StoryEditor
Włosy
17.02.2013 00:00

Jak we włosach wygladac dobrze

„Panie Piotrze, znudził mi się już ten kolor włosów, chcę wyglądać inaczej, niech mi pan coś doradzi” – mówi pani, która wpada do Twojego atelier. Co robisz?Zwracam uwagę na odcień cery, kolor i oprawę oczu. Najlepiej, jeśli mam możliwość obejrzenia cery bez makijażu, wtedy widać prawdziwy koloryt i czy przypadkiem nie jest naczynkowa, czy nie występują sińce pod oczami. Kolor włosów wpływa później na to, czy te mankamenty bledną, czy wprost przeciwnie – są jeszcze bardziej widoczne. O, dla ciebie wybrałbym na przykład nieco jaśniejszy kolor, widziałbym cię w ciemnych blondach albo jaśniejszych brązach.



Mimo tego, że mam tak charakterystyczną urodę i okrągłą buzię? Podobno ciemny kolor wyostrza rysy, o co niewątpliwie mi chodziło, żebym nie była taka pucołowata.

A ja myślę dokładnie odwrotnie, że te rysy powinny być złagodzone (śmiech). Na dodatek włosy przy takich kolorach, jakie stosujesz mają tendencję do wymywania się do lekko czerwonawego odcienia, który nie jest dla ciebie korzystny.
No nie jest, ale chłodny odcień jest niesamowicie trudny do uzyskania, chyba nigdy mi się to nie udało podczas moich eksperymentów.
Rzeczywiście, to jest trudne, zgadzam się. Koloryzacje do samodzielnego stosowania mają w większości ciepłe pigmenty, czerwonawe, złotawe lub miedziane, choć można w nowoczesnych liniach produktów znaleźć pojedyncze ładne chłodne odcienie.Przy zdecydowanej zmianie koloru włosów zawsze polecam więc skorzystanie z usług profesjonalnego fryzjera. Dobry stylista dobierze ten najkorzystniejszy odcień, zmiesza kilka kolorów, jeśli będzie taka potrzeba, odpowiednio nałoży farbę. Myślę, że domowa koloryzacja przebiega bez niespodzianek u osób, które mają jeden wybrany kolor, nie zmieniają go, nie eksperymentują.
Podobno mężczyźni najbardziej lubią blond, Polki chyba najczęściej go wybierają?
Tak, ale są to również bardzo trudne do uzyskania odcienie. Polki rzadko mają swój naturalny kolor włosów na tyle jasny, aby uzyskać ładny i nie wyglądający sztucznie blond w wyniku farbowania.
A jak to jest z odwagą Polek, chętnie eksperymentujemy z kolorami, naśladujemy ślepo trendy, czy raczej jesteśmy ostrożne?
Raczej ostrożne. Z reguły Polki wolą naturalne odcienie, niż szalone, mocne kolory. My też stawiamy na naturalność i na takich kolorach pracujemy najczęściej. Oczywiście robimy np. ombres, czyli rozjaśnione końcówki włosów, ale jest to tylko delikatny poblask, a nie równo odcięty kolor. Czerń przechodząca w jasny blond to nie jest to, co lubimy (śmiech). Ja zawsze doradzam subtelność w dobieraniu kolorów i tak samo w strzyżeniu.
Nie unikniemy jednak tego, że coś staje się modne i chętnie naśladowane. Co podoba się dziś kobietom?
Modne są bardzo kobiece looki – długie, gęste włosy, ładnie ulokowane, stylizowane na gwiazdy z lat 60, czy nawet 30. Nie fryzujemy jednak włosów, nie tworzymy „hełmu”, nie spryskujemy ich lakierem tak, że ani drgną na wietrze. Wszystko ma wyglądać naturalnie. Nawet jeśli są to upięcia, to takie troszkę romantyczne i niedbałe, z których wymykają się kosmyki włosów.
Każdej kobiecie pasują długie włosy?
Myślę, że tak. Chyba, że jest to „chłopczyca”, która totalnie nie odnajdzie się w takiej stylizacji i zawsze będzie nosiła i tak je związane, wtedy lepiej zdecydować się na fajną, krótką fryzurkę. Jednak jeśli jest to osoba, która lubi się czuć kobieco, seksownie – zdecydowanie taki wizerunek budują długie włosy.
No ładnie, a ja właśnie obcięłam… Panuje opinia, że niskie kobiety nie powinny nosić długich włosów, bo to zaburza proporcje sylwetki.
Nie oznacza to jednak, że muszą mieć włosy ostrzyżone na boba, czy zupełnie krótkie. Faktycznie lepiej, żeby to nie były włosy dłuższe niż do ramion czy do łopatek, aby nie przytłaczały. Trzeba jednak pamiętać, że długie włosy nadają linię sylwetce, co optycznie wysmukla, podobnie jak trójkątny dekolt w bluzce – tak na marginesie. Również, jak ktoś ma okrąglejszą twarz, lepiej, aby włosy były raczej wyprostowane, gładko spływające przy policzkach, z przedziałkiem na boku lub na środku, notabene bardzo obecnie modnym. Mogą być ewentualnie lekko wywinięte końcówki, ale już nie burza loków, która jeszcze poszerzy
i zaokrągli twarz.

Wróćmy jeszcze do farbowania włosów, mało jest kobiet, które tego nie robią, ale wszystkie boją się, że zniszczą sobie włosy.

Wiadomo, że koloryzacja nie jest zabiegiem, który pozostaje bez wpływu na kondycję włosów. Generalnie bardziej obciążające dla włosów jest rozjaśnianie, robią się lekko przesuszone, nie mają blasku. Jednak jest coraz więcej dobrych, delikatnych dla włosów i skóry głowy farb. My w salonie pracujemy na świetnej ekologicznej marce Joico, ale również w liniach do domowej koloryzacji pojawiają się produkty, które mają wręcz pielęgnować włosy podczas zabiegu.

No właśnie, padło słowo pielęgnacja – jak dbać na co dzień o włosy?

Szampon i odżywka – to oczywiście podstawa. Można stosować olej arganowy, na całe włosy lub tylko na końcówki, naprawdę doskonale poprawia wygląd i kondycję włosów. Wszelkie maski odżywki dobrze jest stosować w wyższej temperaturze, dopiero wtedy włos zaczyna się otwierać i chłonąć
z nich to, co mu potrzebne. Znakomite efekty daje nałożenie maski na włosy przed wejściem do sauny – zdecydowanie polecam!
Dziękuję, spróbuję.
Rozmawiała
Katarzyna Bochner
Na zdjęciu: Piotr Sałata i autorka

Piotr Sałata to stylista mody i makijażysta, założyciel warszawskiego Instytutu Urody Love Concept, w którym wraz z zespołem specjalistów – fryzjerów, makijażystów, stylistów – pracuje nad wizerunkiem kobiet. Współpracował z magazynami jak: Viva!, Viva! Moda, Hot Moda & Shopping, Male Men, Playboy, Uroda. W TVN Style prowadził program na licencji brytyjskiej „Jak dobrze wyglądać nago”. Zajmuje się kreowaniem wizerunku gwiazd, osób ze świata biznesu, jak również doradztwem w doborze garderoby dla osób prywatnych. Prowadzi szkolenia wizerunkowe, warsztaty stylu i metamorfoz.



ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Włosy
09.07.2026 12:16
Olaplex jak Schwarzkopf, Syoss czy Gliss. Co łączy te znane marki?
Olaplex w rękach grupy Henkel. Akwizycja doszło do skutku (fot. Shutterstock)Shutterstock

Niemiecki koncern Henkel sfinalizował przejęcie marki premium Olaplex. Jak informuje ESM Magazine, transakcja ta umacnia pozycję giganta jako globalnego numeru dwa w segmencie produktów profesjonalnych dla fryzjerstwa.

Fuzja gigantów i wycofanie akcji z giełdy Nasdaq

Niemiecka grupa Henkel oficjalnie ogłosiła zakończenie procesu przejęcia znanej marki kosmetyków do pielęgnacji włosów Olaplex. Sfinalizowanie transakcji stało się możliwe po spełnieniu wszystkich warunków zamknięcia oraz uzyskaniu niezbędnych zgód regulacyjnych. Jak podaje serwis ESM Magazine, wraz z domknięciem umowy akcje spółki Olaplex przestały być notowane na nowojorskiej giełdzie papierów wartościowych Nasdaq.

image

TikTok Shop wywraca FMCG do góry nogami. "To nowy Walmart internetu"

Strategiczne wzmocnienie pozycji w Ameryce Północnej

Dla grupy Henkel włączenie Olaplex do struktur to krok o charakterze strategicznym, mający na celu odbudowanie skali operacyjnej po wcześniejszym etapie upraszczania i selekcji wewnętrznego portfolio. Prezes zarządu firmy Henkel, Carsten Knobel, skomentował to wydarzenie następująco:

- Pomyślne zamknięcie akwizycji Olaplex to ważny kamień milowy w realizacji naszej agendy celowego wzrostu. Po usprawnieniu naszego portfolio w ostatnich latach, teraz ponownie dodajemy mu wielkości i skali. Dzięki tej transakcji dalej umacniamy naszą pozycję w Ameryce Północnej i rozszerzamy globalną obecność w segmencie pielęgnacji włosów - dodał.

image

Henkel likwiduje w Polsce zakład i zwalnia pracowników. Produkcja marek Silan i Persil w Raciborzu wstrzymana

Olaplex, znany z zaawansowanych produktów opartych na badaniach naukowych, legitymuje się bardzo dobrymi wynikami finansowymi. Według danych opublikowanych przez ESM Magazine, w roku finansowym 2025 marka odnotowała sprzedaż na poziomie 370 milionów euro, utrzymując przy tym silną marżę brutto.

Olaplex dołącza do marek Schwarzkopf, Syoss i Gliss

Nowa marka uzupełni dotychczasowe portfolio koncernu w kategorii Consumer Brands, w którym znajdują się już tak rozpoznawalne brandy jak Schwarzkopf, Schauma, Syoss czy Gliss. Wolfgang König, wiceprezes wykonawczy pionu Consumer Brands w firmie Henkel, podkreślił, że ta akwizycja pozwala spółce zająć pozycję globalnego wicelidera na rynku profesjonalnych produktów fryzjerskich.

źródło: ESM

Michał Czubak
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Włosy
09.07.2026 09:08
Reklama, która nie boi się czasu. Najciekawsze kampanie ze świata positive ageing
Reklama, która nie boi się czasu. Najciekawsze kampanie ze świata positive ageingMateriał Partnera

Przez dekady reklama przedstawiała starzenie się jako problem do rozwiązania. Kremy miały „odmładzać”, suplementy „spowalniać czas”, a kobiety po czterdziestce często były niewidoczne lub sprowadzane do swoich kompleksów. Dziś ten obraz zaczyna się zmieniać. Coraz więcej marek pokazuje dojrzałość jako naturalny etap życia – pełen doświadczeń, siły i nowych możliwości.

Dove „Real Beauty” – kampania, która zmieniła reguły gry

W 2004 roku Dove wywołało prawdziwą rewolucję. Zamiast profesjonalnych modelek marka pokazała kobiety w różnym wieku, o różnych sylwetkach i bez retuszu. Wielu ekspertów zastanawiało się, czy taki przekaz ma szansę zadziałać. Okazało się, że kobiety od dawna czekały na autentyczność. Kampania „Real Beauty” stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych inicjatyw marketingowych na świecie. W kolejnych latach Dove rozwijało temat samoakceptacji, retuszu, presji mediów społecznościowych i widzialności kobiet w każdym wieku. Marka udowodniła, że autentyczność buduje zaufanie skuteczniej niż chwilowe trendy.

Lancôme i Isabella Rossellini – historia drugiej szansy

W 1982 roku Isabella Rossellini została ambasadorką Lancôme. Gdy w 1996 roku skończyła 43 lata, marka zakończyła współpracę, uznając ją za „zbyt starą”. Dwie dekady później nastąpił zwrot. W 2016 roku Lancôme ponownie zaprosiło Rossellini do współpracy, tym razem jako symbol dojrzałego piękna. Powrót aktorki stał się jednym z najmocniejszych sygnałów zmian zachodzących w branży kosmetycznej i dowodem na to, że kobiety nie chcą znikać z przestrzeni publicznej wraz z wiekiem.

TENA „Last Lonely Night” – odwaga łamania tabu

W 2021 roku TENA stworzyła kampanię opowiadającą historię kobiety po pięćdziesiątce, która po latach samotności rozpoczyna nową relację. Przekaz był prosty: życie intymne nie kończy się wraz z wiekiem. Film wywołał wiele emocji, ale zdobył miliony wyświetleń i liczne nagrody branżowe. Marka kontynuowała ten kierunek, podejmując także temat menopauzy i zmian zachodzących w kobiecym organizmie. TENA pokazała, że nawet najbardziej przemilczane obszary życia mogą stać się ważnym elementem społecznej zmiany.

IANA „Aż tyle” – polska odpowiedź na globalny trend

W 2026 roku na polskim rynku zadebiutowała marka IANA – pierwsza marka suplementów diety dla kobiet 45+, która nie walczy z wiekiem, lecz celebruje dojrzałość. Sercem komunikacji stało się słowo „TYLE”. To odpowiedź na przekaz, który przez lata podpowiadał kobietom, że powinny mieć mniej zmarszczek, mniej siwych włosów i zajmować mniej miejsca. IANA mówi inaczej: tyle, ile chcesz, tyle, ile możesz, tyle, ile potrzebujesz. Twoje TYLE wystarczy.

Co dalej?

Świat reklamy nadal zmienia się wolniej niż rzeczywistość, ale kierunek jest wyraźny. Coraz więcej marek pokazuje dojrzałość jako etap życia pełen możliwości, a nie ograniczeń. To ważny krok w stronę prawdziwej inkluzywności i większej widzialności kobiet w każdym wieku.

Jesteś w swoim wieku. I to wystarczy.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
09. lipiec 2026 20:06