StoryEditor
Manicure
29.11.2019 00:00

Czy hybryda jest bezpieczna dla paznokci?

Manicure hybrydowy stał się niezwykle popularny. Jest trwalszy od tradycyjnych lakierów – to jego podstawowa zaleta. Paznokcie mają połysk, lakier utrzymuje się mimo wykonywania prac domowych. Hybrydom zarzuca się jednak, że niszą paznokcie. Czy faktycznie? Wszystko zależy od przygotowania płytki, aplikacji oraz prawidłowego usuwania lakieru – podkreśla Daria Kaleta-Kudrycka, ekspert marki NeoNail.

Opinie profesjonalistek zajmujących się stylizacją paznokci są jednakowe – prawidłowo przeprowadzony manicure hybrydowy nie niszczy paznokci, niemniej należy przestrzegać zasad zarówno przy aplikacji, jak i przy ściąganiu lakieru. Punktem wyjścia dla każdej stylizacji jest odpowiednie przygotowanie płytki w dwóch krokach, czyli delikatne zmatowienie i odtłuszczenie, do których należy wykorzystać drobnoziarnistą polerkę do paznokci, waciki bezpyłowe oraz cleaner. Jest to ważny etap, podczas którego trzeba zwrócić uwagę na siłę nacisku. Zbyt mocne matowienie może uszkodzić paznokcie.

Używanie produktów wysokiej jakości minimalizuje ryzyko odpryskiwania lakieru. Bardzo ważne jest również nakładanie lakieru cienką warstwą i dokładne pokrywanie wolnego brzegu paznokcia. Wykonanie tych kroków zapobiegnie ewentualnym odpryskom i zapowietrzaniu lakieru. 

Zdejmowanie lakieru hybrydowego nie jest trudne, jednak należy zachować szczególną ostrożność, ponieważ to właśnie wtedy najczęściej pojawiają się zarzuty dotyczące szkodliwego działania tego rodzaju manicure.

Do usunięcia hybrydy należy użyć acetonu oraz specjalnych folii do usuwania lakieru hybrydowego. Ściąganie lakieru rozpoczyna się poprzez delikatne zmatowienie wierzchniej warstwy przy użyciu drobnoziarnistej polerki. 

Następnie zmiękcza się masę hybrydową za pomocą wacika nasączonego acetonem, następnie owija się palec pozostałą folią. Dopiero kiedy lakier zmieni konsystencję, możliwe jest ściągnięcie go za pomocą drewnianego patyczka.

Odpowiednie przygotowanie paznokci przed nałożeniem stylizacji oraz odpowiednia pielęgnacja po jej ściągnięciu minimalizują ryzyko uszkodzenia i osłabienia płytki.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
14.08.2026 05:19
Producent hybryd do paznokci wykorzystał grafen i trafi w dziesiątkę. Teraz zdobywa rynek sprzętów dla salonów
8belle

Highlander Enterprise S.A., właściciel marki 8belle, podsumowuje udane pierwsze półrocze 2026 roku. Spółka notuje wyraźny wzrost przychodów z 0,09 do 2,3 mln zł, optymalizuje koszty i rozpycha się na profesjonalnym rynku beauty.

Głównym atutem w walce o przewagę nad konkurencją stają się innowacyjne preparaty z dodatkiem grafenu. Spółka zaczęła ekspansję zagraniczną - jej produkty trafią na rynki zagraniczne m.in. do USA i Włoch. 

Cięcie kosztów zaczyna powoli przynosić wymierne efekty. W pierwszym półroczu 2026 r. przychody Highlander Enterprise wyniosły ok. 0,23 mln zł (wobec zaledwie 0,09 mln zł rok wcześniej). 

Jak podkreśla Artur Górski, Prezes Zarządu, spółka widzi wyraźny postęp w skali sprzedaży i liczy, że na przełomie III i IV kwartału br. uda się niemal całkowicie zniwelować negatywny wpływ historycznej działalności na bieżące wyniki finansowe.

Grafen w kosmetykach: technologiczny as w rękawie 

Rynek produktów do stylizacji paznokci rozwija się od kilku lat dynamicznie - jednak to było za mało dla Highlander Enterprise (dawniej Advanced Graphene Products). Spółka postanowiła wyróżnić się unikalną technologią i wykorzystała swoje kompetencje naukowe, wprowadzając grafen do kosmetyków.

W ofercie dla profesjonalistów znajdują się obecnie takie dwa produkty: baza hybrydowa Grafen Nude Base oraz żel budujący Expert Graphene Rose Essence. Zainteresowanie tymi rozwiązaniami jest na tyle duże, że firma już zapowiada sukcesywne rozszerzanie „grafenowego” portfolio, co pozwoli mu wyprzedzić tradycyjną konkurencję.

Sprzęt i nowe rynki - strategiczne partnerstwa

W maju br. Highlander Enterprise podpisał umowę agencyjną ze spółką Aurumaris, na mocy której będzie (za wynagrodzeniem prowizyjnym) pośredniczyć w sprzedaży jej marek na terenie Polski. Celem jest budowanej sieci dystrybucji bez konieczności ponoszenia kosztów produkcji własnej.

Od początku 2026 roku firma buduje kompleksową ofertę dla salonów, wprowadzając m.in. lampy UV LED i pochłaniacze pyłu. Kategoria urządzeń ma być w nadchodzących miesiącach mocno rozwijana.

Komercjalizacja marki 8belle, rozwój innowacji grafenowych, poszerzanie oferty sprzętowej oraz konsekwentne zdobywanie nowych salonów kosmetycznych w Polsce i za granicą ma doprowadzić do osiągnięcia przez spółkę trwałej rentowności.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Manicure
03.06.2026 10:32
Ulta Beauty testuje robotyczny manicure. Startup 10Beauty rośnie
Robot zrobi manicure za 30 dolarów. 10Beauty przyspiesza ekspansję10Beauty

Automatyzacja coraz mocniej wkracza do branży beauty. Amerykański startup 10Beauty, rozwijający robotyczne stanowiska do manicure, pozyskał właśnie 23,5 mln dolarów nowego finansowania. Firma zapowiada dalszy rozwój technologii oraz ekspansję urządzeń do sieci retailowych, hoteli, klubów fitness i salonów beauty.

W tym artykule przeczytasz:

  • Czy robot zastąpi stylistki paznokci?
  • Manicure bez rezerwacji i bez personelu?
  • Automatyzacja beauty nabiera tempa. 10Beauty się rozwija
  • Ulta Beauty wchodzi na Times Square

Łączna wartość finansowania spółki z Bostonu sięga już niemal 70 mln dolarów. Wśród inwestorów znajdują się m.in. fundusz Story Ventures, Victoria Beckham oraz Imaginary Ventures.

Czy robot zastąpi stylistkę paznokci?

10Beauty rozwija urządzenia, które mają wykonywać manicure w sposób całkowicie zautomatyzowany. Pierwsza maszyna marki potrafi usuwać lakier, piłować paznokcie i aplikować nowy manicure w czasie od 25 do 45 minut  – w zależności od wybranego zakresu usługi.

Jesienią ubiegłego roku firma uruchomiła pierwsze stanowisko w sklepie Ulta Beauty w Bostonie. Teraz przygotowuje się do wejścia do Chicago oraz kolejnych lokalizacji w USA.

Według spółki podpisano już umowy dotyczące wdrożenia pierwszych 850 urządzeń. Maszyny mają pojawić się nie tylko w retailu beauty, ale również w domach towarowych, hotelach, siłowniach, salonach fryzjerskich i salonach manicure. Partnerami projektu są m.in. Ulta Beauty oraz Nordstrom.

Cena pojedynczej usługi manicure w Ulta Beauty ma wynosić około 30 dolarów.

image

Viralowe stylizacje z lakierami hybrydowymi bez HEMA - ożyw swój manicure na wiosnę

Manicure bez rezerwacji i bez personelu?

Rosnące zainteresowanie rozwiązaniami typu beauty-tech odpowiada na szerszy trend automatyzacji usług kosmetycznych i self-service beauty. Konsumenci coraz częściej oczekują szybkich, wygodnych i dostępnych "od ręki” usług, które można wykonać przy okazji codziennych zakupów czy wizyty w galerii handlowej.

Twórcy 10Beauty przekonują, że zmiana sposobu świadczenia usługi może całkowicie zmienić doświadczenie konsumenta.

– Wyobraźmy sobie moment, w którym zrobienie manicure będzie tak łatwe jak kupienie kawy. Jeśli manicure będzie dostępny wszędzie tam, gdzie już jesteśmy – skala tego rynku może być ogromna – mówił podczas wydarzenia WWD Beauty Inc The Catalysts współzałożyciel i współCEO firmy Alexander Shashou.

Automatyzacja beauty nabiera tempa. 10Beauty się rozwija

10Beauty działa od 2013 roku i rozwija technologie z pogranicza robotyki, AI oraz usług beauty. Nowe finansowanie ma zostać przeznaczone m.in. na dalszy rozwój technologii, przygotowanie operacyjne oraz wdrożenie urządzeń u pierwszych partnerów.

Rynek coraz uważniej obserwuje segment automatyzacji usług kosmetycznych. Obok inteligentnych urządzeń skincare czy rozwiązań opartych na AI do personalizacji pielęgnacji, robotyczny manicure może stać się kolejnym obszarem, w którym technologia zacznie zmieniać klasyczny model usług beauty.

image

Coty stawia na GenAI. Partnerstwo z Pencil zoptymalizuje marketing marek CoverGirl i Max Factor

Ulta Beauty wchodzi na Times Square

Dodatkowo warto zwrócić uwagę, że partner 10Beauty – Ulta Beauty, sam intensywnie inwestuje dziś w rozwój doświadczeń retailowych i nowych formatów zakupowych. Sieć właśnie zapowiedziała otwarcie flagowego sklepu na nowojorskim Times Square, które planowane jest na koniec 2027 roku.

Nowa lokalizacja ma łączyć retail beauty z technologią, immersyjnymi doświadczeniami zakupowymi oraz rozbudowanymi aktywacjami marek. Jak podkreśla CEO Ulta Beauty Kecia Steelman, sklep ma stać się miejscem łączącym entertainment, convenience i digital storytelling, wykorzystując m.in. wielkoformatowe ekrany reklamowe i interaktywne doświadczenia dla klientów z całego świata.

Równolegle Ulta notuje bardzo dobre wyniki finansowe. W pierwszym kwartale roku obrotowego 2026 sprzedaż sieci wzrosła o 11,1 proc. do 3,2 mld dolarów, a jednym z najmocniejszych segmentów pozostają perfumy, które odpowiadają już za 12 proc. całkowitych przychodów retailer’a.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
20. sierpień 2026 18:25