StoryEditor
Producenci
14.05.2019 00:00

Debiutująca polska marka zadba o rzęsy Polek

Crystal Lashes to marka produktów do stylizacji rzęs, wychodząca naprzeciw potrzebom klientów. Stworzona po to, by kobietom żyło się łatwiej i aby przedłużanie rzęs kojarzyło się z komfortem, zarówno noszenia, jak i uzupełniania.

Na rynku można znaleźć wiele produktów do stylizacji rzęs. Crystal Lashes wyróżnia się już na etapie projektowania i produkcji. Produkty na całym etapie produkcji wykonywane są ręcznie, począwszy od procesu ich cięcia, podkręcania, aż po przyklejanie i pakowanie. Firma podkreśla, że ogromnie ważnym elementem jest dla nich kontrola jakości. Zadba więc o to, aby jak najbardziej ograniczyć ilość pomyłek i błędów w procesie realizacji zamówienia.

Wyróżniki marki Crystal Lashes

Decydując się na wprowadzenie produktów Crystal Lashes, zyskujemy nie tylko sprawdzony, ale również innowacyjny produkt i wartościowe cechy sprzedażowe takie jak:

Opakowanie - każda paletka zawiera 16 gęstych pasków, idealnie równych rzęs w kartonowym pudełku z euro zawieszką. Rzęsy przyklejone są do wąskich pasków kleju (od 2 do 3 mm.) i posiadają białą wkładkę, dzięki której kontrast jest większy, a efekt wyraźniejszy.

Zawartość włókien - zasadniczą różnicą jest pochodzenie włókien, których używa marka Crystal Lashes. Nie są to bowiem najtańsze i najpopularniejsze włókna chińskie, lecz droższe, ale delikatniejsze włókna koreańskie. Dzięki temu rzęsy są lżejsze, a komfort ich noszenia wyższy.

Budujemy portfolio produktów

Crystal Lashes pozwala zdecydowanie wzmocnić ofertę akcesoriów do przedłużania rzęs. Na początek przygody z tą marką w swoim sklepie rekomendujemy kilka podstawowych serii produktów.

Extreme Volume Lashes - flagowy produkt marki, a zarazem absolutny hit sprzedażowy. Doskonały do rozpoczęcia współpracy z marką i zwiększenia przychodów z tego segmentu produktów. Rzęsy z dodatkiem włókien koreańskiego jedwabiu są lekkie, przyjemne w dotyku i ekstremalnie proste w zakładaniu. Dostępne w najpopularniejszych skrętach (B+, C i D) i grubościach (0,03 , 0,05, 0,07, 0,10, 0,12, 0,15). Paletki występują w pojedynczych długościach od 8 do 16 mm, a także w dopasowanym zestawie tych właśnie długości.

Premium Elipse Lashes - paletka specjalnie wyprofilowanych rzęs, stworzonych dla potrzeb jeszcze trwalszej aplikacji metodą 1 do 1. Dzięki zastosowaniu koreańskich włókien z domieszką kaszmiru, a także specjalnemu wycięciu u nasady rzęs są one nie tylko o 40% lżejsze, ale również zapewniają o 50% trwalszą aplikację.

Cashmere Camellia Lashes - paletka stopniowanych, bardzo lekkich rzęs, z dodatkiem koreańskiego kaszmiru. Długości stopniowane są co 1 mm. i zapewniają delikatny efekt "postrzępionych" rzęs. Dedykowane są miłośniczkom tzw. metody Kim Kardashian.

Możliwości współpracy

Marka wprowadza szeroko zakrojoną ofertę dla salonów autoryzowanych i sklepów partnerskich. Ich propozycja nie ogranicza się jednak jedynie do przyznania określonego rabatu. Posiadają w swojej ofercie również wsparcie merytoryczne, szkoleniowe, a także marketingowe. Warto skorzystać z wiedzy i doświadczenia producenta i zdecydować się na rozbudowę tej kategorii produktów w swoim sklepie.

materiał partnera
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
24.04.2026 12:30
Banan za 175 dolarów? The Ordinary prowokuje rynek beauty
The Ordinary ujawnia marże w beautyThe Ordinary

The Ordinary rozwija swoją strategię komunikacyjną, prezentując nowy koncept pop-up — The Markup Marché. Projekt, który zadebiutuje w sześciu miastach na świecie, ma zwrócić uwagę na mechanizmy kształtowania cen w branży kosmetycznej. Równolegle marka przygotowuje się do otwarcia pierwszego samodzielnego sklepu w Paryżu.

W tym artykule przeczytasz:

  • Pop-up jako komentarz do marż w beauty
  • Gdzie powstanie The Markup Marché?
  • Transparentność filarem The Ordinary
  • Paryż kolejnym krokiem w rozwoju marki
  • Czy retail może edukować?

Pop-up jako komentarz do marż w beauty

Nowy format pop-upu, inspirowany estetyką sklepu spożywczego, ma charakter edukacyjny i jednocześnie ironiczny. W przestrzeni przypominającej supermarket pojawią się produkty codziennego użytku — jednak z celowo zawyżonymi cenami i rozbudowanymi opisami marketingowymi.

Na półkach znajdzie się m.in. "naturalny baton energetyczny” — w rzeczywistości banan — wyceniony na 175,90 dolarów, czy "egzotyczne naczynie nawadniające”, czyli kokos, kosztujący 195,50 dolarów. Towarzyszą im rozbudowane, marketingowe opisy, które mają imitować język stosowany w branży beauty.

Projekt ma pokazać, jak w branży beauty kształtowane są marże, często pod wpływem opakowania, narracji marketingowej i pozycjonowania produktu, a nie wyłącznie jego składu czy skuteczności.

Gdzie powstanie The Markup Marché?

The Markup Marché zostanie uruchomiony w maju w sześciu miastach: Toronto, Londynie, Paryżu, São Paulo, Meksyku i Melbourne. To pierwszy przypadek, gdy globalna kampania komunikacyjna marki zostaje przełożona na doświadczenie offline.

Jak podkreśla Deciem, właściciel The Ordinary, projekt ma łączyć budowanie społeczności z edukacją konsumentów w formie bardziej angażującej niż tradycyjna komunikacja marketingowa.

image

Nowy standard przejrzystości: The Ordinary udostępnia artykuły naukowe

Transparentność filarem The Ordinary

Koncept wpisuje się w długofalową strategię marki, opartą na transparentności składników i cen. Według danych przywoływanych przez firmę, marże w segmencie produktów luksusowych mogą sięgać nawet 700 proc.

The Ordinary konsekwentnie buduje swoją pozycję jako alternatywa dla droższych marek, podkreślając, że skuteczność produktu nie musi iść w parze z wysoką ceną.

Paryż kolejnym krokiem w rozwoju marki

Równolegle marka przygotowuje się do otwarcia pierwszego samodzielnego sklepu we Francji. Nowa lokalizacja w paryskiej dzielnicy Marais ma oferować nie tylko sprzedaż, ale także rozszerzone doświadczenie edukacyjne, w tym indywidualne konsultacje i budowanie spersonalizowanych rutyn pielęgnacyjnych.

W ofercie znajdzie się pełne portfolio The Ordinary oraz wybrane produkty NIOD, które po raz pierwszy trafią do fizycznej dystrybucji na tym rynku.

Czy retail może edukować?

W większości lokalizacji pop-up The Markup Marché nie będzie nastawiony na sprzedaż produktów. Zamiast tego odwiedzający otrzymają materiały edukacyjne i próbki, co dodatkowo podkreśla komunikacyjny charakter projektu.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.04.2026 11:57
Interparfums notuje spadek sprzedaży w I kwartale. Na wyniki wpłynęła geopolityka i kursy walut
Interparfums notuje spadek sprzedaży o 8,5 proc.Shutterstock

Grupa Interparfums, do której należą m.in. zapachy Jimmy Choo, Montblanc oraz Lacoste, odnotowała w środę spadek sprzedaży w pierwszym kwartale o 8,5 proc. Na wyniki wpłynęły globalne napięcia geopolityczne oraz niekorzystne kursy walutowe.

W tym artykule przeczytasz:

  • Co wpłynęło na spadek sprzedaży?
  • Sytuacja różni się w zależności od regionu
  • Europa pod presją, Francja na plusie
  • Czy to chwilowe spowolnienie?

Co wpłynęło na spadek sprzedaży?

W okresie od stycznia do końca marca grupa osiągnęła przychody na poziomie 215,5 mln euro. Spółka wskazuje, że od początku roku działalność była obciążona przez szereg czynników zewnętrznych, w tym nasilające się napięcia geopolityczne oraz konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie.

Dodatkowym elementem wpływającym na wyniki była wysoka baza porównawcza oraz niekorzystny kurs euro względem dolara.

Sytuacja różni się w zależności od regionu

Wyniki Interparfums znacząco różniły się w zależności od regionu. W Ameryce Północnej sprzedaż utrzymała się na stabilnym poziomie, osiągając blisko 85 mln euro. Wzrosty w ujęciu lokalnym zostały jednak w dużej mierze zniwelowane przez niekorzystne kursy walutowe.

Pozytywnie wyróżniła się Ameryka Południowa, gdzie sprzedaż wzrosła o 23 proc., głównie dzięki markom takim jak Coach oraz linii Montblanc Legend.

W Azji spółka odnotowała spadek sprzedaży o 20 proc., wskazując na ostrożne postawy konsumentów na wielu rynkach regionu.

image

Interparfums przejmuje globalną licencję na zapachy Davida Beckhama

Europa pod presją, Francja na plusie

Sprzedaż w Europie Zachodniej (z wyłączeniem Francji) spadła o 19 proc., co spółka wiąże ze spowolnieniem na kluczowych rynkach.

Na tym tle pozytywnie wyróżniła się Francja, gdzie przychody wzrosły o 5 proc., wspierane przez sprzedaż zapachów Lacoste.

Czy to chwilowe spowolnienie?

Jak podkreśla prezes Philippe Benacin, mimo trudnego otoczenia makroekonomicznego i geopolitycznego, wyniki pierwszego kwartału można uznać za stabilne.

Firma zapowiada dalszą realizację strategii opartej na rozwoju portfolio i nowych projektach we wszystkich kluczowych markach.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. kwiecień 2026 13:17