W polskim handlu detalicznym dominują cztery modele organizacyjne: sieć własna, agencja, franczyza „twarda” i franczyza „miękka”. Taki właśnie podział uwzględnia opracowanie firmy Roland Berger Strategy Consultants. Każdy z systemów ma swoje zalety. Który ma ich najwięcej?
Pod pojęciem model organizacyjny, fachowcy Roland Berger rozumieją sposób zarządzania siecią detaliczną, określający stosunek prawny, podział korzyści i ryzyka oraz wzajemne rozliczenia pomiędzy operatorem sieci a osobą prowadzącą sklep.
Detalista, decydując się na któryś z wymienionych wyżej modeli, musi uwzględnić szereg czynników – zarówno zewnętrznych (stopień rozwoju rynku, aspekty demograficzne, siłę nabywczą klientów), jak i wewnętrznych (np. powierzchnię sklepu, asortyment czy zdolność finansowania wzrostu sieci).
Fundamentalna różnica pomiędzy franczyzą a pozostałymi modelami leży w naturze wzajemnych rozliczeń. W przypadku sieci własnej i agencji, to operator płaci sprzedawcy za zarządzanie sklepem, zaś w przypadku franczyzy – franczyzobiorca płaci operatorowi za korzystanie z systemu.
W sieci własnej operator ponosi ryzyko gospodarcze, a personel sklepu zatrudniony jest w oparciu o umowę o pracę. Agencja przypomina model sieci własnej, ale kierownik sklepu jest niezależnym przedsiębiorcą zatrudniającym pozostały personel. W twardej franczyzie operator udostępnia know-how i format, zaś franczyzobiorca – w zamian za wsparcie centrali – oddaje część marży. Z kolei miękka franczyza to luźny związek, przypominający charakterem program lojalnościowy hurtownika. Wady
i zalety róznych modeli handlu pokazują poniższe tabele. Warto je przeanalizować przed podjęciem decyzji o przystąpieniu do sieci.
(oprac. GSZ)








