StoryEditor
Producenci
07.04.2020 00:00

5 porad dla franczyzobiorców w dobie koronawirusa

Z powodu epidemii koronawirusa wiele firm kosmetycznych doświadcza dużych spadków. Przewiduje się, że spowolnienie gospodarcze może objąć jeszcze więcej sektorów biznesu. Co mogą zrobić franczyzobiorcy radzi portal franczyzainfo.pl.

Zdaniem analityków ogromna liczba franczyzobiorców na świecie odczuje spowolnienie gospodarcze, mimo że kryzys nie dotknie wszystkich z nich. Gwałtowny spadek a teraz brak zysków odnotują franczyzowe salony kosmetyczne, czy fryzjerskie. Jedynym sektorem, który jak się wydaje, nie odczuwa kryzysu a wręcz „zbiera żniwo” jest handel artykułami spożywczymi. 

Co możemy zrobić, gdy zaczynamy się obawiać, że naszą franczyzę dotknie kryzys gospodarczy? Oto zasady, których przedsiębiorcy powinni się trzymać, kiedy ich firma odnotowuje zdecydowany spadek:

1. Dokonaj weryfikacji rezerw i oszczędności

Jeśli nawet ten problem Cię nie dotyczy to powinieneś pamiętać, że zawsze należy posiadać rezerwy finansowe, które uratują budżet Twojej firmy w razie takiej potrzeby. Możesz także wykorzystać środki, które przewidziałeś na działania, które będą planowane później.

2. Skonsultuj się ze swoim księgowym

Warto przed ostatecznymi działaniami skontaktować się z księgowym, który udzieli Ci fachowej rady. Niektóre sieci oferują porady doradców finansowych – jeśli masz taką możliwość, to skorzystaj.

3. Zweryfikuj swoją umowę franczyzową

Może w Twojej umowie jest jakiś zapis, który wskazuje na sytuacje losowe, w których będziesz mógł odroczyć opłaty miesięczne, czy marketingowe dla Twojego franczyzobiorcy.

4. Porozmawiaj ze swoim franczyzodawcą

Skontaktuj się ze swoim franczyzodawcą – problem zapewne dotyka całej sieci. Być może Twój franczyzodawca będzie chciał Ci przedstawić zalecenia, które będą stosowane w sieci.

5. Skontaktuj się z innymi franczyzobiorcami

W momencie spadku zysku warto skontaktować się z pozostałymi franczyzobiorcami i porozmawiać o sytuacji, która was dotyka. Burza mózgów często może przynieść niespodziewane rozwiązania.

W sytuacji epidemii, wiele firm zastanawia się nie tylko nad dalszym funkcjonowaniem firmy, ale też pracowników - warto też zadbać o ich zdrowie i bezpieczeństwo. Może się okazać, że za kilka tygodni sytuacja się unormuje a straty finansowe nie będą aż tak wielkie. Analityczne podeście do tematu w biznesie jest o wiele lepsze, niż impulsywne działanie - sugeruje portal franczyzainfo.pl.

Przegląd prasy
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
24.04.2026 12:30
Banan za 175 dolarów? The Ordinary prowokuje rynek beauty
The Ordinary ujawnia marże w beautyThe Ordinary

The Ordinary rozwija swoją strategię komunikacyjną, prezentując nowy koncept pop-up — The Markup Marché. Projekt, który zadebiutuje w sześciu miastach na świecie, ma zwrócić uwagę na mechanizmy kształtowania cen w branży kosmetycznej. Równolegle marka przygotowuje się do otwarcia pierwszego samodzielnego sklepu w Paryżu.

W tym artykule przeczytasz:

  • Pop-up jako komentarz do marż w beauty
  • Gdzie powstanie The Markup Marché?
  • Transparentność filarem The Ordinary
  • Paryż kolejnym krokiem w rozwoju marki
  • Czy retail może edukować?

Pop-up jako komentarz do marż w beauty

Nowy format pop-upu, inspirowany estetyką sklepu spożywczego, ma charakter edukacyjny i jednocześnie ironiczny. W przestrzeni przypominającej supermarket pojawią się produkty codziennego użytku — jednak z celowo zawyżonymi cenami i rozbudowanymi opisami marketingowymi.

Na półkach znajdzie się m.in. "naturalny baton energetyczny” — w rzeczywistości banan — wyceniony na 175,90 dolarów, czy "egzotyczne naczynie nawadniające”, czyli kokos, kosztujący 195,50 dolarów. Towarzyszą im rozbudowane, marketingowe opisy, które mają imitować język stosowany w branży beauty.

Projekt ma pokazać, jak w branży beauty kształtowane są marże, często pod wpływem opakowania, narracji marketingowej i pozycjonowania produktu, a nie wyłącznie jego składu czy skuteczności.

Gdzie powstanie The Markup Marché?

The Markup Marché zostanie uruchomiony w maju w sześciu miastach: Toronto, Londynie, Paryżu, São Paulo, Meksyku i Melbourne. To pierwszy przypadek, gdy globalna kampania komunikacyjna marki zostaje przełożona na doświadczenie offline.

Jak podkreśla Deciem, właściciel The Ordinary, projekt ma łączyć budowanie społeczności z edukacją konsumentów w formie bardziej angażującej niż tradycyjna komunikacja marketingowa.

image

Nowy standard przejrzystości: The Ordinary udostępnia artykuły naukowe

Transparentność filarem The Ordinary

Koncept wpisuje się w długofalową strategię marki, opartą na transparentności składników i cen. Według danych przywoływanych przez firmę, marże w segmencie produktów luksusowych mogą sięgać nawet 700 proc.

The Ordinary konsekwentnie buduje swoją pozycję jako alternatywa dla droższych marek, podkreślając, że skuteczność produktu nie musi iść w parze z wysoką ceną.

Paryż kolejnym krokiem w rozwoju marki

Równolegle marka przygotowuje się do otwarcia pierwszego samodzielnego sklepu we Francji. Nowa lokalizacja w paryskiej dzielnicy Marais ma oferować nie tylko sprzedaż, ale także rozszerzone doświadczenie edukacyjne, w tym indywidualne konsultacje i budowanie spersonalizowanych rutyn pielęgnacyjnych.

W ofercie znajdzie się pełne portfolio The Ordinary oraz wybrane produkty NIOD, które po raz pierwszy trafią do fizycznej dystrybucji na tym rynku.

Czy retail może edukować?

W większości lokalizacji pop-up The Markup Marché nie będzie nastawiony na sprzedaż produktów. Zamiast tego odwiedzający otrzymają materiały edukacyjne i próbki, co dodatkowo podkreśla komunikacyjny charakter projektu.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.04.2026 11:57
Interparfums notuje spadek sprzedaży w I kwartale. Na wyniki wpłynęła geopolityka i kursy walut
Interparfums notuje spadek sprzedaży o 8,5 proc.Shutterstock

Grupa Interparfums, do której należą m.in. zapachy Jimmy Choo, Montblanc oraz Lacoste, odnotowała w środę spadek sprzedaży w pierwszym kwartale o 8,5 proc. Na wyniki wpłynęły globalne napięcia geopolityczne oraz niekorzystne kursy walutowe.

W tym artykule przeczytasz:

  • Co wpłynęło na spadek sprzedaży?
  • Sytuacja różni się w zależności od regionu
  • Europa pod presją, Francja na plusie
  • Czy to chwilowe spowolnienie?

Co wpłynęło na spadek sprzedaży?

W okresie od stycznia do końca marca grupa osiągnęła przychody na poziomie 215,5 mln euro. Spółka wskazuje, że od początku roku działalność była obciążona przez szereg czynników zewnętrznych, w tym nasilające się napięcia geopolityczne oraz konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie.

Dodatkowym elementem wpływającym na wyniki była wysoka baza porównawcza oraz niekorzystny kurs euro względem dolara.

Sytuacja różni się w zależności od regionu

Wyniki Interparfums znacząco różniły się w zależności od regionu. W Ameryce Północnej sprzedaż utrzymała się na stabilnym poziomie, osiągając blisko 85 mln euro. Wzrosty w ujęciu lokalnym zostały jednak w dużej mierze zniwelowane przez niekorzystne kursy walutowe.

Pozytywnie wyróżniła się Ameryka Południowa, gdzie sprzedaż wzrosła o 23 proc., głównie dzięki markom takim jak Coach oraz linii Montblanc Legend.

W Azji spółka odnotowała spadek sprzedaży o 20 proc., wskazując na ostrożne postawy konsumentów na wielu rynkach regionu.

image

Interparfums przejmuje globalną licencję na zapachy Davida Beckhama

Europa pod presją, Francja na plusie

Sprzedaż w Europie Zachodniej (z wyłączeniem Francji) spadła o 19 proc., co spółka wiąże ze spowolnieniem na kluczowych rynkach.

Na tym tle pozytywnie wyróżniła się Francja, gdzie przychody wzrosły o 5 proc., wspierane przez sprzedaż zapachów Lacoste.

Czy to chwilowe spowolnienie?

Jak podkreśla prezes Philippe Benacin, mimo trudnego otoczenia makroekonomicznego i geopolitycznego, wyniki pierwszego kwartału można uznać za stabilne.

Firma zapowiada dalszą realizację strategii opartej na rozwoju portfolio i nowych projektach we wszystkich kluczowych markach.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. kwiecień 2026 13:23