<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Prawo</title>
		<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>UE chce końca testów na zwierzętach. Branża beauty ma odegrać kluczową rolę</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/ue-odchodzi-od-testow-na-zwierzetach-branza-beauty-pierwsza-2535589</link>
			<description>Unia Europejska przedstawiła nową mapę drogową zakładającą stopniowe wycofywanie testów na zwierzętach w ocenie bezpieczeństwa chemikaliów – również w sektorze kosmetycznym. Komisja Europejska chce przyspieszyć rozwój alternatywnych metod badawczych, wykorzystujących m.in. sztuczną inteligencję, duże zbiory danych oraz tzw. New Approach Methodologies (NAMs).</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  full-width">
<div class="se__title"><p>W tym artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li>Kosmetyki mają być wzorem dla innych sektorów</li>
	<li>AI i dane zastąpią tradycyjne testy?</li>
	<li>Powstaje nowa platforma współpracy dla branży</li>
	<li>Branża beauty ma być cruelty-free</li>
</ul></div>
</div>

<p>Strategia stanowi element unijnego <strong>Chemicals Action Plan</strong> oraz <strong>przepisów REACH </strong>regulujących ocenę bezpieczeństwa substancji chemicznych. <strong>Przyjęta mapa obejmuje 22 działania dotyczące ograniczenia i stopniowego wycofywania testów na zwierzętach w 15 sektorach, m.in. kosmetycznym, farmaceutycznym, chemii przemysłowej oraz produkcji pestycydów.</strong></p>

<h2>Kosmetyki mają być wzorem dla innych sektorów</h2>

<p>Komisja Europejska podkreśla, że <strong>branża beauty od lat znajduje się wśród liderów rozwoju alternatywnych metod testowania i może stać się przykładem dla innych gałęzi przemysłu.</strong></p>

<p>– Po dekadach testów na zwierzętach podejmujemy konkretne kroki, by zakończyć ten proces. To korzyść dla zwierząt, środowiska i samych firm – podkreśla <strong>Jessika Roswall, komisarz UE ds. środowiska, gospodarki o obiegu zamkniętym i odporności wodnej.</strong></p>

<p>Według Komisji nowoczesne metody badawcze mogą nie tylko ograniczyć wykorzystanie zwierząt, ale również przyspieszyć ocenę bezpieczeństwa składników i obniżyć koszty procesów badawczych.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/skladniki-kosmetykow/resorcinol-z-klasyfikacja-ed-hh-konsekwencje-regulacyjne-dla-sektora-kosmetycznego-2535375">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/05/25/10817387.png?1779737896" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Resorcinol z klasyfikacją ED HH – konsekwencje regulacyjne dla sektora kosmetycznego</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>AI i dane zastąpią tradycyjne testy?</h2>

<p>Jednym z kluczowych elementów roadmapy jest <strong>rozwój NAMs</strong>, <strong>czyli alternatywnych metod badawczych wykorzystujących modele komputerowe, analitykę danych czy sztuczną inteligencję.</strong></p>

<p>Branża kosmetyczna już dziś intensywnie inwestuje w tego typu rozwiązania. Firmy beauty coraz częściej wykorzystują AI do modelowania bezpieczeństwa składników, przewidywania reakcji skóry czy analizy skuteczności formulacji <strong>bez konieczności prowadzenia tradycyjnych testów na zwierzętach.</strong></p>

<p>Komisja Europejska wskazuje, że rozwój AI i zaawansowanych baz danych może znacząco przyspieszyć proces transformacji całego sektora chemicznego.</p>

<h2>Powstaje nowa platforma współpracy dla branży</h2>

<p><strong>Równolegle Europejska Agencja Chemikaliów (ECHA) uruchomiła platformę Alternatives to Animal Testing</strong>, która ma integrować regulatorów, firmy, naukowców oraz organizacje społeczne wokół wdrażania alternatywnych metod badawczych.</p>

<p>Platforma ma służyć wymianie wiedzy, wspieraniu badań i przyspieszaniu akceptacji nowych metod przez regulatorów. Pierwsze spotkanie uczestników odbędzie się jeszcze w tym miesiącu w <strong>Helsinkach</strong>.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/rynek-kosmetyczny/etyczne-beauty-i-biotechnologia-zmieniaja-branze-kosmetyczna-2535236">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/05/20/10817533.jpg?1779281718" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Czy biotechnologia uratuje branżę beauty przed kryzysem surowcowym?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Branża beauty ma być cruelty-free</h2>

<p>Rosnące znaczenie alternatywnych metod testowania wpisuje się również w <strong>zmieniające się oczekiwania konsumentów.</strong> Produkty cruelty-free oraz marki komunikujące etyczne podejście do badań i produkcji od kilku lat pozostają jednym z najmocniejszych trendów w globalnym beauty. Technologia non-animal testing staje się dziś nie tylko kwestią regulacyjną, ale również elementem strategii wizerunkowej oraz przewagi konkurencyjnej firm.</p>

<p><strong>Komisja Europejska zapowiedziała, że wdrażanie roadmapy rozpoczyna się natychmiast, a w 2029 roku odbędzie się specjalna konferencja podsumowująca postępy i kolejne etapy transformacji.</strong></p>

<p> </p>

<p><em>Źródło: Personal Care Insights</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/06/03/10817896.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>aurelia.obrochta@wiadomoscihandlowe.pl (Aurelia Obrochta)</author>
			<pubDate>Wed, 03 Jun 2026 12:21:12 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/ue-odchodzi-od-testow-na-zwierzetach-branza-beauty-pierwsza-2535589</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Cła na paczki z Chin. Giganci logistyki apelują do Brukseli o rozsądek</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/cla-na-tani-e-commerce-giganci-logistyki-ostrzegaja-2535400</link>
			<description>Unijne plany uszczelnienia systemu celnego wywołały opór największych operatorów logistycznych na świecie. DHL, FedEx oraz UPS domagają się od ministrów finansów państw Unii Europejskiej etapowego wdrażania przepisów uderzających w tani e-commerce. Firmy ostrzegają przed paraliżem dostaw i odcięciem rynku od wyrobów medycznych.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li>DHL, FedEx i UPS prognozują paraliż na granicach</li>
	<li>Shein i Temu pod lupą urzędników</li>
	<li>Jak nowe przepisy wpłyną na rynek kosmetyczny?</li>
</ul></div>
</div>

<p>Unia Europejska szykuje radykalne zmiany w przepisach celnych, które mają powstrzymać zalew kontynentu przez <strong>tani e-commerce z Azji</strong>. Nowe regulacje znoszą dotychczasowe zwolnienia z opłat i nakładają dodatkowe obowiązki sprawozdawcze na operatorów paczkowych. Urzędnicy chcą w ten sposób wyrównać szanse rodzimych przedsiębiorców w starciu z azjatyckimi platformami zakupowymi. Jednak firmy odpowiedzialne za międzynarodowy transport towarów sygnalizują, że urzędniczy harmonogram mija się z rynkową rzeczywistością.</p>

<p>Jak donosi Fashion Network, <strong>trzy globalne marki logistyczne skierowały oficjalne pismo</strong> do unijnych decydentów. W liście datowanym na 22 maja menedżerowie wyrazili głębokie obawy dotyczące tempa wprowadzania reformy. Ich zdaniem, rygorystyczny termin wyznaczony na 1 lipca jest nierealny do dotrzymania pod względem operacyjnym. Zmiany wymagają bowiem przebudowy systemów informatycznych oraz wdrożenia skomplikowanych procedur wymiany danych handlowych.</p>

<h2>DHL, FedEx i UPS prognozują paraliż na granicach</h2>

<p>Wspólny front trzech logistycznych potentatów pokazuje wagę problemu, przed którym stoi cała branża handlowa w Europie. Mike Parra, prezes DHL Express Europe, Wouter Roels reprezentujący FedEx Europe oraz Daniel Carrera stojący na czele UPS EMEA podpisali dokument ostrzegający przed chaosem granicznym. Menedżerowie przewidują <strong>realne ryzyko masowego zatrzymywania przesyłek</strong> w punktach kontrolnych z powodu braku stabilnych i praktycznych ram prawnych.</p>

<p>Według Fashion Network, operatorzy proponują alternatywne, kompromisowe rozwiązanie obecnego kryzysu. Postulują, aby od 1 lipca <strong>Unia Europejska</strong> wprowadziła jedynie prosty, zryczałtowany podatek celny w kwocie trzech euro od paczek o niskiej wartości. Taki ruch pozwoliłby na natychmiastowe obciążenie tanich towarów, nie generując przy tym gigantycznych zatorów w portach lotniczych i centrach dystrybucyjnych. Natomiast pozostałe, bardziej złożone elementy systemu powinny poczekać na dopracowanie legislacyjne.</p>

<h2>Shein i Temu pod lupą urzędników</h2>

<p>Głównym celem unijnej ofensywy podatkowej pozostają azjatyccy potentaci e-commerce, którzy zdominowali handel internetowy w Europie. <strong>Platformy Shein oraz Temu</strong> wysyłają każdego dnia miliony paczek bezpośrednio do europejskich konsumentów, w tym do milionów odbiorców w Polsce. Kosmetyki, akcesoria makijażowe, gadżety oraz odzież omijały dotychczas opłaty celne ze względu na niską deklarowaną wartość pojedynczych przesyłek. Nowe prawo ma raz na zawsze zlikwidować tę lukę.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/koniec-ery-tanich-paczek-z-chin-ue-wprowadza-nowa-oplate-manipulacyjna-od-listopada-2533805">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/03/31/694897.jpg?1774945007" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Koniec ery „tanich paczek z Chin”? UE wprowadza nową opłatę manipulacyjną od listopada</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Wypada zauważyć, że <strong>skutki logistycznego zatoru </strong>mogą uderzyć rykoszetem w inne sektory gospodarki, w tym rynek kosmetyczny i farmaceutyczny. – Takie zakłócenia mogą wpłynąć na dostępność materiałów medycznych, opóźnić produkcję przemysłową i stworzyć zatory w europejskich łańcuchach dostaw – ryzyka te są szczególnie istotne w obecnym kontekście geopolitycznym – podkreślają autorzy listu.</p>

<h2>Jak nowe przepisy wpłyną na rynek kosmetyczny?</h2>

<p>Przedłużające się kontrole i biurokratyczne wymogi oznaczają <strong>wydłużenie czasu dostawy paczek</strong>, na co zwracają uwagę eksperci z branży handlowej. Konsumenci zamawiający produkty bezpośrednio z Chin będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Zmiany odczują także mniejsze podmioty handlowe, które wykorzystują azjatyckie platformy do zaopatrywania swoich punktów w akcesoria kosmetyczne. Dodatkowo, skomplikowane procedury wymiany danych i konieczność uiszczania dodatkowych opłat zwiększą ostateczne koszty dystrybucji.</p>

<p>Istotnym aspektem jest, że radykalne uszczelnienie granic może stać się szansą dla europejskich oraz krajowych producentów kosmetyków. Droższy i wolniejszy transport z Azji skłoni bowiem część konsumentów do <strong>poszukiwania alternatyw na rodzimym rynku</strong>. W ten sposób rodzime marki, które gwarantują natychmiastową wysyłkę i pełne bezpieczeństwo składników, zyskają silny argument w walce o klienta. Warunkiem jest jednak płynne funkcjonowanie logistyki komponentów, która nie może ucierpieć przez chaos w urzędach celnych.</p>

<p><a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne" target="_blank"><strong>Unia Europejska</strong></a> stoi przed trudnym wyborem między ochroną własnego rynku a utrzymaniem płynności wymiany towarowej. Decyzja ministrów finansów pokaże, czy Bruksela ugnie się pod naciskiem logistycznych gigantów, czy też zaryzykuje <strong>graniczny paraliż</strong> w imię walki z azjatycką konkurencją. Ratyfikacja przepisów w kształcie proponowanym przez DHL, FedEx i UPS mogłaby dać rynkowi czas na adaptację.</p>

<p><em>Źródło: Fashion Network</em></p>

<p><strong>Zobacz także:</strong></p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/raport-safety-gate-2025-analiza-zagrozen-w-produktach-kosmetycznych-2535022">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/05/13/815154.png?1778648246" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Raport Safety Gate 2025: analiza zagrożeń w produktach kosmetycznych</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/05/26/10817679.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>redakcja@wiadomoscikosmetyczne.pl (wiadomoscikosmetyczne.pl)</author>
			<pubDate>Tue, 26 May 2026 13:43:38 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/cla-na-tani-e-commerce-giganci-logistyki-ostrzegaja-2535400</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>PPWR: opublikowano pierwsze wytyczne – co oznaczają dla branży?</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/ppwr-opublikowano-pierwsze-wytyczne-co-oznaczaja-dla-branzy-2535302</link>
			<description>Od 12 sierpnia 2026 r. zacznie obowiązywać Rozporządzenie (UE) 2025/40 dotyczące opakowań i odpadów opakowaniowych, które obejmie również branżę kosmetyczną. W związku z nadchodzącymi zmianami Komisja Europejska opublikowała pierwszą wersję pakietu wytycznych mających na celu wsparcie przedsiębiorców i państw członkowskich we wdrażaniu przepisów PPWR (Packaging and Packaging Waste Regulation).</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nowe akty prawne zawsze rodzą wiele pytań interpretacyjnych, dlatego KE opracowała wytyczne dotyczące wdrażania PPWR, aby ułatwić jednolite stosowanie nowych przepisów dotyczących opakowań na terenie całej UE. Celem rozporządzenia jest stworzenie bardziej zrównoważonego i konkurencyjnego sektora opakowań oraz wzmocnienie rynku dzięki wspólnym, ujednoliconym regulacjom. Opublikowany pakiet obejmuje przede wszystkim wytyczne interpretacyjne, a także dokument FAQ, zawierający odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania dotyczące stosowania nowych przepisów. Opublikowane dokumenty znajdują się na stronie internetowej KE.</p>

<h2>PPWR 2025 – nowe obowiązki dla rynku opakowań</h2>

<p>Rozporządzenie (UE) 2025/40 ustanawia zharmonizowane ramy prawne dotyczące opakowań i odpadów opakowaniowych, jednocześnie zastępując dotychczasową Dyrektywę 94/62/WE. PPWR wprowadza bardziej <strong>przejrzyste, rygorystyczne i jednolite wymagania dla przedsiębiorców oraz państw członkowskich,</strong> wspierając transformację rynku w kierunku gospodarki o obiegu zamkniętym.</p>

<p>Zakres regulacji jest szeroki i obejmuje wszystkie opakowania wprowadzane na rynek UE – zarówno puste, jak i wypełnione – niezależnie od rodzaju materiału czy miejsca produkcji, w tym również opakowania importowane z państw trzecich. Opakowanie zostało zdefiniowane jako każdy element służący do przechowywania, ochrony, transportu, dostarczania lub prezentacji produktu wraz z jego częściami składowymi. Wyłączone z zakresu przepisów są natomiast elementy stanowiące integralną część produktu, usuwane razem z nim po zużyciu.</p>

<p>Rozporządzenie wprowadza również nowe obowiązki dotyczące <strong>m.in. poziomów recyklingowalności i ponownego użycia opakowań</strong>, ograniczeń w stosowaniu substancji niebezpiecznych, a także wymagań związanych z tzw. <strong>ekoprojektowaniem i oznakowaniem opakowań.</strong><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/przyjecie-ppwr-co-oznacza-dla-branzy-kosmetycznej-2523016">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/01/24/518564.jpg?1737723970" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Przyjęcie PPWR – co oznacza dla branży kosmetycznej</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Pierwsze wytyczne do PPWR - kluczowe interpretacje i wyzwania dla firm</h2>

<p>Opublikowany pakiet wytycznych do PPWR koncentruje się m.in. na definicjach stosowanych w rozporządzeniu, zasadach dotyczących ograniczeń dla opakowań jednorazowego użytku, interpretacji przepisów odnoszących się do <strong>substancji PFAS</strong> oraz wymaganiach związanych z ponownym użyciem opakowań (reuse) i wynikającymi z nich celami ilościowymi. Dokument wskazuje również kierunki interpretacji w obszarach wciąż wymagających dalszego doprecyzowania, co ma szczególne znaczenie dla przedsiębiorstw przygotowujących się do wdrożenia nowych obowiązków regulacyjnych. Uzupełniający dokument FAQ odpowiada na wybrane praktyczne pytania zgłaszane przez branżę i planowo ma być na bieżąco aktualizowany wraz z pojawianiem się kolejnych wątpliwości.</p>

<p>Mimo stosunkowo dość ograniczonego zakresu, opublikowany pakiet stanowi ważne narzędzie dla firm, które już teraz rozpoczynają projektowanie nowych rozwiązań opakowaniowych, a także analizują wpływ PPWR na logistykę, strategie zrównoważonego rozwoju i funkcjonowanie łańcucha dostaw.</p>

<p><strong>Dla branży kosmetycznej szczególnie ważne są kwestie związane z definicjami opakowań, potencjalnymi ograniczeniami dotyczącymi wybranych formatów oraz wymaganiami w zakresie ponownego użycia, które mogą wymagać wprowadzenia znaczących zmian technologicznych i operacyjnych</strong>.</p>

<p>Istotnym zagadnieniem pozostają także <strong>przepisy dotyczące PFAS</strong>, mogące wpływać na bezpieczeństwo i funkcjonalność materiałów opakowaniowych już od 12 sierpnia 2026 r., mimo że regulacje te nie są bezpośrednio skierowane do sektora produktów kosmetycznych.</p>

<p>Cosmetics Europe również zapowiedziało szczegółową analizę obu dokumentów w celu oceny, które postulaty branży zostały uwzględnione, a które będą wymagały dalszego dialogu z Komisją Europejską.</p>

<h2>PPWR a hotelowe miniatury kosmetyczne – wciąż więcej pytań niż odpowiedzi</h2>

<p>Dla branży kosmetycznej nadal pozostaje wiele pytań bez jednoznacznych odpowiedzi. Wątpliwości dotyczą m.in. tego, czy hotelowe miniaturowe kosmetyki będą mogły być udostępniane na życzenie gości oraz czy możliwe będzie zastosowanie odstępstw dla produktów pakowanych ze względów higienicznych, takich jak szczoteczki do zębów czy płatki kosmetyczne.</p>

<p>PPWR przewiduje ograniczenia dotyczące jednorazowych opakowań stosowanych w sektorze hotelarskim w ramach indywidualnych rezerwacji, jednak obecne przepisy nie wskazują precyzyjnie, czy obejmą one również miniaturowe kosmetyki dostępne na życzenie oraz wybrane produkty higieniczne. KE ma opublikować do 12 lutego 2027 r. wytyczne wyjaśniające zakres regulacji, ewentualne wyjątki oraz przykłady rodzajów opakowań objętych ograniczeniami.</p>

<p>Przed opracowaniem dokumentu planowane są konsultacje z przedstawicielami branży hotelarskiej oraz innymi zainteresowanymi podmiotami. Warto również podkreślić, że przepisy odnoszą się do samych opakowań, a nie do produktów, które nadal mogą być oferowane bez dodatkowego opakowania.</p>

<h2>Przyszłość branży kosmetycznej po wdrożeniu PPWR</h2>

<p>Wdrożenie przepisów PPWR może znacząco <strong>wpłynąć na branżę kosmetyczną, szczególnie w obszarze projektowania opakowań, logistyki oraz strategii zrównoważonego rozwoju</strong>. Firmy będą musiały uwzględniać wymagania dotyczące recyklingu, ponownego użycia opakowań oraz możliwych ograniczeń dla produktów jednorazowych, w tym miniaturowych kosmetyków hotelowych.</p>

<p>Wyzwaniem może też stać się także analiza materiałów opakowaniowych pod kątem PFAS i poszukiwanie bardziej zrównoważonych alternatyw. Mimo to, wprowadzane nowe regulacje zawsze mają wpływ na rozwój rynku, a tym samym mogą przyspieszyć rozwój opakowań typu refill oraz nowych modeli dystrybucji, a przedsiębiorstwa, które wcześniej dostosują swoje portfolio do wymagań PPWR, mogą zyskać przewagę nad konkurencją. </p>

<p><em><strong>Aleksandra Kondrusik</strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/05/22/727757.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>redakcja@wiadomoscikosmetyczne.pl (wiadomoscikosmetyczne.pl)</author>
			<pubDate>Fri, 22 May 2026 11:12:41 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/ppwr-opublikowano-pierwsze-wytyczne-co-oznaczaja-dla-branzy-2535302</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Uproszczenie AI Act – co zmienia Digital Omnibus i co to oznacza dla beauty</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/uproszczenie-ai-act-co-zmienia-digital-omnibus-i-co-to-oznacza-dla-beauty-2535249</link>
			<description>7 maja 2026 r. Parlament Europejski i Rada UE osiągnęły wstępne porozumienie w sprawie pakietu Digital Omnibus on AI, który ma uprościć i przesunąć w czasie część obowiązków wynikających z AI Act, planowanych pierwotnie na 2026 r.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Nowe terminy dla systemów AI wysokiego ryzyka</h2>

<p>Porozumienie przewiduje przesunięcie wejścia w życie części obowiązków dla systemów wysokiego ryzyka.</p>

<ul>
	<li>Od 2 grudnia 2027 r. przepisy obejmą m.in. systemy wykorzystywane w biometrze, edukacji, zatrudnieniu, migracji i kontroli granic.</li>
	<li>Od 2 sierpnia 2028 r. regulacje obejmą także AI wbudowane w produkty regulowane, takie jak maszyny, windy czy zabawki.</li>
</ul>

<h2>Oznaczanie treści AI – krótsze terminy</h2>

<p>Obowiązkowe oznaczanie treści generowanych przez AI (np. znakami wodnymi) ma zostać przyspieszone i przesunięte na 2 grudnia 2026 r. zamiast wcześniej planowanego 2027 r.</p>

<p>Jednocześnie ogólne obowiązki transparentności, obejmujące chatboty, voiceboty, deepfake’i i treści reklamowe generowane przez AI, mają obowiązywać już od 2 sierpnia 2026 r.</p>

<p>Obecnie dostępny jest już projekt kodeksu dotyczącego oznaczania treści generowanych przez sztuczną inteligencję oraz projekt wytycznych w tym zakresie. Brakuje jednak takiego spójnego powiązania terminów dla systemów wysokiego ryzyka z publikacją norm oraz innych narzędzi wsparcia dla tych systemów.<div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/green-is-the-new-black-greenwashing-w-branzy-kosmetycznej-rocznik-wk-2025-26-2533427">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/03/20/815180.png?1773993390" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Green is the new black. Greenwashing w branży kosmetycznej [Rocznik WK 2025/26]</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>AI w beauty a obowiązki prawne</h2>

<p>W branży kosmetycznej AI, takie jak wirtualny makijaż, rekomendacje skincare czy chatboty beauty advisor, co do zasady będzie traktowane jako system niskiego lub ograniczonego ryzyka. </p>

<p>Wyższa kategoria ryzyka może pojawić się dopiero wtedy, gdy AI jest wykorzystywana w bardziej wrażliwych obszarach, takich jak HR albo w zastosowaniach zbliżonych do medycznych, na przykład gdy analizuje skórę w sposób biomedyczny lub wspiera decyzje dotyczące zdrowia.</p>

<p>Mimo to przedsiębiorcy z branży beauty, nawet działając w reżimie niskiego lub ograniczonego ryzyka, pozostają objęci obowiązkami transparentności. W praktyce oznacza to konieczność informowania klienta, że ma kontakt ze sztuczną inteligencją.</p>

<p>Przykładowo marka beauty może wdrożyć na swojej stronie aplikację, która po przesłaniu zdjęcia klientki generuje rekomendacje makijażu lub pielęgnacji przy użyciu modeli dostarczanych np. przez OpenAI czy Midjourney. Jeśli rekomendacje przekazuje chatbot lub voicebot, użytkownik powinien wiedzieć, że rozmawia z AI.</p>

<h2>Uproszczenia dla przedsiębiorców</h2>

<p>Nowe przepisy mają ułatwić stosowanie AI Act, szczególnie MŚP oraz tzw. small mid-caps, czyli średnie spółki o ograniczonej kapitalizacji. Zmiany obejmują prostsze obowiązki, ograniczenie nakładania się regulacji sektorowych oraz szerszy dostęp do piaskownic regulacyjnych, które pozwolą testować AI w kontrolowanych warunkach.</p>

<h2>Silniejszy nadzór nad największymi systemami AI</h2>

<p>Nowelizacja wzmacnia rolę unijnego Urzędu ds. AI, który będzie nadzorował w szczególności modele ogólnego przeznaczenia (GPAI), bardzo duże platformy internetowe oraz duże wyszukiwarki.</p>

<h2>Co dalej?</h2>

<p>Porozumienie wymaga jeszcze formalnego zatwierdzenia przez Parlament Europejski i Radę UE. Oczekuje się, że nastąpi to przed 2 sierpnia 2026 r., tj. przed wejściem w życie dotychczasowych przepisów dotyczących systemów AI wysokiego ryzyka. Po publikacji w Dzienniku Urzędowym UE przepisy wejdą w życie po 3 dniach. Dla przedsiębiorców oznacza to przede wszystkim więcej czasu na przygotowanie się do wdrożeń, audytów i dokumentacji technicznej. </p>

<h2>Komentarz ekspercki</h2>

<p>Przedsiębiorcy z branży beauty mają więc więcej czasu na dostosowanie się do pełnych wymogów compliance w ich organizacji, co dotyczy przede wszystkim tych podmiotów, które wykorzystują systemy AI wysokiego ryzyka, na przykład w procesach HR lub w zastosowaniach medycznych, gdzie AI wspiera decyzje dotyczące zatrudnienia albo zdrowia. W e-commerce i marketingu terminy dostosowania się do wymogów AI Act pozostają w dużej mierze bez zmian, przy czym nadal obowiązuje zasada transparentności i odpowiedzialnej komunikacji z klientem.</p>

<p><em><strong>Natalia Basałaj, radca prawny, Kancelaria Hansberry Tomkiel</strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/05/20/10817541.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>redakcja@wiadomoscikosmetyczne.pl (wiadomoscikosmetyczne.pl)</author>
			<pubDate>Thu, 21 May 2026 10:21:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/uproszczenie-ai-act-co-zmienia-digital-omnibus-i-co-to-oznacza-dla-beauty-2535249</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Alert: Omnibus VIII wchodzi w życie – co warto wiedzieć</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/alert-omnibus-viii-wchodzi-w-zycie-co-warto-wiedziec-2535247</link>
			<description>13 stycznia 2026 roku w Dzienniku Urzędowym UE opublikowano Rozporządzenie Komisji (UE) 2026/78 z dnia 12 stycznia 2026 roku, zmieniające rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1223/2009 w odniesieniu do stosowania w produktach kosmetycznych wybranych substancji sklasyfikowanych jako rakotwórcze, mutagenne lub działające szkodliwie na rozrodczość (CMR). Zmiana ta została wprowadzona w ramach tzw. Omnibus VIII.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>1 maja 2026: Nowe regulacje UE dotyczące substancji CMR w kosmetykach</h2>

<p>Omnibus VIII wdraża do rozporządzenia kosmetycznego 1223/2009/WE postanowienia 22. ATP do rozporządzenia 1272/2008 (CLP). Dokument przewiduje nie tylko dodanie nowych substancji do załącznika II rozporządzenia kosmetycznego, ale również wprowadzenie ograniczeń dotyczących stosowania wybranych składników w produktach kosmetycznych, takich jak:</p>

<p>- Hexyl Salicylate (Numer CAS: 6259-76-3, Numer WE: 228-408-6),</p>

<p>- o-Phenylphenol (Numer CAS: 90-43-7, Numer WE: 201-993-5),</p>

<p>- Sodium o-Phenylphenate (Numer CAS: 132-27-4, Numer WE: 205-055-6),</p>

<p>- Silver srebro w postaci proszku [100 nm < średnica cząstek < 1 mm] (Numer CAS: 7440-22-4, Numer WE: 231-131-3)</p>

<p>Nowe zasady stosowania wskazanych substancji obowiązują od 1 maja 2026 roku. Oznacza to, że od tej daty produkty niespełniające nowych wymagań nie powinny znajdować się już półkach sklepowych na terenie Unii Europejskiej.</p>

<h2>Srebro w postaci proszku [ 100 nm < średnica cząstek < 1 mm]</h2>

<p>W przypadku mikrosrebra branża kosmetyczna podejmowała działania mające na celu obronę jego stosowania w produktach kosmetycznych. Argumentacja opierała się na opinii SCCS/1665/24 wydanej przez Komitet Naukowy ds. Bezpieczeństwa Konsumentów (SCCS).</p>

<p>Opinia Komitetu SCCS wskazała, że cząstki srebra o wielkości mikrometrowej mogą być bezpiecznie stosowane w kosmetykach, takich jak cienie do powiek, produkty do ust oraz produktach przeznaczone do higieny jamy ustnej. W pierwotnej wersji projektu Omnibusa VIII dopuszczano stosowanie srebra wyłącznie w produktach do jamy ustnej, bez możliwości dalszego wykorzystania go w cieniach do powiek.</p>

<p>Działania obronne branży zakończyły się sukcesem. Srebro o wielkości cząstek rzędu mikrometra zostało objęte ograniczeniami i dodane do załącznika III rozporządzenia kosmetycznego.</p>

<p>W wyniku obrony:</p>

<p>- w pastach do zębów oraz płynach do płukania jamy ustnej dopuszczalne maksymalne stężenie wynosi 0,05%,</p>

<p>- w produktach do ust oraz cieniach do powiek, zgodnie z załącznikiem IV, dopuszczalne maksymalne stężenie wynosi 0,2%.</p>

<h2>Hexyl salicylate</h2>

<p>Omnibus VIII wprowadza także ograniczenia dotyczące stosowania Hexyl Salicylate poprzez dodanie substancji do załącznika III rozporządzenia kosmetycznego. Ograniczenia obejmują maksymalne dopuszczalne stężenia w produktach gotowych do użycia:</p>

<p>- pasty do zębów i płyny do płukania jamy ustnej – maks. 0,001%,</p>

<p>- produkty spłukiwane (z wyjątkiem żeli pod prysznic, produktów do kąpieli, produktów do mycia rąk, odżywek do włosów oraz szamponów dla dzieci poniżej 3. roku życia) – maks. 0,5%,</p>

<p>- produkty niespłukiwane (z wyjątkiem odżywek do włosów, emulsji do ciała, kremów do twarzy i rąk, szminek/balsamów do ust oraz produktów zapachowych dla dzieci poniżej 3. roku życia) – maks. 0,3%,</p>

<p>- kompozycje zapachowe na bazie wodno-alkoholowej – maks. 2%,</p>

<p>- żele pod prysznic, produkty do kąpieli, produkty do mycia rąk, szampony, odżywki do włosów, produkty do pielęgnacji ciała, twarzy i rąk, szminki/balsamy do ust oraz produkty zapachowe dla dzieci poniżej 3. roku życia – maks. 0,1%.</p>

<p>Dodatkowo na etykietach wybranych kategorii produktów wymagane jest umieszczenie ostrzeżenia: „Nie stosować u dzieci poniżej 3. roku życia”.</p>

<h2>o-Phenylphenol/ Sodium o-Phenylphenate</h2>

<p>Substancje o-Phenylphenol oraz Sodium o-Phenylphenate, znajdujące się w załączniku V rozporządzenia kosmetycznego, pełnią funkcję konserwującą, zapobiegając rozwojowi mikroorganizmów i wspierając stabilność mikrobiologiczną produktów kosmetycznych.</p>

<p>Dotychczas maksymalne dopuszczalne stężenie tych substancji w produktach gotowych do użycia wynosiło 0,2% w przeliczeniu na fenol. Od 1 maja 2026 roku obowiązują następujące zmiany:</p>

<p>- dla produktów niespłukiwanych maksymalne stężenie zostaje obniżone do 0,15%,</p>

<p>- dla produktów spłukiwanych utrzymano poziom 0,2%,</p>

<p>- na etykietach wymagane będzie ostrzeżenie: „Unikać kontaktu z oczami”.</p>

<p>Do załącznika II rozporządzenia (WE) nr 1223/2009, obejmującego substancje zakazane w produktach kosmetycznych, dodano również następujące pozycje sklasyfikowane jako CMR:</p>

<p>- Silver – srebro w postaci litej [średnica cząstek ≥ 1 mm] oraz srebro w postaci nano [1 nm < średnica cząstek ≤ 100 nm] (Numer CAS: 7440-22-4, Numer WE: 231-131-3),</p>

<p>- N,N’-Methylenebisacrylamide (Numer CAS: 110-26-9, Numer WE: 203-750-9).<div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/aktualizacja-slownika-wspolnych-nazw-skladnikow-czy-wplynie-na-producentow-kosmetykow-2527515">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/07/28/589484.jpg?1753692997" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Aktualizacja słownika wspólnych nazw składników. Czy wpłynie na producentów kosmetyków?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Kontrola zgodności produktów kluczowym wyzwaniem dla branży</h2>

<p>Producenci kosmetyków zawierających wskazane składniki powinni mieć już zakończony proces weryfikacji portfolio produktów pod kątem wymagań wynikających z Omnibus VIII. Nadchodzące miesiące będą dla branży okresem intensywnych reformulacji receptur oraz prowadzenia dodatkowych badań mających na celu dostosowanie produktów do nowych wymagań legislacyjnych.</p>

<p>Na półkach sklepowych nie powinny znajdować się już produkty niespełniające nowych wymogów prawnych, dlatego jest to ostatni moment na przeprowadzenie kontroli łańcucha dostaw oraz weryfikację zgodności produktów pozostających w obrocie.</p>

<p>Warto pamiętać, że za niewycofanie produktów niezgodnych z przepisami prawa kosmetycznego mogą grozić kary administracyjne. Zapewnienie zgodności produktów z obowiązującymi regulacjami pozostaje obowiązkiem osób odpowiedzialnych.</p>

<p><em><strong>Aleksandra Kondrusik</strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/05/20/10817540.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>redakcja@wiadomoscikosmetyczne.pl (wiadomoscikosmetyczne.pl)</author>
			<pubDate>Thu, 21 May 2026 09:08:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/alert-omnibus-viii-wchodzi-w-zycie-co-warto-wiedziec-2535247</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Aktualizacja CoRAP: plan działań UE na lata 2026–2028</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/aktualizacja-corap-plan-dzialan-ue-na-lata-2026-2028-2535153</link>
			<description>24 marca 2026 roku Europejska Agencja Chemikaliów (ECHA) opublikowała aktualizację dokumentu The Community Rolling Action Plan (CoRAP) na lata 2026–2028. Plan działań obejmuje 27 substancji chemicznych, które mogą stwarzać zagrożenie dla zdrowia ludzi lub środowiska. Substancje te zostaną ocenione przez organy odpowiedzialne za bezpieczeństwo chemiczne w ośmiu państwach członkowskich Unii Europejskiej, zgodnie z procedurą określoną w rozporządzeniu REACH.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>ECHA publikuje aktualizację planu CoRAP na lata 2026–2028</h2>

<p>Opublikowana aktualizacja dokumentu The Community Rolling Action Plan (CoRAP) na okres 2026 – 2028 obejmuje 27 substancji chemicznych, które mogą stwarzać zagrożenie dla zdrowia ludzi lub środowiska. Zostaną one poddane ocenie przez właściwe organy państw członkowskich Unii Europejskiej w ramach procesu oceny substancji zgodnie z artykułami 44–48 rozporządzenia REACH (WE) nr 1907/2006.</p>

<p><strong>W nowym planie działań CoRAP na lata 2026 – 2028:</strong></p>

<p>·       Dodano 8 nowych substancji chemicznych,</p>

<p>·       Pozostawiano 20 substancji znajdujących się w poprzedniej aktualizacji CoRAP z lat 2025 – 2027,</p>

<p>·       Przesunięto termin oceny dla 3 związków chemicznych ze względu na oczekiwanie na dostarczenie nowych informacji wymaganych do przeprowadzenia analizy dokumentacji,</p>

<p>·       Ze względu na brak wystarczających danych oraz ustalenie w jej przypadku niskiego priorytetu z planu została usunięta 1 substancja.</p>

<p>Zgodnie z harmonogramem jeszcze w 2026 roku (w tym jedna grupa substancji) ma zostać poddanych ocenie 17 substancji chemicznych, 9 kolejnych w 2027 roku, a w 2028 roku 1 związek chemiczny. Należy mieć jednak na uwadze, że w przypadku listy substancji przewidzianych do oceny w latach 2027 i 2028 możliwe są zmiany w kolejnej aktualizacji CoRAP w 2027 roku.</p>

<p><strong>Aktualizacja planu został opracowany przez we ścisłej współpracy z państwami członkowskimi Unii Europejskiej.</strong></p>

<p>Projekt dokumentu został przedstawiony państwom członkowskim oraz Komitetowi Państw Członkowskich (MSC) 27 listopada 2025 roku w celu wydania opiniowania, a następnie opublikowany 9 grudnia 2025 roku na stronie internetowej ECHA. Ostateczna wersja aktualizacji została oficjalnie opublikowana 24 marca 2026 roku.</p>

<p>W dokumencie opisane zostały podstawy, będące powodem obaw wobec substancji objętych oceną. Szczegółowe uzasadnienia włączenia substancji do CoRAP dostępne są w dokumentach uzasadniających w stale aktualizowanej tabeli opublikowanej na stronie internetowej ECHA.</p>

<p>Ponadto, ECHA zachęca firmy rejestrujące substancje do aktywnej współpracy z organami prowadzącymi ocenę, szczególnie w przypadku substancji zaplanowanych do oceny już w 2026 roku. Aby ułatwić kontakt między stronami, w CoRAP zamieszczono dane kontaktowe do właściwych organów państw członkowskich odpowiedzialnych za ocenę poszczególnej substancji.<div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/raport-safety-gate-2025-analiza-zagrozen-w-produktach-kosmetycznych-2535022">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/05/13/815154.png?1778648246" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Raport Safety Gate 2025: analiza zagrożeń w produktach kosmetycznych</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Carbon black (CI 77266) w procesie CoRAP od 2019 roku</h2>

<p>Jedną z substancji znajdujących się w aktualizacji CoRAP opublikowanej przez ECHA jest składnik Carbon Black (Numer CAS: 1333-86-4, Numer EC: 215-609-9), znany również pod numerem Color Index CI 77266. Substancja ta jest szeroko stosowana jako czarny pigment, m.in. w przemyśle kosmetycznym, gdzie wykorzystywana jest od wielu lat w produktach do makijażu oraz kosmetykach do skóry. Carbon Black można znaleźć m.in. w eyelinerach, kredkach do oczu, cieniach do powiek, tuszach do rzęs czy innych produktach kolorowych.</p>

<p>Carbon Black pozostaje w procesie CoRAP od 2019 roku, jednak jego ocena była już kilkukrotnie przesuwana. Podstawą do objęcia niniejszej substancji procesem oceny były obawy związane przede wszystkim z:</p>

<p>·       potencjalną rakotwórczością,</p>

<p>·       toksycznością dla rozrodczości,</p>

<p>·       szerokim zastosowaniem rozproszonym,</p>

<p>·       powszechnym zastosowaniem konsumenckim,</p>

<p>·       możliwością narażenia wrażliwych grup populacji,</p>

<p>·       narażeniem pracowników,</p>

<p>·       narażeniem skumulowanym</p>

<p>·       oraz wysokim tonażem substancji wprowadzanej na rynek.</p>

<p>Zgodnie z Rozporządzeniem (WE) nr 1223/2009 dotyczącym produktów kosmetycznych, Carbon Black (CI 77266) jest aktualnie ujęty w załączniku IV Wykazu barwników dopuszczonych w produktach kosmetycznych pod pozycjami 126 oraz 126a. W przypadku Carbon Black wymagany jest poziom czystości powyżej 97 przy profilu zanieczyszczeń:</p>

<p>·       zawartość popiołu £ 0,15 %,</p>

<p>·       zawartość ogółem siarki £ 0,65 %,</p>

<p>·       zawartość ogółem wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych £ 500 ppb,</p>

<p>·       zawartość benzo(a)pirenu £ 5 ppb,</p>

<p>·       zawartość dibenzo(a,h)antracenu £ 5 ppb,</p>

<p>·       zawartość ogółem arsenu £ 3 ppm,</p>

<p>·       zawartość ogółem ołowiu £ 10 ppm,</p>

<p>·       zawartość ogółem rtęci £ 1 ppm.</p>

<p>W przypadku substancji Carbon Black w formie nanomateriału, maksymalne dozwolone stężenie w gotowym produkcie do użycia wynosi 10 %, a wymagana wielkość cząstek pierwotnych musi być większa lub równa 20 nm.</p>

<p>Podobnie jak w przypadku standardowej formy pigmentu, nano Carbon Black może być stosowany wyłącznie przy zachowaniu czystości powyżej 97% oraz profilu zanieczyszczeń, obejmujących m.in. wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne oraz metale ciężkie.</p>

<h2>ECHA kontynuuje działania w ramach CoRAP 2026–2028</h2>

<p>Opublikowana aktualizacja CoRAP na lata 2026–2028 pokazuje, że organy regulacyjne Unii Europejskiej nadal skupiają działania związane z oceną bezpieczeństwa substancji chemicznych stosowanych w branży kosmetycznej. Dalsza ocena substancji takich jak pigmentu Carbon Black może w przyszłości skutkować dodatkowymi wymaganiami dotyczącymi jakości surowców, poziomu zanieczyszczeń czy charakterystyki nanomateriałów.</p>

<p>Lista CoRAP stanowi istotny sygnał dla rynku, aby już na wczesnym etapie monitorować zmiany regulacyjne oraz mieć je na uwadze w momencie rozpoczęcia prac nad nowymi rozwojami produktów.</p>

<p><em><strong>Aleksandra Kondrusik</strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/05/17/10817461.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>redakcja@wiadomoscikosmetyczne.pl (wiadomoscikosmetyczne.pl)</author>
			<pubDate>Mon, 18 May 2026 09:14:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/aktualizacja-corap-plan-dzialan-ue-na-lata-2026-2028-2535153</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Aminomethyl Propanol (AMP) w 25. ATP do CLP – planowane zmiany klasyfikacji</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/aminomethyl-propanol-amp-w-25-atp-do-clp-planowane-zmiany-klasyfikacji-2535068</link>
			<description>18 marca 2026 roku w trakcie forum CARACAL odbyła się dyskusja dotycząca klasyfikacji substancji Aminomethyl Propanol (AMP), w wyniku której zdecydowano o pozostawieniu AMP w projekcie 25. ATP do CLP, bez przesuwania substancji do 26. ATP. Takie stanowisko zostało poparte wyłącznie Włochy, natomiast Komisja Europejska wyraźnie opowiedziała się za utrzymaniem aktualnego harmonogramu prac. 30 kwietnia 2026 roku upłynął termin przekazywania stanowisk przez państwa członkowskie w ramach konsultacji prowadzonych w niniejszej sprawie na forum CARACAL.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>AMP pod presją - branża kosmetyczna przed kolejnym wyzwaniem</h2>

<p>„Competent Authorities for REACH and CLP (CARACAL)” to nieformalna grupa ekspercka Komisji Europejskiej, której zadaniem jest wspieranie Komisji Europejskiej oraz Europejskiej Agencji Chemikaliów (ECHA) w zakresie wdrażania i interpretacji przepisów dotyczących chemikaliów, w szczególności rozporządzeń REACH i CLP.</p>

<p>W marcu 2026 roku na forum CARACAL omawiano możliwość przesunięcia substancji Aminomethyl Propanol (AMP) z 25 Do 26. ATP do CLP. W akceptacji zmiany harmonogramu prac, oznaczałoby to odroczenie wejścia w życie nowych wymagań prawnych prawdopodobnie do września 2029 roku, zapewniając branży kosmetycznej dodatkowy czas na reformulację produktów oraz poszukiwanie alternatywnych surowców.</p>

<p>Aminomethyl Propanol (AMP) (Numer CAS: 124-68-5, Numer WE: 204-709-8) jest substancją szeroko wykorzystywaną w produktach kosmetycznych, przede wszystkim jako regulator i stabilizator pH formulacji. Znajduje zastosowanie m.in. w produktach do pielęgnacji skóry, kosmetykach do włosów oraz kosmetykach kolorowych. Obecnie stosowanie AMP regulowane jest przez załącznik III do rozporządzenia (WE) nr 1223/2009 dotyczącego produktów kosmetycznych, obejmujący wykaz substancji dozwolonych wyłącznie z określonymi ograniczeniami.<div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/skladniki-kosmetykow/opublikowano-omnibus-viii-jak-wplynie-to-na-branze-kosmetyczna-2532076">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/02/08/484659.jpg?1770557306" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Opublikowano Omnibus VIII. Jak wpłynie to na branżę kosmetyczną?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Zgodnie z obowiązującymi wymaganiami maksymalne dopuszczalne stężenie amin drugorzędowych w produkcie gotowym wynosi 0,5 %. Dodatkowo surowiec kosmetyczny musi spełniać wymagania obejmujące:</p>

<p>·       zakaz stosowania z systemami nitrozującymi,</p>

<p>·       minimalną czystość na poziomie 99 %,</p>

<p>·       maksymalną zawartość amin drugorzędowych w surowcu wynoszącą 0,5 %,</p>

<p>·       maksymalną zawartość nitrozoamin: 50 μg/kg,</p>

<p>·       obowiązek przechowywania w pojemnikach niezawierających azotynów.</p>

<p>Sytuacja regulacyjna AMP zmierza do ograniczenia lub całkowitego zakazania substancji na rynku kosmetycznym Unii Europejskiej. Ważną rolę na aktualne wydarzenia miała opublikowana na początku 2026 roku opinia Komitetu ds. Oceny Ryzyka (RAC) działającego przy ECHA, w której AMP zidentyfikowano jako substancję działającą szkodliwie na rozrodczość kategorii 1B (CMR 1B). Dodatkowo wskazano właściwości żrące dla skóry, powodujące poważne uszkodzenie oczu (Eye Dam. 1) oraz toksyczność dla wątroby przy długotrwałym narażeniu.</p>

<p>Mimo iż opinia RAC nie jest jeszcze prawnie wiążąca, uruchamia ona procedury wynikające z art. 15 rozporządzenia kosmetycznego. Zgodnie z tym mechanizmem substancje sklasyfikowane jako CMR kategorii 1A lub 1B są co do zasady zakazane w produktach kosmetycznych. Teoretycznie możliwe jest utrzymanie stosowania substancji po przeprowadzeniu pozytywnej oceny bezpieczeństwa przez SCCS, jednak aktualny profil toksykologiczny AMP wskazuje, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem może być całkowity zakaz stosowania tej substancji w kosmetykach na rynku UE.<div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/producent-kosmetykow/estee-lauder-cosmetics-ukarana-grzywna-750-tys-dolarow-za-naruszenie-prawa-srodowiskowego-w-kanadzie-2532013">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/02/05/571028.jpg?1770298018" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Estée Lauder Cosmetics ukarana grzywną 750 tys. dolarów za naruszenie prawa środowiskowego w Kanadzie</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>AMP i nadchodzące zmiany legislacyjne – przewidywania dla rynku</h2>

<p>Obecny kierunek działań regulacyjnych wskazuje, że branża kosmetyczna powinna powoli zacząć się przygotowywać się na możliwe ograniczenie lub wycofanie AMP z rynku Unii Europejskiej. Warto już w tym momencie rozważyć przeprowadzenie audytu portfolio produktów pod kątem obecności AMP, rozpocząć testowanie alternatywnych składników i ocenę ich wpływu na stabilność formulacji, a także jak najszybciej rozpocząć proces reformulacji produktów</p>

<p>Warto również pamiętać, że regulacje typu CMR Omnibus zazwyczaj nie przewiduje czasu na wyprzedanie zapasów produktów, co oznacza, że zakaz może objąć jednocześnie zarówno produkcję, jak i produkty już znajdujące się na rynku.</p>

<p><em><strong>Aleksandra Kondrusik</strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/05/14/10817387.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>marzena.szulc@wiadomoscihandlowe.pl (Marzena Szulc)</author>
			<pubDate>Thu, 14 May 2026 09:13:54 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/aminomethyl-propanol-amp-w-25-atp-do-clp-planowane-zmiany-klasyfikacji-2535068</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Raport Safety Gate 2025: analiza zagrożeń w produktach kosmetycznych</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/raport-safety-gate-2025-analiza-zagrozen-w-produktach-kosmetycznych-2535022</link>
			<description>W marcu 2026 roku na stronie internetowej Komisji Europejskiej został opublikowany coroczny raport dotyczący funkcjonowania unijnego systemu szybkiego ostrzegania o niebezpiecznych produktach - Safety Gate. Podsumowanie obejmujące dane za 2025 rok uwzględnia 30 państw – wszystkie kraje członkowskie Unii Europejskiej oraz Państwa Obszaru Gospodarczego - Norwegię, Islandię i Liechtenstein.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W 2025 roku została odnotowana najwyższa w historii liczba zgłoszeń – aż 4671. Tak wysoki, rekordowy wynik potwierdza skuteczność działania systemu Safety Gate, a także świadczy zarówno o rosnącej liczbie identyfikowanych zagrożeń jak i współpracy między państwami w zakresie bezpieczeństwa.</p>

<h2>Jak działa system szybkiego ostrzegania Safety Gate</h2>

<p>System szybkiego ostrzegania Safety Gate został ustanowiony na podstawie przyjętej wcześniej w 2001 roku dyrektywy w sprawie ogólnego bezpieczeństwa produktów GPSR. Przepisy te nakładają obowiązek zapewnienia, że wszystkie produkty, które wprowadzane są na rynek europejski są bezpieczne dla konsumentów.</p>

<p>Od 2003 roku z systemu korzystają organy krajowe wszystkich państw członkowskich UE oraz EOG (Norwegii, Islandii i Liechtensteinu). Jego celem jest szybka i skuteczna wymiana informacji o produktach mogących stwarzać zagrożenie dla zdrowia lub życia użytkowników.</p>

<p>Zgodnie z obowiązującymi przepisami, kraje członkowskie mają obowiązek niezwłocznego zgłaszania informacji o produktach stwarzających poważne zagrożenie, wykrytych na swoich rynkach krajowych. Dotyczy to zarówno produktów dostępnych w sprzedaży stacjonarnej, jak i internetowej. Oprócz samego zgłoszenia, organy raportują również działania jakie zostały podjęte w celu ograniczenia ryzyka, takie jak wycofanie produktu z obrotu czy wydanie publicznych ostrzeżeń.<div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/porady-kosmetyczne/adaptogeny-egzosomy-pdrn-i-inne-trendy-kosmetyczne-cz-1-rocznik-wk-2025-26-2532640">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/02/26/696000.png?1772109131" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Adaptogeny, egzosomy, PDRN i inne trendy kosmetyczne. Cz.1 [ROCZNIK WK 2025/26]</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Zgłoszenia mogą być przesyłane codziennie, przez cały rok, a informacje są natychmiast udostępniane wszystkim właściwym organom w krajach uczestniczących w systemie, co przyspiesza czas reakcji na powstałe zagrożenie. Skrócone wersje zgłoszeń są publikowane na portalu Safety Gate i automatycznie tłumaczone z języka angielskiego na wszystkie języki krajów objętych systemem, a także na język arabski i ukraiński, co zapewnia szeroki oraz szybki dostęp do informacji dla opinii publicznej.</p>

<p>Po otrzymaniu zgłoszenia każdy organ krajowy sprawdza, czy dany produkt jest dostępny na jego rynku (zarówno w sprzedaży stacjonarnej jak i internetowej). W przypadku jego dostępności, podejmowane są odpowiednie działania np. ograniczenie sprzedaży lub całkowite wycofanie produktu z obrotu.</p>

<p>Systemem Safety Gate zarządza Komisja Europejska, natomiast organy krajowe mają możliwość w każdej chwili aktualizować swoje zgłoszenia. Wprowadzane modyfikacje mogą dotyczyć zmiany opisu produktu lub zagrożenia.</p>

<h2>Rekordowa liczba zgłoszeń w portalu Safety Gate w 2025 roku</h2>

<p>Od momentu uruchomienia portalu Safety Gate w 2003 roku liczba zgłoszeń systematycznie rośnie. Jest to wynikiem przystępowania nowych państw członkowskich do Unii Europejskiej, a tym samym również do systemu szybkiego ostrzegania. Jednak na tak szybki wzrost liczby zgłoszeń wpływ ma także intensyfikacja działań kontrolnych prowadzonych przez krajowe organy nadzoru rynku, co przekłada się na bardziej aktywną wymianę informacji o niebezpiecznych produktach między państwami.</p>

<p>Warto podkreślić, że działania kontrolne były kontynuowane nawet w trakcie pandemii COVID-19. Równolegle Komisja Europejska stale rozwija oraz udoskonala system pod kątem technicznym jak i funkcjonalnym w celu zapewnienia jego intuicyjnego działania.<div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/nasze-projekty/kalendarium-roku-2025-co-was-interesowalo-co-sie-wydarzylo-2531171">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/12/31/653928.jpg?1767342584" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Kalendarium roku 2025: co Was interesowało, co się wydarzyło?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>W 2025 roku w systemie Safety Gate zatwierdzono łącznie 4671 zgłoszeń, co daje średnio blisko 100 zgłoszeń tygodniowo. W tej liczbie uwzględniono także 420 zgłoszeń przekazanych przez organ reprezentujący Wielką Brytanię w odniesieniu do Irlandii Północnej, która w analizowanym okresie uczestniczyła nadal w systemie szybkiego ostrzegania.</p>

<p>Najczęściej zgłaszaną kategorią produktów w minionym roku – już trzeci rok z rzędu – były produkty kosmetyczne, których udział wynosił 36 % notyfikacji, co stanowi ponad jedną trzecią wszystkich zgłoszeń. Na kolejnych pozycjach znalazły się zabawki oraz sprzęt elektryczny i elektroniczny.</p>

<h2>Najczęściej identyfikowane zagrożenia</h2>

<p>W 2025 roku najczęściej zgłaszanym rodzajem zagrożenia było ryzyko chemiczne, co wynika z dużego udziału zgłoszeń produktów kosmetycznych w ogólnej liczbie zgłoszeń. Znaczna ich część (aż 77%) dotyczyła obecności zakazanego składnika Lillialu (BMHCA) – syntetycznej substancji zapachowej szeroko stosowanej w kosmetykach. Składnik ten może negatywnie wpływać na układ rozrodczy oraz powodować reakcje alergiczne skóry, z tego względu od marca 2022 roku jego obecność w produktach kosmetycznych jest zakazane.</p>

<p>Opublikowany raport Komisji Europejskiej pokazał szybkość reakcji oraz skuteczność działania organów nadzoru w odpowiedzi na nowe regulacje. Najlepszym tego przykładem są produkty zawierające w składzie substancję TPO, które zostały zgłaszane niemal natychmiast po wejściu w życie zakazu stosowania tego składnika we wrześniu 2025 roku. TPO wykazuje szkodliwe działanie wobec układu rozrodczego oraz może stanowić zagrożenie dla zdrowia nienarodzonego dziecka i powodować reakcje alergiczne skóry.</p>

<p>W raporcie zwrócono również uwagę na pochodzenie produktów zgłaszanych jako niebezpieczne. Największą grupę w tej kategorii stanowiły produkty importowane z krajów azjatyckich – odnotowanych zostało aż 2268 notyfikacji. Pełny raport jest dostępny na stronie internetowej Komisji Europejskiej. </p>

<h2>Najważniejsze wnioski dla branży kosmetycznej</h2>

<p>Analiza danych za 2025 rok wskazuje, że system Safety Gate odgrywa coraz większą rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa produktów na rynku europejskim. Rekordowa liczba zgłoszeń nie powinna być interpretowana wyłącznie jako wzrost liczby niebezpiecznych produktów, lecz przede wszystkim jako efekt skutecznego nadzoru rynku, a także zgodnej współpracy międzynarodowej.</p>

<p>Przykłady obecności zgłoszeń substancji takich jak BMHCA czy TPO wskazuja, jak ważne jest monitorowanie zmian legislacyjnych zarówno przez producentów, jak i importerów.</p>

<p>System Safety Gate jest istotną ochroną konsumentów, umożliwiającą szybkie wykrywanie zagrożeń oraz skuteczne eliminowanie niebezpiecznych produktów z obrotu. Tegoroczny raport stanowi nie tylko źródło informacji, ale również jest wyraźnym sygnałem, że zapewnienie bezpieczeństwa produktów kosmetycznych powinno pozostawać kluczowym priorytetem. </p>

<p><em><strong>Aleksandra Kondrusik</strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/05/13/815154.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>redakcja@wiadomoscikosmetyczne.pl (wiadomoscikosmetyczne.pl)</author>
			<pubDate>Wed, 13 May 2026 09:44:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/raport-safety-gate-2025-analiza-zagrozen-w-produktach-kosmetycznych-2535022</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rozporządzenie 2026/405 w sprawie detergentów – nowy etap regulacji środków powierzchniowo czynnych</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/rozporzadzenie-2026-405-w-sprawie-detergentow-nowy-etap-regulacji-srodkow-powierzchniowo-czynnych-2534946</link>
			<description>11 lutego 2026 roku przyjęto Rozporządzenie 2026/405 w sprawie detergentów i środków powierzchniowo czynnych, które jednocześnie uchyla rozporządzenia (WE) numer 648/2004. Nowy akt wprowadza do branży detergentowej m.in. cyfrowy paszport produktu i jest największą modernizacją przepisów w tym obszarze od 20 lat.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Przełomowe zmiany dla branży detergentowej – kluczowe zmiany i wyzwania dla producentów</h2>

<p>22 marca 2026 roku wejdą w życie nowe przepisy dotyczące środków czystości i detergentów, będące efektem prawie trzyletnich prac legislacyjnych oraz intensywnych, wielomiesięcznych negocjacji. Nowe rozporządzenie stanowi <strong>aktualizację dotychczasowych regulacji </strong>i wprowadza <strong>szereg istotnych zmian</strong>, które znacząco wpłyną na funkcjonowanie całego sektora detergentowego.</p>

<p>Jedną z najważniejszych zmian jest <strong>nowa, rozszerzona definicja detergentu</strong>, która obejmuje nie tylko tradycyjne produkty myjące, ale również zawierające mikroorganizmy, systemy refill, modyfikatory zapachu, a także środki przeznaczone do czyszczenia powierzchni mających kontakt z żywnością. Regulacje rozszerzają również zakres obowiązków związanych z procesem biodegradacji – obejmują one folie stosowane do kapsułkowania detergentów oraz wybrane substancje organiczne, przy jednoczesnym zaostrzeniu kryteriów biodegradowalności surfaktantów.</p>

<p>Nowe przepisy wprowadzają także <strong>szczegółowe wymagania dla produktów opartych na mikroorganizmach</strong>, co jest odpowiedzią na dynamiczny rozwój tej kategorii produktów na rynku. Dodatkowo doprecyzowane zostały zasady funkcjonowania systemów sprzedaży typu refill, które zyskują na znaczeniu w kontekście gospodarki o obiegu zamkniętym i ograniczania ilości odpadów opakowaniowych.</p>

<p>Jedną z ważniejszych zmian jest rozszerzenie obowiązku stosowania kodu UFI (ang. Unique Formula Identifier) na wszystkie detergenty, w tym także te niesklasyfikowane jako niebezpieczne, co znacząco zwiększy możliwości identyfikacji produktów w sytuacjach zagrożenia zdrowia. Rozszerzona została także lista alergenów podlegających obowiązkowi deklaracji, co przyczyni się do lepszej ochrony konsumentów, zwłaszcza osób ze skórą wrażliwą.</p>

<p>W zakresie cyfryzacji i transparentności szczególnie ważne jest <strong>wprowadzenie cyfrowego paszportu produktu</strong> (ang. Digital Product Passport), który umożliwi łatwy i szybki dostęp do szczegółowych informacji o składzie, właściwościach, sposobie użycia oraz wpływie produktu na środowisko. Rozwiązanie to wpisuje się w szersze działania Unii Europejskiej na rzecz zwiększenia przejrzystości rynku i wspierania świadomych wyborów konsumentów.</p>

<p>Rozporządzenie 2026/405 w sprawie detergentów i środków powierzchniowo czynnych, przewiduje również zakaz testowania detergentów na zwierzętach.</p>

<p>Nowelizacja ustawy stanowi ważny krok branży w kierunku innowacji i digitalizacji oraz zrównoważonego rozwoju sektora detergentowego. Nowe przepisy mają również na celu lepsze dostosowanie regulacji do postępu technologicznego, aktualnych wyzwań środowiskowych oraz rosnących oczekiwań konsumentów w zakresie przejrzystości i bezpieczeństwa produktów chemicznych.</p>

<h2>Legislacyjna przyszłość nowego rozporządzenia detergentowego</h2>

<p>W najbliższych latach, czas trwania wdrożenia nowych przepisów będzie pełny aktów delegowanych oraz wykonawczych. Będą one doprecyzowywać aspekty techniczne i metodologiczne, w tym m.in. szczegółowe zasady oceny ryzyka dla produktów zawierających mikroorganizmy, wymagania dotyczące bezpieczeństwa ich stosowania, a także standardy techniczne i zakres danych dla cyfrowego paszportu produktu (Digital Product Passport</p>

<p>Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2026/405 w sprawie detergentów i środków powierzchniowo czynnych zacznie być stosowane od 23 września 2029 roku. W tym samym momencie uchylone zostanie dotychczasowo obowiązujące rozporządzenie (WE) nr 648/2004, które przez ponad 20 lat stanowiło podstawę regulacji dla branży detergentów na terenie Unii Europejskiej.</p>

<p><u>Nowe przepisy przewidują również okresy przejściowe:</u></p>

<p>- detergenty wprowadzone do obrotu przed 23 września 2029 roku, które spełniają wymagania rozporządzenia 648/2004, będą mogły być nadal udostępniane na rynku bez ograniczeń czasowych.</p>

<p>-  produkty wprowadzane do obrotu w 12-miesięcznym okresie przejściowym, czyli po 22 września 2029 roku, ale przed 23 września 2030 roku, i nadal zgodne z dotychczasowymi przepisami, będą mogły pozostawać na rynku do 23 września 2030 roku.</p>

<p>Pełna treść rozporządzenia dostępna jest na stronie internetowej Komisji Europejskiej.</p>

<h2>Wyzwania i szanse - jak zmieni się rynek detergentów?</h2>

<p>Nowelizacja rozporządzenia detergentowego stanowi jeden z najbardziej znaczących wydarzeń dla branży w ostatnich latach. Zakres wprowadzanych zmian – od redefinicji produktu, przez zaostrzone wymagania środowiskowe, aż po cyfryzację informacji o wyrobach – wyraźnie wskazuje kierunek rozwoju sektora w stronę zwiększenia transparentności, bezpieczeństwa, a także odpowiedzialności środowiskowej.<div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/producent-kosmetykow/raport-henkel-consumer-brands-i-cyfrowa-transformacja-napedzaja-wzrost-2533098">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/03/11/757243.png?1773255673" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Raport Henkel: consumer brands i cyfrowa transformacja napędzają wzrost</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Dla producentów oznacza to konieczność dostosowania się do nowych regulacji. W praktyce będzie to wymagało nie tylko aktualizacji dokumentacji i etykiet, ale również przeglądu receptur oraz przygotowania się do wdrożenia cyfrowego paszportu produktu.</p>

<p>Mimo pojawienia się wyzwań to aktualizacja przepisów otwierają przed branżą nowe możliwości. <strong>Rozwój systemów refil</strong>l, rosnące znaczenie produktów bardziej przyjaznych środowisku czy wykorzystanie technologii cyfrowych mogą stać się elementem przewagi nad konkurencją.</p>

<p>W przyszłości można spodziewać się dalszego wzrostu znaczenia innowacyjnych rozwiązań. Regulacje będą prawdopodobnie dostosowywać się do rozwoju technologii i oczekiwań społecznych, co oznacza, że zdolność do szybkiego reagowania na pojawiające się zmiany stanie się jednym z ważniejszych elementów budowania pozycji firmy w branży detergentowej.</p>

<p><em><strong>Aleksandra Kondrusik</strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/05/11/10817303.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>redakcja@wiadomoscikosmetyczne.pl (wiadomoscikosmetyczne.pl)</author>
			<pubDate>Mon, 11 May 2026 11:37:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/rozporzadzenie-2026-405-w-sprawie-detergentow-nowy-etap-regulacji-srodkow-powierzchniowo-czynnych-2534946</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Alergeny zapachowe – sprostowanie przepisów i znaczenie dla branży kosmetycznej</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/alergeny-zapachowe-sprostowanie-przepisow-i-znaczenie-dla-branzy-kosmetycznej-2534777</link>
			<description>20 lutego 2026 roku opublikowane zostało sprostowanie do Rozporządzenia Komisji (UE) 2023/1545, które doprecyzowuje zasady stosowania przepisów dotyczących wybranych alergenów zapachowych. Dokument stanowi uzgodnione podejście branży do wdrażania przepisów dotyczących alergenów zapachowych objętych wpisami sprostowania.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nota ma charakter praktycznych wytycznych i jest uzupełnieniem istniejących regulacji, wspierających ich jednolite stosowanie na terenie Unii Europejskiej. Jej celem jest ograniczenie rozbieżności w interpretacjach oraz zapewnienie spójności działań producentów, zwłaszcza w kontekście oznakowania produktów i oceny progów dla alergenów zapachowych.</p>

<h2>Zasady oznakowania Pelargonium graveolens oil i Pogostemon cablin oil po publikacji sprostowania</h2>

<p>W dniu 11 listopada 2025 r. Komisja Europejska opublikowała sprostowanie do Rozporządzenia Komisji (UE) 2023/1545, wraz notą wyjaśniającą dostępną na stronie internetowej. Dokument zawiera zalecenia dotyczące najbardziej właściwego sposobu wdrażania przepisów odnoszących się do<strong> alergenów zapachowych</strong> ujętych w pozycjach 364 (<strong>Pelargonium graveolens oil</strong>) oraz 365 (<strong>Pogostemon cablin oil</strong>).</p>

<p>Celem tych wytycznych jest <strong>zapewnienie zgodności interpretacyjnej </strong>z podejściem stosowanym dla tzw. wpisów grupowych w odniesieniu do pozostałych alergenów zapachowych.</p>

<p>Opublikowane sprostowanie doprecyzowuje sposób traktowania dwóch wskazanych składników zapachowych: <strong>Pelargonium graveolens oil </strong>(Numer CAS: 90082-51-2/8000-46-2; Numer WE: 290-140-0/-) oraz<strong> Pogostemon cablin oil</strong> (Numer CAS: 8014-09-3/84238-39-1; Numer WE: -/282-39-4). Stwierdzono, że oba składniki funkcjonują pod więcej niż jedną nazwą <strong>INCI</strong>, co oznacza, że powinny być traktowane jako składniki grupowe, analogicznie do pozostałych substancji objętych zbiorczymi wpisami w wykazie alergenów zapachowych.</p>

<p>W praktyce oznacza to istotne konsekwencje dla oceny zgodności produktów kosmetycznych. Przy weryfikacji obowiązku oznakowania należy uwzględniać łączne stężenie wszystkich form danego składnika – zarówno dodanych bezpośrednio jako surowiec, jak i obecnych w kompozycji zapachowej. Sumowanie tych stężeń jest kluczowe dla prawidłowego określenia, czy został przekroczony próg oznakowania (ang. labelling threshold). <u>W przypadku jego przekroczenia, na etykiecie produktu należy zastosować jedną, możliwie najbardziej ogólną nazwę INCI (np. „PELARGONIUM GRAVEOLENS OIL”), zamiast wyszczególniania poszczególnych wariantów surowca.</u></p>

<p>Takie podejście jest rekomendowane przez Cosmetics Europe i pozwala na <strong>ujednolicenie praktyk branży</strong>, ograniczenie rozbieżności interpretacyjnych oraz zapewnienie spójności z zasadami obowiązującymi dla innych alergenów zapachowych. Jednocześnie wspiera transparentność oznakowania oraz ułatwia producentom i osobom odpowiedzialnym prawidłowe wdrażanie wymagań regulacyjnych w procesie recepturowania i przeprowadzania oceny bezpieczeństwa produktów kosmetycznych.</p>

<h2>Konsekwencje doprecyzowania przepisów dla producentów kosmetyków</h2>

<p>Opublikowane doprecyzowania mają istotne znaczenie praktyczne dla całej branży kosmetycznej, w szczególności dla producentów, osób odpowiedzialnych oraz safety assessorów. Konieczność traktowania wybranych olejków eterycznych jako składników grupowych oznacza potrzebę dokładniejszej analizy składu surowcowego oraz kompozycji zapachowych, a także uwzględniania sumarycznych stężeń poszczególnych form tych samych substancji. Może to wymagać aktualizacji dokumentacji produktowej, w tym także raportów bezpieczeństwa.</p>

<p>Zmiany te wpływają również bezpośrednio na <strong>sposób oznakowania produktów </strong>– wprowadzenie jednej, uogólnionej nazwy INCI w przypadku przekroczenia progu oznakowania upraszcza komunikację na etykiecie, ale jednocześnie wymaga większej precyzji na etapie recepturowania i kontroli jakości. W dłuższej perspektywie takie podejście sprzyja ujednoliceniu praktyk rynkowych na terenie Unii Europejskiej, ograniczeniu ryzyka błędnej interpretacji przepisów oraz zwiększeniu transparentności wobec konsumenta.</p>

<p>Dla branży oznacza to konieczność dostosowania dokumentacji, ale jednocześnie stanowi krok w kierunku większej spójności regulacyjnej i przewidywalności wymagań legislacyjnych co jest szczególnie ważne w kontekście dynamicznie zmieniających się przepisów regulacyjnych dotyczących alergenów zapachowych.</p>

<p><em><strong>Aleksandra Kondrusik</strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/05/04/10816313.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>redakcja@wiadomoscikosmetyczne.pl (wiadomoscikosmetyczne.pl)</author>
			<pubDate>Tue, 05 May 2026 13:08:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/alergeny-zapachowe-sprostowanie-przepisow-i-znaczenie-dla-branzy-kosmetycznej-2534777</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>PZPK: Parlament Europejski zagłosował nad pakietem Omnibus VI. Przed nami trilogi</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/pzpk-parlament-europejski-zaglosowal-nad-pakietem-omnibus-vi-przed-nami-trilogi-2534682</link>
			<description>W środę 29 kwietnia Parlament Europejski zagłosował w Strasburgu nad swoim sprawozdaniem w sprawie Omnibusa VI, obejmującego zmiany w kluczowych przepisach dotyczących m.in. rozporządzenia kosmetycznego. Zostało ono przyjęte znaczną większością głosów (540 za, 60 przeciw, 45 wstrzymujących się) i będzie stanowiło stanowisko negocjacyjne Parlamentu Europejskiego w trilogach – informuje Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego w swoim komunikacie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dotychczasowe prace <strong>w komisjach ENVI i IMCO Parlamentu Europejskiego</strong>, poprzedzające głosowanie, wskazywały na próbę dążenia do znalezienia rozwiązań poprawiających konkurencyjność europejskiego przemysłu przy zachowaniu najwyższych standardów ochrony zdrowia konsumentów. Posłowie, respektując dorobek nauki, przyjęli adekwatne rozwiązania realizujące najistotniejsze cel uproszczeniowego <strong>pakietu Omnibus</strong>.</p>

<p>Sektor kosmetyczny, reprezentowany w Polsce przez <strong>Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego</strong>, podkreśla, że zaangażował się w cały <strong>proces prac nad Omnibusem VI</strong> i w pełni popiera rozwiązania legislacyjne utrzymujące wysoki poziom bezpieczeństwa produktów, a zarazem oparte na dowodach naukowych.</p>

<p>“<em>Bezpieczeństwo konsumentów jest absolutnym priorytetem branży kosmetycznej”</em> – przypomina <strong>Justyna Żerańska</strong>, dyrektor generalna Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego. </p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-quote full-width">
<div class="se__text"><p>Unijne ramy prawne dotyczące kosmetyków to jeden z najbardziej rygorystycznych systemów na świecie, który dobrze służy zarówno konsumentom, jak i producentom. Nie chcemy łagodzenia żadnych obowiązujących zabezpieczeń, ale dziś – jak nigdy wcześniej – potrzebujemy regulacji, które są jasne, proporcjonalne i możliwe do wdrożenia przez producentów. Regulacji, które pozwolą branży na Starym Kontynencie długoterminowo rozwijać innowacyjność i wrócić na fotel globalnego lidera</p></div>
</div> – zaznacza Justyna Żerańska.</p>

<p><strong>Dla sektora kosmetycznego Omnibus VI to ważny krok w kierunku bardziej przewidywalnego i efektywnego otoczenia regulacyjnego w Europie.</strong></p>

<p>Pakiet Omnibus VI, zaproponowany przez Komisję Europejską w 2025 r., ma na celu uproszczenie przepisów i zmniejszenie obciążeń administracyjnych dla przedsiębiorstw, przy jednoczesnym utrzymaniu wysokiego poziomu bezpieczeństwa kosmetyków. W odniesieniu do sektora kosmetycznego przewidziano m.in. okresy przejściowe dla składnikowych zmian regulacyjnych, uporządkowanie procesu przyznawania wyłączeń dla sektora, zwłaszcza w kontekście dostępności alternatyw oraz kilka usprawnień o charakterze administracyjnym.</p>

<p><em>“Dzisiejsze głosowanie stanowi kluczowy etap procesu legislacyjnego i otwiera drogę do negocjacji trójstronnych (tzw. trilogów) pomiędzy Parlamentem Europejskim, Radą Unii Europejskiej i Komisją Europejską, które ostatecznie zdecydują o kształcie nowych przepisów. Dziękujemy wszystkim Posłom za zaangażowanie oraz aktywny udział w realizacji projektu Omnibusa VI. Szczególne podziękowania składamy gabinetowi posła Piotra Müllera, sprawozdawcy z ramienia IMCO, za jego wkład, profesjonalizm i wsparcie na każdym etapie prac. Wyrazy uznania kierujemy również za owocną współpracę z poseł Łukacijewską i jej gabinetem</em>" – dodaje Justyna Żerańska.</p>

<p>"<em>Apelujemy o dalszy dialog wszystkich interesariuszy oraz wypracowanie rozwiązań, które będą wspierać innowacyjność europejskiego przemysłu, przy jednoczesnym zachowaniu najwyższych standardów bezpieczeństwa dla konsumentów. Planujemy dalej wspierać polski rząd w trilogach, które rozpoczną się już w maju</em>” - podkreśla w komunikacie Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/04/30/515002.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>marzena.szulc@wiadomoscihandlowe.pl (Marzena Szulc)</author>
			<pubDate>Thu, 30 Apr 2026 10:22:30 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/pzpk-parlament-europejski-zaglosowal-nad-pakietem-omnibus-vi-przed-nami-trilogi-2534682</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kwas glioksalowy w produktach do włosów – kierunek działań regulacyjnych w UE</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/kwas-glioksalowy-w-produktach-do-wlosow-kierunek-dzialan-regulacyjnych-w-ue-2534595</link>
			<description>W styczniu 2025 roku francuska Agencja ds. Bezpieczeństwa Żywności, Środowiska i Pracy (ANSES) opublikowała opinię, w której uznano za wysoce prawdopodobny związek między obecnością kwasu glioksalowego (INCI: Glyoxylic Acid) – składnika stosowanego w niektórych produktach do prostowania włosów – a występowaniem przypadków ostrej niewydolności nerek.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Kwas glioksalowy – bezpieczna alternatywa czy nowe zagrożenie?</h2>

<p><strong>Kwas glioksalowy </strong>(Numer CAS: 298-1-4, Numer EC: 206-058-5) jest stosowany w produktach do prostowania włosów oraz szeroko wykorzystywany w kosmetykach do stylizacji. Występuje w postaci przezroczystej cieczy o barwie od bezbarwnej do jasnożółtej, o charakterystycznym, nieprzyjemnym zapachu. Znany jest również pod nazwą <strong>kwas oksooctowy</strong>.</p>

<p>Substancja ta wykazuje <strong>działanie zmiękczające i antystatyczne</strong> – <strong>ogranicza elektryzowanie się włosów, pomaga regulować pH produktów kosmetycznych</strong> oraz<strong> umożliwia prostowanie lub kręcenie włosów poprzez zmianę struktury chemicznej</strong>.</p>

<p>Kwas glioksalowy został wprowadzony jako <strong>alternatywa dla formaldehydu</strong>, który jest uznawany za substancję szkodliwą dla zdrowia człowieka. Początkowo uznawano go za bezpieczniejszy i bardziej efektywny zamiennik, jednak obecnie pojawia się coraz więcej doniesień wskazujących na jego <strong>potencjalny negatywny wpływ na zdrowie</strong>, w tym ryzyko ostrej niewydolności nerek.</p>

<h2>Kwas glioksalowy, a ryzyko ostrej niewydolności nerek</h2>

<p>Pierwsze zgłoszenie dotyczące kwasu glioksalowego f<strong>rancuska organizacja ANSES</strong> otrzymała w styczniu 2024 roku od nefrologa. Dotyczyło ono przypadku <strong>ostrej niewydolności nerek</strong>, prawdopodobnie związanego ze stosowaniem produktu do prostowania włosów. Sprawa dotyczyła kobiety, u której w ciągu trzech lat wystąpiły trzy epizody ostrej niewydolności nerek – za każdym razem kilka godzin po zabiegu prostowania włosów.</p>

<p><u>Pierwsze objawy obejmowały:</u></p>

<p>·       pieczenie skóry głowy podczas aplikacji,</p>

<p>·       owrzodzenia skóry głowy,</p>

<p>·       ból w okolicy lędźwiowej pojawiający się w ciągu godziny,</p>

<p>·       nudności oraz silne zmęczenie tego samego dnia.</p>

<p>Lekarze ustalili związek przyczynowy między niewydolnością nerek, a kwasem glioksalowym zawartym w jednym z produktów. Wnioski zostały oparte zarówno na badaniach na zwierzętach, które wykazały jego działanie nefrotoksyczne, jak i na analizie podobnych przypadków u ludzi (m.in. w Izraelu). Kwas glioksalowy został wprowadzony jako alternatywa dla formaldehydu, który w 2019 roku został zakazany na terenie Unii Europejskiej ze względu na jego właściwości rakotwórcze.</p>

<p><u>Parę miesięcy później, w sierpniu 2024 roku zgłoszono kolejne przypadki u kobiet, u których po zabiegu wystąpiły:</u></p>

<p>·       bóle głowy,</p>

<p>·       bóle pleców,</p>

<p>·       nudności,</p>

<p>·       zmęczenie,</p>

<p>·       nadmierne pragnienie.</p>

<p>Badania laboratoryjne wykazały <strong>podwyższony poziom kreatyniny</strong> – wskaźnika uszkodzenia nerek. Stan pacjentek ulegał poprawie po intensywnym nawodnieniu, a w niektórych przypadkach konieczna była hospitalizacja. Dostępne dane wskazują, że kwas glioksalowy może przenikać przez skórę głowy, a następnie w organizmie przekształcać się w szczawian wapnia. U części pacjentek stwierdzono <strong>obecność kryształów szczawianu wapnia w nerkach</strong>, które mogą prowadzić do ich uszkodzenia. Podobne przypadki odnotowane zostały m.in. w Izraelu, Szwajcarii, Tunezji oraz Algierii.</p>

<h2>Stanowisko ANSES w sprawie kwasu glioksalowego w produktach do włosów</h2>

<p>W styczniu 2025 roku <strong>francuska Agencja ds. Bezpieczeństwa Żywności, Środowiska i Pracy (ANSES) </strong>uznała za wysoce prawdopodobny związek między obecnością kwasu glioksalowego – składnika stosowanego w niektórych produktach do prostowania włosów, a występowaniem przypadków ostrej niewydolności nerek.</p>

<p>Do czasu przeprowadzenia oceny ryzyka na poziomie europejskim substancja ta nie jest objęta żadnymi szczególnymi regulacjami ani ograniczeniami stosowania. Konsumentom zaleca się unikanie produktów zawierających kwas glioksalowy w celu ograniczenia ryzyka dla zdrowia. Po licznych zgłoszeniach przypadków ostrej niewydolności nerek po zabiegach prostowania włosów – zarówno we Francji, jak i w innych krajach – badania naukowe wskazały, że kwas glioksalowy może być odpowiedzialny za obserwowane działania niepożądane.<div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/skladniki-kosmetykow/sccs-jest-opinia-w-sprawie-stosowania-analogow-prostaglandyn-w-produktach-do-rzes-i-brwi-2533840?previewBeforepublishing=1">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/03/31/10816315.png?1775050829" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>SCCS: jest opinia w sprawie stosowania analogów prostaglandyn w produktach do rzęs i brwi</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>W swojej opinii z 2025 roku ANSES potwierdziła wysokie prawdopodobieństwo związku między tą substancją a występowaniem działań niepożądanych oraz zaleciła <strong>przeprowadzenie szczegółowej oceny ryzyka na poziomie Unii Europejskiej</strong>.</p>

<p>Produkty do prostowania włosów mogące zawierać kwas glioksalowy – nawet jeśli nie jest on wskazany w składzie – <strong>są nadal dostępne na rynku</strong>. Często, choć nie zawsze, występują one pod nazwami takimi jak „<strong>prostowanie brazylijskie</strong>” czy „<strong>prostowanie indyjskie</strong>”.</p>

<p>Obecnie kwas glioksalowy nie znajduje się na liście substancji zakazanych ani ograniczonych w ramach rozporządzenia kosmetycznego (WE) nr 1223/2009, a jego stosowanie nie podlega szczegółowym regulacjom.</p>

<p>ANSES rekomenduje przeprowadzenie oceny bezpieczeństwa na poziomie europejskim, która może <strong>skutkować wprowadzeniem ograniczeń </strong>lub całkowitym zakazem stosowania tej substancji w produktach kosmetycznych.</p>

<h2>Kwas glioksalowy pod oceną Komisji Europejskiej</h2>

<p>W marcu 2025 roku ANSES przedstawiła wyniki swoich analiz Komisji Europejskiej, która ogłosiła nabór danych naukowych dotyczących kwasu glioksalowego. Od października 2024 roku we Francji zgłoszono już <strong>15 kolejnych przypadków </strong>ostrej niewydolności nerek, potencjalnie związanych ze stosowaniem produktów do prostowania włosów.</p>

<p>Istotnym problemem jest fakt, że w części analizowanych produktów obecność kwasu glioksalowego nie była deklarowana na etykiecie. Przeprowadzone badania potwierdziły jednak jego obecność w niektórych z nich, co wskazuje na możliwe nieprawidłowości w oznakowaniu oraz dodatkowe ryzyko dla konsumentów.</p>

<p>W przypadku zaostrzenie regulacji w Unii Europejskiej po zakończeniu oceny ryzyka, prawdopodobnie mogą zostać wprowadzone ograniczenia stężeń lub nawet całkowity zakaz stosowania kwasu glioksalowego w produktach kosmetycznych.</p>

<p><em><strong>Aleksandra Kondrusik</strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/04/28/10817045.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>redakcja@wiadomoscikosmetyczne.pl (wiadomoscikosmetyczne.pl)</author>
			<pubDate>Tue, 28 Apr 2026 11:18:41 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/kwas-glioksalowy-w-produktach-do-wlosow-kierunek-dzialan-regulacyjnych-w-ue-2534595</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Hydior vs DIOR – siła renomy znaków towarowych w sektorze beauty</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/hydior-vs-dior-sila-renomy-znakow-towarowych-w-sektorze-beauty-2534592</link>
			<description>W niniejszym artykule na przykładzie sprawy dotyczącej sprzeciwu spółki Dior wobec zgłoszenia znaku towarowego „Hydior” chciałam zwrócić uwagę przede wszystkim producentów z branży beauty, jak szeroka i skuteczna jest ochrona renomowanych znaków towarowych. Warto zachować dużą ostrożności przy kreowaniu oznaczeń inspirowanych znanymi markami – pisze Natalia Basałaj, radca prawny, Kancelaria Hansberry Tomkiel.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>100 Najlepszych Globalnych Marek 2025</h2>

<p>Międzynarodowa firma konsultingowa Interbrand opublikowała kolejny ranking „Najlepszych Globalnych Marek 2025” (tzw. <strong>Best Global Brands 2025</strong>), sklasyfikowanych według ich wartości w miliardach dolarów, przy uwzględnieniu trzech kryteriów: wyników finansowych produktów lub usług oznaczonych daną marką, roli marki w procesie podejmowania decyzji zakupowych oraz siły marki rozumianej jako jej zdolność do generowania przyszłych przychodów.</p>

<p>Na szczycie zestawienia niezmiennie od lat znajduje się marka <strong>Apple</strong>, a tuż za nią marki innych technologicznych gigantów, tj. <strong>Microsoft </strong>(2. miejsce), <strong>Amazon </strong>(4.) i Google (5.). Wśród 100 najbardziej wartościowych marek świata nie zabrakło kilku marek z branży beauty: <strong>Louis Vuitton</strong> (12.), <strong>Chanel</strong> (24.), <strong>Gucci </strong>(69.), <strong>L’Oréal</strong> (59.), <strong>Dior</strong> (84.), a także <strong>Sephora</strong>, która zajmuje miejsce 93. </p>

<p>Jeśli chodzi o markę <strong>Dior</strong>, to w 2025 r. (względem 2024 r.) odnotowała spadek wartości o 10% (do 9,3 mld USD). Nie świadczy to jednak o jej słabości, lecz raczej o wolniejszym tempie wzrostu dużych marek kosmetycznych w stosunku do marek z innych branży, a także o rosnącej konkurencji.</p>

<p>Jednocześnie handlujące kosmetykami platformy sprzedażowe (np. Amazon) i dystrybutorzy kosmetyków (Sephora) odnotowali wzrost (odpowiednio o 7%, do 319,9 mld USD i 7,7 mld USD). Może to wynikać z faktu, że obecnie rynek kosmetyczny jest rozdrobniony, a tego typu podmioty sprzedają produkty wielu marek i zwiększają swój udział w sprzedaży. Dodatkowo wartość marek technologicznych, takich jak Apple czy Microsoft, rośnie szybciej, podnosząc ogólny poziom rankingu. Przez to nawet stabilne marki kosmetyczne mogą wypadać względnie słabiej.<div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/nivea-vs-nivelium-jak-nie-wpasc-w-pulapke-przesadnej-inspiracji-cudza-marka-2530966">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/12/19/597997.PNG?1766134012" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>NIVEA vs. NIVELIUM: jak nie wpaść w pułapkę przesadnej inspiracji cudzą marką?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Obecność takich marek jak <strong>Chanel i Dior</strong> w rankingu potwierdza silną pozycję <strong>luksusowych domów mody</strong> <strong>w branży kosmetycznej.</strong> Jednocześnie wszystkie marki ujęte w rankingu można uznać za renomowane nie tylko w potocznym znaczeniu, ale także w rozumieniu prawa własności przemysłowej. Choć przepisy nie zawierają ścisłej definicji pojęcia renomy, zgodnie z utrwalonym podejściem doktryny i orzecznictwa, renoma oznacza, że znak towarowy:</p>

<p>•    jest rozpoznawalny wśród znacznej części właściwego kręgu odbiorców, </p>

<p>•    kojarzy się z wysoką jakością i określonymi, stale spełnianymi cechami towarów lub usług. </p>

<h2>Sprawa dotycząca sprzeciwu do unijnego zgłoszenia „Hydior”</h2>

<p>Praktyczne znaczenie kwestii renomy znaków towarowych wyjaśnia poniżej omawiany <strong>spór dotyczący oznaczeń DIOR vs. Hydior</strong>. Zapadła w tej sprawie decyzja EUIPO w przystępny sposób pokazuje, jak w praktyce: wykazać renomę znaku towarowego, oceniać <strong>podobieństwo oznaczeń </strong>oraz towarów i usług, a także jakie znaczenie mają realia rynkowe branży beauty dla przedsiębiorców.</p>

<p>3 marca 2025 r. spółka <strong>Parfums Christian Dior</strong> z siedzibą w Paryżu (dalej „Wnosząca sprzeciw” lub „Dior”) wniosła sprzeciw wobec zgłoszenia <em><strong>unijnego znaku towarowego „Hydior” </strong></em>(EUTM 19112537), dokonanego przez osobę fizyczną, Chengnv Chen z Shenzhen w Chinach (dalej: „Zgłaszający”). Sprzeciw oparto na wcześniejszym francuskim znaku towarowym „DIOR” (FR 1319530), podnosząc zarzut naruszenia jego renomy oraz istnienia wprowadzającego w błąd podobieństwa między oznaczeniami.</p>

<p>Decyzją z 26 marca 2026 r. (B 3235486) EUIPO uwzględniło sprzeciw w całości ze względu na naruszenie renomy wcześniejszego znaku „DIOR” i odrzuciło zgłoszenie.</p>

<p><strong>Odmówiono rejestracji znaku „Hydior”</strong> ponieważ zostały łącznie spełnione trzy wskazane w rozporządzeniu Unii Europejskiej przesłanki:</p>

<p>1.    Wcześniejszy znak cieszy się renomą we Francji; </p>

<p>2.    Oznaczenia są podobne;</p>

<p>3.    Używanie późniejszego znaku bez uzasadnionej przyczyny mogłoby przynieść Zgłaszającemu nienależną korzyść.</p>

<h3>Ad. 1 Jak wykazać renomę oznaczenia na przykładzie Dior</h3>

<p>Zdaniem EUIPO wnosząca sprzeciw wykazała, że znak towarowy „DIOR” cieszy się renomą we Francji, w szczególności w odniesieniu do kosmetyków i perfum w klasie 3.</p>

<p>Na potwierdzenie renomy Dior przedstawił szeroki materiał dowodowy, obejmujący w szczególności:</p>

<p>•    materiały reklamowe, </p>

<p>•    oświadczenia dotyczące danych sprzedażowych za lata 2022–2024, </p>

<p>•    sprawozdania roczne za lata 2018–2023, </p>

<p>•    artykuły prasowe (np. „Początki Diora i historia kultowego domu mody” w Vogue France z 2023 r.) opisujące rozwój marki od 1947 r., </p>

<p>•    pozycję w rankingach marek, w tym we wspomnianym rankingu Interbrand „Best Global Brands” (lata 2021–2024), </p>

<p>•    dane o obecności w mediach społecznościowych i Internecie (m.in. LinkedIn, TikTok, Pinterest, Facebook), </p>

<p>•    informacje dotyczące udziałów rynkowych, wydatków reklamowych oraz inwestycji w latach 2017–2024.</p>

<p>Zwracam uwagę, że Wnoszący sprzeciw musi udowodnić, że znak towarowy, na którym opiera się sprzeciw, uzyskał renomę jeszcze przed datą zgłoszenia spornego oznaczenia, a w tym wypadku przed 3 marca 2025 r. </p>

<p>Moim zdaniem najbardziej przekonującymi dowodami na renomę znaku towarowego najczęściej będą raporty finansowe oraz dane dotyczące nakładów na działania marketingowe, a także publiczne rankingi branżowe czy wyniki badań opinii publicznej potwierdzające wysoki poziom rozpoznawalności wśród odbiorców.</p>

<h3>Ad. 2 Poza renomą konieczne jest podobieństwo oznaczeń</h3>

<p>EUIPO uznało, że oznaczenia „DIOR” i „Hydior” są podobne wizualnie i fonetycznie, ponieważ wcześniejszy znak „DIOR” jest w całości zawarty w zgłoszonym oznaczeniu:</p>

<p>W ocenie Urzędu część właściwego kręgu odbiorców może postrzegać element „DIOR” jako nazwisko, co wzmacnia prawdopodobieństwo skojarzenia obu znaków. W konsekwencji istnieje ryzyko, że konsumenci dokonają ich powiązania i uznają je za pochodzące z tego samego lub powiązanego źródła. </p>

<p>Urząd wskazał, że porównywane znaki są słowne, więc chronione jest samo słowo, a nie jego zapis. W konsekwencji dla oceny podobieństwa oznaczeń (wizualnego i fonetycznego) nie ma znaczenia użycie wielkich lub małych liter, o ile zapis jest typowy (bez szczególnych elementów graficznych, stylizacji czy wyróżników, które mogłyby zmieniać jego odbiór). EUIPO uznało więc, że <strong>podobieństwo wizualne i fonetyczne </strong>ma na tyle intensywny charakter, że może prowadzić do natychmiastowego mentalnego skojarzenia znaku „Hydior” ze znaną marką „DIOR” w świadomości odbiorców.</p>

<p><u>Co istotne, przy renomie porównywane towary nie muszą być do siebie podobne</u></p>

<p>Pomimo że sporne towary w klasie 21, takie jak <strong>puste butelki, flakony, butelki szklane, atomizery, spraye </strong>czy pojemniki nie są identyczne ani wysoce podobne z towarami Dior, zostały uznane za powiązane funkcjonalnie i rynkowo z kosmetykami i perfumami. </p>

<p>Produkty te mogą służyć do przechowywania, dozowania lub stosowania kosmetyków, na przykład do mieszania rozcieńczonych perfum lub olejków eterycznych z wodą w celu tworzenia dyfuzorów zapachowych, nadawania zapachu pomieszczeniom lub używania perfumowanych mgiełek do ciała z dodatkami dekoracyjnymi, takimi jak drobinki połysku lub brokat. Takie powiązanie zwiększa prawdopodobieństwo skojarzenia oznaczeń przez konsumentów.</p>

<p><u>Urząd bierze pod uwagę także realia rynkowe</u></p>

<p>Domy mody, szczególnie w segmencie luksusowym, często wprowadzają na rynek butelki i pojemniki jako element rozszerzania oferty o produkty związane z dekoracją i wyposażeniem wnętrz. Odzwierciedla to <strong>szerszą strategię brandingu lifestylowego</strong>, w ramach której konsumenci zachęcani są do kontaktu z estetyką marki w różnych kategoriach produktów. W efekcie te same grupy klientów mogą interesować się różnymi produktami tej samej marki i nie można wykluczyć istnienia powiązania rynkowego między porównywanymi produktami.</p>

<h3>Ad. 3 Nieuczciwe wykorzystanie renomy wcześniejszego znaku</h3>

<p>Skoro wcześniejszy znak towarowy Dior cieszy się renomą, a oznaczenia są podobne, EUIPO przystąpiło do oceny, czy używanie oznaczenia „Hydior” może prowadzić do uzyskania nienależnej korzyści.</p>

<p>Aby stwierdzić <strong>istnienie ryzyka szkody</strong>, konieczne jest ustalenie, czy – biorąc pod uwagę wszystkie istotne okoliczności – właściwy krąg odbiorców dostrzeże związek (skojarzenie) między porównywanymi znakami.</p>

<p>Przy ocenie tego „związku” EUIPO uwzględniło w szczególności:</p>

<p>•    stopień podobieństwa oznaczeń, </p>

<p>•    charakter towarów, </p>

<p>•    siłę renomy wcześniejszego znaku, </p>

<p>•    jego zdolność odróżniającą. </p>

<p>W konsekwencji Urząd uznał, że używanie znaku „Hydior” mogłoby prowadzić do <strong>nieuczciwego wykorzystania renomy znaku Dior</strong>. Istniało również ryzyko osłabienia jego zdolności odróżniającej i wizerunku, ponieważ Zgłaszający mógłby korzystać z prestiżu i atrakcyjności renomowanej marki bez ponoszenia własnych nakładów marketingowych.<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray  full-width">
<div class="se__title"></div>
<div class="se__text"><p><strong>Komentarz ekspercki:</strong></p>

<p>System znaków towarowych w UE zapewnia wyjątkowo szeroką ochronę markom renomowanym, takim jak Dior, ponieważ nie wymaga, aby towary lub usługi były podobne do tych objętych spornym oznaczeniem.</p>

<p>W praktyce oznacza to, że rejestracja znaku „Hydior” mogłaby zostać uznana za naruszenie funkcji reklamowej znaku „DIOR”, ponieważ pozwalałaby na wykorzystanie budowanej przez 70 lat „siły przyciągania” oraz renomy marki w celu budowania skojarzeń z luksusem i wysoką jakością.</p>

<p>EUIPO podkreśla, że nawet niewielkie podobieństwo oznaczeń może prowadzić do naruszenia, jeżeli wywołuje skojarzenie z marką o silnej renomie. Im większa renoma znaku, tym szersza i bardziej rygorystyczna ochrona.</p>

<p>Dla branży beauty oznacza to w praktyce konieczność:</p>

<p>•    tworzenia wyraźnie odróżniających się nazw marek, </p>

<p>•    wcześniejszego badania zdolności rejestrowej oznaczeń oraz  </p>

<p>•    uwzględniania ryzyka sprzeciwu już na etapie brandingu. </p>

<p>W przeciwnym razie przedsiębiorcy narażają się nie tylko na odmowę rejestracji, ale również na konieczność kosztownego rebrandingu.</p></div>
</div>

<p><em><strong>Natalia Basałaj, radca prawny, Kancelaria Hansberry Tomkiel</strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/04/28/10817043.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>redakcja@wiadomoscikosmetyczne.pl (wiadomoscikosmetyczne.pl)</author>
			<pubDate>Tue, 28 Apr 2026 10:35:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/hydior-vs-dior-sila-renomy-znakow-towarowych-w-sektorze-beauty-2534592</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>UK: produkty profesjonalne: publikacja interpretacji,,making available” dla zakazanych składników</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/uk-produkty-profesjonalne-publikacja-interpretacji-making-available-dla-zakazanych-skladnikow-2534545</link>
			<description>Brytyjska organizacja Cosmetic, Toiletry and Perfumery Association (CTPA) opublikowała nowe wytyczne typu „assured advice”, opracowane we współpracy z Trading Standards w ramach programu Primary Authority Partnership (PAP). Dokument ten dotyczy interpretacji jednego z kluczowych pojęć w prawie kosmetycznym – „udostępniania na rynku” (making available) – szczególnie w kontekście stosowania produktów przez profesjonalistów, takich jak kosmetolodzy czy fryzjerzy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Czym jest „Making avaible”?</h2>

<p><strong>CTPA</strong> (Cosmetic, Toiletry and Perfumery Association) to organizacja reprezentująca brytyjski przemysł kosmetyczny – zrzesza producentów, importerów, dystrybutorów oraz dostawców surowców. Można ją uznać za odpowiednik <strong>Cosmetics Europe</strong>, działający jednak w ramach prawa brytyjskiego <strong>po Brexicie</strong>.</p>

<p>Termin „m<em><strong>aking available</strong></em>” (czyli „udostępnianie na rynku”) odnosi się do momentu, w którym produkt kosmetyczny zostaje po raz pierwszy udostępniony do dystrybucji, sprzedaży lub użycia na rynku. Ma on kluczowe znaczenie przy<strong> wdrażaniu nowych regulacji </strong>– szczególnie tych dotyczących zakazów lub ograniczeń stosowania określonych składników. W praktyce oznacza to, że po upływie określonej daty produkt nie może być już wprowadzany do obrotu (np. sprzedawany lub przekazywany dalej), jeśli nie spełnia nowych wymagań prawnych.</p>

<h2>Wpływ nowej interpretacji na branżę kosmetyczną</h2>

<p>W odpowiedzi na pojawiające się wątpliwości branży dotyczące stosowania produktów zawierających nowo zakazane lub ograniczone substancje, opracowano oficjalną interpretację w ramach PAP. Zgodnie z opublikowanymi wytycznymi Zakaz „making available” nie oznacza zakazu używania produktu przez profesjonalistów, jeśli został on nabyty przed datą wejścia w życie ograniczeń.</p>

<p>Innymi słowy:</p>

<p>·    <strong>   fryzjerzy, kosmetolodzy i inni profesjonaliści</strong> mogą nadal używać produktów, które już posiadają,</p>

<p>·       pod warunkiem, że produkty te zostały <strong>legalnie wprowadzone na rynek </strong>przed datą graniczną.</p>

<p>Rozróżnienie sformułowań  pomiędzy „<em>udostępnianiem na rynku</em>” a „<em>używaniem”</em> do tej pory bywało źródłem niejasności. Opracowywanie interpretacji jest istotne w kontekście dynamicznych zmian legislacyjnych dotyczących składników kosmetycznych i rosnących wymagań compliance w sektorze beauty.</p>

<p>Nowe „assured advice” ma istotne znaczenie praktyczne i wprowadza długo wyczekiwaną <strong>klarowność interpretacyjną</strong>. Producenci, importerzy i dystrybutorzy mogą precyzyjniej planować swoje działania, wiedząc dokładnie kiedy produkt musi zostać wycofany z obrotu, a kiedy może być jeszcze legalnie używany.</p>

<p>Zmniejsza to <strong>ryzyko nadinterpretacji przepisów</strong>, które mogłyby prowadzić do niepotrzebnych strat – np. przedwczesnej utylizacji produktów. Ponadto, jest to też z korzyścią dla salonów kosmetycznych i fryzjerskich ze względu na możliwość dalszego wykorzystania posiadanych zapasów co zwiększa stabilność prowadzenia biznesu.</p>

<h2>Co to oznacza dla branży kosmetycznej?</h2>

<p>Publikacja nowych wytycznych przez CTPA stanowi ważne doprecyzowanie praktycznego stosowania przepisów i ma bezpośrednie <strong>przełożenie na funkcjonowanie całego sektora kosmetycznego w Wielkiej Brytanii</strong>. Dzięki nim zmniejsza się ryzyko rozbieżnych interpretacji, branża zyskuje większą przewidywalność działania, a obowiązki regulacyjne są stosowane w sposób bardziej proporcjonalny do realiów rynkowych.</p>

<p><em><strong>Aleksandra Kondrusik</strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/04/27/798913.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>redakcja@wiadomoscikosmetyczne.pl (wiadomoscikosmetyczne.pl)</author>
			<pubDate>Mon, 27 Apr 2026 10:30:04 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/uk-produkty-profesjonalne-publikacja-interpretacji-making-available-dla-zakazanych-skladnikow-2534545</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Dzieci kupują anti-aging. Sephora musi się tłumaczyć</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/sephora-pod-presja-beauty-ogranicza-marketing-do-dzieci-2534495</link>
			<description>Sephora zapowiada wprowadzenie nowych zasad dotyczących komunikacji produktów pielęgnacyjnych dla najmłodszych. To efekt rosnącej presji regulatorów i krytyki wobec praktyk marketingowych branży beauty, która coraz częściej kieruje przekaz do nieletnich konsumentów.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  full-width">
<div class="se__title"><p>W tym artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li>Koniec swobody komunikacji do najmłodszych</li>
	<li>"Sephora kids” to już nie trend, a problem</li>
	<li>Skóra dzieci to nie rynek dla anti-aging</li>
	<li>Czy branża świadomie targetuje najmłodszych?</li>
	<li>Czy regulacje zatrzymają ten trend?</li>
</ul></div>
</div>

<h2>Koniec swobody komunikacji do najmłodszych</h2>

<p>Porozumienie z <strong>prokuratorem generalnym stanu Connecticut, Williamem Tongiem</strong>, kończy dochodzenie dotyczące promowania kosmetyków anti-aging wśród dzieci.</p>

<p><strong>Sephora zobowiązała się do wprowadzenia wyraźnych ostrzeżeń na stronach sprzedażowych</strong> oraz <strong>przeszkolenia pracowników w zakresie identyfikowania produktów nieodpowiednich dla młodszych użytkowników</strong>.</p>

<h2>"Sephora kids” to już nie trend, a problem</h2>

<p>Zjawisko tzw. <strong>"Sephora kids” </strong>– <strong>dzieci kupujących kosmetyki dla dorosłych</strong>, w tym produkty anti-aging – przestało być jedynie viralowym trendem z TikToka. Stało się raczej symbolem szerszego problemu – <strong>przenikania komunikacji beauty do coraz młodszych grup odbiorców</strong>. Influencerzy, estetyczne treści i narracja wokół "perfekcyjnej skóry” sprawiają, że granica wieku konsumenta zaczyna się zacierać.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/johnson-johnson-wyrok-ws-talku-i-spor-naukowy-2533725">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/03/27/10816224.jpg?1774622391" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Kontrowersje wokół talku wracają. Johnson &amp; Johnson na celowniku</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Skóra dzieci to nie rynek dla anti-aging</h2>

<p>Eksperci nie pozostawiają wątpliwości – <strong>stosowanie składników takich jak retinol czy silne kwasy przez dzieci może prowadzić do podrażnień, a nawet trwałych uszkodzeń skóry</strong>.</p>

<p>Stanowisko to podziela <strong>British Association for Dermatologists</strong>, wskazując na <strong>realne zagrożenia wynikające z niekontrolowanego stosowania aktywnych składników przez najmłodszych</strong>.</p>

<p>Jednocześnie rośnie <strong>ryzyko reputacyjne dla marek</strong>, które (nawet pośrednio) wpisują się w ten trend.</p>

<h2>Czy branża świadomie targetuje najmłodszych?</h2>

<p>Pomimo krytyki rynek nie zwalnia. Pojawiają się<strong> kolejne marki kierowane do młodszych odbiorców</strong>, takie jak <strong>Sincerely Yours</strong> czy <strong>Rini</strong>, a <strong>detaliści rozwijają ofertę dla nastolatków</strong>.</p>

<p>Jednocześnie <strong>działania takie jak weryfikacja wieku czy ograniczenia sprzedaży</strong> wprowadzane przez wybrane firmy pokazują, że <strong>branża zaczyna dostrzegać skalę problemu</strong> — choć wciąż reaguje niespójnie.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/rynek-kosmetyczny/produkty-antytradzikowe-53-proc-konsumentow-marnuje-pieniadze-na-nieskuteczne-preparaty-2533345">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/03/18/781196.png?1773841815" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Produkty antytrądzikowe: 53 proc. konsumentów marnuje pieniądze na nieskuteczne preparaty</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Czy regulacje zatrzymają ten trend?</h2>

<p>Sephora nie jest odosobnionym przypadkiem. <strong>Włoskie organy prowadzą postępowanie wobec niej oraz Benefit Cosmetics, zarzucając stosowanie ukrytych strategii marketingowych wobec nieletnich</strong>.</p>

<p>Pojawiają się także <strong>inicjatywy legislacyjne</strong>, <strong>jak projekt ustawy w USA ograniczający dostęp dzieci do produktów anti-aging</strong>.</p>

<p>W tle pojawia się nowe zjawisko określane jako <strong>"cosmeticorexia”</strong> — <strong>obsesja na punkcie idealnej skóry</strong>, która może mieć konsekwencje zarówno zdrowotne, jak i psychologiczne.</p>

<p> </p>

<p><em>Źródło: Personal Care Insights</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/04/24/10816941.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>aurelia.obrochta@wiadomoscihandlowe.pl (Aurelia Obrochta)</author>
			<pubDate>Fri, 24 Apr 2026 09:11:51 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/sephora-pod-presja-beauty-ogranicza-marketing-do-dzieci-2534495</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>ECHA daje zielone światło dla etanolu. Kluczowa decyzja dla branży kosmetycznej i dezynfekcyjnej</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/etanol-pod-lupa-regulacji-ue-decyzja-echa-2534319</link>
			<description>Po miesiącach niepewności regulacyjnej European Chemicals Agency potwierdza bezpieczeństwo etanolu w produktach biobójczych. Decyzja ma strategiczne znaczenie dla branży kosmetycznej, sektora higieny i producentów środków dezynfekcyjnych w całej Europie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  full-width">
<div class="se__title"><p>W tym artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li>Przełomowa decyzja regulatora</li>
	<li>Spór o klasyfikację etanolu</li>
	<li>Dlaczego to ważne dla rynku?</li>
	<li>Branża zabrała głos</li>
	<li>To jeszcze nie koniec procesu</li>
	<li>Branża pozostaje w gotowości</li>
</ul>

<p> </p></div>
</div>

<h2>Przełomowa decyzja regulatora</h2>

<p>Komitet ds. Produktów Biobójczych (BPC) działający przy <strong>European Chemicals Agency</strong> <strong>wydał pozytywną opinię dotyczącą stosowania etanolu w produktach do dezynfekcji rąk, powierzchni oraz urządzeń w sektorze spożywczym</strong>.</p>

<p>To długo oczekiwany krok w procesie regulacyjnym, który istotnie ogranicza ryzyko wprowadzenia restrykcyjnych ograniczeń dla jednej z kluczowych substancji stosowanych w higienie i ochronie zdrowia publicznego.</p>

<h2>Spór o klasyfikację etanolu</h2>

<p>Choć etanol od dekad stanowi fundament skutecznej dezynfekcji, w ostatnich latach znalazł się w centrum debaty regulacyjnej.</p>

<p><strong>W 2024 roku pojawiły się propozycje jego klasyfikacji jako substancji potencjalnie rakotwórczej lub szkodliwej dla rozrodczości (CMR)</strong>, co mogło doprowadzić do istotnych ograniczeń w jego stosowaniu.</p>

<p>Analizy wykazały jednak, że <strong>dostępne alternatywy nie spełniają jednocześnie wymagań skuteczności, bezpieczeństwa i zastosowania w różnych sektorach</strong>.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/dlaczego-procenty-znikaja-z-perfum-nowe-standardy-i-regulacje-rynkowe-2026-2533164">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/03/13/597874.jpg?1773396647" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Dlaczego „procenty” znikają z perfum? Nowe standardy i regulacje rynkowe 2026</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Dlaczego to ważne dla rynku?</h2>

<p>Pozytywna opinia BPC oznacza realne <strong>zmniejszenie ryzyka zniknięcia produktów na bazie etanolu z rynku, </strong>zarówno w segmencie profesjonalnym, jak i konsumenckim.</p>

<p>Etanol pozostaje jednym z najważniejszych składników środków do dezynfekcji, wykorzystywanym m.in. w:</p>

<ul>
	<li><strong>ochronie zdrowia,</strong></li>
	<li><strong>przemyśle spożywczym,</strong></li>
	<li><strong>kosmetykach i higienie osobistej.</strong></li>
</ul>

<p>Jak podkreślają eksperci, <strong>jego dostępność ma bezpośredni wpływ na poziom bezpieczeństwa sanitarnego</strong>.</p>

<h2>Branża zabrała głos</h2>

<p>Decyzja ECHA to w dużej mierze efekt szerokiej mobilizacji branży na poziomie europejskim i krajowym.</p>

<p>W działania zaangażowało się <strong>Polskie Stowarzyszenie Przemysłu Kosmetycznego i Detergentowego</strong>, które wspierało m.in. kampanię <strong>A.I.S.E. #HandsUpForEthanol.</strong></p>

<p>Pod wspólnym apelem w obronie etanolu podpisało się ponad<strong> 100 polskich firm</strong>, co pokazuje skalę znaczenia tej substancji dla rynku.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/skladniki-kosmetykow/nowy-mandat-sccs-o-ocene-lacznego-narazenia-na-kwas-salicylowy-2533417">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/03/19/815154.png?1773944120" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Nowy mandat SCCS o ocenę łącznego narażenia na kwas salicylowy</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>To jeszcze nie koniec procesu</h2>

<p>Choć opinia Komitetu stanowi istotny krok, proces regulacyjny nie został zakończony.</p>

<p>Kolejnym etapem będzie<strong> przygotowanie aktu wykonawczego przez Komisję Europejską</strong>, który formalnie zatwierdzi etanol jako substancję czynną w produktach biobójczych.</p>

<p>Równolegle planowane są dalsze prace nad jego klasyfikacją w ramach przepisów CLP, które mogą potrwać do <strong>2027–2028 roku</strong>.</p>

<h2>Branża pozostaje w gotowości</h2>

<p>Eksperci podkreślają, że mimo pozytywnej decyzji <strong>ryzyko regulacyjne nie znika całkowicie</strong>. Część państw członkowskich może nadal opowiadać się za bardziej restrykcyjnym podejściem.</p>

<p>Dlatego kolejne miesiące będą kluczowe, zarówno dla utrzymania obecnego statusu etanolu, jak i dla stabilności regulacyjnej całego sektora.</p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/04/17/10816766.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>aurelia.obrochta@wiadomoscihandlowe.pl (Aurelia Obrochta)</author>
			<pubDate>Fri, 17 Apr 2026 10:50:38 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/etanol-pod-lupa-regulacji-ue-decyzja-echa-2534319</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jo Malone CBE odpowiada na pozew Estée Lauder: „Nie sprzedałam swojej tożsamości”</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/jo-malone-cbe-odpowiada-na-pozew-estee-lauder-nie-sprzedalam-swojej-tozsamosci-2534137</link>
			<description>W świecie luksusowych zapachów doszło do rzadko spotykanego starcia między korporacyjnym gigantem a legendarną kreatorką, która stworzyła jego potęgę. Jo Malone CBE, założycielka marek Jo Malone London (obecnie własność Estée Lauder) oraz Jo Loves, oficjalnie odpowiedziała na pozew o naruszenie znaków towarowych wytoczony przez Estée Lauder Companies (ELC). Spór, w który zaangażowany jest również gigant retailu – Grupa Inditex (Zara), stawia kluczowe pytania o granice prawa do nazwiska w biznesie luksusowym.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Kontekst sporu: dziedzictwo pod młotkiem</h2>

<p>Przypomnijmy: w 1999 roku Jo Malone sprzedała swój <strong>pierwotny brand, Jo Malone London</strong>, koncernowi <strong>Estée Lauder</strong>, pozostając jego dyrektor kreatywną do 2006 roku. Po okresie karencji powróciła na rynek z nowym projektem – <strong>Jo Loves</strong>. Problemy zaczęły się, gdy Malone nawiązała szeroką współpracę <strong>z siecią Zara</strong>, tworząc kolekcje zapachów sygnowane jako <em><strong>„Jo Loves x Zara”</strong></em>, na których często pojawiało się jej pełne nazwisko w kontekście autorskim.</p>

<p><strong>Estée Lauder Companies (ELC)</strong> twierdzi, że sposób ekspozycji nazwiska „Jo Malone” na produktach Zary wprowadza konsumentów w błąd, sugerując powiązania z marką Jo Malone London, co ma stanowić <strong>naruszenie praw do znaku towarowego i nieuczciwą konkurencję</strong>.<div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/estee-lauder-pozywa-jo-malone-i-zare-walka-o-prawo-do-nazwiska-w-segmencie-luksusowych-perfum-2533139">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/03/12/768894.png?1773324009" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Estée Lauder pozywa Jo Malone i Zarę. Walka o prawo do nazwiska w segmencie luksusowych perfum</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Linia obrony: nazwisko jako atrybut twórcy, a nie tylko znak</h2>

<p>W oficjalnej odpowiedzi na pozew <strong>Jo Malone CBE</strong> oraz jej zespół prawny przedstawili argumentację, która może zrewolucjonizować podejście do „marek założycielskich” w branży beauty:</p>

<p>Prawo do identyfikacji autora: Malone argumentuje, że ma niezbywalne prawo do informowania opinii publicznej o tym, kto jest twórcą danego zapachu. Według niej użycie nazwiska w kampaniach Zary ma charakter deskryptywny (opisowy), a nie służy budowaniu nowej marki konkurencyjnej wobec Jo Malone London.</p>

<p>Transparentność brandingu: obrona podkreśla, że na produktach Zary widnieje wyraźne logo „Jo Loves”, a nazwisko Jo Malone pojawia się w kontekście „created by” (stworzone przez). Zdaniem projektantki, <strong>konsument segmentu luksusowego oraz masstige</strong> jest dziś na tyle świadomy, by odróżnić historyczny brand od aktualnej działalności twórczej artystki.</p>

<p>Brak „sprzedaży tożsamości”: najmocniejszy punkt argumentacji dotyczy umowy z 1999 roku. Jo Malone CBE twierdzi, że sprzedając firmę,<strong> sprzedała markę handlową, a nie prawo do bycia osobą publiczną i profesjonalistą</strong> występującym pod własnym imieniem i nazwiskiem.</p>

<p>„<em>To walka o prawo do bycia sobą w branży, którą współtworzyłam. Sprzedałam biznes, ale nie sprzedałam swojej duszy ani nazwiska, które noszę od urodzenia”</em> – sugeruje linia obrony kreatorki.<div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/tworca-odchodzi-marka-zostaje-prawa-do-nazwiska-w-branzy-kosmetycznej-2532118">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/02/09/688191.png?1774605981" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Twórca odchodzi, marka zostaje. Prawa do nazwiska w branży kosmetycznej</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Dlaczego ten proces jest tak ważny dla branży?</h2>

<p>Dla branży beauty – od menedżerów wyższego szczebla po prawników korporacyjnych i założycieli startupów – proces ten stanowi <strong>case study</strong>  jest o ogromnym znaczeniu:</p>

<ul>
	<li><strong>Wycena personal brand w umowach M&amp;A</strong>: spór pokazuje, jak precyzyjnie muszą być konstruowane umowy sprzedaży marek osobistych. Brak jasnych wytycznych dotyczących aktywności założyciela po 20 latach od transakcji generuje dziś miliony dolarów kosztów procesowych.</li>
	<li><strong>Siła gigantów vs. autentyczność</strong>: ELC walczy o ochronę wartych miliardy dolarów aktywów. Z drugiej strony, Jo Malone reprezentuje rosnący trend founder-led brands, gdzie autentyczność twórcy jest silniejsza niż korporacyjny logotyp.</li>
	<li><strong>Rola partnera strategicznego (Zara)</strong>: Inditex  jako współpozwany, dysponuje ogromnym zapleczem prawnym. Ich zaangażowanie po stronie Malone sugeruje, że gigant retailu był świadomy ryzyka i jest gotowy bronić modelu demokratyzacji luksusu poprzez współpracę z wielkimi nazwiskami.</li>
</ul>

<h2>Co dalej? Scenariusze na przyszłość</h2>

<p>Eksperci przewidują dwa główne scenariusze:</p>

<ol>
	<li><strong>Ugoda pozasądowa</strong>: ELC, dbając o wizerunek marki „przyjaznej twórcom”, może dążyć do ograniczenia wielkości fontu nazwiska Malone na produktach Zary w zamian za wycofanie pozwu.</li>
	<li><strong>Precedensowy wyrok</strong>: jeśli sprawa znajdzie finał w sądzie, wyrok zdefiniuje, czy założyciel, który sprzedał markę-nazwisko, może kiedykolwiek ponownie użyć go w celach komercyjnych bez zgody nabywcy.</li>
</ol>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/04/10/768894.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>marzena.szulc@wiadomoscihandlowe.pl (Marzena Szulc)</author>
			<pubDate>Fri, 10 Apr 2026 10:42:26 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/jo-malone-cbe-odpowiada-na-pozew-estee-lauder-nie-sprzedalam-swojej-tozsamosci-2534137</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zatory płatnicze w branży beauty i farmacji: UOKiK nakłada kary na rynkowych liderów</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/zatory-platnicze-w-branzy-beauty-i-farmacji-uokik-naklada-kary-na-rynkowych-liderow-2534121</link>
			<description>Walka z zatorami płatniczymi nabiera tempa. Jak wynika z najnowszego komunikatu UOKiK z 9 kwietnia 2026 roku, od początku roku Prezes Urzędu nałożył już ponad 2,6 mln zł kar na spółki, które opóźniały się z płatnościami dla swoich kontrahentów. Wśród ukaranych oraz podmiotów objętych nowymi postępowaniami znalazły się również marki z sektora kosmetycznego i farmaceutycznego, w tym Nivea Polska, Teva Pharmaceuticals oraz Roche Polska.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Łączna kwota zatorów spowodowanych przez osiem ukaranych dotychczas w 2026 roku spółek przekroczyła <strong>200 mln zł.</strong> Dla porównania, w całym 2025 roku <strong>UOKiK</strong> wydał <strong>29 decyzji o karach</strong>, co pokazuje dużą intensyfikację działań Urzędu już w pierwszym kwartale bieżącego roku.</p>

<h2>Kary i postępowania: kto trafił na listę?</h2>

<p>W ramach wydanych w 2026 roku decyzji, kary finansowe dotknęły m.in. gigantów branży farmaceutycznej i kosmetycznej. Na liście ukaranych spółek znalazły się:</p>

<ul>
	<li><strong>Nivea Polska </strong>(branża kosmetyczna),</li>
	<li><strong>Teva Pharmaceuticals Polska </strong>(branża farmaceutyczna),</li>
	<li><strong>Delpharm Poznań</strong> (produkcja kontraktowa leków).</li>
</ul>

<p>To jednak nie koniec działań dyscyplinujących. W marcu 2026 roku Prezes UOKiK wszczął <strong>siedem nowych postępowań</strong> wobec przedsiębiorców podejrzewanych o nadmierne opóźnianie płatności. W tym gronie ponownie silnie reprezentowany jest sektor farmaceutyczny i dystrybucyjny przez spółki:</p>

<ul>
	<li><strong>Roche Polska</strong></li>
	<li><strong>Bialmed</strong></li>
</ul>

<h2>„Miękkie” ostrzeżenia dla 69 przedsiębiorców</h2>

<p>Poza surowymi karami finansowymi, Urząd stosuje tzw. <strong>wystąpienia dyscyplinujące</strong>. Od początku 2026 roku otrzymało je 69 przedsiębiorców, u których zauważono nieprawidłowości w terminowości regulowania faktur. Jest to działanie prewencyjne, które daje firmom szansę na dobrowolną poprawę kultury płatniczej bez nakładania sankcji.</p>

<p>– <em>Wystąpienia miękkie to ważne i skuteczne narzędzie w zwalczaniu zatorów. Około połowa przedsiębiorców, do których wysyłamy wezwania, natychmiast poprawia swoją kulturę płatniczą. Dodatkowo zdecydowana większość z nich składa wyjaśnienia co do swojej sytuacji, okoliczności oraz przyczyn powstania zatorów. Natomiast w przypadku braku wyraźnej poprawy w terminowym regulowaniu zobowiązań wszczynamy postępowania administracyjne </em>– mówi <strong>prezes UOKiK Tomasz Chróstny.</strong></p>

<h2>Finansowanie działalności kosztem dostawców</h2>

<p>Problem zatorów płatniczych uderza przede wszystkim w sektor MŚP, pozbawiając mniejsze firmy <strong>płynności finansowej</strong> i hamując ich <strong>możliwości inwestycyjne</strong>.</p>

<p><strong>Według Prezesa UOKiK, okres spowolnienia gospodarczego bywa wykorzystywany przez dużych graczy do kredytowania własnej działalności pieniędzmi należnymi dostawcom.</strong></p>

<p>Zatory w łańcuchu dostaw beauty i farmacji są szczególnie niebezpieczne, ponieważ mogą prowadzić do wzrostu cen produktów końcowych oraz osłabienia innowacyjności całego sektora. UOKiK przypomina, że postępowania są wszczynane z urzędu, ale sygnałem do działania mogą być zawiadomienia od samych poszkodowanych kontrahentów.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/04/09/10816567.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>marzena.szulc@wiadomoscihandlowe.pl (Marzena Szulc)</author>
			<pubDate>Thu, 09 Apr 2026 17:51:43 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/zatory-platnicze-w-branzy-beauty-i-farmacji-uokik-naklada-kary-na-rynkowych-liderow-2534121</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Koniec ery „tanich paczek z Chin”? UE wprowadza nową opłatę manipulacyjną od listopada</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/koniec-ery-tanich-paczek-z-chin-ue-wprowadza-nowa-oplate-manipulacyjna-od-listopada-2533805</link>
			<description>Unijni negocjatorzy podjęli decyzję, która może trwale zmienić zasady gry w handlu transgranicznym. Jak informuje platforma Business Insider, od 1 listopada 2026 roku wszystkie przesyłki zamawiane z platform spoza UE zostaną obciążone nową opłatą manipulacyjną. To bezpośrednie uderzenie w gigantów takich jak Shein czy Temu, których model biznesowy opiera się na masowej wysyłce tanich produktów bezpośrednio do konsumenta.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nowe regulacje mają pomóc organom celnym poradzić sobie z <strong>„tsunami paczek”</strong>, które w ostatnich latach zalało Europę, paraliżując krajowe służby skarbowe.</p>

<h2>Harmonogram zmian: lipiec 2026 punktem zwrotnym</h2>

<p>Wprowadzanie nowych obciążeń będzie dwuetapowe, co daje europejskim przedsiębiorcom czas na dostosowanie strategii, a azjatyckim graczom – powód do niepokoju:</p>

<ul>
	<li>1 lipca 2026 r.: <strong>wejście w życie przepisów przejściowych</strong>. Państwa członkowskie będą pobierać<strong> 3 euro opłaty od każdej paczki o wartości towarów do 150 euro</strong>.</li>
	<li>1 listopada 2026 r.: pełne wdrożenie nowej <strong>opłaty manipulacyjnej</strong>, której ostateczną wysokość ustali Komisja Europejska.</li>
	<li>2028 r.: <strong>start dedykowanej, cyfrowej platformy celnej</strong>, która ma całkowicie zautomatyzować proces oclenia każdego importowanego przedmiotu.</li>
</ul>

<h2>Dlaczego Bruksela uderza w „tanie zakupy”?</h2>

<p>Głównym celem regulacji są <strong>chińskie platformy e-commerce</strong>, które zdominowały rynek dzięki agresywnej polityce cenowej i omijaniu tradycyjnych kanałów dystrybucji. Skala jest porażająca: tylko <strong>do samych Niemiec Shein i Temu wysyłają 400 tys. paczek dziennie.</strong><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/eksport-kosmetykow/brytyjski-import-niskowartosciowych-przesylek-z-chin-podwaja-wartosc-rosnie-presja-na-uszczelnienie-systemu-2530441">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/11/28/?1764323425" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Brytyjski import niskowartościowych przesyłek z Chin podwaja wartość – rośnie presja na uszczelnienie systemu</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>W 2024 roku obie platformy wygenerowały u naszych sąsiadów <strong>obrót rzędu 3 mld euro,</strong> a liczba klientów przekroczyła <strong>14 mln.</strong> Nowa opłata ma na celu nie tylko pokrycie kosztów obsługi celnej, ale przede wszystkim wyrównanie szans dla europejskich handlowców, którzy muszą przestrzegać <strong>rygorystycznych norm jakościowych i podatkowych</strong>.</p>

<h2>Implikacje dla retailu</h2>

<p>Dla europejskich dystrybutorów i właścicieli marek, nowe przepisy to <strong>sygnał do odzyskiwania rynku</strong>. Dodatkowe <strong>3 euro</strong> (lub więcej po listopadzie) przy każdym zamówieniu <strong>drastycznie obniża rentowność importu najtańszych drobiazgów</strong>, ubrań czy akcesoriów.</p>

<h2>Co to oznacza dla biznesu w 2026 roku?</h2>

<ul>
	<li>Presja na marże: model „<strong>ultra-fast fashion</strong>” może stać się nieopłacalny przy produktach o wartości kilku euro.</li>
	<li><strong>Powrót do magazynów lokalnych</strong>: aby uniknąć jednostkowych opłat manipulacyjnych, azjatyccy dostawcy będą zmuszeni do budowania centrów logistycznych na terenie UE i wysyłek zbiorczych (B2B), co objęte jest inną strukturą celną.</li>
	<li><strong>Wzrost znaczenia jakości:</strong> organizacje konsumenckie (jak niemiecki Beuc) liczą, że utrudnienie „kompulsywnych zakupów” niskiej jakości przełoży się na bardziej zrównoważony handel.</li>
</ul>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/03/31/694897.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>marzena.szulc@wiadomoscihandlowe.pl (Marzena Szulc)</author>
			<pubDate>Tue, 31 Mar 2026 10:16:47 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/koniec-ery-tanich-paczek-z-chin-ue-wprowadza-nowa-oplate-manipulacyjna-od-listopada-2533805</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Koniec ery „Sephora Kids”? Włoski nadzór wszczyna dochodzenie przeciwko LVMH i Sephora</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/koniec-ery-sephora-kids-wloski-nadzor-wszczyna-dochodzenie-przeciwko-lvmh-i-sephora-2533757</link>
			<description>Włoski urząd antymonopolowy (AGCM) ogłosił wszczęcie oficjalnego dochodzenia przeciwko francuskiemu gigantowi luksusu LVMH oraz należącym do niego markom Sephora i Benefit Cosmetics. Zarzuty dotyczą agresywnego i wprowadzającego w błąd marketingu kosmetyków dla dorosłych – w tym kremów anti-ageing – skierowanego do dzieci i nastolatków. Dla branży beauty to jasny sygnał: regulatorzy zaczynają brać pod lupę zjawisko „Sephora Kids”.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dochodzenie, które rozpoczęło się od czwartkowych przeszukań w biurach spółek we Włoszech, dotyczy praktyk mogących naruszać zbiorowe interesy konsumentów, ze szczególnym uwzględnieniem ochrony osób nieletnich.</p>

<h2>Główne zarzuty: brak ostrzeżeń i marketing „kompulsywny”</h2>

<p>Włoski urząd (<em>Autorità Garante della Concorrenza e del Mercato – AGCM</em>) skupia się na trzech kluczowych obszarach:</p>

<ol>
	<li><strong>Zaniechania informacyjne</strong>: zdaniem regulatora, Sephora (zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i online) pomijała lub prezentowała w sposób mylący informacje o tym, że niektóre produkty – np. z gamy Sephora Collection i Benefit Cosmetics – nie są przeznaczone dla dzieci lub nie zostały na nich przetestowane.</li>
	<li><strong>Promocja składników aktywnych</strong>: przedmiotem śledztwa jest zachęcanie osób w wieku zaledwie 10-12 lat do stosowania zaawansowanych serum, masek i kremów przeciwzmarszczkowych, co może mieć negatywny wpływ na zdrowie ich młodej skóry.</li>
	<li><strong>Wykorzystanie mikro-influencerów</strong>: AGCM podejrzewa firmy o angażowanie bardzo młodych twórców internetowych do promowania „kompulsywnych zakupów” wśród rówieśników – grupy szczególnie podatnej na manipulację.</li>
</ol>

<h2>Kontekst rynkowy: „Sephora Kids” na celowniku</h2>

<p>Zjawisko dzieci (często z pokolenia Alfa) masowo kupujących zaawansowaną pielęgnację z retinolem czy kwasami, stało się globalnym trendem w mediach społecznościowych w ciągu ostatnich dwóch lat. Jednak to, co dla marek było szybkim sposobem na wzrost sprzedaży, dla regulatorów staje się problemem <strong>z zakresu ESG i etyki biznesu</strong>.</p>

<p>Włoskie dochodzenie jest jednym z pierwszych tak radykalnych kroków prawnych w Europie, które może zakończyć się dotkliwymi karami finansowymi i wymusić zmianę strategii komunikacji gigantów beauty na całym kontynencie.</p>

<h2>Ryzyko dla brandów: nie tylko finanse, ale i reputacja</h2>

<p>Dla sektora B2B sprawa ta jest ważną lekcją z zakresu zarządzania ryzykiem regulacyjnym.</p>

<ul>
	<li><strong>compliance</strong>: marki muszą zacząć wyraźniej oznaczać produkty pod kątem wieku użytkownika.</li>
	<li><strong>influencer marketing</strong>: firmy będą musiały zaostrzyć kryteria doboru twórców, unikając oskarżeń o żerowanie na naiwności nieletnich.</li>
	<li><strong>wizja 2026</strong>: przewiduje się, że śladem Włoch mogą pójść kolejne kraje UE, wprowadzając bardziej restrykcyjne zasady dotyczące promocji składników aktywnych w kanałach docierających do dzieci.</li>
</ul>

<p>Śledztwo we Włoszech może okazać się początkiem poważniejszej dyskusji i idących za tym działań, jeśli chodzi o ochronę młodych konsumentów. </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/03/30/10816254.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>marzena.szulc@wiadomoscihandlowe.pl (Marzena Szulc)</author>
			<pubDate>Mon, 30 Mar 2026 11:35:05 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/koniec-ery-sephora-kids-wloski-nadzor-wszczyna-dochodzenie-przeciwko-lvmh-i-sephora-2533757</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kontrowersje wokół talku wracają. Johnson &amp; Johnson na celowniku</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/johnson-johnson-wyrok-ws-talku-i-spor-naukowy-2533725</link>
			<description>Amerykański koncern Johnson &amp; Johnson znalazł się ponownie w centrum sporów dotyczących bezpieczeństwa talku kosmetycznego. Najnowsze wydarzenia – decyzja sądu oraz wycofanie publikacji naukowej przez The Lancet – mogą mieć istotne konsekwencje dla całej branży kosmetycznej.--- W tym artykule przeczytasz: Sąd uchyla wielomilionowe odszkodowanie Tysiące pozwów i brak globalnego rozwiązania Wycofanie publikacji &quot;The Lancet” stawia sprawę w nowym świetle Spór o naukę i wiarygodność badań Branża kosmetyczna pod presją? --- Sąd uchyla wielomilionowe odszkodowanie Sąd w Kali...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  full-width">
<div class="se__title"><p>W tym artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li>Sąd uchyla wielomilionowe odszkodowanie</li>
	<li>Tysiące pozwów i brak globalnego rozwiązania</li>
	<li>Wycofanie publikacji "The Lancet” stawia sprawę w nowym świetle</li>
	<li>Spór o naukę i wiarygodność badań</li>
	<li>Branża kosmetyczna pod presją?</li>
</ul></div>
</div>

<h2>Sąd uchyla wielomilionowe odszkodowanie</h2>

<p><strong>Sąd w Kalifornii uchylił karę odszkodowawczą w wysokości 950 mln dolarów zasądzoną wobec Johnson &amp; Johnson</strong> <strong>w sprawie dotyczącej międzybłoniaka</strong>. Sprawa dotyczyła użytkowniczki kosmetycznego talku, u której rozwinęła się choroba powiązana z ekspozycją na azbest. </p>

<p>Sędzia uznała, że <strong>nie przedstawiono wystarczających dowodów</strong> na to, iż firma świadomie ukrywała ryzyko lub działała ze złą wolą. Jednocześnie utrzymano w mocy odszkodowanie kompensacyjne w wysokości <strong>16 mln dolarów</strong>, uznając, że istnieją podstawy do powiązania produktu z chorobą.</p>

<h2>Tysiące pozwów i brak globalnego rozwiązania</h2>

<p>Sprawa jest jedną z dziesiątek tysięcy podobnych postępowań. Johnson &amp; Johnson mierzy się obecnie z <strong>ok. 67 tys. pozwów</strong> <strong>związanych z produktami zawierającymi talk</strong>, w których powodowie wskazują na potencjalny związek z nowotworami. </p>

<p>Dotychczasowe <strong>próby rozwiązania sporów poprzez postępowania upadłościowe zostały odrzucone</strong> przez sądy, co oznacza, że firma nadal będzie prowadzić liczne procesy indywidualne. </p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/producent-kosmetykow/johnson-johnson-zaplaci-4-7-mln-dolarow-w-sprawie-naruszen-danych-biometrycznych-2532535">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/02/23/695498.jpg?1771855968" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Johnson &amp; Johnson zapłaci 4,7 mln dolarów w sprawie naruszeń danych biometrycznych</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Wycofanie publikacji "The Lancet” stawia sprawę w nowym świetle</h2>

<p>Równolegle <strong>The Lancet</strong> wycofał komentarz naukowy z <strong>1977 roku</strong> dotyczący bezpieczeństwa talku kosmetycznego. Powodem była ujawniona po latach współpraca autora z przemysłem kosmetycznym, która nie została wcześniej zadeklarowana.</p>

<p>Publikacja ta była przez lata wykorzystywana jako <strong>argument wspierający bezpieczeństwo talku</strong> w sporach sądowych. Jej wycofanie może wpłynąć na ocenę dowodów naukowych w trwających postępowaniach. </p>

<h2>Spór o naukę i wiarygodność badań</h2>

<p>Johnson &amp; Johnson <strong>kwestionuje zarówno zasadność wycofania artykułu, jak i argumenty przeciwników</strong>, określając je jako element strategii procesowej. <strong>Firma podkreśla, że jej produkty są bezpieczne,</strong> nie zawierają azbestu i nie powodują nowotworów. </p>

<p>Jednocześnie część badań i opinii ekspertów wskazuje na możliwy związek między stosowaniem talku a niektórymi nowotworami, co pozostaje przedmiotem intensywnej debaty naukowej i prawnej.</p>

<h2>Branża kosmetyczna pod presją?</h2>

<p>W odpowiedzi na rosnące kontrowersje Johnson &amp; Johnson już wcześniej <strong>wycofał talk z formuły swoich zasypek dla dzieci,</strong> przechodząc na alternatywy oparte na skrobi kukurydzianej. Kwestia bezpieczeństwa składników kosmetycznych coraz częściej analizowana jest nie tylko w kontekście regulacyjnym, ale także reputacyjnym i prawnym. Dla branży oznacza to rosnącą presję na transparentność badań i jakość danych naukowych.</p>

<p> </p>

<p><em>Źródło: Personal Care Insights</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/03/27/10816224.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>aurelia.obrochta@wiadomoscihandlowe.pl (Aurelia Obrochta)</author>
			<pubDate>Fri, 27 Mar 2026 15:39:51 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/johnson-johnson-wyrok-ws-talku-i-spor-naukowy-2533725</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Trendy: jak wpływają na ochronę wyglądu produktów i opakowań?</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/trendy-jak-wplywaja-na-ochrone-wygladu-produktow-i-opakowan-2533611</link>
			<description>W branży beauty i fashion trendy zmieniają się jak w kalejdoskopie, dlatego granica między inspiracją a kopiowaniem często się zaciera. Popularne produkty bardzo szybko doczekują się wielu podobnych, tańszych wersji (tzw. dupes), co sprawia, że coraz trudniej jednoznacznie ocenić, co jest oryginałem, a co kopią.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Jak te realia wpływają na możliwość ochrony wzorów produktów i ich opakowań?</h2>

<h3>Sprawa Deity Shoes </h3>

<p>Na tym tle szczególnie istotna jest sprawa <strong>hiszpańskiej spółki Deity Shoes</strong>, dotycząca naruszenia praw do wzorów przemysłowych oraz oceny ich nowości i indywidualnego charakteru w warunkach silnego wpływu trendów.</p>

<p>10 grudnia 2021 r. <strong>Deity Shoes SL</strong> wniosła pozew przeciwko <strong>Mundorama Confort SL</strong> oraz <strong>Stay Design SL</strong>, zarzucając <strong>naruszenie praw do zarejestrowanych i niezarejestrowanych wzorów wspólnotowych modeli obuwia</strong>. Pozwani z kolei zakwestionowali ważność tych praw, wskazując na brak nowości i indywidualnego charakteru tych wzorów.</p>

<p><em><strong>Juzgado de lo Mercantil n° 1 de Alicante</strong></em> (Sąd Handlowy nr 1 w Alicante, Hiszpania) ustalił, że projekty Powoda powstawały głównie poprzez zestawienie elementów <strong>dostępnych w katalogach od chińskich dostawców </strong>i odpowiadały aktualnym trendom rynkowym, przy czym różnice ograniczały się do wybranych cech, takich jak kolorystyka, materiały czy rozmieszczenie elementów dekoracyjnych typu sprzączki i sznurówki.</p>

<p>W tych okolicznościach <strong>Sąd skierował pytania prejudycjalne </strong>do Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (<strong>TSUE</strong>) dotyczące ustalenia:</p>

<ul>
	<li>czy wzór musi być wynikiem „rzeczywistej działalności projektowej” czy „wysiłku intelektualnego”,</li>
	<li>czy wzór przemysłowy może posiadać indywidualny charakter, jeżeli został stworzony poprzez zestawienie elementów wcześniej znanych i powszechnie dostępnych, </li>
	<li>czy okoliczność wpisywania się projektu w istniejące trendy rynkowe ma znaczenie dla oceny nowości i indywidualnego charakteru, a także </li>
	<li>czy przy tej ocenie należy uwzględniać stopień swobody twórczej projektanta działającego w ramach określonych tendencji rynkowych.<div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/nivea-vs-nivelium-jak-nie-wpasc-w-pulapke-przesadnej-inspiracji-cudza-marka-2530966">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/12/19/?1766134012" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>NIVEA vs. NIVELIUM: jak nie wpaść w pułapkę przesadnej inspiracji cudzą marką?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></li>
</ul>

<h2>Orzeczenie TSUE</h2>

<p>W wyroku z 18 grudnia 2025 r. (sygnatura C‑323/24) Trybunał wskazał, że <strong>ochrona wzoru przemysłowego nie zależy od twórczego wysiłku projektanta ani od „oryginalności”</strong> w rozumieniu prawa autorskiego. Decydują wyłącznie dwie przesłanki: <strong>nowość i indywidualny charakter</strong>.</p>

<ul>
	<li>Najważniejszym czynnikiem jest <strong>wygląd produktu</strong>, a nie proces twórczy projektanta.</li>
	<li>Nowość oznacza, że przed datą zgłoszenia wzoru nie został publicznie udostępniony <strong>identyczny wzór</strong>.</li>
</ul>

<p>Indywidualny charakter ocenia się z perspektywy tzw. poinformowanego użytkownika, biorąc pod uwagę ogólne wrażenie, jakie wzór wywołuje. Kluczowe jest to, czy różni się on wyraźnie od wrażenia wywoływanego przez wzory już obecne na rynku – z uwzględnieniem rodzaju produktu, branży oraz stopnia swobody projektanta.</p>

<h2>Wpływ trendów na ochronę wzorów</h2>

<p>Trendy same w sobie nie mają znaczenia prawnego przy <strong>ocenie ochrony wzoru przemysłowego</strong> i nie ograniczają swobody projektanta.</p>

<p>Ochrona zależy od tego, czy wzór wywołuje inne ogólne wrażenie na poinformowanym użytkowniku niż wcześniejsze wzory. W praktyce jednak trendy mogą utrudniać uzyskanie ochrony, ponieważ prowadzą do ujednolicania projektów i utrudniają wykazanie indywidualnego charakteru wzoru.</p>

<h2>Stopień swobody twórczej </h2>

<p>Stopień swobody twórczej projektanta wpływa na ocenę indywidualnego charakteru wzoru zgodnie z zasadą odwrotnej proporcjonalności. Oznacza to, że im mniejsza jest swoboda projektanta (np. z powodu ograniczeń technicznych), tym mniejsze różnice wystarczą, aby wzór wywoływał odmienne ogólne wrażenie.</p>

<p>Zasada ta ma zastosowanie wyłącznie wtedy, gdy istnieją rzeczywiste ograniczenia, przede wszystkim techniczne, a nie wynikające z trendów czy preferencji rynkowych.</p>

<p>W praktyce oznacza to, że przy ograniczonej swobodzie projektowej <strong>nawet drobne różnice mogą przesądzać o indywidualnym charakterze wzoru</strong>, natomiast przy dużej swobodzie – typowej wymagane są wyraźniejsze różnice, aby uznać wzór za odmienny.</p>

<p>Przykładowo but musi być dopasowany do stopy, swoboda projektanta jest ograniczona, więc wystarczą drobne różnice w wyglądzie wzoru – czyli np. w kształcie, proporcjach, liniach, detalach czy zdobieniach. W przypadku słoiczka kremu swoboda jest duża, dlatego różnice muszą być wyraźne, a nie tylko „kosmetyczne”.</p>

<h2>Komentarz ekspercki</h2>

<p>Prawo z rejestracji wzorów przemysłowych nie opiera się – jak prawo autorskie – na kreatywności, lecz na nowości i ogólnym wrażeniu, jakie wygląd produktu lub opakowania wywołuje. Oznacza to, że nawet projekty oparte na gotowych komponentach, takich jak standardowe opakowania z katalogów dostawców, mogą podlegać ochronie, o ile jako całość wyróżniają się wizualnie na rynku.</p>

<p>W praktyce największym wyzwaniem są trendy. Gdy wielu producentów kosmetyków podąża w tym samym kierunku estetycznym, np. stosując minimalistyczne opakowania, podobne kolory czy formy, produkty zaczynają wyglądać bardzo podobnie. Choć od strony prawnej trendy nie wpływają na ocenę nowości ani indywidualnego charakteru wzoru, to w praktyce utrudniają wykazanie tych przesłanek, a tym samym mogą osłabiać zakres ochrony przed kopiowaniem. W efekcie na rynku łatwo pojawiają się tzw. „dupes”, czyli tańsze produkty o bardzo zbliżonym wyglądzie.</p>

<p>Dlatego ochrona wzorów przemysłowych powinna być traktowana jako element strategii przedsiębiorcy, a nie wyłącznie formalność. Kluczowe znaczenie ma szybkie zgłaszanie najważniejszych projektów, zarówno produktów, jak i ich opakowań, a także stałe monitorowanie rynku i reagowanie na naruszenia.</p>

<p><em><strong>Natalia Basałaj, radca prawny, Kancelaria Hansberry Tomkiel</strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/03/25/815976.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>redakcja@wiadomoscikosmetyczne.pl (wiadomoscikosmetyczne.pl)</author>
			<pubDate>Thu, 26 Mar 2026 12:21:02 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/trendy-jak-wplywaja-na-ochrone-wygladu-produktow-i-opakowan-2533611</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Pytanie ustne w Parlamencie Europejskim: ważny krok w kierunku konstruktywnego systemu ROP w ramach UWWTD</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/pytanie-ustne-w-parlamencie-europejskim-wazny-krok-w-kierunku-konstruktywnego-systemu-rop-w-ramach-uwwtd-2533601</link>
			<description>Przemysł kosmetyczny w całej Europie z zadowoleniem przyjął wniosek o pytanie ustne dotyczące dyrektywy w sprawie oczyszczania ścieków komunalnych (UWWTD), przedstawiony przez Europejską Partię Ludową (ang. skrót EPP), który ma zostać omówiony w tym tygodniu w Parlamencie Europejskim podczas sesji plenarnej w Brukseli. Oto wspólne stanowisko Cosmetics Europe, Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego i innych organizacji branżowych z całej Europy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W centrum całej dyskusji znajduje się zasadniczy problem: <strong>obecny system ROP opiera się na błędnej metodologii </strong>przypisywania mikrozanieczyszczeń, która nie odzwierciedla dokładnie rzeczywistych emisji. W rezultacie <strong>sektor kosmetyczny jest obarczany odpowiedzialnością za mikrozanieczyszczenie</strong> ścieków komunalnych, którego nie generuje, podczas gdy inne istotne źródła pozostają poza zakresem systemu</p>

<p>Nieprzestrzeganie podstawowej zasady prawa UE –<strong> zasady „zanieczyszczający płaci”</strong>, co aktualnie ma miejsce w ramach prac nad <strong>Dyrektywą UWWTD</strong> – zagraża realizacji jej celów środowiskowych.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  full-width">
<div class="se__title"></div>
<div class="se__text"><p><strong>Obciążenie tylko dwóch sektorów, tj. kosmetycznego i farmaceutycznego, odpowiedzialnością za 80 proc. kosztów modernizacji systemu czwartego stopnia oczyszczania oznacza, że w praktyce wszyscy inni współodpowiedzialni za mikrozanieczyszczenia w ściekach komunalnych nie będą mieli motywacji do ekoprojektowania, a tym samym do minimalizacji emisji mikrozanieczyszczeń.</strong></p></div>
</div>

<p>Przemysł kosmetyczny w całej Europie popiera cele dyrektywy i ponownie podkreśla swoje zobowiązanie do ponoszenia sprawiedliwej części kosztów. System ROP musi jednak opierać się na prawidłowej ocenie, a nie na takiej, która przypisuje naszemu sektorowi substancje, które są<strong> zakazane w kosmetykach</strong> (np. nonylofenol di(etoksylowany)), nie są stosowane w kosmetykach (np. permetryna) lub są powszechnie występującymi substancjami przypisywanymi wyłącznie kosmetykom (np. kwas palmitynowy), co prowadzi do przeszacowania wkładu sektora co najmniej 15-krotnie.</p>

<p>– <em>Od początku prac nad Dyrektywą UWWTD współpracujemy z administracją unijną i krajową na wszelkich możliwych poziomach. Jesteśmy m.in. w regularnym kontakcie z europosłami z Polski i innych krajów, którym zapewniamy wsparcie merytoryczne w pracach parlamentarnych nad tym aktem prawnym. Przemysł kosmetyczny w Polsce jest zdeterminowany, by doprowadzić do zmiany niesprawiedliwych zapisów UWWTD </em>– wyjaśniła <strong>Justyna Żerańska</strong>, dyrektor generalna <strong>Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego</strong>.<div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/rynek-kosmetyczny/regulacyjny-paraliz-europejskiego-sektora-beauty-liderzy-branzy-ostrzegaja-przed-ekspansja-k-beauty-2533537">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/03/23/815659.png?1774341131" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Regulacyjny paraliż europejskiego sektora beauty? Liderzy branży ostrzegają przed ekspansją K-beauty</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Sprawiedliwy i oparty na dowodach system ROP, zgodny z zasadą „zanieczyszczający płaci”, jest kluczowy dla osiągnięcia celów dyrektywy. Zaangażowanie Parlamentu Europejskiego w tę kwestię poprzez omawiane pytanie ustne stanowi zatem ważny krok w kierunku rozwiązania pozostałych problemów, ponownej oceny obecnego podejścia, skorygowania błędów metodologicznych oraz zapewnienia, że UWWTD przyniesie rzeczywiste korzyści dla środowiska bez nakładania nieuzasadnionych obciążeń na wybrane sektory.</p>

<p>– <em>Ta inicjatywa stanowi ważną i aktualną okazję do ponownego podniesienia poważnych obaw dotyczących istoty systemu rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP) oraz jego wdrażania. Doceniamy gotowość posłów do Parlamentu Europejskiego do zachęcania do otwartej dyskusji z Komisją Europejską na temat zagadnienia mającego ogromny wpływ na sektor kosmetyczny</em> – powiedział <strong>John Chave</strong>, dyrektor generalny <strong>Cosmetics Europe</strong>.</p>

<p><strong>Europejskie stowarzyszenia branżowe, w tym Cosmetics Europe, a w Polsce – Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego, są gotowe współpracować nad znalezieniem konstruktywnych rozwiązań, które przywrócą zaufanie do ram ROP i zapewnią sprawiedliwe, wykonalne i skuteczne wdrożenie prowadzące do realizacji celów środowiskowych dyrektywy.</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/03/25/695139.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>marzena.szulc@wiadomoscihandlowe.pl (Marzena Szulc)</author>
			<pubDate>Wed, 25 Mar 2026 10:21:14 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/pytanie-ustne-w-parlamencie-europejskim-wazny-krok-w-kierunku-konstruktywnego-systemu-rop-w-ramach-uwwtd-2533601</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Green is the new black. Greenwashing w branży kosmetycznej [Rocznik WK 2025/26]</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/green-is-the-new-black-greenwashing-w-branzy-kosmetycznej-rocznik-wk-2025-26-2533427</link>
			<description>Coraz więcej konsumentów wybiera kosmetyki tworzone w duchu odpowiedzialnej produkcji i troski o planetę. Określenia „eko”, „bio” czy „naturalny” nie są już tylko reklamowym hasłem – stały się symbolem stylu życia. Dlatego wielu klientów chętnie zapłaci więcej za produkty, które są zgodne z ich wartościami. Nic dziwnego, że producenci kosmetyków szybko dostrzegli potencjał „zielonej” komunikacji. Co się zmieni się w walce z greenwashingiem w 2026 roku – dla Rocznika Wiadomości Kosmetycznych 2025/26 przeanalizowała Natalia Basałaj, radca prawny w Kancelarii Hansberry Tomkiel.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Producenci kosmetyków coraz częściej wykorzystują nazwy, kolory i motywy roślinne, które kojarzą się z naturą. Wystarczy spojrzeć na marki takie jak <strong>OnlyBio</strong>, <strong>Make Me Bio</strong>, <strong>BioDerma</strong>, <strong>BeBio Cosmetics </strong>czy <strong>Bio Up </strong>– to przykłady (głównie polskich) przedsiębiorców, którzy budują swoją tożsamość wokół idei bliskości z naturą. Zanim jednak przedsiębiorca zdecyduje się na nazwę, logo, design etykiety lub hasło inspirowane ekologią warto pamiętać, że prawo w tym obszarze bywa bardziej restrykcyjne, niż się wydaje.</p>

<h2>Czy greenwashing to eko-ściema?</h2>

<p>Greenwashing, czyli tzw. <strong>eko-ściema</strong>, to praktyka, w której przedsiębiorca udaje, że działa ekologicznie, podczas gdy w rzeczywistości robi niewiele (albo wręcz szkodzi środowisku). Takie <strong>„zielone kłamstwo”</strong> może polegać na <strong>stosowaniu nieuczciwych praktyk rynkowych</strong>, które wprowadzają konsumentów w błąd co do cech produktu lub jego wpływu na środowisko. Działania te, obok czynów nieuczciwej konkurencji, mogą stanowić naruszenie zbiorowych interesów konsumentów. Zgodnie z orzecznictwem może to być nawet <strong>działanie jednorazowe, niepowtarzalne i nieregularne</strong> (np. pojedyncze oświadczenie czy informacja). Przykładem może być <strong>kampania marketingowa, oparta na pseudoekologicznych hasłach</strong> czy też rozpowszechnianie materiałów reklamowych w postaci ulotek, których treść sugeruje proekologiczny charakter produktu.</p>

<p>Natomiast <strong>czynem nieuczciwej konkurencji</strong> jest między innymi takie oznaczenie towarów lub usług albo jego brak, które może wprowadzić klientów w błąd co do np. jego pochodzenia, jakości, składników, sposobu wykonania, możliwości zastosowania lub innych istotnych cech towarów albo usług. Na przykład wtedy, gdy producent plastikowych opakowań pomija fakt, że jest to <strong>plastik, a jednocześnie zapewnia o ekologiczności swojego produkt</strong>u.</p>

<p>Czynem nieuczciwej konkurencji będzie także <strong>reklama wprowadzająca klienta w błąd</strong> i mogąca przez to wpłynąć na jego <strong>decyzję co do nabycia towaru lub usługi </strong>– gdy producent kosmetyków reklamuje swoje produkty jako „<strong>całkowicie biodegradowalne</strong>” i „<strong>przyjazne środowisku</strong>”, podczas gdy skład chemiczny produktów nie spełnia tych deklaracji, m.in. gdy w większości użyto składników syntetycznych, a nie naturalnych.</p>

<p><strong>W prawie nie istnieje oficjalna definicja kosmetyków „naturalnych” czy „organicznych</strong>”, dlatego producenci używają tych określeń w różny sposób. Może się więc zdarzyć, że produkt reklamowany jako „100% naturalny” czy „przyjazny dla środowiska” będzie zawierał składniki o wątpliwym pochodzeniu ekologicznym czy nawet syntetyczne, a jego proces produkcji wcale nie musi być neutralny dla środowiska.</p>

<h2>Co grozi za stosowanie greenwashingu?</h2>

<p>Polskie <strong>prawo chroni konsumentów przed wprowadzającymi w błąd reklamami, w tym greenwashingiem</strong>. Na podstawie ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym oraz ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, <strong>prezes UOKiK może</strong>:</p>

<ul>
	<li>nałożyć na przedsiębiorcę karę do 10 proc. jego rocznego obrotu,</li>
	<li>nałożyć karę do 2 mln zł na osobę pełniącą funkcję kierowniczą lub wchodzącą w skład organu zarządzającego przedsiębiorcy, jeżeli osoba ta, w ramach sprawowania swojej funkcji w czasie trwania stwierdzonego naruszenia, umyślnie dopuściła przez swoje działanie lub zaniechanie do naruszenia przez przedsiębiorcę zakazów stosowania niedozwolonych postanowień wzorców umów lub zakazu praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Jeżeli przedsiębiorca podlega nadzorowi organu właściwego dla rynku finansowego (w szczególności bankowego, kredytowego, pożyczkowego, emerytalnego, ubezpieczeniowego lub kapitałowego, etc.), kara dla menedżera może wynieść do 5 mln zł,</li>
	<li>nakazać przedsiębiorcy zaprzestanie nieuczciwej praktyki,</li>
	<li>zobowiązać przedsiębiorcę do usunięcia jej skutków (np. sprostowania reklamy),</li>
	<li>opublikować decyzję na koszt przedsiębiorcy.</li>
</ul>

<h2>Greenwashing pod lupą: przykłady z praktyki urzędów</h2>

<p>Włoski urząd ds. ochrony konkurencji (AGCM) stanowczo reaguje na greenwashing. </p>

<p>W lutym 2025 r. AGCM nałożył jedną z pierwszych w UE kar za greenwashing na <strong>General Logistics Systems (GLS)</strong> w wysokości 8 mln euro za wprowadzające w błąd działania w ramach programu środowiskowego „Climate Protect”. Program, który miał podkreślać ekologiczny wizerunek grupy, okazał się nieprzejrzysty, niewiarygodny i źle komunikowany. Klienci i partnerzy GLS byli zmuszani do płacenia za certyfikaty kompensacji emisji CO₂, podczas gdy rzeczywisty wkład przedsiębiorców był mniejszy niż pobrane opłaty. Dochodziło do sytuacji, w których komunikaty i certyfikaty były mylące, co stanowiło nieuczciwą praktykę handlową naruszającą przepisy chroniące konsumentów. </p>

<p>4 sierpnia 2025 roku AGCM ukarał <strong>Infinite Styles Services Co. Ltd </strong>grzywną 1 mln euro za wprowadzające w błąd informacje o ochronie środowiska w promocji odzieży Shein. Komunikaty w sekcjach <strong>#SHEINTHEKNOW</strong>, evoluSHEIN i Odpowiedzialność Społeczna były niejasne lub fałszywe, m.in. w kwestii recyklingu, „zielonych włókien” i redukcji emisji gazów cieplarnianych. Twierdzenia mogły sugerować, że kolekcje są w pełni zrównoważone, co nie odpowiadało rzeczywistości, a deklarowane cele klimatyczne były sprzeczne z faktycznym wzrostem emisji spółki w 2023–2024. Urząd zaznaczył, że Shein ma szczególną odpowiedzialność ze względu na działalność w wysoce zanieczyszczającym sektorze szybkiej mody. </p>

<p><strong>W Polsce Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) nie nałożył jeszcze kar za greenwashing</strong>, ale sytuacja może się wkrótce zmienić. Prezes UOKiK coraz częściej analizuje przekazy reklamowe pod kątem nadużywania haseł ekologicznych. Do niedawna prowadzone były jedynie postępowania wyjaśniające, jednak <strong>29 lipca 2025 roku po raz pierwszy postawiono zarzuty czterem dużym podmiotom z branży e-commerce i logistycznej:</strong></p>

<ul>
	<li>
<strong>Allegro – </strong>obietnica sadzenia drzew była uzależniona od dodatkowych warunków, a faktycznie drzewa sadzono niezależnie od decyzji klientów.</li>
	<li>
<strong>DHL</strong> – promowało dostawy do automatów jako „eko”, mimo że większość floty stanowią pojazdy spalinowe, a energia w Polsce wciąż pochodzi głównie z węgla.</li>
	<li>
<strong>DPD</strong> – używało sloganów „Zero emissions” i „zielona flota”, które UOKiK uznał za wprowadzające w błąd.</li>
	<li>
<strong>InPost</strong> – mimo haseł o „zeroemisyjnym e-commerce” korzysta głównie z pojazdów spalinowych; zarzuty obejmują też tzw. ecoshaming – budowanie presji na konsumentach, by wybierali rzekomo bardziej ekologiczne opcje.</li>
</ul>

<p>Obecnie trwają kolejne postępowania wyjaśniające, szczególnie <strong>w branżach wysokoemisyjnych, takich jak kosmetyczna i modowa</strong>. Działania prezesa UOKiK wpisują się w szerszy trend unijnych inicjatyw przeciwko greenwashingowi i mogą być inspirowane skutecznymi przykładami z Włoch.</p>

<h2>Nowe przepisy UE – koniec z niejasnymi eko-obietnicami</h2>

<p>Unijna Dyrektywa ds. greenwashingu ma na celu ochronę konsumentów przed nieuczciwymi praktykami w obszarze reklamy ekologicznej i ogranicza stosowanie wprowadzających w błąd twierdzeń ekologicznych oraz zapewnia jednolite, ogólnoeuropejskie standardy informacyjne.  </p>

<p>W unijnych przepisach wskazano <strong>12 nowych praktyk handlowych </strong>uznawanych za nieuczciwe w każdych okolicznościach, tzw. lista czarnych praktyk dotyczących wyłącznie stosunków przedsiębiorców z konsumentami. </p>

<p>Dla branży kosmetycznej istotne jest, że za <strong>działanie wprowadzające w błąd </strong>uznano m.in. oznaczanie produktu jako „zielonego” lub „zrównoważonego” bez stosownego certyfikatu, podawanie nieprawdziwych informacji o głównych cechach produktów, w tym o właściwościach środowiskowych czy społecznych, a także o aspektach związanych z obiegiem zamkniętym, takich jak trwałość, możliwość naprawy lub zdatność do recyklingu.</p>

<p>Wprowadzono <strong>definicje kluczowych pojęć, takich jak twierdzenie dotyczące ekologiczności</strong>,<strong> oznakowanie związane ze zrównoważonym rozwojem</strong>, system certyfikacji, uznana wysoka efektywność ekologiczna, trwałość produktu oraz materiał eksploatacyjny.</p>

<p>Za nieuczciwe wprost uznano formułowanie twierdzeń dotyczących przyszłej efektywności ekologicznej produktów kosmetycznych bez jasnych, obiektywnych, publicznie dostępnych i weryfikowalnych zobowiązań, określonych w szczegółowym, realistycznym planie działania. Plan taki powinien zawierać wymierne cele czasowe, odpowiednie przydzielenie zasobów oraz regularną weryfikację przez niezależnego eksperta, a jego wyniki powinny być udostępniane konsumentom.</p>

<p><strong>Państwa członkowskie mają czas do 27 marca 2026 roku na transpozycję tej Dyrektywy do swoich przepisów krajowych, a nowe przepisy powinny wejść w życie nie później niż 27 września 2026 roku. </strong><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/branza-kosmetyczna-apeluje-o-okres-przejsciowy-przed-wejsciem-w-zycie-nowych-przepisow-anty-greenwashingowych-ue-2531747">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/01/27/487318.jpg?1769514697" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Branża kosmetyczna apeluje o okres przejściowy przed wejściem w życie nowych przepisów anty-greenwashingowych UE</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>W Polsce opublikowano dotychczas jedynie ogólne założenia projektu ustawy, mającej dostosować prawo krajowe do wspomnianej Dyrektywy. Na podstawie samych założeń trudno ocenić, w jaki sposób unijne przepisy zostaną wdrożone w Polsce, np. czy, podobnie jak w Niemczech czy Hiszpanii, zostanie rozszerzona tzw. „czarna lista” oraz, czy nowe przepisy zdążą wejść w życie w wyznaczonym terminie. Jednak zmiany mają charakter ewolucyjny, a nie rewolucyjny. Przedsiębiorcy już teraz powinni liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi za greenwashing.</p>

<p>Rewolucją byłoby przyjęcie Dyrektywy o Zielonych Oświadczeniach (Green Claims Directive), która wprowadziłaby obowiązek niezależnej weryfikacji i ujednoliconą prezentację deklaracji ekologicznych, np. w formie linku lub kodu QR na opakowaniu. Choć prace nad nią są zawieszone, nowy projekt może wkrótce się pojawić. Ostatecznie skuteczność nowych regulacji pokaże praktyka.</p>

<h2>Czy to już koniec eko-ściemy?</h2>

<ul>
	<li>Zielone oznaczenia, w tym znaki towarowe, slogany reklamowe oraz inne symbole sugerujące proekologiczność, muszą być zgodne z prawdą i nie mogą wprowadzać konsumentów w błąd. </li>
	<li>Od 2026 roku zaczną obowiązywać nowe unijne regulacje przeciwdziałające tzw. greenwashingowi, które zaostrzą wymogi dotyczące wiarygodności i weryfikowalności ekologicznych deklaracji.</li>
</ul>

<p><strong>W branży kosmetycznej, a także modowej, można spodziewać się wzrostu liczby sporów dotyczących komunikacji środowiskowej </strong>– zarówno pomiędzy konkurentami, jak i z organami nadzoru, w tym Prezesem UOKiK. Przedsiębiorcy będą musieli oprzeć wszelkie „zielone” twierdzenia na rzetelnych, mierzalnych i weryfikowalnych danych oraz  niezależnej certyfikacji. </p>

<p>W praktyce oznacza to <strong>koniec swobodnego posługiwania się określeniami typu eco, natural, green czy przyjazny dla środowiska</strong> bez poparcia ich dowodami. Niezastosowanie się do nowych wymogów może skutkować poważnymi konsekwencjami prawnymi, w tym odmową rejestracji lub unieważnieniem znaku towarowego, karami finansowymi sięgającymi 10 proc. rocznego obrotu, a także roszczeniami cywilnymi.</p>

<p>W kontekście nadchodzących regulacji warto już teraz przeanalizować strategię komunikacji marketingowej oraz oznakowania produktów kosmetycznych, aby upewnić się, że nie wprowadzają one konsumentów w błąd. </p>

<p><u>Przedsiębiorcy powinni w tym celu:</u></p>

<ul>
	<li>przejrzeć hasła marketingowe, takie jak „eko”, „bio” czy „green”, i upewnić się, że są zgodne z prawem;</li>
	<li>zweryfikować oznakowanie produktów i opakowań oraz przeprowadzić audyt portfolio znaków towarowych w celu weryfikacji czy spełniają unijne standardy;</li>
	<li>uporządkować dokumentację, w tym dowody, certyfikaty i deklaracje środowiskowe potwierdzające rzetelność twierdzeń;</li>
	<li>przeszkolić zespoły marketingowe w zakresie uczciwej komunikacji ekologicznej i interpretacji obecnych oraz nadchodzących wymogów prawnych.</li>
</ul>

<p>Kompleksowe podejście do proekologicznego marketingu pozwoli branży kosmetycznej nie tylko działać zgodnie z prawem, ale też wykorzystać transparentność i odpowiedzialność środowiskową do budowania zaufania i lojalności wśród konsumentów oraz wartości marki.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  full-width">
<div class="se__title"></div>
<div class="se__text"><p><strong>Artykuł ukazał się pierwotnie w grudniu 2025 w roczniku Wiadomości Kosmetycznych 2025/26.</strong></p>

<p><strong>Ten 160-stronicowy magazyn z okładką autorstwa uznanej graficzki Oli Niepsuj można można nabyć <a href="https://whmarket.pl/Rocznik-Wiadomosci-Kosmetyczne-2025-edycja-drukowana-p801925385" target="_blank">tutaj </a></strong></p></div>
</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/03/20/815180.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>redakcja@wiadomoscikosmetyczne.pl (wiadomoscikosmetyczne.pl)</author>
			<pubDate>Fri, 20 Mar 2026 13:12:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/green-is-the-new-black-greenwashing-w-branzy-kosmetycznej-rocznik-wk-2025-26-2533427</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Reuters: Giganci branży zapachowej w Indiach pod lupą. Givaudan, Firmenich i IFF podejrzewani o zmowę</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/reuters-giganci-branzy-zapachowej-w-indiach-pod-lupa-givaudan-firmenich-i-iff-podejrzewani-o-zmowe-2533311</link>
			<description>Indyjski regulator antymonopolowy (CCI) wszczął bezprecedensowe dochodzenie przeciwko światowym liderom rynku aromatów i zapachów: Givaudan, DSM-Firmenich oraz International Flavors &amp; Fragrances (IFF). Jak wynika z ustaleń Reutersa, firmy te są podejrzewane o zawieranie tzw. paktów o niepodbieraniu pracowników (anti-poaching deals), co mogło prowadzić do zaniżania płac i ograniczania swobody zawodowej ekspertów w sektorze.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To pierwsza w historii Indii sprawa antymonopolowa, która uderza bezpośrednio w praktyki kadrowe, a nie w klasyczne zmowy cenowe.</p>

<h2>„Gentlemen’s agreement” trwający od ćwierć wieku</h2>

<p>Dochodzenie Competition Commission of India (CCI) zostało zainicjowane po tym, jak jedna z firm biorących udział w procederze zgłosiła się do urzędu w ramach „programu łagodzenia kar” (leniency programme), oferując dowody w zamian za poufność i niższą grzywnę.</p>

<p><u>Kluczowe fakty z dochodzenia:</u></p>

<ul>
	<li>Dowody: regulator przeanalizował co najmniej 30 maili, które potwierdzają istnienie niepisanych porozumień (tzw. gentlemen‘s agreements).</li>
	<li>Ramy czasowe: według dokumentów, do których dotarł Reuters, koordynacja działań mogła trwać od blisko ćwierćwiecza (nieprzerwanie od 2002 roku).</li>
	<li>Mechanizm: firmy miały wzajemnie uzgadniać, że nie będą zatrudniać pracowników konkurentów ani swoich kluczowych klientów bez „uprzedniej zgody” obecnego pracodawcy.</li>
</ul>

<p>“<em>Wolelibyśmy wystraszyć kandydatów, niż stracić biznes... jesteście odpowiedzialni za to, by nasi klienci zostali poinformowani przed złożeniem oferty pracy (ich pracownikowi)</em>” – brzmi fragment wewnętrznego e-maila jednego z producentów z 2017 roku, cytowanego przez Reutersa.</p>

<h2>Globalny kontekst i „polowanie na czarownice” w branży</h2>

<p>Śledztwo w Indiach nie jest odosobnionym przypadkiem. Branża zapachowa, która tworzy aromaty dla gigantów takich jak Gucci, Hugo Boss, Procter &amp; Gamble czy Colgate-Palmolive, znajduje się pod globalnym ostrzałem organów regulacyjnych.<div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/producent-kosmetykow/niemiecka-cosnova-zaczyna-dystrybucje-swoich-kosmetykow-w-indiach-2530247">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/11/20/517261.jpg?1763640151" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Niemiecka Cosnova zaczyna dystrybucję swoich kosmetyków w Indiach</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Ryzyko finansowe: stawką są miliardy dolarów</h2>

<p>Indie to dla sektora<strong> scent &amp; care </strong>jeden z najważniejszych rynków wzrostowych. Według prognoz <strong>Grand View Research</strong>, indyjski rynek aromatów ma wzrosnąć z poziomu 2,5 mld USD w 2024 roku do 5 mld USD w 2033 roku.</p>

<p><u>Inwestycje gigantów w tym regionie są ogromne:</u></p>

<ul>
	<li>
<strong>Givaudan</strong> posiada tam dwa zakłady produkcyjne.</li>
	<li>
<strong>IFF</strong> buduje nowoczesne centrum kreatywne w Bombaju.</li>
	<li>
<strong>DSM-Firmenich</strong> określa Indie mianem „kluczowego hubu wzrostu”.</li>
</ul>

<p>Ewentualne kary finansowe mogą być dotkliwe. Indyjskie prawo pozwala na nałożenie grzywny w wysokości do trzykrotności zysku firmy lub 10 proc. globalnego obrotu za każdy rok trwania naruszenia – zależnie od tego, która kwota jest wyższa.</p>

<h2>Nowa era compliance w HR</h2>

<p>Sprawa ta wyznacza nowy kierunek w działaniach organów ochrony konkurencji. Compliance nie dotyczy już tylko marż i cen produktów, ale staje się kluczowym elementem zarządzania kapitałem ludzkim.</p>

<p>Z punktu widzenia biznesowego, dochodzenie to może wymusić na producentach zapachów takie działania, jak: </p>

<ul>
	<li>
<strong>Audyt procesów rekrutacyjnych</strong> – w tym całkowite odejście od nieformalnych porozumień między działami HR.</li>
	<li>
<strong>Wzrost kosztów operacyjnych</strong> – konieczność walki o talenty (tzw. „nosy” i chemicy, specjaliści) poprzez realne podwyżki płac, zamiast blokowania transferów.</li>
	<li>
<strong>Ryzyko wizerunkowe</strong>: marki luksusowe zlecające produkcję zapachów mogą zacząć wymagać od dostawców gwarancji etycznego traktowania pracowników (social compliance).</li>
</ul>

<p><em>(Źródło: Reuters: „India probes fragrance giants Givaudan, Firmenich, IFF over deals not to poach workers”, 2026)</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/03/17/770852.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>marzena.szulc@wiadomoscihandlowe.pl (Marzena Szulc)</author>
			<pubDate>Wed, 18 Mar 2026 09:07:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/reuters-giganci-branzy-zapachowej-w-indiach-pod-lupa-givaudan-firmenich-i-iff-podejrzewani-o-zmowe-2533311</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Cosmetics Europę opublikowało sprostowanie dla rozporządzenia w sprawie alergenów</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/cosmetics-europe-opublikowalo-sprostowanie-dla-rozporzadzenia-w-sprawie-alergenow-2533288</link>
			<description>Cosmetics Europe opublikowało notę wyjaśniającą dotyczącą sprostowania do rozporządzenia Komisji (UE) 2023/1545. Dokument zawiera rekomendacje dotyczące najbardziej właściwego sposobu wdrożenia przepisów odnoszących się do alergenów zapachowych wymienionych w pozycjach 364 (olejek z Pelargonium graveolens) oraz 365 (olejek z Pogostemon cablin).</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Nowe wyjaśnienia dotyczące oznakowania alergenów zapachowych w kosmetykach</h2>

<p>11 listopada 2025 r. Komisja Europejska opublikowała sprostowanie do Rozporządzenia Komisji (UE) 2023/1545 (Corrigendum – Regulation 2025/90876) r. zmieniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1223/2009 w zakresie <strong>oznakowania alergenów zapachowych w produktach kosmetycznych</strong>.</p>

<p>Rozporządzenie (UE) 2023/1545 <strong>wprowadza obowiązek oznakowania łącznie 80 alergenów zapachowych</strong> w wykazie składników (<strong>INCI</strong>) produktu kosmetycznego. Substancje te muszą być wymienione na etykiecie, jeśli ich stężenie w produkcie przekracza poniższe wartości:</p>

<ul>
	<li>0,01% w produktach spłukiwanych,</li>
	<li>0,001% w produktach niespłukiwanych.</li>
</ul>

<p>Oprócz indywidualnego oznakowania poszczególnych substancji przepisy przewidują również <strong>możliwość grupowego oznaczania niektórych alergenów</strong>. W praktyce oznacza to, że kilka chemicznie lub funkcjonalnie powiązanych związków może zostać wskazanych pod jedną nazwą. Przykładowo nazwa <strong>Citral</strong> może obejmować zarówno Citral, jak i jego izomery – Geranial i Neral.</p>

<p>Celem nowych regulacji jest <strong>zwiększenie poziomu ochrony zdrowia konsumentów</strong> oraz <strong>poprawa przejrzystości informacji przekazywanych na etykietach produktów kosmetycznych.</strong> Ma to szczególne znaczenie w przypadku <strong>substancji zapachowych,</strong> które mogą wywoływać reakcje alergiczne nawet przy bardzo niskich stężeniach.</p>

<p>Ze względu na zakres wprowadzonych zmian Komisja Europejska przewidziała okresy przejściowe, które mają umożliwić producentom dostosowanie dokumentacji oraz oznakowania produktów:</p>

<ul>
	<li>do 31 lipca 2026 r. – na wprowadzanie produktów kosmetycznych do obrotu zgodnie z dotychczasowymi przepisami,</li>
	<li>do 31 lipca 2028 r. – na udostępnianie na rynku produktów już wprowadzonych do obrotu.</li>
</ul>

<h2>Jak interpretować pozycje 364 i 365 w przepisach o alergenach zapachowych</h2>

<p>20 lutego 2026 r. organizacja Cosmetics Europe opublikowała dokument, stanowiący uzupełnienie wytycznych Cosmetics Europe dotyczących alergenów zapachowych Guidelines on the “Fragrance Allergens” Requirements. Nota wyjaśniająca przedstawia uzgodnione podejście branżowe do wdrażania przepisów dotyczących alergenów zapachowych określonych w poz. 364 oraz 365 załącznika III do Regulation (EC) No 1223/2009.</p>

<p>Dokument zawiera zalecenia dotyczące sposobu możliwie najlepiej zgodnego z podejściem stosowanym do pozycji grupowych w innych wpisach odnoszących się do:</p>

<ul>
	<li>poz. 364 – Pelargonium graveolens oil,</li>
	<li>poz. 365 – Pogostemon cablin oil.</li>
</ul>

<p>Celem zaproponowanego podejścia jest zapewnienie wdrożenia przepisów w sposób możliwie najbardziej spójny z interpretacją stosowaną w przypadku innych wpisów grupowych dotyczących alergenów zapachowych oraz zgodny z intencją ustawodawcy.</p>

<h2>Charakter wpisów 364 i 365</h2>

<p>Pierwotnie poz. 364 i 365 zawierały wyłącznie jedną nazwę w kolumnie (c) „Nazwa w słowniku wspólnych nazw składników”. W praktyce jednak obie substancje posiadają więcej niż jedną uznaną nazwę INCI. Oznacza to, że wpisy te powinny być interpretowane jako wpisy grupowe, zgodnie z opisem przedstawionym w wytycznych Cosmetics Europe dotyczących alergenów zapachowych. </p>

<p>W wyniku sprostowania do przepisów dodano brakujące nazwy INCI:</p>

<p><em><strong>Poz. 364 – Pelargonium graveolens oil</strong></em></p>

<p>- Pelargonium Graveolens Oil</p>

<p>- Pelargonium Graveolens Leaf Oil</p>

<p><em><strong>Poz. 365 – Pogostemon cablin oil</strong></em></p>

<p>- Pogostemon Cablin Leaf Oil</p>

<p>Pomimo dodania brakujących nazw INCI, sprostowanie nie wprowadza formalnie nazwy grupowej w kolumnie (h). Taka sytuacja może prowadzić do niejasności interpretacyjnych oraz do różnych sposobów stosowania przepisów przez producentów.</p>

<h2>Zalecane podejście do wdrażania przepisów</h2>

<p>Z punktu widzenia legislacyjnego możliwych jest kilka sposobów interpretacji tych zapisów. Cosmetics Europe rekomenduje jednak podejście mające na celu odzwierciedlenie sposobu, w jaki ustawodawca traktuje wpisy grupowe w innych przypadkach.</p>

<p><strong>Rekomendowane zasady obejmują:</strong></p>

<p><strong><em>1. Sumowanie stężeń składników</em></strong></p>

<p>Suma stężeń wszystkich składników wymienionych w kolumnie (c) powinna być wykorzystywana do sprawdzenia, czy został przekroczony próg oznakowania.</p>

<p>Przykładowo, jeżeli produkt kosmetyczny zawiera:</p>

<ul>
	<li>Pelargonium graveolens flower oil oraz</li>
	<li>Pelargonium graveolens leaf oil</li>
</ul>

<p>(jako składnik produktu lub element kompozycji zapachowej), ich stężenia należy zsumować w celu ustalenia, czy został przekroczony próg oznakowania.</p>

<p><strong><em>2. Sumowanie stężeń w różnych źródłach składnika</em></strong></p>

<p>Ta sama zasada ma zastosowanie w sytuacji, gdy dany składnik występuje zarówno jako oddzielny składnik kosmetyczny, jak i jako element mieszaniny zapachowej.</p>

<p>Na przykład, jeśli Pelargonium graveolens flower oil występuje:</p>

<p>- jako składnik produktu oraz</p>

<p>- w kompozycji zapachowej,</p>

<p>oba stężenia należy zsumować, ponieważ obowiązek oznakowania wynika z obecności substancji powyżej progu oznakowania, niezależnie od jej źródła w formule.</p>

<p><em><strong>3. Stosowanie najbardziej ogólnej nazwy INCI</strong></em></p>

<p>Jeżeli próg oznakowania zostanie przekroczony, na etykiecie produktu należy zastosować najbardziej ogólną nazwę INCI – analogicznie jak w przypadku nazw grupowych.</p>

<p>Oznacza to zastosowanie:</p>

<p>- <em><strong>Pelargonium graveolens oil </strong></em>dla pozycji 364</p>

<p>- <em><strong>Pogostemon cablin oil </strong></em>dla pozycji 365</p>

<p>Takie podejście jest możliwe, ponieważ ogólna nazwa INCI może obejmować bardziej szczegółowe nazwy składników. Przykładowo nazwa Pelargonium graveolens oil może być stosowana jako nazwa nadrzędna dla Pelargonium graveolens leaf oil.</p>

<h2>Znaczenie interpretacji Cosmetics Europe na oznakowanie</h2>

<p>Nota wyjaśniająca opublikowana przez Cosmetics Europe ma na celu<strong> ujednolicenie podejścia branży do interpretacji przepisów</strong> dotyczących alergenów zapachowych wynikających z Rozporządzenia Komisji (UE) 2023/1545. Zaproponowane rekomendacje pomagają ograniczyć niejasności interpretacyjne związane z pozycjami 364 i 365 oraz wskazują sposób ich wdrażania spójny z podejściem stosowanym dla innych wpisów grupowych.</p>

<p>Przyjęcie tych zaleceń może ułatwić producentom prawidłowe oznakowanie produktów kosmetycznych oraz zapewnić bardziej jednolite stosowanie przepisów na rynku europejskim.</p>

<p><em><strong>Aleksandra Kondrusik</strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/03/16/257712.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>redakcja@wiadomoscikosmetyczne.pl (wiadomoscikosmetyczne.pl)</author>
			<pubDate>Tue, 17 Mar 2026 15:43:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/cosmetics-europe-opublikowalo-sprostowanie-dla-rozporzadzenia-w-sprawie-alergenow-2533288</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Estée Lauder pozywa Jo Malone i Zarę. Walka o prawo do nazwiska w segmencie luksusowych perfum</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/estee-lauder-pozywa-jo-malone-i-zare-walka-o-prawo-do-nazwiska-w-segmencie-luksusowych-perfum-2533139</link>
			<description>Amerykański gigant kosmetyczny Estée Lauder Companies (ELC) złożył w brytyjskim sądzie pozew przeciwko legendarnej kreatorce zapachów Jo Malone, jej nowej marce „Jo Loves” oraz brytyjskiemu oddziałowi sieci Zara. Spór dotyczy naruszenia praw do znaku towarowego oraz złamania warunków umowy z 1999 roku. To kolejna w ostatnich miesiącach agresywna operacja prawna koncernu mająca na celu ochronę kapitału jego marek luksusowych.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Kontekst sporu: kto jest właścicielem nazwiska?</h2>

<p>Korzenie konfliktu sięgają 1999 roku, kiedy <strong>Estée Lauder wykupiło od Jo Malone jej autorską markę perfum</strong>, nabywając jednocześnie wyłączne prawa do posługiwania się jej imieniem i nazwiskiem w celach komercyjnych. Malone opuściła strukturę koncernu w 2006 roku, a po wygaśnięciu zakazu konkurencji, <strong>w 2011 roku, założyła nowy brand – „Jo Loves”</strong>.</p>

<p>Zarzuty Estée Lauder koncentrują się na niedawnej <strong>współpracy marki „Jo Loves” z siecią Zara.</strong> Na opakowaniach i w materiałach marketingowych kolekcji perfum pojawiła się informacja: „<em>Created by Jo Malone CBE, founder of Jo Loves”</em>.</p>

<p><strong>Według ELC takie sformułowanie wykracza poza ramy prawnych ustaleń i bezpośrednio uderza w unikalną wartość marki Jo Malone London, która pozostaje w portfelu amerykańskiego giganta</strong>.</p>

<h2>Zarzuty o naruszenie kontraktu</h2>

<p>Rzecznik Estée Lauder w oficjalnym oświadczeniu podkreślił, że pozew opiera się na trzech filarach:</p>

<ol>
	<li>
<strong>Naruszenie znaków towarowych</strong>: wykorzystanie nazwiska „Jo Malone” w kontekście handlowym zastrzeżonym dla ELC.</li>
	<li>
<strong>Niedopełnienie warunków umowy</strong>: złamanie ustaleń, w których Malone zobowiązała się do nieużywania swojego nazwiska w marketingu zapachów.</li>
	<li>
<strong>„Passing off”</strong>: termin prawny odnoszący się do <strong>wprowadzania konsumentów w błąd</strong> i sugerowania, że produkty „<em><strong>Jo Loves”</strong></em> sprzedawane w Zarze są tożsame z marką <em><strong>Jo Malone London</strong></em>.</li>
</ol>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/tworca-odchodzi-marka-zostaje-prawa-do-nazwiska-w-branzy-kosmetycznej-2532118">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/02/09/688191.png?1770666874" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Twórca odchodzi, marka zostaje. Prawa do nazwiska w branży kosmetycznej</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Aktualnie na stronie internetowej Zara UK produkty z kolaboracji są opisywane jako stworzone przez <strong>Jo Malone CBE</strong>. Nie jest jeszcze jasne, czy i w jakim stopniu te oznaczenia <strong>zostaną wycofane z fizycznych opakowań </strong>produktów znajdujących się już w sprzedaży.</p>

<h2>Strategiczna ochrona segmentu premium</h2>

<p>Pozew pojawia się w momencie, gdy sektor perfumeryjny notuje rekordowe wzrosty, napędzane głównie przez konsumentów z pokolenia Z. Dla Estée Lauder ochrona segmentu zapachów premium jest obecnie priorytetem strategicznym.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/estee-lauder-pozywa-walmart-spor-o-podrobki-kosmetykow-ujawnia-ryzyka-e-commerce-wartego-biliony-dolarow-2532169">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/02/11/693874.png?1770803478" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Estée Lauder pozywa Walmart. Spór o podróbki kosmetyków ujawnia ryzyka e-commerce wartego biliony dolarów</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>To nie jedyne działanie prawne koncernu w marcu 2026 roku. Niedawno firma pozwała amerykańskiego giganta – sieć hipermarketów <strong>Walmart</strong>, oskarżając go o <strong>sprzedaż podróbek marek takich jak Clinique, Tom Ford oraz Le Labo</strong>. Agresywna polityka procesowa ELC pokazuje, że w obliczu rosnącej konkurencji i <em>trendu dupe culture</em> (szukania tańszych zamienników), ochrona autentyczności marki staje się dla liderów rynku walką o przetrwanie marży.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/03/12/768894.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>marzena.szulc@wiadomoscihandlowe.pl (Marzena Szulc)</author>
			<pubDate>Thu, 12 Mar 2026 15:27:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/estee-lauder-pozywa-jo-malone-i-zare-walka-o-prawo-do-nazwiska-w-segmencie-luksusowych-perfum-2533139</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kosmetyki inspirowane słodyczami. Jak legalnie korzystać z cudzych znaków towarowych?</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/kosmetyki-inspirowane-slodyczami-jak-legalnie-korzystac-z-cudzych-znakow-towarowych-2532801</link>
			<description>Czekolada, słony karmel czy wanilia, a coraz częściej także konkretna, rozpoznawalna marka słodyczy coraz częściej kojarzy się z kosmetykami. Współpraca producentów kosmetyków z wytwórcami popularnych słodkości staje się stałym elementem strategii marketingowych, opartych na rozpoznawalności i emocjach konsumentów. Jednak wykorzystanie cudzej nazwy, logo czy charakterystycznej apetycznej grafiki wymaga uprzedniego zawarcia odpowiedniej umowy licencyjnej. W przeciwnym razie przedsiębiorca naraża się na zarzut naruszenia prawa ochronnego na znak towarowy oraz związane z tym konsekwencje prawne i finansowe – wyjaśnia Natalia Basałaj, radca prawny z Kancelariii Hansberry Tomkiel.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Beauty × słodycze – przykłady współprac marek</h2>

<p>Na polskim rynku pojawiają się już takie projekty:</p>

<ul>
	<li>Spółki <strong>OnlyBio </strong>oraz <strong>Stars from the Stars</strong> we współpracy z <strong>E.Wedel</strong> stworzyły linie kosmetyków pielęgnacyjnych i kolorowych inspirowane m.in. czekoladą malinową, Ptasim Mleczkiem oraz Torcikiem Wedlowskim.</li>
	<li>
<strong>Candly&amp;Co.</strong> wprowadziła świece i dyfuzory inspirowane czekoladami <strong>E.Wedel</strong>.</li>
	<li>
<strong>Corsair Toiletries Ltd </strong>oferuje balsamy do ust oraz zestawy do rąk i paznokci o zapachu i z logo lizaków <strong>„Chupa Chups”</strong>.</li>
</ul>

<p>Działania marketingowe na zasadzie <strong>co-brandingu</strong>, czyli kiedy dwie marki łączą siły i wspólnie tworzą produkt, usługę lub kampanię sygnowaną obiema nazwami, są bardzo skuteczne, ale wymagają starannie wynegocjowanej i dobrze skonstruowanej umowy licencyjnej.<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/03/03/622534.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/03/03/622534.png?1772563891" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Patyczki zapachowe o aromacie wedlowskiej czekolady</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label"></span><span class="se__caption">mat.pras.</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Jak legalnie używać cudzy znak towarowy?</h2>

<p>Jeżeli producent kosmetyków planuje wykorzystać rozpoznawalną nazwę, logo lub grafikę na opakowaniu, np. balsamu do ciała czy różu do policzków, najpierw powinien zwrócić się o zgodę właściciela marki, a potem zawrzeć umowę licencyjną na znak towarowy.</p>

<p>Dobrze skonstruowana umowa precyzyjnie określa wynegocjowane zasady współpracy i zabezpiecza interesy obu stron. Kluczowe elementy takiej umowy to:</p>

<ul>
	<li>
<strong>Zakres licencji</strong> – wskazanie, jakie oznaczenia (nazwa, logo, elementy graficzne) oraz które produkty są objęte zgodą na używanie.</li>
	<li>
<strong>Terytorium i czas trwania</strong> – określenie, gdzie i jak długo znak może być wykorzystywany.</li>
	<li>
<strong>Charakter licencji </strong>– wskazanie czy jest wyłączna, czy niewyłączna oraz czy dopuszczalne są sublicencje.</li>
	<li>
<strong>Wynagrodzenie</strong> – stała opłata licencyjna, procent od sprzedaży albo model mieszany.</li>
	<li>
<strong>Zasady używania znaku </strong>– wytyczne graficzne, sposób prezentacji na opakowaniu oraz prawo licencjodawcy do nadzoru nad korzystaniem ze znaku.</li>
	<li>
<strong>Kontrola jakości</strong> – uprawnienie właściciela marki do monitorowania jakości produktów wprowadzanych pod jego oznaczeniem.</li>
	<li>
<strong>Zakaz modyfikacji oznaczenia </strong>– ustalenie, czy znak towarowy ma być używany w zatwierdzonej formie, np. w określonej kolorystyce, czcionce lub z symbolem ®.</li>
</ul>

<p>Przepisy prawa własności przemysłowej wymagają, aby umowa licencyjna na znak towarowy była zawarta na piśmie. Warto ją także skonsultować ze specjalistą, aby upewnić się, że wszystkie najważniejsze kwestie – w tym zakres licencji, wynagrodzenie oraz zasady używania znaku – są odpowiednio dookreślone.</p>

<p><strong>Wykorzystanie cudzego chronionego znaku towarowego bez zgody właściciela l</strong>ub w sposób sprzeczny z umową może skutkować nakazem zaprzestania używania znaku, obowiązkiem zapłaty odszkodowania lub zwrotu bezprawnie uzyskanych korzyści, grzywną oraz zobowiązaniem do wycofania towarów z rynku.<div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/pistacja-na-topie-czy-kazdy-przedsiebiorca-moze-uzywac-okreslen-takich-jak-czekolada-dubajska-lub-dubaj-2525858">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/05/20/569648.jpg?1747753012" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Pistacja na topie. Czy każdy przedsiębiorca może używać określeń takich jak „czekolada dubajska” lub „Dubaj”?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Wnioski dla marek kosmetycznych</h2>

<p>Silna marka zaczyna się od unikalnej nazwy i spójnego designu. Kreatywne oznaczenia nie tylko przyciągają uwagę klientów, lecz także umożliwiają skuteczną ochronę znaku towarowego. Natomiast przemyślana strategia licencyjna otwiera drzwi do współpracy z innymi branżami i pozwala zdobyć klientów z nowych rynków, zamieniając kreatywność w realny przychód i większy zasięg marki.</p>

<p><strong><em>Natalia Basałaj, radca prawny, Kancelaria Hansberry Tomkiel</em></strong></p>

<p><em>Podstawa prawna:</em></p>

<p><em>Art. 163 ust. 1 w zw. z art. 76 ust. 1 ustawy z 30 czerwca 2000 r. oraz art. 296 Prawo własności przemysłowej (Dz.U.2017.776).</em>  </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/03/03/549776.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>redakcja@wiadomoscikosmetyczne.pl (wiadomoscikosmetyczne.pl)</author>
			<pubDate>Wed, 04 Mar 2026 09:03:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/kosmetyki-inspirowane-slodyczami-jak-legalnie-korzystac-z-cudzych-znakow-towarowych-2532801</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Znamy nowe wytyczne KRRiT dla influencerów. Jak oznaczać współprace w branży beauty?</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/znamy-nowe-wytyczne-krrit-dla-influencerow-jak-oznaczac-wspolprace-w-branzy-beauty-2532726</link>
			<description>W obliczu dynamicznie rosnącego rynku influencer marketingu w Polsce, szacowanego na ok. 800 tys. twórców, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT) opublikowała nowy, kompleksowy informator. Publikacja „Odpowiedzialność, transparentność, wiarygodność” precyzuje obowiązki prawne influencerów, kładąc szczególny nacisk na przejrzystość działań komercyjnych oraz ochronę małoletnich. Jakie są kluczowe wnioski z dokumentu, istotne z perspektywy biznesowej dla twórców, agencji i marek?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Status prawny influencera. Kto musi dokonać wpisu do wykazu?</h2>

<p>Najważniejszą kwestią formalną jest <strong>obowiązek rejestracji w wykazie dostawców audiowizualnej usługi medialnej</strong> na żądanie (<strong>VOD</strong>), prowadzonym przez <strong>KRRiT</strong>. <u>O konieczności dokonania wpisu decyduje charakter działalności, a nie liczba obserwujących.</u></p>

<p>Twórca wpisany do wykazu ma obowiązek jasno informować odbiorców, kto odpowiada za publikowane treści. W widocznym miejscu profilu (na przykład w sekcji „O mnie”) powinny zostać umiesczone dane identyfikacyjne i kontaktowe.</p>

<p>Każdy dostawca VOD jest zobowiązany do <strong>przekazywania rocznego sprawozdania</strong> z wykonywania swoich obowiązków w terminie do 31 marca każdego roku. Dodatkowo musi on dostarczyć sprawozdanie finansowe lub kopię zeznania podatkowego.</p>

<p><u><strong>Za dostawcę VOD uznaje się twórcę, który:</strong></u></p>

<ul>
	<li>prowadzi działalność gospodarczą (w tym spółki lub JDG);</li>
	<li>publicznie udostępnia wideo możliwe do odtworzenia w dowolnym czasie;</li>
	<li>tworzy i porządkuje katalog treści (np. poprzez playlisty lub kanały tematyczne).</li>
</ul>

<p><em><strong>Zwolnienia</strong></em>: z obowiązku wyłączeni są twórcy publikujący wyłącznie prywatnie, hobbystycznie, nieregularnie lub prowadzący działalność nierejestrowaną w ramach ustawowych progów przychodowych.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/marketing-kosmetyczny/nowa-era-beauty-marketingu-prawne-aspekty-wspolpracy-z-ai-influencerami-2530378">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/11/26/621160.png?1764151169" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Nowa era beauty marketingu? Prawne aspekty współpracy z AI influencerami</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Klucz do transparentności. Oznaczanie treści reklamowych</h2>

<p>KRRiT jednoznacznie definiuje, że <strong>każda korzyść materialna – wynagrodzenie, barter, rabat czy prezent – nadaje materiałowi charakter reklamowy</strong>. Zasady oznaczania są rygorystyczne:</p>

<ul>
	<li>Jasność i czytelność: Oznaczenie musi być widoczne i jednoznaczne.</li>
	<li>Język polski: Jeśli profil jest prowadzony po polsku, oznaczenia reklamowe również muszą być w tym języku.</li>
	<li>Graficzne wyróżnienie: Informacja o reklamie musi odróżniać się od reszty treści.</li>
</ul>

<p>Informator przypomina także o bezwzględnym zakazie reklamowania określonych produktów, takich jak wyroby tytoniowe czy środki odurzające. Dokument odnosi się również do zjawiska <strong>sharentingu</strong>, czyli regularnego udostępniania wizerunku i informacji o dzieciach w mediach społecznościowych. Rada apeluje o szczególną troskę o prywatność i bezpieczeństwo najmłodszych.</p>

<h2>Nowe obowiązki sprawozdawcze i ochrona małoletnich</h2>

<p>Twórcy wpisani do wykazu stają się podmiotami podlegającymi regularnej kontroli i sprawozdawczości:</p>

<ul>
	<li>
<strong>Roczne sprawozdania</strong>: do 31 marca każdego roku należy złożyć sprawozdanie z wykonywania obowiązków oraz sprawozdanie finansowe (lub kopię zeznania podatkowego).</li>
	<li>
<strong>Archiwizacja treści</strong>: usunięte materiały muszą być przechowywane przez min. 28 dni od zakończenia publikacji.</li>
	<li>
<strong>Oznaczenia wiekowe</strong>: twórcy muszą stosować symbole graficzne dotyczące kategorii wiekowych oraz ostrzeżenia o treściach wrażliwych (np. przemoc, wulgaryzmy).  <div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  full-width">
<div class="se__title"></div>
<div class="se__text"><p>Publikacja nowego informatora KRRiT to moment zwrotny dla działów marketingu i agencji obsługujących sektor health &amp; beauty. Branża ta w ogromnym stopniu opiera się na <strong>rekomendacjach</strong>, <strong>testach produktów</strong> i prezentacjach typu <strong>unboxing</strong>, które od teraz <strong>podlegają jeszcze ściślejszej kontroli.</strong></p>

<p>Kluczowe aspekty:</p>

<ul>
	<li>
<strong>Koniec szarej strefy barteru</strong>: KRRiT jednoznacznie wskazuje, że każdy prezent (tzw. <strong>paczka PR</strong>) lub rabat dla twórcy musi być <strong>oznaczony jako reklama</strong>, jeśli materiał powstaje w kontekście komercyjnym.</li>
	<li>
<strong>Bezpieczeństwo prawne marki</strong>: reklamodawcy powinni zweryfikować, czy współpracujący z nimi influencerzy dopełnili obowiązku wpisu do wykazu VOD. <strong>Brak transparentności twórcy</strong> może rzutować na wizerunek i <strong>odpowiedzialność prawną</strong> samej marki.</li>
	<li>
<strong>Ochrona małoletnich</strong>: w związku z rosnącą popularnością kosmetyków wśród dzieci (trend <em>Sephora Kids</em>), obowiązkowe są oznaczenia wiekowe i ostrzeżenia o treściach wrażliwych.</li>
</ul></div>
</div></li>
</ul>

<h2>Biznesowe korzyści z regulacji</h2>

<p>Choć nowe wymogi niosą za sobą obciążenia administracyjne, KRRiT podkreśla ich pozytywny wpływ na biznes. Zgłoszenie do wykazu jest bezpłatne i buduje wiarygodność w oczach partnerów biznesowych.</p>

<p>Transparentność działalności wzmacnia zaufanie odbiorców, a obecność w oficjalnym rejestrze może ułatwić odblokowanie treści w przypadku bezpodstawnych działań platform społecznościowych.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/03/02/560189.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>marzena.szulc@wiadomoscihandlowe.pl (Marzena Szulc)</author>
			<pubDate>Mon, 02 Mar 2026 10:50:19 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/znamy-nowe-wytyczne-krrit-dla-influencerow-jak-oznaczac-wspolprace-w-branzy-beauty-2532726</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Parlament europejski opublikował projekt sprawozdania dotyczącego Omnibusa VI</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/parlament-europejski-opublikowal-projekt-sprawozdania-dotyczacego-omnibusa-vi-2532593</link>
			<description>Parlamentarne komisje ENVI oraz IMCO opublikowały 13 stycznia 2026 roku projekt sprawozdania, który dotyczy wniosku legislacyjnego Omnibus VI, przewidującego zmiany w rozporządzeniu CLP (nr 1272/2008), rozporządzeniu kosmetycznym (nr 1223/2009) oraz rozporządzeniu w sprawie produktów nawozowych (nr 2019/1009).</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>ENVI i IMCO proponują zmiany w procedurach dotyczących substancji CMR</h2>

<p>13 stycznia 2026 r. Komisje Parlamentu Europejskiego ds. Środowiska, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności (ENVI) oraz Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów (IMCO) opublikowały projekt sprawozdania dotyczący wniosku legislacyjnego w sprawie pakietu Omnibus VI. Dokument został przygotowany przez sprawozdawców: Dimitrisa Tsiodrasa (EPL, Grecja) oraz Piotra Müllera (EKR, Polska).</p>

<p><u>Przewidywane zmiany mają dotyczyć:</u></p>

<p>•    Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/2009 z dnia 5 czerwca 2019 r. ustanawiające przepisy dotyczące udostępniania na rynku produktów nawozowych UE, zmieniające rozporządzenia (WE) nr 1069/2009 i (WE) nr 1107/2009 oraz uchylające rozporządzenie (WE) nr 2003/2003,</p>

<p>•    Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1272/2008 z dnia 16 grudnia 2008 r. w sprawie klasyfikacji, oznakowania i pakowania substancji i mieszanin, zmieniające i uchylające dyrektywy 67/548/EWG i 1999/45/WE oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 1907/2006,</p>

<p>•    Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1223/2009 z dnia 30 listopada 2009 r. dotyczące produktów kosmetycznych.</p>

<p>Projekt sprawozdania koncentruje się na doprecyzowaniu proponowanych zmian legislacyjnych oraz dalszym uproszczeniu wybranych obowiązków regulacyjnych, przy jednoczesnym zachowaniu wysokiego poziomu ochrony zdrowia publicznego i środowiska. Sprawozdawcy poparli proponowane modyfikacje art. 15 rozporządzenia kosmetycznego, odnoszące się do stosowania substancji sklasyfikowanych jako CMR (rakotwórczych, mutagennych lub działających szkodliwie na rozrodczość). Ponadto, sprawozdawcy zaproponowali także wprowadzenie dodatkowych wymogów oraz doprecyzowanie zasad udzielania odstępstw, w szczególności w zakresie oceny bezpieczeństwa, przejrzystości procesu decyzyjnego oraz roli dostępnych danych naukowych.<div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/omnibus-vi-dotyczacy-uproszczen-co-to-oznacza-dla-branzy-kosmetycznej-2530478">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/11/30/589484.jpg?1764533959" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Omnibus VI dotyczący uproszczeń. Co to oznacza dla branży kosmetycznej?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Nowe zasady odstępstw dla substancji CMR w kosmetykach</h2>

<p>Projekt sprawozdania przewiduje również szereg szczegółowych zmian dotyczących procedur związanych ze stosowaniem substancji CMR (ang. Carcinogenic, Mutagenic, Reprotoxic). w produktach kosmetycznych oraz zasad oceny bezpieczeństwa. Substancje CMR </p>

<p>Przede wszystkim zaproponowano wydłużenie terminu na złożenie wniosku o zezwolenie na stosowanie substancji CMR do sześciu miesięcy od dnia wejścia w życie zmian w załączniku VI do rozporządzenia (WE) nr 1272/2008 (CLP). Rozwiązanie to ma zapewnić przedsiębiorstwom więcej czasu na przygotowanie dokumentacji naukowej i dostosowanie się do nowych klasyfikacji substancji.</p>

<p>Sprawozdawcy zaproponowali także zmianę warunków, na jakich wniosek o odstępstwo mógłby zostać uwzględniony - w propozycji określono doprecyzowanie kryteriów oceny dostępności odpowiednich alternatyw. W szczególności możliwe byłoby złożenie wniosku obejmującego więcej niż jedno konkretne zastosowanie danej substancji CMR, co mogłoby ograniczyć obciążenia administracyjne i usprawnić proces regulacyjny.</p>

<p>Zgodnie z projektem, alternatywne rozwiązania musiałyby wykazywać skuteczność porównywalną do substancji CMR, być technicznie wykonalne w skali przemysłowej oraz nie prowadzić do istotnego ograniczenia dostępności produktów kosmetycznych dla konsumentów. Podejście to wskazuje na próbę wyważenia wymogów bezpieczeństwa z realiami technologicznymi i rynkowymi sektora kosmetycznego.</p>

<p>Doprecyzowano również propozycję Komisji dotyczącą dopuszczalności stosowania substancji sklasyfikowanych jako CMR wyłącznie na podstawie narażenia drogą doustną lub inhalacyjną. W projekcie wyraźnie wskazano, że takie zastosowanie mogłoby być uznane za dopuszczalne jedynie w przypadku pozytywnej oceny bezpieczeństwa dokonanej przez Komitet Naukowy ds. Bezpieczeństwa Konsumentów (SCCS).</p>

<p>W celu ułatwienia dostosowania się rynku do nowych regulacji sprawozdawcy zaproponowali także wydłużenie okresów przejściowych dla produktów kosmetycznych zawierających substancje CMR. Okres ten wynosiłby 18 miesięcy dla nowych produktów oraz 36 miesięcy dla produktów już wprowadzonych do obrotu, pod warunkiem posiadania ważnego i zaktualizowanego raportu bezpieczeństwa produktu kosmetycznego. Komisja Europejska mogłaby dodatkowo wydłużyć te terminy w uzasadnionych przypadkach.</p>

<p>W odniesieniu do bezpieczeństwa nanomateriałów projekt sprawozdania doprecyzowuje podejście określone w art. 16 ust. 4 rozporządzenia kosmetycznego, jasno wskazując przesłanki uruchamiające zaangażowanie SCCS. Komitet byłby włączany do oceny w sytuacjach, gdy informacje przekazane zgodnie z art. 13 lub inne dostępne dowody naukowe wskazywałyby na potencjalne ryzyko dla zdrowia konsumentów.</p>

<h2>Omnibus VI wchodzi w decydującą fazę prac legislacyjnych</h2>

<p>Zgodnie z obecnym harmonogramem prac legislacyjnych, w trakcie posiedzenia plenarnego Parlamentu Europejskiego zaplanowanego na 27 kwietnia br. ma zostać poddane głosowaniu sprawozdanie dotyczące wniosku legislacyjnego w sprawie pakietu Omnibus VI.</p>

<p>Przed skierowaniem dokumentu pod obrady plenarne konieczne jest jednak jego formalne przyjęcie przez komisje parlamentarne ENVI oraz IMCO. Komisje te muszą zatwierdzić zarówno projekt sprawozdania przygotowany przez sprawozdawców, jak i wszystkie zgłoszone do niego poprawki. Prawdopodobnie głosowanie w komisjach odbędzie się 17 marca 2026 r., co będzie istotnym etapem kształtowania ostatecznego stanowiska Parlamentu.</p>

<p>Jeżeli sprawozdanie zostanie przyjęte podczas kwietniowej sesji plenarnej, stanie się ono oficjalnym stanowiskiem negocjacyjnym Parlamentu Europejskiego w dalszym procesie legislacyjnym. Dokument ten posłuży jako mandat do rozpoczęcia negocjacji międzyinstytucjonalnych (tzw. trilogów) z Radą Unii Europejskiej oraz Komisją Europejską. W praktyce oznacza to, że rozmowy trójstronne mogą rozpocząć się już w maju 2026 r.</p>

<p>Dla przemysłu kosmetycznego etap trójstronnych rozmów będzie miał szczególne znaczenie, ponieważ to właśnie na tym etapie często zapadają ostateczne decyzje dotyczące zakresu obowiązków regulacyjnych, okresów przejściowych, a także praktycznych warunków stosowania nowych przepisów. Wynik negocjacji przesądzi o ostatecznym kształcie zmian dotyczących m.in. stosowania substancji CMR, procedur odstępstw oraz wymogów związanych z oceną bezpieczeństwa produktów kosmetycznych.</p>

<p><em><strong>Aleksandra Kondrusik</strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/02/25/653957.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>redakcja@wiadomoscikosmetyczne.pl (wiadomoscikosmetyczne.pl)</author>
			<pubDate>Wed, 25 Feb 2026 13:21:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/parlament-europejski-opublikowal-projekt-sprawozdania-dotyczacego-omnibusa-vi-2532593</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Hiszpania: wycofano projekt dekretu dotyczącego oznakowania Braille na kosmetykach</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/hiszpania-wycofano-projekt-dekretu-dotyczacego-oznakowania-braille-na-kosmetykach-2532501</link>
			<description>Hiszpania wycofała projekt dekretu królewskiego dotyczącego oznakowania produktów konsumenckich, w tym również produktów kosmetycznych, m.in. w zakresie obowiązku stosowania alfabetu Braille’a w języku hiszpańskim. Planowane regulacje, mimo ich społecznego celu polegającego na zwiększeniu dostępności informacji dla osób niewidomych i niedowidzących, spotkały się z istotnymi zastrzeżeniami ze strony KE, Światowej Organizacji Handlu, a także przedstawicieli branży. Czego dotyczyły wątpliwości?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Projekt hiszpańskiego dekretu o oznakowaniu produktów wycofany z procedury TRIS i WTO</h2>

<p>W czerwcu Królestwo Hiszpanii przekazało do Komisji Europejskiej, za pośrednictwem systemu <strong>TRIS (Technical Regulation Information System)</strong>, projekt dekretu królewskiego dotyczącego <strong>zasad oznakowania produktów konsumenckich</strong>. Projekt ten został równolegle notyfikowany w ramach <strong>WTO (World Trade Organization)</strong>. Ostatecznie jednak dokument został wycofany zarówno z procedury WTO, jak i z systemu TRIS, co oznacza, że w obecnej formie <strong>nie będzie on dalej procedowany legislacyjnie</strong>.</p>

<p>Projekt przewidywał wprowadzenie <strong>nowych obowiązków w zakresie oznakowania opakowań</strong> produktów konsumenckich, w tym m.in. <strong>produktów kosmetycznych oraz substancji i mieszanin niebezpiecznych </strong>wprowadzanych do obrotu na terytorium Hiszpanii. Celem proponowanych regulacji było zwiększenie dostępności informacji na etykietach dla osób niewidomych i niedowidzących.</p>

<p>Zgodnie z założeniami projektu, oznakowanie opakowań miało obejmować<strong> jednoczesne stosowanie alfabetu Braille’a w języku hiszpańskim, wytłoczonego oznakowania dotykowego otaczającego kod QR oraz samego kodu QR zawierającego szczegółowe informacje o produkcie</strong>. Wymogi te miały mieć zastosowanie do wszystkich produktów objętych zakresem dekretu, w tym również do produktów kosmetycznych.</p>

<p>W przypadku produktów, których największa powierzchnia opakowania wynosiła co najmniej 10×1 cm, planowano obowiązek zamieszczenia: nazwy produktu zapisanej w alfabecie Braille’a, specjalnego oznakowania dotykowego dla niebezpiecznych substancji i mieszanin, dla których nie jest wymagane ostrzeżenie dotykowe zgodne z rozporządzeniem CLP, a także kodu QR (lub innego nośnika danych) oznaczonego w sposób wyczuwalny dotykiem. Pod kodem QR miały znajdować się pozostałe informacje wymagane przepisami, o ile nie zostały one przedstawione w alfabecie Braille’a.</p>

<p><strong>Wejście w życie</strong> dekretu planowano na dzień następujący po jego publikacji, przy jednoczesnym przewidzeniu maksymalnie dwuletniego okresu przejściowego, umożliwiającego dostosowanie produktów już obecnych na rynku do nowych wymagań. W związku z wycofaniem projektu z dalszego procedowania, planowane zmiany nie zostaną jednak wdrożone.</p>

<p>Pomimo działań podejmowanych przez organizacje branżowe, mających na celu zachęcenie państw członkowskich do zgłaszania uwag w ramach procedury TRIS, <strong>projekt nie doczekał się dalszego rozwoju.</strong> Zgłaszane<strong> zastrzeżenia</strong> koncentrowały się przede wszystkim na niewykonalności proponowanych rozwiązań z perspektywy technicznej i ekonomicznej, w szczególności w odniesieniu do sektora kosmetycznego.</p>

<h2>Krytyczna ocena projektu dekretu przez Komisję Europejską i Światową Organizację Handlu</h2>

<p>Komisja Europejska już na etapie notyfikacji odniosła się krytycznie do projektu dekretu królewskiego zgłoszonego przez Królestwo Hiszpanii. W swojej ocenie wskazała, że część proponowanych obowiązków może mieć charakter nieproporcjonalny oraz stwarzać ryzyko fragmentacji rynku wewnętrznego Unii Europejskiej. Zdaniem Komisji, niektóre z planowanych rozwiązań pozostawały <strong>w sprzeczności z przepisami rozporządzenia</strong> (WE) nr 1223/2009 <strong>dotyczącego produktów kosmetycznych,</strong> które kompleksowo reguluje zasady oznakowania oraz zakres informacji przekazywanych konsumentom.</p>

<p>W związku ze swoimi niepokojami Komisja zwróciła się do władz hiszpańskich o przegląd projektu dekretu oraz przedstawienie sprawozdania z wyników analiz i ewentualnych aktualizacji do dnia 23 grudnia 2025 r., jednak po tej dacie nastąpiło wycofanie planowanego projektu.</p>

<p>Projekt dekretu był również notyfikowany w ramach Światowej Organizacji Handlu (WTO). W toku tej procedury przedstawiciele innych państw zgłosili podobne zastrzeżenia, wskazując na możliwy negatywny wpływ proponowanych regulacji na handel międzynarodowy oraz na ryzyko tworzenia barier technicznych w obrocie towarami.</p>

<h2>Wycofanie projektu dekretu – konsekwencje dla przedsiębiorców</h2>

<p>Planowane regulacje, mimo ich społecznego celu polegającego na zwiększeniu dostępności informacji dla osób niewidomych i niedowidzących, spotkały się z istotnymi zastrzeżeniami ze strony Komisji Europejskiej, Światowej Organizacji Handlu, a także przedstawicieli branży.</p>

<p>Wątpliwości dotyczyły przede wszystkim <strong>nieproporcjonalności proponowanych wymogów</strong>, ich <strong>potencjalnej sprzeczności z obowiązującymi przepisami unijnymi </strong>oraz <strong>ryzyka tworzenia barier technicznych i ekonomicznych, szczególnie dla sektora kosmetycznego</strong>. W konsekwencji projekt nie będzie dalej procedowany w dotychczasowej formie, mimo iż temat dostępności oznakowania produktów dla całego społeczeństwa pozostaje ważnym obszarem regulacyjnym, który może powrócić w przyszłości na poziomie krajowym lub unijnym.</p>

<p><em><strong>Aleksandra Kondrusik</strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/02/22/505702.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>marzena.szulc@wiadomoscihandlowe.pl (Marzena Szulc)</author>
			<pubDate>Mon, 23 Feb 2026 09:38:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/hiszpania-wycofano-projekt-dekretu-dotyczacego-oznakowania-braille-na-kosmetykach-2532501</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zatwierdzono porozumienie w sprawie rozporządzenia detergentowego</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/zatwierdzono-porozumienie-w-sprawie-rozporzadzenia-detergentowego-2532420</link>
			<description>22 stycznia 2026 r. w trakcie posiedzenia plenarnego Parlamentu Europejskiego formalnie zatwierdzono porozumienie polityczne w sprawie nowego Rozporządzenia Detergentowego. Nowe regulacje uwzględniają rozwój rynku, taki jak detergenty zawierające żywe mikroorganizmy jako składniki aktywne oraz sprzedaż produktów w systemie refill. Publikacja rozporządzenia w Dzienniku Urzędowym UE spodziewana jest najprawdopodobniej w drugiej połowie lutego bieżącego roku.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Nowe rozporządzenie detergentowe UE – kluczowe zmiany dla sektora</h2>

<p>Podczas posiedzenia plenarnego Parlamentu Europejskiego osiągnięto porozumienie dotyczące nowego Rozporządzenia detergentowego, którego treść wkrótce zostanie udostępniona we wszystkich językach urzędowych Unii Europejskiej na stronie internetowej Parlamentu Europejskiego.</p>

<p><u>Nowe przepisy wprowadzają szereg istotnych zmian dla sektora detergentowego, w tym m.in.:</u></p>

<ul>
	<li>nową definicję detergentu, obejmującą również substancje oparte na mikroorganizmach,</li>
	<li>rozszerzenie wymogów biodegradacji na dodatkowe elementy produktów, takie jak folie do kapsułkowania oraz wybrane substancje organiczne,</li>
	<li>wprowadzenie cyfrowego paszportu produktu,</li>
	<li>doprecyzowanie zasad sprzedaży detergentów w systemie refil (uzupełniania),</li>
	<li>zakaz testowania produktów na zwierzętach.</li>
</ul>

<p><strong>Detergenty odgrywają ważną rolę w zapewnianiu higieny i ochrony zdrowia, jednak jako produkty chemiczne mogą jednocześnie stanowić zagrożenie dla zdrowia ludzi i środowiska. Dotychczasowe wymagania dotyczące ich bezpieczeństwa określa rozporządzenie detergentowe obowiązujące od 2004 r.</strong></p>

<p>W styczniu 2026 r. Parlament Europejski formalnie przyjął zrewidowane przepisy, wstępnie uzgodnione z Radą UE 10 czerwca 2025 r., aktualizujące unijne ramy prawne dotyczące detergentów i surfaktantów. Nowe regulacje uwzględniają rozwój rynku, w tym <strong>pojawienie się detergentów zawierających żywe mikroorganizmy</strong> jako składniki aktywne oraz rosnącą popularność <strong>modeli sprzedaży refill</strong>.</p>

<h2>Czytelniejsze etykiety i cyfrowy paszport produktu w nowych przepisach UE</h2>

<p>Nowe przepisy przewidują wprowadzenie bardziej <strong>czytelnych i łatwych do zrozumienia etykiet detergentów</strong>, które będą podkreślać ważne informacje bezpośrednio na opakowaniu produktu. Parlament Europejski zwrócił uwagę na <strong>potrzeby grup wrażliwych,</strong> kładąc nacisk na zwiększenie dostępności oraz zrozumiałości przekazywanych informacji. Regulacje zapewniają również większą <strong>transparentność w odniesieniu do alergenów zapachowych</strong>, które będą musiały być jasno wskazane na etykiecie fizycznej.</p>

<p>Etykiety cyfrowe będą mogły uzupełniać informacje dostępne na opakowaniu, dostarczając dodatkowych danych w razie potrzeby. Jednocześnie wprowadzony zostanie <strong>cyfrowy paszport produktu</strong>, mający zagwarantować łatwy dostęp do informacji o produkcie przy zachowaniu zgodności z obowiązującymi normami bezpieczeństwa.</p>

<p>Detergenty sprzedawane w systemie refill będą podlegały takim samym wymogom oznakowania jak produkty standardowe. Oznacza to <strong>obowiązek umieszczenia fizycznej etykiety </strong>na opakowaniu uzupełniającym, a nie wyłącznie udostępniania informacji w formie cyfrowej, jak pierwotnie zaproponowała KE.</p>

<p>W celu ograniczenia ryzyka nadmiernego dozowania detergentów KE ma przeanalizować zasadność wprowadzenie dodatkowych wymagań dotyczących oznakowania detergentów do prania sprzedawanych w butelkach z nakrętkami dozującymi.</p>

<h2>Zakaz testów na zwierzętach w rozporządzeniu detergentowym UE</h2>

<p>Nowe przepisy nakładają na KE <strong>obowiązek przeprowadzenia oceny ryzyka dla zdrowia ludzi oraz środowiska</strong>, jakie mogą stwarzać najbardziej niebezpieczne substancje stosowane w detergentach, a także rozważenia ich ewentualnego wycofania z rynku.</p>

<p>W celu skuteczniejszego <strong>zapobiegania wypadkom</strong> związanym z detergentami – które często dotyczą dzieci – ośrodki zatruć uzyskają dostęp do informacji o produktach za pośrednictwem ogólnoeuropejskiej platformy informacyjnej. Rozwiązanie to ma usprawnić reakcję w nagłych sytuacjach.</p>

<p>Komisja planuje również opracować metodologię oceny ryzyka dla detergentów biologicznych. Jej celem będzie zapewnienie bezpieczeństwa takich produktów zarówno dla ludzi, jak i środowiska. Ocena ma obejmować m.in. <strong>ryzyko uczulenia skóry i dróg oddechowych </strong>oraz ryzyko przypadkowego spożycia w przypadku produktów stosowanych na powierzchniach mających kontakt z żywnością. Na wniosek Parlamentu Europejskiego do rozporządzenia wprowadzono również nowy przepis zakazujący testowania detergentów na zwierzętach.</p>

<h2>UE zaostrza przepisy dotyczące biodegradowalności i fosforu w detergentach</h2>

<p>Nowe regulacje przewidują wzmocnienie wymogów dotyczących <strong>biodegradowalności składników detergentów</strong>. Po zakończeniu okresu przejściowego organiczne składniki detergentów inne niż surfaktanty, stanowiące ponad 10 proc. składu produktu, będą musiały spełniać określone kryteria biodegradowalności. Komisja Europejska będzie mogła w przyszłości obniżyć ten próg na podstawie przeprowadzonej oceny wpływu regulacji. Zmiana ta ma na celu ograniczenie długoterminowego ryzyka dla środowiska oraz zdrowia ludzi.</p>

<p>W odpowiedzi na problem zanieczyszczenia plastikiem wprowadzono również wymogi dotyczące <strong>folii polimerowych stosowanych w tabletkach i kapsułkach detergentów</strong>, takich jak środki do prania czy zmywania naczyń.</p>

<p>Ponadto KE dokona w ciągu dwóch lat analizy potencjalnych skutków dalszego zaostrzenia limitów <strong>zawartości fosforu</strong> w detergentach, co może doprowadzić do kolejnych działań ograniczających jego stosowanie w celu ochrony środowiska wodnego.</p>

<h2>Wejście w życie nowych przepisów</h2>

<p>Głosowanie w Parlamencie Europejskim zakończyło wieloetapowy proces legislacyjny dotyczący rewizji rozporządzenia detergentowego. Na obecnym etapie pozostaje już jedynie publikacja aktu prawnego w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej, która powinna nastąpić w drugiej połowie lutego bieżącego roku.</p>

<p>Rozporządzenie wejdzie w życie po upływie 20 dni od daty publikacji. Nowe przepisy będą jednak stosowane po okresie przejściowym wynoszącym 42 miesiące od momentu wejścia aktu w życie. Oznacza to, że regulacje zaczną obowiązywać bezpośrednio we wszystkich państwach członkowskich UE po trzech i pół roku, dając branży czas na dostosowanie produktów, oznakowania oraz procesów produkcyjnych do nowych wymagań.</p>

<p>Najbliższe lata będą zatem okresem <strong>intensywnych przygotowań dla producentów, importerów i dystrybutorów detergentów</strong>, którzy będą musieli uwzględnić zarówno nowe obowiązki środowiskowe, jak i rozszerzone wymogi dotyczące bezpieczeństwa oraz informacji przekazywanych konsumentom.</p>

<p><em><strong>Aleksandra Kondrusik</strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/02/18/655073.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>redakcja@wiadomoscikosmetyczne.pl (wiadomoscikosmetyczne.pl)</author>
			<pubDate>Thu, 19 Feb 2026 08:58:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/zatwierdzono-porozumienie-w-sprawie-rozporzadzenia-detergentowego-2532420</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>UE rozszerza odpowiedzialność za produkty wadliwe. Dyrektywa obejmie platformy internetowe i dostawców usług cyfrowych</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/ue-rozszerza-odpowiedzialnosc-za-produkty-wadliwe-dyrektywa-obejmie-platformy-internetowe-i-dostawcow-uslug-cyfrowych-2532220</link>
			<description>Unia Europejska przyjęła kilka lat temu przepisy dotyczące odpowiedzialności za produkty wadliwe, które znacząco zmieniają dotychczasowy system ochrony konsumentów. Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/2853 została przyjęta 23 października 2024 r., weszła w życie 8 grudnia 2024 r., a państwa członkowskie mają czas na jej wdrożenie do 9 grudnia 2026 r. Regulacja zastępuje wcześniejszą dyrektywę 85/374/EWG i wprowadza szerokie rozszerzenie kręgu podmiotów odpowiedzialnych za szkody wyrządzone przez wadliwe produkty.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nowe przepisy zakazują państwom członkowskim wprowadzania własnych regulacji odbiegających od poziomu ochrony określonego w dyrektywie, chyba że sama dyrektywa przewiduje wyjątki. Oznacza to ujednolicenie zasad odpowiedzialności w całej Unii Europejskiej oraz ograniczenie możliwości stosowania przepisów bardziej restrykcyjnych lub łagodniejszych na poziomie krajowym. W praktyce może to prowadzić do ujednolicenia standardów dochodzenia roszczeń przez osoby poszkodowane.</p>

<p>Jedną z najważniejszych zmian jest rozszerzenie definicji „podmiotów gospodarczych” odpowiedzialnych za szkody. Zgodnie z art. 8 ust. 1 odpowiedzialność obejmie nie tylko producentów, lecz także dostawców powiązanych usług cyfrowych, upoważnionych przedstawicieli, importerów, dostawców usług realizacji zamówień oraz dystrybutorów. Definicja producenta została rozbudowana i obejmuje nie tylko podmioty wytwarzające produkt, ale również firmy zlecające jego produkcję lub wprowadzające go na rynek pod własną marką.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/co-sie-stalo-w-kwestii-ingerencji-ministerstwa-zdrowia-w-branze-beauty-wyjasniamy-bardzo-niewiele-2531968">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/02/04/664022.jpg?1770209238" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Co się stało w kwestii ingerencji Ministerstwa Zdrowia w branżę beauty? Wyjaśniamy: bardzo niewiele.</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Dyrektywa wprowadza także pojęcie „powiązanej usługi”, czyli usługi cyfrowej zintegrowanej z produktem w taki sposób, że bez niej produkt nie mógłby realizować przynajmniej jednej funkcji. Odpowiedzialność mogą więc ponosić również dostawcy oprogramowania, aktualizacji czy rozwiązań cyfrowych współpracujących z produktem. To istotna zmiana w kontekście rosnącej liczby urządzeń opartych na oprogramowaniu oraz usługach online.</p>

<p>Szczegółowo doprecyzowano definicje uczestników łańcucha dostaw. Importerem jest podmiot wprowadzający do obrotu w Unii produkt pochodzący z państwa trzeciego, natomiast dostawcą usług realizacji zamówień – firma świadcząca co najmniej dwie usługi logistyczne, takie jak magazynowanie, pakowanie, adresowanie czy wysyłka, bez bycia właścicielem towaru. Dystrybutorem pozostaje każdy podmiot udostępniający produkt na rynku, który nie jest producentem ani importerem.</p>

<p>Istotne zmiany dotyczą również zakresu odpowiedzialności producentów. Zgodnie z dyrektywą producent odpowiada nie tylko za szkody spowodowane przez sam produkt, lecz także za wadliwe części składowe, jeśli zostały zintegrowane pod jego kontrolą. Jednocześnie producent wadliwej części ponosi odpowiedzialność równolegle, co oznacza możliwość dochodzenia roszczeń od kilku podmiotów jednocześnie.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/ue-aktualizuje-prawo-dt-detergentow-zakaz-testow-na-zwierzetach-z-wyjatkami-2531738">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/01/26/582391.jpg?1769502838" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>UE aktualizuje prawo dt. detergentów: zakaz testów na zwierzętach... z wyjątkami</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Regulacja przewiduje również rozszerzenie odpowiedzialności na podmioty działające poza Unią Europejską. Jeżeli producent ma siedzibę w państwie trzecim, odpowiedzialność może zostać przeniesiona na upoważnionego przedstawiciela, importera lub – w przypadku ich braku – dostawcę usług realizacji zamówień. Rozwiązanie to ma ułatwić dochodzenie roszczeń w sytuacji, gdy bezpośredni producent pozostaje poza jurysdykcją UE.</p>

<p>Nowe przepisy obejmą także platformy internetowe umożliwiające zawieranie umów na odległość. Jeśli poszkodowany nie będzie w stanie zidentyfikować odpowiedzialnego podmiotu gospodarczego z siedzibą w Unii, odpowiedzialność może spaść na dystrybutora lub operatora platformy internetowej, o ile nie wskaże on właściwego podmiotu w ciągu jednego miesiąca od otrzymania wniosku. To rozwiązanie nawiązuje do definicji platformy internetowej zawartej w rozporządzeniu (UE) 2022/2065.</p>

<p>Dyrektywa przewiduje również, że producentem może zostać uznany podmiot dokonujący znaczącej modyfikacji produktu po jego wprowadzeniu do obrotu, jeżeli zmiana wpływa na sposób działania lub poziom ryzyka. W sytuacji, gdy poszkodowany nie uzyska odszkodowania z powodu niewypłacalności lub braku odpowiedzialnego podmiotu, państwa członkowskie będą mogły wprowadzić krajowe mechanizmy kompensacyjne finansowane ze środków publicznych lub prywatnych.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/02/12/694093.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>agata.grysiak@wiadomoscikosmetyczne.pl (Agata Grysiak)</author>
			<pubDate>Thu, 12 Feb 2026 12:36:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/ue-rozszerza-odpowiedzialnosc-za-produkty-wadliwe-dyrektywa-obejmie-platformy-internetowe-i-dostawcow-uslug-cyfrowych-2532220</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Estée Lauder pozywa Walmart. Spór o podróbki kosmetyków ujawnia ryzyka e-commerce wartego biliony dolarów</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/estee-lauder-pozywa-walmart-spor-o-podrobki-kosmetykow-ujawnia-ryzyka-e-commerce-wartego-biliony-dolarow-2532169</link>
			<description>Estée Lauder wniosła pozew przeciwko Walmartowi do federalnego sądu w Kalifornii, zarzucając gigantowi handlowemu sprzedaż podróbek kosmetyków i zapachów takich marek jak Tom Ford, Le Labo, Clinique, La Mer oraz Aveda. Spółka domaga się nieokreślonej kwoty odszkodowania finansowego oraz sądowego nakazu wstrzymania sprzedaży rzekomo nieautoryzowanych produktów. Sprawa dotyczy ofert dostępnych na internetowym marketplace Walmartu, gdzie towary były sprzedawane głównie przez zewnętrznych handlarzy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak donosi CNBC, według pozwu podróbki miały wykorzystywać identyczne oznaczenia wizualne jak oryginalne produkty, co mogło wprowadzać konsumentów w błąd. Estée Lauder twierdzi, że platforma e-commerce „robi bardzo niewiele”, aby zapewnić autentyczność sprzedawanych artykułów. W dokumentach sądowych pojawiają się zarzuty naruszenia znaków towarowych, fałszowania produktów oraz wprowadzania w błąd co do pochodzenia towarów.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/02/11/693869.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/02/11/693869.png?1770802955" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Podrobione produkty La Mer</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label"></span><span class="se__caption">U.S. District Court Complaint</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Kluczowym elementem sporu jest model marketplace’u. Produkty były oferowane przez sprzedawców zewnętrznych, jednak według Estée Lauder Walmart miał aktywnie uczestniczyć w procesie sprzedaży, promując oferty i czerpiąc z nich zyski. W pozwie wskazano, że przeciętny klient mógł uznać, iż to sam Walmart jest sprzedawcą, co zwiększało ryzyko pomyłek i szkód wizerunkowych dla marek kosmetycznych.</p>

<p>Firma podkreśla również, że jej znaki towarowe były wykorzystywane w narzędziach SEO platformy do kierowania ruchu na strony ofert, co mogło dodatkowo zwiększać sprzedaż podróbek. Z kolei Walmart deklaruje „zerową tolerancję” wobec fałszywych produktów i zapowiada reakcję po formalnym doręczeniu pozwu. Wcześniejsze śledztwo CNBC wskazywało jednak na obecność nieautentycznych produktów beauty na Walmart.com, w tym artykułów Estée Lauder i Clinique.</p>

<p>Sprawa ma znaczenie w kontekście rosnącej roli e-commerce w strategii Walmartu. Rozwój platformy internetowej pomógł detaliscie osiągnąć na początku miesiąca kapitalizację rynkową przekraczającą 1 bilion dolarów, co czyni go pierwszym sprzedawcą detalicznym z takim wynikiem. Marketplace stał się jednym z głównych narzędzi zwiększania rentowności, pozwalając firmie konkurować z Amazonem i rozwijać przychody szybciej niż sprzedaż tradycyjna.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/02/11/693870.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/02/11/693870.png?1770802955" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Podrobione produkty Le Labo</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label"></span><span class="se__caption">U.S. District Court Complaint</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Jednocześnie dynamiczny wzrost platform sprzedażowych zwiększa ryzyko prawne. Eksperci wskazują, że od czasu głośnej sprawy Tiffany przeciwko eBay z 2010 roku markom trudno jest pociągać platformy do odpowiedzialności za podróbki sprzedawane przez partnerów zewnętrznych. W praktyce firmy często decydują się na pozwy tylko w sytuacjach uznanych za szczególnie poważne lub systemowe.</p>

<p>Na tle sprawy powraca również temat amerykańskiego projektu ustawy Shop Safe Act, który ma ograniczyć sprzedaż podróbek w internecie. Regulacja przewiduje, że platformy stosujące określone procedury weryfikacyjne mogłyby uzyskać ochronę przed odpowiedzialnością za działania sprzedawców. Projekt był jednak kilkukrotnie blokowany, m.in. wskutek lobbingu dużych marketplace’ów takich jak Walmart, Amazon, Etsy czy eBay.</p>

<p>Pozew pojawia się w momencie rosnącego znaczenia segmentu zapachów w portfelu Estée Lauder, szczególnie dzięki popularności marek Le Labo i Tom Ford wśród konsumentów z pokolenia Gen Z. Spór pokazuje napięcie między szybkim wzrostem platform sprzedażowych a kontrolą autentyczności produktów, które w sektorze beauty – gdzie reputacja i bezpieczeństwo odgrywają kluczową rolę – może mieć bezpośredni wpływ na zaufanie klientów oraz przyszłe regulacje rynku.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/02/11/693874.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>agata.grysiak@wiadomoscikosmetyczne.pl (Agata Grysiak)</author>
			<pubDate>Wed, 11 Feb 2026 10:42:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/estee-lauder-pozywa-walmart-spor-o-podrobki-kosmetykow-ujawnia-ryzyka-e-commerce-wartego-biliony-dolarow-2532169</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Twórca odchodzi, marka zostaje. Prawa do nazwiska w branży kosmetycznej</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/tworca-odchodzi-marka-zostaje-prawa-do-nazwiska-w-branzy-kosmetycznej-2532118</link>
			<description>Co dzieje się z nazwiskiem projektanta, założyciela marki lub głównego wspólnika przedsiębiorstwa, używanym w nazwie marki kosmetycznej po zakończeniu współpracy, zbyciu jego udziałów lub całego przedsiębiorstwa, albo po zamknięciu działalności prowadzonej pod dotychczasową nazwą? W branży fashion i beauty, gdzie nazwisko często stanowi kluczowy element tożsamości marki, pytanie to pojawia się coraz częściej. Czy i na jakich zasadach przedsiębiorca może nadal używać takiego nazwiska jako znaku towarowego?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Stanowisko TSUE: odejście twórcy to za mało</h2>

<p>W wyroku z 18 grudnia 2025 r. (C-168/24) Trybunał Sprawiedliwości UE potwierdził dotychczasową zasadę, że samo zakończenie współpracy z projektantem nie jest wystarczającą <strong>podstawą do unieważnienia znaku towarowego </strong>zawierającego jego nazwisko.</p>

<p>Zdaniem Trybunału przeciętny, dobrze poinformowany konsument ma świadomość, że towary oznaczone nazwiskiem projektanta nie muszą być przez niego osobiście projektowane. W realiach rynku kosmetycznego nazwisko pełni często <strong>funkcję identyfikującą markę</strong>, a nie faktycznego autora produktu.<div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/od-audrey-hepburn-po-barbie-czy-mozna-wykorzystac-wizerunek-ikony-popkultury-na-opakowaniach-kosmetykow-2525130">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/04/22/486856.jpg?1745317711" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Od Audrey Hepburn po Barbie. Czy można wykorzystać wizerunek ikony popkultury na opakowaniach kosmetyków?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Kiedy znak może wygasnąć? Wyjątkowe sytuacje</h2>

<p>Scenariusze możliwości wygaszenia cudzego znaku są trzy:</p>

<p>1. brak używania znaku towarowego w obrocie,</p>

<p>2. dopuszczenie przez właściciela znaku do stania się przez znak nazwą powszechnie używaną (np. czekolada dubajska, aspiryna),</p>

<p>3. jeśli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd np. co do charakteru, jakości lub pochodzenia geograficznego towarów (jak w niniejszej sprawie).</p>

<p>TSUE dopuścił więc możliwość <strong>wygaszenia znaku przez byłego projektanta czy twórcę marki w wyjątkowych okolicznościach</strong>. Dotyczy to sytuacji, w których rzeczywisty sposób używania znaku (np. poprzez stylistykę produktów, używanie charakterystycznych elementów stylu lub przekaz marketingowy, kampanie marketingowe) może wywoływać u konsumentów <strong>fałszywe przekonanie</strong>, że projektant rzeczywiście bierze udział w nadzorze artystycznym i nadal aktywnie uczestniczy np. w projektowaniu odzieży czy tworzeniu formuł kosmetyków.</p>

<p>Trybunał doprecyzował, że <strong>znaczenie ma więc nie samo używanie nazwiska, lecz sposób prezentowania w obrocie takiego oznaczenia</strong>.<div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/inglot-ziaja-bielenda-eris-gdy-nazwisko-staje-sie-marka-w-branzy-beauty-2524161">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/03/12/575905.jpg?1741787009" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Inglot, Ziaja, Bielenda, Eris: gdy nazwisko staje się marką w branży beauty</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Sprawa Castelbajaca: granica między marką a osobą</h2>

<p>Spór dotyczył <strong>Jeana-Charles’a de Castelbajaca</strong> – projektanta m.in. perfum o designie inspirowanym pop-artem i estetyką kreskówek – który sprzedał spółkę wraz ze znakiem towarowym zawierającym jego nazwisko. Po kilku latach zakończył współpracę kreatywną z nabywcą praw, a następnie zakwestionował dalsze używanie swojego nazwiska przez spółkę <strong>PMJC</strong>.</p>

<p>Projektant argumentował, że sposób korzystania ze znaków towarowych stwarzał wrażenie, że nadal uczestniczy on w projektowaniu oferowanych towarów. W szczególności wskazywał na używanie przez PMJC znaków dla odzieży zawierających wzory, do których przysługiwały mu <strong>autorskie prawa majątkowe</strong>. Ustalono przy tym, że spółka PMJC dwukrotnie naruszyła te prawa.</p>

<p>W ocenie Castelbajaca praktyka ta mogła <strong>wprowadzać konsumentów w błąd</strong> co do jego rzeczywistego zaangażowania w działalność marki. Francuski sąd krajowy częściowo podzielił tę argumentację i wygasił niektóre znaki towarowe, uznając <strong>istnienie ryzyka dezinformacji </strong>odbiorców.<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  full-width">
<div class="se__title"></div>
<div class="se__text"><h2><strong>Komentarz ekspercki: brak jasnych kryteriów to zaproszenie do sporów</strong></h2>

<p><em>Choć zasadnicza teza TSUE zasługuje na aprobatę, problemem pozostaje brak precyzyjnych kryteriów pozwalających jednoznacznie ocenić, kiedy sposób używania znaku z nazwiskiem projektanta uzasadnia jego wygaszenie. </em></p>

<p><em>Dość ogólne wytyczne mogą prowadzić do częstszego kwestionowania znaków towarowych w oparciu o szczegółowe okoliczności faktyczne, zamiast ocenę ich podstawowej funkcji jako oznaczeń pochodzenia handlowego. </em></p>

<p><em>Dodatkowo niejasna rola naruszeń praw autorskich w tej sprawie utrudnia przewidywanie skutków podobnych sytuacji w przyszłości. W efekcie orzeczenie może zwiększyć niepewność prawną marek, zwłaszcza w branżach mody i kosmetyków, oraz sprzyjać dalszym sporom przed sądami krajowymi i TSUE.</em></p></div>
</div>

<h2>Co to oznacza dla branży beauty?</h2>

<p>Dla producentów kosmetyków, których nazwa marki jest oparta na nazwiskach rodowych twórców czy nazwisku głównego projektanta wyrok ten jest jasnym sygnałem: <strong>znak towarowy może być chroniony dłużej niż relacja z projektantem</strong>, jednak sposób jego dalszego używania wymaga ostrożności. Wizerunek i komunikacja marketingowa stają się tu potencjalnym źródłem ryzyka prawnego.</p>

<p>Zasadą pozostaje, że używanie nazwiska projektanta jest dopuszczalne także po jego odejściu z przedsiębiorstwa. Takie podejście chroni c<strong>iągłość i dziedzictwo marki,</strong> a w wielu przypadkach jest również zgodne z interesem samego twórcy, którego nazwisko w przeciwnym razie mogłoby utracić ochronę znaku towarowego.</p>

<p><em><strong>Natalia Basałaj - radca prawny, Kancelaria Hansberry Tomkiel</strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/02/09/688191.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>redakcja@wiadomoscikosmetyczne.pl (wiadomoscikosmetyczne.pl)</author>
			<pubDate>Tue, 10 Feb 2026 09:17:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/tworca-odchodzi-marka-zostaje-prawa-do-nazwiska-w-branzy-kosmetycznej-2532118</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rzeczpospolita: KSeF zwiększa kontrolę fiskusa nad firmami w czasie rzeczywistym</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/rzeczpospolita-ksef-zwieksza-kontrole-fiskusa-nad-firmami-w-czasie-rzeczywistym-2531892</link>
			<description>Wprowadzenie Krajowy System e-Faktur (KSeF) oznacza jakościową zmianę w relacjach między przedsiębiorcami a administracją skarbową. Jak ostrzega na łamach Rzeczpospolita Marek Kutarba, system daje fiskusowi narzędzia do bieżącego i szczegółowego monitorowania wydatków firm. O ile dotychczas kontrole miały charakter następczy i wybiórczy, o tyle teraz analiza danych ma odbywać się w czasie rzeczywistym, bez konieczności wszczynania długotrwałych postępowań.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>KSeF opiera się na obowiązkowym obiegu e-faktur, które trafiają bezpośrednio do centralnej bazy administracji skarbowej. Oznacza to, że urzędnicy uzyskują natychmiastowy dostęp do informacji nie tylko o sprzedaży – czyli o tym, kto i co sprzedaje – lecz przede wszystkim o zakupach przedsiębiorców oraz o tym, jakie wydatki są zaliczane do kosztów podatkowych. W praktyce każda faktura kosztowa staje się elementem cyfrowego rejestru, możliwego do automatycznej analizy algorytmicznej.</p>

<p>Zdaniem eksperta największe skutki odczują małe podmioty, w tym jednoosobowe działalności gospodarcze. To właśnie w tym segmencie dotychczas wiele drobnych kosztów – paliwo, sprzęt elektroniczny, usługi czy wydatki mieszane – nie było szczegółowo weryfikowanych z uwagi na ograniczone zasoby kontrolne urzędów. Nowy system pozwoli jednak szybko identyfikować powtarzalne lub nietypowe transakcje i automatycznie oznaczać je jako potencjalnie ryzykowne.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/rzeczpospolita-mikroprzedsiebiorcy-wejda-w-ksef-wczesniej-niz-zaklada-ustawa-2531231">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/01/05/619924.jpg?1767625868" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Rzeczpospolita: Mikroprzedsiębiorcy wejdą w KSeF wcześniej, niż zakłada ustawa</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Zmieni się także mechanika kontroli podatkowych. Zamiast wielomiesięcznych postępowań i ręcznej analizy dokumentów, administracja będzie mogła korzystać z bieżącego przetwarzania danych. To skraca czas reakcji fiskusa i obniża koszty kontroli po stronie państwa, ale jednocześnie zwiększa presję na przedsiębiorców, którzy będą musieli częściej udowadniać związek zakupów z działalnością gospodarczą. Spory dotyczące kosztów uzyskania przychodu już dziś należą do najczęstszych kategorii sporów podatkowych, a cyfrowa transparentność może zwiększyć ich liczbę.</p>

<p>W tekście zwrócono również uwagę na wymiar społeczny zmian. Brak skutecznej kontroli nad nadużyciami w rozliczeniach kosztów utrwalał wizerunek przedsiębiorców jako grupy uprzywilejowanej względem pracowników etatowych. KSeF ma ograniczyć to zjawisko poprzez większą przejrzystość rozliczeń, jednak ceną będzie wzrost obowiązków administracyjnych, konieczność dokładniejszego dokumentowania wydatków i częstsze kontakty z organami skarbowymi.</p>

<p>System może też ułatwić szybkie zmiany regulacyjne, np. zawężanie katalogu kosztów podatkowych lub wprowadzanie nowych wymogów dokumentacyjnych. W efekcie przedsiębiorcy powinni ostrożniej kwalifikować wydatki jako koszty uzyskania przychodu i gromadzić bardziej szczegółowe uzasadnienia biznesowe. KSeF nie jest więc jedynie narzędziem technologicznym – staje się elementem stałego, niemal ciągłego nadzoru nad finansami firm, co fundamentalnie przekształca sposób funkcjonowania systemu podatkowego.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/02/02/518510.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>agata.grysiak@wiadomoscikosmetyczne.pl (Agata Grysiak)</author>
			<pubDate>Mon, 02 Feb 2026 12:09:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/rzeczpospolita-ksef-zwieksza-kontrole-fiskusa-nad-firmami-w-czasie-rzeczywistym-2531892</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Brytyjska interpretacja, &quot;udostępniania na rynku” produktów z TPO do użytku profesjonalnego</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/brytyjska-interpretacja-udostepniania-na-rynku-produktow-z-tpo-do-uzytku-profesjonalnego-2531809</link>
			<description>Zakaz stosowania Trimethylbenzoyl Diphenylphosphine Oxide (TPO, Numer CAS: 75980-60-8) w produktach kosmetycznych w Wielkiej Brytanii – w zakresie „udostępniania na rynku” – zacznie obowiązywać od 15 lutego 2027 roku. Zgodnie z interpretacją CTPA, potwierdzoną przez organy Trading Standards, profesjonaliści będą mogli nadal używać posiadanych produktów po tej dacie, jednak ich zakup od dystrybutorów będzie niemożliwy po wejściu zakazu w życie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>TPO w kosmetykach: interpretacja CTPA i stanowisko Trading Standards</h2>

<p>Zakaz stosowania Trimethylbenzoyl Diphenylphosphine Oxide (TPO) w produktach kosmetycznych w Wielkiej Brytanii zacznie obowiązywać od 15 lutego 2027 r. Oznacza to, że po tej dacie „udostępnianie produktów na rynku” (tzw. making available/off-shelf) zawierających TPO nie będą mogły być dalej sprzedawane ani dostarczane przez dystrybutorów.</p>

<p>Zgodnie z interpretacją CTPA (Cosmetic, Toiletry and Perfumery Association) – brytyjskiego stowarzyszenia reprezentującego producentów, dystrybutorów i importerów kosmetyków – profesjonaliści (np. salony kosmetyczne) będą mogli nadal używać posiadanych już produktów z TPO na klientach, jednak nie będą mogli kupować ich po 15 lutego 2027 r. Stanowisko to zostało omówione i potwierdzone przez brytyjskie organy nadzorcze Trading Standards, co oznacza, że obie strony są co do tej interpretacji zgodne.<div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/rynek-kosmetyczny/kalendarium-kosmetyczne-2025-zmiany-innowacje-i-zakazy-rocznik-wk-2025-26-2531175">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/12/30/653957.jpg?1767344281" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Kalendarium kosmetyczne 2025: zmiany, innowacje i zakazy [ROCZNIK WK 2025/26]</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>TPO w kosmetykach – bezpieczne stosowanie a decyzje regulacyjne</h2>

<p>Zakaz stosowania Trimethylbenzoyl Diphenylphosphine Oxide w produktach kosmetycznych wynika z oceny rozważania warunków jego użycia, tzw. „najgorszego możliwego scenariusza”. W praktyce TPO stosowane jest w bardzo niskich stężeniach, głównie w produktach przeznaczonych do stylizacji paznokci, a aplikacja ogranicza się wyłącznie do płytki paznokcia. Oznacza to, że rzeczywiste narażenie konsumentów na ten składnik jest minimalne. Co istotne, wszystkie kosmetyki zawierające TPO przed wprowadzeniem na rynek przeszły szczegółowe oceny bezpieczeństwa, wykonywane przez wykwalifikowanych safety assessorów.</p>

<p>Stanowisko to potwierdził również Komitet Naukowy ds. Bezpieczeństwa Konsumentów (SCCS), który w 2014 r. przeprowadził kompleksową ocenę TPO i uznał, że sposób jego stosowania w kosmetykach jest bezpieczny dla konsumentów.<div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/skladniki-kosmetykow/echa-rozpatruje-wniosek-clh-dla-trimethyl-pentanyl-diisobutyrate-co-to-oznacza-dla-branzy-stylizacji-paznokci-2530825">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/12/15/516416.jpg?1767344368" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>ECHA rozpatruje wniosek CLH dla Trimethyl Pentanyl Diisobutyrate. Co to oznacza dla branży stylizacji paznokci?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Omawiany zakaz jest natomiast konsekwencją ponownej klasyfikacji TPO na mocy przepisów dotyczących chemikaliów – brytyjskiego rozporządzenia GB CLP (Classification, Labelling and Packaging). W efekcie, aby nadal stosować TPO w kosmetykach, branża musiałaby przedstawić organom regulacyjnym dodatkowe dane np. potwierdzenie bezpieczeństwa składnika, wykazanie braku odpowiednich substancji alternatywnych oraz dowody na bezpieczne stosowanie TPO w żywności.<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  full-width">
<div class="se__title"></div>
<div class="se__text"><h3><strong>Konsekwencje regulacyjne dla branży kosmetycznej</strong></h3>

<p>Zakaz stosowania Trimethylbenzoyl Diphenylphosphine Oxide w produktach kosmetycznych na terenie Wielkiej Brytanii jest przede wszystkim <strong>konsekwencją zmian formalno-legislacyjnych</strong>, a nie nowej oceny ryzyka dla konsumentów. Substancja była stosowana <strong>w bardzo niskich stężeniach</strong>, a jej bezpieczeństwo zostało potwierdzone naukowo, jednak <strong>zmiana klasyfikacji</strong> na gruncie przepisów chemicznych doprowadziła do jej wycofania z rynku kosmetycznego.</p>

<p>Dla branży kosmetycznej w Unii Europejskiej przypadek ten stanowi <strong>ważny sygnał regulacyjny</strong>. Producenci działający na rynkach UE i Wielkiej Brytanii powinni dostosować receptury kosmetyczne, aby pozostały zgodne z obowiązującymi przepisami.</p>

<p>Sytuacja ta pokazuje rosnące znaczenie powiązań między przepisami kosmetycznymi, a <strong>regulacjami CLP</strong>. W praktyce oznacza to potrzebę <strong>monitorowania zmian legislacyjnych</strong>, nie tylko z zakresu rozporządzenia kosmetycznego, ale również tych dotyczących <strong>chemikaliów</strong>.</p></div>
</div>

<p>Mimo, iż udowodnienie bezpieczeństwa Trimethylbenzoyl Diphenylphosphine Oxide było możliwe to ze względu na trudności związane z pozyskaniem pozostałych wymaganych informacji, branża kosmetyczna nie wystąpiła o odstępstwo umożliwiające dalsze stosowanie tej substancji w kosmetykach</p>

<p>Warto pamiętać, że produkty kosmetyczne zawierające w składzie TPO (oznaczone jako Trimethylbenzoyl diphenylphosphine oxide), wciąż mogą być obecne na terenie Wielkiej Brytanii. Produkty te pozostają bezpieczne i mogą być legalnie stosowane w salonach do momentu wyczerpania zapasów.<br>
<em><strong>Aleksandra Kondrusik</strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/01/29/531724.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>redakcja@wiadomoscikosmetyczne.pl (wiadomoscikosmetyczne.pl)</author>
			<pubDate>Thu, 29 Jan 2026 09:27:03 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/brytyjska-interpretacja-udostepniania-na-rynku-produktow-z-tpo-do-uzytku-profesjonalnego-2531809</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Branża kosmetyczna apeluje o okres przejściowy przed wejściem w życie nowych przepisów anty-greenwashingowych UE</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/branza-kosmetyczna-apeluje-o-okres-przejsciowy-przed-wejsciem-w-zycie-nowych-przepisow-anty-greenwashingowych-ue-2531747</link>
			<description>Organizacje branżowe reprezentujące sektor kosmetyczny w Europie apelują do Komisji Europejskiej o wprowadzenie okresu przejściowego przed wejściem w życie nowych przepisów anty-greenwashingowych. Nowe wymogi zaczną obowiązywać we wrześniu w ramach dyrektywy Empowering Consumers for the Green Transition (ECGT), której celem jest ograniczenie wprowadzających w błąd deklaracji środowiskowych i zapewnienie konsumentom bardziej rzetelnych informacji o produktach.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wspólne stanowisko w tej sprawie przedstawił sojusz 18 europejskich organizacji biznesowych, w tym International Natural and Organic Cosmetics Association (Natrue). Sygnatariusze wskazują, że objęcie nowymi zasadami produktów już znajdujących się w obrocie mogłoby prowadzić do niepotrzebnych strat, zwiększenia ilości odpadów oraz znaczących kosztów po stronie producentów i dystrybutorów.</p>

<p>Kluczowym postulatem branży jest wprowadzenie tzw. klauzuli „grandfathering”, która pozwoliłaby na dalszą sprzedaż kosmetyków legalnie wprowadzonych na rynek przed datą stosowania nowych przepisów. Grandfathering clause (klauzula praw nabytych lub klauzula ochrony istniejących stanów) to mechanizm prawny, który pozwala stosować stare zasady do sytuacji powstałych przed wejściem w życie nowych przepisów. Zdaniem organizacji, brak takiego rozwiązania grozi poważną niepewnością prawną, co – jak podkreśla dyrektor generalny Natrue,<strong> dr Mark Smith</strong>, w wypowiedzi dla Personal Care Insights – może skłonić część firm do całkowitej rezygnacji z komunikowania aspektów zrównoważonego rozwoju, aby uniknąć ryzyka sankcji prawnych i reputacyjnych.</p>

<p>Dyrektywa ECGT obejmuje „niewyczerpującą [tematu] listę” potencjalnych oświadczeń środowiskowych, co dodatkowo komplikuje sytuację przedsiębiorstw. Komisja Europejska w swoich wytycznych wskazuje możliwe środki dostosowawcze, takie jak naklejki na opakowaniach lub dodatkowe informacje w punktach sprzedaży, jednak – zdaniem przedstawicieli branży – rozwiązania te nie zawsze są praktyczne w przypadku kosmetyków.<div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/bolt-tchibo-i-zara-ciag-dalszy-wojny-z-greenwashingiem-co-sie-zmieni-w-zielonym-marketingu-w-2026-2531707">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/01/25/567792.jpg?1769416820" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Bolt, Tchibo i Zara. Ciąg dalszy wojny z greenwashingiem. Co się zmieni w zielonym marketingu w 2026?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Szczególnie narażone na skutki nowych regulacji są małe i średnie przedsiębiorstwa, które licznie działają w segmencie kosmetyków naturalnych i organicznych. Według Natrue, ograniczona skala działalności oznacza dla MŚP większe trudności logistyczne oraz mniejszą zdolność do absorpcji kosztów związanych z oceną zgodności produktów, ich wycofywaniem z rynku lub koniecznością zmiany oznakowania.</p>

<p>Choć organizacje branżowe popierają nadrzędny cel dyrektywy, jakim jest walka z greenwashingiem, zwracają uwagę na praktyczne problemy związane z produktami już znajdującymi się w magazynach, kanałach dystrybucji i na półkach sklepowych. Wspólne stanowisko ostrzega, że działania korygujące – takie jak ponowne etykietowanie lub przepakowywanie – mogą nie tylko generować dodatkowe koszty, ale także prowadzić do zakłóceń w łańcuchach dostaw i wzrostu ilości odpadów.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/01/27/487318.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>agata.grysiak@wiadomoscikosmetyczne.pl (Agata Grysiak)</author>
			<pubDate>Tue, 27 Jan 2026 12:15:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/branza-kosmetyczna-apeluje-o-okres-przejsciowy-przed-wejsciem-w-zycie-nowych-przepisow-anty-greenwashingowych-ue-2531747</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>UE aktualizuje prawo dt. detergentów: zakaz testów na zwierzętach... z wyjątkami</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/ue-aktualizuje-prawo-dt-detergentow-zakaz-testow-na-zwierzetach-z-wyjatkami-2531738</link>
			<description>Unia Europejska przyjęła znowelizowane Rozporządzenie w sprawie detergentów, które po raz pierwszy w unijnym prawie chemicznym od 2013 roku wprowadza wyraźny zakaz testów na zwierzętach dla detergentów i substancji powierzchniowo czynnych. To pierwszy taki krok od momentu objęcia pełnym zakazem kosmetyków i ich składników ponad dekadę temu. Regulacja stanowi istotny sygnał polityczny, ale jej realny wpływ zależy od relacji z innymi obowiązującymi przepisami.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zgodnie z nowymi zasadami nie będą dopuszczalne nowe eksperymenty na zwierzętach prowadzone wyłącznie na potrzeby spełnienia wymogów bezpieczeństwa detergentów. Producenci mają korzystać wyłącznie z metod alternatywnych, w tym badań in vitro, modelowania komputerowego oraz analiz opartych na istniejących danych.</p>

<p>Dodatkowo regulacja wprowadza cyfrowe paszporty produktów, które mają zwiększyć dostępność informacji o składnikach, oraz zaostrzone wymogi biodegradowalności, ukierunkowane na ochronę wód powierzchniowych. Po zatwierdzeniu przez Radę, tekst musi jeszcze zostać zatwierdzony na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego. Po ostatecznym przyjęciu nowe przepisy zaczną obowiązywać trzy i pół roku po wejściu w życie rozporządzenia, co otwiera realne okno na dostosowanie techniczne i dokumentacyjne przez sektor.</p>

<p>Istotnym elementem reformy jest także formalne uznanie metod nietestujących na zwierzętach, takich jak badania na ludzkich komórkach i tkankach, symulacje komputerowe oraz wykorzystanie sztucznej inteligencji. Komisja Europejska została zobowiązana do walidacji i aktywnego promowania tych rozwiązań, co w praktyce ma przyspieszyć ich wdrażanie i ograniczyć zależność od klasycznych testów toksykologicznych.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/rynek-kosmetyczny/hackernoon-ai-zmienia-sposob-w-jaki-konsumenci-wybieraja-detergenty-do-prania-2531451">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/01/14/655073.jpg?1768397556" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Hackernoon: AI zmienia sposób, w jaki konsumenci wybierają detergenty do prania</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Jednocześnie nowe rozporządzenie nie eliminuje wszystkich ryzyk. Kluczową luką pozostaje system REACH, który nadal może wymagać testów na zwierzętach dla składników detergentów, jeśli uzna się, że metody alternatywne są niewystarczające. Oznacza to, że – podobnie jak w przypadku kosmetyków – składniki używane w detergentach mogą nadal podlegać badaniom na zwierzętach w celu spełnienia ogólnych obowiązków bezpieczeństwa chemicznego.</p>

<p>Dodatkowo regulacja przewiduje derogacje dla składników uznanych za „niezbędne”, co tworzy kolejne scenariusze dopuszczające eksperymenty. Tymczasem badania opinii publicznej konsekwentnie pokazują, że konsumenci sprzeciwiają się testom na zwierzętach w przypadku produktów gospodarstwa domowego, a na rynku dostępna jest już szeroka pula bezpiecznych substancji. W tym kontekście nowelizacja stanowi ważny, lecz niepełny krok – przełomowy na poziomie deklaracji, ale ograniczony w praktycznym zasięgu.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/01/26/582391.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>agata.grysiak@wiadomoscikosmetyczne.pl (Agata Grysiak)</author>
			<pubDate>Tue, 27 Jan 2026 09:33:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/ue-aktualizuje-prawo-dt-detergentow-zakaz-testow-na-zwierzetach-z-wyjatkami-2531738</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ukraina: notyfikacja rewizji technicznego regulaminu do WTO oraz start systemu notyfikacji informacji o kosmetykach</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/ukraina-notyfikacja-rewizji-technicznego-regulaminu-do-wto-oraz-start-systemu-notyfikacji-informacji-o-kosmetykach-2531714</link>
			<description>Ukraina notyfikowała do Światowej Organizacji Handlu (WTO) projekt zmian Technicznego Regulaminu dotyczącego produktów kosmetycznych. Ponadto, 1 grudnia 2025 r. oficjalnie uruchomiono system elektronicznej notyfikacji produktów kosmetycznych, który umożliwia producentom i importerom zgłaszanie produktów online, zapewniając przejrzystą i ujednoliconą ewidencję.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ukraina zgłasza rewizję Technicznego Regulaminu dotyczącego produktów kosmetycznych</h2>

<p>10 listopada 2025 r. Ukraina zgłosiła do WTO (G/TBT/N/UKR/351/Rev.1) projekt zmian Technicznego Regulaminu dotyczącego produktów kosmetycznych. Projekt aktualizuje kluczowe przepisy (m.in. punkty 38, 39, 47 i 52) oraz przedstawia w nowym brzmieniu załączniki 2–6, w pełni harmonizując je z wymaganiami europejskiego rozporządzenia kosmetycznego 1223/2009/WE, co pozwoli na wprowadzenie jednolitych standardów bezpieczeństwa i jakości produktów kosmetycznych na rynek ukraiński.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  full-width">
<div class="se__title"></div>
<div class="se__text"><p><strong>Projekt rozporządzenia:</strong></p>

<ul>
	<li>Doprecyzowuje wymagania dotyczące stosowania niektórych substancji chemicznych, w tym związków CMR (kancerogennych, mutagennych lub szkodliwych dla rozrodczości), zgodnie z rozporządzeniem (WE) nr 1223/2009;</li>
	<li>Umożliwia stosowanie nazw INCI na etykietach produktów bez dodatkowego obowiązku podawania nazw składników w języku ukraińskim, co upraszcza proces znakowania produktów importowanych;</li>
	<li>Dopuszcza znakowanie produktów kosmetycznych zgodnie z wymaganiami UE, w szczególności poprzez stosowanie określeń „parfum”, „aroma” oraz „nano” bez tłumaczenia na alfabet cyrylicy;</li>
	<li>Reguluje wprowadzanie do obrotu produktów kosmetycznych, które wcześniej były dostępne na rynku z odstępstwami od obowiązujących wymagań.</li>
</ul></div>
</div>

<p>Projekt przewiduje <strong>etapowe wdrażanie zmian oraz wprowadzenie przepisów przejściowych w pełnej zgodności z prawem UE</strong>, co umożliwi przedsiębiorcom adaptację do nowych wymagań bez zakłóceń w funkcjonowaniu rynku. Zgodnie z projektem, rozporządzenie wejdzie w życie po upływie 6 miesięcy od dnia jego oficjalnej publikacji, co pozwoli na przygotowanie podmiotów gospodarczych do spełnienia nowych wymogów.<div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/eksport-kosmetykow/ukraina-wdrozyla-cyfrowy-rejestr-kosmetykow-zgodny-ze-standardami-ue-2530588">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/12/04/566950.jpg?1764846948" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Ukraina wdrożyła cyfrowy rejestr kosmetyków zgodny ze standardami UE</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p><strong>Wdrożenie tych zmian ma na celu nie tylko zwiększenie bezpieczeństwa produktów kosmetycznych dla konsumentów, ale również wzmocnienie konkurencyjności ukraińskiego rynku kosmetycznego, ułatwienie dostępu produktów na rynki międzynarodowe oraz dalszą harmonizację przepisów krajowych z regulacjami UE.</strong></p>

<h2>Ukraina uruchamia elektroniczny system zgłaszania informacji o produktach kosmetycznych</h2>

<p>1 grudnia 2025 r. w Ukrainie został oficjalnie uruchomiony system elektronicznej notyfikacji informacji o produktach kosmetycznych. Jest to kolejny krok Ukrainy w kierunku pełnej harmonizacji przepisów krajowych z regulacjami Unii Europejskiej.</p>

<p>Nowy system umożliwia zgłaszanie produktów kosmetycznych online, zapewniając przejrzystą ewidencję wszystkich produktów dostępnych na rynku. Dotychczas w Ukrainie nie funkcjonował żaden scentralizowany rejestr kosmetyków.</p>

<p>Na tym etapie platforma oferuje następujące funkcje:</p>

<ul>
	<li>rejestrację osoby odpowiedzialnej i pracowników firmy;</li>
	<li>zgłaszanie produktów kosmetycznych do ewidencji;</li>
	<li>aktualizację danych;</li>
	<li>generowanie potwierdzeń dotyczących zgłoszonych produktów, przy zachowaniu tajemnicy handlowej.</li>
</ul>

<p>Obecnie system jest dostępny wyłącznie w języku ukraińskim, w planach jest udostępnienie również w języku angielskim, co ułatwi korzystanie z platformy.</p>

<p>System został stworzony w celu zapewnienia przejrzystego ewidencjonowania produktów kosmetycznych. Jego główne cele obejmują:</p>

<ul>
	<li>harmonizacja przepisów prawa z Rozporządzeniem UE nr 1223/2009;</li>
	<li>zwiększenie bezpieczeństwa konsumentów;</li>
	<li>zapewnienie narzędzia do skutecznej kontroli jakości i bezpieczeństwa;</li>
	<li>eliminacja barier handlowych i zwiększenie konkurencyjności ukraińskiego rynku.</li>
</ul>

<p>Dzięki wprowadzeniu systemu elektronicznej notyfikacji Ukraina stawia ważny krok w kierunku cyfryzacji procesów administracyjnych w sektorze kosmetycznym oraz pełnej zgodności z praktykami UE w zakresie ewidencji i nadzoru nad produktami kosmetycznymi.<div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/wywiady-i-opinie-kosmetyki/hanna-kryvda-green-pharm-cosmetic-marka-musi-byc-skuteczna-transparentna-i-etyczna-rocznik-wk-2025-26-2531634">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/01/22/662178.png?1769121079" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Hanna Kryvda, Green Pharm Cosmetic: Marka musi być skuteczna, transparentna i etyczna [ROCZNIK WK 2025/26]</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Jak harmonizacja ukraińskich regulacji z UE ułatwi eksport kosmetyków i wymianę handlową</h2>

<p>Uruchomienie w Ukrainie systemu elektronicznej notyfikacji produktów kosmetycznych oraz rewizja Technicznego Regulaminu to nie tylko krok w stronę pełnej harmonizacji z unijnymi regulacjami, ale także sygnał dla całego rynku europejskiego. Wprowadzenie jednolitego, cyfrowego rejestru zwiększa przejrzystość obrotu kosmetykami i ułatwia kontrolę jakości, co może przyczynić się do podniesienia standardów bezpieczeństwa produktów w regionie.</p>

<p>Dla europejskich producentów i importerów oznacza to nowe możliwości. Dostęp do ujednoliconego systemu ułatwi wprowadzanie produktów na ukraiński rynek, zmniejszając bariery administracyjne i przyspieszając proces notyfikacji.</p>

<p>W perspektywie kilku lat można spodziewać się, że ukraiński rynek kosmetyczny będzie coraz bardziej zintegrowany z europejskim, co sprzyja zwiększeniu konkurencji, wymianie technologii i standaryzacji procedur.</p>

<p><em><strong>Aleksandra Kondrusik</strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/01/26/624065.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>redakcja@wiadomoscikosmetyczne.pl (wiadomoscikosmetyczne.pl)</author>
			<pubDate>Mon, 26 Jan 2026 10:48:16 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/ukraina-notyfikacja-rewizji-technicznego-regulaminu-do-wto-oraz-start-systemu-notyfikacji-informacji-o-kosmetykach-2531714</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Bolt, Tchibo i Zara. Ciąg dalszy wojny z greenwashingiem. Co się zmieni w zielonym marketingu w 2026?</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/bolt-tchibo-i-zara-ciag-dalszy-wojny-z-greenwashingiem-co-sie-zmieni-w-zielonym-marketingu-w-2026-2531707</link>
			<description>19 stycznia 2026 r Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (dalej: „UOKiK” lub „Urząd”) opublikował komunikat o postawieniu zarzutów spółkom działającym pod markami Bolt, Tchibo i Zara. Zdaniem Urzędu przedsiębiorcy wprowadzają konsumentów w błąd, przedstawiając swoje produkty i usługi jako bardziej „ekologiczne”, niż są w rzeczywistości. Jest to kolejny krok UOKiK w walce z greenwashingiem. Wcześniej podobne zarzuty po raz pierwszy w Polsce otrzymały InPost, Allegro Polska, DHL eCommerce Poland oraz DPD Polska.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Jakich działań dotyczą zarzuty Urzędu?</h2>

<h3>Zara</h3>

<p>Sekcja odzieży „Join Life” i karty produktów zawierały ogólne hasła typu „<em>zero waste”</em>, „<em>zerowa emisja netto</em>” czy „<em>100% energii z OZE</em>” bez wskazania skali i zakresu działań. Informacje o certyfikatach i udziale surowców mogły wprowadzać w błąd co do poziomu „zrównoważenia” produktów.</p>

<h3>Tchibo</h3>

<p>Produkty w sklepie online i aplikacji oznaczano hasłami „<em>eko</em>”, „zrównoważone” lub symbolem zielonego listka, bez precyzyjnego wyjaśnienia znaczenia. Część produktów zawierała głównie materiały syntetyczne lub minimalny udział surowców z recyklingu (np. 10 proc.). Dotyczyło to też kapsułek Cafissimo, które w Polsce nie zawsze trafiają do recyklingu, mimo deklaracji producenta.</p>

<h3>Bolt</h3>

<p>Zarzuty dotyczą wprowadzających w błąd haseł „<em>bezemisyjne pojazdy”</em> i „<em>100% energii odnawialnej</em>”. Slogany te mogą sugerować, że większość przejazdów jest elektryczna i bez emisji, podczas gdy w rzeczywistości dominują pojazdy spalinowe. Deklaracja „<em>100% energii odnawialnej”</em> często opiera się na kompensatach, a nie faktycznej energii z OZE.</p>

<h2>Co się zmieni w zielonym marketingu w 2026 roku?</h2>

<p>Sygnalizuję, że 21 grudnia 2025 r. do konsultacji publicznych przekazano projekt ustawy z 16 grudnia 2025 r. o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym oraz ustawy o prawach konsumenta (UC111). Jeżeli ustawa zostanie uchwalona, przepisy wdrażające unijną dyrektywę 2024/825 ds. greenwashingu będą stosowane w Polsce od 27 września 2026 r.</p>

<p>Nowe regulacje wprowadzą dodatkowe zakazy oraz obowiązki informacyjne związane głównie z marketingiem „<em>eko</em>”, a greenwashing będzie wprost traktowany jak nieuczciwa praktyka rynkowa. Sankcje za naruszenia będą, jak dotychczas, nakładane przez Prezesa UOKiK i mogą sięgać nawet 10 proc. rocznego obrotu przedsiębiorcy.<div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/branza-kosmetyczna-apeluje-o-okres-przejsciowy-przed-wejsciem-w-zycie-nowych-przepisow-anty-greenwashingowych-ue-2531747">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/01/27/487318.jpg?1769514697" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Branża kosmetyczna apeluje o okres przejściowy przed wejściem w życie nowych przepisów anty-greenwashingowych UE</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Na co zwracać uwagę w branży beauty?</h2>

<p>Nowe przepisy doprecyzują, jakie komunikaty mogą być uznane za twierdzenia ekologiczne. Rozszerzona zostanie też lista tzw. czarnych praktyk handlowych, czyli praktyk uznawanych za nieuczciwe w każdych okolicznościach, o 12 nowych praktyk. </p>

<p>Zakazane będą m.in. ogólne hasła typu <em><strong>„eco”</strong></em> czy „<em><strong>bio beauty”</strong></em>, jeśli nie zostaną poparte rzetelnymi dowodami. Niedozwolone będzie również przypisywanie częściowych korzyści całemu produktowi lub przedsiębiorcy, składanie fałszywych deklaracji dotyczących trwałości i możliwości naprawy, wprowadzanie w błąd co do wykorzystania materiałów z recyklingu oraz twierdzenie o neutralności klimatycznej oparte wyłącznie na kompensacji emisji CO₂ (np. przez zakup certyfikatów kompensacyjnych, a nie rzeczywiste ograniczenie emisji).</p>

<p>Symbole, znaki towarowe i własne certyfikaty „eko” będą musiały być potwierdzone przez oficjalny system weryfikacji, np. polski Znak Ekologiczny EKO (PCBC S.A.), niemiecki Blue Angel lub skandynawski Nordic Swan Ecolabel.<div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/kosmetyki-bio-eco-czy-natural-zielone-oznaczenia-w-branzy-beauty-2526715">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/06/24/590238.png?1750755987" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Kosmetyki bio, eco czy natural? Zielone oznaczenia w branży beauty</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>W uzasadnieniu do Projektu wskazano, że za twierdzenia ekologiczne mogą być uznane także nazwy przedsiębiorców, znaki towarowe, grafiki i symbole (np. zielony liść, drzewo, las, kroplę wody lub zwierzęta). W skrajnych przypadkach może to prowadzić do odmowy udzielenia prawa ochronnego lub unieważnienia już zarejestrowanych znaków towarowych przedsiębiorcy. Urząd Patentowy RP będzie prawdopodobnie edukował i informował przedsiębiorców o zakazie wprowadzania w błąd w zakresie oznakowań „eko”. Można się też spodziewać większej liczby wniosków o unieważnienie znaków towarowych wprowadzających konsumentów w błąd co do ekologiczności produktów lub usług.</p>

<p><strong>Nowe przepisy nałożą obowiązek jasnego informowania konsumentów o trwałości produktów, możliwościach naprawy, aktualizacjach cyfrowych oraz ekologicznych opcjach dostawy</strong>. Sprzedawcy będą musieli też w czytelny sposób przekazywać informacje o prawie konsumenta do zgodności towaru z umową. Informacje te powinny być dobrze widoczne, np. obok kasy w sklepie lub przy produkcie w sprzedaży online.</p>

<p>Zgodnie z nowymi przepisami <strong>przedsiębiorcy będą musieli korzystać z dwóch zharmonizowanych wzorów</strong>: jednego dla informacji o trwałości i możliwościach naprawy (handlowa gwarancja trwałości) oraz drugiego dla informacji o prawie konsumenta do zgodności towaru z umową (prawny obowiązek zgodności). </p>

<p>Poniżej przedstawiono odpowiednio wzory informacji o trwałości (wersja skrócona i kolorowa) oraz o zgodności:</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/01/25/662649.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/01/25/662649.jpg?1769514735" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label"></span><span class="se__caption">mat.pras.</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><em>(Źródło: Uzasadnienie Projektu <a href="https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12405605/katalog/13177944#13177944" target="_blank">dostępne tutaj</a>). </em></p>

<p>Oznakowanie musi być umieszczone w sposób umożliwiający konsumentowi łatwe rozróżnienie towarów objętych handlową gwarancją trwałości oraz zgodnością towarów z umową. Może się znajdować bezpośrednio na opakowaniu, na produkcie, na półce ze znakowanymi towarami lub, w przypadku sprzedaży online, obok zdjęcia produktu.</p>

<h2>Walka z greenwashingiem nabiera tempa. Jakie praktyczne konsekwencje niesie to dla przedsiębiorców?</h2>

<p>Przedsiębiorcy działający w sektorze beauty będą musieli dokładnie przeanalizować wszystkie <strong>komunikaty dotyczące ekologiczności swoich produktów, od nazw i opakowań, przez etykiety i slogany marketingowe, po certyfikaty i deklaracje klimatyczne</strong>. W e-commerce konieczne będzie również uwzględnienie nowych obowiązków informacyjnych, w tym dotyczących trwałości produktów, możliwości naprawy, aktualizacji cyfrowych oraz ekologicznych opcji dostawy.</p>

<p>Choć zmiany nie są rewolucyjne, ponieważ wprowadzanie klientów w błąd przy budowaniu wizerunku i renomy przedsiębiorcy już dziś jest nielegalne, nowe przepisy wprowadzają <strong>klarowność w obszarze tzw. „zielonych” deklaracji</strong> i eliminują praktykę stosowania nieprecyzyjnych lub nieweryfikowalnych twierdzeń jako działań podejmowanych „w dobrej wierze”.</p>

<p>Im szybciej przedsiębiorcy dostosują swoje komunikaty do nowych wymogów, tym mniejsze będzie <strong>ryzyko zarzutów greenwashingu i kar ze strony UOKiK</strong>. Zgodnie z Oceną Skutków Regulacji dołączoną do projektu ustawy przepisy te mają znacząco zwiększyć skuteczność działań Prezesa UOKiK, w tym liczbę prowadzonych postępowań i wydawanych decyzji, co oznacza, że niedoprecyzowane lub wprowadzające w błąd komunikaty mogą szybko przyciągnąć uwagę Urzędu.</p>

<p><em><strong>Natalia Basałaj, radca prawny, Kancelaria Hansberry Tomkiel</strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/01/25/567792.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>redakcja@wiadomoscikosmetyczne.pl (wiadomoscikosmetyczne.pl)</author>
			<pubDate>Mon, 26 Jan 2026 09:40:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/bolt-tchibo-i-zara-ciag-dalszy-wojny-z-greenwashingiem-co-sie-zmieni-w-zielonym-marketingu-w-2026-2531707</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>EU Inc: nowy standard prawny dla startupów w Unii Europejskiej</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/eu-inc-nowy-standard-prawny-dla-startupow-w-unii-europejskiej-2531607</link>
			<description>Komisja Europejska ogłosiła uruchomienie EU Inc – długo oczekiwanego, paneuropejskiego standardu prawnego, który umożliwia innowacyjnym firmom rejestrację jako „podmiot europejski”. Nowe rozwiązanie stanowi alternatywę wobec krajowych form prawnych, takich jak polska spółka z o.o. czy niemiecka GmbH, i ma ograniczyć praktykę tzw. Delaware Flip, polegającą na zakładaniu spółek-matek w USA w celu pozyskania globalnego kapitału. Inicjatywa obejmuje wszystkie 27 państw członkowskich UE i ma charakter opcjonalny, funkcjonując równolegle do systemów krajowych.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>EU Inc opiera się na trzech filarach, które mają uprościć funkcjonowanie firm technologicznych w skali całej Unii. Pierwszym jest jednolity statut prawny – spółka zarejestrowana jako EU Inc podlega tym samym zasadom korporacyjnym w każdym z 27 krajów, co eliminuje konieczność prowadzenia kosztownych analiz prawnych przy ekspansji transgranicznej. Drugim elementem jest harmonizacja programów ESOP, czyli opcji na udziały dla pracowników, co pozwala stosować jeden zestaw zasad zamiast 27 różnych reżimów podatkowych i pracowniczych. Trzecim filarem jest uproszczone finansowanie transgraniczne, obejmujące standardowe dokumenty inwestycyjne oraz gwarancje ochrony praw mniejszościowych dla inwestorów venture capital.</p>

<p>Uruchomienie EU Inc jest praktyczną odpowiedzią na rekomendacje zawarte w raportach autorstwa Enrico Letta oraz Mario Draghi. Obaj wskazywali na potrzebę stworzenia tzw. „28. reżimu”, który uzupełni jednolity rynek i poprawi konkurencyjność Europy wobec Stanów Zjednoczonych. Bez takiego rozwiązania – argumentowali – najbardziej perspektywiczne europejskie spółki technologiczne będą nadal przenosić struktury holdingowe poza UE. Przedstawiciele DG CONNECT podkreślają, że EU Inc ma być sygnałem, iż Europa przestaje funkcjonować jako zbiór 27 odrębnych rynków, a zaczyna działać jak jeden kontynentalny ekosystem technologiczny.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/eksport-kosmetykow/umowa-ue-mercosur-szansa-i-zagrozenie-dla-polskiej-branzy-kosmetycznej-2531448">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/01/14/655067.jpg?1768394465" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Umowa UE–Mercosur: szansa i zagrożenie dla polskiej branży kosmetycznej</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Z perspektywy polskich przedsiębiorców nowy standard rozwiązuje dwa kluczowe problemy strukturalne. Po pierwsze, ułatwia skalowanie projektów – polski rynek, mimo ponad 38 mln konsumentów, bywa niewystarczający dla startupów z obszaru deep tech czy zaawansowanych technologii. Rejestracja jako EU Inc umożliwia ekspansję na wszystkie rynki UE od pierwszego dnia działalności, bez konieczności zakładania zagranicznych spółek celowych. Po drugie, zwiększa atrakcyjność firm dla inwestorów z USA i Azji, którzy często postrzegają lokalne europejskie kodeksy spółek handlowych jako zbyt złożone lub mało przejrzyste.</p>

<p>Mimo pozytywnego odbioru w branży, wdrożenie EU Inc wiąże się z istotnymi wyzwaniami operacyjnymi. Kluczowe znaczenie będzie miało tempo, w jakim państwa członkowskie dostosują systemy notarialne oraz rejestry sądowe do nowego standardu. Pojawiają się również obawy o potencjalny „wyścig na dno” w zakresie konkurencji podatkowej między jurysdykcjami, choć Komisja Europejska podkreśla, że EU Inc dotyczy wyłącznie prawa korporacyjnego i nie ma na celu ułatwiania unikania opodatkowania.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/01/21/581352.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>agata.grysiak@wiadomoscikosmetyczne.pl (Agata Grysiak)</author>
			<pubDate>Wed, 21 Jan 2026 11:05:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/eu-inc-nowy-standard-prawny-dla-startupow-w-unii-europejskiej-2531607</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Santander: Konsumenci stracili niemal 50 tys. funtów na oszustwach beauty w 2025 roku</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/santander-konsumenci-stracili-niemal-50-tys-funtow-na-oszustwach-beauty-w-2025-roku-2531513</link>
			<description>Brytyjscy konsumenci stracili w 2025 roku niemal 50 tys. funtów na oszustwach związanych z branżą beauty i estetyczną. Z danych opublikowanych przez Santander wynika, że łączna kwota wyłudzeń wyniosła dokładnie 49 846,32 funta, a średnia strata jednej ofiary sięgnęła 227 funtów. Oszuści wykorzystywali rosnące zainteresowanie zabiegami kosmetycznymi, takimi jak botoks, wypełniacze ust czy iniekcje kolagenu, a także sprzedaż podrabianych kosmetyków kolorowych i perfum.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Według banku, skala zjawiska pokazuje narastający problem dla całego sektora beauty i medycyny estetycznej. Przestępcy coraz częściej wykorzystują media społecznościowe i platformy internetowe do promowania fikcyjnych produktów oraz nieistniejących zabiegów. Zakres oszustw obejmował zarówno sprzedaż podrobionych kosmetyków, jak i fałszywe oferty procedur iniekcyjnych oraz innych usług estetycznych, które po dokonaniu płatności nie były realizowane.</p>

<p>Analiza danych wskazuje, że kluczową rolę w procederze odgrywały media społecznościowe. Aż 33 proc. oszustw miało miejsce na Facebooku, a 25 proc. na Instagramie. Wśród innych wykorzystywanych kanałów znalazły się Snapchat, TikTok oraz WhatsApp. Mechanizm działania był podobny: atrakcyjna reklama lub treść stylizowana na rekomendację influencera, duże rabaty, a następnie przeniesienie rozmowy do prywatnego komunikatora i prośba o płatność przelewem lub linkiem płatniczym.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/falszywe-oferty-od-dove-kraza-po-facebooku-2526175">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/06/02/587172.png?1748868834" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Fałszywe oferty od Dove krążą po Facebooku</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Badanie Santander pokazuje również wyraźne różnice demograficzne wśród poszkodowanych. Kobiety stanowiły 68 proc. ofiar, podczas gdy mężczyźni – 32 proc. Łączne straty w trzecim kwartale 2025 roku spadły do 13 442,98 funta, jednak bank podkreśla, że w ujęciu całorocznym poziom wyłudzeń pozostaje niepokojąco wysoki. Jak zaznaczyła <strong>Michelle Pilsworth</strong>, szefowa ds. przestępczości finansowej w brytyjskim Santanderze, dynamiczny rozwój rynku beauty w ostatnich miesiącach uczynił go szczególnie atrakcyjnym celem dla oszustów.</p>

<p>Santander niestety nie udostępnia danych dt. rynku polskiego, jednak biorąc pod uwagę pojawiające się co jakiś czas informacje o rzekomych giveaways znanych marek kosmetycznych problem musi być realny.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/01/16/655466.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>agata.grysiak@wiadomoscikosmetyczne.pl (Agata Grysiak)</author>
			<pubDate>Fri, 16 Jan 2026 15:32:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/santander-konsumenci-stracili-niemal-50-tys-funtow-na-oszustwach-beauty-w-2025-roku-2531513</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Neutralność płciowa w ogłoszeniach dla branży beauty? Ani to problem, ani utrudnienie.</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/neutralnosc-plciowa-w-ogloszeniach-dla-branzy-beauty-zaden-problem-mamy-wszystko-czego-nam-trzeba-2531506</link>
			<description>Neutralne płciowo określenia w ogłoszeniach o pracę stają się standardem na polskim rynku pracy, również w branży beauty. W praktyce oznacza to stosowanie form takich jak „stylista/stylistka”, „kosmetolog/kosmetolożka” lub skrótów typu „k/m” czy „m/k”. Pytanie, które coraz częściej pojawia się wśród właścicieli salonów i sieci usługowych, dotyczy tego, czy takie podejście faktycznie rozwiązuje problemy rekrutacyjne, czy raczej generuje nowe.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Branża beauty jest jedną z najbardziej sfeminizowanych części rynku usług. Szacunki rynkowe wskazują, że kobiety stanowią ponad 80 proc. osób pracujących w zawodach takich jak kosmetolog, stylistka paznokci, linergistka czy fryzjerka. W tym kontekście neutralność płciowa w ogłoszeniach bywa postrzegana jako formalny wymóg, który w praktyce nie zmienia struktury aplikujących kandydatów, a jedynie dostosowuje treść do oczekiwań prawnych i platform rekrutacyjnych.</p>

<p>Z drugiej strony, analizy rynku pracy pokazują, że sposób formułowania ogłoszeń ma mierzalny wpływ na liczbę zgłoszeń. W badaniach dotyczących języka rekrutacyjnego wskazuje się, że ogłoszenia zawierające silnie nacechowane płciowo sformułowania mogą obniżać liczbę aplikacji nawet o kilkanaście procent w porównaniu do ofert sformułowanych neutralnie. Dla salonów, które i tak funkcjonują na rynku pracownika, różnica rzędu 10–20 proc. w liczbie CV może mieć znaczenie operacyjne.</p>

<p>Problemem nie jest jednak wyłącznie płeć, lecz precyzja opisu stanowiska. Wiele ogłoszeń o pracę zawiera od 15 do 20 ogólnych wymagań, nie precyzując realnego zakresu obowiązków, modelu rozliczeń ani liczby godzin pracy. W takim przypadku zastosowanie neutralnych form językowych nie rekompensuje braku kluczowych informacji, które dla kandydatów – niezależnie od płci – są decydujące. Warto zauważyć, że problem mniej dotyczy zawodów wykonywanych zza biurka; duety marketer/marketerka czy grafik/graficzka budzą coraz mniejsze zdziwienie i kontrowersje. To zawody usługowe nadal powodują uniesienie brwi.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/rynek-kosmetyczny/popularnosc-trendu-wellness-bedzie-rosnac-w-2026-do-lask-powroci-m-in-parafina-2531280">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/01/08/654296.png?1767864164" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Popularność trendu wellness będzie rosnąć - do łask powróci m.in. parafina</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Pojawia się również kwestia odbioru przez klientów. W salonach, gdzie personel w 90 proc. stanowią kobiety, a komunikacja marketingowa jest silnie oparta na kobiecej estetyce, neutralne płciowo nazewnictwo stanowisk bywa postrzegane jako niespójne z wizerunkiem marki. Dla części przedsiębiorców jest to realne napięcie między spójnością komunikacji a formalną poprawnością językową.</p>

<p>Warto jednak zauważyć, że neutralność płciowa w ogłoszeniach nie musi oznaczać rezygnacji z precyzji. Coraz więcej ofert w branży beauty stosuje model, w którym neutralna nazwa stanowiska jest uzupełniona o konkretne dane liczbowe: stawkę godzinową lub procent od obrotu, minimalną liczbę klientów miesięcznie, długość grafiku czy liczbę dni szkoleniowych w roku. Taki układ zwiększa czytelność oferty bez względu na użyte formy językowe.</p>

<p>Warto pamiętać jeszcze o jednym detalu historycznym. Ani feminatywy, ani maskulinatywy nie są nowoczesnym ani ideologicznym wynalazkiem, lecz elementem wielowiekowej tradycji języka polskiego. Już w XIX i na początku XX wieku formy takie jak „fryzjerka”, „kosmetyczka”, „sprzedawczyni”, „nauczycielka” czy „urzędniczka” funkcjonowały powszechnie w języku prasy, literatury i dokumentów urzędowych. Ich obecność nie wynikała z debat światopoglądowych, lecz z naturalnej potrzeby precyzji komunikacyjnej – język wskazywał, kto wykonuje daną pracę, zgodnie z płcią osoby, podobnie jak rozróżniał rodzaj gramatyczny rzeczowników nieożywionych.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/czy-warto-nadal-wchodzic-w-produkcje-kosmetykow-dla-rynku-profesjonalnego-i-uslugowego-2531052">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/12/23/624046.jpg?1766498321" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Czy warto nadal wchodzić w produkcję kosmetyków dla rynku profesjonalnego i usługowego?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Z perspektywy norm językowych feminatywy i maskulinatywy stosowane obok siebie są więc logiczną konsekwencją systemu fleksyjnego języka polskiego, który od zawsze operował kategorią rodzaju. To dopiero druga połowa XX wieku przyniosła częściowe zatarcie tych różnic, m.in. pod wpływem biurokratyzacji języka oraz wzorców administracyjnych, które preferowały formy męskie jako „domyślne” i „neutralne". W tym sensie dzisiejszy powrót do form żeńskich i męskich nie stanowi zerwania z tradycją, lecz jej przywrócenie – także w branży beauty, gdzie precyzja nazewnictwa zawodów odzwierciedla rzeczywistą strukturę rynku pracy i logikę samego języka.</p>

<p>Neutralne płciowo określenia w ogłoszeniach o pracę nie są dziś kluczowym problemem branży beauty, ale też nie stanowią ani problemu operacyjnego, ani utrudnienia, ani kosztu finansowego czy czasowego, toteż nie ma powodu, by ich nie wdrażać. Z perspektywy prawnej i wizerunkowej neutralne płciowo ogłoszenia stają się normą, a nie wyjątkiem. Dla większych sieci salonów i franczyz, które publikują od kilkudziesięciu do kilkuset ofert rocznie, standaryzacja języka ogranicza ryzyko zarzutów o dyskryminację i ułatwia współpracę z platformami rekrutacyjnymi oraz urzędami pracy.</p>

<h2>Pomocna lista nazw zawodów i zajęć</h2>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray-redtitle  full-width">
<div class="se__title"></div>
<div class="se__text"><p>Zawody kosmetyczne i pielęgnacyjne<br>
    •    kosmetolożka/kosmetolog<br>
    •    kosmetyczka/kosmetyczek<br>
    •    linergistka/linergista<br>
    •    wizażystka/wizażysta<br>
    •    makijażystka/makijażysta</p>

<p>⸻</p>

<p>Stylizacja paznokci<br>
    •    stylistka paznokci/stylista paznokci<br>
    •    manikiurzystka/manikiurzysta<br>
    •    pedikiurzystka/pedikiurzysta</p>

<p>⸻</p>

<p>Stylizacja rzęs i brwi<br>
    •    stylistka rzęs/stylista rzęs<br>
    •    stylistka brwi/stylista brwi<br>
    •    laminatorka/laminator </p>

<p>⸻</p>

<p>Fryzjerstwo i barbering<br>
    •    fryzjerka/fryzjer<br>
    •    kolorystka/kolorysta<br>
    •    stylistka fryzur/stylista fryzur<br>
    •    barberka/barber </p>

<p>⸻</p>

<p>Zabiegi estetyczne i specjalistyczne<br>
    •    specjalistka ds. depilacji/specjalista ds. depilacji<br>
    •    elektrologistka/elektrolog<br>
    •    trycholożka/trycholog<br>
    •    masażystka/masażysta</p>

<p>⸻</p>

<p>Zarządzanie i sprzedaż w beauty<br>
    •    menedżerka salonu/menedżer salonu<br>
    •    kierowniczka salonu/kierownik salonu<br>
    •    recepcjonistka/recepcjonista<br>
    •    doradczyni klienta/doradca klienta<br>
    •    specjalistka ds. szkoleń/specjalista ds. szkoleń</p>

<p>⸻</p>

<p>Formy neutralne (często stosowane w ogłoszeniach)<br>
    •    stylista/stylistka beauty<br>
    •    specjalista/specjalistka beauty<br>
    •    technik/techniczka usług kosmetycznych <br>
    •    osoba wykonująca zabiegi</p></div>
</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/01/16/617841.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>agata.grysiak@wiadomoscikosmetyczne.pl (Agata Grysiak)</author>
			<pubDate>Fri, 16 Jan 2026 12:27:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/neutralnosc-plciowa-w-ogloszeniach-dla-branzy-beauty-zaden-problem-mamy-wszystko-czego-nam-trzeba-2531506</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Seria ostrzeżeń Safety Gate: 8 polskich zapachów wycofanych z obrotu z powodu zakazanego składnika</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/seria-ostrzezen-safety-gate-8-polskich-zapachow-wycofanych-z-obrotu-z-powodu-zakazanego-skladnika-2531474</link>
			<description>Europejski system ostrzegania Safety Gate (dawniej RAPEX) opublikował w styczniu 2026 r. serię powiadomień dotyczących kosmetyków zapachowych, które nie spełniają wymogów unijnego prawa. Łącznie zakwestionowano osiem produktów z kategorii perfum i wód toaletowych, zgłoszonych przez Czechy, a wszystkie pochodziły z Polski. We wszystkich przypadkach wskazano to samo naruszenie przepisów dotyczących bezpieczeństwa chemicznego.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zakwestionowane kosmetyki zawierały 2-(4-tert-butylobenzyl) propionaldehyd (BMHCA), znany również jako lilial. Substancja ta jest zakazana w kosmetykach w UE, ponieważ może szkodzić układowi rozrodczemu, zdrowiu nienarodzonego dziecka oraz powodować uczulenia skóry. W każdym zgłoszeniu wskazano niezgodność z rozporządzeniem (WE) nr 1223/2009 dotyczącym produktów kosmetycznych. <strong>Zgodnie z przepisami UE odpowiedzialność za zgodność produktu spoczywa nie tylko na producencie, ale również na importerze i podmiocie wprowadzającym kosmetyk na rynek danego kraju.</strong></p>

<p>Cztery z ośmiu notyfikacji dotyczą produktów marki Chat d’Or. Są to zarówno perfumy, jak i wody toaletowe o pojemności 100 ml, przeznaczone dla kobiet i mężczyzn. Wszystkie zostały sklasyfikowane jako produkty konsumenckie i ocenione jako stwarzające ryzyko chemiczne.</p>

<div class="embed-gallery-3-wk_class"><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/01/15/655275.jpg?1769428738"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/01/15/655276.jpg?1769428738"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/01/15/655277.jpg?1769428738"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/01/15/655278.jpg?1769428738"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/01/15/655279.jpg?1769428738"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/01/15/655280.jpg?1769428738"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/01/15/655281.jpg?1769428738"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/01/15/655282.jpg?1769428738"></span></div>

<p>Pierwszym z nich jest Mariabella Eau de Parfum marki Chat d’Or, zapach w kartonowym, białym opakowaniu, o kodzie kreskowym 5906074483204. Produkt ten został oficjalnie objęty decyzją o zniszczeniu na poziomie detalicznym, a data wejścia środka w życie to 14 października 2025 r. Kolejne dwa produkty Chat d’Or to wody toaletowe dla mężczyzn: Men Water Sports Eau de Toilette (kod kreskowy 5906074487578) oraz Chat d’Or Acqua Men Eau de Toilette (kod kreskowy 5906074483341). W obu przypadkach pojemność wynosi 100 ml, a decyzja administracyjna również przewiduje zniszczenie produktu u sprzedawcy.</p>

<p>Pozostałe cztery zgłoszenia dotyczą marki Lazell, obejmując perfumy damskie w różnych wariantach pojemności – od 30 ml do 100 ml. Wśród nich znalazł się zapach Vivien for Woman, zidentyfikowany numerem partii 26071840721 i kodem kreskowym 5907814626196. Kolejne produkty Lazell to Dominate (numer partii 27082290921, kod kreskowy 5907814625496) oraz BB Balmi (numer partii 19020290221, kod kreskowy 5907814626233). Oba zapachy są wodami perfumowanymi o pojemności 100 ml i zostały uznane za niezgodne z prawem z tych samych powodów chemicznych.</p>

<p>Listę zamykają dwa mniejsze produkty marki Lazell: Dream of Woman w opakowaniu 30 ml (kod kreskowy 5907176583724) oraz Jamie Cat, bez podanej pojemności na etapie zgłoszenia, w żółtym kartoniku zabezpieczonym folią (kod kreskowy 5907176583694). Dla obu decyzje administracyjne weszły w życie 16 października 2025 r.</p>

<p>We wszystkich ośmiu przypadkach środkiem zaradczym nakazanym przez organy publiczne było zniszczenie produktów na poziomie detalicznym, bez wskazania działań naprawczych po stronie producenta. Zgłoszenia nie obejmowały wycofań konsumenckich, a jedynie działania administracyjne wobec obrotu handlowego.</p>

<p>Seria notyfikacji pokazuje, że mimo wieloletniego obowiązywania zakazu stosowania BMHCA, substancja ta nadal pojawia się w perfumach wprowadzane do obrotu przez podmioty gospodarcze, które zakupiły ww. produkty przed upływem terminu zakazu ich dystrybucji przez producenta. Jednocześnie dane Safety Gate wskazują, że 100 proc. zgłoszonych w tej serii produktów pochodziło z jednego kraju, co może skutkować wzmożonymi kontrolami i presją regulacyjną wobec producentów zapachów działających na rynku unijnym.</p>

<p>Firma Lazell dosłała do redakcji następujące informacje:</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  full-width">
<div class="se__title"></div>
<div class="se__text"><p><em>Na wstępie należy podkreślić fakt, że od 1 marca 2022 r. obowiązuje BEZWZGLĘDNY ZAKAZ wprowadzania do obrotu produktów kosmetycznych (w tym wody perfumowane i toaletowe) zawierających składnik LILIAL. Rozporządzenie Komisji (UE) 2021/1902 z dnia 29 października 2021 r. zmieniające rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1223/2009 w odniesieniu do zakazu stosowania w produktach kosmetycznych niektórych substancji jako szkodliwe wprowadza od 1 marca 2022 r. zakaz stosowania w produktach kosmetycznych m.in. aldehydu 2-(4-tertbutylobenzylo) propionowego (nazwa zwyczajowa: lilial). Rozporządzenie Komisji UE wiąże w całości i należy je bezpośrednio stosować we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej. Powtarzając tę sentencję kosmetyki wprowadzone po 01 marca 2022r są uznane jako niedozwolone do sprzedaży. Firma Lazell Parfums wyjaśnia, że wszystkie produkty wprowadzone do sprzedaży po terminie 01 marca 2022r nie zawierają substacji zakazanej aldehydu 2-(4-tertbutylobenzylo) propionowego (nazwa zwyczajowa: lilial).</em></p>

<p><em>Dodatkowo dodaje, że Wszyscy Partnerzy, Importerzy i podmioty współpracujące z Firmą Lazell Parfums zostali poinformowani o tym fakcie. Jednocześnie dostali informację, które produkty mogą zawierać zakazane substancje zanim Rozporządzenie zostało wprowadzone w życie. Takimi produktami były m.in. Vivien for Woman 100ml, Dominate for Woman 100ml, Dream of Woman 30ml, Jamie Cat for Woman 30ml. Produkty te powinny zostać usunięte z obrotu sprzedaży. Producent informuje również, że produkty, które zawierały substancję niedozwoloną zostały wycofane z rynku lub została zmieniona specyfikacja produktu, która jest wolna od składników zakazanych. </em></p>

<p><em>Produkty Lazell wymienione w artykule pt.: „Seria ostrzeżeń Safety Gate: 8 polskich zapachów wycofanych z obrotu z powodu zakazanego składnika” zostały wyprodukowane przed wejściem w życie Rozporządzenie Komisji (UE) 2021/1902 poświadczają o tym numery serii umieszczone na każdym produkcie.</em></p></div>
</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/01/15/655273.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>agata.grysiak@wiadomoscikosmetyczne.pl (Agata Grysiak)</author>
			<pubDate>Thu, 15 Jan 2026 13:54:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/seria-ostrzezen-safety-gate-8-polskich-zapachow-wycofanych-z-obrotu-z-powodu-zakazanego-skladnika-2531474</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Bierzesz młodych na staż? Rzeczniczka MŚP krytycznie o projekcie ustawy o stażach</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/bierzesz-mlodych-na-staz-rzeczniczka-msp-krytycznie-o-projekcie-ustawy-o-stazach-2531452</link>
			<description>Rzeczniczka Małych i Średnich Przedsiębiorców przekazała do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej stanowisko dotyczące rządowego projektu ustawy o stażach (UD 307). Najwięcej uwag dotyczy zasad ustalania wynagrodzenia stażystów, które – zdaniem rzeczniczki – mogą być zbyt sztywne i nieadekwatne do możliwości finansowych najmniejszych firm, szczególnie mikroprzedsiębiorstw działających w słabszych ekonomicznie regionach kraju.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kluczowym zastrzeżeniem jest propozycja, aby wynagrodzenie stażysty nie było niższe niż 35 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Według rzeczniczki MŚP, <strong>Agnieszki Majewskiej</strong>, wskaźnik przeciętnego wynagrodzenia opiera się na zróżnicowanych danych i nie stanowi optymalnej wartości referencyjnej dla najmniejszych podmiotów gospodarczych. W ocenie urzędu taki próg może stanowić nadmierne obciążenie finansowe, niewspółmierne do skali działalności mikrofirm.</p>

<p>W odpowiedzi zaproponowano alternatywne rozwiązanie: ustalenie minimalnego świadczenia pieniężnego na poziomie 28 proc. minimalnego wynagrodzenia. Taki mechanizm miałby lepiej odzwierciedlać realne możliwości finansowe przedsiębiorców oraz zapewnić większą przewidywalność kosztów po stronie firm przy jednoczesnym zachowaniu ochrony interesów stażystów.</p>

<p>Rzeczniczka MŚP zwróciła także uwagę na dużą różnorodność staży – zarówno pod względem intensywności pracy, jak i nakładów organizacyjnych, szkoleniowych czy edukacyjnych ponoszonych przez pracodawców. W tym kontekście postulowana jest większa elastyczność przepisów, umożliwiająca ustalanie wynagrodzenia na niższym poziomie w uzasadnionych przypadkach. Krytycznie oceniono również pomysł wprowadzenia maksymalnej stawki wynagrodzenia stażowego, wskazując na ryzyko nadregulacji i potencjalnie negatywny wpływ na branże o relatywnie wysokich płacach.</p>

<p>Dodatkowe uwagi dotyczą potrzeby doprecyzowania zakazu wymagania wcześniejszego doświadczenia od stażystów oraz zasad organizowania staży w jednoosobowych działalnościach gospodarczych. Jak podkreśliła <strong>Agnieszka Majewska</strong>, bez jednoznacznych regulacji w tych obszarach projekt ustawy może prowadzić do niejasności interpretacyjnych i utrudnień w praktycznym stosowaniu nowych przepisów przez najmniejszych przedsiębiorców.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/01/14/655103.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>agata.grysiak@wiadomoscikosmetyczne.pl (Agata Grysiak)</author>
			<pubDate>Wed, 14 Jan 2026 15:39:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/bierzesz-mlodych-na-staz-rzeczniczka-msp-krytycznie-o-projekcie-ustawy-o-stazach-2531452</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Szwajcaria wprowadza limit 1 ppm furanokumaryn w kosmetykach leave-on</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/szwajcaria-wprowadza-limit-1-ppm-furanokumaryn-w-kosmetykach-leave-on-2531376</link>
			<description>Szwajcaria przyjęła jedne z najbardziej restrykcyjnych przepisów dotyczących obecności furanokumaryn w kosmetykach. Od 1 stycznia br. obowiązuje limit 1 ppm dla kosmetyków typu leave-on, które podczas normalnego użytkowania mogą być narażone na działanie promieni słonecznych. Regulacja obejmuje zarówno produkty wytwarzane lokalnie, jak i importowane, a jej celem jest ograniczenie ekspozycji konsumentów na związki uznawane za potencjalnie fototoksyczne, genotoksyczne i kancerogenne.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Furanokumaryny to naturalnie występujące związki organiczne obecne m.in. w skórkach owoców cytrusowych i innych roślinach. Choć nie są celowo dodawane do receptur kosmetycznych, mogą pojawiać się w produktach takich jak balsamy do ciała, olejki, kosmetyki ochrony przeciwsłonecznej czy produkty do makijażu w wyniku zanieczyszczeń surowców lub procesów produkcyjnych. W kontakcie ze światłem UV związki te mogą wchodzić w reakcje z białkami i DNA skóry, prowadząc do podrażnień, zaczerwienienia i obrzęków, a przy długotrwałej ekspozycji – zwiększać ryzyko zmian genotoksycznych.</p>

<p>Zgodnie z analizami przedstawianymi przez cytowaną na ramach Personal Care Insights firmę doradczą Obelis Group, nowe przepisy mają istotne znaczenie operacyjne dla producentów i dystrybutorów. Brak okresu przejściowego oznacza, że od 1 stycznia na rynek szwajcarski nie mogą być wprowadzane produkty niespełniające limitu 1 ppm. Jednocześnie władze dopuściły tzw. wyczerpanie zapasów – kosmetyki wprowadzone do obrotu przed 31 grudnia 2025 r. mogą być sprzedawane do momentu ich całkowitego wyprzedania.</p>

<p>Regulacja precyzyjnie wskazuje osiem furanokumaryn objętych limitem, w tym m.in. 5-metoksypsoralen (5-MOP), 8-metoksypsoralen (8-MOP), psoralen czy epoxybergamottyna. Ograniczenia dotyczą szerokiej grupy produktów: kremów i balsamów do skóry, żeli i olejków, kosmetyków do ust i makijażu, filtrów przeciwsłonecznych, samoopalaczy oraz produktów po goleniu. Z obowiązku wyłączono natomiast m.in. dezodoranty, produkty do paznokci i włosów, higieny jamy ustnej, kosmetyki nocne, produkty spłukiwane oraz perfumy i wody kolońskie.</p>

<p>Nowe przepisy obowiązują na terenie Szwajcaria bez względu na pochodzenie produktu, co oznacza konieczność dostosowania się zarówno dla firm krajowych, jak i zagranicznych. Eksperci zwracają uwagę, że przedsiębiorstwa wprowadzające kosmetyki leave-on na rynek szwajcarski powinny niezwłocznie zweryfikować składy i wyniki badań surowców, aby potwierdzić zgodność z limitem 1 ppm i uniknąć przerw w dostępności produktów.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/01/12/590422.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>agata.grysiak@wiadomoscikosmetyczne.pl (Agata Grysiak)</author>
			<pubDate>Mon, 12 Jan 2026 12:49:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/szwajcaria-wprowadza-limit-1-ppm-furanokumaryn-w-kosmetykach-leave-on-2531376</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>UOKiK: blisko 37 mln zł kar za naruszenia dla Zalando i Temu</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/uokik-blisko-37-mln-zl-kar-za-naruszenia-dla-zalando-i-temu-2531364</link>
			<description>Najniższa cena z 30 dni przed obniżką jest obowiązkowym elementem informacji o promocji od 2023 r., kiedy w Polsce wdrożono dyrektywę Omnibus. Przepis ten ma zapewnić konsumentom realny punkt odniesienia do oceny skali rabatu i zapobiegać pozornym promocjom. Od momentu wejścia regulacji w życie Prezes UOKiK systematycznie monitoruje rynek e-commerce. Najnowsze decyzje dotyczą dwóch dużych platform sprzedażowych – Zalando i Temu – a łączna wartość nałożonych kar wyniosła niemal 37 mln zł.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak podkreśla Prezes UOKiK Tomasz Chróstny, przedsiębiorcy mają bezwzględny obowiązek rzetelnego informowania o obniżkach cen. Najniższa cena z 30 dni przed promocją musi być punktem odniesienia niezależnie od miejsca prezentowania oferty – na stronie produktu, w koszyku czy w reklamach zewnętrznych. Urząd zapowiada, że praktyki polegające na przedstawianiu podwyżek jako okazji lub manipulowaniu historią cen będą sankcjonowane finansowo.</p>

<p>W przypadku platformy Zalando UOKiK ustalił, że nawet kilka miesięcy po wejściu w życie dyrektywy Omnibus klienci polskiej wersji serwisu nie mieli dostępu do informacji o najniższej cenie z 30 dni przed obniżką. Braki występowały zarówno na różnych etapach prezentowania produktów w serwisie, jak i w reklamach publikowanych poza platformą. Oznaczało to, że konsumenci nie byli w stanie realnie ocenić, czy oferowany rabat faktycznie istnieje.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/dystrybucja-kosmetykow/e-commerce/zalando-odwoluje-sie-do-tsue-w-sprawie-statusu-bardzo-duzej-platformy-internetowej-2530191">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/11/18/546923.jpg?1763464558" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Zalando odwołuje się do TSUE w sprawie statusu „bardzo dużej platformy internetowej”</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Co więcej, urząd stwierdził powtarzające się przypadki manipulowania wysokością najniższej ceny z 30 dni przed obniżką w trakcie trwania tej samej oferty, mimo że cena sprzedaży produktu nie ulegała zmianie. Podnoszenie tej wartości dzień po dniu powodowało sztuczne zawyżanie procentowej skali rabatu i tworzyło wrażenie coraz bardziej atrakcyjnej promocji. Dodatkowo Zalando prezentowało wysokość obniżki względem ceny „regularnej” lub „początkowej”, a nie względem wymaganej prawem ceny z ostatnich 30 dni.</p>

<p>Za dwie praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów Prezes UOKiK nałożył na Zalando SE z siedzibą w Berlinie karę w wysokości 30 945 000 zł, czyli blisko 31 mln zł. Decyzja jest nieprawomocna i może zostać zaskarżona do sądu. Równolegle urząd prowadzi wobec spółki odrębne postępowanie dotyczące nieudzielenia żądanych informacji, za co maksymalna sankcja może wynieść do 3 proc. obrotu przedsiębiorcy.</p>

<p>Biuro prasowe Zalando wydało następujące oświadczenie:</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-quote full-width">
<div class="se__text"><p><em>Po uchwaleniu dyrektywy Omnibus na poziomie europejskim podjęliśmy niezbędne kroki, by spełniać jej wymogi w jednolity sposób dla konsumentów w całej UE. Przepisy polskiego prawa, które zostały uchwalone w późniejszym okresie, różniły się od europejskich. UOKiK zdecydował się wszcząć postępowanie w sprawie naszych postępów związanych z ich wdrożeniem. Od samego początku i przez cały czas trwania sprawy byliśmy w stałym dialogu z UOKiK, odpowiadając na wszystkie pytania i informując o naszych działaniach związanych z implementacją lokalnych regulacji. Niezwłocznie wdrożyliśmy wszystkie wymagania przedstawione nam przez UOKiK, zgodnie z wytycznymi organu, na podstawie obowiązujących w Polsce przepisów. </em></p>

<p> </p>

<p><em>Aktualnie analizujemy decyzję Prezesa UOKiK i zamierzamy bronić naszego stanowiska, odwołując się od decyzji do sądu</em></p></div>
</div>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/dystrybucja-kosmetykow/e-commerce/komisja-europejska-przeprowadza-niezapowiedziana-kontrole-w-temu-w-ramach-sledztwa-dotyczacego-subsydiow-zagranicznych-2530775">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/12/11/623851.jpg?1765460970" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Komisja Europejska przeprowadza niezapowiedzianą kontrolę w Temu w ramach śledztwa dotyczącego subsydiów zagranicznych</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Druga decyzja dotyczy platformy Temu, której interfejs i sposób prezentacji promocji obsługuje irlandzka spółka Whaleco Technology Limited. Analiza strony internetowej i aplikacji mobilnej wykazała, że w polskiej wersji serwisu często brakowało informacji o najniższej cenie z 30 dni przed obniżką lub była ona prezentowana niespójnie – w zależności od miejsca w serwisie, wersji platformy czy wariantu produktu.</p>

<p>UOKiK zidentyfikował trzy typy naruszeń: błędne podawanie najniższej ceny mimo zmiany ceny sprzedaży, równoczesne zmiany obu wartości przy nadal nieprawidłowej informacji oraz przypadki, w których cena sprzedaży pozostawała bez zmian, a mimo to dzień po dniu zmieniała się deklarowana najniższa cena z 30 dni. W trakcie postępowania Temu zaniechało tych praktyk i ujednoliciło sposób prezentowania promocji. Za wcześniejsze naruszenia Prezes UOKiK nałożył na Whaleco Technology Limited karę 5 910 900 zł, czyli blisko 6 mln zł; decyzja również nie jest prawomocna.</p>

<p>Oficjalne stanowisko marki Temu w tej sprawie zostało przesłane 13.01.2026:</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-quote full-width">
<div class="se__text"><p><em>W pełni współpracowaliśmy z UOKiK, uwzględniliśmy przekazane uwagi i wprowadziliśmy niezbędne zmiany. Będziemy nadal konstruktywnie współpracować z UOKiK, aby zapewniać jak najlepszą jakość usług naszym użytkownikom w Polsce.</em></p></div>
</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/01/12/654655.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>agata.grysiak@wiadomoscikosmetyczne.pl (Agata Grysiak)</author>
			<pubDate>Mon, 12 Jan 2026 10:18:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/uokik-blisko-37-mln-zl-kar-za-naruszenia-dla-zalando-i-temu-2531364</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rzeczpospolita: Mikroprzedsiębiorcy wejdą w KSeF wcześniej, niż zakłada ustawa</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/rzeczpospolita-mikroprzedsiebiorcy-wejda-w-ksef-wczesniej-niz-zaklada-ustawa-2531231</link>
			<description>Od 1 lutego 2026 r. Krajowy System e-Faktur obejmie w praktyce także mikro- i małe firmy, mimo że formalny obowiązek wystawiania przez nie faktur sprzedażowych w KSeF zacznie się dopiero 1 stycznia 2027 r. Jak informuje Rzeczpospolita, decydujące znaczenie ma fakt, że od lutego 2026 r. duże przedsiębiorstwa będą mogły wystawiać faktury zakupowe wyłącznie w systemie KSeF. Oznacza to, że najmniejsi przedsiębiorcy, aby w ogóle odebrać dokumenty od swoich kontrahentów, będą musieli uzyskać dostęp do systemu już na tym etapie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zgodnie z obowiązującymi przepisami mikroprzedsiębiorcy mają czas do 2027 r. na rozpoczęcie wystawiania faktur sprzedażowych w KSeF. W praktyce jednak, jak podkreśla cytowany przez „Rzeczpospolitą” doradca podatkowy i partner w Crido <strong>Maciej Dybaś</strong>, od 1 lutego 2026 r. będą zmuszeni korzystać z systemu jako nabywcy. Bez dostępu do KSeF nie będą mogli pobrać faktur zakupowych wystawianych przez duże firmy, co uniemożliwi ich prawidłowe rozliczenie.</p>

<p>Od tego momentu faktury zakupowe nie będą już przekazywane e-mailem w formacie PDF ani w wersji papierowej. Jedyną prawnie obowiązującą fakturą stanie się dokument ustrukturyzowany w formacie XML, dostępny w KSeF. Duży sprzedawca nie będzie mógł wystawić faktury w inny sposób, a ewentualne przesłanie wizualizacji dokumentu będzie wyłącznie jego dobrą wolą i nie będzie miało mocy prawnej.</p>

<p>Eksperci zwracają uwagę, że obowiązek ten obejmie w praktyce niemal wszystkich przedsiębiorców, niezależnie od skali działalności. Jak wskazuje <strong>Izabela Leśniewska</strong>, doradczyni podatkowa w kancelarii Alo-2, każdy przedsiębiorca korzystający z usług telekomunikacyjnych, internetu, paliwa na stacjach sieciowych czy dokonujący zakupów firmowych w dużych sieciach handlowych otrzyma fakturę wyłącznie poprzez KSeF. Tym samym nawet najmniejsze firmy zostaną włączone w system już od jego startu w 2026 r.</p>

<p>Dodatkowym wyzwaniem jest brak automatycznych powiadomień o nowych dokumentach w systemie. KSeF nie będzie informował przedsiębiorców o wystawieniu faktury, co oznacza konieczność regularnego i samodzielnego sprawdzania systemu. Eksperci ostrzegają, że może to zwiększyć ryzyko przeoczenia faktur i opóźnień w płatnościach, szczególnie wśród małych firm, które – jak podkreśla Izabela Leśniewska – często nie są jeszcze świadome, że w praktyce wejdą w KSeF już w lutym 2026 r.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/01/05/619924.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>agata.grysiak@wiadomoscikosmetyczne.pl (Agata Grysiak)</author>
			<pubDate>Mon, 05 Jan 2026 16:11:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/rzeczpospolita-mikroprzedsiebiorcy-wejda-w-ksef-wczesniej-niz-zaklada-ustawa-2531231</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Bez logo, bez ochrony? Czy to koniec ery quiet luxury w branży beauty?</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/bez-logo-bez-ochrony-czy-to-koniec-ery-quiet-luxury-w-branzy-beauty-2531218</link>
			<description>Trend quiet luxury wciąż dominuje w branżach fashion oraz beauty, zwłaszcza w segmencie premium. W 2026 roku trend ten raczej nie straci na znaczeniu. Moda na minimalizm ewoluuje jedynie w kierunku nieco bardziej wyrazistych faktur i materiałów, dopracowanych detali i zmysłowych form.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dla producentów kosmetyków to wyzwanie: nie każde subtelne oznaczenie marki da się zastrzec jako znak towarowy. O tym, czy oznaczenia marki utrzymane w eleganckiej prostej estetyce będą prawnie chronione, czy pozostaną dostępne dla konkurencji, decydują urzędy patentowe. Dlatego strategię ochrony brandu warto planować z wyprzedzeniem.</p>

<h2>Jak rozumieć trend quiet luxury?</h2>

<p>Quiet luxury to styl życia oparty na powściągliwej elegancji i świadomej konsumpcji bez ostentacyjnego manifestowania statusu. Określany także jako „ukryte bogactwo”, „estetyka starych pieniędzy” czy „cichy luksus”, stawia na jakość, ponadczasowość i detale zamiast eksponowania logo drogiej marki.<div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/nielatwo-podrobic-nowa-serie-kosmetykow-louis-vuitton-jak-dom-mody-chroni-swoje-wzory-i-oznaczenia-2528699">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/09/16/600658.jpg?1758012302" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Niełatwo podrobić nową serię kosmetyków Louis Vuitton. Jak dom mody chroni swoje wzory i oznaczenia?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Taką filozofię reprezentują m.in. luksusowe marki modowe Tom Ford czy Max Mara, budujące rozpoznawalność nie przez logo, lecz przez formę, materiał i konsekwencję estetyczną.</p>

<p>Zależność między estetyką „quiet luxury” a ochroną prawną marki doskonale ilustruje sprawa zgłoszenia graficznego znaku towarowego Charlotte Tilbury, która pokazuje, że minimalistyczna elegancja nie zawsze zapewnia wymaganą minimalną zdolność odróżniającą w rozumieniu prawa własności przemysłowej.</p>

<h2>Sprawa zgłoszenia znaku towarowego graficznego Charlotte Tilbury</h2>

<p>12 grudnia 2025 roku Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (dalej: „EUIPO” lub „Urząd”) wydał decyzję o braku pierwotnej zdolności odróżniającej unijnego graficznego znaku towarowego „” zgłoszonego 11 kwietnia 2025 r. przez Charlotte Tilbury TM Limited (dalej: „Charlotte Tilbury” lub „Zgłaszająca”) dla kosmetyków (EUTM 019172020).</p>

<p>Postępowanie zgłoszeniowe dotyczy oznaczenia w postaci kształtu geometrycznego przeciętego linią, bez elementów słownych ani logo marki. EUIPO uznało, że taki znak nie posiada pierwotnej zdolności odróżniającej: opiera się wyłącznie na podstawowych formach geometrycznych, powszechnie stosowanych w branży kosmetycznej (zwłaszcza premium), przez co przeciętny konsument odbierze go jedynie jako dekorację opakowania, a nie wskazówkę pochodzenia towaru.</p>

<p>Zgłaszająca nie zgodziła się z tą oceną, podkreślając nietypową formę znaku, jego wewnętrzny kontrast, a wskutek tego efekt zapamiętywalności. Argumentowała też, że znak wpisuje się w aktualne trendy „quiet luxury” oraz powoływał się na wcześniejsze pozytywne decyzje dotyczące podobnych znaków graficznych (geometrycznych kształtów) i rejestracje identycznego oznaczenia w kilku państwach spoza UE (m.in. w Wielkiej Brytanii, Bahrajnie, Omanie, Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratach Arabskich).<div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/dior-vs-empik-sad-najwyzszy-o-granicach-sprzedazy-luksusowych-kosmetykow-poza-autoryzowana-siecia-2529664">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/10/24/617661.png?1761292383" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Dior vs Empik: Sąd Najwyższy o granicach sprzedaży luksusowych kosmetyków poza autoryzowaną siecią</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Stanowisko EUIPO</h2>

<p>EUIPO odrzuciło te argumenty. Urząd podkreślił, że:</p>

<ul>
	<li>trend „quiet luxury” odnosi się do wysokiej jakości produktu, doskonałego rzemiosła i stonowanego oznakowania marki, ale nie do charakteru odróżniającego samego znaku towarowego;</li>
	<li>nawet celowy minimalizm nie zwalnia znaku z konieczności spełnienia minimalnego progu zdolności odróżniającej w odniesieniu do towarów, dla których Zgłaszająca ubiega się o ochronę, co nie ma miejsca w niniejszym przypadku;</li>
	<li>fakt, że konsumenci są przyzwyczajeni do prostych form, nie oznacza automatycznie, że dana forma będzie pełnić funkcję znaku towarowego;</li>
	<li>wcześniejsze decyzje oraz rejestracje w innych jurysdykcjach nie są wiążące – każdy znak UE jest oceniany autonomicznie, według aktualnej praktyki EUIPO.</li>
</ul>

<p>EUIPO podkreśla, że w tej sprawie znak nie zawierał żadnego elementu słownego ani dodatkowego elementu graficznego, który mógłby nadać mu choćby minimalny stopień odróżniający.</p>

<h2>Skutek decyzji</h2>

<p>EUIPO uznało, że konsumenci odbieraliby zgłoszony znak jedynie jako prosty element dekoracyjny, a nie jako oznaczenie pochodzenia towarów. W konsekwencji Urząd stwierdził brak pierwotnej zdolności odróżniającej zgłoszonego znaku.</p>

<p>Zgłaszająca może odwołać się od decyzji w terminie dwóch miesięcy od jej doręczenia.</p>

<p>Jako że Zgłaszająca złożyła tzw. wniosek pomocniczy, w przypadku uprawomocnienia się decyzji Urzędu, postępowanie zgłoszeniowe zostanie wznowione, a znak będzie mógł zostać zarejestrowany pod warunkiem wykazania przez Charlotte Tilbury wtórnej zdolności odróżniającej jej znaku, tj. że w wyniku konsekwentnego i długotrwałego używania w obrocie jest postrzegany przez odbiorców jako oznaczenie pochodzenia towarów.<div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/biznes-kosmetyki/marketing-kosmetyczny/nowa-era-beauty-marketingu-prawne-aspekty-wspolpracy-z-ai-influencerami-2530378">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/11/26/621160.png?1764151169" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Nowa era beauty marketingu? Prawne aspekty współpracy z AI influencerami</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Jak chronić oznaczenia marek „quiet luxury” – w skrócie</h2>

<p>Oznaczeń marki w stylu quiet luxury nie chroni się jednym instrumentem prawnym. Minimalistyczne oznaczenia rzadko posiadają samoistną zdolność odróżniającą, dlatego skuteczna ochrona wymaga łączenia praw do znaków towarowych, rejestracji wzorów przemysłowych oraz – w odpowiednim zakresie – prawa autorskiego. Strategię ochrony warto planować równolegle z kształtowaniem estetyki marki, a nie dopiero na etapie sporu z urzędem lub konkurentem.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  full-width">
<div class="se__title"></div>
<div class="se__text"><p><strong>Komentarz ekspercki</strong></p>

<p>Aby wykazać wspomnianą wtórną zdolność odróżniającą znaku towarowego, należy udowodnić, że przed dokonaniem zgłoszenia był on używany w taki sposób, że klienci z Unii Europejskiej kojarzyli go z konkretnym przedsiębiorcą. Może to zostać potwierdzone m.in. poprzez badania rynku, materiały reklamowe, katalogi, faktury, a także dane sprzedażowe i finansowe.</p>

<p>Urząd bada w szczególności skalę i okres używania znaku, jego zasięg terytorialny, poniesione nakłady na reklamę oraz stopień rozpoznawalności wśród odbiorców w UE. Największe znaczenie mają dowody bezpośrednie (np. badania rynku, oświadczenia niezależnych instytucji), natomiast pozostałe dowody mają charakter uzupełniający. Jeżeli Charlotte Tilbury wykaże, że unijni konsumenci rozpoznają po powyższej grafice jej produkty kosmetyczne, to uzyska prawo ochronne na wskazany graficzny znak towarowy.</p>

<p>Należy jednak zaznaczyć, że marka zgłaszającej pozostaje silnie chroniona niezależnie od wyniku tej sprawy, gdyż Charlotte Tilbury posiada m.in. znaki towarowe słowne oraz niemal identyczny znak słowno-graficzny, obejmujący geometryczne grafiki wraz z dodanym logo „CT”: „” (EUTM 011193414). Sam znak towarowy graficzny zapewniałby szerszą ochronę, m.in. przed używaniem podobnej grafiki nawet z innymi literami, jednak uzyskanie tak szerokiego monopolu na proste formy nie jest łatwe.</p></div>
</div>

<h2>Wnioski dla branży beauty</h2>

<p>Sprawa Charlotte Tilbury stanowi istotny sygnał ostrzegawczy dla marek kosmetycznych opierających swój wizerunek na minimalizmie. Trendy i estetyka nie zawsze idą w parze z ochroną prawną – im prostsze oznaczenie, tym większe ryzyko, że zostanie uznane wyłącznie za element dekoracyjny, a nie za znak identyfikujący pochodzenie produktu.</p>

<p>Dlatego marki kosmetyczne, w szczególności z segmentu premium, powinny od początku konsultować działania brandingowe z prawnikiem zajmującym się ochroną marki oraz stosować kompleksowe podejście do ochrony własności intelektualnej. Wymogi prawa własności przemysłowej należy uwzględniać już na etapie projektowania brandingu, a nie dopiero po rozpoczęciu używania oznaczeń w obrocie.</p>

<p><em><strong>Natalia Basałaj, radca prawny, Kancelaria Hansberry Tomkiel</strong></em></p>

<p><u><em>Podstawa prawna:</em></u></p>

<p><em>Art. 7 ust. 1 lit. b) oraz ust. 3, art. 66 ust. 2 oraz art. 97 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2017/1001 z 14 czerwca 2017 r. w sprawie znaku towarowego Unii Europejskiej.</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/01/05/654113.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prawo</category>
			<author>redakcja@wiadomoscikosmetyczne.pl (wiadomoscikosmetyczne.pl)</author>
			<pubDate>Mon, 05 Jan 2026 13:02:29 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/biznes-kosmetyki/prawo-kosmetyczne/bez-logo-bez-ochrony-czy-to-koniec-ery-quiet-luxury-w-branzy-beauty-2531218</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
