<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Dziecko</title>
		<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/porady-kosmetyczne/pielegnacja-skory-dziecka</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/porady-kosmetyczne/pielegnacja-skory-dziecka/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>Gen Beta nadchodzi. To oni mogą być kolejną wielką grupą konsumentów beauty</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/porady-kosmetyczne/pielegnacja-skory-dziecka/gen-beta-zmienia-rynek-beauty-marki-szykuja-kosmetyki-dla-dzieci-2537375</link>
			<description>Pokolenie Beta dopiero przychodzi na świat, ale już zaczyna wpływać na rynek kosmetyczny. Nie za sprawą własnych zakupów, lecz decyzji rodziców – coraz bardziej świadomych składów, bezpieczeństwa i pochodzenia produktów. Marki beauty dostrzegają potencjał najmłodszych konsumentów i budują ofertę, która ma być czymś więcej niż pomniejszoną wersją kosmetyków dla dorosłych.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  full-width">
<div class="se__title"><p>W tym artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li>Rodzice Gen Beta zmieniają zasady gry</li>
	<li>Koniec z kopiowaniem kosmetyków dla dorosłych</li>
	<li>"Clean" przestaje być dodatkiem</li>
	<li>Rodzic jest klientem, ale dziecko też ma coś do powiedzenia</li>
	<li>TikTok nadal ważny, ale nie wszystko wydarzy się w internecie</li>
	<li>Beauty dla Gen Beta będzie bardziej "wellness” niż "beauty”</li>
</ul></div>
</div>

<p>Gen Beta to jeszcze nie konsumenci w tradycyjnym rozumieniu tego słowa. <strong>Dzieci urodzone od 2025 do 2039 roku </strong>przez najbliższe lata będą zależne od decyzji rodziców. A jednak branża beauty już zaczyna się nimi interesować.</p>

<p><strong>Generation Beta może do 2035 roku liczyć około 2 mld osób i stanowić 16 proc. światowej populacji</strong>. W samych Stanach Zjednoczonych <strong>11,7 mln </strong>gospodarstw domowych ma już dziecko należące do tego pokolenia. To wystarczający powód, aby marki zaczęły zastanawiać się, jak będzie wyglądać beauty dla najmłodszych.</p>

<p>I choć Gen Beta nie sięgnie jeszcze samodzielnie po krem czy żel pod prysznic, <strong>jej rodzice już dziś tworzą popyt na nową generację produktów.</strong></p>

<h2>Rodzice Gen Beta zmieniają zasady gry</h2>

<p>Za decyzjami zakupowymi stoją przede wszystkim <strong>Millenialsi </strong>i przedstawiciele starszej części <strong>Gen Z</strong>. To rodzice, którzy wychowali się w świecie mediów społecznościowych, recenzji, influencerów i łatwego dostępu do informacji o składnikach.</p>

<p>Według danych NIQ, <strong>rodzice dzieci z pokolenia Beta odpowiadają już za 10,5 mld dolarów wydatków w kategorii beauty i personal care</strong>. Ich zainteresowanie koncentruje się przede wszystkim na podstawowych produktach do pielęgnacji, ale jednocześnie oczekiwania wobec marek są wyższe niż w przypadku poprzednich generacji.</p>

<p>Nie chcą już automatycznie sięgać po marki, które sami znali z dzieciństwa. Zamiast tego szukają produktów opartych na <strong>prostych składach, przejrzystej komunikacji i potwierdzonej skuteczności.</strong></p>

<p>To ważna zmiana dla rynku dziecięcej pielęgnacji. "Baby care” przestaje być kategorią, w której wystarczy obecność znanej marki i pastelowe opakowanie.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/porady-kosmetyczne/meska-pielegnacja/gen-alpha-kupuje-kosmetyki-chlopcy-wchodza-do-beauty-wk-2537314">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/08/19/10819349.jpg?1787134502" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Beauty dla chłopców? Gen Alpha kupuje skincare, perfumy i kosmetyki premium</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Koniec z kopiowaniem kosmetyków dla dorosłych</h2>

<p>Wnioski płynące z rynku Gen Alpha mogą mieć tutaj duże znaczenie. <strong>Ostatnie lata przyniosły gwałtowny wzrost zainteresowania kosmetykami wśród dzieci i nastolatków</strong>. Zjawisko określane jako "Sephora kids” pokazało, że młodzi konsumenci mogą bardzo wcześnie wejść w świat beauty. Również korzystając z produktów, które nie są przeznaczone dla ich wieku.</p>

<p>Gen Beta może być w pewnym sensie reakcją na tę sytuację.</p>

<p><strong>Mark McCrindle</strong>, badacz społeczny, który spopularyzował określenia Gen Alpha i Gen Beta, przewiduje korektę tego trendu. W rozmowie z <em>WWD </em>krytycznie odniósł się do sytuacji, w której dzieci zaczęły używać produktów anti-aging.</p>

<p>W efekcie coraz większą przestrzeń zyskują marki, które nie próbują stworzyć dziecięcej wersji dorosłego beauty. Ich założenie jest odwrotne. <strong>Produkt ma być zaprojektowany od początku z myślą o dziecku, jego skórze, wieku i potrzebach.</strong></p>

<p>Tak działa m.in. <strong>Fipl</strong>, marka stworzona przez <strong>Victorię i Grega Gioia</strong>. Jej oferta opiera się na produktach dopasowanych do wieku, zatwierdzonych przez dermatologów i pediatrów, z naciskiem na delikatne oczyszczanie, a nie modne składniki aktywne.</p>

<p>Podobną filozofię przyjął <strong>Dr. Squatch</strong>, tworząc linię<strong> Lil’ Squatch</strong>. Produkty mają być atrakcyjne dla dzieci, ale jednocześnie odpowiadać na oczekiwania rodziców dotyczące bezpieczeństwa i składników.</p>

<h2>"Clean" przestaje być dodatkiem</h2>

<p>W przypadku nowych marek dziecięcych bezpieczeństwo i transparentność nie są już wyłącznie elementem komunikacji marketingowej. Stają się podstawą całego modelu biznesowego.</p>

<p>Rodzice coraz dokładniej <strong>czytają etykiety, sprawdzają składniki i poszukują produktów pozbawionych zapachu czy zbędnych dodatków</strong>. Jak wynika z rozmów przeprowadzonych przez<em> WWD</em> z rodzicami Gen Beta, powtarzają się oczekiwania dotyczące prostych, rozpoznawalnych składników, formuł bezzapachowych i transparentności marek.</p>

<p>To może być istotny impuls dla całej kategorii baby care. Zamiast komunikacji opartej wyłącznie na <strong>"delikatności” </strong>marki zaczynają mówić o pochodzeniu surowców, badaniach, formulacji i konkretnych potrzebach skóry.</p>

<p>Widać to także w ofercie takich marek jak <strong>Evereden, Tubby Todd czy Pipette</strong>. Ich pozycjonowanie opiera się na połączeniu prostoty, bezpieczeństwa i składników, które mają odpowiadać na potrzeby najmłodszych.</p>

<h2>Rodzic jest klientem, ale dziecko też ma coś do powiedzenia</h2>

<p>Nowa generacja marek musi rozwiązać jeszcze jeden problem: <strong>kosmetyk dla dziecka ma być zaakceptowany przez dwie grupy odbiorców jednocześnie.</strong></p>

<p>Rodzic podejmuje decyzję zakupową, ale dziecko jest użytkownikiem produktu. Dlatego opakowanie, zapach, kolor, sposób aplikacji czy forma kosmetyku mają znaczenie.</p>

<p>To szczególnie widoczne w produktach kąpielowych. <strong>Dabble &amp; Dollop</strong> próbuje zamienić kąpiel w zabawę, a jednocześnie utrzymać formuły zgodne z oczekiwaniami rodziców. Podobną strategię przyjął Lil’ Squatch – produkt ma być ‘osobisty” i atrakcyjny dla dziecka, ale dawać rodzicowi poczucie bezpieczeństwa.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/rynek-kosmetyczny/od-sephora-kids-do-smart-beauty-gen-alpha-juz-kupuje-marki-i-drogerie-musza-mowic-tego-produktu-nie-potrzebujesz-2536938">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/08/03/10818728.jpg?1786483807" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Od „Sephora Kids” do smart beauty. Gen Alpha już kupuje. Marki i drogerie muszą mówić „tego produktu nie potrzebujesz”</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>TikTok nadal ważny, ale nie wszystko wydarzy się w internecie</h2>

<p>Gen Beta będzie pierwszym pokoleniem dorastającym w świecie, w którym <strong>AI, social commerce i algorytmiczna rekomendacja </strong>są czymś zupełnie naturalnym. Marki tworzone z myślą o ich rodzicach już teraz wykorzystują TikToka, rekomendacje influencerów i sprzedaż online.</p>

<p>Ale paradoksalnie rozwój cyfrowego świata może zwiększyć znaczenie sklepów stacjonarnych.</p>

<p>McCrindle przewiduje, że wraz z dorastaniem Gen Beta może pojawić się kontrtrend w postaci powrotu do fizycznego retailu i bezpośredniego kontaktu z produktem. Skoro ekrany staną się całkowicie powszechne, doświadczenie zakupowe oparte na dotyku, zapachu i kontakcie z drugim człowiekiem może zyskać na wartości.</p>

<p>Zmienia się również sposób budowania wiarygodności.</p>

<p>W świecie Gen Beta rekomendacja celebryty może mieć mniejsze znaczenie niż opinia innego rodzica. <strong>Kristen Wiley</strong>, cytowana przez <em>WWD</em>, zwraca uwagę, że influencerem może stać się dziś właściwie każdy, kto wpływa na decyzję zakupową. <strong>W przypadku produktów dla dzieci szczególnie istotne są małe, zaufane społeczności </strong>– grupy rodziców, lokalne społeczności czy twórcy mający niewielkie, ale bardzo zaangażowane audytoria.</p>

<p>To kolejna konsekwencja doświadczeń z ery "Sephora kids”. Rodzice są dziś bardziej świadomi tego, że rekomendacja w social mediach jest częścią sprzedaży. Dlatego marka musi najpierw zdobyć zaufanie, a dopiero później może liczyć na zakup.</p>

<h2>Beauty dla Gen Beta będzie bardziej "wellness” niż "beauty”</h2>

<p>Najważniejsza zmiana może dotyczyć jednak samej definicji kategorii.</p>

<p><strong>Jeff Lindquist z Boston Consulting Group</strong>, cytowany przez <em>WWD</em>, zwraca uwagę, że Gen Beta będzie dorastać w świecie, w którym pielęgnacja skóry, włosów i ogólne dbanie o siebie są naturalną częścią wellness. Beauty nie musi więc zaczynać się od makijażu czy wyglądu. Może zaczynać się od zdrowej skóry, higieny, ochrony i dobrych nawyków.</p>

<p>Gen Beta jeszcze długo nie będzie samodzielnie wybierać kremu czy szamponu. Ale jej rodzice już dziś pokazują, jakich marek będą szukać, gdy ich dzieci zaczną dorastać. A to oznacza, że rynek beauty dla najmłodszych właśnie zaczyna pisać kolejny rozdział.</p>

<p> </p>

<p><em>Źródło: WWD</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/08/21/10819392.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dziecko</category>
			<author>aurelia.obrochta@wiadomoscihandlowe.pl (Aurelia Obrochta)</author>
			<pubDate>Fri, 21 Aug 2026 11:48:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/porady-kosmetyczne/pielegnacja-skory-dziecka/gen-beta-zmienia-rynek-beauty-marki-szykuja-kosmetyki-dla-dzieci-2537375</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Szkolna kosmetyczka podbija TikToka. Rossmann i Hebe reagują na trend</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/porady-kosmetyczne/pielegnacja-skory-dziecka/szkolna-kosmetyczka-hitem-tiktoka-rossmann-i-hebe-2537317</link>
			<description>Wyprawka szkolna coraz częściej obejmuje nie tylko zeszyty, przybory czy lunchbox, ale także kosmetyczkę. W mediach społecznościowych popularność zyskują nagrania, w których nastolatki pokazują, co zabierają ze sobą do szkoły i jakie produkty beauty uważają za niezbędne. Na trend odpowiadają także drogerie, m.in. Rossmann i Hebe, które przygotowały specjalne oferty back to school.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Co nastolatki pakują do szkolnej kosmetyczki?</h2>

<p><a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/szukaj-wk?q=kosmetyczka" target="_blank"><strong>Szkolna kosmetyczka</strong></a> staje się dla części nastolatków elementem codziennej wyprawki. W mediach społecznościowych użytkowniczki pokazują jej zawartość, wymieniają się poradami i publikują nagrania z przygotowywania kosmetyczki na nowy rok szkolny.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/08/19/10819352.jpg" title="Kosmetyczna do szkoły">
       <img class="se__img" src="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/08/19/10819352.jpg?1787139070" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Screenshot filmu użytkowniczki @klatex z TikToka. </div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label"></span><span class="se__caption">Klaudia Tarka</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Użytkowniczka Klaudia Tarka (@klatex)</strong>, obserwowana przez ponad milion osób, opublikowała film, w którym pokazuje, co kupić do szkolnej kosmetyczki. Na jej liście znalazły się m.in. artykuły higieniczne, dezodorant, żel lub płyn do dezynfekcji rąk, szczotka i gumki do włosów, pilniczek oraz suchy szampon. W przypadku nastolatek zainteresowanych makijażem kosmetyczkę można uzupełnić także o podstawowe produkty do jego poprawek.</p>

<p>Trend wpisuje się w szersze zainteresowanie młodych konsumentów pielęgnacją i makijażem. Początek roku szkolnego staje się więc dla nich okazją nie tylko do skompletowania tradycyjnej wyprawki, ale również do odświeżenia kosmetyczki.</p>

<h2>Rossmann stawia na kosmetyczkę nastolatki</h2>

<p>Rossmann w ramach oferty <strong>„Stylowo do szkoły” </strong>przygotował kategorię obejmującą m.in. kosmetyczki, makijaż i akcesoria beauty oraz akcesoria do włosów. Oferta obowiązująca od 13 sierpnia obejmuje także przybory szkolne, lunchboxy i pojemniki, butelki, kubki termiczne, akcesoria do telefonów czy elektronikę.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/tiktok-shop-zmieni-zakupy-nastolatkow-psycholog-ostrzega-2535794">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/06/14/10817447.jpg?1781450157" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>TikTok Shop zmieni zakupowe nawyki polskich nastolatków. Psycholog ostrzega</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Tym samym drogeria łączy tradycyjną wyprawkę szkolną z kategoriami beauty i produktami odpowiadającymi na codzienne potrzeby nastolatków.</p>

<h2>Hebe również zagospodarowuje trend back to school</h2>

<p>Własną ofertę przygotowało również Hebe. Wśród produktów skierowanych do starszych dzieci i nastolatek znalazły się kosmetyki, akcesoria do delikatnego makijażu, produkty higieniczne oraz suplementy diety.</p>

<p>Oferta obejmuje również produkty przydatne podczas codziennego funkcjonowania w szkole, m.in. butelki i bidony, akcesoria śniadaniowe czy urządzenia elektroniczne.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/rynek-kosmetyczny/od-sephora-kids-do-smart-beauty-gen-alpha-juz-kupuje-marki-i-drogerie-musza-mowic-tego-produktu-nie-potrzebujesz-2536938">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/08/03/10818728.jpg?1786483807" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Od „Sephora Kids” do smart beauty. Gen Alpha już kupuje. Marki i drogerie muszą mówić „tego produktu nie potrzebujesz”</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Szkolna kosmetyczka szansą dla drogerii</h2>

<p>Popularność trendu może być dla drogerii okazją do zwiększenia sprzedaży produktów z kategorii beauty i higieny. Sieci mogą wykorzystać sezon szkolny do tworzenia specjalnych ekspozycji z produktami, które sprawdzą się w szkolnej kosmetyczce. </p>

<p>Takie rozwiązanie może ułatwić młodym klientom skompletowanie kosmetyczki, a jednocześnie zachęcić do zakupu kilku produktów podczas jednej wizyty. Sezonowa ekspozycja może być również sposobem na promowanie produktów w mniejszych, podręcznych formatach, które odpowiadają na potrzeby uczniów spędzających w szkole większą część dnia.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/handel-i-dystrybucja/sinsay-szykuje-marketplace-ujawniamy-plany-grupy-lpp-2533727">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/03/27/10816222.jpg?1774624828" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Sinsay idzie pod prąd. Michał Laskowski ujawnia: "Back to school” czasem wielkich zmian</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p><strong>Back to school </strong>przestaje być wyłącznie sezonem sprzedaży zeszytów, plecaków i przyborów szkolnych. Dla drogerii to również okazja do zwiększenia sprzedaży kategorii beauty, szczególnie wśród starszych dzieci i nastolatków. Popularność szkolnych kosmetyczek w mediach społecznościowych może dodatkowo wzmacniać ten trend.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/08/19/10819353.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dziecko</category>
			<author>weronika.pisarska@wiadomoscihandlowe.pl (Weronika Pisarska)</author>
			<pubDate>Wed, 19 Aug 2026 13:31:10 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/porady-kosmetyczne/pielegnacja-skory-dziecka/szkolna-kosmetyczka-hitem-tiktoka-rossmann-i-hebe-2537317</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Skincare dla dzieci wymknął się spod kontroli? Ekspert apeluje do marek beauty</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/porady-kosmetyczne/pielegnacja-skory-dziecka/skincare-dla-dzieci-pod-lupa-ekspert-ostrzega-branze-beauty-2536570</link>
			<description>Jeszcze kilka lat temu dziecięca pielęgnacja ograniczała się do kremu ochronnego i delikatnego żelu do mycia. Dziś coraz młodsi konsumenci sięgają po wieloetapowe rutyny inspirowane TikTokiem, a marki beauty odpowiadają kolejnymi premierami produktów dedykowanych najmłodszym. Czy rynek odpowiada na realne potrzeby, czy raczej sam je kreuje? Według amerykańskiego chirurga plastycznego dr. Masouda Samana branża przekroczyła już niebezpieczną granicę.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  full-width">
<div class="se__title"><p>W tym artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li>Dziecko nie potrzebuje „glow routine”</li>
	<li>TikTok napędza nowy segment rynku</li>
	<li>
	<p>Gdzie kończy się pielęgnacja, a zaczyna marketing?</p>
	</li>
	<li>
	<p>"Nie twórzmy dziecięcej wersji problemu"</p>
	</li>
	<li>
	<p>TikTok zmienia kosmetyki w symbol przynależności</p>
	</li>
	<li>
	<p>Odpowiedzialność mają także retailerzy</p>
	</li>
	<li>
	<p>Regulacje już się pojawiają</p>
	</li>
	<li>
	<p>Największe ryzyko? Nie dla skóry, lecz psychiki</p>
	</li>
</ul></div>
</div>

<p>Trend określany jako <strong>"Sephora Kids”</strong> od miesięcy budzi dyskusje w branży kosmetycznej. W mediach społecznościowych coraz częściej można zobaczyć kilku- czy kilkunastoletnie dziewczynki prezentujące rozbudowane rutyny pielęgnacyjne, kosmetyczne "hauls" czy rekomendacje produktów przeciwstarzeniowych. Jak zauważa portal <em>Personal Care Insights</em>, zjawisko przestaje być jedynie internetową ciekawostką i staje się ważnym tematem dla producentów, detalistów oraz regulatorów rynku.</p>

<h2>Dziecko nie potrzebuje „glow routine”</h2>

<p>W rozmowie z portalem <em>Personal Care Insights</em><strong> dr Masoud Saman </strong>– chirurg plastyczny twarzy i specjalista chirurgii głowy oraz szyi, zwraca uwagę, że problem nie dotyczy wyłącznie składników kosmetyków.</p>

<p>Jego zdaniem znacznie poważniejszy jest <strong>przekaz, jaki towarzyszy sprzedaży produktów</strong>.</p>

<p>– Największym problemem nie jest pojedynczy składnik. Problemem jest komunikat, że dziecko powinno analizować swoją twarz, szukać niedoskonałości i kupować kosmetyki, które mają je naprawić – podkreśla ekspert.</p>

<p>Według niego podstawowa potrzeba zdrowotna została przekształcona przez branżę w <strong>element budowania tożsamości i samooceny najmłodszych konsumentów.</strong></p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/rynek-kosmetyczny/jak-zmiany-demograficzne-ksztaltuja-oferte-sieci-handlowych-w-polsce-2535373">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/05/25/10816929.jpg?1779737396" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Jak zmiany demograficzne kształtują ofertę sieci handlowych w Polsce?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>TikTok napędza nowy segment rynku</h2>

<p>Popularność dziecięcego skincare nie pojawiła się przypadkiem. Jak przypomina <em>Personal Care Insights</em>, media społecznościowe (przede wszystkim TikTok) stworzyły przestrzeń, w której nieskazitelna cera, efekt "glass skin" czy wieloetapowe rytuały pielęgnacyjne stały się elementem codziennych treści oglądanych przez najmłodszych.</p>

<p>Skala zjawiska jest ogromna. Według danych Pattern <strong>na TikTok Shop działa już ponad 30 tys. marek beauty, a sama kategoria rośnie w tempie 26 proc</strong>., szybciej niż większość innych segmentów sprzedaży na platformie.</p>

<p>Równolegle przybywa marek tworzących linie kosmetyków wyłącznie dla dzieci i nastolatków. Często są one promowane jako produkty opracowane przez troskliwych rodziców lub nawet przez same dzieci.</p>

<h2>Gdzie kończy się pielęgnacja, a zaczyna marketing?</h2>

<p>Zdaniem dr. Samana nie każda kosmetyczna oferta dla najmłodszych jest problematyczna.</p>

<p>Dzieci rzeczywiście potrzebują podstawowej ochrony skóry – <strong>kremów z filtrem UV, delikatnych środków myjących, preparatów na suchą skórę, egzemę czy spierzchnięte usta.</strong></p>

<p>Problem pojawia się wtedy, gdy kosmetyki zaczynają obiecywać efekty typowe dla produktów przeznaczonych dla dorosłych.</p>

<p><strong>Ekspert wymienia m.in.:</strong></p>

<ul>
	<li><strong>działanie przeciwstarzeniowe,</strong></li>
	<li><strong>zmniejszanie porów,</strong></li>
	<li><strong>efekt "glass skin",</strong></li>
	<li><strong>rozświetlanie,</strong></li>
	<li><strong>korekcję niedoskonałości,</strong></li>
	<li><strong>wieloetapowe rutyny pielęgnacyjne.</strong></li>
</ul>

<p>Jak podkreśla, dzieci nie potrzebują takich produktów, a ich promowanie może prowadzić do tworzenia nieuzasadnionych kompleksów.</p>

<h2>"Nie twórzmy dziecięcej wersji problemu"</h2>

<p>Jednym z argumentów producentów jest to, że skoro dzieci i tak kupują kosmetyki dla dorosłych, lepiej zaoferować im bezpieczniejsze, dostosowane do wieku formuły.</p>

<p>Dr Saman uważa jednak, że takie podejście jest tylko częściowo słuszne.</p>

<p>Jego zdaniem <strong>zamiast rozszerzać kategorię, branża powinna ją zawężać</strong>.</p>

<p>Produkty dla najmłodszych powinny być – jak mówi – "nudne, funkcjonalne i oparte na wiedzy medycznej”, a nie przypominać kosmetyki premium dla dorosłych.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/rynek-kosmetyczny/jak-pokolenie-alpha-zmienia-rynek-beauty-2535943">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/06/19/10818233.jpg?1781870279" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Pokolenie Alpha odkrywa kosmetyki dzięki AI. Zakupy nadal robi w drogeriach</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>TikTok zmienia kosmetyki w symbol przynależności</h2>

<p>Ekspert zwraca uwagę, że media społecznościowe przestały pełnić wyłącznie funkcję kanału sprzedaży.</p>

<p>Dla najmłodszych użytkowników pielęgnacja staje się <strong>elementem budowania pozycji w grupie rówieśniczej</strong>.</p>

<p>Filmy typu <strong>"Get Ready With Me"</strong>, kosmetyczne zakupy czy codzienne rutyny sprawiają, że dziecko kupuje nie tylko krem.</p>

<p>Kupuje możliwość uczestniczenia w określonej społeczności.</p>

<p>To właśnie dlatego zdaniem Samana odpowiedzialność za rozwój tego trendu spoczywa nie tylko na producentach.</p>

<h2>Odpowiedzialność mają także retailerzy</h2>

<p>W rozmowie z <em>Personal Care Insights</em> ekspert wskazuje, że <strong>odpowiedzialność za rynek dziecięcego skincare powinny współdzielić wszystkie ogniwa rynku.</strong></p>

<p>Według niego <strong>marki powinny zrezygnować z kampanii kierowanych do dzieci oraz współpracy z dziecięcymi influencerami.</strong></p>

<p>Retailerzy mogliby wyraźniej oznaczać wiek użytkowników poszczególnych produktów oraz unikać eksponowania kosmetyków z aktywnymi składnikami w sposób przypominający zabawki czy kolekcjonerskie gadżety.</p>

<p>Z kolei platformy społecznościowe powinny ograniczać sponsorowane treści beauty kierowane do niepełnoletnich użytkowników i zwiększać przejrzystość współprac reklamowych.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/rynek-kosmetyczny/gen-z-nie-przeplaca-za-dermokosmetyki-liczy-sie-sklad-2536194">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/06/30/10818453.jpg?1782891829" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Gen Z nie przepłaca za dermokosmetyki. Liczy się skład, nie logo</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Regulacje już się pojawiają</h2>

<p>Jak przypomina <em>Personal Care Insights</em>, dyskusja nie ogranicza się wyłącznie do środowiska dermatologów.</p>

<p>W tym roku włoskie organy ochrony konsumentów wszczęły postępowanie wobec <strong>Sephory</strong> i marki <strong>Benefit Cosmetics</strong>, analizując, czy nie stosowały ukrytych działań marketingowych zachęcających dzieci do kupowania kosmetyków przeznaczonych dla dorosłych.</p>

<p>Również Brytyjskie Towarzystwo Dermatologiczne ostrzegało wcześniej, że stosowanie przez dzieci produktów zawierających silne składniki aktywne m.in. <strong>retinoidy czy kwasy</strong> – może prowadzić do trwałych problemów skórnych.</p>

<h2>Największe ryzyko? Nie dla skóry, lecz psychiki</h2>

<p>Choć dermatolodzy zwracają uwagę na możliwość podrażnień czy alergii, dr Saman uważa, że jeszcze poważniejsze mogą być<strong> konsekwencje psychologiczne</strong>.</p>

<p>Jak podkreśla, dziecko stosujące zbyt silne kosmetyki może najpierw doprowadzić do podrażnienia skóry, a następnie jeszcze intensywniej koncentrować się na zaczerwienieniach czy nierównościach, które wcześniej nie stanowiły problemu.</p>

<p>– Podrażnioną skórę zazwyczaj można wyleczyć. Znacznie trudniej naprawić sytuację, w której dziecko zaczyna wierzyć, że jego naturalna twarz wymaga ciągłego poprawiania – podsumowuje ekspert.</p>

<p>Branża beauty stoi dziś przed jednym z ważniejszych etycznych wyzwań ostatnich lat. Wraz z rozwojem mediów społecznościowych i social commerce pytanie nie brzmi już, czy najmłodsi konsumenci będą interesować się kosmetykami, ale gdzie rynek powinien postawić granicę między edukacją, pielęgnacją a kreowaniem nowych potrzeb. Jak wskazuje portal <em>Personal Care Insights</em>, odpowiedzialność za tę granicę spoczywa nie tylko na producentach, lecz także na detalistach, platformach sprzedażowych i całym ekosystemie beauty.</p>

<p> </p>

<p><em>Źródło: Personal Care Insights</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2026/07/16/10818728.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dziecko</category>
			<author>aurelia.obrochta@wiadomoscihandlowe.pl (Aurelia Obrochta)</author>
			<pubDate>Thu, 16 Jul 2026 14:18:04 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/porady-kosmetyczne/pielegnacja-skory-dziecka/skincare-dla-dzieci-pod-lupa-ekspert-ostrzega-branze-beauty-2536570</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Współpraca w szczytnym celu. Jak firmy B Corp wspierają rodziców noworodków po trudnej diagnozie</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/porady-kosmetyczne/pielegnacja-skory-dziecka/wspolpraca-w-szczytnym-celu-jak-firmy-b-corp-wspieraja-rodzicow-noworodkow-po-trudnej-diagnozie-2526799</link>
			<description>W obliczu diagnozy niepełnosprawności, czy choroby dziecka, życie rodziny zmienia się z dnia na dzień. Wraz z informacją pojawia się strach, samotność i potrzeba nie tylko opieki medycznej, ale też emocjonalnego wsparcia i rzetelnej informacji. Odpowiedzią na te potrzeby jest Powitalnik – czuły poradnik stworzony przez Fundację Mudita. By publikacja mogła realnie wspierać rodziców i być przystępna w formie, nieoceniona okazała się współpraca dwóch certyfikowanych B Corpów – Musteli i agencji brandingowej AdMind, które połączyły siły w duchu wspólnej odpowiedzialności.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Język wizualnej empatii</h2>

<p>Dla zespołu AdMind projekt<em> Powitalnika</em> był czymś więcej niż wyzwaniem graficznym. Świadomość tego, że jego odbiorcami są rodzice znajdujący się w jednym z najtrudniejszych momentów swojego życia, sprawiła, że projektowanie stało się procesem głęboko odpowiedzialnym.</p>

<p>Agencja zaprosiła do współpracy jedenaście znanych polskich ilustratorek, które wniosły do publikacji  osobiste prace – każda stworzona została z myślą o innym rozdziale, dzięki czemu publikacja zyskała intymny i indywidualny, a jednocześnie spójny wizualnie charakter. Projektanci AdMind zadbali również o typografię, przejrzystość treści i intuicyjną strukturę – z myślą zarówno o rodzicach, jak i specjalistach pracujących w szpitalach, poradniach, czy organizacjach pomocowych. Oprócz wersji drukowanej powstała też nowa strona internetowa oraz materiały pomocnicze, które umożliwiają łatwy dostęp do treści <em>Powitalnika</em> w wersji cyfrowej.</p>

<h2>Blisko rodziców w najtrudniejszych chwilach</h2>

<p>Marka Mustela od lat działa na rzecz rodzin, zdrowia i dobrostanu dzieci od pierwszych chwil życia. Włączenie się w projekt <em>Powitalnika</em> było naturalnym krokiem wynikającym z wartości, które firma realizuje jako B Corp – odpowiedzialność społeczna, wspieranie rodzicielstwa i edukacja środowisk medycznych.</p>

<p>Mustela sfinansowała druk dwóch tysięcy egzemplarzy <em>Powitalnika</em>, które trafiły do szpitali, fundacji i organizacji pomocowych w całej Polsce. Publikacje te przekazywane są bezpłatnie rodzicom, którzy mierzą się z diagnozą dziecka wymagającego szczególnej opieki lub leczenia.</p>

<p>Równolegle Mustela zaangażowała się w edukację środowiska położnych, które często jako pierwsze mają kontakt z rodzicami w sytuacjach kryzysowych. Wraz z Fundacją Mudita opracowano materiały edukacyjne i informacyjne dla położnych, wspierające ich w rozmowach z rodzicami, a także w rozpoznawaniu potrzeb emocjonalnych rodzin. </p>

<h2>Wspólna misja, wspólna odpowiedzialność – siła partnerstwa B Corpów</h2>

<p>Partnerstwo Musteli i AdMind pokazuje, jak wielką wartość niesie międzysektorowa solidarność. Choć firmy działają w zupełnie różnych branżach, potrafiły znaleźć wspólną przestrzeń działania, zbudowaną na wartościach: empatii, odpowiedzialności i dążeniu do realnej zmiany.</p>

<p><em>Powitalnik</em> trafia już do rodzin w całej Polsce. Jest wykorzystywany w szpitalach, poradniach, przez fundacje, położne i psychologów. Fundacja Mudita zapowiada rozwój kolejnych wersji językowych, poszerzenie kanałów dystrybucji cyfrowej oraz kontynuację szkoleń dla personelu medycznego. Mustela i AdMind deklarują dalsze wsparcie.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2025/06/26/590550.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dziecko</category>
			<author>art.sponsorowany@wiadomoscihandlowe.pl (ARTYKUŁ SPONSOROWANY)</author>
			<pubDate>Thu, 26 Jun 2025 11:54:43 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/porady-kosmetyczne/pielegnacja-skory-dziecka/wspolpraca-w-szczytnym-celu-jak-firmy-b-corp-wspieraja-rodzicow-noworodkow-po-trudnej-diagnozie-2526799</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>JELP rozpoczyna współpracę z Larą Gessler</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/porady-kosmetyczne/pielegnacja-skory-dziecka/jelp-rozpoczyna-wspolprace-z-lara-gessler-2516242</link>
			<description>Marka Jelp rozpoczyna współpracę z Larą Gessler, znaną Influencerką, restauratorką, prywatnie mamą dwójki dzieci Neny i Bernarda zmagających się z atopowym zapaleniem skóry, a od teraz ambasadorką marki Jelp. Współpraca ta jest kolejnym krokiem w obszarze promowania świadomej, odpowiedzialnej i wielowymiarowej pielęgnacji delikatnej i alergicznej skóry, która rozpoczyna się już na etapie prania.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Lara Gessler w sposób naturalny utożsamia się z marką Jelp poprzez sposób bycia, życia, czy też wyzwania pielęgnacyjne jakie stoją przed nią i jej rodziną na co dzień. Współpraca obejmie głównie kanał Digital, w tym między innymi Social Media, e-commerce.</p>

<p><em>Po niewątpliwej rewolucji jaką przeszła w ostatnim czasie marka Jelp, kluczowe było dla nas znalezienie osoby, która troskę o delikatną - atopową skórę traktuje wielowymiarowo, zapewniając jej komfort na każdym etapie życia podczas codziennych rytuałów jakimi jest nie tylko kąpiel, czy jej bezpośrednia pielęgnacja, ale także pranie ubrań, które jak wiemy mają bezpośredni kontakt z naszą skórą. Marka Jelp daje swoim użytkownikom najwyższej jakości hipoalergiczne produkty, chroniące mikrobom skóry, ale przede wszystkim poczucie zaopiekowania i bezpieczeństwa, tego czego dziś potrzebują jej użytkownicy.  </em><strong><em>– Weronika Wemberger Dyrektor Marketingu Europe Distribution Group Sp. z o.o. </em></strong></p>

<p><em>Najważniejsza dla skóry i jej zdrowia jest pielęgnacja i działanie w zgodzie z jej mikrobiomem. Dlatego bardzo dbam o to, żeby używać kosmetyków oraz środków do prania, które nie podrażniają i nie alergizują skóry. Idealnie wpisały się w to produkty marki Jelp. Nie dość, że skóra reaguje na nie bardzo dobrze, to rzeczy są doprane. Proszki normalnie piorą, a skóra się nie buntuje! Czyli jest idealnie. Jelp wprowadził również kosmetyki do użytku codziennego zarówno dla dzieci od 1. dnia życia jak i dorosłych, które chętnie testuję i na razie sprawdzają nam się bardzo dobrze. Do tego są w bardzo dobrej cenie o co nie jest łatwo w przypadku dermokosmetyków.</em> <strong>dodaje Lara Gessler</strong></p>

<p>Jelp jest jedną z pierwszym marek hipoalergicznych, która rozpoznała potrzeby wrażliwej i alergicznej skóry w Polsce. W pierwszej kolejności u niemowląt, a następnie wśród osób dorosłych. Hipoalergiczne produkty do prania i pielęgnacji ubrań dostępne są na rynku już ponad 35 lat. Po gruntownym rebrandingu w ofercie znajdują się obecnie dwie linie Jelp Baby 0+ oraz Jelp Hypoallergenic. W tym roku swoja premierę miały także dermo kosmetyki dla dzieci od 1. dnia życia, które uzupełniły ofertę linii Jelp Baby 0+. Linia kosmetyków dostępna jest w sklepach sieci Rossmann.</p>

<ul>
	<li>
<strong>Jelp Baby 0+</strong>  to linia produktów do prania oraz kosmetyków do pielęgnacji i kąpieli dla dzieci od pierwszego dnia życia, hipoalergiczna, testowana dermatologicznie z rekomendacją Polskiego Towarzystwa Położnych. Idealna dla delikatnej i wymagającej skóry noworodków. Formulacje produktów zostały stworzone tak by chronić mirobiom skóry zapewniając jej uczucie komfortu i opieki.</li>
	<li>
<strong>Jelp Hypoallergenic</strong>  - nowa linia produktów do prania dla dorosłych oraz dzieci od 3r. życia, hipoalergiczna, testowana dermatologicznie dla osób o wrażliwej skórze, skłonnych do atopii, gdzie oprócz delikatności ważna jest też skuteczność, jaką zapewnia nasz active clean system.</li>
</ul>

<p>Hipoalergiczność, delikatność dla skóry, zaspokajanie potrzeby opieki i dawanie poczucie bezpieczeństwa to elementy, na których opieramy naszą filozofię podczas rozwoju wszystkich produktów. W naszych recepturach znajdują się tylko najpotrzebniejsze składniki i tylko te, które cechują się obniżonym potencjałem alergizującym. </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2024/08/01/546691.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dziecko</category>
			<author>art.sponsorowany@wiadomoscihandlowe.pl (ARTYKUŁ SPONSOROWANY)</author>
			<pubDate>Tue, 06 Aug 2024 09:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/porady-kosmetyczne/pielegnacja-skory-dziecka/jelp-rozpoczyna-wspolprace-z-lara-gessler-2516242</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Pionierska marka hipoalergicznych produktów do prania dla dzieci i dorosłych wprowadza na rynek nowe produkty i przechodzi zmianę wizerunkową</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/porady-kosmetyczne/pielegnacja-skory-dziecka/pionierska-marka-hipoalergicznych-produktow-do-prania-dla-dzieci-i-doroslych-wprowadza-na-rynek-nowe-produkty-i-przechodzi-zmiane-wizerunkowa-2511577</link>
			<description>JELP jest jedną z pierwszych marek hipoalergicznych, która rozpoznała potrzeby wrażliwej
i alergicznej skóry w Polsce. W pierwszej kolejności u niemowląt, a następnie wśród osób dorosłych. Doświadczenie, które zyskała od 1988 r., czyli od wprowadzenia produktów na rynek, pozwoliło marce rozwinąć produkty oraz poszerzyć ofertę w oparciu o prawdziwe opinie i potrzeby jej użytkowników</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnie 12 miesięcy były dla marki JELP czasem intensywnych zmian. Przebudowa istniejącej oferty produktów do prania, rebranding oraz wejście w nową kategorię dermo kosmetyków do kąpieli i pielęgnacji dla dzieci od 1. dnia życia, to efekt ponad 35 lat doświadczenia i kompetencji, które nakładają się na nowe potrzeby współczesnego społeczeństwa takie jak alergie, podrażnienia skóry czy AZS.</p>

<p>Nowa odświeżona oferta JELP to dwie hipoalergiczne, testowane dermatologicznie linie: <strong>JELP BABY 0+</strong> w której znalazły się produkty do prania i dermo – kosmetyki dla dzieci od 1. dnia życia, oraz linia <strong>JELP HYPOALLERGENIC</strong> z produktami do prania i płukania dla dorosłych oraz dla dzieci od 3. roku życia.</p>

<p>Z badań przeprowadzonych przez JELP wynika, że aż 56% osób ma w domu kogoś, kto cierpi na alergię skórną, która jest dziś problemem nie tylko wieku dziecięcego, ale również dorosłych osób.  77% alergii jest diagnozowanych w wieku powyżej 12 roku życia.</p>

<p>Alergie skórne stały się problemem cywilizacyjnym. Konsumenci przykładają bardzo dużą wagę do tego jakie jedzenie kupują, jakich kosmetyków używają, jakimi środkami sprzątają domy, w których mieszkają, oraz coraz częściej w jakich środkach piorą ubrania, które na co dzień dotykają ich skóry.</p>

<p>„<em>Mając na uwadze wszystkie powyższe aspekty, dopasowaliśmy naszą ofertę do ich potrzeb i oczekiwań. </em><em>Wszystkie produkty zostały zaprojektowane tak, aby minimalizować ryzyko wystąpienia alergii i podrażnień u osób z wrażliwą skórą. Było to możliwe poprzez zastosowanie, tak zwanych składników o niskim potencjale alergizującym. Nasze formulacje nie zawierają alergenów ani sztucznych barwników. W produktach do prania nie stosujemy zeolitów i fosforanów, a w przypadku kosmetyków zrezygnowaliśmy z SLS, SLES, silikonów czy parabenów. Na pierwszym miejscu stawiamy bezpieczeństwo, ale dbamy również o to, aby nasze produkty były używane z przyjemnością, a nie tylko z konieczności. Nasze kosmetyki posiadają rekomendację pediatry oraz Polskiego Towarzystwa Położnych, a w swoim składzie z</em><em>awierają m.in.: prebiotyki,</em> <em>emolienty, witaminę E, olej ze słodkich migdałów,</em> <em>olej Babbassu</em><em> oraz</em><em> panthenol</em>.” – Weronika Wemberger Dyrektor Marketingu Europe Distribution Group.</p>

<p>Hipoalergiczność, delikatność dla skóry i minimalizm są wartościami, które przyświecają marce podczas rozwoju dermo – przyjaznych produktów.</p>

<p>„<em>Dążymy do dalszego podnoszenia jakości produktów w marce Jelp, dlatego opracowaliśmy we współpracy z ekspertami inteligentne formulacje, które z jednej strony są łagodne dla skóry, a z drugiej skutecznie odpierają plamy. Nowe formulacje dbają o mikrobiom skóry, który jest naturalną barierą ochronną każdego z nas. Naszym celem jest zachowanie wysokiej jakości i konkurencyjności poprzez udowodnione działanie w niezależnych laboratoriach oraz innowacyjność produktów – skoncentrowane formuły i eko opakowania</em>. Dodaje Weronika Wemberger„</p>

<p>W najbliższych miesiącach na półkach sklepowych stare designy i starą ofertę produktów do prania i płukania JELP zastąpi nowa, w odświeżonym wyglądzie i w jeszcze lepszej jakości. W linii JELP BABY 0+ znalazły się proszki i mleczka do prania oraz płyny do płukania. W linii JELP HYPOALLERGENIC proszki i żele do prania oraz płyny do płukania.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2024/06/04/538076.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2024/06/04/538076.jpg?1717491491" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Dermo-kosmetyki dla dzieci od 1. dnia życia</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label"></span><span class="se__caption">Materiał Partnera</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W sklepach typu drugstore dostępna jest już nowa oferta dermo - kosmetyków JELP BABY 0+. Znalazły się w niej 4 produkty do kąpieli i pielęgnacji: szampon i żel 2w1, pianka do mycia 3w1, Oliwka pielęgnacyjna oraz krem do twarzy S.O.S.</p>

<p>W ofercie kosmetycznej pojawiły się również hipoalergiczne chusteczki nawilżane JELP BABY 0+ zawierające 98% wody. W najbliższym czasie oferta kosmetyczna JELP wzbogaci się o pielęgnacyjne lip balmy.</p>

<p>Więcej informacji o marce JELP znajdziesz na <a href="http://www.jelp.pl">www.jelp.pl</a></p>

<p>Kontakt handlowy:</p>

<p>Jarosław Matłoka – Dyrektor Sprzedaży</p>

<p><a href="mailto:j.matloka@edg.pl">j.matloka@edg.pl</a></p>

<p>Kontakt dla mediów:</p>

<p>Weronika Wemberger – Dyrektor Marketingu</p>

<p><a href="mailto:w.wemberger@edg.pl">w.wemberger@edg.pl</a></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2024/06/04/538077.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dziecko</category>
			<author>art.sponsorowany@wiadomoscihandlowe.pl (ARTYKUŁ SPONSOROWANY)</author>
			<pubDate>Tue, 04 Jun 2024 10:57:51 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/porady-kosmetyczne/pielegnacja-skory-dziecka/pionierska-marka-hipoalergicznych-produktow-do-prania-dla-dzieci-i-doroslych-wprowadza-na-rynek-nowe-produkty-i-przechodzi-zmiane-wizerunkowa-2511577</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak wybrać pierwszą szczoteczkę soniczną dla Twojego dziecka? Przewodnik po szczoteczkach sonicznych</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/porady-kosmetyczne/pielegnacja-skory-dziecka/jak-wybrac-pierwsza-szczoteczke-soniczna-dla-twojego-dziecka-przewodnik-po-szczoteczkach-sonicznych-2508031</link>
			<description>Chcesz zadbać o ząbki swojej pociechy w najlepszy możliwy sposób? Wybierz szczoteczkę soniczną, która znana jest ze swojego skutecznego i jednocześnie bezpiecznego działania. Jakie cechy powinna posiadać pierwsza szczoteczka soniczna dla dziecka? Kiedy można po nią sięgnąć? Odpowiedzi na zadane pytania znajdziesz poniżej.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szczoteczka soniczna to urządzenie zaliczane do grupy szczoteczek elektrycznych z uwagi na to, że wyposażona jest w silniczek. Służy do pielęgnacji jamy ustnej, a w swojej pracy wykorzystuje technologię fal dźwiękowych o częstotliwości 260 Hz. Dzięki temu jest w stanie wykonać 96 000 ruchów sonicznych na minutę, czyli 48 000 ruchów wymiatających. Taka prędkość z pewnością wpływa na skuteczność działania szczoteczek sonicznych. Użytkownik takiego urządzenia ma do wyboru najczęściej kilka trybów pracy oraz kilka końcówek wymiennych. W dodatku, aby zapewnić sobie komfort szczotkowania, może posłużyć się przydatnymi funkcjami, takimi jak timery, czujnik siły nacisku, wskaźnik zużycia włosia, aplikacja mobilna itd.</p>

<h2>Jak działa szczoteczka soniczna?</h2>

<p>W trakcie pracy szczoteczki sonicznej mamy do czynienia z interesującym zjawiskiem. Cząsteczki pasty do zębów, wody i śliny mieszają się ze sobą, w wyniku czego powstają malutkie bąbelki, które rozchodzą się po całej jamie ustnej, a następnie oczyszczają ją z różnych bakterii, osadów i resztek pokarmowych. Dodatkowo warto nadmienić, że drgania generowane przez główkę urządzenia trafiają na odległość kilku milimetrów od zakończenia włosia, dzięki czemu ryzyko zniszczenia szkliwa czy podrażnienia dziąseł zostaje wyeliminowane.</p>

<h2>Kto może stosować szczoteczkę soniczną?</h2>

<p>Po szczoteczkę soniczną sięgnąć może właściwie każdy. Na rynku znajdziesz modele przeznaczone zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Najczęściej rekomendowana jest osobom cierpiącym na nadwrażliwość zębów i dziąseł, a także posiadaczom aparatów ortodontycznych, implantów, mostów, koron oraz protezy. Sprawdzi się u każdego, komu zależy na najlepszej pielęgnacji jamy ustnej.</p>

<p>Szukasz odpowiedniej szczoteczki sonicznej dla swojego dziecka? Pamiętaj, że musi ona różnić się od szczoteczki sonicznej dla dorosłych, m.in. pod względem swojego rozmiaru, stopnia twardości włókien, prędkości działania czy designu.</p>

<h2>Jaka powinna być pierwsza szczoteczka soniczna dla dziecka?</h2>

<p>Zastanawiasz się, jaka powinna być pierwsza szczoteczka soniczna dla dziecka? Szukasz takiego urządzenia dla swojej pociechy? Spieszymy z wyjaśnieniem!</p>

<p>Pierwsza szczoteczka soniczna dla dzieci powinna posiadać małą główkę, która dopasowana jest do równie małej jamy ustnej. Odpowiednim rozmiarem musi wyróżniać się też jej rękojeść, aby dobrze leżała w dziecięcej dłoni. Ponadto włókna końcówki czyszczącej powinny być miękkie, gdyż w przeciwnym razie mogą podrażniać wrażliwe dziąsła. Oprócz tego pierwsze urządzenie soniczne dla dzieci może być wyposażone w czujnik siły nacisku, który uaktywni się wówczas, gdy nasza pociecha włoży zbyt duży siły w szczotkowanie zębów. Taka funkcja zapobiega występowaniu ubytków oraz krwawienia dziąseł.</p>

<p>Ponadto szczoteczki dla dzieci często oferują specjalne timery, które nauczą Twojego malucha myć zęby przed odpowiednio długi czas. Z kolei nieco bardziej zaawansowane technologicznie szczoteczki soniczne można połączyć za pomocą aplikacji mobilnej ze smartfonem, co daje nam możliwość monitorowania całego procesu mycia zębów oraz wprowadzenia zmian związanych z dotychczasowymi nawykami higienicznymi.</p>

<h2>Kiedy sięgnąć po pierwszą szczoteczką soniczną dla dziecka?</h2>

<p>Nie wiesz, kiedy należy sięgnąć po pierwszą szczoteczkę soniczną dla swojego dziecka? Mimo tego, że wielu specjalistów zaleca stosowanie szczoteczki sonicznej od 3. roku życia, to producenci tego typu urządzeń coraz częściej oferują modele przeznaczone dla jeszcze młodszych użytkowników. Takie szczoteczki soniczne mogą być stosowane już od momentu wyrznięcia się pierwszego ząbka. Oczywistym jest, że nasza pociecha na początku nie będzie w stanie samodzielnie wyczyścić swojego uzębienia, dlatego też przez pierwsze lata szczotkowania konieczna będzie pomoc rodziców.</p>

<p>Czy szczoteczka soniczna jest bezpieczna dla dzieci? Oczywiście, że tak! Nie należy jednak umieszczać na niej końcówek przeznaczonych dla dorosłych. Warto też unikać zbyt mocnego nacisku główki na powierzchnię szkliwa zębowego.</p>

<h2>Przewodnik po szczoteczkach sonicznych dla dzieci</h2>

<p>Szukasz pierwszej szczoteczki sonicznej dla dziecka, które skończyło trzy latka? Z czystym sumieniem możemy polecić model, który posiada wszystkie wcześniej wymienione cechy urządzenia dla dzieci.</p>

<p>Jest to szczoteczka soniczna <strong>Smilesonic KIDS</strong>, która charakteryzuje się mniejszą główką czyszczącą, miękkimi włóknami końcówek oraz atrakcyjnym designem, który zachęca malucha do częstego szczotkowania ząbków. Model ten znajdziemy na stronie <a href="https://smilesonic.com/pl/produkt/smilesonic-kids/">https://smilesonic.com/pl/produkt/smilesonic-kids/</a> Urządzenie oferuje dwa tryby pracy: Clean (dla starszych dzieci) oraz Sensitive (dla młodszych dzieci), w których pracuje z prędkością odpowiednio 62 000 i 52 000 ruchów na minutę. Jego obsługa jest bardzo prosta, gdyż wyposażono je tylko w jeden przycisk. Dodatkowo bardzo wydajny akumulator pozwala nawet na dwa miesiące pracy bez konieczności podłączania do ładowarki. Szczoteczka soniczna Smilesonic KIDS posiada również bardzo przydatne timery, które odmierzają dwie minuty, niezbędne do dokładnego umycia zębów, a co pół minuty przypominają o konieczności zmiany szczotkowanej strefy uzębienia. Dzięki nim Twoja pociecha nauczy się prawidłowych nawyków higienicznych związanych z czasem mycia ząbków. Warto dodać, że do zestawu ze szczoteczką dołączany jest specjalny kalendarz z naklejkami. Cena szczoteczki sonicznej Smilesonic KIDS wynosi około 220 złotych. Do wyboru masz dwie wersje kolorystyczne: niebiesko-czerwoną, której bohaterem jest Dino, a także różową, którą ozdabia sympatyczny jednorożec.</p>

<p>A może wolisz wybierać z szerszej oferty produktów? Jeśli tak, zapoznaj się z takimi produktami jak Philips Sonicare For Kids, SEYSSO Junior, SEYSSO Baby Penguin, Brush-Baby Babysonic Pro czy też Brush-Baby KidzSonic.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2024/04/15/532034.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dziecko</category>
			<author>art.sponsorowany@wiadomoscihandlowe.pl (ARTYKUŁ SPONSOROWANY)</author>
			<pubDate>Fri, 19 Apr 2024 09:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/porady-kosmetyczne/pielegnacja-skory-dziecka/jak-wybrac-pierwsza-szczoteczke-soniczna-dla-twojego-dziecka-przewodnik-po-szczoteczkach-sonicznych-2508031</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak rozmawiać z dziećmi o środowisku? – wyzwanie ekologiczne Mustela</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/porady-kosmetyczne/pielegnacja-skory-dziecka/jak-rozmawiac-z-dziecmi-o-srodowisku-wyzwanie-ekologiczne-mustela-2446449</link>
			<description>Stojąc w obliczu kryzysu klimatycznego, poczucie bezradności i brak odpowiedzi powstrzymują nas przed udzielaniem wyjaśnień na zadawane przez dzieci pytania. Ponadto, nie chcemy ich martwić i wywoływać w nich lęku ekologicznego. Psychiatra dziecięcy i badacz naukowy z Yale School of Medicine, Laelia Benoit, dzieli się z nami wskazówkami, jak zapoznać dzieci z tym tematem.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Zrozum, dlaczego się krępujesz</strong></p>

<p>Kiedy myślimy o rozmowie z naszymi dziećmi na temat zmiany klimatu, martwimy się, że możemy wywołać u nich niepokój, choć to nasz własny niepokój nas przed tym powstrzymuje. Czujemy się bezsilni, ponieważ ten temat kojarzy się ze śmiercią: końcem naszej planety, jej ekosystemu i zasobów. Tym samym zaczynamy myśleć o własnej śmiertelności: Ile będę mieć lat w 2050 roku? Co stanie się z moimi dziećmi, gdy mnie zabraknie? Ogólny lęk wywołany pandemią COVID-19, wojną na Ukrainie i najnowszym raportem IPCC wraz z niewesołymi nagłówkami artykułów zmusza nas do odwrócenia wzroku. A jednak wśród dorosłych to brak działania powoduje największy niepokój. Stres motywuje nas do działania, a gdy tylko coś zrobimy, czujemy się mniej winni. </p>

<p><strong>Mów o wszystkim, ale za pomocą zrozumiałych dla nich słów</strong></p>

<p>Dzieci potrafią zrozumieć wszystko, jeśli odpowiednio jasno im to wyjaśnisz, używając do tego zrozumiałych dla nich słów. Nawet pięciolatek doświadczył już straty i nie jest mu obce pojęcie wsparcia. Dzieci wiedzą, jak wtrącić się do rozmowy i pomóc. Zaczynając od tych dwóch bardzo prostych pojęć, jesteśmy w stanie wyjaśnić, jak możemy na co dzień pomagać planecie: Światło i woda nie są niewyczerpalnymi zasobami. Prosimy planetę o bardzo dużo, a to, co otrzymujemy jest cenne. Ponadto, musimy dzielić się wodą i światłem ze wszystkimi mieszkańcami planety, żeby każdy mógł żyć w jak najlepszych warunkach. Dzieci chcą przede wszystkim widzieć rzeczy wyraźnie, dlatego zostawienie ich samych w ciemności wywołuje u nich niepokój. </p>

<p><strong>Skup się na faktach, aby urzeczywistnić swoje słowa</strong></p>

<p>Wyłączaj światło. Nie zostawiaj odkręconej wody. Wyrzuć to do właściwego kosza. Nie marnuj papieru, użyj makulatury, jeśli chcesz coś narysować… Trudno zrozumieć i wykonywać polecenia, jeśli nie zna się ich podstaw. Tak jak dorośli, dzieci muszą wiedzieć, dlaczego ktoś każe im coś zrobić. Najlepszym rozwiązaniem jest wyjaśnienie znaczenia i wpływu proekologicznych zachowań. Nie wolno zostawiać śmieci na chodniku, ponieważ zanieczyszczą glebę. Papierowa chusteczka rozkłada się przez trzy miesiące, guma do żucia przez pięć lat, a plastikowa torba przez 450 lat. Później możesz <img alt="" src="https://wiadomoscihandlowe.pl/img/wysiwig/Artyku%C5%82%204.jpg" style="float:right; height:295px; margin-left:20px; margin-right:20px; width:400px">przejść do nowego etapu nauki: szukania z dzieckiem informacji, prostych wyjaśnień z mapami i diagramami, obrazków, które w prosty sposób pokazują, jak działa elektryczność oraz jak i dlaczego poddajemy odpady recyklingowi, dlaczego dzielimy się naszymi zasobami i staramy się ich nie marnować. Tak uczymy nasze dzieci poszukiwania odpowiedzi, dokonywania świadomych wyborów i niebrania wszystkiego za pewnik. Jest wiele książek opowiadających o zmianie klimatu z perspektywy dziecka, które podają praktyczne sposoby, mogące pomóc. Jedną z nich jest The Story of Climate Change. A first book about how we can help save our planet autorstwa Catherine Barr i Steve’a Williamsa. Są również strony internetowe, takie jak climatekids.nasa.gov oraz gry planszowe, mogące pomóc w poszerzeniu wiedzy. </p>

<p><strong>Skup się na działaniach, które dzieci są w stanie wykonać</strong></p>

<p>Dzieci poniżej 12. roku życia nie są w stanie zrozumieć abstrakcyjnych idei i trudno jest im wyobrazić sobie takie pojęcia jak przyczyna i skutek. Z tego powodu powinno się im przedstawiać informacje na odpowiednio małą skalę i skupiać się na poszczególnych działaniach. Jeśli powiesz im, że rodzina będzie jeść mniej mięsa, dobrze jest wyjaśnić, dlaczego: Gdy krowy oddychają, do atmosfery uwalniany jest metan, który jest gazem cieplarnianym przyczyniającym się do globalnego ocieplenia. Zatem gdyby wszyscy jedli mniej mięsa, jedna krowa mogłaby wykarmić 200 rodzin zamiast 30. Jeśli jednak zaczniesz opowiadać o przyczynach i skutkach na szeroką skalę (duże korporacje, przemysł spożywczy itp.), dzieci będą zdezorientowane. Możesz wyjaśnić zagrożenia dla naszego środowiska na przykładzie ogrodu (trawa żółknie i wysycha, gdy jest zbyt gorąco, ale możesz ją ożywić, dbając o nią, pszczoły i kwiaty są ważne itp.). </p>

<p><strong>Przydziel im zadania</strong></p>

<p><img alt="" src="https://wiadomoscihandlowe.pl/img/wysiwig/Artyku%C5%82%204a.jpg" style="float:right; height:287px; margin-left:20px; margin-right:20px; width:400px">Posadzenie rzodkiewek, dbanie o trawnik i założenie kompostownika to konkretne przykłady powolnego rytmu natury i tego, jak musimy o nią dbać. Możesz także wziąć udział w różnych inicjatywach odbywających się w miejscu twojego zamieszkania, takich jak zbieranie śmieci, sadzenie drzew i tworzenie miejsc przyjaznych pszczołom. Dzięki temu dzieci uświadomią sobie, że mogą mieć pozytywny wpływ na swoje najbliższe otoczenie. </p>

<p><strong>Podejmuj działania, ale odłóż poczucie winy na bok</strong></p>

<p>Świadomość społeczna oraz kształtowanie jej u naszych dzieci jest ważne. Nie każda rodzina może sobie pozwolić na zostawienie samochodu i zakup pięciu biletów kolejowych, podczas wyjazdu na urlop. Wyjaśnij, że każdy robi to, co może, zależnie od możliwości. Dzięki temu unikniesz traktowania z góry tych, którzy nie mieli w życiu tyle szczęścia. Wyjaśnij też dzieciom, jak możemy zrekompensować mniej zrównoważone działania: Polecimy samolotem, ale przez resztę roku będziemy jeść mniej mięsa, co pomoże zmniejszyć nasz ślad węglowy. Najgorszą opcją jest wywołanie u dziecka uczucia bezradności: Mieszkam w bloku i nie mam ogródka, więc nie mogę założyć kompostownika ani posadzić drzewa. Co więc mogę zrobić? Poczucie bezsilności może sprawić, że dziecko nigdy więcej nie będzie chciało słyszeć o ekologii. </p>

<p><strong>Czytaj także:</strong> <a href="https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/artykuly/mniejznaczywiecej-czyli-jak-laczyc-korzysci-produk,71629">#MniejZnaczyWięcej, czyli jak łączyć korzyści produktów z korzyściami dla planety? – wyzwanie ekologiczne Mustela</a></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2023/03/17/413193.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dziecko</category>
			<pubDate>Fri, 17 Mar 2023 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/porady-kosmetyczne/pielegnacja-skory-dziecka/jak-rozmawiac-z-dziecmi-o-srodowisku-wyzwanie-ekologiczne-mustela-2446449</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Co dopuszczone, co wykluczone w kosmetykach dla dzieci?</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/porady-kosmetyczne/pielegnacja-skory-dziecka/co-dopuszczone-co-wykluczone-w-kosmetykach-dla-dzieci-2359153</link>
			<description>Choć olej parafinowy powstaje z ciężkich frakcji ropy naftowej, zaliczany jest do surowców wyjątkowo korzystnie działających na skórę, zwłaszcza delikatną, wrażliwą i wymagającą dodatkowej ochrony. Idealnie sprawdza się w dermokosmetykach oraz kosmetykach dla niemowląt. W produktach dla najmłodszych nie powinno się natomiast stosować niektórych ekstraktów z roślin, szczególnie z tych egzotycznych, mało znanych.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Skóra niemowląt przede wszystkim potrzebuje ochrony. Jest 30 proc. cieńsza od skóry dorosłego człowieka. Dwa razy szybciej traci wodę i jest bardziej podatna na substancje drażniące. Skład kosmetyków dla dzieci podlega ograniczeniom wynikającym z wytycznych ustawodawstwa kosmetycznego obowiązującego w Unii Europejskiej.</p>

<p><strong>Zakazane</strong></p>

<p>Kosmetyki dla dzieci nie mogą zawierać np.: formaldehydu, kwasu salicylowego (z wyjątkiem szamponów), czwartorzędowych amin, kwasu borowego, fenolu, etanolu w wyższych stężeniach (30 proc.), niektórych barwników, np. fluoresceiny i tlenków chromu. – To jednak nie wszystko. Należy unikać w nich także ekstraktów z mało znanych, szczególnie egzotycznych roślin czy też olejków eterycznych. Niektóre z nich nie powinny się absolutnie znaleźć w kosmetykach dla dzieci ze względu na właściwości drażniące czy alergizujące, np.: olejek drzewa herbacianego, drzewa różanego, eukaliptusowy, goździkowy, kanuka, manuka, ilangowy – mówi dr inż. Magdalena Sikora, ekspert w zakresie surowców i półproduktów kosmetycznych z Politechniki Łódzkiej.</p>

<p><strong>Dozwolone</strong></p>

<p>Według dr Magdaleny Sikory nie należy natomiast obawiać się parafiny. Choć olej parafinowy powstaje z ciężkich frakcji ropy naftowej lub węgla brunatnego, pozostaje obojętny dla skóry. – Nie przedostaje się przez jej warstwę rogową. Mechanizm jego działania związany jest z tworzeniem bariery okluzyjnej, która efektywnie ogranicza utratę wody. Zwarty film pozostający na powierzchni skóry skutecznie zabezpiecza ją także przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych – wyjaśnia Magdalena Sikora.</p>

<p>Ta ochronna funkcja parafiny w pielęgnacji skóry niemowląt jest bardzo ważna. W pierwszych tygodniach życia małego człowieka skóra niemal nie wydziela łoju (czasem trwa to aż do trzech lat). Jest więc maksymalnie wysuszona. Pielęgnacja polega więc głównie na wzmocnieniu bariery naskórkowej, by ograniczyć nadmierną utratę wody i rozwój mikroorganizmów, a także złagodzić podrażnienia i zmniejszyć dyskomfort spowodowany tarciem o ubranie czy pieluszkę. Parafina w tej roli sprawdza się znakomicie. Do tego jest ona składnikiem bezpiecznym, wyjątkowo stabilnym, odpornym na działanie tlenu, wody i światła.</p>

<p>Jedyną jej wadą jest to, że stosowana na duże powierzchnie ciała formuje zbyt zwarty film. – Dlatego w recepturach kosmetyków wprowadza się oprócz parafiny inne surowce zaliczane do grupy emolientów, np. palmitynian izopropylu, który wpływa na rozluźnienie powstałej warstewki okluzyjnej – dodaje Magdalena Sikora.</p>

<p><em><strong>Czy wiesz, że...</strong></em></p>

<p><em>Olej parafinowy jest powszechnie stosowany w kosmetykach i lekach. Składnik ten jest doskonale oczyszczony – bezwonny, bezbarwny i fizjologicznie obojętny dla skóry. Nie podlega także procesom psucia. Jest doskonałym i prostym emolientem* – natłuszcza, uelastycznia i pośrednio nawilża skórę, zapewniając naturalną regenerację uszkodzonej bariery naskórkowej, przez co przyczynia się do poprawy wyglądu skóry. Dzięki swoim właściwościom powszechnie stosowany jest w kosmetykach, szczególnie tych przeznaczonych do skóry wrażliwej, alergicznej i atopowej. Jest też bazą dla wielu maści aptecznych.</em></p>

<p><em><strong>Czym są emolienty?</strong></em></p>

<p>Emolient to zarówno pojedynczy składnik, jak i gotowy kosmetyk, którego zadaniem jest natłuszczanie, zmiękczanie i pośrednio nawilżanie skóry. Nie jest prawdą, że emolienty to produkty wyłącznie profesjonalne i apteczne. Do emolientów należą między innymi zwykłe oliwki, mleczka czy kremy, które w swoim składzie zawierają składniki natłuszczające skórę. Takim składnikiem często jest olej parafinowy.</p>

<p><em><strong>Czy olej parafinowy ma właściwości komedogenne, tzn. zatyka pory?</strong></em></p>

<p><em>Olej parafinowy stosowany w kosmetykach w określonych ilościach nie wykazuje działania komedogennego. Problematyczne są pod tym względem oleje roślinne, w tym np. olej kokosowy, olej migdałowy czy masło kakaowe.</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2018/07/08/253208.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dziecko</category>
			<author>redakcja@wiadomoscikosmetyczne.pl (wiadomoscikosmetyczne.pl)</author>
			<pubDate>Sun, 08 Jul 2018 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/porady-kosmetyczne/pielegnacja-skory-dziecka/co-dopuszczone-co-wykluczone-w-kosmetykach-dla-dzieci-2359153</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kraina łagodności</title>
			<link>https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/porady-kosmetyczne/pielegnacja-skory-dziecka/kraina-lagodnosci-2355366</link>
			<description>Właściwości szamponów dla noworodków, niemowląt i małych dzieci, inaczej niż w przypadku preparatów dla dorosłych, skupiają się w dużej mierze na ochronie skóry głowy, a nie na pielęgnacji włosów. Najważniejszą ich rolą jest bowiem dostarczenie składników do budowy płaszcza hydrolipidowego skóry głowy, która jest delikatna i podatna na podrażnienia.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Skóra niemowląt nie jest w stanie spełniać swojej najważniejszej roli, czyli chronić organizmu przed szkodliwym wpływem otoczenia. Nie zdążyła bowiem jeszcze wykształcić takich funkcji, nad czym będzie pracować przez kilka pierwszych lat życia małego człowieka. Dlatego pielęgnacja skóry głowy niemowląt i dzieci, powinna skupić się na wzmacnianiu warstwy ochronnej, czyli na budowie płaszcza hydrolipidowego naskórka. – Ten cel przyświeca technologom na etapie projektowania produktu dla najmłodszego konsumenta – mówi Justyna Żerańska, ekspert Laboratorium Naukowego Lirene. – Z tego właśnie założenia wynikają różnice w składzie szamponów dla dzieci i dla dorosłych. Ponadto receptury dziecięcych produktów są poddawane szczegółowej analizie i badaniom.<br>
Szampony dla najmłodszych nie mają walorów oferowanych przez kosmetyki konwencjonalne, takich jak ułatwianie rozczesywania czy piękny zapach. Natomiast z uwagi na specjalny skład łagodzą podrażnienia i niekiedy wspomagają także wyeliminowanie ciemieniuchy. – Zdecydowaliśmy się wejść w tę kategorię właśnie z uwagi na powszechność zmian na skórze owłosionej, które współistnieją z coraz częściej występującymi alergiami pokarmowymi u niemowląt i znikomą ofertę specjalistycznych preparatów do pielęgnacji wrażliwej czy podrażnionej skóry głowy na rynku – mówi Ewa Kaczorowska, kierownik marki Oillan (Oceanic).<br>
<strong>Pod ścisłym nadzorem</strong><br>
Preparaty dla dzieci poddawane są rygorystycznym badaniom pod nadzorem niezależnych ekspertów i instytucji medycznych. Bezpieczeństwo stosowania potwierdzają Centrum Zdrowia Dziecka oraz Instytut Matki i Dziecka. – Nie byłoby to możliwe gdyby nie sposób w jaki one powstają – zaznacza Jakub Góralczyk z Nivea Polska. – Tworzenie nowych produktów dla dzieci to długotrwały proces, który obejmuje liczne i drobiazgowe badania, testy i ocenę składników, formuł oraz już gotowych produktów. Na rynek trafiają tylko te kosmetyki, których działanie i składniki pozytywnie przeszły wszystkie badania na każdym etapie rozwoju formuły i których skuteczność oraz bezpieczeństwo zostały potwierdzone przez naukowców, lekarzy, a także przez doświadczone mamy.<br>
Niemowlęce szampony mają w swoim składzie substancje łagodzące podrażnienia, nawilżające oraz odżywiające skórę, takie jak masło shea, D-pantenol, alantoina. Powinny także zawierać składniki kojące i regenerujące skórę, np. witaminę E, natłuszczające w postaci np. olejów roślinnych czy wosków. Najbezpieczniejsze są formuły wzbogacone o bardzo łagodne dla skóry bazy myjące, które nie naruszają bariery hydrolipidowej. Pozbawione natomiast powinny być mydła, detergentów, konserwantów, SLS, SLES i barwników oraz substancji zapachowych, które powodować mogą przesuszenie skóry, swędzenie i łuszczenie.<br>
<strong>Różowe skrzydełka i pirackie miecze </strong><br>
– O ile kosmetyki dla najmłodszych powinny być dobrane pod kątem ich potrzeb i rodzaju skóry – stąd nacisk na ich delikatność i bezpieczeństwo – to w przypadku starszych dzieci liczy się już nie tylko pielęgnacja, ale również przyjemne wrażenia podczas stosowania – zwraca uwagę Joanna Kowalczuk, kierownik marketingu firmy Ziaja.<br>
I rzeczywiście producenci oferujący swoje preparaty dla dzieci w wieku przedszkolnym i starszych, czyli takich u których skóra wykształciła już funkcje ochronne, mogą w swoich preparatach dodać takie składniki, które zadbają o wzmocnienie i wygładzenie włosów, połysk i łatwiejsze rozczesywanie. Wtedy też zaczyna się dostosowywanie oferty do płci dziecka. Często inne są składniki, a różnice widać już po samych opakowaniach z postaciami dopasowanymi do upodobań maluchów. Jednak żadna postać na butelce, czy to będzie przyjaźnie wyglądający smok czy inny bajkowy stwór, nie przekonają maluchów, że mycie włosów to przyjemność, jeśli produkt będzie szczypał w oczy. Standardem jest więc, że dziecięce szampony nie powodują łzawienia ani podrażnienia spojówek.<br>
Anna Zawadzka-Szewczyk</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscikosmetyczne.pl/images/2013/07/26/250621.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dziecko</category>
			<author>redakcja@wiadomoscikosmetyczne.pl (wiadomoscikosmetyczne.pl)</author>
			<pubDate>Fri, 26 Jul 2013 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/porady-kosmetyczne/pielegnacja-skory-dziecka/kraina-lagodnosci-2355366</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
