REKLAMAReklama WK - 2018 - Baner Główny
Michał Abendrot: W kosmetykach do opalania znajdziemy najczęściej dwa rodzaje filtrów, gdyż często obejmują one różny zakres promieniowania i dopiero ich połączenie daje szerokie spektrum protekcji

Michał Abendrot: W kosmetykach do opalania znajdziemy najczęściej dwa rodzaje filtrów, gdyż często obejmują one różny zakres promieniowania i dopiero ich połączenie daje szerokie spektrum protekcji (fot. materiały prasowe)

Michał Abendrot, R&D specialist w Instytucie Badań Kosmetyków Dr Koziej, o rodzajach filtrów w kosmetykach do opalania. O faktach i narosłych wokół filtrów mitach.   

REKLAMAVI Forum Branzy Kosmetycznej - belka w artykułach

Przypomnijmy, jakie rodzaje filtrów znajdziemy w kosmetykach do opalania?

Kosmetyki przeciwsłoneczne, oprócz składników bazowych, typowych dla standardowych produktów, zawierają zazwyczaj dwa rodzaje filtrów: fizyczne oraz chemiczne. Filtry fizyczne nazywane są substancjami ekranującymi, inaczej „przysłaniającymi”, gdyż ich działanie ochronne polega na tworzeniu filmu odbijającego promieniowanie UV. Zaliczamy do nich filtry mineralne, takie jak np. tlenek cynku, dwutlenek tytanu, czy tlenki żelaza, które występują w wielu kosmetykach kolorowych, np. fluidach. Filtry chemiczne zaś działają na zasadzie pochłaniania promieniowania i zamiany jego energii na energię wiązań chemicznych lub ciepło. W kosmetykach do opalania znajdziemy najczęściej dwa rodzaje filtrów, gdyż często obejmują one różny zakres promieniowania i dopiero ich połączenie daje szerokie spektrum protekcji.

W dobie poszukiwania produktów jak najbardziej naturalnych coraz więcej osób skłania się ku filtrom mineralnym. Powiedzmy o nich więcej.

Filtry mineralne, to substancje chemiczne, które możemy spotkać w skorupie ziemskiej właśnie w postaci minerałów. Osoby, które stosowały produkty zawierające tego typu filtry, zapewne zwróciły uwagę na pozostającą na skórze białą warstwę. To właśnie  ona sprawia, że chronią naszą skórę dzięki odbijaniu i rozpraszaniu promieniowania słonecznego. Do tej grupy filtrów zaliczamy tlenek cynku oraz dwutlenek tytanu. Substancje te działają powierzchniowo – pozostają na skórze i nie mają zdolności do wnikania do jej głębszych warstw. Z tego właśnie względu są bardzo często stosowane w kosmetykach, szczególnie dla małych dzieci. 

W przeciwieństwie do lubianych przez konsumentów filtrów mineralnych, filtry chemiczne nie cieszą się dobrą sławą. Zarzuca się im, że np. mogą wpływać na gospodarkę hormonalną organizmu.

Ochrona skóry przez filtry chemiczne wynika z ich zdolności do aktywnego pochłaniania promieniowania słonecznego. Ich nazwa związana jest zatem z ciągiem reakcji chemicznych, jakie mogą zajść w ich strukturze po przyjęciu dodatkowej energii w postaci promieni słonecznych. Istotnie, nieliczne z filtrów UV są podejrzewane o wpływ na gospodarkę hormonalną organizmu, jednak dane te nie zostały potwierdzone naukowo. Przykłady stanowią substancje: 4-Methylbenzylidene Camphor czy Benzophenone-3. Należy pamiętać, że prawo kosmetycznie wciąż ewoluuje, w miarę jak do głosu dochodzą nowe dane naukowe. Oznacza to, że zgodnie ze stanem wiedzy, jakim dysponujemy w dniu dzisiejszym, składniki te uznajemy za bezpieczne, gdy mieszczą się one w granicach przewidzianych prawem. Prace na poziomie europejskim wciąż trwają, możemy być jednak pewni, że jeśli te przypuszczenia znajdą potwierdzenie w badaniach, wówczas kilka substancji prawdopodobnie zmieni swój status. Podkreślam jednak, że na dzień dzisiejszy informacje te stanowią jedynie szum medialny, który nie został potwierdzony badaniami naukowymi. Z mojego doświadczenia wynika natomiast, że te „podejrzane” substancje nie są już dziś często stosowane w produktach promieniochronnych. Filtry chemiczne, tak jak inne składniki kosmetyków są potrzebne konsumentom i ich stosowanie w granicach przewidzianych prawem jest po prostu bezpieczne. Warto dodać, że każdy kosmetyk przed wejściem na rynek musi zostać oceniony jako bezpieczny, co zapewnione jest między innymi poprzez weryfikację receptury na zgodność ze stanem prawnym oraz przeprowadzenie kompletu badań np. oznaczenia wartości SPF zgodnej z rekomendacjami Cosmetics Europe, skończywszy na stworzeniu Raportu Bezpieczeństwa Produktu Kosmetycznego.

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

0Komentarze

dodaj komentarz

Portal wiadomoscikosmetyczne.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony