StoryEditor
Producenci
22.10.2020 00:00

Henkel zainwestuje blisko cztery miliony euro w fabrykę w Raciborzu

Henkel Polska po raz drugi w ciągu dwóch lat inwestuje w swój zakład w Raciborzu. Oprócz proszków i żeli do prania, w fabryce produkowane będą także nowe formaty żeli Persil oraz E, płyny do prania specjalistycznego Perwoll oraz płyny do płukania tkanin marek E i Silan. Proces wdrażania inwestycji zakończy się w trzecim kwartale 2021 r., a jej przewidywany koszt to blisko cztery miliony euro.

Dotychczas w raciborskim zakładzie wytwarzane były proszki i żele do prania. Po zakończeniu nowej inwestycji produkowane będą tam także nowe formaty żeli Persil oraz E, płyny do prania specjalistycznego Perwoll oraz płyny do płukania tkanin E i Silan przeznaczone do sprzedaży na rynkach Polski, Ukrainy i krajów bałtyckich. Uruchomienie nowej linii produkcyjnej, które planowane jest na trzeci kwartał 2021 r., zwiększy produkcję wydziału płynów o 200 proc.  

– Nowa inwestycja pozwoli znacząco podnieść wykorzystanie potencjału linii produkcyjnych zakładu w Raciborzu, stworzy nowe miejsca pracy oraz przyniesie duże oszczędności środowiskowe związane z likwidacją konieczności transportu produktów do Polski. Dzięki temu zredukujemy ilości przewozów logistycznych o kilkaset tysięcy km rocznie, co przełoży się na eliminację ok. 560 ton CO2 – powiedział Adrian Wycisk, dyrektor fabryki w Raciborzu. – Cieszymy się, gdyż jest to kolejna inwestycja pozwalająca nam realizować założenia naszej strategii zrównoważonego rozwoju. Pierwsze produkty z nowej linii zjadą z taśmy z początkiem trzeciego kwartału 2021 r. – zapowiedział Adrian Wycisk. 

Ta inwestycja, wraz z którą sprowadzona zostaje do Polski najnowocześniejsza technologia produkcji, wzmacnia rangę i strategiczne znaczenie raciborskiego zakładu produkcyjnego dla firmy Henkel w Europie. Od lat raciborska fabryka była jednym z największych zakładów produkcji proszków do prania należących do Henkla, systematycznie zwiększającym efektywność środowiskową działań produkcyjnych. Było to możliwe dzięki obniżaniu zużycia energii i wody oraz ograniczaniu wytwarzania odpadów. W 2018 roku, dzięki inwestycji ponad 100 mln zł w Raciborzu powstały zupełnie nowa, ultranowoczesna i spełniająca wyśrubowane standardy środowiskowe hala produkcyjna z linią produkcji żeli do prania oraz hala magazynowa. Zostały one zrealizowane zgodnie z zasadami zrównoważonego budownictwa i spełniają wymagania ekologicznej certyfikacji LEED (Leadership in Energy and Environmental Design). Podobne wymagania spełniają nowoczesne powierzchnie magazynowe, przylegające do hali produkcyjnej. 

– Nieustannie inwestujemy w fabrykę w Raciborzu, wprowadzając nowe rozwiązania, które zwiększają jej innowacyjność oraz ograniczają ślad środowiskowy. Dzięki tym działaniom tworzymy także nowe miejsca pracy i przyczyniamy się do rozwoju całego regionu – dodał Adrian Wycisk. 
 
 Raciborski zakład produkuje proszki oraz żele do prania na potrzeby polskiego rynku oraz kilkunastu innych krajów w regionie CEE. Jest również producentem półproduktu chemicznego, wykorzystywanego w pozostałych fabrykach detergentowych Henkla w regionie. Przez ostatnie lata fabryka była drugim największym na świecie zakładem produkcji proszków do prania należącym do Henkla, systematycznie zwiększającym efektywność finansową działań produkcyjnych. Ponadto zakład od lat szczyci się podejmowaniem wielu działań prośrodowiskowych, ograniczających zużycie wody, energii i wytwarzanie odpadów w procesach produkcyjnych. Zakład w Raciborzu jako jeden z pierwszych w Polsce, a równocześnie jako pierwszy na świecie zakład firmy Henkel, uzyskał certyfikat zgodności z międzynarodową normą zarządzania energią ISO 50001. Wzbogacenie asortymentu produkcji o dalsze środki piorące w żelu, płyny do prania oraz do płukania zwiększa regionalne znaczenie raciborskiego zakładu i stanowi gwarancję jego dalszego rozwoju w przyszłości.

Założony w 1876 r. Henkel jest globalną firmą z szerokim portfolio produktów. Działy Laundry & Home Care (środków piorących i czystości) oraz Beauty Care (kosmetyków) zajmują wiodące pozycje na wielu rynkach świata i w wielu grupach asortymentowych. W 2019 Henkel odnotował przychody ze sprzedaży na poziomie około 20 mld oraz skorygowany zysk operacyjny na poziomie 3,2 mld euro. Firma zatrudnia na całym świecie ponad 52 tysiące pracowników.
 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
04.11.2026 12:20
Marc Jacobs Beauty wraca do gry. Coty przedłuża współpracę z marką o 40 lat
Coty przedłuża licencję Marc Jacobs Beauty o 40 latInstagram Marc Jacobs

Coty zabezpieczyło współpracę z Marc Jacobs Beauty na kolejne cztery dekady. Nowi właściciele domu mody – WHP Global i G-III Apparel Group – podpisali z koncernem kosmetycznym umowę przedłużającą licencję na produkcję i rozwój produktów beauty. Jak informuje WWD, szczegółów finansowych porozumienia nie ujawniono. Długoterminowa umowa potwierdza znaczenie segmentu kosmetycznego dla dalszego rozwoju marki Marc Jacobs.

40 lat współpracy Coty i Marc Jacobs

Przedłużenie licencji nastąpiło kilka miesięcy po zmianie właściciela marki Marc Jacobs. We wrześniu 2026 roku LVMH Moët Hennessy Louis Vuitton sfinalizowało sprzedaż domu mody na rzecz WHP Global i G-III Apparel Group. Transakcja opiewała na około 925 mln dolarów. Obie firmy objęły po 50 proc. udziałów w marce, a G-III przejęło dodatkowo jej działalność operacyjną.

Nowi właściciele zdecydowali się kontynuować współpracę z Coty, które odpowiada za rozwój biznesu kosmetycznego Marc Jacobs od 2003 roku. W tym czasie koncern wprowadził na rynek kolejne linie zapachowe, w tym Daisy Marc Jacobs, Daisy Wild i Perfect Marc Jacobs.

– Marc Jacobs to silna globalna marka z dużym potencjałem i perspektywami rozwoju. Kosmetyki odgrywają istotną rolę w relacji marki z konsumentami, a Coty odegrało kluczową rolę w budowaniu biznesu zapachowego Marc Jacobs i ponownym uruchomieniu Marc Jacobs Beauty – powiedział Yehuda Shmidman, założyciel, prezes i dyrektor generalny WHP Global, cytowany przez WWD.

image

LVMH sprzedaje kolejną markę. Patou wraca do poprzedniego właściciela

Marc Jacobs Beauty wróciło na rynek z nową linią makijażu

Jednym z najważniejszych elementów współpracy jest rozwój kosmetyków kolorowych. W 2023 roku Coty zapowiedziało uruchomienie nowej odsłony makijażowej marki Marc Jacobs Beauty. Jej pierwsza wersja zadebiutowała w 2013 roku pod skrzydłami Kendo Brands, jednak została wycofana z rynku w 2021 roku.

Nowa linia makijażu oficjalnie trafiła do sprzedaży w maju 2026 roku i jest obecnie dostępna w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Australii oraz Kanadzie. Produkty można kupić w perfumeriach Sephora i za pośrednictwem kanałów internetowych.

Według danych przekazanych przez Coty, początek sprzedaży przekroczył oczekiwania koncernu. Produkty Marc Jacobs Beauty osiągają wyniki powyżej założonych celów, a marka znalazła się wśród 20 najlepiej sprzedających się marek makijażowych w Sephora w Wielkiej Brytanii oraz Australii i Nowej Zelandii. W Stanach Zjednoczonych eyeliner i cienie do powiek marki zajęły miejsca w pierwszej piątce w swoich kategoriach w Sephora.

– Marc Jacobs to jedna z wielkich kreatywnych marek w świecie mody. Jesteśmy dumni z tego, co wspólnie zbudowaliśmy przez ponad dwie dekady. Przedłużenie umowy jest potwierdzeniem pozycji Coty jako partnera dla czołowych luksusowych marek modowych i lifestylowych – skomentował Markus Strobel, prezes wykonawczy i tymczasowy dyrektor generalny Coty.

Nowi właściciele mają plan

Zadowolenia z przedłużenia współpracy nie kryje również G-III Apparel Group. Jej prezes i dyrektor generalny Morris Goldfarb podkreślił, że Coty dysponuje doświadczeniem i globalnym zasięgiem niezbędnymi do dalszego rozwijania biznesu beauty Marc Jacobs. Dodał, że nowa umowa odzwierciedla wspólne przekonanie partnerów o długoterminowym potencjale marki.

Czterdziestoletnia licencja daje Coty możliwość dalszego rozwijania zarówno portfolio zapachowego, jak i kosmetyków kolorowych pod szyldem Marc Jacobs. Dla koncernu to także umocnienie współpracy z jednym z rozpoznawalnych nazwisk świata mody.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
02.11.2026 13:27
Rituals wprowadził dwie nowe linie perfum. Aeonian i The Founder’s Collection powstały we współpracy z cenionym domem perfumeryjnym
Kolekcja AeonianMateriał partnera

Rituals uchyla drzwi do dwóch zupełnie różnych, intrygujących światów zapachu. We współpracy z legendarnym francuskim domem perfumeryjnym DSM-Firmenich powstały kompozycje, które wymykają się prostym schematom.

Pierwszy z nich, The Founder’s Collection, to intymna, niemal prywatna opowieść – osiem zapachów na co dzień, utkanych ze wspomnień założyciela marki, Raymonda Cloostermana, i jego najbliższych. Drugi zabiera nas w znacznie bardziej magnetyczne rejony: linia Aeonian to osiem bezkompromisowych kreacji Haute Parfumerie, które powstały z myślą o dziennych i wieczornych zapachach, które pozostaną na skórze przez okrągłą dobę.

image
Kampania kolekcji Aeonian
Materiał Partnera

Aeonian - Haute Parfumerie unisex Pierwsza kolekcja perfum unisex od Rituals. Poznaj aeonian.

Sama nazwa nie jest przypadkowa – nawiązuje do greckiego aeon, oznaczającego wieczność. I rzeczywiście, czas płynie tu na własnych zasadach. Za tymi kompozycjami stoją najlepsi perfumiarze z DSM-Firmenich: Élise Bénat, Ilias Ermenidis, Frank Voelkl i Fabrice Pellegrin. Pracując nad tą kolekcję, wybrali oni rzadkie, gęste ekstrakty, tworząc formuły, które nie gasną przez 24 godziny, powoli odkrywając przed nami kolejne, nieoczywiste warstwy.

Tę zapachową opowieść podzielono według gry światła i cienia. Cztery kompozycje zamknięte w jasnym szkle to rześkie, kwiatowe interpretacje dnia: Acqua Verve, Solar Bloom, Rose Veil oraz Suave Musk. Z kolei ciemniejsze flakony to cięższe, zmysłowe i drzewnych zapachy idealne na wieczór: Velvet Vanilla, Amber Addiction, Santal Signature i magnetyczny Everlasting Oudh.

„W Rituals wierzymy, że zapach ma moc stawania się częścią naszej opowieści, na którą składają się emocje. Tworząc Aeonian, chcieliśmy wykreować coś trwałego - zapach, który rozwija się wraz z upływem dnia lub wieczoru i staje się częścią wspomnienia”

- mówi Raymond Cloosterman, założyciel i CEO Rituals.

image
Kolekcja Aeonian
Materiał partnera

The Founder’s Collection - kolekcja, która przywołuje wspomnienia.

Druga linia to osobisty projekt Raymonda Cloostermana i jego rodziny - zapachy na co dzień, które mają wpływać na dobry nastrój i przypominać o drobnych radościach. W kolekcji znajdziemy osiem kompozycji – od rześkich nut kwiatowych i cytrusowych (Aura Blossom, Love Whisper), przez wodno-drzewne i ziołowe (Himalaya Bloom, Silent Waters, Spice Pulse), po otulające, nowoczesne gourmandy (Inner Flame, Velvet Heart, Silver Suede). Najciekawsza jest tu jednak formuła Skin-Activated Fragrance: molekuły reagują z mikrobiomem skóry, więc na każdym rozwijają się trochę inaczej, utrzymując się nawet do 12 godzin.

„W świecie, który wymaga od nas ciągłego pędu, ludzie poszukują drobnych chwil radości. The Founder’s Collection to kolekcja zapachów, które nie tylko pięknie pachną, ale przede wszystkim wywołują prawdziwe emocje”

- mówi Raymond Cloosterman, założyciel i CEO Rituals.

Zespół w pracowni zapachowej
Kolekcja flakonów perfum

Raymond Cloosterman z rodziną i flakony The Founder’s Collection/Materiał Partnera

Odpowiedzialne składniki i 10% Profit Pledge

Przy tworzeniu zapachów Aeonian marka postawiła na zrównoważone pozyskiwanie surowców – od upcyklingowanych cytryn sycylijskich po biały jaśmin z certyfikowanych upraw w Indiach. Rituals posiada certyfikat B Corporation™ i dąży do formuł opartych w minimum 90 proc. na składnikach naturalnego pochodzenia. Marka przeznacza również 10% zysku netto na działania wspierające dobrostan ludzi i planety w ramach inicjatywy 10% Profit Pledge.

Obie kolekcje są dostępne od października w sklepach Rituals oraz na Rituals.com. Perfumy z linii The Founder’s Collection kosztują 279 zł (50 ml) i 115 zł (15 ml), natomiast z kolekcji Aeonian - 375 zł (60 ml) i 139 zł (15 ml).

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
04. listopad 2026 23:07