REKLAMAPPH - baner główny - lipiec 2019 r.

wiadomoscikosmetyczne.pl

napisz maila ‹ | ostatnie artykuły ‹
Marzena Gradecka, prezes Drogerii Jasmin

Marzena Gradecka, prezes Drogerii Jasmin (fot. materiały prasowe)

– W Polsce od ponad 20 lat maleje liczba rodzinnych sklepów. Jednak  zamknięcia na przestrzeni ostatniego roku nie nastąpiły z powodu ograniczenia niedzielnego handlu, tylko z powodu inwazji zachodnich sieci i powstawania centrów handlowych w miejscach, w których w żadnym kraju Europy nie mogłyby powstać, w liczbach nie podlegających żadnym regulacjom. Za kilkanaście lat możemy być jedynym dużym krajem w Europie bez własnego handlu – mówiła we wtorek w Sejmie Marzena Gradecka, twórczyni Polskiej Grupy Drogeryjnej i prezes sieci Drogerii Jasmin podczas dyskusji na temat skutków zakazu handlu w niedziele.

REKLAMAKAiN - belka w artykułach (lipiec 2019)

Minął rok od wdrożenia ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele. Nie idealnej, nie wystarczającej, ale dla niezależnych sklepów bardzo cennej, bo dającej nadzieję na dalsze zainteresowanie rządzących i lepsze jutro. Pozytywne efekty widzi u siebie ogromna większość polskich handlowców i je docenia. Proszę nie wierzyć kłamcom, którzy głoszą, że wolne niedziele zabijają rodzime firmy handlowe – mówiła we wtorek w Sejmie Marzena Gradecka, twórczyni Polskiej Grupy Drogeryjnej (PGD Polska) i prezes sieci Drogerii Jasmin.

Zdaniem Marzeny Gradeckiej, polskie, niezależne, rodzinne sklepy "od początku popierały wolne niedziele". Jak przyznaje, gdy ster walki o ograniczenie handlu w niedziele przejął związek NSZZ "Solidarność", aktywne wsparcie PGD "spotkało się z pewnym zdziwieniem".

Wiele rodzinnych sklepów nie pracowało jednak w niedzielę czy to z powodów religijnych, czy to rodzinnych, czy po prostu z konieczności wytchnienia po ciężkim tygodniu. Pozostałe widziały zaś w projekcie szansę czy to na poprawę spadających od lat obrotów, czy też na polepszenie nastrojów wśród w większości kobiecej załogi –mówiła Gradecka.

Prezes Drogerii Jasmin podkreśla, że w Polsce od ponad 20 lat maleje liczba rodzinnych sklepów. Jednak w jej opinii zamknięcia na przestrzeni ostatniego roku nie nastąpiły z powodu ograniczenia niedzielnego handlu, tylko z powodu "inwazji zachodnich sieci i powstawania centrów handlowych w miejscach, w których w żadnym kraju Europy nie mogłyby powstać, w liczbach nie podlegających żadnym regulacjom".

Tę patologiczną sytuację pielęgnują nasze elity od początku transformacji, kosztem polskiego handlu i innych działów gospodarki. Za kilkanaście lat możemy być jedynym dużym krajem w Europie bez własnego handlu. Świadome pozbywanie się go poprzez zaniechania w zakresie ustaw o handlu i o nieuczciwej konkurencji oraz regulacji antymonopolowych jawnie godzi w polską rację stanu – mówiła w Sejmie Gradecka.

Zdaniem Gradeckiej, "żaden z czarnych scenariuszy na 2018 rok nie ziścił się". Szefowa Drogerii Jasmin próbowała przekonywać w Sejmie, że "w środowisku małych i średnich, rodzimych przedsiębiorstw handlowych istnieje blisko 100 proc. poparcia dla uszczelnienia obowiązującej ustawy". – Środowisko protestuje przeciw medialnym kłamstwom jakoby z powodu wolnych niedziel ich los się pogorszył - mówiła i odnosiła się do informacji o upadkach polskich sklepów. 

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 25

  • 20
    BARDZO PRZYDATNY
  • 2
    PRZYDATNY
  • 2
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

9Komentarze

dodaj komentarz

Portal wiadomoscikosmetyczne.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Marco 9 3 miesiące temuocena: 67% 

    Pani Gradecka, tak jak inni neiudacznicy (?), ma swoją teorię. A ja od ponad 20 lat pracowałem dla sieci Rossmann pomagając jako firma zewnętrzna w rozwoju. Firma super, ludzie nastawieni na pracę, szarzy pracownicy tacy co to jeżdżą spisują, załatwiają, pełni życzliwości, zaangażowania. Oczywiście kasa dla współpracowników. Zaproponowałem kilka razy (!) mailowo swoje usługi wymienionym tu i nie tylko tu firmom polskim! Nie doczekałem się nawet maila zwrotnego: pocałuj nas pan w ... . To są firmy "Zosie Samosie". Znają się na wszystkim. Popatrzcie na ich lokalizacje, które są decydujące dla takiego handlu. Kiepskie miejsca, byle tanie. Jakieś zadupia gdzie kilkuset klientów dziennie. Popatrzcie na lokalizacje Rossmanna. Popatrzcie na wystroje tych sklepów. Oszczędność. Polska rzeczywistość. I kto winien? Cudzoziemiec, bo mu się chce.

    Edytowany: 3 miesiące temu

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Cosa 8 4 miesiące temuocena: 100% 

    Wydaje mi się, że to po prostu subiektywna ocena jednej ze stron konfliktu wokół tej ustawy. Żeby sensownie wyrobić sobie zdanie o skutkach niedzielnego zakazu, trzeba by też wziąć pod uwagę argumenty drugiej, dużo liczniejszej strony, przeciwników ustawy. Na mnie osobiście bardzo złe wrażenie zrobił ten hejt na sklepy franczyzowe, kiedy stwierdzono że świadczą usługi pocztowe, komu to przeszkadzało?

    Edytowany: 4 miesiące temu

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Xinska 7 4 miesiące temuocena: 40% 

    Parafrazując francuskiego prezydenta Chiraca: ta pani straciła dobrą okazję, żeby siedzieć cicho. Androny, które plecie w obronie tej fatalnej ustawy nie nadają się do sensownej polemiki.

    Edytowany: 4 miesiące temu

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Justyna33 6 4 miesiące temuocena: 0% 

    Z jednym absolutnie się zgadzam. Za kilka lat możemy być krajem bez własnego handlu. Tylko sprecyzuję: jeszcze kilka lat funkcjonowania tej ustawy o zakazie handlu w niedziele i na pewno będziemy krajem bez własnego handlu. Ta piekielna ustawa wykończy go na bank.

    Edytowany: 4 miesiące temu

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~MójNick 5 4 miesiące temuocena: 100% 

    Pani Grodecka zapomniała dodać informację o "doskonałej" jakości w rodzinnych firmach handlowych. Prawda jest taka, że zachodnie sieci wykańczają Polski tradycyjny handel bo jego jakość jest bardzo niska. Sklepy otwarte w latach 90-tych przeważnie nie były ani razu remontowane, a ceny na półkach przyprawiają o ból głowy.

    Edytowany: 4 miesiące temu

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~człowiek z branży 30 lat doświadczenia 4 4 miesiące temuocena: 40% 

    całkowicie popieram

    Edytowany: 4 miesiące temu

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~gosc 3 4 miesiące temuocena: 33% 

    SUPER WYPOWIEDZ.DOŚĆ NISZCZENIA KRAJOWEJ PRZEDSIĘBIORCZOŚCI.

    Edytowany: 4 miesiące temu

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~eugen 2 4 miesiące temuocena: 75% 

    Brawo pani Marzeno w końcu ktoś się odważył zadać kłam że sklepy upadają przez wolne niedziele.Problem jest dużo głębszy jak np: ceny zakupu,podam przykład ręcznik mega foxy cena dla małego sklepu najniższa 3,30 netto a sklep Auchan sprzedaje w promocji po 2,68 brutto.

    Edytowany: 4 miesiące temu

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Mirosław. 1 4 miesiące temuocena: 50% 

    Czytając ten artykuł, mam wrażenie że Pani Prezes lobbuje na rzecz rządu PiSu. Rację ma tylko w połowie swojej opinii, całkowicie myli się, części dotyczącej wolnych niedziel.

    Edytowany: 4 miesiące temu

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony