StoryEditor
Producenci
03.02.2023 00:00

Oriflame z dwoma medalami w badaniu Najlepszy Produkt – Wybór Konsumentów 2023

Linia NovAge Skinrelief otrzymała srebrny medal w kategorii Kosmetyki pielęgnacyjne do twarzy dla kobiet, a Wody woda perfumowana Possess Absolute medal brżowy w kategorii: Wody toaletowe i perfumowane / fot. wiadomoscikosmetyczne.pl
Firma Oriflame zdobyła dwa medale – srebrny w kategorii: Kosmetyki pielęgnacyjne do twarzy dla kobiet oraz brąz w kategorii: Wody toaletowe i perfumowane. Produkty wskazali konsumenci w ogólnopolskim badaniu Najlepszy Produkt – Wybór Konsumentów 2023.

Głosami konsumentów biorących udział w badaniu "Najlepszy Produkt Wybór Konsumentów 2023", linia NovAge Skinrelief otrzymała srebro, a Woda perfumowana Possess Absolute brąz.

 

WK: Jaką wartość ma dla Państwa nagroda przyznana przez Konsumentów w badaniu "Najlepszy Produkt Wybór Konsumentów 2023"?

Jolanta Bigus, dyrektor marketingu, Oriflame Polska: Wyróżnienie naszych produktów, linii NovAge Skinrelief oraz wody perfumowanej Possess Absolute w badaniu Najlepszy Produkt 2023 ma dla nas ogromne znaczenie i jest pozytywnym dowodem na to, że kosmetyki Oriflame są doceniane przez konsumentów – a to jest dla nas najważniejsze. Ta obiektywna opinia jest niezwykle cenna, ponieważ stanowi potwierdzenie sympatii odbiorców do marki.

Od 55 lat umożliwiamy ludziom z różnych zakątków świata celebrowanie swojego naturalnego piękna i cieszymy się, że nasze kosmetyki są skuteczne, nowoczesne i chętnie używane. Zamierzamy kontynuować ten kierunek i nadal dostarczać naszym klientom wysokiej jakości asortyment, który stanie się niezbędnikiem ich kosmetyczek –

 

Jak chcą Państwo wykorzystać znak w komunikacji marketingowej nagrodzonego produktu?

Zamierzamy celebrować sukces naszych produktów, wykorzystując znak Najlepszy Produkt 2023 na oficjalnej stronie internetowej Oriflame, naszym Katalogu drukowanym, który nadal dociera do wielu konsumentów, a także w komunikacji w mediach społecznościowych. Chcemy szeroko chwalić się i komunikować wyróżnienie w tym plebiscycie, ponieważ jest to niewątpliwie dowód na to, że kosmetyki Oriflame są jednymi z najchętniej wybieranych produktów na rynku, a także częścią rutyny pielęgnacyjnej wielu Polek i Polaków. 

NovAge Skinrelief – na ratunek wrażliwej skórze!

 

 

Każdego dnia skóra starzeje się. Ten proces sprawia, że również staje się coraz bardziej wrażliwa i delikatna. Dodatkowo zewnętrzne czynniki mogą znacznie przyspieszyć jej negatywną przemianę. Zanieczyszczenia, promieniowanie UV czy nieodpowiednie składniki kosmetyczne to niechciani wrogowie, którzy potrafią wpłynąć na kondycję cery. Jak ją ochronić, aby jak najdłużej zachowała młodość, promienność i delikatność?

Marka Oriflame długo i dokładnie pracuje nad swoimi kosmetykami. Każdy skład jest starannie dopracowany, a składniki dobierane są tak, aby produkt był jak najbardziej naturalny i pomocny w działaniu. Specjalistyczna linia NovAge to zaawansowane naukowo kosmetyki pielęgnujące cerę.  Każda powstała seria opiera się na innowacyjnych technologiach z branży beauty. Oprócz nauki, wykorzystywane są również elementy pochodzące z roślin jak ekstrakty z roślinnych komórek macierzystych, które przynoszą skuteczne efekty.

Tym razem marka Oriflame prezentuje najnowszą linię kierowaną do skóry wrażliwej i skłonnej do podrażnień. NovAge Skinrelief to pięć produktów o działaniu kojącym i przeciwstarzeniowym. Stworzone w oparciu o technologię Ultra Calm, która łagodzi wszelkie objawy reaktywnej skóry. Do tego aktywny składniki jakim jest DermaLift czyli substancja zbliżona do retinolu – delikatna, ale bardzo skuteczna. Kosmetyki z tej linii stworzone są z myślą o cerze niezmiennie narażonej na szkodliwe zanieczyszczenia. Technologia 3D Pollution Guard brzmi skomplikowanie, ale w rzeczywistości działa cuda tworząc powłokę, niczym ochronna druga skóra.
Połączenie tych składników przynosi efekt w postaci nie tylko redukcji podrażnień, ale również widocznym zmniejszeniu zmarszczek i uelastycznieniu skóry.

Formuły produktów NovAge Skinrelief nie zawierają składników potencjalnie wywołujących reakcje skórne i są zamknięte w higienicznych opakowaniach z pompką, by zminimalizować użycie konserwantów.

NovAge Skinrelief przyniesie radość ze zdrowej i młodo wyglądającej skóry w każdym wieku.

Każda kobieta ma w sobie boginię! Odkryj ją z nowym zapachem Possess Absolute

W wielu kulturach boginie były przedstawione jako kobiety o nadprzyrodzonych zdolnościach. Istoty, które nie tylko oczarowywały swoim pięknem, ale również mądrością i niezwykłą siłą. Marka Oriflame pragnie, aby każda kobieta dostrzegła te cechy w sobie i uwierzyła w swoją wartość. Rozwiązanie ukryła w szklanym flakonie nawiązującym do rzymskiej bogini miłości – Wenus.

Wenus była ucieleśnieniem piękna i namiętności oraz symbolem wzrostu i cyklicznego porządku w naturze. Utożsamiana z wiosenną porą i budzącą się do życia roślinnością. Jej postać stała się inspiracją do najnowszego zapachu marki Oriflame – Possess Absolute. To nowa odsłona dobrze znanych perfum Possess, jednak w bardziej hipnotyzującym wydaniu. Esencjonalna mieszanka pokazuje złożoność i piękno natury kobiecej. Zaledwie kilka kropel perfum oczaruje wszystkich, gdy tylko dotknie skóry.

Kompozycja zapachowa jest niezwykle kobieca. Posiada zarówno intensywne akordy drzewne, jak i słodkie nuty pochodzące z owoców. Mocno wonne kwiaty osmantusa zostały połączone z soczystym i lśniącym granatem, tworząc magnetycznie kuszącą aurę. Ten owoc nie bez powodu został sercem zapachu. Symbolizuje niezwykłą wewnętrzną moc i piękno. Nikt nie będzie w stanie się im oprzeć. 

Warto zwrócić uwagę na szklany flakon, który jest kultowym projektem. W nowym wydaniu został odświeżony poprzez nadanie mu bardziej kobiecego designu. Opakowanie posiada innowacyjne i wygodne zamknięcie bez zatyczki. Wystarczy odpowiednio przekręcić dozownik i cieszyć się głębią zapachu.

Perfumy Possess Absolute będą idealną propozycją na prezent z okazji Dnia Kobiet. Dla mamy, babci czy najlepszej przyjaciółki. Pozwolą na obudzenie w sobie bogini i uwierzenie w swoją wewnętrzną siłę. Nie ma nic piękniejszego niż pewna siebie kobieta.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
24.03.2026 13:35
Czy czeka nas fuzja gigantów? Estée Lauder i Puig negocjują fuzję wartą 40 mld dolarów
ai

Globalny rynek kosmetyczny przygotowuje się na jedną z największych transakcji w historii. Amerykański gigant Estée Lauder Companies oraz hiszpańska grupa luksusowa Puig potwierdziły w poniedziałek, że prowadzą rozmowy dotyczące potencjalnego połączenia sił. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, powstanie luksusowe imperium o wartości rynkowej szacowanej na 40 mld dolarów, skupiające pod jednym dachem takie marki jak Tom Ford, Clinique, Rabanne oraz Charlotte Tilbury.

Negocjacje między koncernem z Nowego Jorku a barcelońskim gigantem odbywają się w momencie wzmożonej aktywności fuzji i przejęć w sektorze kosmetycznym, będącej odpowiedzią na spowalniający popyt na perfumy oraz rosnącą dominację grupy L’Oréal.

Strategiczny cel: stworzenie przeciwwagi dla L’Oréal

Głównym motorem napędowym rozmów jest chęć zbudowania podmiotu, który mógłby skuteczniej rywalizować z globalnym liderem – grupą L’Oréal. Połączenie portfeli obu firm stworzyłoby bezprecedensową potęgę, szczególnie w segmencie zapachów premium i luksusowej pielęgnacji.

Przypomnijmy, że rynek konsoliduje się w szybkim tempie – w październiku ubiegłego roku właściciel Gucci, grupa Kering, sfinalizował sprzedaż swojego biznesu beauty (w tym marki Creed) koncernowi L’Oréal za 4,7 mld dolarów. Fuzja Estée Lauder i Puig byłaby bezpośrednią odpowiedzią na to wzmocnienie europejskiego rywala.

Portfel marek: od masstige po super luksus 

Połączony podmiot dysponowałby jednym z najsilniejszych portfolio marek na świecie:

  • Estée Lauder: wnosi do sojuszu takie potęgi jak Clinique, La Mer oraz markę Tom Ford (nabytą w 2022 roku za 2,8 mld dolarów).
  • Puig: zasila grupę ikonami perfumiarstwa (Rabanne, Carolina Herrera, Jean Paul Gaultier), markami niszowymi (Byredo) oraz globalnym fenomenem makijażowym – Charlotte Tilbury.

Trudny moment dla Estée Lauder, hossa dla Puig

Moment negocjacji jest kluczowy dla obu stron z różnych powodów. Estée Lauder, której kapitalizacja rynkowa wynosi obecnie ok. 31 mld dolarów, zmaga się z wyzwaniami operacyjnymi i słabnącą konsumpcją w USA. Akcje spółki spadły o ponad 7 proc. bezpośrednio po ogłoszeniu informacji o rozmowach, co odzwierciedla niepewność inwestorów co do warunków finansowania transakcji (rozważana jest kombinacja gotówki i akcji).

image

L‘Oréal 2026: ucieczka od masowości w stronę luksusu i beauty tech

Z kolei Puig znajduje się w fazie dynamicznego wzrostu. Po udanym debiucie giełdowym w 2024 roku (największe IPO w Hiszpanii od dekady), grupa zaraportowała w zeszłym miesiącu 12-procentowy wzrost zysku netto za rok 2025. Fuzja pozwoliłaby hiszpańskiej firmie na błyskawiczne przeskalowanie obecności na rynku amerykańskim, wykorzystując potężną infrastrukturę dystrybucyjną Estée Lauder.

Konsolidacja na rynku perfum w obliczu spowolnienia

Analitycy wskazują, że globalny rynek zapachów, który przez lata po pandemii notował dwucyfrowe wzrosty, zaczyna wyhamowywać. Połączenie sił pozwoliłoby obu firmom na optymalizację łańcucha dostaw, wspólne inwestycje w R&D oraz lepszą pozycję negocjacyjną z największymi sieciami handlowymi, takimi jak Sephora czy Douglas.

Obecnie obie firmy podkreślają, że nie osiągnięto jeszcze ostatecznego porozumienia. Puig zaznaczył w oficjalnym komunikacie, że "nie ma pewności co do realizacji transakcji ani jej ostatecznych warunków". Potencjalna fuzja to sygnał, że branża luksusowa szuka ucieczki w skalę przed niestabilnością rynkową. 

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zapachy
24.03.2026 13:14
Veronique Gabai i Kelly Rutherford wprowadzają na rynek perfumy Rose Première
veroniquegabai i kellyrutherford

W świecie luksusowej perfumerii, gdzie coraz częściej liczy się szybkość rotacji nowości, marka Veronique Gabai stawia na głęboki storytelling i wieloletnie relacje. Najnowsza premiera – zapach Rose Première, stworzony we współpracy z aktorką i ikoną stylu Kelly Rutherford – to nie tylko nowy produkt w portfolio, ale strategiczny ruch w stronę umocnienia pozycji marki w segmencie perfumerii niszowej.

Projekt ten jest efektem 15-letniej przyjaźni obydwu kobiet i stanowi hołd dla południowej Francji, która jest dla nich niewyczerpanym źródłem inspiracji estetycznej i zapachowej.

Klasyczna róża majowa – w centrum kompozycji 

Kluczem do pozycjonowania perfum Rose Première jako produktu premium jest wykorzystanie Rose de Mai (róży majowej) zbieranej w Grasse. Ta odmiana róży jest jednym z najdroższych i najbardziej pożądanych składników w palecie perfumiarza, dostępnym w ograniczonej ilości ze względu na krótki okres kwitnienia. Wykorzystanie dziedzictwa Grasse wpisuje się w rosnący trend „provenance matters” – konsumenci dóbr luksusowych w 2026 roku wymagają dowodów na autentyczność i wysoką jakość surowców.

image

56-letnia Kelly Rutherford zachwyca naturalną urodą w kampanii Caudalie

Warto w tym momencie podkreślić, że róża majowa (Rosa centifolia) z Grasse to absolutny fundament i „serce” zapachu Chanel No. 5. Bez niej ta kompozycja straciłaby swoją charakterystyczną, miodowo-kwiatową głębię, która od ponad stu lat definiuje pojęcie luksusu. Ten konkretny składnik od ponad 100 lat jest niezwykle istotny dla domu mody Chanel. Dlaczego?

Chanel nie kupuje róży majowej od przypadkowych dostawców – marka posiada wieloletnią, ekskluzywną umowę z rodziną Mul z Pégomas (niedaleko Grasse). To właśnie tam, na chronionych polach, rośnie specyficzna odmiana róży, która trafia wyłącznie do flakonów Chanel. Dzięki temu zapach zachowuje tę samą, unikalną jakość od 1921 roku.

Róża majowa kwitnie tylko raz w roku – przez około trzy tygodnie, w maju. Zbiory są niezwykle wymagające: każdy kwiat musi zostać zerwany ręcznie tuż po świcie, zanim słońce stanie się zbyt intensywne i spowoduje odparowanie najcenniejszych cząsteczek zapachowych. Aby uzyskać 1 kg absolutu z róży majowej, potrzeba aż kilkuset kilogramów płatków.

W piramidzie olfaktorycznej Chanel No. 5 róża majowa stanowi nutę serca. Występuje w duecie z jaśminem z Grasse (równie cennym składnikiem). To połączenie nadaje perfumom ich kremowy, bogaty charakter. Rewolucja polegała na tym, że Ernest Beaux (kreator zapachu) zmieszał te drogocenne kwiaty z ogromną dawką syntetycznych aldehydów, które „uniosły” zapach i nadały mu mroźną, niemal krystaliczną świeżość.

Warto też dodać, że Chanel traktuje swoje pola w Grasse niemal jak rezerwat strategiczny. W ostatnich latach firma wykupiła dodatkowe hektary ziemi, aby uchronić uprawy przed ekspansją deweloperską i zmianami klimatycznymi, zapewniając ciągłość produkcji swojego flagowego zapachu dla przyszłych pokoleń. W tym roku premierę miała zresztą “unowocześniona” technologicznie wersja kultowej “Piątki” Chanel – przystosowana do uzupełniania zawartości jako refill.

Kelly Rutherford – naturalną ambasadorką quiet luxury, elegancji i klasyki

Współpraca z Kelly Rutherford to podręcznikowy przykład dopasowania ambasadora do DNA marki. Aktorka, znana z ról emanujących klasą i wyrafinowaniem, stała się w ostatnich latach twarzą nurtu quiet luxury w mediach społecznościowych – jej konto na Instagramie przyciągnęło 2,6 mln obserwatorów.

Dodatkowo – w przeciwieństwie do krótkoterminowych współprac marek kosmetycznych z influencerami – 15-letnia relacja Gabai i Rutherford buduje narrację opartą na zaufaniu, co bezpośrednio przekłada się na lojalność klientów segmentu prestige i luxury. Estetyka „old money” i francuskiego szyku, którą uosabia Rutherford, idealnie rezonuje z grupą docelową marki Veronique Gabai. Premiera ta potwierdza też, że róża przeżywa swój wielki renesans w perfumerii niszowej – ale w nowoczesnym, lżejszym wydaniu.

Nowy model współpracy

Premiera „Rose Première” pokazuje, że przyszłość marketingu luksusowych zapachów leży w:

  • Długofalowych partnerstwach: odchodzenie od jednorazowych kampanii na rzecz wspólnego tworzenia (co-creation).
  • Edukacji surowcowej: podkreślanie rzadkości i pochodzenia składników (jak róża z Grasse) jako głównego argumentu sprzedażowego.
  • Narracji emocjonalnej: sprzedaż „historii przyjaźni” zamiast „produktu w butelce”, co pozwala na utrzymanie wysokiej ceny przy zrozumieniu i zaufaniu ze strony klienta. 
Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. marzec 2026 13:36