StoryEditor
Producenci
02.03.2021 00:00

Ambasadorki Avon zachęcają kobiety do dzielenia się swoimi historiami

„Niech Cię usłyszą!” to nowa kampania Avon, która jest częścią globalnej strategii „Watch Me Now”. Jej celem jest oddanie głosu kobietom oraz zwrócenie uwagi na to, że ich historie mogą inspirować inne dziewczyny do działania. Dzięki uruchomieniu specjalnej strony marka wesprze także finansowo kampanie społeczne na rzecz zdrowia i bezpieczeństwa kobiet. Do dzielenia się swoimi historiami przekonują nowe ambasadorki Avon – Kayah i Mery Spolsky.

Jak pokazuje badanie przeprowadzone przez Avon wśród 8 tys. kobiet z całego świata, w tym z Polski, aż 68 proc. z nich znajduje siłę w historiach innych kobiet, które podzieliły się swoimi doświadczeniami i inspirują je tym samym do działania. To pozwala im uwierzyć, że one także mogą przezwyciężyć trudności i żyć tak, jak sobie wymarzą. Dlatego marka Avon w ramach kampanii „Niech Cię usłyszą!” uruchomiła specjalną stronę watchmenow.avon.com, gdzie dziewczyny (i nie tylko) dzielą się swoimi przeżyciami oraz piszą, co napędza je do działania, z czego są dumne i czego chcą od życia. Za każdą dopisaną historię Avon przekazuje 1 dolara na swoje kampanie społeczne wspierające zdrowie i bezpieczeństwo kobiet.

– W ramach naszej kampanii chcemy pokazać kobietom, że mają one w sobie na tyle siły, by walczyć o siebie, o swoje potrzeby, a także mówić głośno o tym, co myślą, o czym marzą i czego oczekują od życia. Jak pokazują wyniki naszego badania, aż 72proc. kobiet chętnie opowiada o swoich przeżyciach i nie ma przed tym oporów. Głos każdej z nas jest ważny, a teraz może dodatkowo wesprzeć ważny cel, jakim jest wsparcie przez Avon prokobiecych kampanii społecznych – mówi Agnieszka Isa, dyrektor generalna Avon Cosmetics Polska.

Najnowszy katalog Avon 3/2021 z sesją zdjęciową z udziałem Kayah i Mery Spolsky pojawił się 1 marca. Kampania obejmuje dodatkowo działania PR i szereg aktywności w mediach społecznościowych i prasie. W ramach akcji powstały specjalne spoty reklamowe, w tym z instruktażem, jak korzystać z aplikacji do udostępniania historii. Będzie można je obejrzeć na stronie avon.pl/niechcieuslysza oraz w serwisie YouTube.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. styczeń 2026 15:04