StoryEditor
Rynek i trendy
09.09.2020 00:00

Młody konsument w Polsce. Na co latem najchętniej wydawał pieniądze?

Według danych Santander Bank Polska, w okresie lipiec-sierpień br. statystyczny nastolatek wydał 121 zł w sklepach sportowych, 77 zł w salonach fryzjerskich i kosmetycznych, 70 zł na transport, 68 zł w drogeriach oraz 64 zł na książki i gazety.

Podczas tegorocznych wakacji statystyczny nastolatek, korzystający z karty płatniczej Santander Bank Polska, użył jej 26 razy, wydając średnio 540 zł. Młodzi ludzie, w wieku 13-18 lat, najwięcej wydali w wakacje na zakupy spożywcze, a także w restauracjach, barach oraz sklepach z odzieżą i obuwiem.

Analitycy Santander Bank Polska przyjrzeli się wakacyjnym wydatkom nastolatków oraz temu, jak korzystają oni z produktów banku. Okazuje się, że statystyczny posiadacz karty Santander Bank Polska w wieku 13-18 lat sięgnął po nią w wakacje 26 razy i wydał łącznie 540 zł. Natomiast w szerszej perspektywie całego roku nastoletni klienci banku dokonują ponad pół miliona transakcji zakupowych BLIKIEM, ponad 340 tys. tradycyjnych przelewów i przeciętnie 100 razy (niemal co trzeci dzień), logują się do bankowości mobilnej. To pokazuje, że nastolatkowie intensywnie i na co dzień korzystają z bankowości.

Wakacyjne wydatki nastolatków

Analiza wakacyjnych wydatków nastolatków, dokonanych kartami Santander Bank Polska wskazuje, że aż 56 proc. wszystkich transakcji realizowanych jest w supermarketach, dyskontach i sklepach spożywczych. W ubiegłe wakacje było to niewiele mniej, bo aż 53 proc,. Na drugim miejscu pod względem liczby transakcji kartami banku dokonanymi przez nastolatków znajduje się gastronomia, a zatem zakupy w barach, restauracjach i popularnych sieciach fast food. Podium natomiast zamykają wydatki na transport.

Jeszcze ciekawiej obraz zakupów nastolatków kształtuje się, gdy przyjrzymy się kwotom tych transakcji. Co trzecią złotówkę osoby w wieku 13-18 lat przeznaczają na zakupy w sklepach spożywczych, dyskontach i supermarketach. 18 proc. stanowią wydatki w barach i restauracjach, a 16 proc. zakupy ubrań i butów. Zatem na jedzenie i ubrania młodzi klienci Santander Bank Polska przeznaczają trzy czwarte swojego budżetu (67 proc.).

Podczas tegorocznych wakacji (w okresie lipiec-sierpień) statystyczny nastoletni klient naszego banku zapłacił 15 razy za zakupy w sklepach spożywczych i przeznaczył na nie 199 zł. Średnio ponad 6 razy korzystał z barów i restauracji, zostawiając w nich łącznie 124 zł. Przeciętnie trzy razy w ciągu wakacji młodzi klienci zapłacili kartą za zakupy w sklepach z ubraniami i butami, wydając w nich łącznie 187 zł. W porównaniu z ubiegłorocznymi wakacjami młodzi ludzie wydali kartami o 23 proc. więcej w lokalach gastronomicznych oraz o 17 proc. więcej na konfekcję i obuwie. Rok do roku, aż o 57 proc. spadły natomiast średnie kwoty przeznaczane przez nastoletnich użytkowników kart Santander Bank Polska w kategorii podróże – w 2019 roku było to średnio 712 zł, a obecnie 304 zł. Największy spadek wydatków odnotowaliśmy w kategorii opłat za telewizję i platformy streamingowe – aż o 62 proc. W te wakacje nastolatkowie wydali średnio 43 zł na dostęp do ulubionych filmów i seriali, podczas gdy jeszcze w ubiegłoroczne wakacje było to 115 zł – mówi Przemysław Chojecki, data scientist w Santander Bank Polska.

Ponadto, jak wskazuje analiza transakcji kartami Santander Bank Polska, w okresie lipiec-sierpień statystyczny nastolatek wydał 121 zł w sklepach sportowych, 77 zł w salonach fryzjerskich i kosmetycznych, 70 zł na transport, 68 zł w drogeriach oraz 64 zł na książki i gazety.

Nastolatkowie aktywnie korzystają z bankowości

Dane Santander Bank Polska wskazują, że nastolatkowie często korzystają z konta, kart płatniczych oraz BLIKA.  W pierwszych siedmiu miesiącach roku, trzy najchętniej używane przez nastolatków formy płatności, to transakcje kartami - średnio od początku roku aż 70 proc., płatność BLIKIEM przez Internet (27 proc.) oraz przelewy zwykłe w internecie (18 proc.). Rozwiązania te nie tylko ułatwiają funkcjonowanie na co dzień, ale są też znakomitym wstępem do zarządzania swoim budżetem w dorosłym życiu. Dodatkowo, jak wskazują dane banku do lipca br. nastolatkowie praktycznie w ogóle nie wypłacali pieniędzy w oddziałach.

Jak wskazują dane Santander Bank Polska nastolatkowie posiadający kartę w naszym banku skorzystali z niej w wakacje średnio 26 razy i wydali ponad 500 zł. Na pewno jest to znacznie bezpieczniejsze, niż przekazywanie dziecku takich kwot w gotówce, a przecież lista wakacyjnych wydatków nastolatków jest długa. Konto dla młodych, to też wygoda dla rodzica, który w razie potrzeby może w prosty sposób zasilić rachunek pociechy, bądź ustawić cykliczne zlecenie stałe na rachunek nastolatka – mówi Anna Kaczmarek, dyrektor departamentu klienta indywidualnego w Santander Bank Polska.        

                                                                                                         

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
06.02.2026 12:22
„Elevated essentials” w codziennych rytuałach. Jak rynek beauty i wellness zmienia zwykłe czynności w małe luksusy
”Elevated essentials” to trend, który może zmienić oblicze branży i zakupów impulsowych.Karolina Grabowska STAFFAGE

Codzienne, rutynowe czynności – takie jak mycie rąk, szczotkowanie zębów czy pranie – coraz częściej podlegają „uszlachetnieniu” poprzez produkty określane jako elevated essentials. Segment ten łączy funkcjonalność z elementami kojarzonymi dotąd z luksusem: zaawansowanymi formułami, dopracowanymi zapachami i estetycznym designem. Trend ten wyraźnie zaznacza się na styku rynku beauty, wellness oraz produktów gospodarstwa domowego.

Jak podkreśla w wypowiedzi dla Cosmetics Business Katie Peake, współzałożycielka i dyrektorka kreatywna agencji Backlash, produkty wcześniej traktowane wyłącznie użytkowo – takie jak mydła do rąk, dezodoranty czy środki czystości – zaczęły pełnić rolę „małych, codziennych luksusów”. Zamiast okazjonalnych, kosztownych przyjemności konsumenci wybierają produkty obecne w ich życiu każdego dnia, które poprawiają komfort i samopoczucie przy relatywnie niskim koszcie jednostkowym.

Zmiana ta silnie wiąże się z okresem po pandemii COVID-19 oraz rosnącą presją kosztów życia. Analizy The Future Laboratory wskazują, że po pandemii konsumenci przywiązują znacznie większą wagę do higieny, co zwiększyło popyt na produkty z pogranicza beauty i wellness. Jednocześnie inflacja ograniczyła wydatki na tzw. dobra luksusowe o wysokiej wartości jednostkowej, przesuwając konsumpcję w stronę drobniejszych, częstszych zakupów.

image

Luksus zwalnia globalnie, Polska przyspiesza. Rynek rośnie o 24,6 proc., beauty staje się kluczowym „punktem wejścia”

Dane rynkowe potwierdzają skalę tego zjawiska. Według analiz Grand View Research globalna wartość rynku beauty i personal care wyniosła w 2023 r. 406 mld funtów (557,24 mld dolarów). Prognozy zakładają niemal podwojenie tej wartości do ponad 708 mld funtów (973 mld dolarów) do 2030 r., przy średniorocznym tempie wzrostu (CAGR) na poziomie 7,7 proc.

W ujęciu strukturalnym wzrost ten napędzają nie tylko klasyczne kategorie kosmetyczne, lecz także produkty codziennego użytku poddawane „beautyfikacji”. Obejmuje to m.in. detergenty, środki czystości, produkty do higieny jamy ustnej czy dezodoranty, które coraz częściej konkurują zapachem, składem i narracją marki, a nie wyłącznie ceną lub skutecznością.

Eksperci podkreślają, że zjawisko elevated essentials nie ma charakteru krótkotrwałego trendu. W warunkach utrzymującej się niepewności ekonomicznej i postpandemicznego przewartościowania nawyków konsumenckich, segment ten odpowiada na potrzebę kontroli wydatków przy jednoczesnym dostarczaniu emocjonalnej wartości. Z perspektywy danych rynkowych i dynamiki wzrostu beauty i wellness, „małe luksusy” stają się istotnym, mierzalnym elementem globalnej konsumpcji.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
05.02.2026 11:34
Luksus zwalnia globalnie, Polska przyspiesza. Rynek rośnie o 24,6 proc., beauty staje się kluczowym „punktem wejścia”
„Raport pokazuje jasno: branża przechodzi fundamentalną transformację” – twierdzą autorzy raportu.Karolina Grabowska Kaboompics

Branża dóbr luksusowych kończy okres wieloletniego, niemal automatycznego wzrostu i wchodzi w etap głębokiej transformacji, w którym o przewadze konkurencyjnej decydują autentyczność, innowacyjność oraz realne relacje z klientem. Takie wnioski płyną z raportu KPMG „Luxury in the Midst of Change 2025”, który wskazuje, że dotychczasowy model oparty głównie na podwyżkach cen przestaje działać. Firmy muszą dziś odbudowywać zaufanie konsumentów i redefiniować swoją ofertę wartości.

Rok 2024 przyniósł pierwszy od czasów pandemii spadek sprzedaży w większości kategorii luksusowych. Jedną z głównych przyczyn okazała się agresywna polityka cenowa. Od końca 2019 roku ceny wiodących produktów wzrosły średnio o 54 proc., a w latach 2019–2023 aż 80 proc. wzrostu wartości rynku wynikało właśnie z podwyżek. Strategia ta doprowadziła do zjawiska określanego jako „luxury fatigue”, czyli zmęczenia luksusem, szczególnie widocznego wśród klientów z klasy średniej.

W efekcie część konsumentów zaczęła kwestionować relację ceny do jakości i przenosić wydatki do segmentu premium lub na rynek wtórny. Dla marek oznacza to konieczność fundamentalnej korekty strategii. Powrót do rzemiosła, dziedzictwa i ikonicznych produktów staje się równie istotny jak inwestycje w nowe technologie. Z badania wynika, że 57 proc. firm uznaje innowacyjność za kluczowy element strategii, natomiast 43 proc. koncentruje się przede wszystkim na wzmacnianiu DNA marki.

image

LVMH podało wyniki za IV kwartał – akcje spółek luxury poszły w dół

Równolegle sektor ulega wyraźnej polaryzacji. Z jednej strony marki intensyfikują działania wobec klientów z grupy VIC (Very Important Customers). Stanowią oni zaledwie 2 proc. całej bazy klientów, ale generują aż 40 proc. przychodów branży. Dla tej grupy tworzone są ekskluzywne, zaproszeniowe doświadczenia i prywatne przestrzenie zakupowe, które wzmacniają prestiż oraz budują aurę niedostępności oddziałującą także na pozostałych konsumentów.

Dane pokazują, że 31 proc. firm celuje przede wszystkim w klientów premium i VIC jako mniej wrażliwych na wahania koniunktury, natomiast 53 proc. jako priorytet wskazuje wzmacnianie lojalności poprzez personalizację doświadczeń. W praktyce oznacza to wykorzystanie danych, usług concierge, dedykowanych wydarzeń oraz rozwiązań AI do projektowania ofert „szytych na miarę”.

Z drugiej strony marki rozwijają segment „affordable luxury”, aby przyciągnąć młodsze pokolenia i nowych konsumentów. Aż 45 proc. profesjonalistów z branży planuje wprowadzenie produktów z obszaru beauty i wellness jako przystępnego cenowo punktu wejścia do świata luksusu. Kosmetyki, perfumy i pielęgnacja łączą relatywnie niskie koszty produkcji z wysoką postrzeganą wartością, krótkim cyklem zakupowym oraz silnym wymiarem emocjonalnym, co sprzyja częstym zakupom i budowaniu kolekcji.

image

Bez logo, bez ochrony? Czy to koniec ery quiet luxury w branży beauty?

Na tle globalnego spowolnienia pozytywnie wyróżnia się Polska. W latach 2023–2024 krajowy rynek luksusu wzrósł o 24,6 proc., co czyni go jednym z najbardziej dynamicznych w Europie. Prognozy pozostają korzystne: w 2025 roku spodziewany jest wzrost o 7,7 proc., a w 2026 roku o kolejne 6,4 proc. Stabilność wynika z wciąż niskiej penetracji rynku, rosnącej liczby zamożnych konsumentów, ekspansji klasy średniej oraz napływu turystów.

Jednocześnie struktura sprzedaży pokazuje przywiązanie do handlu tradycyjnego. Ponad 88 proc. zakupów luksusowych dóbr osobistych w Polsce odbywa się stacjonarnie. Oznacza to, że mimo rosnącej roli technologii i personalizacji online, kluczowe pozostają fizyczne doświadczenia, kontakt z produktem i obsługa w butikach. W nadchodzących latach sukces osiągną te marki, które połączą dziedzictwo z innowacją, ekskluzywność z dostępnością oraz globalny prestiż z lokalną autentycznością.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
07. luty 2026 04:05