StoryEditor
Rynek i trendy
22.04.2021 00:00

MINTEL: Trendy na globalnym rynku kosmetyków i produktów do pielęgnacji w 2021 roku

W jaki sposób trendy na globalnym rynku kosmetyków i produktów do pielęgnacji w roku 2021 będą się zmieniać, ewoluować, przyspieszać i spowalniać przez najbliższe 12 miesięcy? Co muszą wiedzieć marki, aby zaplanować przyszłość w branży beauty i odnieść trwały sukces w 2021 roku i kolejnych latach? Mintel przygotował raport trendów.

Raport firmy Mintel na temat trendów na globalnym rynku kosmetyków i produktów do pielęgnacji w roku 2021 analizuje metody skutecznego dotarcia do głównych grup konsumentów i zawiera przydatne spostrzeżenia oraz zalecenia.

Jak komentuje Jane Henderson, Global President w Mintel Beauty & Personal Care, Mintel od ponad 10 lat prognozuje przyszłość.

-  W tym raporcie analizujemy cztery czynniki, które będą miały największe znaczenie na globalnym rynku kosmetyków i produktów do pielęgnacji w tym roku, czyli dobrostan, wartość, technologia i otoczenie. Nasza analiza zawiera również zalecenia dotyczące działań, które możesz wdrożyć w ciągu kolejnych 12 miesięcy. Ale to dopiero punkt wyjścia, fundament i wskazówka do rozwoju innowacji produktowych, pozycjonowania produktów, zdobywania klientów, budowania lojalności kupujących i tworzenia strategii marki - tłumaczy ekspertka.

Siedem czynników rozwoju trendów i ich fundamenty

Czynniki rozwoju trendów opracowane przez firmę Mintel stanowią strukturę pozwalającą zrozumieć podstawowe motywy wyborów i zmian postaw konsumentów, a także wyjaśnić i przewidzieć kluczowe zmiany w zachowaniach, które mogą wpłynąć na konsumentów w najbliższych latach.

Dobrostan

Poszukiwanie fizycznego i psychicznego dobrostanu.

• Dobrostan fizyczny

• Sprawność

• Odżywanie się

• Dobrostan psychiczny

Otoczenie

Poczucie więzi ze środowiskiem zewnętrznym.

• Etyka

• Równość

• Zrównoważony rozwój

• Lokalność

Technologia

Znajdowanie rozwiązań dzięki technologii w świecie fizycznym i cyfrowym.

• Komunikacja

• Cyfrowa rozrywka

• Pierwsi użytkownicy

• Media

Prawa

Pragnienie zyskania szacunku, ochrony i wsparcia.

• Podmiotowość

• Szacunek

• Ochrona

• Wyrażanie siebie

Tożsamość

Zrozumienie i wyrażenie siebie i swojego miejsca w społeczeństwie.

• Indywidualność

• Dziedzictwo

• Wspólnota

• Zasady

Wartość

Uzyskiwanie namacalnych i realnych korzyści z inwestycji.

• Jakość

• Budżet

• Wygoda

• Premium

Doświadczenia

Poszukiwanie i odkrywanie stymulacji.

• Przygoda

• Zabawa

• Przyjemność

• Nostalgia

Cztery trendy na rynku kosmetyków i produktów do pielęgnacji w roku 2021

1. Dobrostan - Piękny umysł

Idea totalnego dobrostanu stała się integralnym elementem zabiegów pielęgnacyjnych. Ponieważ kwestie takie jak stres i konieczność zadbania o swoje zdrowie psychiczne zdominowały codzienność konsumentów, marki mogą zaoferować poczucie normalności w formie codziennych rytuałów pielęgnacyjnych na bazie świadomie zaprojektowanych produktów, które zapewnią konsumentom ochronę, wniosą wartość do decyzji zakupowych i pozwolą odbudować relacje oparte na zaufaniu.

2. Wartość - (Bez)cenna uroda

Zmiana stylu życia spowodowana przez pandemię COVID-19 przewartościowała priorytety konsumentów. Potrzeba kontrolowania wydatków skłania konsumentów do szukania w produktach funkcjonalności i celu. Konsumenci będą kupować tańsze lub droższe wersje produktów w poszczególnych kategoriach, przy czym wartość jest wyznaczana przez jakość, wygodę i efekt, a nie wysokość wydanej kwoty. Zmienia się definicja luksusu, ponieważ relacja czas / pieniądz nabiera dla konsumentów nowego znaczenia.

3. Technologia - Zmiana kanału

Całkowicie zmienił się sposób, w jaki konsumenci odkrywają i kupują produkty, a kierunek zmian wyznacza zintegrowana technologia. Przemyślane strategie e-commerce pozwolą markom odnieść sukces poprzez zastosowanie podejścia wielokanałowego (omnichannel), które poszerzy granice, zaangażuje wszystkie zmysły i zaoferuje konsumentom inny wymiar zakupów dzięki nowym warstwom cyfrowego doświadczenia.

4. Otoczenie - Urodowa eko-lucja

W miarę powrotu do normalności i znoszenia obostrzeń wymuszonych przez pandemię COVID -19 zmieniają się relacje konsumentów z otoczeniem, zmuszając konsumentów do przewartościowania swoich priorytetów zakupowych, przy czym względy eko-etyczne przełożą się na bardziej świadome zakupy. Bezpieczeństwo musi iść w parze ze skutecznością, ponieważ konsumenci oczekują teraz całkowitej ochrony bez względu na miejscezamieszkania

Trzy kluczowe sposoby na trwały sukces w 2021 roku

Podkreślanie roli, jaką pełnią rutynowe zabiegi pielęgnacyjne w zwalczaniu lęku i stresu oraz przywracaniu poczucia normalności w niepewnych czasach będzie czynnikiem decydującym o wartości dla konsumenta w długofalowej perspektywie. Marki, które pochwalą się ścisłym przestrzeganiem procedur bezpieczeństwa, wzbudzą zaufanie i przyciągną nowych klientów tęskniących za doświadczeniem zakupów w sklepach stacjonarnych.

Opracuj strategię angażowania zewnętrznych ekspertów, aby nadać produktom stempel wiarygodności i zaproponować konsumentowi wizję osiągnięcia holistycznego dobrostanu poprzez zadbanie o zdrowie umysłu, ducha i ciała.

Cztery kluczowe sposoby na trwały sukces w 2021 roku

Podczas gdy wielu konsumentów na nowo ocenia, co jest niezbędne do przetrwania, doświadczenia i przeżycia stają się cenniejsze niż namacalne produkty, a kwestia inwestycji w czasie może być impulsem do nowych zachowań w branży usług beauty. Nowa definicja wartości wykracza poza koszt i uwzględnia efekt zakupu i wygodę – nacisk na jakość skłoni konsumentów do zapłacenia więcej za dany produkt.

Coraz bardziej widoczny będzie „fleksitarianizm” zakupowy, w miarę jak konsumenci będą kupować droższe lub tańsze wersje produktów w różnych kategoriach. Stwórz jasny i jednoznaczny przekaz opierając się na tym, co wywołuje autentyczny oddźwięk u poszczególnych grup konsumentów – dzięki temu zmniejszysz koszty pozyskania klientów i zwiększysz wartość klienta w czasie.

Trzy kluczowe sposoby na trwały sukces w 2021 roku

Lojalność i wartość klienta w czasie będą rosły dzięki wykorzystaniu wielu wyszukanych i spersonalizowanych punktów styczności skoncentrowanych na uchwyceniu indywidualnych potrzeb konsumenta wynikających ze stylu życia. Opracuj strategie, które skierują e-commerce na stronę internetową Twojej marki, stawiając na autentyczność i rzucając wyzwanie dużym graczom, którzy muszą zmierzyć się z problemem transparentności łańcucha dostaw. Wykorzystaj sektor usług profesjonalnych do stworzenia prawdziwie wielokanałowej strategii i wzmacniaj wiarygodność obietnic składanych przez produkt dzięki zaangażowaniu przeszkolonych i godnych zaufania specjalistów, rozszerzając w ten sposób definicję pielęgnacji.

Cztery kluczowe sposoby na trwały sukces w 2021 roku

Marki będą kontynuować wspieranie lokalnych firm i współpracę opartą na autentycznej i długofalowej strategii, ponieważ coraz więcej konsumentów zmienia wzorce zakupowe i kieruje się ku najbliższemu sąsiedztwu, zwracając przy tym mniejszą uwagę na cenę. Przyłącz się do nowej ewolucji pojęcia „czystego” produktu łączącej etykę z bezpieczeństwem, aby dotrzeć do świadomych i uważnych konsumentów z sektora beauty, którzy chcą unikać niepotrzebnego ryzyka związanego z produktem i jego wpływem na otoczenie.

W miarę jak konsumenci przeprowadzają się i wyprowadzają do/z dużych i małych miast, zmieniają się ich priorytety, a wraz z nimi produkty i usługi, do których mają dostęp. Zainwestuj w bardziej zróżnicowane punkty styczności, które umożliwią optymalne odkrywanie produktu przez konsumenta, zwłaszcza w obliczu problemu chwiejnych wskaźników powtórnego zakupu, z którym boryka się wiele marek.

Konsumenci na globalnym rynku kosmetyków i produktów do pielęgnacji w roku 2021

Zidentyfikowanie swoich odbiorców i skuteczne zarządzanie nimi jest obecnie dużo istotniejszym warunkiem sukcesu w biznesie, niż kiedyś – dlatego Mintel opracował 10 modelowych konsumentów (person) pozwalających markom z sektora beauty poznać głębiej mikropotrzeby, zachowania i emocje skłaniające klientów do zakupu.

Firma przeanalizowała szerokie spektrum potrzeb konsumentów, wyciągając z nich praktyczne spostrzeżenia i wskazówki, które ułatwią markom konstruowanie mocnych i przekonujących historii, aby mogły z powodzeniem konkurować w dzisiejszym złożonym otoczeniu rynkowym. Zdobycie szczegółowej wiedzy na temat konsumentów w branży kosmetycznej pomoże zwiększyć liczbę klientów i poprawić wskaźnik powtórnego zakupu.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
04.09.2026 15:56
Sinsay będzie marketplacem. Będzie sprzedawał kosmetyki
Sinsay Plus ma przyciągać klientów częściej niż tylko na zakupy (fot. Shutterstock)Shutterstock

Sinsay otwiera swój e-commerce na zewnętrznych sprzedawców. Jedną z pierwszych rozwijanych kategorii mają być kosmetyki. W 2027 roku oferta platformy ma przekroczyć 100 tys. produktów. Dane Fulfilio pokazują, że decyzja LPP wpisuje się w szerszy trend: chociaż w całym e-commerce znaczenie marketplace’ów lekko słabnie, w segmencie urody i kosmetyków nadal wyraźnie rośnie.

Należący do Grupy LPP Sinsay uruchamia marketplace i po raz pierwszy otwiera swoją platformę sprzedażową na zewnętrznych partnerów. Nowy model ma pozwolić marce poszerzyć asortyment bez ograniczania się do własnych produktów. Wśród kategorii, które mają być rozwijane w pierwszej kolejności, znalazły się kosmetyki, a także zabawki, obuwie, artykuły do domu i akcesoria.

Marketplace Sinsay ma działać w modelu zamkniętym

Oznacza to, że Sinsay będzie wybierać partnerów i kontrolować jakość wprowadzanej oferty. Do platformy mają dołączać zarówno duże marki i producenci, jak i wyspecjalizowani dystrybutorzy oraz sklepy internetowe. Według zapowiedzi spółki liczba dostępnych produktów ma przekroczyć 100 tys. w 2027 roku. Część zamówień ma być wówczas realizowana również z magazynów LPP przez LPP Logistics.

image

Inglot x Allegro? Nadchodzi nowa era współprac beauty: z marketplace‘ami.

Kosmetyki rosną na marketplace’ach szybciej niż cały e-commerce

Wejście Sinsay w model marketplace jest szczególnie interesujące z perspektywy branży kosmetycznej. Z raportu Fulfilio „Marketplace czy własny sklep?” wynika, że beauty zachowuje się inaczej niż cały polski e-commerce.

W ujęciu ogólnorynkowym 21 proc. e-sklepów odnotowało w ostatnich 12 miesiącach spadek udziału marketplace’ów w sprzedaży online. Wzrost wskazało 17 proc. badanych, a 62 proc. nie zauważyło istotnych zmian.

W kategorii uroda i kosmetyki proporcje są odwrotne: 27 proc. firm deklaruje wzrost udziału platform sprzedażowych, a tylko 9 proc. jego spadek.

– Branża beauty jest dobrym przykładem kategorii, w której marketplace i własny sklep mogą pełnić różne role. Z naszego raportu „Marketplace czy własny sklep?” wynika, że w segmencie uroda i kosmetyki tak samo silną pozycję mają Allegro i własne sklepy internetowe – z obu kanałów korzysta po 43% firm z tej kategorii. Beauty wyróżnia się też na tle całego rynku, jeśli spojrzymy na zmianę udziału marketplace’ów w łącznej sprzedaży online - mówi Arkadiusz Filipowski, prezes zarządu Fulfilio.

image

Sinsay uruchamia marketplace. Oferta ma przekroczyć 100 tys. produktów

Ogółem 21% e-commerce’ów wskazało, że w ostatnich 12 miesiącach udział platform sprzedażowych w ich sprzedaży online spadł, a 17% mówi o wzroście. - W kategorii uroda i kosmetyki proporcje wyglądają inaczej – 27% firm deklaruje wzrost udziału marketplace’ów w łącznej sprzedaży online, a 9% wskazuje spadek. To pokazuje, że w beauty platformy nadal mają przestrzeń do wzrostu dodaje Filipowski. 

Sinsay chce zbudować ekosystem zakupowy

Marketplace ma pomóc przekształcić Sinsay z sieci kojarzonej przede wszystkim z modą w wielokategorialne miejsce zakupów dla całej rodziny. Kosmetyki mogą mieć w tym modelu szczególne znaczenie: są kupowane regularnie, dobrze uzupełniają ofertę modową i lifestylową oraz pozwalają zwiększać częstotliwość kontaktu klienta z platformą.

– Uruchomienie marketplace’u przez Sinsay dobrze wpisuje się w ten trend. Duże marki handlowe coraz częściej chcą budować nie tylko sklep, ale cały ekosystem zakupowy, w którym klient może kupić modę, kosmetyki, akcesoria czy produkty do domu w jednym miejscu. Widać to także szerzej na rynku. Rośnie znaczenie marketplace’ów branżowych i specjalistycznych, np. budowlanych, motoryzacyjnych czy lifestyle’owych – komentuje Arkadiusz Filipowski.

Przykładami takiego kierunku są m.in. platformy marketplace rozwijane przez sieci handlowe, takie jak Castorama czy Kaufland, a wcześniej także projekt VeloMarket, który był pozycjonowany jako marketplace z ofertą zielonych produktów i zdrowego stylu życia.

image

Google się zmienia. Kto wygrywa SEO w e-commerce w 2026 roku?

Dla producentów i dystrybutorów kosmetyków pojawia się zatem kolejny kanał dotarcia do konsumentów – i to do klientów, którzy niekoniecznie rozpoczynają zakupy od poszukiwania kosmetyków. Produkt beauty może zostać dodany do koszyka przy okazji zakupu odzieży, wyposażenia domu, akcesoriów lub produktów dla dzieci.

To jednocześnie kolejny sygnał, że marki modowe, sieci spożywcze i platformy wielokategorialne coraz mocniej konkurują z tradycyjnymi drogeriami oraz perfumeriami o część kosmetycznego koszyka.

Marketplace daje zasięg, własny sklep – dane i lojalność

Rozwój marketplace’ów nie oznacza, że marki kosmetyczne powinny rezygnować z własnego e-commerce. Dane Fulfilio pokazują, że w beauty Allegro i własne sklepy mają dokładnie taki sam zasięg wśród sprzedawców – z obu rozwiązań korzysta po 43 proc. firm z tej kategorii.

Marketplace zapewnia szybki dostęp do dużej grupy klientów i pozwala przetestować popyt bez budowania całej infrastruktury sprzedażowej. Własny sklep daje natomiast większą kontrolę nad marżą, prezentacją produktu, danymi konsumentów oraz komunikacją po zakupie.

image

TOP 10 września 2025: Sinsay buduje marketplace, Perły Rynku 2025 rozdane, Rossmann kłania się młodym

– Dla marek kosmetycznych obecność na takim marketplace może być szansą na dodatkowy zasięg i dotarcie do klienta, który nie szuka wyłącznie kosmetyków, ale kupuje przy okazji inne kategorie. Jednocześnie nie powinno to zastępować własnego sklepu. W beauty bardzo ważne są zaufanie, prezentacja produktu, skład, opinie, obsługa posprzedażowa i powtarzalność zakupów. Dlatego marketplace może wspierać sprzedaż, ale przewagę długoterminową nadal buduje się poprzez własną markę, relację z klientem i dobrze prowadzony kanał własny – podkreśla prezes Fulfilio.

Hybrydowa sprzedaż zamiast uzależnienia od jednej platformy

Z całego badania wynika, że ryzyko uzależnienia sprzedaży od marketplace’ów jest dobrze rozpoznawane przez polskie firmy. Jako średnie ocenia je 77 proc. badanych, jako wysokie – 16 proc., a jako niskie jedynie 7 proc. Tymczasem wśród sprzedawców obecnych na platformach najważniejszym graczem pozostaje Allegro, wskazywane przez 54 proc. firm.

Równolegle rośnie znaczenie własnych sklepów.

image

Paradoks polskiego e-commerce: Allegro daje skalę, ale to własny sklep przynosi największe zyski [RAPORT]

Wzrost ich udziału w sprzedaży internetowej deklaruje 28 proc. firm prowadzących taki kanał, a spadek – 11 proc. Najczęściej wykorzystywanym źródłem ruchu jest e-mail marketing, wskazywany przez 53 proc. respondentów. Ponad połowa sklepów korzysta również z programów lojalnościowych.

W praktyce najbardziej dojrzałym rozwiązaniem staje się model hybrydowy, w którym marketplace odpowiada przede wszystkim za pozyskiwanie nowych klientów i skalowanie sprzedaży, natomiast własny sklep służy budowaniu lojalności, wartości klienta oraz powtarzalności zakupów. Taki model wymaga jednak sprawnego zarządzania cenami, zapasami, dostawami i zwrotami we wszystkich kanałach.

 

Metodyka badania:Badanie „Własny sklep czy marketplace. Strategie sprzedaży e-commerce w Polsce” zostało zlecone przez Fulfilio i przeprowadzone na panelu Ariadna. Wzięło w nim udział 249 przedstawicieli polskich sklepów internetowych odpowiedzialnych za sprzedaż online, rozwój e-commerce, marketplace, marketing lub operacje. Badanie przeprowadzono metodą CAWI w dniach 4–16 marca 2026 roku.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Marketing i media
03.09.2026 14:35
Vaseline zostało "Baseline”. Marka podchwyciła viralowy błąd influencerki
Vaseline zmienia nazwę na ”Baseline”. Viralowy żart podbija social mediaShutterstock, Instagram

Koreańska twórczyni internetowa Min Day Lee wymówiła nazwę Vaseline jako "Baseline”. Jej nagranie obejrzały dziesiątki milionów osób. Marka zamiast poprawiać influencerkę, postanowiła wykorzystać żart i sama na chwilę została "Baseline”.

W tym artykule przeczytasz:

  • Vaseline nie poprawiło twórczyni. Dołączyło do żartu
  • Twórczyni została „CEO” Baseline
  • Kiedy marka zamiast walczyć z memem, staje się jego częścią

Media społecznościowe potrafią w kilka godzin zamienić drobny językowy błąd w viral. Tym razem bohaterem takiej historii została Vaseline. Wszystko zaczęło się od koreańskiej twórczyni beauty Min Day Lee, która w jednym ze swoich nagrań pokazywała produkty marki i konsekwentnie wymawiała jej nazwę jako "Baseline”.

Nagranie szybko zaczęło żyć własnym życiem. Według informacji przywoływanych przez Brut, publikacja na Instagramie przekroczyła 38 mln wyświetleń. Internauci zaczęli powtarzać "Baseline”, a marka dostrzegła w tym nie problem, lecz gotowy materiał na własną komunikację.

image

Beauty dla chłopców? Gen Alpha kupuje skincare, perfumy i kosmetyki premium

Vaseline nie poprawiło twórczyni. Dołączyło do żartu

Lee nie próbowała celowo zmieniać nazwy marki. Jej wymowa wynikała z różnic językowych. W języku koreańskim nie występuje natywnie angielska głoska /v/, dlatego w zapożyczeniach z angielskiego może być ona odwzorowywana dźwiękiem bliższym "b”. W efekcie "Vaseline” w jej wymowie zabrzmiało jak "Baseline”.

Internet zrobił z tego jednak żart. Użytkownicy zaczęli komentować nagranie, powtarzać nową wersję nazwy i tworzyć kolejne treści.

 

 

Vaseline postanowiło nie walczyć z tym trendem. Oficjalne konto marki zaczęło angażować się w rozmowę, a następnie marka tymczasowo zmieniła swoją nazwę w mediach społecznościowych na "Baseline”.

To był oczywiście fikcyjny rebranding. Produkty nadal pozostały produktami Vaseline, a nazwa firmy nie została zmieniona. Marka wykorzystała jednak viralową sytuację, aby stworzyć własny żart i pokazać dystans do siebie.

Twórczyni została „CEO” Baseline

Na tym marka nie poprzestała. Min Day Lee została przez Vaseline żartobliwie mianowana "CEO of Baseline” – bez rozmowy rekrutacyjnej i bez konieczności przechodzenia przez korporacyjny proces wyboru nowego szefa.

Cała akcja była oczywiście elementem komunikacji w mediach społecznościowych. Jej siłą było jednak to, że marka nie próbowała przejąć kontroli nad viralem poprzez jego wygaszenie. Zamiast tego weszła w rozmowę prowadzoną przez użytkowników i wykorzystała dokładnie ten element, który wcześniej należał do społeczności.

image

Od TikToka do Sephory. Marki najpierw zdobywają miliony klientów w sieci, później trafiają na półki

Kiedy marka zamiast walczyć z memem, staje się jego częścią

Historia "Baseline” jest ciekawym przykładem tego, jak zmieniła się komunikacja marek beauty w social mediach. Tradycyjny model zakładał, że marka powinna kontrolować sposób, w jaki jest przedstawiana, a nietypową wymowę czy błąd należy możliwie szybko skorygować.

W mediach społecznościowych takie podejście nie zawsze jest jednak najlepszym rozwiązaniem. Viral żyje własnym życiem, a próba jego zatrzymania może sprawić, że marka stanie się jego niechcianym bohaterem.

Vaseline zrobiło coś przeciwnego: zaakceptowało żart, podchwyciło język internetu i pozwoliło odbiorcom dalej się nim bawić. Tym samym sytuacja, która mogła pozostać jedynie viralem z udziałem twórczyni, stała się również elementem komunikacji samej marki.

To zresztą nie pierwszy przypadek, kiedy spontaniczny internetowy żart może okazać się dla brandu cenniejszy niż perfekcyjnie zaplanowana kampania. Kluczowe jest jednak wyczucie momentu. W przypadku Vaseline marka nie próbowała stworzyć mema od zera – najpierw pojawił się organiczny viral, a dopiero później marka zdecydowała się do niego dołączyć.

I właśnie ta kolejność może być najciekawszą lekcją z historii "Baseline”.

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
05. wrzesień 2026 09:19