StoryEditor
Producenci
05.07.2019 00:00

Mintel: mniej kobiet farbuje włosy

Koloryzacja włosów przestaje być domeną kobiet, chcących ukryć siwiznę. Ruch przekonujący kobiety, aby zaczęły akceptować upływający czas i nie poddawały się retoryce „anti-aging” sprawił, że coraz więcej z nich uznaje, że  siwe włosy też mogą być fajne. Producenci farb  nie musza się jednak martwić. Po koloryzację coraz częściej zaczynają sięgać młodzi mężczyźni – wynika z badań agencji Mintel, przeprowadzonych na brytyjskim rynku.

Według najnowszych badań Mintela dotyczących rynku koloryzacji włosów, liczba mężczyzn w wieku 16-24 lat, którzy farbują włosy wzrosła z 38 proc. w 2018 do 46 proc. w 2019 r. Na pytanie po co to robią, co piąty z nich (19 proc.) odpowiada, że inspiracją jest dla nich jakaś osoba popularna w mediach społecznościowych. Kolejne 14 proc. wzoruje się na celebrytach. Wśród kobiet do takich inspiracji przyznaje się zaledwie 7 proc. Mężczyźni są też większymi eksperymentatorami – tylko jedna czwarta z nich (25 proc.) użyła ostatnio tego samego koloru, co wcześniej.  

Wzorem dla nich są takie gwiazdy, jak Zac Efron, Zayn Malik czy Jordan Hames, którzy farbują włosy na żywe kolory lub platynowy blond. To dzięki nim młodzi mężczyźni czują się zachęcani do wyrażania swojego indywidualizmu poprzez kolor włosów – skomentował Alex Fisher, sssociate director w Beauty & Personal Care w agencji Mintel.

Z tego samego raportu na temat koloryzacji wynika, że dojrzałe kobiety coraz częściej rezygnują z farbowania włosów. Wśród Brytyjek w wieku 65 lat i więcej, użycie farb zmalało z 36 proc. w 2018 do zaledwie 27 proc. w 2019 r.

Niezadowolenie z retoryki przeciwstarzeniowej oznacza, że mniej starszych kobiet używa obecnie farb do włosów. Zamiast tego akceptują swoje naturalnie siwe włosy. Ruch ten nabrał tempa latem 2017 r., kiedy magazyn „Allure” ogłosił, że nie będzie już używać terminu „anti-aging”. Od tego czasu wiele gwiazd, takich jak Salma Hayek, Helen Mirren czy Daniel Craig, opowiedziało się za akceptacją procesów starzenia się – wyjaśnił Alex Fisher.

Obecnie wartość brytyjskiego rynku domowej koloryzacji włosów wynosi 311 mln funtów (spadek o 2 proc. wobec roku ubiegłego). W podziale na segmenty odnotowano wzrost wartości koloryzacji półtrwałej o 1 proc. (do 13,2 mln funtów), oraz spadek trwałej – o 2 proc. (do 218 mln funtów).

Siedem na dziesięć (71 proc.) dorosłych osób uważa, że ​​marki koloryzacji włosów powinny stosować naturalne składniki wszędzie tam, gdzie to możliwe. Marki kosmetyczne rzeczywiście zmierzają w kierunku naturalnych składników, aby zastąpić substancje chemiczne, które powodują obawy użytkowników.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
25.02.2026 15:13
LVMH rozważa sprzedaż jednej ze swoich marek kosmetycznych – Make Up For Ever
makeupforever_IG

Grupa LVMH poinformowała, że bierze pod uwagę sprzedaży marki Make Up For Ever (w Polsce dostępnej w sieci Sephora) w ramach szerokiej restrukturyzacji swojego portfolio kosmetycznego. Grupa wskazuje również na słabnący globalnie popyt na kosmetyki. LVMH koncentruje się w swoim portfolio na luksusowych produktach kosmetycznych o wysokiej rentowności, takich jak perfumy i szminki marki Dior.

Teraz, jak podają branżowe media, grupa LVMH rozważa sprzedaż francuskiej marki Make Up For Ever, specjalizującej się w profesjonalnych kosmetykach i akcesoriach do makijażu i pielęgnacji. To krok w kierunku szerszej restrukturyzacji portfolio kosmetycznego koncernu.

LVMH miał zwrócić się do kilku firm kosmetycznych i funduszy private equity z prośbą o sprzedaż Make Up For Ever, dystrybuowanego za pośrednictwem sieci perfumerii Sephora w Europie i Ameryce Północnej. Francuski koncern, skupiający marki luksusowe, rozważa również sprzedaż marki kosmetyków Fresh oraz udziałów w należącej do Rihanny marce kosmetycznej Fenty Beauty. Za tą ostatnią LVMH chciałby otrzymać kwotę w granicach 1,5-2,5 mld euro.

Grupa LVMH przejęła Make Up For Ever w 1999 roku – wkrótce po przejęciu Sephory, będącej kluczowym motorem wzrostu koncernu, którego roczne przychody przekraczają 16 mld euro. Obecnie grupa jest zdania, że obecna od ​​42 lat na rynku marka masowa nie pasuje do luksusowego profilu koncernu. Zarówno Make Up For Ever  jak i Fresh to marki, generujące straty w portfolio kosmetycznym LVMH. W szczególności Make Up For Ever, które odnotowuje straty od ośmiu lat, a jego roczna sprzedaż netto wynosi około 300 mln euro.

image

Sukcesja w LVMH pod lupą. Rodzina Arnault i pytania o przyszłość imperium luxury & beauty

LVMH planowało rozbudować Make Up For Ever w markę o wartości 1 mld euro, a także zatrudnić około 2 tys. osób zaledwie kilka lat temu. Jednak grupa inwestowała w nią w ograniczonym zakresie i podejmowała niewielkie ryzyko wobec faktu rosnącej konkurencji. Utrzymujące się słabe wyniki doprowadziły do ​​setek zwolnień w ramach marki, szczególnie poza Francją. Od 2019 roku Make Up For Ever miało trzech różnych prezesów, a obecnie kieruje nim była dyrektor finansowa marki, Aline Burelier, która objęła to stanowisko, koncentrując się na cięciu kosztów.

W ostatnich miesiącach LVMH wzmacniał swoje portfolio poprzez ukierunkowane fuzje i przejęcia – w tym około 9-procentowy wzrost udziałów w Loro Piana za 1 mld euro.{embed_article}318792

Sprzedaż Make Up For Ever może okazać się niełatwa, pomimo tego że jest to uznana na rynku marka. Na rynku w ostatnim czasie popyt na marki kosmetyczne maleje – sprzedaż marek z tej kategorii rozważają również Estée Lauder i Coty. 

Coty oficjalnie potwierdziło, że rozpoczęło już kompleksowy przegląd strategiczny swojego działu kosmetyków konsumenckich, który obejmuje tak popularne marki jak Rimmel London, CoverGirl czy Max Factor.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
25.02.2026 14:26
Vichy redefiniuje przyszłość dermoestetyki: longevity, AI i holistyczna pielęgnacja
Vichy wchodzi w segment ”beauty from within” i longevitylorealgroupe_IG

Branża beauty z uwagą śledziła wydarzenie zorganizowane przez Vichy Laboratoires, które stało się manifestem nowej ery w pielęgnacji. Marka, należąca do dywizji L’Oréal Dermatological Beauty, zaprezentowała holistyczną wizję przyszłości, w której granica między medycyną, technologią a kosmetyką ostatecznie się zaciera. Pod hasłem „Health is vital. Start with your skin”, Vichy wskazało kluczowe kierunki rozwoju rynku na rok 2026.

Diagnostyka AI: personalizacja w czasie rzeczywistym

Jednym z najmocniejszych punktów wydarzenia były stacje diagnostyczne wspierane przez sztuczną inteligencję. Branża beauty nie traktuje już AI jako gadżetu, ale jako ważne narzędzie sprzedażowe. Zaawansowana analiza skóry twarzy oraz – co jest nowością w masowej skali – diagnostyka kondycji skóry głowy i włosów, pozwala na precyzyjne dopasowanie protokołów pielęgnacyjnych. Dla biznesu to jasny sygnał: przyszłość należy do marek, które potrafią dostarczyć konsumentowi twardych danych o stanie jego tkanek.

In-and-Out: Collagen Bar i suplementacja

Vichy wyraźnie wchodzi w segment Beauty From Within. Obecność „Collagen Baru” serwującego suplementy doustne obok „Collagen Lab” (produkty do stosowania miejscowego) potwierdza trend inkluzywnego podejścia do zdrowia. Synergia suplementacji i preparatów z kolagenem to obecnie jeden z najszybciej rosnących segmentów rynku dermokosmetycznego. Marki, które zintegrują te dwie sfery, zyskają lojalność klientów szukających kompleksowych rozwiązań przeciwstarzeniowych.

image

Bloomberg: Czy Boomersi wrócą do łask firm kosmetycznych, sfokusowanych na najmłodszych klientach?

Longevity i Biohacking: Nowe pojęcia w słowniku beauty

Wydarzenie mocno eksponowało przestrzeń dedykowaną terapii światłem czerwonym (red light therapy) oraz strefy zdrowia integracyjnego. To bezpośrednie nawiązanie do trendu longevity (długowieczności). Konsument w 2026 roku nie chce już tylko „wyglądać młodo” – chce, aby jego komórki funkcjonowały optymalnie.

Wprowadzenie technologii gabinetowych do domowej rutyny oraz skupienie się na biologicznej długowieczności skóry to kierunek, który zrewolucjonizuje ofertę aptek i drogerii.

Zdrowie jako fundament biznesu

Strategia Vichy pokazuje, że współczesna marka kosmetyczna musi stać się partnerem w dbaniu o zdrowie. Inwestycje w naukę, diagnostykę AI oraz podejście integracyjne (skóra, włosy, suplementacja) to obecnie najskuteczniejsza droga do budowania wartości brandu w segmencie dermo.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
26. luty 2026 08:39