REKLAMAANS 2018 - baner otwierający
Zapewnienie bezpieczeństwa dostarczanych na rynek produktów wiąże się z rejestrowaniem i gromadzeniem danych na ich temat na każdym etapie łańcucha dostaw: produkcji, dystrybucji i sprzedaży detalicznej

Zapewnienie bezpieczeństwa dostarczanych na rynek produktów wiąże się z rejestrowaniem i gromadzeniem danych na ich temat na każdym etapie łańcucha dostaw: produkcji, dystrybucji i sprzedaży detalicznej (fot. adobe stock)

Konsumentom coraz bardziej zależy, by w momencie zakupu mieć możliwość sprawdzenia, że produkt, który właśnie włożyli do wirtualnego lub rzeczywistego koszyka jest bezpieczny. Co to oznacza? Aby produkt był bezpieczny, musi być przede wszystkim identyfikowalny z punktu widzenia łańcucha dostaw, czyli firm, które produkują, dystrybuują i dostarczają go klientowi.

Identyfikuj albo zgiń

Nierozerwalnie z tematem bezpieczeństwa związane jest pojęcie identyfikowalności (z ang. traceability). Regulacje prawne w tym obszarze w UE do niedawna dotyczyły głównie żywności, farmaceutyków, ale od 2013 roku dotyczą również kosmetyków. Pełna identyfikowalność dotyczy wszystkich uczestników w łańcuchu dostaw: producentów, dystrybutorów i detalistów. Innymi słowy, wraz z wejściem w życie nowego aktu prawnego firmy powinny identyfikować:

  • do kogo, co wysłano?
  • od kogo, co otrzymano?

Celem tego rozporządzenia jest zapewnienie wysokiego stopnia bezpieczeństwa kosmetyków wprowadzanych do obrotu na terenie Unii Europejskiej, jak również sprawne funkcjonowanie rynku wewnętrznego oraz rozwoju konkurencyjności i innowacyjności branży kosmetycznej: „zapewnienie możliwości śledzenia produktu kosmetycznego w całym łańcuchu dostaw pomaga nadzorować rynek w sposób prostszy i bardziej skuteczny. Sprawny system śledzenia ułatwia organom nadzoru rynkowego identyfikację podmiotów gospodarczych”.

Spełnienie normy czy efektywność

Spełnienie obowiązku prawnego to jedno, natomiast osiągnięcie z tego tytułu przez firmę realnych korzyści to inna sprawa. Otóż badania krajowe i europejskie dowodzą, że o ile obowiązek wynikający z Rozporządzenia 1223/2009 jest spełniony, czyli system identyfikowalności jest skuteczny, o tyle nie jest to równoznaczne z tym, że ów system jest efektywny.

Kosmetyczna zmiana

Zapewnienie bezpieczeństwa dostarczanych na rynek produktów wiąże się z rejestrowaniem i gromadzeniem danych na ich temat na każdym etapie łańcucha dostaw, a więc na poziomie każdego z przedsiębiorstw biorących udział w tym łańcuchu. Jak zatem firmy z branży kosmetycznej (producenci, dystrybutorzy) mogą efektywnie realizować wymagania identyfikowalności i jednocześnie, w jaki sposób mogą zaspokajać potrzeby konsumentów związane z transparentnością danych o produkcie?

W osiągnieciu wyższej efektywności systemów identyfikowalności przychodzą standardy GS1, a konkretnie Global Traceability Standard w swojej najnowszej wersji 2 (nazywany w skrócie GTS2). Standard ten definiuje zasady i wymagania, jakie należy spełnić przy projektowaniu i wdrażaniu systemów identyfikowalności. Standardy GS1 takie jak kody kreskowe, EPC (elektroniczny kod produktu), komunikaty elektroniczne eCom, umożliwiają łatwą implementację tych wymogów.

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

0Komentarze

dodaj komentarz

Portal wiadomoscikosmetyczne.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony