczenia w obecnych czasach pogłębiającego się kryzysu zarówno w Polsce jak i na rynkach światowych. W wyniku globalizacji gospodarka światowa jest jednym subtelnym i złożonym systemem, który staje się coraz wrażliwszy na wpływy rożnego rodzaju zakłóceń. Jednym z najpoważniejszych są zatory płatnicze; przy powiązaniu całej gospodarki występuje zatem efekt domina i trudno winić ustawodawcę, że stworzył taką regulację, aby zapobiegać niekorzystnym trendom, czy też naszego wierzyciela, że nagle powołując się na tą ustawę domaga się należnych mu odsetek.

Co mówi ustawa?
Ustawa określa szczególne uprawnienia wierzyciela i obowiązki dłużnika w związku z terminami zapłaty w transakcjach handlowych (art. 1).
Transakcją handlową w rozumieniu ustawy jest umowa, której przedmiotem jest odpłatne dostarczanie towaru lub odpłatne świadczenie usług, jeżeli strony tej umowy zawierają ją w związku z wykonywaną przez siebie działalnością gospodarczą lub zawodową (art.2).
Art. 3 stanowi, że ustawę stosuje się do transakcji handlowych, których wyłącznymi stronami są: przedsiębiorcy, również osoby wykonujące wolny zawód, oddziały i przedstawicielstwa przedsiębiorców zagranicznych; podmioty zagraniczne prowadzące w Polsce  drobną wytwórczość2.
W kolejnym artykule ustawodawca wymienia katalog długów i umów, do których ustawa nie ma zastosowania. W uproszczeniu przyjmiemy, że przedmiotem naszej analizy jest sytuacja działających sklepów, które otrzymały od dostawcy notę odsetkową za zaległe płatności.
Istotę mechanizmu zabezpieczającego interesy wierzyciela (dostawcy) stanowią zapisy art. 5 i 6, które określają jego uprawnienia żądania odsetek należnych za okres określony przepisami ustawy,  w zależności od tego, czy termin zapłaty został ustalony w umowie lub nie.

Termin zapłaty ustalony w umowie

Jeżeli strony w umowie przewidziały termin zapłaty dłuższy niż 30 dni, wierzyciel może żądać odsetek ustawowych za okres począwszy od 31 dnia po spełnieniu swojego świadczenia niepieniężnego i doręczeniu dłużnikowi faktury lub rachunku – do dnia zapłaty, ale nie dłuższy niż do dnia wymagalności świadczenia pieniężnego (art. 5).
Istotne jest, aby były spełnione łącznie dwie przesłanki, tzn. dostarczenie towaru do sklepu i doręczenie faktury/rachunku za towar, dopiero wówczas, po upływie 30 dni wierzyciel może żądać odsetek ustawowych. Początkiem terminu naliczania odsetek jest 31 dzień od chwili spełnienia świadczenia niepieniężnego (dostawy towaru) i doręczenia faktury albo rachunku. Ponieważ dzień ten jest początkiem terminu, dlatego zgodnie z treścią art. 111 § 2 k.c., dnia tego nie wlicza się do okresu, za który wierzyciel może żądać odsetek. Dniem końcowym natomiast jest dzień faktycznej zapłaty, a nie dzień zapłaty wynikający
z umowy.

Pamiętajmy również o tym, że zapłata nie jest jedynym sposobem wygaśnięcia zobowiązana. Przyjmuje się3, że oprócz spełnienia świadczenia przez dłużnika zobowiązanie wygasa również:
• z zaspokojeniem wierzyciela, na skutek:
- wykonania obowiązku naprawienia szkody przez dłużnika (w przypadku niewykonania zobowiązania),
- świadczenia w miejsce wypełnienia,
- potrącenia,
- odnowienia,
- złożenie do depozytu sądowego,
•  bez zaspokojenia wierzyciela, na skutek:
- zwolnienia z długu przez wierzyciela,
- rozwiązania stosunku prawnego,
- wygaśnięcia zobowiązania wskutek nadzwyczajnych wypadków.

W tych wszystkich sytuacjach dochodzi do stanu, w którym ulega zakończeniu okres, za który są naliczane odsetki na podstawie omawianej regulacji4.
Pamiętajmy również o tym, że zgodnie z ogólną regułą zawartą w przepisie art. 6 k.c. ciężar dowodu, że doręczono fakturę/rachunek dłużnikowi obciąża wierzyciela.
Mariusz Chudzik, autor komentarza do ustawy zwraca uwagę na to, iż  „uzależnienie przez ustawodawcę powstania skutków prawnych od doręczenia faktury lub rachunku stwarza możliwość obchodzenia przepisów omawianej ustawy. W przeciwieństwie bowiem do kwestii wystawienia rachunku lub faktury, w tym w szczególności terminu ich wystawienia, przepisy prawa nie regulują kwestii doręczenia rachunku lub faktury. O ile więc zgodnie z odpowiednimi przepisami faktura lub rachunek powinny być wystawione w określonym czasie, pod sankcją odpowiedzialności podatkowej
i karno-skarbowej, to przepisy prawa nie regulują terminu, w którym powinny być one doręczone. W rezultacie silniejszy ekonomicznie podmiot może narzucić swojemu kontrahentowi klauzulę umowną, zgodnie z którą będzie on zobowiązany do dostarczenia faktury (faktur) lub rachunku po długim okresie czasu, co skróci w praktyce termin, za który dostawcy towarów lub usług będą się należeć odsetki na podstawie omawianego przepisu”. Dalej stwierdza: „omawiana ustawa wyraźnie jednak wiąże skutki prawne z doręczeniem rachunku lub faktury, nie zaś z zapoznaniem się z tymi dokumentami przez odbiorcę. Z tego względu należy przyjąć rozwiązanie uznające nieodebranie, o ile obiektywnie było ono możliwe, przez odbiorcę dostarczonych towarów lub usług listu z rachunkiem lub fakturą za doręczenie tegoż rachunku lub faktury”.

Termin zapłaty nie ustalony w umowie

Jeżeli termin zapłaty nie został określony w umowie, wierzycielowi, bez wezwania, przysługują odsetki ustawowe za okres począwszy od 31 dnia po spełnieniu świadczenia niepieniężnego – do dnia zapłaty, ale nie dłuższy niż do dnia wymagalności świadczenia pieniężnego. Przy czym za dzień wymagalności świadczenia pieniężnego uważa się dzień określony w pisemnym wezwaniu dłużnika do zapłaty, w szczególności w doręczonej dłużnikowi fakturze lub rachunku (art. 6 ust.1 i 2).
Jeżeli dłużnik (sklep)  w terminie określonym w umowie albo wezwaniu, o którym mowa w art. 6 ust. 2, nie dokona zapłaty na rzecz wierzyciela (dostawcy), który spełnił określone w umowie świadczenie niepieniężne (dostarczył towar), wierzycielowi (dostawcy) przysługują, bez odrębnego wezwania, odsetki w wysokości odsetek za zwłokę, określanej na podstawie art. 56 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (DzUNr 137, poz. 926, z późn. zm.), chyba że strony uzgodniły wyższe odsetki, za okres od dnia wymagalności świadczenia pieniężnego do dnia zapłaty.
Zobowiązanie do dostarczania towarów może być również zobowiązaniem bezterminowym tzn. takim kiedy termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania. Początkowym dniem terminu, za który naliczane są odsetki jest 31 dzień po dostawie i to bez konieczności wystosowania przez dostawcę wezwania do zapłaty. Końcowym dniem jest dzień zapłaty, nie późniejszy niż dzień wymagalności świadczenia pieniężnego.
Omawiany przepis modyfikuje zasadę wyrażoną w art. 455 k.c., w ten sposób, że za dzień wymagalności świadczenia pieniężnego uważa  dzień określony w pisemnym wezwaniu dłużnika do zapłaty, w szczególności w doręczonej dłużnikowi fakturze lub rachunku, a nie dzień otrzymania skutecznego wezwania.
W praktyce często strony pomimo wystosowania wezwania do zapłaty lub wystawienia faktury/rachunku decydują się na prolongatę (odroczenie) terminu zapłaty. Aby nie dochodziło do sytuacji kiedy to silniejszy odbiorca wymusza na swoim dostawcy wystawienie wezwania do zapłaty (po to aby mieć gwarancję nie naliczania wynikających z ustawy odsetek) – a następnie strony dokonują prolongaty, przyjmuje się, że w takim przypadku zmienia się także dzień wymagalności zapłaty za towar w taki sposób, że nowym dniem wymagalności jest nowy termin zapłaty  ustalony przez strony.
Pamiętajmy, że umowa dostaw jest umową wzajemną zgodnie z art. 487 § 2 k.c  jednak zasada w nim wyrażona podlega modyfikacji w zakresie umów regulowanych omawianą ustawą.
Zdarza się również i tak, że silniejszy partner wymusza na słabszym takie postanowienia umowy, zgodnie z którymi jest on zobowiązany do zapłaty za towar wtedy, kiedy będzie mógł (np. kiedy towar się sprzeda), lub strony pozostawiają termin spełnienia świadczenia wyłącznie dłużnikowi5  (zob. wyrok SA w Łodzi z dnia 2 kwietnia 1993 r., OSA 1994, nr 3, poz. 16). Wydaje się, że w takiej sytuacji terminem zapłaty, o którym mowa w przepisie art. 6 omawianej ustawy, będzie termin spełnienia świadczenia pieniężnego przez dłużnika.

Właściciele sklepów muszą pamiętać o tym, że zgodnie z art. 8 o zapłatę odsetek, w imieniu i na rzecz wierzyciela (dostawcy)  może wystąpić, na jego wniosek, krajowa lub regionalna organizacja, której celem statutowym jest ochrona interesów takich podmiotów.

Nieważność uzgodnień sprzecznych z ustawą

Bardzo ważnym zapisem jest art. 9 który stanowi, że czynność prawna wyłączająca lub ograniczająca uprawnienia wierzyciela lub obowiązki dłużnika, o których mowa w ustawie, jest nieważna. Oznacza to, że nie można na drodze czynności prawnej, np. umowy, wyłączyć lub ograniczyć prawa dostawcy do żądania odsetek ani wyłączyć lub ograniczyć obowiązku  terminowej zapłaty po stronie właściciela sklepu.

Czego nie wolno?
•  Nie wolno ustalać niższych odsetek, niż te przewidziane w ustawie
•  Nie wolno skracać czasu, za który należą się odsetki.

Co wolno?
•  Wierzyciel (dostawca) może się zobowiązać w umowie, że nie będzie dochodził ewentualnego roszczenia o odsetki powstałe wskutek zastosowania przepisów omawianej ustawy.
•  Wierzyciel (dostawca) może z własnej woli nie korzystać z dochodzenia przysługującego mu na podstawie przepisów omawianej ustawy roszczenia.

Okres przedawnienia roszczenia o odsetki
Zgodnie z przepisem art. 118 k.c. roszczenie o odsetki wynikające z omawianej ustawy  przedawnia się z upływem trzech lat


Rekomendacje
Każda sytuacja sporu pomiędzy sklepem a dostawcą (szczególnie wobec braku pisemnej umowy dostaw) wymaga indywidualnej analizy pod kątem ustalenia treści uzgodnień pomiędzy stronami, np. w zakresie prolongaty zapłaty za towar, zobowiązań dostawcy lub jego przedstawiciela, że nie będzie dochodził roszczeń, składania określonych oświadczeń przez reprezentanta dostawcy, analizy stanu faktycznego (przebiegu współpracy, historii płatności, reklamacji, zwrotów etc.) oraz tego, czy nie zachodzą sytuacje skutkujące wygaśnięciem zobowiązania (np. zarzut potrącenia).
Zanim dojdzie do sporu zadbajmy o to, aby miedzy właścicielem sklepu a jego dostawcą była podpisana umowa, w której możemy uregulować wiele kwestii, w tym zamieścić zapisy o zobowiązaniu się dostawcy do niedochodzenia roszczeń o odsetki.


Iwona Szczepańska, MBA
radca prawny, zawodowy menedżer, absolwentka Wydziału Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Przez 11 lat związana z siecią handlową Tesco; w latach 2000-2007 wiceprezes POHiD oraz POHiD, przez pięć lat reprezentowała polski handel w europejskiej organizacji EuroCommerce w Brukseli

www.imsconsulting.pl

Jeżeli termin świadczenia jest określony w umowie, to świadczenie jest wymagalne w tym terminie. Po upływie tego terminu, aż do momentu uregulowania należności przez dłużnika (np. właściciela sklepu za dostarczony towar), wierzyciel (np. dostawca) ma prawo naliczać ustawowe odsetki za zwłokę i nie ma obowiązku informowania o tym dłużnika. Jeśli wierzyciel wystosuje wezwanie do zapłaty i określi w nim termin spłaty zadłużenia, to  świadczenie staje się wymagalne po terminie oznaczonym w wezwaniu. Po jego upływie, jeśli dłużnik nie wywiąże się z zobowiązania, wierzyciel może naliczać ustawowe odsetki. W przypadku prolongaty terminu zapłaty (często stosowana praktyka w handlu, tzw. odroczony termin płatności), wymagalność świadczenia wyznacza nowy termin zapłaty ustalony przez strony. Spisanie ustaleń pomiędzy stronami (np. zobowiązania się dostawcy do nienaliczania odsetek)  pozwala dochodzić wzajemnych roszczeń w przypadku sytuacji spornych.

 




Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

zobacz e-wydanie
Bezpłatne archiwum!
Tysiące artykułów


Badanie konsumenckie obejmujące produkty najważniejszych kategorii kosmetyczno-drogeryjnych i spożywczych. Polska edycja cieszącego się wyjątkową renomą konkursu prowadzonego od 12 lat na rynku niemieckim pod nazwą „Produkt des Jahres”.
zobacz więcej

Prestiżowe wyróżnienie nadawane najlepszym nowościom na rynku kosmetycznym. Ranking prowadzony przez Wiadomości Kosmetyczne i instytut badawczy GfK Polonia.
zobacz więcej


Konkurs wyłaniający najlepsze drogerie
w Polsce. O zwycięstwie decyduje badanie "Tajemniczy klient".
zobacz więcej

Nakład i dystrybucja kontrolowane.