StoryEditor
Rynek i trendy
09.06.2021 00:00

Ponad połowa Amerykanów rzadko lub nigdy nie używa filtrów przeciwsłonecznych

Wystawianie na słońce jest korzystne dla zdrowia i powoduje wiele pozytywnych zmian w ludzkim ciele, ale nadmierna ekspozycja, szczególnie bez żadnej ochrony, może być bardzo niebezpieczna. Jednak według niedawnej ankiety 56 proc. Amerykanów rzadko lub nigdy nie nakłada filtrów przeciwsłonecznych - podaje Premium Beauty News.

Eksperci od ponad dekady namawiają ludzi do używania odzieży, nakryć głowy i kremów przeciwsłonecznych podczas przebywania na słońcu jako najlepszego sposobu na zapewnienie optymalnej ochrony przed szkodliwym promieniowaniem ultrafioletowym (UV), które znacznie zwiększa ryzyko zachorowania na raka skóry.

Jednak pomimo wysiłków na rzecz informowania ludzi o zagrożeniach dla zdrowia związanych z nadmierną ekspozycją na słońce i udowodnioną skutecznością filtrów przeciwsłonecznych w zapobieganiu uszkodzeniom skóry, liczba przypadków raka skóry rośnie w USA.

W ciągu ostatniej dekady (2011 - 2021) roczny wskaźnik nowo zdiagnozowanych przypadków czerniaka wzrósł o 44 proc. i oczekuje się, że 1 na 5 Amerykanów zachoruje na raka skóry w wieku 70 lat - poinformował The Derm Review, kompleksowe internetowe źródło informacji o produktach do pielęgnacji skóry i składnikach kosmetycznych.

Aby zrozumieć, dlaczego tak się dzieje i sprawdzić, ile osób stosuje się do zaleceń lekarzy i regularnie nosi kremy z filtrem przeciwsłonecznym, The Derm Review przeprowadził ankietę wśród 1000 Amerykanów.

Wykazała ona, że ​​aż 56 proc. respondentów rzadko lub nigdy nie używa filtrów przeciwsłonecznych, 35 proc. stwierdziło, że nigdy nie używa kremu z filtrem, a 21 proc. twierdzi, że nakłada go raz lub dwa razy w roku lub rzadziej. Tylko 19 proc. korzysta z filtrów na co dzień.

Według The Derm Review, to może częściowo wyjaśniać, dlaczego rak skóry wzrósł o 300 proc. w ciągu ostatnich dwóch dekad. „Rak skóry u Amerykanów jest pięciokrotnie częściej spotykany niż rak piersi i prostaty, a promieniowanie ultrafioletowe jest odpowiedzialne za 86 proc. przypadków czerniaka” – wyjaśnia publikacja.

Tymczasem związek między ekspozycją na promieniowanie UV a rakiem skóry jest dobrze udokumentowany -  ekspozycja na słońce bez ochrony jest związana z 90 proc. nieczerniakowych nowotworów skóry i 65 proc. czerniaków (jeden z najgroźniejszych rodzajów raka skóry).

Ochrona przeciwsłoneczna i płeć

Ponadto badanie wykazało, że kobiety mają tendencję do używania kremów przeciwsłonecznych częściej niż mężczyźni, przy czym 26 proc. kobiet twierdzi, że korzysta z nich na co dzień, w porównaniu do zaledwie 11 proc. mężczyzn. Spośród respondentów, którzy twierdzą, że nigdy lub rzadko używają kremów z filtrem, 62 proc. stanowili mężczyźni, a 50 proc, kobiety. Tę samą rozbieżność między zachowaniem mężczyzn i kobiet stwierdzono niedawno we Francji.

Przegląd prasy
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
28.04.2026 12:31
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?Materiał Partnera

Starzenie się przez dekady było jednym z najlepiej monetyzowanych „problemów” w marketingu, ponieważ branża beauty i wellness budowała wzrost na narracji deficytu, w której najpierw wskazywano zagrożenie w postaci zmarszczek czy utraty jędrności, a następnie oferowano produkt jako rozwiązanie. Dziś ten model wyraźnie się wyczerpuje, a zmiana widoczna na poziomie języka, gdzie „anti-age” ustępuje miejsca „pro-age”, jest jedynie symptomem głębszej transformacji w sposobie myślenia o wieku, zdrowiu i dobrostanie.

Konsumenci coraz rzadziej chcą walczyć z czasem, natomiast coraz częściej oczekują wsparcia w dobrym funkcjonowaniu na każdym etapie życia, co znajduje potwierdzenie w danych rynkowych. Mintel od lat obserwuje spadek zainteresowania hasłami „anti-ageing” przy jednoczesnym wzroście wyszukiwań „healthy ageing” i „well-ageing”, co w praktyce oznacza przesunięcie punktu ciężkości z wyglądu na jakość życia. Jednocześnie rośnie presja na autentyczność, ponieważ według Ipsos Generations Report 2025 jedynie 19% osób powyżej 55. roku życia uważa, że nowe produkty odpowiadają na ich realne potrzeby, co jasno pokazuje, że zmiana języka bez zmiany oferty przestaje być akceptowalna.

Równolegle zmienia się struktura potrzeb, ponieważ McKinsey wskazuje, że 60% konsumentów traktuje zdrowe starzenie się jako jeden z kluczowych priorytetów, rozumiany jako utrzymanie energii, sprawności i dobrostanu psychicznego. W efekcie rynek przesuwa się w stronę rozwiązań bardziej holistycznych, które wykraczają poza pielęgnację skóry i obejmują szersze podejście do funkcjonowania organizmu.

Na tym tle wyróżniają się marki, które przekładają zmianę narracji na realne działania produktowe, czego przykładem jest IANA rozwijana przez Laboratoires Expanscience, firmę działającą w modelu B Corp i od lat budującą swoje podejście do zdrowia w oparciu o długofalowy dobrostan. Powstanie marki zostało poprzedzone analizą danych wskazujących, że ponad 40% osób po 45. roku życia doświadcza dolegliwości stawowych, 60% odczuwa ich wpływ na sen i samopoczucie, a 68% deklaruje pogorszenie jakości życia, co pokazuje, że starzenie się należy rozpatrywać nie jako kategorię estetyczną, lecz jako doświadczenie zdrowotne i funkcjonalne.

To podejście przekłada się bezpośrednio na ofertę, ponieważ zamiast obietnicy odmładzania pojawia się wsparcie codziennego funkcjonowania w obszarach takich jak mobilność, energia czy sen, co redefiniuje rolę produktu i jego miejsce w życiu konsumenta. Jak podkreśla Wanda Mizera – Product Manager marki IANA, „Starzenie się nie jest defektem, lecz etapem życia, który wymaga realnego wsparcia, dlatego positive ageing oznacza partnerstwo w budowaniu jakości życia, a nie obietnicę cofania czasu”.

Dla branży oznacza to fundamentalną zmianę roli, ponieważ marki przestają być jedynie dostawcami produktów, a zaczynają funkcjonować jako partnerzy w długoterminowym dobrostanie konsumenta, co wymaga spójności między komunikacją, portfolio i rzeczywistą wartością. Positive ageing przestaje być trendem komunikacyjnym i staje się kryterium wiarygodności, które w warunkach starzejących się społeczeństw będzie coraz silniej definiowało przewagę konkurencyjną.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Handel
28.04.2026 10:13
Polacy na zakupach chemii domowej. Absolutna dominacja dyskontów!
Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
Odkamieniacze do pralek i płyny do płukania tkanin to kategorie, które wykazują się największą dynamiką sprzedaży rok do roku (fot. Shutterstock)Shutterstock

Mimo że rynek chemii domowej wykazuje zaskakującą stabilność cenową, klienci są w podejściu do niej dość pragmatyczni. Dziś skupiają się na szukaniu oszczędności, ale jutro będą wybierać produkty antybakteryjne, wysoce specjalistyczne oraz te, które zagwarantują im wygodę i przyjemność.

Rynek chemii domowej, obejmujący środki do prania oraz środki do sprzątania, wygenerował w ostatnich 12 miesiącach* łączną sprzedaż o wartości przekraczającej 8 mld zł. Kategori...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 97% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla zalogowanych użytkowników.

Zaloguj się i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
28. kwiecień 2026 22:08