Urszula Dudziak to jedna z najwybitniejszych wokalistek jazzowych na świecie. Współpracowała z największymi, wśród których są między innymi: Krzysztof Komeda, Bobby McFerrin, Herbie Hancock, Dizzy Gillespie, Wynton i Branford Marsalisowie, Gil Evans, Sting. Ma na swoim koncie 50 płyt. Kilkanaście lat spędziła w Stanach Zjednoczonych. Koncertowała na całym świecie, m.in. w prestiżowej nowojorskiej sali koncertowej Carnegie Hall. W 1979 roku „Los Angeles Times” uznał ją Śpiewaczką Roku. Światową sławę przyniósł jej utwór „Papaya” z 1976 roku, który 32 lata po swojej premierze, dzięki prezenterowi radiowemu z Filipin, stał się hitem w tym kraju, a następnie w Azji i Ameryce Południowej, i doczekał się własnego stylu tanecznego. Papaya dance tańczy między innymi filipińska armia podczas przerwy w musztrze, a na You Toube może to zobaczyć cały świat.
Przełamywanie barier
Urodziła się 22 października 1943 roku w Straconce koło Bielska-Białej. W Zielonej Górze Urszula Dudziak rozpoczęła swoją edukację muzyczną, uczyła się gry na fortepianie, a w średniej szkole zafascynowana Ellą Fitzgerald zakochała się w jazzie i zaczęła śpiewać. Zadebiutowała w 1958 roku. Jako wokalistkę odkrył ją Krzysztof Komeda, z którym występowała. Śpiewała też i nagrywała z orkiestrą Edwarda Czernego. Początkowo wykonywała standardy jazzowe. Gdy nawiązała współpracę z Michałem Urbaniakiem (późniejszym mężem) – słynnym muzykiem, multiinstrumentalistą i kompozytorem jazzowym – zmieniła styl śpiewania. Podstawę jej wokalistyki stanowi instrumentalne traktowanie głosu wywodzące się z klasycznej i powszechnej w muzyce jazzowej techniki zwanej „scatem”. Dzięki swojemu stylowi szybko zdobyła uznanie i stała się jedną z najoryginalniejszych wokalistek jazzowych.
W 1973 roku razem z Michałem Urbaniakiem wyjechali do Stanów Zjednoczonych, gdzie urodziły się ich córki. Mika (Michelle) i Kasia zamiłowanie do muzyki odziedziczyły po sławnych rodzicach. Mika jest wokalistką i kompozytorką. Kasia – rzeźbiarką, malarką i wokalistką. – „Większość naszych rozmów dotyczy sztuki. Oglądamy we trzy film i nagle ja mam pomysł na obraz, mama na książkę, Mika na piosenkę. Zatrzymujemy film, każda chwyta za ołówek, a dopiero po chwili wznawiamy akcję” – opowiadała Kasia Urbaniak w wywiadzie dla „Gali” (Liliana Śnieg-Czaplewska, Żyjemy z biglem, Gala nr 16/2008).
W filmie „Urszula Dudziak: Życie jest piękne” (TVP, 2008 r.) jej młodsza córka Mika tak mówi o swojej sławnej mamie: – „Myślę, że robi i robiła coś bardzo oryginalnego. Rozbijała bariery muzyczne i te związane z byciem kobietą. Wzruszam się, gdy słyszę jak ona śpiewa i myślę, że to co robi jest piękne”.
Robię to, co kocham
Urszula Dudziak chętnie chwali się swym wiekiem (trudno w to uwierzyć, ale w tym roku kończy 68 lat!). Uwielbia grać w tenisa (tą pasją zaraził ją Wojciech Fibak jeszcze w latach 70.), brała udział w wielu amatorskich turniejach. – „Jestem zwierzę tenisowe, kocham ten sport. Czasem mówię, że tenis to mój zawód, a śpiewanie to moje hobby” – żartuje i kolekcjonuje puchary z kolejnych turniejów, jak np. ten poznańskiego Porsche Open, który wygrała w 2007 r. – „Wszędzie chodzę na piechotę. Nie mam samochodu i nie chcę mieć, bo od tego dupa rośnie. Kocham tramwaje, autobusy mnie tak nie kręcą. Dwa razy w tygodniu gram w tenisa. Pucharów z amatorskich turniejów mam więcej niż złotych płyt” – mówiła w rozmowie z „Wysokimi Obcasami” w 2004 r. i nic się do tej pory nie zmieniło. Urszula Dudziak dla potrzymania kondycji codziennie ćwiczy, skacze na skakance, uprawia fitness, stosuje też dietę makrobiotyczną (bez mięsa, nabiału, białej mąki, cukru), korzysta z doświadczeń medycyny chińskiej. Jej postawa życiowa jest swego rodzaju manifestem dla kobiet dojrzałych. – „Czuję się fantastycznie, mogę tyle dobrej energii ludziom dać, głos mam w świetnej formie. Kocham życie…” – stwierdza w wywiadzie dla „Gali”. W filmie „Życie jest piękne” podaje swój przepis na życie szczęśliwe: – „Robić to, co się kocha. Dla mnie muzyka, tworzenie, śpiewanie, podróżowanie jest jak powietrze. Dlatego tak młodo, pięknie wyglądam i wszyscy mi tego zazdroszczą. Nie zazdrośćcie mi, znajdźcie sobie pasję w życiu, kochajcie to co robicie (…)”.
Nic mnie nie złamie
Mimo licznych sukcesów zawodowych życie Urszuli Dudziak nie rozpieszczało. Po kilku latach małżeństwa rozstała się z Michałem Urbaniakiem. Przeżyła samobójczą śmierć swojego drugiego partnera Jerzego Kosińskiego – słynnego pisarza, któremu światowy rozgłos przyniosła książka „Malowany Ptak”. Był on w jej życiu wyjątkową postacią. Jak sama mówi, sprawił, że poczuła się piękną kobietą, nabrała pewności siebie. W wywiadach powtarza, że nie poddaje się przeciwnościom losu, że nie ma takiej siły, która zepchnęłaby ją w ciemną otchłań. Najbardziej zmieniła ją Ameryka. Twierdzi, że tam przeszła największą transformację: – „Nabrałam tam pewności siebie i przestałam narzekać”. Dziś cieszy się, że Polacy wyjeżdżają swobodnie za granicę. Ma nadzieję, że wrócą odmienieni. – „Pamiętam, jaka byłam tuż po wyjeździe z Polski. Wiecznie niezadowolona, wstydziłam się przyznać do sukcesu. To bardzo polskie. My lubimy się chwalić tym, co się nie udało. Gdybym nie wyjechała, byłabym taka sama. Za dużo jest u nas mend, które wiecznie się skarżą i narzekają. Wysyłają złą energię, która rośnie. Dzięki temu mamy nad Polską taką chmurę zawiści, takiego smrodu” – stwierdziła w wywiadzie dla Playboya (A. Bartosiak, L. Klinke, Urszula Dudziak, Playboy nr 8/2008).
Nie zgadza się na wykluczenie dojrzałych kobiet ze społeczeństwa, o czym również często mówi. Na poważnie, jak w wywiadzie dla Dziennika Wschodniego (Dziennik Wschodni, Mam swoją misję, 28.08.2010): – „(...) nasza cywilizacja jest apoteozą młodości i kobiety w wieku menopauzalnym dalej są traktowane niesprawiedliwie. One mogą dać tak dużo i tak dużo zrobić, a są sprowadzane do roli babć opiekujących się wnukami. Takich kobiet jest w Polsce 8 milionów i ja mam misję, tak to sobie wymyśliłam, by walczyć o ich sprawiedliwe traktowanie, o docenienie. Wołam: patrzcie: mam tyle lat, a jestem na scenie, skaczę, śpiewam, jestem pełna energii”. I z charakterystycznym dla siebie humorem, jak w rozmowie z dziennikarzami Playboya: – „Chcecie mi zaproponować sesję? Jeszcze parę lat temu bym się zgodziła. Teraz już nie. Mimo to uważam, że zapominanie o kobietach nieco starszych, a wcale jeszcze nie totalnie do piachu, to wielki błąd. Nie mam nic przeciwko apoteozie młodości i pięknego ciała, ale są przecież kobiety, które się pięknie starzeją, mają światło w oczach, bije od nich blask. Im też należą się okładki i rozbierane rozkładówki”.
Katarzyna Bochner
Łączy je wszystko. Urszula Dudziak i Kasia Urbaniak ambasadorkami marki Perfecta
Urszula Dudziak i Kasia Urbaniak zostały ogłoszone pierwszymi ambasadorkami polskiej marki Perfecta. Te niezwykłe kobiety łączy nie tylko wyjątkowa więź pomiędzy matką i córką, ale też przyjaźń wynikająca z wzajemnego szacunku i zrozumienia, optymizm i uwielbienie życia, pasja i zamiłowanie do muzyki. Trudno było o lepszy duet, który odzwierciedlałby charakter i filozofię marki.
– Od kilku lat konsekwentnie realizujemy strategię pokazywania niezwykłych emocji, jakie łączą kobiety, a najsilniejsze i najpiękniejsze są te łączące matkę i córkę – opowiada Wioletta Wichowska, brand manager marki Perfecta. – Hasło Perfecty „Łączy nas piękno” jest także kwintesencją kobiecej natury – piękno to nie tylko to co widać na zewnątrz, ale także to co jest wewnątrz nas. Urszula Dudziak i jej córka Katarzyna to właśnie taki duet – piękne kobiety, które wiedzą, czego chcą w życiu, ale też emanujące dobrą energią i pozytywnym nastawieniem do świata.
Urszula Dudziak, piękna, pełna życiowej energii, aktywna zawodowo, jest twarzą nowej serii kremów Perfecta Odbudowa 65+ . To linia kosmetyków, które wygładzają głębokie zmarszczki i remodelują owal twarzy. – Wraz z wprowadzeniem na rynek serii Perfecta Odbudowa 65+ chcemy rozpropagować wśród kobiet ideę, że kobieta w tym wieku to nie tylko matka, babcia i żona ale też osoba z apetytem na życie, energiczna i wciąż piękna, która chce i może się podobać! Właśnie dlatego Urszula Dudziak jest idealną i wiarygodną ambasadorką naszej marki – mówi Wioletta Wichowska.
Kasia Urbaniak urodziła się w 1978 roku w Nowym Jorku, dziś ma 33 lata. Firmuje swoim wizerunkiem serię nawilżających kosmetyków z ekoskładnikami Perfecta ekoNawilżanie przeznaczonych do pielęgnacji cery zmęczonej, niedotlenionej i odwodnionej.
Obie – matka i córka – występują w kampanii reklamowej Perfecty. Reklamowe spoty z ich udziałem będą emitowane do połowy listopada w ogólnopolskich stacjach telewizyjnych. Uzupełnieniem tradycyjnej kampanii telewizyjnej jest sponsoring wybranych popularnych seriali i programów: Dzień Dobry TVN – w listopadowe weekendy oraz „Rodzinka pl” i „Życie nad Rozlewiskiem” do końca listopada. W tym ostatnim wykorzystana zostanie również promocja z pozycjonowaniem produktu: aktywnym i pasywnym użyciem kremów Perfecta Odbudowa 65+ oraz Perfecta ekoNawilżanie.






