StoryEditor
Rynek i trendy
13.07.2020 00:00

Nadal dominuje ostrożność i niepewność w nastrojach i zachowaniach konsumentów [TRENDY]

Nawet w krajach, które częściowo ponownie się otworzyły, optymizm konsumentów pozostaje stłumiony, a zamiar wydawania pieniędzy jest nadal poniżej poziomu sprzed kryzysu. Zachowania konsumentów stają się nową normą, ponieważ ludzie uczą się żyć w rzeczywistości z COVID-19. Chociaż wpływ pandemii był różny w różnych regionach świata, wśród konsumentów widać pięć globalnych trendów - wynika z analizy McKinseya.

Chociaż trendy, które wyśledził McKinsey, dotyczą 45 krajów w kryzysie koronawirusowym, firma skoncentrowała się na dwunastce głównych krajów, wybranych ze względu na ich znaczenie gospodarcze i wpływ COVID-19 na  ich populację.

1. Przesunięcie w kierunku wartości i podstawowych kosmetyków

Mimo że niektóre kraje ponownie się otworzyły, wielu konsumentów na całym świecie nadal obserwuje spadek dochodów. I nie patrzą zbyt optymistycznie, jeśli chodzi o perspektywy gospodarcze swoich krajów. W większości krajów zaufanie do ożywienia gospodarczego nieznacznie spadło od początku kwietnia. Konsumenci w Chinach i Indiach pozostają bardziej optymistyczni niż ich odpowiednicy w pozostałej części Azji, Europy i Stanów Zjednoczonych.

2. Przejście do kanału cyfrowego i omnichannel

Większość kategorii odnotowała ponad 10-procentowy wzrost liczby klientów online podczas pandemii, a wielu konsumentów twierdzi, że planuje kontynuować zakupy online, nawet gdy sklepy stacjonarne zostaną ponownie otwarte. Na rynkach, które przed pandemią miały umiarkowane współczynniki konwersji online, takich jak Wielka Brytania i Stany Zjednoczone, handel elektroniczny nadal rośnie we wszystkich kategoriach produktów. Na rynkach takich jak Chiny z wysokim wskaźnikiem zakupów online przed pandemią, chociaż nie oczekuje się znacznego wzrostu całkowitego udziału konsumentów w zakupach online, kwota zakupów zrobionych online wzrośnie.

3. Kryzys lojalności

W przypadku niektórych produktów i marek kryzys COVID-19 spowodował zakłócenia łańcucha dostaw. A kiedy konsumenci nie mogli znaleźć preferowanego produktu u swojego sprzedawcy, zmienili swoje zachowania zakupowe: wielu konsumentów wypróbowało inną markę lub dokonało zakupów u innego sprzedawcy w czasie kryzysu. Wartość, dostępność i jakość oraz produkty ekologiczne były głównymi czynnikami napędzającymi konsumentów próbujących innej marki.

4. Zdrowie i gospodarka „opiekuńcza”

W różnych krajach respondenci ankiety twierdzą, że gdy decydują, gdzie robić zakupy, szukają sprzedawców, którzy w widoczny sposób zapewniają środki bezpieczeństwa i promują dystans fizyczny. Ponadto kupują więcej od firm i marek, które mają zdrowe i higieniczne opakowania oraz wykazują troskę o pracowników.

5. Gospodarstwo domowe to ostoja

W większości krajów ponad 70 proc. ankietowanych nie czuje się komfortowo, podejmując „normalne” zajęcia poza domem. W przypadku ponad trzech czwartych konsumentów, którzy dostosowują swoje zachowania do kryzysu zdrowotnego, złagodzenie rządowych ograniczeń nie wystarczy. Zamiast tego oczekują na wskazówki od władz medycznych, upewniając się, że wdrożono środki bezpieczeństwa oraz prace nad opracowaniem szczepionki i / lub skutecznego leczenia COVID-19. Konsumenci planują wkrótce wznowić niektóre aktywności poza domem, a zakupy są na pierwszym miejscu na liście. Z drugiej strony duże wydarzenia i podróże lotnicze są ostatnie na ich liście.

Źródło: Badanie McKinsey&Company "COVID-19 Consumer Pulse Surveys" przeprowadzone w dniach 15-21 czerwca br.


 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
22.04.2026 11:35
Estée Lauder szuka 5 mld euro na transakcję z Puig. Trwają rozmowy o połączeniu
Estée Lauder szuka 5 mld euro na transakcję z Puigmat. prasowe

The Estée Lauder Companies pracuje nad zabezpieczeniem finansowania na poziomie ok. 5 mld euro, które mogłoby posłużyć realizacji potencjalnej transakcji z Puig. Jak informuje hiszpański dziennik Expansión, spółka współpracuje w tym zakresie z bankiem J.P. Morgan Chase & Co..

W tym artykule przeczytasz:

  • Estée Lauder szuka finansowania
  • Kto zachowa kontrolę nad spółkami?
  • Wyzwania finansowe potencjalnego przejęcia
  • Rynek reaguje na doniesienia

Estée Lauder szuka finansowania

Według doniesień medialnych Estée Lauder i Puig prowadzą rozmowy dotyczące możliwego połączenia działalności, o czym obie firmy informowały już 23 marca.

Z informacji Expansión wynika, że rozważana oferta przejęcia mogłaby mieć formę mieszanej struktury — obejmującej zarówno gotówkę, jak i akcje.

Kto zachowa kontrolę nad spółkami?

Istotnym elementem potencjalnej transakcji pozostaje struktura właścicielska obu firm. Zarówno Estée Lauder, jak i Puig funkcjonują w oparciu o system akcji uprzywilejowanych, który umożliwia rodzinom założycielskim utrzymanie kontroli nad spółkami. W przypadku Puig akcje klasy A zapewniają rodzinie 93 proc. praw głosu, natomiast rodzina Lauder kontroluje 82 proc. dzięki akcjom klasy B.

image

Jo Malone CBE odpowiada na pozew Estée Lauder: „Nie sprzedałam swojej tożsamości”

Wyzwania finansowe potencjalnego przejęcia

Jak wskazuje Expansión, jednym z rozważanych scenariuszy jest wymiana akcji między rodzinami, co mogłoby skutkować uzyskaniem przez Puig znaczącego udziału w Estée Lauder. Jednocześnie spółka musiałaby zabezpieczyć od 3 mld do 3,5 mld euro na wykup udziałów akcjonariuszy mniejszościowych Puig.

Dodatkowym elementem byłoby refinansowanie zadłużenia Puig, wynoszącego blisko 1,5 mld euro. Media wskazują również, że analizowane są różne warianty struktury transakcji, w tym wykorzystanie gotówki Puig do redukcji zadłużenia.

Według doniesień Estée Lauder prowadzi rozmowy nie tylko z J.P. Morgan, ale także z innymi instytucjami finansowymi.

Rynek reaguje na doniesienia

Na informacje o potencjalnej transakcji pozytywnie zareagował rynek — akcje Puig wzrosły o 5,5 proc., osiągając poziom 18,67 euro na zamknięciu wtorkowej sesji.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
22.04.2026 10:02
Beiersdorf ze słabszym początkiem roku. Nivea i La Prairie na minusie
Nivea i La Prairie ze spadkami. Wyniki BeiersdorfShutterstock

Beiersdorf odnotował trudny start 2026 roku. Spadki sprzedaży w segmencie consumer, szczególnie w przypadku kluczowych marek Nivea i La Prairie, przełożyły się na niższe przychody w pierwszym kwartale. Jednocześnie spółka utrzymuje prognozy na cały rok, wskazując na przejściowy charakter problemów.

W tym artykule przeczytasz: 

  • Co stoi za spadkami Beiersdorf?
  • Dermokosmetyki ratują sytuację 
  • Presja rynkowa i efekty przejściowe
  • Jakie czynniki wpłynęły na Q1?

  • Prognozy pozostają bez zmian

  • Strukturalna zmiana w kierunku dermokosmetyków

Co stoi za spadkami Beiersdorf?

Sprzedaż w segmencie consumer spadła o 4,7 proc. rok do roku, osiągając poziom 2,08 mld euro. Łączne przychody grupy wyniosły nieco poniżej 2,5 mld euro, co oznacza spadek o 7,7 proc. w ujęciu nominalnym oraz 4,6 proc. w ujęciu organicznym.

Największa marka koncernu, Nivea, odnotowała spadek sprzedaży o 7 proc., natomiast segment luksusowy, reprezentowany przez La Prairie, zanotował jeszcze wyraźniejszy spadek — na poziomie 14,9 proc.

Jak wskazuje spółka, na wyniki wpłynęły utrzymujące się trudne warunki rynkowe, wysoka baza porównawcza oraz przejściowe zakłócenia w kluczowych regionach sprzedaży.

Dermokosmetyki ratują sytuację 

Na tle słabszych wyników segmentu consumer wyróżnia się dział dermokosmetyczny, który pozostaje jednym z głównych motorów wzrostu grupy.

Sprzedaż w tym obszarze wzrosła o 8,2 proc., napędzana przez marki Eucerin oraz Aquaphor.

Segment ten potwierdza rosnące znaczenie produktów opartych na badaniach naukowych i skuteczności potwierdzonej klinicznie, które coraz częściej stanowią stabilne źródło wzrostu dla globalnych koncernów beauty.

image

Beiersdorf podwaja stawkę na innowacje: 100 mln euro na nowy fundusz Skin Care Innovation

Presja rynkowa i efekty przejściowe

Spółka wskazuje, że słabsze wyniki Nivea wynikają przede wszystkim z "utrzymujących się przeciwności rynkowych”. Jednocześnie zauważalna jest poprawa dynamiki sprzedaży do konsumenta końcowego (sell-out), co może sygnalizować stopniową stabilizację.

W przypadku La Prairie spadki związane były m.in. z zakłóceniami w handlu detalicznym, choć również tutaj odnotowano pozytywne sygnały w zakresie sprzedaży konsumenckiej.

Jakie czynniki wpłynęły na Q1?

Prezes spółki, Vincent Warnery, podkreśla, że wyniki pierwszego kwartału nie powinny być traktowane jako wyznacznik całorocznej kondycji firmy.

– Wierzymy w długoterminową siłę i odporność naszej organizacji. Segment dermokosmetyczny potwierdza skuteczność naszego modelu innowacji opartego na nauce, a w przypadku Nivea realizujemy strategię przywracania równowagi i wzrostu – zaznaczył.

image

Beiersdorf wprowadza nowy wariant Nivea – wegańską odsłonę kultowej niebieskiej puszki

Prognozy pozostają bez zmian

Zdaniem zarządu, negatywny wpływ wysokiej bazy porównawczej, przejściowych zakłóceń rynkowych oraz opóźnionych efektów wdrażanych innowacji powinien ustąpić w kolejnych miesiącach.

Spółka podtrzymuje tym samym swoje prognozy finansowe na cały rok, zakładając stopniową poprawę wyników w dalszej części 2026 roku.

Strukturalna zmiana w kierunku dermokosmetyków

Choć spadki w kluczowych markach budzą uwagę, to właśnie wyniki segmentu dermokosmetyków wyznaczają dziś tempo zmian. To tam coraz częściej przesuwa się punkt ciężkości całej kategorii.

Stabilny wzrost marek takich jak Eucerin wskazuje, że konsumenci coraz częściej poszukują produktów o potwierdzonej skuteczności, co wzmacnia pozycję segmentu derma jako strategicznego filaru rozwoju

 

Źródło: Retail Detail 

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
22. kwiecień 2026 12:07