Właściciel sklepu czy menedżer zarządzający siecią wie dokładnie, jaki asortyment dobrze rotuje. Tu sprawa jest prosta, widać to po wynikach sprzedaży. Z nowościami jest inaczej, bo nie mamy historii sprzedaży i to, czy będzie dobrze, czy nie, pokaże czas.

Właściciel sklepu czy menedżer zarządzający siecią wie dokładnie, jaki asortyment dobrze rotuje. Tu sprawa jest prosta, widać to po wynikach sprzedaży. Z nowościami jest inaczej, bo nie mamy historii sprzedaży i to, czy będzie dobrze, czy nie, pokaże czas. (fot. adobe stock)

Strona 3 z 7

JAK DOBIERAĆ NOWOŚCI, ŻEBY ASORTYMENT BYŁ RÓŻNORODNY, A ZARAZEM ŻEBY NIE ZOSTAĆ Z ZAPASEM, DŁUGAMI, NIEROTUJĄCYM TOWAREM?

Tutaj znowu musimy dokonać podziałów: wziąć pod uwagę rodzaj drogerii, jej lokalizację, typ oferty. Mamy w Polsce kilka drogerii specjalizujących się w nowościach i świetnie z tego żyjących. Ale ich sukces zasadza się między innymi na tym, że jest ich kilka. Właściciele tych sklepów faktycznie przeczesują rynek i mają genialnego nosa do wywąchiwania okazji. Ale ta zabawa przypomina trochę inwestycje na giełdzie. Trzeba się naprawdę znać na rynku, aby dokonywać dobrych wyborów. Inaczej gra się na chybił trafił, a jak wiadomo wtedy jest to hazard, a nie przemyślane budowanie portfolio.

Zdecydowana większość sklepów sprzedaje to, co się sprzedaje (lubimy te piosenki, które znamy). Większość właścicieli tradycyjnych drogerii nie ma pieniędzy na budowanie odważnego portfolio. Na półkach klasyka (nudna, ale bezpieczna).

Pozostaje jeszcze kwestia personelu. Tu panuje powszechne i głębokie zakłamanie. Prowadząc szkolenia, rzadko spotykam właścicieli, którzy potrafią ocenić realnie wiedzę i umiejętności sprzedażowe personelu. Niestety, na ogół są one nie tyle niskie, co dramatycznie niskie. Ostatnio w jednej z międzynarodowych sieci zapytałem konsultantkę, czy wie coś o kwasie hialuronowym. Popatrzyła na mnie zdziwiona i powiedziała, że nie. Zapytałem o olej arganowy (niech powie cokolwiek). NIC. Zapytałem o działanie kolejnego ważnego składnika. NIC. Ciekawy jestem, czy zarząd tej sieci ma świadomość, ile traci przez zaklęty krąg niskiej pensji, dużej rotacji pracowników i ich podejścia do obowiązków. Kolejna opowieść z terenu. W drogerii międzynarodowej sieci widzę cztery konsultantki plus jedną wizażystkę zatrudnioną przez międzynarodowy koncern do obsługi klientów. Klientka podchodzi do półki, długo ogląda kosmetyki. Nikt nie podchodzi. Pani z korporacji na wszelki wypadek patrzy w inną stronę – oby tylko nie było kontaktu wzrokowego, uff... Po paru minutach klientka wychodzi bez zakupów. Z drugiej strony to może dobrze, że nikt do niej nie podszedł, biorąc pod uwagę poziom obsługi.

Wiem, że teza jest odważna, ale moim zdaniem w zdecydowanej większości drogerii nie prowadzi się sprzedaży doradczej. Jest podawanie, kasowanie, wciskanie, polecanie aktualnej promocji (nieraz bez sensu i bez powiązania z zakupami klienta). Jest metkowanie. Jest ustawianie. Jest: „W czym mogę pomóc?”, ale doradztwa BRAK.

Trzeba szukać miejsca na nowości i mądrze tworzyć proporcje pomiędzy tym, co nowe, a tym, co znane, lubiane i kupowane

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 32

  • 29
    BARDZO PRZYDATNY
  • 3
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

8Komentarze

dodaj komentarz

Portal wiadomoscikosmetyczne.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~~ANNA OCHNIK 8 ponad rok temu

    JAK ZWYKLE STRZAŁ W DZIESIĄTKĘ :) PANIE ŁUKASZU ZROBIŁAM SOBIE NAWET ŚCIĄGAWKĘ Z TEGO ARTYKUŁU.

    Edytowany: ponad rok temu

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Ariel 7 ponad rok temu

    Fajnie opisany temat. Czekam na wiecej.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Adrian Winiarz 6 ponad rok temuocena: 100% 

    Świetny artykuł, jak zwykle. Brawo i czekam na więcej.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Kristin 5 ponad rok temuocena: 100% 

    Przeczytałam i oceniam bardzo dobrze ten artykuł. Temat dla nas, ludzi z branży kosmetycznej bardzo ważny. Ale jak autor słusznie pisze nowości wcale nie są tak bardzo istotne w ofercie sklepu. Czekam na kolejne teksty o sprzedaży kosmetyków.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Gdynia Towers 4 ponad rok temuocena: 100% 

    Jak zwykle przyjemna lektura. Panie Łukaszu może powstanie z tego cykl artykułów ?. Byłoby dobrze. Ja już czekam na kolejny. Wszyscy w biurze czytali

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Iza56 3 ponad rok temuocena: 100% 

    Zawsze myślałam , że nowość jest sama w sobie poszukiwaną. Ale teraz, po przeczytaniu artykułu widzę , że w obecnym świecie sprzedaży nic nie jest oczywiste. Bardzo profesjonalny tekst. W czasach krótkich notatek fajnie jest poczytać coś pokazującego cały temat przekrojowo.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Szary 2 ponad rok temuocena: 100% 

    Ciekawie podany temat. Warto poczytać.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Ola 1 ponad rok temuocena: 100% 

    super artykuł. myślę że wielu kupców ale i dostawców powinno go przeczytać i nie skreślać nowości na starcie. szkoda że nie ma wersji w języku angielskim bo firmy zagraniczne, próbujące dostarczyć na nasz rynek nowości też powinny go przeczytać. zwykle niestety jest tak, że nie chcą pomóc importerowi - zero wsparcia, nie ma mowy o ew zwrocie - dają dobrą cenę i martw się sam człowieku...

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony