StoryEditor
Producenci
13.02.2020 00:00

Przewodnik po handlu w Polsce 2020 już dostępny!

Najbardziej kompletna encyklopedia polskiego handlu jest już dostępna. Najnowsza, licząca niemal 500 stron edycja "Przewodnika po handlu w Polsce" szczegółowo opisuje jeden z najważniejszych sektorów naszej gospodarki oraz działające w tym segmencie rynku podmioty. To publikacja, której nie można przegapić.

W najnowszej edycji "Przewodnika" znajdziecie dane na temat 32 sieci drogeryjnych, 65 dystrybutorów i hurtowni kosmetycznych oraz spis 30 największych sieci aptek, jak również wykaz blisko 750 hurtowni ogólnospożywczych oraz solidną porcję informacji o niemal 370 sieciach handlowych prowadzących placówki w 34 formatach detalicznych, 145 e-sklepach spożywczych i kosmetycznych, 280 spółdzielniach prowadzących placówki handlowe, ponad 30 sieciach stacji paliw, przy których funkcjonują sklepy. Ogółem "Przewodnik" zawiera dane 1440 firm z sektora handlu, działających w 34 formatach detalicznych i hurtowych.

>> Kliknij i zobacz wersję demo "Przewodnika po handlu w Polsce 2020" <<

Wszystko to opatrzone wnikliwymi analizami, komentarzami ekspertów i prognozami przygotowanymi przez naszych dziennikarzy, co jeszcze bardziej podnosi wartość "Przewodnika". Ta część opracowania została podzielona na sześć bloków tematycznych (handel detaliczny, otoczenie prawne, rynek pracy, konsument, e-commerce i nowe technologie). Są to jednocześnie obszary odciskające największe piętno na całym handlu i wpływające na kierunki rozwoju rynku.

By dać możliwie pełny obraz sektora, powołujemy się na dane kilkunastu firm analitycznych. Choć pojawiają się pewne różnice w szacunkach dotyczących sytuacji branży (wynikają z odmiennych metodologii badań), to zdecydowaliśmy się zaprezentować wszystkie dane, do których dotarliśmy. W ten sposób powstało unikalne opracowanie – wieloaspektowa wizja rozwoju handlu w Polsce do 2030 roku.

Przewodnik to lektura obowiązkowa dla wszystkich menadżerów związanych z szeroko rozumianym handlem FMCG i kosmetyczno-chemicznym oraz dla dyrektorów handlowych czy pracowników działów marketingu firm producenckich i dystrybucyjnych.

Życzymy owocnej lektury!

>> Kliknij i uzyskaj dostęp do "Przewodnika po handlu w Polsce 2020" <<

 
 
 
 
 
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. styczeń 2026 23:33