REKLAMABanner Główny_Polpak_ 10.05-24.05.2021
Marek Bielenda, prezes zarządu firmy Bielenda Kosmetyki Naturalne

Marek Bielenda, prezes zarządu firmy Bielenda Kosmetyki Naturalne (fot. materiały prasowe)

Strona 2 z 2
REKLAMAIX FBK_Baner w artykule_23.04.-22.06.2021

Czy planujecie wejście w zupełnie nowe kategorie, w których nie jesteście jeszcze obecni?

Najważniejsza jest dla nas pielęgnacja twarzy. To w tej kategorii wdrażamy najwięcej nowości i to właśnie w nią inwestujemy w największym stopniu. Utrzymujemy wiodące pozycje w takich segmentach, jak m.in. maseczki czy sera.

W 2019 roku kupiliśmy polską markę kosmetyczną BodyBoom. Chcieliśmy w ten sposób mocniej zaznaczyć naszą obecność w kategorii kosmetyków do ciała – zwłaszcza peelingów, w których BodyBoom się specjalizuje. W tym roku zamierzamy wykorzystać nasze know-how, możliwości produkcyjne i zasoby, aby powalczyć o więcej miejsca na półce bodycare.

Czy firma zwiększa czy zmniejsza inwestycje marketingowe w tym roku? W jakich mediach będzie najbardziej aktywna?

W naszej strategii marketingowej stawiamy na różne narzędzia promocji oraz obecność reklamową w różnych mediach. To właśnie ich odpowiedni miks – od telewizji, przez prasę, po internet pozwala nam realizować ambitne cele kampanii. Sukcesem jest bez wątpienia nasza współpraca z Małgorzatą Foremniak w roli ambasadorki marki. Od samego początku spotykamy się z bardzo pozytywnymi reakcjami na ten wybór i prowadzoną kampanię. Konsumentki zwracają uwagę na jej rekomendacje kosmetyczne z naszego portfolio oraz cenią sobie jej opinię. W tym miejscu wspomnę również o naszej młodej #ambasadorceBielenda, która została wybrana kilka miesięcy w kolejnej edycji konkursu dla internautek. Widzimy, że ten projekt świetnie się rozwija i jest istotnym elementem naszych działań marketingowych.

Które z kanałów sprzedaży kosmetyków będą Pana zdaniem dominujące w przypadku kosmetyków? Czy e-commerce wyraźnie nabiera znaczenia, czy jest uzupełnieniem stacjonarnej sprzedaży?

Sprzedaż internetowa to już teraz znacząca część dystrybucji w naszej branży. Oczywiście konsumenci nadal preferują i częściej wybierają zakupy w punktach stacjonarnych. Widzimy jednak jak zmienia się ich podejście – szczególnie jeśli chodzi o młode pokolenie. Dostrzegamy też, że e-sklepy, które do tej pory działały w innych branżach (odzież, obuwie, akcesoria), poszerzają swoją ofertę o kosmetyki.

Rozwoju e-commerce nie można zatrzymać – to siła, którą branża kosmetyczna może jedynie wykorzystać na swoją korzyść. Myślę, że zmierzamy w stronę rozwiązania, które będzie łączyć miejsca rzeczywistego doświadczenia produktów – przestrzeni na kształt showroomów marek, ze sprzedażą prowadzoną przede wszystkim w sferze online. Takie zespolenie tych dwóch elementów pozwala na dostęp do całości portfolio firmy, bez konieczności magazynowania towaru w każdym punkcie dystrybucji.

Dzisiaj inwestycje w e-commerce prowadzą wszystkie podmioty – od producentów, przez dystrybutorów, po sieci handlowe. Dla każdego jest to wyzwanie i konieczność dostosowywania się do zmian w zachowaniach konsumenckich.

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 18

  • 16
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

5Komentarze

dodaj komentarz

Portal wiadomoscikosmetyczne.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~juren 5 ponad rok temuocena: 100% 

    Panie Marku, gratuluję odwagi, mam nadzieję że znajdzie Pan naśladowców, a hejterów ktoś powstrzyma od szkalowania Polskich firm. Jestem od 1991 roku Waszym klientem i zawsze stawiam Waszą firmę jako wzór profesjonalizmu i uczciwości. J.K.

    Edytowany: ponad rok temu

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Martyna I. 4 ponad rok temuocena: 100% 

    W końcu firmy przestają milczeć! To jest okropne, co dzieje się od kilku miesięcy w Internecie. Mam nadzieję, że w końcu ktoś to zatrzyma. To jest nieprawdopodobne by samozwańczy eksperci zastraszali normalnych ludzi konsekwencjami używania kosmetyków. Jestem całym sercem z Panem Bielenda i mam nadzieję, że inne marki również zabiorą głos w sprawie.

    Edytowany: ponad rok temu

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Lenka 3 ponad rok temuocena: 100% 

    Absolutnie się zgadzam! Dziwię się, że firmy i marki do tej pory udawały, że nic się nie dzieje. Za każde bezpodstawne oczernianie powinny być wyciągnięte konsekwencje. Wszyscy, którzy interesujemy się tą branżą wiemy jaki zamęt wprowadza jeden youtuber z imieniem na literę K. Już dawno powinny zostać podjęte kroki prawne. Ten człowiek szkodzi niestety nie tylko firmom, ale tez po prostu ludziom, szerząc kłamstwa, manipulacje i zwykłą niewiedzę. Marce Bielenda życzę samych sukcesów w 2020 roku (i nie wycofujcie serii Super Power Mezo ;))

    Edytowany: ponad rok temu

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~yenn1905 2 ponad rok temuocena: 100% 

    Brawo! Świetny artykuł, uwielbiam wasze kosmetyki :) I zgadzam się, należy reagować na fałszywe i błędne analizy składów kosmetyków i powielanie tych bzdur. To samo z testowaniem produktów na zwierzętach.

    Edytowany: ponad rok temu

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Gość 1 ponad rok temuocena: 90% 

    Ktoś powinien w końcu zająć się tymi "samozwańczymi kosmetologami". Rozpowszechniają nieprawdziwe informacje, posuwają się do nieuczciwej konkurencji, podważają autorytet związku kosmetycznego i napędzają hejt. Pierwszy raz w branży "beauty" panuje tak napięta atmosfera.

    Edytowany: ponad rok temu

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony