StoryEditor
Producenci
31.05.2021 00:00

Konsumenci twierdzą, że kosmetyki naturalne są za drogie

Konsumenci, którzy nie korzystają z naturalnych kosmetyków, najczęściej argumentują to tym, że są dla nich za drogie – tak twierdzi 25 proc. respondentów i ta grupa zwiększyła się o 3p.p. w porównaniu do ubiegłego roku – wynika z raportu „Green Generation 2021 Wspólnie na rzecz ziemi" opublikowanego przez Mobile Institute.

Z perspektywy firm działających w segmencie kosmetyków naturalnych niepokojący może być fakt, że aż 27 proc. respondentów (wzrost o 3p.p.) nie potrafi określić czym jest kosmetyk naturalny. W tej grupie większość stanowią panowie (29 proc.), osoby z Pokolenia X (46 proc.), czyli urodzeni między 1965 a 1979 rokiem oraz osoby z miast liczących 50-100 tys. mieszkańców (38 proc).

Niemal jedna piąta badanych – 23 proc – jest zdania, że kosmetyk naturalny jest po prostu produkt droższy. Taki odpowiedzi przybyło o 6p.p w porównaniu do 2020 r.

22 proc. przepytanych na potrzeby raportu uważa, że jest to kosmetyk produkowany w sposób nieszkodzący środowisku.

Dla 19 proc. badanych kosmetyk naturalny oznacza produkt, który nie był testowany na zwierzętach. Taki sam odsetek uważa, że to kosmetyk, który posiada odpowiedni certyfikat.

Konsumenci, którzy nie korzystają z naturalnych kosmetyków, najczęściej argumentują to tym, że są dla nich za drogie – tak twierdzi 25 proc. respondentów i ta grupa zwiększyła się o 3p.p. 13 proc. badanych (i aż połowa respondentów powyżej 50 r.ż) nie ma zaufania do kosmetyków naturalnych, boją się testować nowe produkty i nie są pewni faktycznego pochodzenia składników. Mężczyźni twierdzą (25 proc.), że po prostu nie znają się i nie wiedzą, w jaki sposób mogliby wybrać prawdziwy naturalny kosmetyk. Do 12 proc. kobiet dotarły głosy, że takie kosmetyki nie działają.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 13:30
Procter & Gamble z umiarkowanym wzrostem sprzedaży w II kwartale roku fiskalnego 2026
Na zdj. siedziba Procter&Gamble.fot. Shutterstock

Procter & Gamble zakończył drugi kwartał roku fiskalnego 2026 z przychodami netto na poziomie 22,2 mld dolarów, co oznacza wzrost o 1 proc. rok do roku. Sprzedaż organiczna pozostała jednak na niezmienionym poziomie, co wskazuje na ograniczoną dynamikę popytu w kluczowych kategoriach produktowych spółki.

Zysk na akcję (EPS) po rozwodnieniu wyniósł 1,78 dolara, co oznacza spadek o 5 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej. Jednocześnie tzw. core EPS, czyli wynik skorygowany o czynniki jednorazowe, utrzymał się na stabilnym poziomie 1,88 dolara. W analizowanym kwartale koncern wygenerował 5,0 mld dolarów operacyjnych przepływów pieniężnych.

Znaczącą część wygenerowanej gotówki P&G przeznaczył na zwrot kapitału akcjonariuszom. Łączna wartość dywidend oraz wykupów akcji własnych wyniosła 4,8 miliarda dolarów, co odpowiada niemal 96 proc. przepływów pieniężnych z działalności operacyjnej w tym okresie.

W segmencie Beauty sprzedaż organiczna wzrosła o 4 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. W kategorii Hair Care odnotowano wzrost na poziomie średnich jednocyfrowych wartości, napędzany wzrostem wolumenów oraz polityką cenową opartą na innowacjach w Ameryce Łacińskiej i Europie, częściowo ograniczany przez niekorzystny miks geograficzny. Sprzedaż organiczna w Personal Care również wzrosła o średnie jednocyfrowe wartości dzięki innowacyjnemu wzrostowi wolumenów i cen w Ameryce Północnej. Skin Care zanotował wzrost w dolnym przedziale jednocyfrowym, głównie dzięki korzystnemu miksowi produktów premium i wyższym cenom w regionie Chin kontynentalnych, przy jednoczesnym spadku wolumenów.

image

Wall Street Journal: Przyspieszenie łańcucha dostaw Coty odpowiedzią na spadek sprzedaży

Segment Grooming zakończył kwartał bez wzrostu sprzedaży organicznej rok do roku. Pozytywny wpływ podwyżek cen wynikających z innowacji, przede wszystkim w Ameryce Północnej i Europie, został w całości zniwelowany przez spadki wolumenów sprzedaży.

W segmencie Health Care sprzedaż organiczna wzrosła o 3 proc. rok do roku. Oral Care zwiększył sprzedaż w dolnym przedziale jednocyfrowym dzięki korzystnemu miksowi produktów premium, choć częściowo zostało to zrównoważone przez spadki wolumenów oraz inwestycje merchandisingowe. Personal Health Care również zanotował wzrost w dolnym przedziale jednocyfrowym, napędzany wyższymi cenami, głównie w Ameryce Północnej, przy jednoczesnym niekorzystnym miksie produktowym.

Segment Fabric and Home Care utrzymał sprzedaż organiczną na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego. W Fabric Care wzrost wolumenów w Ameryce Północnej i Ameryce Łacińskiej został skompensowany spadkiem wolumenów w Europie oraz niekorzystnym miksem produktowym. Home Care odnotował wzrost organiczny w dolnym przedziale jednocyfrowym, wynikający głównie z wyższych cen w Ameryce Północnej, częściowo ograniczony przez spadki wolumenów.

image

Coty sprzedaje ostatnie udziały w Wella i przyspiesza redukcję zadłużenia

Największe spadki dotyczyły segmentu Baby, Feminine and Family Care, gdzie sprzedaż organiczna obniżyła się o 4 proc. rok do roku. Baby Care zanotował spadek w dolnym przedziale jednocyfrowym w wyniku niższych wolumenów i niekorzystnego miksu geograficznego, częściowo równoważonego wyższymi cenami w Ameryce Północnej. Feminine Care również spadł w dolnym przedziale jednocyfrowym, głównie z powodu niższych wolumenów, natomiast Family Care odnotował dwucyfrowy spadek sprzedaży organicznej, co było konsekwencją bardzo wysokiej bazy wolumenowej w poprzednim roku.

Spółka podtrzymała swoje prognozy na cały rok fiskalny 2026, deklarując realizację wyników w ramach wcześniej ogłoszonych widełek. Zarząd P&G wskazuje na trudne otoczenie konsumenckie i geopolityczne, jednocześnie zakładając wyraźniejszą poprawę wyników finansowych w drugiej połowie roku fiskalnego.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
22.01.2026 15:33
Malin + Goetz zamyka działalność w Wielkiej Brytanii i wchodzi w administrację
Sklep Malin + Goetz w Nolita.Alena Veasey

Amerykańska marka kosmetyczna Malin + Goetz ogłosiła objęcie swojej działalności w Wielkiej Brytanii procedurą administracyjną po przeprowadzeniu „rozległego” przeglądu operacji. Decyzja została podjęta po wyczerpaniu wszystkich dostępnych alternatyw restrukturyzacyjnych i oznacza całkowite wycofanie się spółki z rynku brytyjskiego.

W wyniku tej decyzji ze skutkiem natychmiastowym zamknięto wszystkie sklepy stacjonarne marki w Wielkiej Brytanii oraz jej lokalną centralę. Restrukturyzacja doprowadziła do likwidacji 72 miejsc pracy, z czego nieco ponad połowa dotyczyła etatów pełnoetatowych. Skala redukcji zatrudnienia obejmuje zarówno personel sprzedażowy, jak i pracowników biurowych.

W oficjalnym oświadczeniu przekazanym mediom spółka podkreśliła, że decyzja była „trudna, ale konieczna”. Zarząd zaznaczył, że mimo licznych prób poprawy wyników operacyjnych i finansowych, brytyjski biznes nie osiągnął poziomu rentowności pozwalającego na dalsze funkcjonowanie.

Z dostępnych informacji wynika, że działalność marki w Wielkiej Brytanii była obciążona wymagającymi warunkami rynkowymi. Presja kosztowa oraz słabsze wyniki sprzedażowe sprawiły, że wdrażane działania naprawcze nie przyniosły oczekiwanych efektów, co ostatecznie przesądziło o uruchomieniu procedury administracyjnej.

Zamknięcie brytyjskich struktur Malin + Goetz oznacza całkowite zakończenie operacji detalicznych i biurowych na tym rynku. Firma przyznała, że skutki decyzji są dotkliwe zarówno dla pracowników, jak i klientów, jednak – jak podkreślono – w obecnych warunkach redukcja działalności była nieunikniona.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. styczeń 2026 13:52