PRODUCENCI I MARKI

Biznes

MARKI

PRAWO

 

13 grudnia 2019, 09:48



Młodzi dorośli mają najsilniejszą potrzebę podkreślenia statusu przez posiadanie towarów konkretnych marek. Czasem świadomie zastępują je podróbkami, a czasem wierzą, że udało im się skorzystać z „okazyjnej” ceny.

Młodzi dorośli mają najsilniejszą potrzebę podkreślenia statusu przez posiadanie towarów konkretnych marek. Czasem świadomie zastępują je podróbkami, a czasem wierzą, że udało im się skorzystać z „okazyjnej” ceny. (fot. adobe stock)

W grudniu dystrybutorzy podróbek produktów kosmetycznych uaktywniają się w związku z ogromnym zainteresowaniem perfumami i kosmetykami kupowanymi na prezenty. Brak ostrożności podczas zakupów i późniejsze stosowanie takiej pielęgnacji lub kolorówki może być niebezpieczne dla zdrowia – przestrzega portal wp.pl

REKLAMA

Typowy konsument podróbek ma 15-24 lat (59 proc. całości) – wynika z raportu przygotowanego na zlecenie „Rzeczpospolitej”, na który powołuje się portal wp.pl. To tzw. młodzi dorośli, którzy mają najsilniejszą potrzebę podkreślenia statusu przez posiadanie towarów konkretnych marek. Czasem świadomie zastępują je podróbkami (bo na oryginał ich nie stać), a czasem wierzą, że udało im się skorzystać z „okazyjnej” ceny.

Bazują na tym dystrybutorzy podróbek. Oferują oni tańsze perfumy i kosmetyki poprzez bardzo profesjonalnie wyglądające sklepy internetowe. Aby zdobyć klientów, wykupują reklamy w mediach społecznościowych. Kuszą „promocjami”, oferują produkty marek najbardziej aktywnych reklamowo. To producent oryginalnych produktów płaci za  wysoki poziom świadomości marki wśród konsumentów. W ślad za tym rosną zyski sprzedawców nielegalnych towarów.

Podrobione kosmetyki i perfumy najczęściej sprowadzane są z Chin. „Aby zaopatrzyć się w nieoryginalne produkty, nie trzeba wybierać się do Państwa Środka. Wystarczy komputer lub telefon i aplikacja AliExpress. Kilka klików i już: palety cieni do powiek Huda Beauty czy Urban Decay za ułamek ceny, pomadki Kylie Jenner w kolorach, których celebrytka nigdy nie wypuściła, również za grosze. Wreszcie hektolitry perfum w lepiej i gorzej podrobionych opakowaniach” – pisze wp.pl.

Szacuje się, że obrót podróbkami stanowi 3,3 proc. światowego handlu. W Polsce w 2018 roku, jak wynika z raportu EUIPO, straty z tytułu sprzedaży nieoryginalnych towarów wyniosły 9,5 mld zł. Portal wp.pl zwraca uwagę, że najbardziej poszkodowany przez ten proceder jest sektor kosmetyczny, który stracił w związku z podróbkami 1,4 mld złotych.

W podrabianych kosmetykach, które trafiają na polski rynek, można znaleźć fekalia ludzkie i zwierzęce, bakterie, ołów, aluminium, arszenik, rtęć, cyjanek, silikon budowlany, cement czy rozpuszczalnik. W większości przypadków kontakt z tymi substancjami prowadzi do podrażnień skóry i alergii kontaktowych. Jednak część substancji ma działanie rakotwórcze i ich przedłużone stosowanie wiąże się z ogromnym ryzykiem, a w skrajnych wypadkach może dojść do zaburzeń funkcjonowania układu nerwowego, problemów z płodnością, chorób nerek czy problemów kardiologicznych – przestrzega wp.pl

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

0Komentarze

dodaj komentarz

Portal wiadomoscikosmetyczne.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony