StoryEditor
Rynek i trendy
25.11.2019 00:00

Nielsen: Polacy nadal zadowoleni ze swoich finansów

- Polacy z wynikiem 102 pkt wciąż są w czołówce Europy pod względem optymizmu konsumentów. Od Danii, lidera spośród europejskich rynków, dzieli nas zaledwie 16 pkt. Mimo delikatnego spadku w porównaniu do Q3’18 (-1 punkt), wciąż niemal 60 proc. z nas pozytywnie ocenia swoją sytuację finansową w kolejnych 12 miesiącach, ponad 55 proc. jest zadowolonych z perspektyw na rynku pracy a niemal co drugi Polak uważa, że to dobry czas na wydawanie pieniędzy - komentuje Karolina Zajdel - Pawlak, dyrektor zarządzająca Nielsen Connect w Polsce.

Komentarz Karoliny Zajdel - Pawlak dotyczy wyników The Conference Board Global Consumer Confidence Survey czyli Indeksu Zadowolenia Konsumentów za trzeci kwartał 2019. 

W trzecim kwartale 2019 roku 37 proc. z nas obawiało się wzrostu cen żywności, natomiast realna zmiana cen to +2,5 proc. dla całego koszyka FMCG (vs Q3’18, Cała Polska). Wyhamowanie optymizmu i wzrost obaw o ceny żywności widoczne były również w trzecich kwartałach poprzednich lat.

Możemy uznać, że obawy związane z cenami żywności nie powinny mieć wpływu na zakupy świąteczne. Szczególnie, że po zaspokojeniu wszystkich podstawowych potrzeb jedynie 13 proc. z nas deklaruje brak wolnej gotówki, co oznacza że niemal 90 proc. Polaków posiada środki na dodatkowe wydatki.

Poszukując oszczędności Polacy w pierwszej kolejności deklarują rezygnację z rozrywki poza domem (54 proc.), mniejsze zużycie prądu i gazu (45 proc.) oraz ograniczenie wydatków na ubrania (42 proc.) Natomiast dopiero na czwartym miejscu, jako kolejną formę oszczędzania, wymieniamy kupowanie tańszych produktów spożywczych (41 proc.) 

The Conference Board Global Consumer Confidence Survey jest  prowadzonym od 14 lat co kwartał międzynarodowym badaniem przygotowanym we współpracy z firmą Nielsen na próbie ponad 32.000 użytkowników Internetu w 64 krajach na wszystkich kontynentach. Dotyczy opinii respondentów na temat ekonomii, zwyczajów zakupowych, finansów i ich największych obaw.


 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
28.04.2026 12:31
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?Materiał Partnera

Starzenie się przez dekady było jednym z najlepiej monetyzowanych „problemów” w marketingu, ponieważ branża beauty i wellness budowała wzrost na narracji deficytu, w której najpierw wskazywano zagrożenie w postaci zmarszczek czy utraty jędrności, a następnie oferowano produkt jako rozwiązanie. Dziś ten model wyraźnie się wyczerpuje, a zmiana widoczna na poziomie języka, gdzie „anti-age” ustępuje miejsca „pro-age”, jest jedynie symptomem głębszej transformacji w sposobie myślenia o wieku, zdrowiu i dobrostanie.

Konsumenci coraz rzadziej chcą walczyć z czasem, natomiast coraz częściej oczekują wsparcia w dobrym funkcjonowaniu na każdym etapie życia, co znajduje potwierdzenie w danych rynkowych. Mintel od lat obserwuje spadek zainteresowania hasłami „anti-ageing” przy jednoczesnym wzroście wyszukiwań „healthy ageing” i „well-ageing”, co w praktyce oznacza przesunięcie punktu ciężkości z wyglądu na jakość życia. Jednocześnie rośnie presja na autentyczność, ponieważ według Ipsos Generations Report 2025 jedynie 19% osób powyżej 55. roku życia uważa, że nowe produkty odpowiadają na ich realne potrzeby, co jasno pokazuje, że zmiana języka bez zmiany oferty przestaje być akceptowalna.

Równolegle zmienia się struktura potrzeb, ponieważ McKinsey wskazuje, że 60% konsumentów traktuje zdrowe starzenie się jako jeden z kluczowych priorytetów, rozumiany jako utrzymanie energii, sprawności i dobrostanu psychicznego. W efekcie rynek przesuwa się w stronę rozwiązań bardziej holistycznych, które wykraczają poza pielęgnację skóry i obejmują szersze podejście do funkcjonowania organizmu.

Na tym tle wyróżniają się marki, które przekładają zmianę narracji na realne działania produktowe, czego przykładem jest IANA rozwijana przez Laboratoires Expanscience, firmę działającą w modelu B Corp i od lat budującą swoje podejście do zdrowia w oparciu o długofalowy dobrostan. Powstanie marki zostało poprzedzone analizą danych wskazujących, że ponad 40% osób po 45. roku życia doświadcza dolegliwości stawowych, 60% odczuwa ich wpływ na sen i samopoczucie, a 68% deklaruje pogorszenie jakości życia, co pokazuje, że starzenie się należy rozpatrywać nie jako kategorię estetyczną, lecz jako doświadczenie zdrowotne i funkcjonalne.

To podejście przekłada się bezpośrednio na ofertę, ponieważ zamiast obietnicy odmładzania pojawia się wsparcie codziennego funkcjonowania w obszarach takich jak mobilność, energia czy sen, co redefiniuje rolę produktu i jego miejsce w życiu konsumenta. Jak podkreśla Wanda Mizera – Product Manager marki IANA, „Starzenie się nie jest defektem, lecz etapem życia, który wymaga realnego wsparcia, dlatego positive ageing oznacza partnerstwo w budowaniu jakości życia, a nie obietnicę cofania czasu”.

Dla branży oznacza to fundamentalną zmianę roli, ponieważ marki przestają być jedynie dostawcami produktów, a zaczynają funkcjonować jako partnerzy w długoterminowym dobrostanie konsumenta, co wymaga spójności między komunikacją, portfolio i rzeczywistą wartością. Positive ageing przestaje być trendem komunikacyjnym i staje się kryterium wiarygodności, które w warunkach starzejących się społeczeństw będzie coraz silniej definiowało przewagę konkurencyjną.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Handel
28.04.2026 10:13
Polacy na zakupach chemii domowej. Absolutna dominacja dyskontów!
Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
Odkamieniacze do pralek i płyny do płukania tkanin to kategorie, które wykazują się największą dynamiką sprzedaży rok do roku (fot. Shutterstock)Shutterstock

Mimo że rynek chemii domowej wykazuje zaskakującą stabilność cenową, klienci są w podejściu do niej dość pragmatyczni. Dziś skupiają się na szukaniu oszczędności, ale jutro będą wybierać produkty antybakteryjne, wysoce specjalistyczne oraz te, które zagwarantują im wygodę i przyjemność.

Rynek chemii domowej, obejmujący środki do prania oraz środki do sprzątania, wygenerował w ostatnich 12 miesiącach* łączną sprzedaż o wartości przekraczającej 8 mld zł. Kategori...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 97% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla zalogowanych użytkowników.

Zaloguj się i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
28. kwiecień 2026 16:11