StoryEditor
Rynek i trendy
08.04.2020 00:00

Mintel: Pandemia spowoduje, że konsumenci będą kładli większy nacisk na zdrowie i dobre samopoczucie

36 proc. Brytyjczyków jest bardzo zaniepokojonych wpływem epidemii na ich styl życia. Jedna trzecia z nich zaopatrzyła się w artykuły spożywcze lub inne zapasy. Liczba dorosłych skrajnie obawiająca się narażenia na COVID-19 zwiększyła się ponad dwukrotnie w ciągu ostatnich kilku tygodni - wynika z najnowszego badania Mintel, śledzącego zmiany nastrojów konsumentów i zachowań związanych z wirusem.    

Na początku marca (28 lutego - 13 marca) zaledwie 14 proc. dorosłych Brytyjczyków było bardzo zaniepokojonych ryzykiem narażenia na koronawirusa. Ale liczba ta wzrosła do 31 proc. na koniec marca (20 marca - 25 marca), podczas gdy zaledwie 5 proc. Brytyjczyków twierdzi, że wcale się nie martwi, w porównaniu z 15 proc. wcześniej.
   
Badanie Mintel ujawnia, że wiadomość o zagrożeniu w końcu dociera do starszych mężczyzn. W dniach 28 lutego - 13 marca tylko 6 proc. mężczyzn w wieku 65+ bardzo martwiło się narażeniem na wirusa, ale liczba ta wzrosła do 31 proc., gdy ponownie zapytano ich o to między 20 marca a 25 marca. Kobiety od zawsze są najbardziej narażone na skrajne obawy związane z ekspozycją na wirusa, ale i tak wzrosły one w ostatnim czasie: teraz 44 proc. kobiet w wieku 65+ jest teraz tym bardzo zaniepokojonych, w porównaniu z 13 proc. w okresie między 28 lutego - 13 marca.

Odsetek osób powyżej 65. roku życia bardzo zaniepokojonych kontaktem z wirusem zwiększył się niemal czterokrotnie w ciągu dwóch tygodni (38 proc. między 20 marca a 25 marca, w porównaniu z 10  proc. między 28 lutego a 13 marca).

Jack Duckett, zastępca dyrektora Consumer Lifestyles Research w Mintel, powiedział: „W Wielkiej Brytanii zaobserwowano wzrost liczby zarejestrowanych przypadków COVID-19 i zgonów w bardzo krótkim czasie, co sprawia, że ​​powaga tej sytuacji jest nieunikniona. Nic więc dziwnego, że gwałtowny wzrost lęku konsumentów przed wirusem i jego konsekwencjami w stylu życia nie jest niczym zaskakującym.
     
Najbardziej zauważalny jest wzrost obaw wśród starszych osób dorosłych, w szczególności starszych mężczyzn - grupy, która wcześniej była najmniej zaangażowana w zdrowie i dobre samopoczucie. W przypadku tej grupy nie ma ucieczki, bo jest ona bardzo podatna na tego wirusa, nie tylko ze względu na ich wiek, ale także ze względu na częstsze występowanie przewlekłych chorób podstawowych.

       
Ta pandemia spowoduje, że konsumenci będą kładli większy nacisk na zdrowie i dobre samopoczucie w nadchodzących latach, i miejmy nadzieję, że ten nacisk będzie widoczny we wszystkich grupach wiekowych”.
    
Ponad jedna trzecia Brytyjczyków jest bardzo zaniepokojona wpływem epidemii na ich styl życia
    
Badanie Mintel pokazuje również, że więcej osób w UK jest bardzo zaniepokojonych tym, co pandemia może oznaczać dla ich stylu życia. W dniach 28 lutego - 13 marca zaledwie 14 proc. Brytyjczyków wyraziło ogromne zaniepokojenie, w jakim stopniu epidemia może wpłynąć na ich styl życia. Do 20 marca - 25 marca liczba ta wzrosła do 36 proc.

Jack Duckett skomentował: „Pomimo wyzwań związanych z izolacją i wprowadzonymi przez rząd środkami dystansu społecznego Brytyjczycy są zasadniczo bardzo odporni. Podczas gdy poziomy wysiłku są niewątpliwie podwyższone, ludzie znajdują coraz bardziej kreatywne sposoby utrzymywania łączności i kontroli poziomu stresu. Z tego powodu obserwujemy wzrost popularności platform cyfrowych, takich jak Houseparty i Zoom, które pozwalają ludziom łączyć się i nawiązywać kontakty towarzyskie, gdziekolwiek się znajdują - niezależnie od tego, czy jemy razem obiad, pijemy lub gramy w gry. Ponadto Brytyjczycy w każdym wieku uczą się nowych kroków tanecznych, aby publikować filmy na TikToku. ”
    
Większość Brytyjczyków zwiększyła częstotliwość mycia rąk
    
Stosując się do porad służb sanitarnych, między 20 marca a 25 marca, prawie czterech na pięciu (77 proc.) Brytyjczyków twierdziło, że częściej myją ręce w wyniku wybuchu epidemii. I chociaż środki do dezynfekcji rąk mogą być trudne do dostania, pod koniec marca prawie połowa (47 proc.) mieszkańców UK twierdziła, że częściej używa środków do dezynfekcji rąk z powodu wirusa. Prawie dwóch na pięciu (37 proc.) Brytyjczyków zwiększyło stosowanie środków dezynfekujących lub innych domowych środków myjących.
    
Z powodu pandemii nieco ponad jedna trzecia (35 proc.) Brytyjczyków zmieniła także swoje plany wakacyjne, 32 proc. ma na stanie zapasy artykułów spożywczych i innych produktów, a 17 proc. zwiększyło liczbę zakupów dokonywanych przez internet. Jednak maski ​​na twarz są noszone tylko przez 7 proc. Brytyjczyków, ale za to korzysta z nich 18 proc. londyńczyków. Ogólnie mniej niż jeden na 10 konsumentów w ogóle nie wprowadził żadnych zmian w wyniku wybuchu epidemii koronawirusa.

Jack Duckett, zastępca dyrektora Consumer Lifestyles Research w Mintel, podsumował:
    
„Podczas gdy maski na twarz stały się globalnym symbolem pandemii COVID-19, rzeczywistość w Wielkiej Brytanii jest taka, że ​​bardzo niewielu dorosłych zaczęło ich używać. Zamiast tego zdjęcia pustych półek sklepowych stały się głównym tematem w COVID-19, dominującym w dyskusji w prasie i mediach społecznościowych. Zmniejszyło się to w ciągu ostatnich dwóch tygodni, ponieważ supermarkety wprowadziły środki zapobiegające przeludnieniu.
    
Nastąpił wzrost zakupów online - działanie, które jest szczególnie ważne dla osób izolujących się z powodu wirusa. Jak widzieliśmy w Chinach, jest to zmiana, która może okazać się trwała po spowolnieniu epidemii. Osoby nowe w zakupach online - lub te, które zwiększają ich wykorzystanie - podczas epidemii mogą czuć się pewniej, korzystając z platform e-commerce i ciesząc się z ich wygody."

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
18.05.2026 16:32
Gymshark, Beckhamowie i Primark. Kto zarabia dziś najwięcej na modzie i lifestyle’u?
Sunday Times Rich List 2026: moda i athleisure napędzają fortunyShutterstock

Branża fashion i lifestyle mimo trudniejszego otoczenia rynkowego nadal generuje ogromne majątki. Najnowsza lista The Sunday Times pokazuje, że za największymi fortunami stoją dziś nie tylko tradycyjne sieci retailowe, ale także marki athleisure, celebrity brands i biznesy budowane wokół stylu życia.

W tym artykule przeczytasz:

  • Athleisure i lifestyle coraz ważniejsze dla rynku premium
  • Celebrity brands nadal rosną w siłę
  • Kto znalazł się na liście najbogatszych?
  • Moda coraz mocniej łączy się z wellness i beauty
  • Dlaczego młodzi founderzy szybciej budują globalne marki?
  • Luxury lifestyle pozostaje odporny na spowolnienie

Coraz mocniej widoczny jest również trend przenikania świata mody, sportu, beauty i wellness, który napędza rozwój nowych marek premium i lifestyle’owych imperiów.

Athleisure i lifestyle coraz ważniejsze dla rynku premium

Jednym z najmocniejszych trendów tegorocznego zestawienia jest dynamiczny wzrost fortun twórców marek athleisure i sportswear.

Założyciel Gymshark Ben Francis zgromadził majątek szacowany na około 800 mln funtów, stając się jednym z symboli nowej generacji przedsiębiorców budujących marki w oparciu o social media, community i kulturę wellness.

Na liście znaleźli się również twórcy marek Castore, Lounge oraz Adanola — brandów rozwijających się na styku sportu, mody i lifestyle’u.

image

Ulta pokazuje, co napędza dziś rynek beauty – body care, affordable luxury i TikTok

Celebrity brands nadal rosną w siłę

W zestawieniu nie zabrakło również celebryckich biznesów budowanych wokół wizerunku i licencjonowania marek.

David Beckham i Victoria Beckham zgromadzili wspólny majątek szacowany na 1,19 mld funtów.

Eksperci podkreślają, że sukces tego typu przedsięwzięć coraz częściej opiera się nie tylko na modzie, ale również na rozwijaniu szerokiego ekosystemu lifestyle — obejmującego beauty, fragrance, wellness i współprace licencyjne.

Kto znalazł się na liście najbogatszych?

Na szczycie fashion-related rankingu znaleźli się bracia David Reuben i Simon Reuben, właściciele luksusowej londyńskiej galerii Burlington Arcade. Ich majątek szacowany jest na niemal 28 mld funtów.

Silną pozycję utrzymuje również rodzina Weston kontrolująca większość udziałów w Primark.

W zestawieniu znalazł się także Mike Ashley, właściciel Frasers Group, którego fortuna przekracza 3,4 mld funtów.

Moda coraz mocniej łączy się z wellness i beauty

Analitycy zwracają uwagę, że wiele nowych fortun budowanych jest dziś wokół szeroko rozumianego lifestyle’u.

Marki sportowe, premium casual i athleisure coraz częściej rozwijają kategorie beauty, fragrance czy wellness, odpowiadając na rosnące zainteresowanie konsumentów produktami wpisującymi się w estetykę "healthy lifestyle”.

To właśnie dlatego biznesy takie jak Gymshark czy Adanola funkcjonują dziś bardziej jako lifestyle ecosystems niż wyłącznie marki odzieżowe.

image

Parlux ujawnia co stoi za sukcesem zapachów celebrytów

Dlaczego młodzi founderzy szybciej budują globalne marki?

Na liście najmłodszych milionerów znaleźli się również twórcy marek Represent oraz Arne.

Eksperci rynku podkreślają, że nowa generacja founderów znacznie szybciej buduje dziś globalne społeczności wokół marek dzięki social mediom, e-commerce i modelowi direct-to-consumer.

Luxury lifestyle pozostaje odporny na spowolnienie

Choć brytyjski retail pozostaje pod presją kosztów i spowolnienia konsumpcji, segment premium i lifestyle nadal przyciąga klientów oraz inwestorów.

Rosnące znaczenie experiential retail, wellness oraz marek budujących silne community sprawia, że fashion i beauty coraz częściej funkcjonują dziś jako jeden, wzajemnie przenikający się rynek.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
18.05.2026 11:40
Spadkobiercy Giorgio Armani wystawią na sprzedaż część udziałów modowego giganta
Giorgio Armani planuje sprzedaż części imperiumshutterstock

Śmierć legendarnego projektanta we wrześniu 2025 roku uruchomiła procedury sukcesyjne w jego modowym imperium. Spadkobiercy zamierzają sprzedać początkowy pakiet 15 proc. udziałów w spółce. Włoska prasa wskazuje trzy potężne podmioty, które mogą podzielić się wpływami w prestiżowej marce.

Testamentowa wola i plan podziału imperium 

W wieku 91 lat Giorgio Armani był jedynym właścicielem globalnej marki. Sytuacja zmieniła się diametralnie po jego śmierci we wrześniu 2025 roku. Projektant pozostawił precyzyjny testament, w którym określił przyszłość swojego biznesu. Zobowiązał w nim spadkobierców do sprzedaży 15 proc. udziałów w okresie od 12 do 18 miesięcy od otwarcia spadku.

Jak donosi Personal Care Insights, plan zakłada równy podział tego pakietu pomiędzy trzech rynkowych potentatów. W grę wchodzą koncerny LVMH, L‘Oréal oraz EssilorLuxottica. Warto przy tym wspomnieć, że włoski dziennik La Repubblica poinformował w niedzielę 10 maja 2026 roku, że zmarły kreator mody osobiście wskazał te podmioty jako preferowanych partnerów. Dyrektor generalny marki, Giuseppe Marsocci, przygotowuje już strategię wdrożenia tych założeń. Szef firmy zamierza powołać dwóch doradców do sprawnej realizacji transakcji.

L‘Oréal 

Naturalnym faworytem do przejęcia części biznesu wydaje się francuski gigant kosmetyczny L‘Oréal. Podmiot ten od lat ściśle współpracuje z włoskim domem mody. Ponadto, prowadzony przez firmę dział Luxe odpowiada bezpośrednio za produkty kosmetyczne sygnowane nazwiskiem projektanta. Przedsiębiorstwo oficjalnie zadeklarowało chęć kontynuacji tej misji i dalszego rozwijania linii Armani Beauty.

Segment kosmetyczny włoskiej marki radzi sobie doskonale i generuje około 1,5 miliarda euro rocznego przychodu. Liczba ta obrazuje skalę przedsięwzięcia, stanowiąc około 10 proc. całkowitej sprzedaży luksusowego działu francuskiego koncernu. Francuzi planują skupić się przede wszystkim na tym wysokomarżowym segmencie, co pozwoli im umocnić pozycję w sektorze premium.

image

Zapach sterowany przez AI? L’Oréal pokazuje przyszłość fragrance

LVMH 

Zgoła odmienne podejście może zaprezentować koncern LVMH, kierowany przez najbogatszych inwestorów w segmencie dóbr luksusowych. Grupa posiada w swoim portfolio 75 prestiżowych marek i słynie z przejmowania kontroli nad domami mody. Jak informuje Personal Care Insights, potężne zaplecze finansowe stawia ten podmiot w roli kandydata do zakupu całości włoskiego przedsiębiorstwa. Przychody LVMH w 2025 roku osiągnęły poziom około 80,8 miliarda euro.

Zróżnicowana struktura biznesowa grupy obejmuje odzież, galanterię skórzaną, biżuterię oraz perfumy. Sprawia to, że menedżerowie LVMH widzą w Armani szansę na przejęcie całej grupy, a nie tylko kosmetycznej odnogi. Koncern udowodnił niedawno swoją elastyczność, kupując mniejszościowy pakiet udziałów w BDK Parfums. Inwestycja ta zabezpieczyła pozycję firmy na rynku niszowych zapachów przy jednoczesnym zachowaniu autonomii twórczej przejmowanej marki.

EssilorLuxottica 

Trzecim podmiotem uwzględnionym w testamentowych zapisach jest EssilorLuxottica. To globalny gracz, który koncentruje się na projektowaniu, produkcji i dystrybucji zaawansowanych produktów optycznych. Firma zarządza tak znanymi markami jak Ray-Ban, Oakley oraz Supreme, rozwijając jednocześnie zaawansowane rozwiązania z obszaru med-tech.

Wejście do akcjonariatu Giorgio Armani da spółce bezpośredni dostęp do segmentu ultra-premium. Początkowa sprzedaż 15 proc. udziałów może być jedynie wstępem do głębszej rekonstrukcji własnościowej. Założyciel marki przewidział bowiem w testamencie, że po trzech latach od jego śmierci inwestorzy zyskają możliwość zwiększenia zaangażowania aż do pakietu większościowego. Następne miesiące pokażą, jak giganci podzielą między sobą wpływy we włoskim imperium.

Źródło: Personal Care Insights

Zobacz także:

image

Sprzedaż kosmetyków rośnie. Branża uroda i zdrowie liderem rynku

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
18. maj 2026 19:50