StoryEditor
Producenci
08.11.2018 00:00

Boom na kosmetyki halal

Bez alkoholu i zwierzęcego tłuszczu oraz innych składników zakazanych przez islam, kosmetyki halal, produkowane zgodnie z prawem koranicznym, stanowią błyskawicznie rozwijającą się niszę w przemyśle kosmetycznym. 

Rynek kosmetyków halal rozwija się nie tylko w Azji czy na Bliskim Wschodzie, ale wszędzie na świecie, gdzie mieszka społeczność muzułmańska. Ta tendencja będzie coraz silniejsza, bo według prognoz do 2050 roku minimum 40 proc. populacji na świecie będzie muzułmańska. 

Według raportu State of the Global Islamic Economy 2016, w 2015 roku muzułmanie wydali na produkty kosmetyczne 56 mld dol. Do 2021 roku kwota ta ma wzrosnąć do około 81 mld dol., odnotowując 6,5 proc. CAGR (skumulowany roczny wskaźnik wzrostu). Rynek kosmetyków halal ma osiągnąć 54 mld dol. w 2022 roku, a segment kosmetyków kolorowych 17,91 mld dol. 

Według raportu State of the Global Islamic Economy w 2021 roku Muzułmanie wydadzą na kosmetyki około 81 mld dol.

Wzrasta zapotrzebowanie na halal

Z niszy rynkowej kosmetyki halal stają się coraz ważniejszym elementem strategii firm kosmetycznych a ich produkcja odbywa się na coraz większą skalę. W 2013 roku Google odnotowało wzrost zainteresowania produktami kosmetycznymi halal – hasło "halal makeup" było wpisywane do wyszukiwarki częściej niż w poprzednich latach.

Eksperci oceniają, że rozmiar globalnego rynku halal wliczając żywność, produkty konsumpcyjne, kosmetyki, leki, logistykę i inne usługi szacowany jest na 2-3 tryliony dolarów rocznie – podaje L'Observatoire des Cosmétiques. Z tego żywność i napoje stanowią 38 proc. rynku halal, leki 23 proc. a kosmetyki 9 proc. 

Jednak udział tych ostatnich w rynku halal systematycznie rośnie. Popyt na produkty beauty halal zwiększa się błyskawicznie, co wynika z faktu, że 52 proc. muzułmanów to osoby poniżej 24. roku życia, które chętnie korzystają z kosmetyków.

Zakaz spożywania mięsa wieprzowego w ich życiu przekłada się na sposób korzystania z produktów do pielęgnacji urody. Muzułmanie zapytani o oczekiwania względem marek halal przyznają w większości (81,20 proc.), że chcą aby były łatwiej dostępne a trzy czwarte z nich pragnie, aby odpowiadały wymogom ich muzułmańskiego stylu życia.

Produkty halal nie zawierają alkoholu i składników pochodzących od zwierząt mięsożernych, a także zostały wyprodukowane w sposób, który nie wyrządzał krzywdy ani środowisku, ani zwierzętom.

Czym są kosmetyki halal?

W krajach Bliskiego Wschodu kosmetyki zaliczane są do produktów, które powinny być halal, ponieważ ich używanie traktowane jest jako konsumpcja niebezpośrednia (ze względu na wchłanianie składników przez skórę). Równocześnie halal oznacza, że przepuszczają one wodę, umożliwiając pełną ablucję poprzedzającą modlitwy. Z tego powodu "oddychający" lakier do paznokci jest jednym z najbardziej popularnych produktów kosmetycznych halal. Na rynkach bliskowschodnich największy sukces osiągnęła grecka firma Safe ‘N’ Beautiful, brytyjska Nails Inc., a także polska firma Inglot. Seria O2M Breathable Nail Enamel Inglota zdobyła popularność wśród muzułmanek na całym świecie.

Produkty halal nie zawierają alkoholu i składników pochodzących od zwierząt mięsożernych, a także zostały wyprodukowane w sposób, który nie wyrządzał krzywdy ani środowisku, ani zwierzętom  - są nietoksyczne i nie były testowane na zwierzętach. Oznacza to zakaz stosowania pochodnych mięsa (zwłaszcza mięsa wieprzowego), martwych zwierząt, toksyn np. etanolu, krwi i jej pochodnych.

Eliminuje to użycie wielu popularnych składników kosmetyków, jak kwas hialuronowy, kolagen i elastyna, niektórych barwników, glukozaminy, keratyny, pantenolu i wielu innych. Keratyna jest niedopuszczalna, bo najczęściej pozyskuje się ją z owczej wełny, podobnie lanolina. Wyklucza się też kolagen jako składnik odzwierzęcy,  kolastynę, czyli białko pozyskiwane głównie ze świń, elastynę, chitozan produkowany ze skorupiaków, kwas hialuronowy produkowany z kogucich grzebieni i krowich gałek ocznych.

Zabronione jest wykorzystanie w produkcji wieprzowego łoju, używanie kwasu karminowego (w produkcji czerwonego barwnika), inaczej zwanego karminem i koszenilą, która jest produkowana z owadów oraz kolagenu będący składnikiem odzwierzęcym. 

Liderzy na rynku halal

W odpowiedzi na rosnące zapotrzebowanie, niektóre globalne znane firmy, jak Shiseido, Colgate-Palmolive i Estée Lauder wprowadziły na rynek produkty tego typu. Inni wielcy gracze na rynku kosmetycznym, tacy jak L'Oréal, również weszli na rynek kosmetyków przygotowywanych wg zasad religijnych, ale wyłącznie poza Francją, jako L’Oréal Middle East FZE. W Emiratach Arabskich wybiły się też amerykańska firma Estée Lauder oraz Procter & Gamble Gulf FZE czy Unilever Gulf FZE. Liderami kosmetyków halal są dwie francuskie marki: Khadija i Hasna Cosmetics.

Największy udział na rynku kosmetyków halal mają firmy azjatyckie, z takich krajów jak Malezja, Indonezja, Singapur, Korea Południowa oraz Arabia Saudyjska i ZEA na Bliskim Wschodzie. Najbardziej znaczące firmy z branży to MMA Bio Lab, Ivy Beauty Corporation, Talent Cosmetic Co., Ltd., The Halal Cosmetics Company, PHB Ethical Beauty, Sampure Materials, Amara, Inika, Martha Tilaar Group, Clara International, Saaf Skincare, Prolab oraz IBA Halal Care.

Globalny rynek kosmetyków halal w 2015 roku wyniósł 16,32 mld dol. Według Grand View Research wartość tego rynku do 2025 roku wzrośnie co najmniej dwukrotnie.

Halal to wyznacznik jakości

Portfolio marek kosmetycznych będzie coraz częściej uwzględniać boom na religijny wymiar produktów do pielęgnacji, istotny dla wyznawców islamu. Certyfikat halal, co ważne, dotyczy nie tylko składników kosmetyków, ale każdego etapu ich produkcji – od zakupów przez produkcję, pakowanie, przechowywanie i dystrybucję. 

Globalny rynek kosmetyków halal w 2015 roku wyniósł 16,32 mld dol. Według Grand View Research wartość tego rynku do 2025 roku wzrośnie co najmniej dwukrotnie. Wpływa na to rosnąca populacja wyznawców islamu i zapotrzebowanie na kosmetyki wegańskie, organiczne i produkowane z naturalnych składników. Stanowią one alternatywę dla produktów znanych dużych marek, które bywają uznawane za bardziej szkodliwe, zarówno dla środowiska jak i dla użytkowników.

Certyfikat halal staje się wyznacznikiem jakości nie tylko dla konsumentów muzułmańskich. Wymiar etyczny i brak składników zwierzęcych w kosmetykach halal sprawiają, że są popularne również wśród wegetarian. W wielu krajach można je kupić na targach i w muzułmańskich salonach urody.

Wschodząca tendencja rynku

Jak podaje firma marketingowa Solis, 95 proc. francuskich muzułmanów i muzułmanek kupuje produkty halal, a rynek tych artykułów we Francji wart jest już 2 mld euro i rośnie o 15 proc. rocznie. Największe agencje przepowiadające trendy, takie jak WGSN czy serwis Style.com wskazują, że kosmetyki tworzone w zgodzie z wiarą Proroka to jedna z najważniejszych tendencji na rynku. Nawet  marki drogeryjne mają już w ofercie kosmetyki halal - na przykład Schwarzkopf stworzył pierwszą na świecie linię przeznaczoną do włosów, które są na co dzień chowane pod chustą.

Możesz codziennie dostawać porcję interesujących wiadomości z kosmetycznego świata. Skorzystaj z bezpłatnego newslettera  https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/newsletter 

Joanna Rokicka
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
06.08.2026 15:35
LVMH sprzedaje kolejną markę. Patou wraca do poprzedniego właściciela
Bernard Arnault porządkuje portfolio. Historyczna marka Patou zmienia właścicielaInstagram

LVMH kontynuuje porządki w swoim portfolio marek luksusowych. Francuski koncern kontrolowany przez Bernarda Arnaulta sprzedał dom mody Patou. Tym samym zakończył siedmioletni etap odbudowy historycznej marki. Nowym właścicielem został indyjski przedsiębiorca Dilesh Mehta, który zna Patou doskonale. To właśnie od niego LVMH odkupiło większościowy pakiet udziałów w 2018 roku.

W tym artykule przeczytasz:

  • LVMH zamyka rozdział z Patou
  • Bernard Arnault próbował wskrzesić legendę
  • Marka wraca do poprzedniego właściciela
  • LVMH upraszcza swoje portfolio
  • Perfumy pozostają ważnym elementem historii Patou

Transakcja wpisuje się w szerszą strategię francuskiego giganta, który w ostatnich miesiącach ogranicza zaangażowanie w marki niespełniające oczekiwań biznesowych.

LVMH zamyka rozdział z Patou

Patou to jedna z najstarszych francuskich marek luksusowych. Dom mody został założony w Paryżu w 1914 roku przez Jeana Patou – projektanta i twórcę perfum, którego nazwisko zapisało się również w historii światowej perfumerii. To właśnie spod jego szyldu pochodziły kultowe zapachy, takie jak Joy, przez lata uznawany za jedne z najbardziej luksusowych perfum na świecie, a także Sublime czy Patou Pour Homme.

Po śmierci założyciela markę prowadzili wybitni projektanci, m.in. Karl Lagerfeld, Jean Paul Gaultier, Christian Lacroix i Marc Bohan. Mimo bogatej historii przez blisko trzy dekady pozostawała jednak praktycznie nieaktywna.

image

Najbardziej pożądani pracodawcy w branży beauty. L‘Oréal, Dior i Charlotte Tilbury na czele rankingu BoF

Bernard Arnault próbował wskrzesić legendę

Nowy rozdział rozpoczął się w 2018 roku, kiedy Bernard Arnault przejął większościowy pakiet udziałów w Patou od Dilesha Mehty. Rok później marka została oficjalnie reaktywowana, a stanowisko dyrektora kreatywnego objął Guillaume Henry.

Pod jego kierownictwem Patou wróciło do świata luksusowej mody, budując sieć około 100 punktów sprzedaży na całym świecie i odświeżając swój wizerunek. Mimo pozytywnego odbioru kolekcji marka nie osiągnęła jednak skali biznesowej, jakiej oczekiwało LVMH.

Po odejściu Guillaume‘a Henry‘ego na początku 2026 roku przyszłość Patou stanęła pod znakiem zapytania. Teraz wiadomo już, że LVMH zdecydowało się całkowicie wycofać z inwestycji.

Marka wraca do poprzedniego właściciela

Nowym właścicielem Patou został Dilesh Mehta – indyjski przedsiębiorca od lat związany z branżą kosmetyczną i perfumeryjną.

Mehta kontroluje holding Nirvana Brands oraz firmy Designer Parfums i Beauty Brands Global. W jego portfolio znajdują się m.in. marka premium La Bouche Rouge oraz licencje zapachowe dla takich marek i gwiazd jak Ghost, Cerruti 1881, Ariana Grande, Jennifer Lopez, Sarah Jessica Parker czy Gant.

Co ciekawe, Mehta nigdy całkowicie nie rozstał się z Patou. Po sprzedaży większości udziałów LVMH pozostał w zarządzie spółki wraz z synem Akashem.

Kwoty transakcji nie ujawniono.

image

Zmiana w LVMH Beauty. Yann Musquin obejmuje stery LVMH Fragrance Brands

LVMH upraszcza swoje portfolio

Sprzedaż Patou nie jest odosobnionym przypadkiem. W ostatnich miesiącach LVMH stopniowo porządkuje swoje portfolio, koncentrując się na markach o największym potencjale wzrostu.

Francuski koncern ograniczył już zaangażowanie m.in. w Marc Jacobs, Off-White oraz Stella McCartney. Kolejne decyzje wpisują się w strategię dostosowywania biznesu do trudniejszej sytuacji na rynku dóbr luksusowych.

Branża od kilkunastu miesięcy mierzy się ze spowolnieniem popytu, szczególnie w Chinach, oraz ostrożniejszymi wydatkami konsumentów na produkty z najwyższej półki. W tej sytuacji największe grupy luksusowe coraz częściej koncentrują inwestycje na markach o globalnej skali i najwyższej rentowności.

Perfumy pozostają ważnym elementem historii Patou

Choć Patou kojarzone jest przede wszystkim z modą, marka odegrała również ważną rolę w rozwoju rynku perfum luksusowych. To właśnie zapach Joy, wprowadzony w 1930 roku, przez dekady uchodził za symbol ekskluzywnej perfumerii i pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych produktów w historii francuskiego domu mody.

Powrót marki pod kontrolę Dilesha Mehty może oznaczać nowy etap nie tylko dla kolekcji modowych, ale także dla działalności w segmencie zapachów. Zwłaszcza że nowy właściciel od lat specjalizuje się właśnie w rozwoju marek perfumeryjnych i kosmetycznych.

 

Źródło: Sukces.rp.pl

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
06.08.2026 09:27
Koniec polskiej marki Organique. Po 27 latach producent kosmetyków zamyka działalność
To koniec Organique. Po 27 latach polska marka żegna się z rynkiemInstagram

Jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek kosmetyków naturalnych znika z rynku. Po 27 latach działalności Organique kończy swoją historię. Jednocześnie przestał działać sklep internetowy producenta, a na stronie internetowej pojawił się komunikat zapowiadający oficjalne oświadczenie.

W tym artykule przeczytasz:

  • Od ręcznie robionych mydeł do sieci sklepów
  • Marka budowała pozycję na naturalnej pielęgnacji
  • Oficjalny komunikat ma pojawić się później

Na stronie internetowej Organique nie można już zrobić zakupów. Zamiast oferty produktów widnieje komunikat: „Pracujemy nad planami na przyszłość! Prosimy Was o cierpliwość. Oficjalny komunikat pojawi się za jakiś czas”.

– Po 27 latach obecności na polskim rynku marka ORGANIQUE kończy swoją działalność. Dla wszystkich, którzy mieli okazję współtworzyć jej historię, to bardzo trudny moment –usłyszeliśmy nieoficjalnie w centrali firmy.

Na razie nie podano powodów zakończenia działalności ani informacji dotyczących dalszych losów marki.

image

Polski rynek kosmetyczny rośnie, ale mierzy się z presją regulacji i konkurencji

Od ręcznie robionych mydeł do sieci sklepów

Organique przez lata należał do grona pionierów segmentu kosmetyków naturalnych w Polsce. Marka powstała w 2000 roku z inicjatywy Tomasza Czarskiego, który rozpoczął działalność od ręcznej produkcji glicerynowych mydeł. Z czasem oferta została rozszerzona o kosmetyki do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów, kule do kąpieli, sole, peelingi oraz produkty dla gabinetów SPA.

Przez ponad dwie dekady Organique rozwinął własną sieć sprzedaży. Produkty były dostępne w sklepach firmowych w największych polskich miastach, a także na wybranych rynkach zagranicznych, m.in. w Grecji, Rumunii czy Szwecji. 

Marka budowała pozycję na naturalnej pielęgnacji

Producent konsekwentnie pozycjonował się jako polska marka tworząca kosmetyki z wykorzystaniem naturalnych składników aktywnych, olejów roślinnych i maseł. W komunikacji podkreślał ręczne wykonanie części produktów, własną produkcję w Polsce oraz rozwój kosmetyków inspirowanych rytuałami SPA.

Na przestrzeni lat marka zdobywała również branżowe nagrody i rozwijała ofertę skierowaną zarówno do klientów detalicznych, jak i hoteli oraz salonów kosmetycznych.

image

Bandi na Dzień Kobiet edukuje o kwasach w pielęgnacji

Oficjalny komunikat ma pojawić się później

Na razie firma nie opublikowała oficjalnego stanowiska wyjaśniającego decyzję o zakończeniu działalności. Z komunikatu zamieszczonego na stronie internetowej wynika jedynie, że ma ono zostać opublikowane w późniejszym terminie.

Zakończenie działalności Organique oznacza zniknięcie z rynku jednej z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek, które współtworzyły rozwój segmentu kosmetyków naturalnych jeszcze zanim stał się on jednym z najdynamiczniej rosnących obszarów branży beauty. 

 

Ostatnia aktualizacja: 06.08.2026 15:21

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
06. sierpień 2026 17:26