StoryEditor
Rynek i trendy
26.03.2021 00:00

Pandemia ujawniła nowe typy konsumentów [RAPORT]

W nowym globalnym badaniu Aptar Beauty + Home podsumował efekty głębokiego kryzysu, w którym pandemia pogrążyła gospodarkę i nastroje konsumentów. Jeśli chodzi o kosmetyki i produkty do pielęgnacji ciała, zidentyfikowano cztery nowe profile konsumentów - informuje Premium Beauty News.

W badaniu przeprowadzonym pod koniec pierwszego lockdownu w czerwcu 2020 r., a następnie u progu drugiej fali pandemii w październiku i listopadzie 2020 r., przepytano 9600 konsumentów produktów kosmetycznych i środków czystości na czterech dużych rynkach: w Brazylii, Chinach, Francji i USA. Wyniki wyraźnie ujawniły znaczenie szoku gospodarczego i społecznego, który uderzył w konsumentów w efekcie pandemii.

Głęboki szok konsumentów

Analiza nastrojów wyraźnie pokazuje rosnący poziom niepokoju konsumentów, przy czym 29% z nich ma sposób myślenia zdominowany przez strach. Maseczki na twarz stały się fizycznym wyrazem zmiany stylu życia i nastawienia konsumentów. Na przykład połowa Amerykanów uważa, że ​​nie są odpowiednio chronieni. 78% Brazylijczyków martwi się o swoich bliskich.

Ponieważ konsumenci obawiali się o swoją stabilność finansową, wielu zmniejszyło wydatki:  Amerykanie i Francuzi oszczędzali 30% dochodu jaki mieli do dyspozycji, a 40% konsumentów chińskich odkładało większe zakupy.

jak wskazuje portal, liczby te wskazują jednak na możliwość dynamicznego ożywienia, pod warunkiem, że rządy wykażą się zdolnością do przywrócenia zaufania konsumentów. „Konsumpcja kosmetyków będzie stopniowo rosła w drugiej połowie roku i do 2022 r., jeśli warunki pandemii pozwolą dzięki szeroko zakrojonym kampaniom szczepień” - napisał Aptar w oświadczeniu.

Nowe profile konsumentów

Zawirowania społeczne i gospodarcze doprowadziły do ​​znacznych zmian priorytetów i powstania nowych profili konsumentów.

Nasze badanie ujawniło na przykład, że COVID-19 skłonił niektórych konsumentów do ponownej oceny stanu  ich domów i jego wpływu na ich samopoczucie psychiczne. Ten zwiększony niepokój związany z higieną i dobrym samopoczuciem ma znaczący wpływ na przestrzeń Beauty & Personal Care -  mówi Marie Jacquemin, kierownik ds. badań konsumenckich w Aptar Beauty + Home.

Analizując, jak bardzo zmieniły się potrzeby i oczekiwania konsumentów kosmetycznych i domowych podczas pandemii, Aptar odkrył nową segmentację postaw, wyrażoną w dwóch wymiarach - intensywności behawioralnej i poziomie pomocy, której potrzebują od marek.

W dziedzinie urody i higieny osobistej wyszły na jaw cztery profile konsumentów:

- Niewzruszeni, głównie mężczyźni z postawą „biznes jak zwykle”.
- Survivors, którzy zdecydowali się na DIY, aby rozwiązać problemy z dostawami lub złagodzić ograniczenia finansowe.
- Podczas gdy Niespokojni [27 proc.] szukają przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa i dlatego oczekują, że ich zaufane marki zapewnią bezpieczne i zapewniające ochronę rozwiązania.
- Wreszcie młodsi Odkrywcy [28%] postrzegają pandemię jako okazję do zmiany stylu życia.

Badanie ujawniło zwiększone obawy konsumentów dotyczące higieny, skuteczności i zrównoważonego rozwoju. Po przezwyciężeniu kryzysu, w 2023 roku i później, główne pandemiczne trendy w handlu elektronicznym i zrównoważonym rozwoju staną się normą, a obawy o higienę, bezpieczeństwo, nieszkodliwość i skuteczność produktów do pielęgnacji domowej staną się odruchowe dla wielu konsumentów.

Przegląd prasy
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
25.02.2026 14:26
Vichy redefiniuje przyszłość dermoestetyki: longevity, AI i holistyczna pielęgnacja
Vichy wchodzi w segment ”beauty from within” i longevitylorealgroupe_IG

Branża beauty z uwagą śledziła wydarzenie zorganizowane przez Vichy Laboratoires, które stało się manifestem nowej ery w pielęgnacji. Marka, należąca do dywizji L’Oréal Dermatological Beauty, zaprezentowała holistyczną wizję przyszłości, w której granica między medycyną, technologią a kosmetyką ostatecznie się zaciera. Pod hasłem „Health is vital. Start with your skin”, Vichy wskazało kluczowe kierunki rozwoju rynku na rok 2026.

Diagnostyka AI: personalizacja w czasie rzeczywistym

Jednym z najmocniejszych punktów wydarzenia były stacje diagnostyczne wspierane przez sztuczną inteligencję. Branża beauty nie traktuje już AI jako gadżetu, ale jako ważne narzędzie sprzedażowe. Zaawansowana analiza skóry twarzy oraz – co jest nowością w masowej skali – diagnostyka kondycji skóry głowy i włosów, pozwala na precyzyjne dopasowanie protokołów pielęgnacyjnych. Dla biznesu to jasny sygnał: przyszłość należy do marek, które potrafią dostarczyć konsumentowi twardych danych o stanie jego tkanek.

In-and-Out: Collagen Bar i suplementacja

Vichy wyraźnie wchodzi w segment Beauty From Within. Obecność „Collagen Baru” serwującego suplementy doustne obok „Collagen Lab” (produkty do stosowania miejscowego) potwierdza trend inkluzywnego podejścia do zdrowia. Synergia suplementacji i preparatów z kolagenem to obecnie jeden z najszybciej rosnących segmentów rynku dermokosmetycznego. Marki, które zintegrują te dwie sfery, zyskają lojalność klientów szukających kompleksowych rozwiązań przeciwstarzeniowych.

image

Bloomberg: Czy Boomersi wrócą do łask firm kosmetycznych, sfokusowanych na najmłodszych klientach?

Longevity i Biohacking: Nowe pojęcia w słowniku beauty

Wydarzenie mocno eksponowało przestrzeń dedykowaną terapii światłem czerwonym (red light therapy) oraz strefy zdrowia integracyjnego. To bezpośrednie nawiązanie do trendu longevity (długowieczności). Konsument w 2026 roku nie chce już tylko „wyglądać młodo” – chce, aby jego komórki funkcjonowały optymalnie.

Wprowadzenie technologii gabinetowych do domowej rutyny oraz skupienie się na biologicznej długowieczności skóry to kierunek, który zrewolucjonizuje ofertę aptek i drogerii.

Zdrowie jako fundament biznesu

Strategia Vichy pokazuje, że współczesna marka kosmetyczna musi stać się partnerem w dbaniu o zdrowie. Inwestycje w naukę, diagnostykę AI oraz podejście integracyjne (skóra, włosy, suplementacja) to obecnie najskuteczniejsza droga do budowania wartości brandu w segmencie dermo.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
25.02.2026 13:33
Rynek róży do policzków zbliża się do nasycenia. 63 proc. oferty to odcienie wiosenne
Czy rynek róży do policzków czeka przymus zmiany kierunku?MarinaMos

Rynek róży do policzków notuje dynamiczny wzrost zainteresowania, ale dane sugerują, że kategoria wchodzi w fazę dojrzałości. Według analizy opublikowanej na Substack przez profile Barefaced oraz I Can’t Shut Up About…, liczba wyszukiwań frazy „blush” wzrosła o 14 proc. rok do roku, osiągając poziom 11 mln miesięcznych zapytań. Dla porównania, w 2021 r. było to ok. 4 mln. Jednocześnie tempo wzrostu, które utrzymywało się od 2021 do połowy 2024 r., zaczęło wyhamowywać, a w ostatnich miesiącach widoczna jest większa zmienność — sygnał typowy dla rynku wchodzącego w etap nasycenia.

W ramach badania przeanalizowano 1 405 kodów kolorystycznych HEX dostępnych w ofercie sieci Ulta Beauty. Dane pochodziły od 77 marek sprzedających róże do policzków. Kody HEX, określające precyzyjny udział czerwieni, zieleni i niebieskiego w danym kolorze, pozwoliły przypisać każdemu produktowi konkretną „porę roku” w analizie kolorystycznej. Już na poziomie surowych danych widoczne było silne skupienie marek wokół wąskiego spektrum barw — głównie brzoskwiniowych różów, korali i ciepłych tonów.

Największa nadreprezentacja dotyczy palety wiosennej. Odcień Light Spring odpowiada za 570 wariantów, czyli 40 proc. całej oferty. Po dodaniu Bright/Clear Spring (179 odcieni) oraz True/Warm Spring (133 odcienie), segment wiosenny obejmuje niemal 63 proc. wszystkich analizowanych róży. To oznacza wyraźne przesunięcie rynku w stronę jasnych, ciepłych i stosunkowo czystych tonów. Mimo że kategoria jest nieco bardziej zbalansowana niż np. bronzery — gdzie chłodne i oliwkowe typy urody od lat zgłaszają problem nadmiernie pomarańczowych tonów — dominacja ciepłej palety jest jednoznaczna.

Analiza uwzględniała nie tylko ton (ciepły vs chłodny), lecz także chromę (nasycenie) i wartość koloru (jasność–ciemność). Ekspertka Rachel Bilu z Colour Lab Stylist zwróciła uwagę, że odbiór „naturalności” różu zależy również od kontrastu urody. Osoby o niskim kontraście między kolorem skóry, włosów i oczu lepiej prezentują się w miękkich, przygaszonych odcieniach, natomiast wysokokontrastowe typy urody mogą udźwignąć bardziej intensywne pigmenty bez efektu przeciążenia makijażu.

image
Barefaced

Dodatkowym czynnikiem jest poziom pigmentacji formuły. Produkty o wysokiej zawartości pigmentu lepiej sprawdzają się przy głębszych fototypach skóry, ale jednocześnie zawężają kompatybilność z różnymi „porami roku”. Z kolei lżejsze, transparentne formuły (np. tinty) są bardziej uniwersalne sezonowo, lecz mogą być słabo widoczne na ciemniejszych karnacjach. W przeciwieństwie do podkładu — gdzie dopasowanie ma charakter zero-jedynkowy — róż operuje równocześnie kilkoma zmiennymi: tonem, głębią, nasyceniem i siłą pigmentu.

Choć liczba SKU w kategorii wzrosła z setek do tysięcy w ciągu kilku lat, analiza wskazuje, że ekspansja nie przekłada się na realną dywersyfikację. Problemem nie jest wyłącznie liczba odcieni, lecz ich rozkład względem dwóch osi: głębokości skóry (od jasnej do głębokiej) oraz sezonowej charakterystyki koloru (od chłodnych i zgaszonych po ciepłe i świetliste). Bez równomiernej reprezentacji w obu wymiarach dalsze rozszerzanie portfolio może oznaczać jedynie pozorne zwiększanie inkluzywności, a nie faktyczne zagospodarowanie niezaspokojonych nisz rynkowych.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
25. luty 2026 15:24