StoryEditor
Producenci
05.05.2020 00:00

Colgate-Palmolive wspiera walkę z pandemią

Colgate-Palmolive przekaże środki czystości, higieny osobistej i pielęgnacji jamy ustnej o wartości ponad 700 tys. zł polskim organizacjom non-profit na pomoc w walce z rozprzestrzenianiem się w Polsce epidemii COVID-19. Darowizna jest częścią globalnych działań firmy, w zakres których wchodzi także wsparcie kampanii #SafeHands prowadzonej przez WHO. Colgate-Palmolive wyprodukuje i przekaże na cele tej światowej kampanii 25 milionów mydeł w kostce.

Ponadto Colgate zobowiązuje się do przekazania środków czystości, higieny osobistej  i pielęgnacji jamy ustnej o wartości 20 milionów dolarów organizacjom społecznym na całym świecie, które posiadają infrastrukturę umożliwiającą dystrybucję tych produktów wśród osób najbardziej potrzebujących i narażonych na zachorowanie.

W Polsce firma Colgate-Palmolive nawiązała współpracę z kilkoma organizacjami, którym przekaże środki higieny osobistej i jamy ustnej. Darowizna ta pomoże osobom znajdującym się w trudnej sytuacji uzyskać dostęp do podstawowych produktów higienicznych, w tym szczoteczek i past do zębów, płynów do płukania jamy ustnej oraz środków do mycia ciała i rąk a także wspomoże personel medyczny i ratowniczy w ich działaniach.

Trwająca pandemia COVID-19 to wyzwanie bez precedensu. Ponieważ jedną z najważniejszych rzeczy w walce z nią jest zapobieganie rozprzestrzenianiu się wirusa, Colgate-Palmolive angażuje się w działania, które w bezpośredni sposób temu służą. Musimy zrobić wszystko, by chronić tych bardziej zagrożonych i potrzebujących, a także pracowników służby zdrowia i placówek opiekuńczych, którzy są na pierwszej linii walki z koronawirusem – powiedział Wojciech Król, dyrektor generalny Colgate-Palmolive na region Europy Środkowo-Wschodniej.

Według WHO, która na bieżąco przekazuje informacje dotyczące pandemii COVID-19, właściwe  mycie rąk ma kluczowe znaczenie dla spowolnienia rozprzestrzeniania się choroby. Jednak trudności w dostępie do środków higieny osobistej i brak wiedzy na temat tego, jak powinno się właściwie myć ręce, by ochronić się przed wirusem to problemy, z którymi zmagają się na całym świecie społeczności bardziej narażone na zachorowanie.

Mierząc się z tym wyzwaniem, firma Colgate-Palmolive ogłosiła 3 kwietnia br. mobilizację swoich pięciu zakładów produkcyjnych na trzech kontynentach, które, począwszy od 27 kwietnia, mają wyprodukować 25 milionów mydeł w kostce.

Na specjalnie zaprojektowanych opakowaniach mydeł znajdą się dokładne instrukcje dotyczące zalecanego sposobu mycia rąk.

Działania te mają wspomóc przekaz kampanii WHO #SafeHands i sprawić, że  dobre praktyki mycia rąk będą stosowane jeszcze długo po tym, jak skończy się kampania. W Europie produkty te będą dystrybuowane w Hiszpanii i we Włoszech, gdzie trafią do rodzin i członków społeczności lokalnych należących do grup wyższego ryzyka zachorowania.

Aby dodatkowo zwiększyć świadomość w zakresie właściwego mycia rąk, Colgate-Palmolive promuje akcję WHO #SafeHands na różnych platformach medialnych oraz angażuje globalnych ambasadorów, takich jak Michael Phelps, który jest twarzą kampanii "Save Water" marki Colgate.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
25. styczeń 2026 08:06