StoryEditor
Rynek i trendy
09.11.2015 00:00

Kosmetyki w prezencie? Tak, ale z głową

Stasia Kosmetyki jako prezent? Jak najbardziej! Przynajmniej wiem, że upominek będzie miły i przydatny, bo każdy przecież używa kosmetyków. Jednak nigdy nie wręczam perfum i kremów. Chętnie daję w prezencie żele, mydełka, płyny do kąpieli, kremy do rąk. Jeśli jeszcze są w limitowanych świątecznych edycjach, to tym chętniej po nie sięgam. Prezenty pakuję sama – bo wtedy czuję magię świąt, a ta atmosfera jest bezcenna.


Ilona Nie ryzykowałabym obdarowywania kosmetykami kogoś, kogo nie znam. Gdy wybieram produkty, zwracam uwagę na to, czy nie wywołują uczuleń, bo wielu członków mojej rodziny ma alergię. Pod względem ekonomicznym z pewnością opłaca się kupować zestawy – wychodzi taniej niż kupowanie kosmetyków oddzielnie. Dlatego bywa, że kupuję je dla siebie, bez okazji.
Diana Gotowe zestawy kosmetyków w ładnym opakowaniu kuszą i cieszą oko, dlatego, kiedy w sklepie panuje świąteczna atmosfera, często szukam takich właśnie prezentów. Kupuję głównie kosmetyki do kąpieli i produkty do pielęgnacji ciała o aromatycznych nutach. Pomadka czy ulubiony tusz do rzęs w zestawie również są miłym upominkiem, ale trzeba bardzo dobrze znać upodobania obdarowywanej osoby. Unikam wręczania perfum, dezodorantów czy kosmetyków do pielęgnacji twarzy.
Teresa Przyznaję szczerze, że często wybieram zestawy prezentowe z powodu swojego lenistwa. Tak, tak – choć jestem kobietą, a one uwielbiają zakupy i szaleństwa w drogeriach, mnie ta czynność bardzo nudzi. Często więc najpierw w zaciszu domu zapoznaję się z ofertą moich ulubionych firm, a potem, bogata w wiedzę, ruszam po konkretne zestawy. Moja rodzina uwielbia takie prezenty, tym bardziej jeśli są pięknie zapakowane. Uważam, że najłatwiej jest dobrać kosmetyki do kąpieli, pod prysznic, balsamy do ciała, kremy do rąk. Takie zestawy często wręczam najbliższym oraz znajomym. Tym ostatnim nigdy nie odważyłam się sprezentować perfum czy kremów do twarzy. Sama także uwielbiam zestawy prezentowe. Zawsze przed świętami wspominam mężowi, czego mi brakuje.
Najchętniej sama pakuję prezenty. Wybieram kilka kosmetyków, wzbogacam je aromatyczną świecą, malutkimi mydełkami i wtedy zaczyna się pokaz mojej kreatywności. Jednak niektóre gotowe opakowania są tak piękne, tak wspaniale wykonane, że wolę zrezygnować ze swoich artystycznych działań i zdaję się na gust producenta.
Magda Bardzo chętnie kupuję kosmetyki na prezenty z różnych okazji, ale jedynie osobom, które dobrze znam, gdy wiem, jakie mają preferencje i potrzeby oraz co sprawia im największą przyjemność. Wybieram produkty do pielęgnacji ciała (balsamy, olejki, kremy, mleczka) oraz kosmetyki kolorowe. Bardzo często decyduję się na lakier do paznokci. Jest to produkt, który cieszy każdą kobietę. Lubię także kupować pachnące i pięknie wyglądające mydełka. Zdarza się również, że decyduję się na specjalistyczne kremy do twarzy (zwykle dla mamy). Unikam kupowania perfum i wód toaletowych, ponieważ nie chcę ryzykować obdarowania kogoś nietrafionym prezentem.
Prezenty kosmetyczne chętnie kupuję w drogeriach. Śledzę promocje i oglądam gazetki z ofertami. Przed Gwiazdką jest w nich mnóstwo ciekawie skomponowanych zestawów. Myślę, że to bardzo atrakcyjne propozycje ze względów praktycznych i ekonomicznych.
Chociaż uważam to za bardzo dobre rozwiązanie, to raczej nie korzystam z możliwości pakowania kosmetyków w sklepie. Uwielbiam sama pakować prezenty. Szukam inspiracji w internecie i sama tworzę coś podobnego.
Sylwia Obdarowuję bliskich kosmetykami. Sama też lubię je otrzymywać. Jestem jednak zdania, że kosmetyki są raczej upominkiem dla krewnych i znajomych, których dobrze znamy. Preferencje dotyczące marek, zapachów, kwestia uczulenia na jakieś składniki – to ważne sprawy.
Gotowe zestawy kosmetyków są świetnym pomysłem, nie jestem jednak za tym, żeby kupować, co wpadnie w ręce, tylko za tym, żeby dostosować zestaw do konkretnej osoby. Za najbardziej atrakcyjne uważam zestawy z serii SPA – łączą przyjemne z pożytecznym. Niezłym pomysłem są też dodatki okazjonalne do produktów, których nie spotkamy w regularnej sprzedaży – wtedy zestaw jest naprawdę wyjątkowy.
Roksana Chętnie wręczam prezenty kosmetyczne moim bliskim na różne okazje. Sama też jestem bardzo zadowolona, gdy dostaję w prezencie kosmetyki. Moim zdaniem najbardziej atrakcyjne zestawy to te zawierające wodę toaletową, żel pod prysznic i krem w tych samych nutach zapachowych lub takie z tuszem, kredką do oczu i płynem do demakijażu. Sięgając po nie, warto jednak wiedzieć, jaka jest ulubiona marka osoby, którą chcemy obdarować. Myślę, że w formie prezentu nie sprawdzą się kremy przeciwzmarszczkowe czy kosmetyki na problemy skórne, takie jak trądzik, ponieważ osoba obdarowana mogłaby poczuć się urażona.
Możliwość zapakowania prezentu w sklepie to ogromny atut w dzisiejszych czasach, gdy jesteśmy zabiegani i ciągle brakuje nam czasu. Wygodnie jest, gdy wychodzimy ze sklepu z prezentem, który od razu można wręczyć.
Anna Kosmetyki to mój pierwszy wybór, jeśli chodzi o prezenty. Lubię obdarowywać nimi innych. Gotowe zestawy prezentowe najczęściej są dobrze dobrane. Nie lubię tylko tych zawierających tusz, kredkę i pomadkę, gdyż tu gusta i potrzeby są różne. Najczęściej wybieram żel + balsam, żel do golenia + maszynka, szampon + odżywka. Czasem jednak płynące przed świętami z głośników sklepowych  „Last Christmas”  i piękne opakowania zachęcają mnie do spontanicznego kupowania innych rzeczy. A gdy dodatkiem jest kosmetyczka lub ozdobne drewniane pudełko, kupię na pewno!
Marta Moim zdaniem kosmetyki są dość ryzykownym prezentem. Kiedyś podarowałam teściowej krem. Jak się później dowiedziałam, prawie się na mnie obraziła za aluzję do swojego wieku. Kosmetyki do makijażu też odpadają, bo trudno dopasować odpowiednią kolorystykę. Nieco łatwiej bywa z facetami – są mniej wrażliwi na swoim punkcie. Jeśli już kupuję kosmetyki w prezencie, to mamie, siostrze lub przyjaciółce. Wybieram produkt z górnej półki, coś o czym marzą, ale zawsze mają bardziej przyziemne wydatki.
Iwona Bardzo lubię gotowe zestawy kosmetyczne. Te najbezpieczniejsze, a zarazem praktyczne zawierają krem do rąk i żel pod prysznic. Jeśli zestaw jest ładnie opakowany i nie wymaga dalszego opakowywania, to go kupuję. Sam wygląd przyciąga wtedy wzrok, a to oczywiście też ma znaczenie.
Beata Prezenty z drogerii to trafione upominki. Najczęściej wybieram sole do kąpieli lub zestawy – żel pod prysznic + balsam. Świetnie sprawdzają się również mgiełki do ciała, peelingi, a także mydełka. Bliskim mi kobietom nie obawiam się dobrać czegoś do makijażu, bo znam ich gust – pomadka w eleganckim opakowaniu, róż do policzków czy też tusz do rzęs – z tych prezentów się cieszą. Kupowanie podkładów, perfum i szamponów jest ryzykowne.
Sama pakuję prezenty, bo bardzo to lubię, a obdarowywani przeze mnie cenią sobie moje oryginalne pomysły. Staram się, by prezent wyglądał ślicznie i zawsze do kosmetyków dokładam coś słodkiego.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
22.04.2026 11:35
Estée Lauder szuka 5 mld euro na transakcję z Puig. Trwają rozmowy o połączeniu
Estée Lauder szuka 5 mld euro na transakcję z Puigmat. prasowe

The Estée Lauder Companies pracuje nad zabezpieczeniem finansowania na poziomie ok. 5 mld euro, które mogłoby posłużyć realizacji potencjalnej transakcji z Puig. Jak informuje hiszpański dziennik Expansión, spółka współpracuje w tym zakresie z bankiem J.P. Morgan Chase & Co..

W tym artykule przeczytasz:

  • Estée Lauder szuka finansowania
  • Kto zachowa kontrolę nad spółkami?
  • Wyzwania finansowe potencjalnego przejęcia
  • Rynek reaguje na doniesienia

Estée Lauder szuka finansowania

Według doniesień medialnych Estée Lauder i Puig prowadzą rozmowy dotyczące możliwego połączenia działalności, o czym obie firmy informowały już 23 marca.

Z informacji Expansión wynika, że rozważana oferta przejęcia mogłaby mieć formę mieszanej struktury — obejmującej zarówno gotówkę, jak i akcje.

Kto zachowa kontrolę nad spółkami?

Istotnym elementem potencjalnej transakcji pozostaje struktura właścicielska obu firm. Zarówno Estée Lauder, jak i Puig funkcjonują w oparciu o system akcji uprzywilejowanych, który umożliwia rodzinom założycielskim utrzymanie kontroli nad spółkami. W przypadku Puig akcje klasy A zapewniają rodzinie 93 proc. praw głosu, natomiast rodzina Lauder kontroluje 82 proc. dzięki akcjom klasy B.

image

Jo Malone CBE odpowiada na pozew Estée Lauder: „Nie sprzedałam swojej tożsamości”

Wyzwania finansowe potencjalnego przejęcia

Jak wskazuje Expansión, jednym z rozważanych scenariuszy jest wymiana akcji między rodzinami, co mogłoby skutkować uzyskaniem przez Puig znaczącego udziału w Estée Lauder. Jednocześnie spółka musiałaby zabezpieczyć od 3 mld do 3,5 mld euro na wykup udziałów akcjonariuszy mniejszościowych Puig.

Dodatkowym elementem byłoby refinansowanie zadłużenia Puig, wynoszącego blisko 1,5 mld euro. Media wskazują również, że analizowane są różne warianty struktury transakcji, w tym wykorzystanie gotówki Puig do redukcji zadłużenia.

Według doniesień Estée Lauder prowadzi rozmowy nie tylko z J.P. Morgan, ale także z innymi instytucjami finansowymi.

Rynek reaguje na doniesienia

Na informacje o potencjalnej transakcji pozytywnie zareagował rynek — akcje Puig wzrosły o 5,5 proc., osiągając poziom 18,67 euro na zamknięciu wtorkowej sesji.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
22.04.2026 10:02
Beiersdorf ze słabszym początkiem roku. Nivea i La Prairie na minusie
Nivea i La Prairie ze spadkami. Wyniki BeiersdorfShutterstock

Beiersdorf odnotował trudny start 2026 roku. Spadki sprzedaży w segmencie consumer, szczególnie w przypadku kluczowych marek Nivea i La Prairie, przełożyły się na niższe przychody w pierwszym kwartale. Jednocześnie spółka utrzymuje prognozy na cały rok, wskazując na przejściowy charakter problemów.

W tym artykule przeczytasz: 

  • Co stoi za spadkami Beiersdorf?
  • Dermokosmetyki ratują sytuację 
  • Presja rynkowa i efekty przejściowe
  • Jakie czynniki wpłynęły na Q1?

  • Prognozy pozostają bez zmian

  • Strukturalna zmiana w kierunku dermokosmetyków

Co stoi za spadkami Beiersdorf?

Sprzedaż w segmencie consumer spadła o 4,7 proc. rok do roku, osiągając poziom 2,08 mld euro. Łączne przychody grupy wyniosły nieco poniżej 2,5 mld euro, co oznacza spadek o 7,7 proc. w ujęciu nominalnym oraz 4,6 proc. w ujęciu organicznym.

Największa marka koncernu, Nivea, odnotowała spadek sprzedaży o 7 proc., natomiast segment luksusowy, reprezentowany przez La Prairie, zanotował jeszcze wyraźniejszy spadek — na poziomie 14,9 proc.

Jak wskazuje spółka, na wyniki wpłynęły utrzymujące się trudne warunki rynkowe, wysoka baza porównawcza oraz przejściowe zakłócenia w kluczowych regionach sprzedaży.

Dermokosmetyki ratują sytuację 

Na tle słabszych wyników segmentu consumer wyróżnia się dział dermokosmetyczny, który pozostaje jednym z głównych motorów wzrostu grupy.

Sprzedaż w tym obszarze wzrosła o 8,2 proc., napędzana przez marki Eucerin oraz Aquaphor.

Segment ten potwierdza rosnące znaczenie produktów opartych na badaniach naukowych i skuteczności potwierdzonej klinicznie, które coraz częściej stanowią stabilne źródło wzrostu dla globalnych koncernów beauty.

image

Beiersdorf podwaja stawkę na innowacje: 100 mln euro na nowy fundusz Skin Care Innovation

Presja rynkowa i efekty przejściowe

Spółka wskazuje, że słabsze wyniki Nivea wynikają przede wszystkim z "utrzymujących się przeciwności rynkowych”. Jednocześnie zauważalna jest poprawa dynamiki sprzedaży do konsumenta końcowego (sell-out), co może sygnalizować stopniową stabilizację.

W przypadku La Prairie spadki związane były m.in. z zakłóceniami w handlu detalicznym, choć również tutaj odnotowano pozytywne sygnały w zakresie sprzedaży konsumenckiej.

Jakie czynniki wpłynęły na Q1?

Prezes spółki, Vincent Warnery, podkreśla, że wyniki pierwszego kwartału nie powinny być traktowane jako wyznacznik całorocznej kondycji firmy.

– Wierzymy w długoterminową siłę i odporność naszej organizacji. Segment dermokosmetyczny potwierdza skuteczność naszego modelu innowacji opartego na nauce, a w przypadku Nivea realizujemy strategię przywracania równowagi i wzrostu – zaznaczył.

image

Beiersdorf wprowadza nowy wariant Nivea – wegańską odsłonę kultowej niebieskiej puszki

Prognozy pozostają bez zmian

Zdaniem zarządu, negatywny wpływ wysokiej bazy porównawczej, przejściowych zakłóceń rynkowych oraz opóźnionych efektów wdrażanych innowacji powinien ustąpić w kolejnych miesiącach.

Spółka podtrzymuje tym samym swoje prognozy finansowe na cały rok, zakładając stopniową poprawę wyników w dalszej części 2026 roku.

Strukturalna zmiana w kierunku dermokosmetyków

Choć spadki w kluczowych markach budzą uwagę, to właśnie wyniki segmentu dermokosmetyków wyznaczają dziś tempo zmian. To tam coraz częściej przesuwa się punkt ciężkości całej kategorii.

Stabilny wzrost marek takich jak Eucerin wskazuje, że konsumenci coraz częściej poszukują produktów o potwierdzonej skuteczności, co wzmacnia pozycję segmentu derma jako strategicznego filaru rozwoju

 

Źródło: Retail Detail 

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. kwiecień 2026 08:55