StoryEditor
Producenci
12.08.2022 00:00

Sephora wzmacnia zarząd. Dołączają nowi dyrektorzy

W Sephora powstało nowe stanowisko dyrektora sprzedaży na Polskę i Czechy. Objął je Paweł Nietiacha. Do zarządu Sephora, dołączyli także Marta Ogórkiewicz na stanowisku dyrektora sprzedaży e-commerce i Łukasz Makolądra – który objął funkcję dyrektora finansowego. Również będą kierować zespołami w Polsce i w Czechach.

Od sierpnia do zarządu Sephora na rynku polskim i czeskim dołączyło trzech nowych dyrektorów – Paweł Netiacha na stanowisku dyrektora sprzedaży, Łukasz Makolądra, który objął stanowisko dyrektora finansowego oraz Marta Ogórkiewicz na stanowisku dyrektora sprzedaży e-commerce.

Nowe w strukturach Sephora jest stanowisko dyrektora sprzedaży Sephora na rynek Polski i Czech. Jak podaje firma, jego powstanie jest podyktowane potrzebą wzmocnienia struktury zarządzania i synergii procesów na obu rynkach, a także zaangażowania zespołów. Na nowo utworzonym stanowisku, Paweł Netiacha będzie odpowiadał za rozwój sprzedaży w Polsce i Czechach oraz za wsparcie wszystkich managerów regionalnych na obu rynkach.

Paweł Netiacha jest absolwentem poznańskiego Uniwersytetu Ekonomicznego. Doświadczenie zdobywał w takich firmach, jak jak Tchibo i Decathlon, w którym przeszedł całą ścieżkę rozwoju od stanowiska kierownika działu do dyrektora retail. Ostatnie 6 lat pracował w Firmie Yves Rocher na stanowisku Retail Director oraz Country Business Director.

Od 1 września Marta Ogórkiewicz oficjalnie obejmie stanowisko dyrektora sprzedaży ecommerce Sephora, na którym odpowiadać będzie za rozwój w kierunku strategii omnichannel, kierując pracą zespołów e-commerce w Polsce oraz w Czechach. Marta Ogórkiewicz dołączyła już w sierpniu do zespołu Sephora i poznaje organizację pod okiem Jakuba Gierszyńskiego, którego zastąpi na tym stanowisku. Jakub Gierszyński wkrótce dołącza do zarządu innej firmy, gdzie rozwijać będzie się w nowej dla siebie branży.

Marta Ogórkiewicz jest absolwentką Uniwersytetu Ekonomicznego. Z branżą e-commerce związana jest od prawie 15 lat. Zarządzała marką Allegro w Polsce, ale i w regionach takich jak: Estonia, Rosja, Ukraina, Czechy i Węgry, jednocześnie prowadząc projekty związane z generowaniem sprzedaży i zwiększaniem aktywności użytkowników w aplikacji. Była odpowiedzialna również za publikację digital Newsweek’a w Polsce (www, aplikacje mobilne, paid content, performance marketing). Rozwijała projekty digitalowe z wielu obszarów m.in. chatboty, gaming, e-commerce.

Łukasz Makolądra na stanowisku dyrektora finansowego Sephora będzie zarządzał całym Zespołem Finansowym w Polsce oraz w Czechach. Zastąpił na tym stanowisku Pawła Napiórkowskiego, który postanowił kontynuować swoją karierę zawodową w nowym obszarze.

Łukasz Makolądra jest absolwentem programu Master in Management na ESCP EUROPE oraz magistrem ekonomii Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Ścieżkę kariery rozpoczął w bankowości inwestycyjnej w dziale fuzji i przejęć. Następnie zdobywał doświadczenie w Procter&Gamble w obszarach optymalizacji łańcucha dostaw, planowania finansowego oraz commercial finance. Ostatnie 3 lata pełnił funkcję dyrektora finansowego i członka zarządu w Vision Express w Polsce i Bułgarii. Wcześniej kierował finansami GrandVision w Chinach.

Czytaj także: Sephora opuszcza Rosję i sprzedaje swoje perfumerie  

Sieć perfumerii Sephora jest częścią francuskiego koncernu LVMH, Louis Vuitton Moët Hennessy, z siedzibą w Paryżu. Koncept perfumerii Sephora został stworzony we Francji przez Dominique'a Mandonnaud w 1970 r. Obecnie Sephora prowadzi 2,5 tys. perfumerii w 35 krajach świata. Ma w swojej ofercie kilkanaście tysięcy produktów ponad 250 marek.

Sephora w Polsce obecna jest od 1999 roku. Posiada ponad 90 perfumerii w największych miastach Polski. Od 2014 roku działa także internetowy sklep Sephora.

LVMH, Louis Vuitton Moët Hennessy, to francuski koncern z siedzibą w Paryżu, powstały w 1987 roku. LVMH jest jednym z największych producentów produktów luksusowych, w tym alkoholi i kosmetyków. Grupa LMVH to bisko 70 marek w kategoriach alkohole, zegarki i biżuteria, perfumy, odzież, sklepy detaliczne.

Do LVMH należy dom mody Louis Louis Vuitton.

Marki kosmetyczne i perfumeryjne w portfolio LVMH to: Christian Dior Perfums, Givenchy Perfums, Guerlain, Kenzo Perfums, Acqua di Parma, Fresh, Benefit Cosmetics, Make Up For Ever, Perfumes Loewe, Maison Francis Kurkdjian, Loewe, JIMMY CHOO.

Spółka zatrudnia ok. 65 tys. osób i prowadzi 2400 sklepów: DFS, Sephora, La Samaritaine, Le Bon Marché, Miami Cruiseline Services.

Czytaj także: LVMH odnotowuje wzrost w pierwszej połowie roku. Bardzo dobre wyniki Sephory  

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
15.04.2026 15:04
Luksus pod presją. Hermès odczuwa skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie
Wojna wpływa na Hermès. Wyniki poniżej prognoz (Shutterstock)Shutterstock

Choć Hermès nadal notuje wzrosty, tempo sprzedaży wyraźnie spowolniło. Dane za pierwszy kwartał 2026 roku pokazują, że konflikt na Bliskim Wschodzie i ograniczenia w ruchu turystycznym zaczynają realnie wpływać na sektor luksusowy.

Hermès poniżej prognoz

Francuska grupa luksusowa Hermès odnotowała słabsze od oczekiwań wyniki sprzedaży w pierwszym kwartale. Powodem były m.in. skutki konfliktu z Iranem, które wpłynęły na wydatki konsumentów na Bliskim Wschodzie oraz w Europie – szczególnie we Francji, gdzie spadek liczby turystów przełożył się na niższą sprzedaż dóbr luksusowych.

Jakie produkty zanotowały wzrost a jakie spadek?

Sprzedaż produktów takich jak torby Birkin i Kelly, jedwabne apaszki czy perfumy wzrosła o 6 proc. w ujęciu porównywalnym (po wyeliminowaniu wpływu kursów walutowych). Wynik ten okazał się niższy od prognoz analityków Visible Alpha, którzy zakładali wzrost na poziomie 7,1 proc.

Wahania kursowe obniżyły przychody Hermès o 290 mln euro, co przełożyło się na spadek raportowanej sprzedaży o 1 proc. – do 4,07 mld euro (wobec 4,13 mld euro rok wcześniej).

image

LVMH podało wyniki za IV kwartał – akcje spółek luxury poszły w dół

Spadek ruchu turystycznego uderza w sprzedaż dóbr luksusowych

Hermès, którego oferta skierowana jest do zamożnych klientów (ceny toreb zaczynają się od ok. 13 tys. dolarów), wskazuje, że spadek liczby turystów (będący efektem napięć geopolitycznych) – negatywnie wpłynął na sprzedaż w sklepach koncesyjnych na lotniskach oraz w regionie Bliskiego Wschodu, a także w Wielkiej Brytanii, Włoszech i Szwajcarii, gdzie klienci z krajów Zatoki Perskiej odgrywają istotną rolę.

Jak tłumaczy dyrektor finansowy Eric du Halgouet – W styczniu i lutym odnotowaliśmy bardzo dobre, dwucyfrowe wzrosty, natomiast marzec przyniósł gwałtowne zatrzymanie sprzedaży – 

Bliski Wschód też na minusie

Dodał, że sprzedaż w luksusowych centrach handlowych w Dubaju i innych kluczowych lokalizacjach w regionie Zatoki spadła w marcu aż o 40 proc.

W całym kwartale sprzedaż na Bliskim Wschodzie spadła o 6 proc. (w ujęciu porównywalnym), do 160 mln euro, wobec 185 mln euro rok wcześniej. Choć region ten odpowiada jedynie za 4,4 proc. przychodów grupy, był najszybciej rosnącym rynkiem Hermès w 2025 roku.

– Bliski Wschód, ze spadkiem na poziomie 6 proc., został wyraźnie dotknięty wydarzeniami geopolitycznymi w marcu – podkreślił du Halgouet.

image

Kolejna duża inwestycja Givaudan powstanie w światowej stolicy pefumiarstwa

Amerykański rynek stabilizuje sprzedaż

We Francji sprzedaż spadła o 2,8 proc., głównie z powodu ograniczonego ruchu turystycznego.

W Azji (największym rynku Hermèsa) wzrost wyniósł jedynie 3,5 proc. (w ujęciu porównywalnym), na co wpłynęły zakłócenia w ruchu lotniczym, szczególnie w Singapurze i Tajlandii.

Na tym tle wyróżnia się rynek amerykański, gdzie sprzedaż wzrosła o 17,2 proc.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
15.04.2026 10:08
Budget beauty rośnie w siłę. 64 proc. Belgijek rezygnuje z marek premium
Budget beauty rośnie. Konsumenci zmieniają wyboryShutterstock

Rosnące koszty życia zmieniają sposób, w jaki konsumenci podchodzą do pielęgnacji. Zamiast rezygnować z rozbudowanych rutyn, coraz częściej szukają tańszych alternatyw. Dane z Belgii pokazują wyraźny trend: marki własne przestają być "drugim wyborem”, a zaczynają konkurować z brandami premium nie tylko ceną, ale także jakością.

W tym artykule przeczytasz:

  • Konsument nie chce rezygnować z beauty
  • Tańsze nie znaczy gorsze
  • Problem nie leży w produkcie, lecz w percepcji
  • Aldi inwestuje w marki własne
  • Luka w ofercie beauty
  • Cena nadal barierą w kategorii SPF
  • Budget beauty przestaje być niszą

Konsument nie chce rezygnować z beauty

Rutyny pielęgnacyjne pozostają rozbudowane – obejmują kremy, sera, produkty do włosów czy pielęgnację ciała. Co więcej, ich popularność wciąż rośnie, napędzana trendami z mediów społecznościowych.

Średnio belgijskie konsumentki wydają na produkty pielęgnacyjne około 444 euro rocznie. To pokazuje, że beauty nie jest kategorią, z której łatwo zrezygnować, nawet w obliczu rosnących wydatków.

Tańsze nie znaczy gorsze

Z badania przeprowadzonego przez iVOX na zlecenie Aldi wynika, że 64 proc. Belgijek jest gotowych zamienić produkty znanych marek na tańsze odpowiedniki marek własnych.

To istotna zmiana – jeszcze do niedawna private label funkcjonował głównie jako alternatywa cenowa. Dziś coraz częściej staje się świadomym wyborem.

Motywacje konsumentów są jednak bardziej złożone niż sama cena:

  • 56 proc. wskazuje na niższy koszt,
  • 37 proc. na pozytywne doświadczenia,
  • 35 proc. na porównywalną jakość.

Co czwarta osoba nie widzi żadnej różnicy między produktem premium a jego tańszym odpowiednikiem.

image

Marka własna ze wsparciem kreatorów internetowych. Rossmann tworzy „Isana Creator Squad”

Problem nie leży w produkcie, lecz w percepcji

Mimo rosnącej popularności marek własnych, część konsumentów wciąż pozostaje sceptyczna. Jedna trzecia badanych przyznaje, że wybiera droższe produkty z przyzwyczajenia, a dla 38 proc. główną barierą jest brak zaufania do jakości.

Największym wyzwaniem dla segmentu budget beauty nie jest więc już oferta, ale percepcja.

Aldi inwestuje w marki własne

Aldi rozwija swoją markę własną Lacura, odpowiadając na rosnące zainteresowanie segmentem budget beauty.

Firma podkreśla, że produkty spełniają wysokie standardy jakości, a dodatkowo ogranicza stosowanie ponad 100 składników – nawet tych dopuszczonych prawnie, ale potencjalnie kontrowersyjnych pod względem zdrowia lub środowiska. Jest to element strategii budowania zaufania, które – jak pokazują dane – pozostaje kluczowym czynnikiem w decyzjach zakupowych.

Luka w ofercie beauty

Respondenci wskazują jednak, że w wielu kategoriach beauty nadal trudno znaleźć odpowiednie alternatywy dla produktów premium.

Aldi stara się odpowiedzieć na tę lukę, oferując ponad 90 produktów do codziennej pielęgnacji dostępnych przez cały rok oraz sezonowe kolekcje dopasowane do trendów, jak np. planowana linia skincare z witaminą C.

image

Marka własna vs. brand-gigant. Jak Balea wyprzedziła Nivea w sercach konsumentów?

Cena nadal barierą w kategorii SPF

Szczególnie wyraźnie widać to w kategorii ochrony przeciwsłonecznej. Tylko 1 na 5 konsumentów stosuje SPF codziennie, a dla jednej trzeciej cena jest powodem odkładania zakupu.

To pokazuje, że nawet w kategoriach kluczowych dla zdrowia skóry cena nadal pozostaje istotną barierą.

Budget beauty przestaje być niszą

Produkty marki Lacura, w tym spraye SPF w cenie 4,99 euro za 200 ml, mają odpowiadać na tę potrzebę – oferując ochronę UVA i UVB, formuły wegańskie i składniki wspierające pielęgnację, takie jak witamina E.

W szerszym ujęciu dane z Belgii odpowiadają także globalnym trendom, gdzie beauty nie traci na znaczeniu, ale zmienia swoją strukturę. Konsumenci nie rezygnują z pielęgnacji – redefiniują ją, szukając równowagi między ceną, jakością i zaufaniem do marki.

 

Źródło: Aldi Belgium

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
15. kwiecień 2026 23:41