StoryEditor
Producenci
13.09.2019 00:00

Zapach sukcesu. Perfumy jedną z najdynamiczniejszych kategorii rynku beauty

Perfumy są jedną z najszybciej rosnących kategorii kosmetyków w Polsce. Wpływa na to nie tylko wzrost poziomu dochodów polskich konsumentów i rosnący popyt na kosmetyki – w tym zapachy. Polak nie chce już tylko czymś pachnieć – chce zapachu, który podkreśli wizerunek, określi zainteresowania, wyrazi jego emocje i osobowość.

Segment perfum w Polsce od kilku lat odnotowuje dynamiczny wzrost na rynku produktów kosmetycznych – podaje retailmarketexperts.com.

Jak ocenia Karolina Szałas, analityczka PMR, wartość segmentu zapachów w 2018 roku wyniosła ponad 3,2 mld zł. Co więcej, według szacunków ekspertów, w kolejnych pięciu latach (2019-2024) ten segment będzie rósł średnio ponad 4 proc. rocznie.

Zapach wyraża nasz charakter, naszą osobowość, wyraża to, kim jesteśmy. To przekłada się na zainteresowanie produktami, które mogą być narzędziem kreowania swojego wizerunku. A zapach jest jednym z ważniejszych z nich.

Zmiany na rynku perfum

Obecnie perfumy są trzecią kategorią pod względem udziału w rynku – zaraz po produktach do pielęgnacji ciała i kąpieli oraz pielęgnacji twarzy.

To wciąż jedna z najszybciej rosnących kategorii kosmetycznych w Polsce. Na taki sukces i dynamikę wzrostu wpływają rozmaite czynniki – nie tylko wzrost poziomu dochodów i duża konkurencja na rynku, ale przede wszystkim zmiana nawyków kosmetycznych Polaków oraz z dążenia do wyróżnienia się, do świadomego kształtowania swojego wizerunku. Dlatego, zdaniem producentów zapachów, dobre wyniki rynku zapachów w naszym kraju to nie przypadek.

Dynamika wzrostu kategorii zapachów wynika z tendencji kształtujących obecnie popyt na poziomie gospodarstw domowych oraz ze zmian zachodzących w świadomości konsumentów.

– Wyraźnie zauważalny jest czynnik wzrostu zamożności gospodarstw domowych, a wraz ze wzrostem poziomu dochodów rośnie także popyt na produkty kosmetyczne, w tym zapachy – tłumaczy Marek Wyrwał, dyrektor ds. sprzedaży krajowej La Rive, producenta perfum i wód perfumowanych.

Zdaniem Marka Wyrwała dziś chcemy nie tylko „czymś” pachnieć – chcemy zapachu, który podkreśli nasz wizerunek, określi zainteresowania, wyrazi pewne emocje.

– Zapach wyraża nasz charakter, naszą osobowość, wyraża to, kim jesteśmy. To przekłada się na zainteresowanie produktami, które mogą być narzędziem kreowania swojego wizerunku. A zapach jest jednym z ważniejszych z nich – podkreśla.

Jak zauważa Iwona Hrapkowicz, dyrektor handlowy w firmie JFenzi Perfume, kreatorzy wprowadzają nowe kompozycje zapachowe, ceny przestają być kluczowe i już nie przerażają. Dostępność też nie stanowi problemu, perfumy można kupić w perfumeriach, drogeriach lub w sklepach internetowych. Każda z tych form nabycia produktów ma swoich zwolenników.

– Zapachy stały się jednymi z ulubionych produktów, a co za tym idzie, sprzedaż wód toaletowych i perfumowanych w rozmaitych, wygodnych i finezyjnych sposobach aplikowania dynamicznie wzrasta – mówi.

To niejedyna zmiana w podejściu do perfum polskich konsumentów. Coraz intensywniej rośnie rynek męskich zapachów, bo panowie coraz bardziej dbają o wygląd.

– Pod względem płci szala zdecydowanie przesuwa się bliżej równowagi, podczas gdy kiedyś kosmetyki były domeną kobiet. Dziś także mężczyźni coraz bardziej dbają o wygląd, wydając na swoje kosmetyki więcej niż kiedykolwiek. Tym samym z roku na rok obserwujemy wzrost sprzedaży męskich zapachów – podkreśla Marek Wyrwał.

Według Dawida Asenkowicza, dyrektora generalnego firmy Chatler, producenta i dystrybutora zapachów, na polskim rynku jest bardzo dużo firm kosmetycznych, zatem wysoka konkurencja wpływa na podnoszenie jakości i obniżanie ceny, co daje klientowi produkt bardzo dobrej jakości za niewielkie pieniądze.

Tę opinię potwierdza Magdalena Mikłasz, dyrektor handlowy w firmie Bi-Art Perfumes.

– Rynek perfumeryjny odnotował w ostatnim czasie wzrost sprzedaży wód toaletowych i perfumowanych. Spowodowane to jest przede wszystkim większą dostępnością i różnorodnością firm pojawiających się na polskim rynku, a także atrakcyjnymi cenami. Producenci i dystrybutorzy prześcigają się w tworzeniu i sprowadzaniu zapachów dla wszystkich, nawet dla najbardziej wybrednych konsumentów – tłumaczy.

– Z ogromną przyjemnością zauważamy wzrost sprzedaży naszych perfum. Oczekiwania klientów są duże, dzięki czemu rozwija się nasza kreatywność oraz innowacyjność – mówi Iwona Hrapkowicz.

Polacy bardziej dbają o siebie

Użycie perfum to jeden z naszych stałych, codziennych rytuałów. Dla konsumenta dobrze pachnieć oznacza czuć się swobodnie, być pewnym siebie, a nawet uwodzić innych ludzi. Polacy bardzo chętnie kupują perfumy, nie tylko dlatego, że są łatwiej dostępne wskutek niższych cen.

– Do zakupów zachęcają nie tylko niskie ceny, ale produkty, które są pięknie wykonane. Dlatego wody toaletowe i perfumowane są jednym z najczęściej ofiarowywanych prezentów dla najbliższych – mówi Magdalena Mikłasz.

Zdaniem Marka Wyrwała najważniejszym kryterium wyboru zapachu nie jest jego cena, ale jej stosunek do oferowanej jakości. Obecnie dla konsumenta w tej kategorii liczy się przede wszystkim atrakcyjny i trwały zapach, ale nie mniej ważny jest także wygląd opakowania.

– Cena jest oczywiście jednym z czynników, który zachęca do zakupu, ale zdecydowanie nie jest najważniejsza. Kluczowe jest poczucie klienta, że otrzymał produkt, który go satysfakcjonuje – jakościowo i stylistycznie, w zakresie budżetu, którym dysponuje na ten cel – uważa Marek Wyrwał. Sama cena nie spowoduje jednak wzrostu powodzenia produktów z kategorii lifestyle’owych, jeśli nie będą one odpowiedzią na to, czego klient dla siebie szuka. Konsumenci chcą wyglądać i pachnieć dobrze, czuć się świetnie ze sobą i swoim image’em.

– Łatwiej dostępne są nie tylko same produkty, ale przede wszystkim łatwo dostępna jest wiedza o trendach, modzie oraz wszystkich czynnikach, które kształtują chęć posiadania konkretnego typu produktu. To wpływa na zwiększenie popularności kategorii związanych wprost z wizerunkiem – uważa Marek Wyrwał.

Zapachowe gusta Polaków

Polscy konsumenci też mają swoje oczekiwania i upodobania, a ich gust ewoluował w ostatnich latach, bo śledzą trendy i nowinki kosmetyczne. Są też bardziej świadomymi klientami.

– Świadomość i samoocena rośnie z roku na rok. Nie obawiamy się eksperymentować, chętnie sięgamy po wyjątkowe, ekstrawaganckie kompozycje zapachowe. Wyraźnie wzrasta zapotrzebowanie na oryginalność. Osobliwość, jakość produktów, ich trwałość, sposób podania, design mają kluczowe znaczenie. Pożądamy zapachów, które będą nas wyróżniać, staną się elegancką wizytówką – mówi Iwona Hrapkowicz.

– Polacy są coraz bardziej wymagający, dbają o swój wygląd, o spójność swojej tożsamości z komunikatem społecznym wysyłanym poprzez ich wizerunek. Wiąże się to z wybranym stylem, ubiorem, bardzo mocno więc także z zapachem. Kwestie estetyczne są dla klientów bardzo istotne, także na poziomie użytkowym. Dlatego tak ważna jest dbałość o formę i jakość wykończenia opakowania – zauważa Marek Wyrwał.

W jego opinii zmiana gustu rodaków wyraża się w większej otwartości i znajomości otaczającego nas świata. Objawia się to m.in. w zainteresowaniu światowymi trendami. Większa pewność siebie Polaków sprawia jednocześnie, że klienci są śmielsi w wyrażaniu swoich emocji, co przejawia się także w dużym sentymentalizmie w stosunku do produktów o ugruntowanej pozycji w świadomości konsumentów. Te dwie tendencje występują jednocześnie i kreują bardzo ciekawy rozkład zainteresowań konsumentów w świecie zapachów.

– Klienci chcą jednocześnie produktów typu „statement element”, które stanowią pewnego rodzaju manifest stylu, takich, które w sposób umiarkowany podkreślą stylistykę związaną ze strojem dostosowanym do okazji (biznesowym, sportowym, wieczorowym itp.), oraz takich, które same w sobie niosą ładunek emocjonalny i bazują na nutach związanych np. z typem osobowości lub temperamentem danej osoby – tłumaczy Marek Wyrwał.

Jeszcze inny podział upodobań zapachowych Polaków proponuje Magdalena Mikłasz. – Gusta polskich konsumentów zmieniają się w zależności od pory roku, mody. Klienci podzieleni są na dwie grupy: tradycjonalistów, którzy od lat „ubierają się” w ten sam zapach, boją się zmian, i klientów, którzy ciągle pragną czegoś nowego, chcą być na topie. Nasza firma stara się zadowolić jednych i drugich – mówi.

Według Dawida Asenkowicza na gusta Polaków wpływa duża konkurencyjność, konsument oczekuje dostępu nie tylko do swoich ulubionych zapachów, ale i nowości.

Na to, co dzieje się w kategorii zapachów nakładają się ogólnoświatowe trendy, które są powiązane z modą, ale są też odzwierciedleniem zmian społecznych – jak na przykład wszystkie zapachy, które promują obecnie ideę SHERO – silnej, młodej kobiety, która jest jednocześnie ambitna i samodzielna, ale i bardzo kobieca.

Trendy na rynku perfum

Polacy są otwarci na nowe nuty zapachowe i trendy perfumiarskie. Rozmywa się tradycyjny podział na typy zapachów oraz perfumy kobiece i męskie. Zapachy wyrażają, tworzą i przywołują emocje związane z danym sezonem.

– W trendach dostrzegamy płynne przejście od woni słodkich do zapachów, w których dominuje elegancja, sensualność. Zmysłowe kompozycje, przeznaczone są dla osób stylowych, wyzwolonych, które bez wahania podejmują ryzyko – mówi Iwona Hrapkowicz.

Marek Wyrwał podkreśla, że zapach jest medium wzbudzającym i stymulującym wspomnienia oraz związanym z bardzo wrażliwym zmysłem, więc wiąże się także z dużą sezonowością, zwłaszcza w klimacie, w którym, tak jak w Polsce, następuje zmienność pór roku.

Jak wyjaśnia, wpływ na zapachy preferowane o danej porze roku ma zarówno sezonowość strojów oraz zapachów spotykanych w otoczeniu, jak i ekspozycja skóry na słońce czy czas spędzany na świeżym powietrzu. Na to nakładają się ogólnoświatowe trendy, które są powiązane z modą, ale są też odzwierciedleniem zmian społecznych – jak na przykład wszystkie zapachy, które promują obecnie ideę SHERO – silnej, młodej kobiety, która jest jednocześnie ambitna i samodzielna, ale i bardzo kobieca.

To odzwierciedlenie ducha przemian społecznych w zapachu wyraża się rozmyciem tradycyjnego rozgraniczenia na zapachy kwiatowo-słodkie, rozumiane dotychczas jako kobiece, oraz te bardziej sportowe, oparte o cytrusy, białe kwiaty i nuty wodne oraz ziołowe, przypisywane stylowi sportowemu – kobiecie ambitnej, ale już niekojarzonej z sukienką. To uległo zmianie – w świadomości konsumentów i na wybiegach modowych – a więc także we flakonach perfum.

Joanna Rokicka
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
28.10.2026 00:10
Polska napędza europejski wzrost L’Oréal. Wyjątkowy trzeci kwartał. Dyrektor generalny: popularność GLP-1 wpłynie na popyt na kosmetyki
Kalendarz adwentowy L‘OréalL‘Oréal

L’Oréal zwiększył sprzedaż w ciągu dziewięciu miesięcy 2026 roku do 35,3 mld euro. Najszybciej rozwijają się kosmetyki profesjonalne i dermatologiczne, a Polska wraz z krajami bałtyckimi należy do motorów wzrostu koncernu w Europie. Łukasz Bobiński z L’Oréal podczas Forum Branży Kosmetycznej 2026 wskazywał na dwucyfrową dynamikę polskiego rynku kosmetyków premium i potencjał dalszej ekspansji luksusowych marek.

L’Oréal zakończył dziewięć miesięcy 2026 roku sprzedażą na poziomie 35,34 mld euro, o 7,7 proc. wyższą niż rok wcześniej. Wzrost w ujęciu porównywalnym wyniósł 6,9 proc. Koncern rozwijał się we wszystkich czterech dywizjach i regionach geograficznych, utrzymując dynamikę wyższą od globalnego rynku kosmetycznego.

Szczególnie dobre wyniki przyniósł trzeci kwartał, w którym sprzedaż wyniosła 11,56 mld euro. Skorygowany wzrost porównywalny przyspieszył do 7,7 proc., wobec 7,2 proc. przed korektą.

Najważniejszymi motorami wzrostu pozostają produkty do pielęgnacji włosów oraz zapachy. Jednocześnie poprawiają się wyniki kategorii pielęgnacji skóry, w której koncern rozwija m.in. zaawansowane kosmetyki dermatologiczne i przeciwstarzeniowe.

– Globalny rynek kosmetyczny po raz kolejny wykazał odporność w wymagającym otoczeniu, a my nadal rozwijaliśmy się znacznie szybciej od niego – podkreślił Nicolas Hieronimus, dyrektor generalny L’Oréal, komentując wyniki finansowe (tłum. red.).

Prezes wskazał na skuteczność strategii innowacji, wzrost sprzedaży internetowej oraz dobre wyniki na rynkach rozwiniętych, ze szczególnym uwzględnieniem Europy. E-commerce L’Oréal wzrósł w omawianym okresie o około 17 proc., wyraźnie przewyższając dynamikę całego internetowego rynku kosmetycznego.

Polska i kraje bałtyckie wśród liderów europejskiego wzrostu

Europa pozostaje największym regionalnym rynkiem L’Oréal. Sprzedaż koncernu w pierwszych dziewięciu miesiącach 2026 roku wyniosła tutaj 12,18 mld euro, rosnąc o 7 proc. w ujęciu porównywalnym skorygowanym oraz o 9,6 proc. według danych raportowanych.

W trzecim kwartale dynamika była jeszcze wyższa – skorygowany wzrost porównywalny osiągnął 8,9 proc.

L’Oréal podkreśla, że w Europie rozwijał się szybciej niż rynek kosmetyczny we wszystkich kategoriach, zarówno w handlu stacjonarnym, jak i internetowym.

Wśród liderów wzrostu koncern wymienia dwa klastry: Hiszpanię i Portugalię oraz Polskę i kraje bałtyckie. Nasz region został także wskazany jako jeden z najbardziej dynamicznych w Dziale Produktów Profesjonalnych, obok krajów DACH oraz Hiszpanii i Portugalii.

To istotne wyróżnienie dla polskiego rynku, choć L’Oréal nie podaje odrębnych danych dotyczących wartości sprzedaży ani dynamiki wzrostu w samej Polsce.

W europejskim Dziale Produktów Konsumenckich sprzedaż napędzały przede wszystkim kosmetyki do włosów i makijażu. Koncern wskazuje również na pozyskiwanie nowych klientów przez markę Mixa w pielęgnacji ciała oraz L’Oréal Men Expert w produktach higienicznych.

W kategorii luksusowej dominowały perfumy, zwłaszcza zapachy męskie i marki Couture. W kosmetykach profesjonalnych szczególnie dynamicznie rozwijała się pielęgnacja włosów premium, natomiast w segmencie dermatologicznym – pielęgnacja przeciwstarzeniowa, regeneracyjna i przeciwsłoneczna.

Premiumizacja napędza wzrost. Polski rynek kosmetyków premium rozwija się dwucyfrowo

Wyniki L’Oréal wpisują się w zmiany obserwowane również na polskim rynku, gdzie coraz większe znaczenie zyskuje segment kosmetyków premium.

Podczas Forum Branży Kosmetycznej 2026, zorganizowanego 15 października w Warszawie przez Wydawnictwo Gospodarcze, mówił o tym Łukasz Bobiński, Chief Growth Officer Lux Division w L’Oréal.

image

Beauty 2030. Jak rosnąć w warunkach presji cenowej i rosnących kosztów? L’Oréal, INGLOT, Unilever i Arvato o branży dla branży [FBK 2026]

Według niego polski rynek kosmetyków premium rozwija się w tempie dwucyfrowym, a jednym z czynników podtrzymujących wzrost jest gotowość konsumentów do wydawania większych kwot na produkty oferujące szczególne doświadczenie.

Bobiński podkreślał, że premiumizacja będzie sprzyjać jakościowemu wzrostowi sektora beauty. Zwrócił jednak uwagę na postępującą polaryzację rynku luksusowego.

– Klienci chcieli i dalej będą chcieli płacić za doświadczenie – mówił podczas Forum Branży Kosmetycznej 2026.

Z jednej strony rośnie znaczenie segmentu ultra-luxury, w którym – jak wskazywał – notowane są największe przyrosty. Z drugiej zwiększa się grupa konsumentów aspirujących do luksusu, ale poszukujących produktów w bardziej dostępnych cenach.

Dla marek oznacza to konieczność rozwijania oferty odpowiadającej na różne poziomy aspiracji i możliwości zakupowych. Sama wyższa cena nie wystarcza – musi być uzasadniona jakością, wizerunkiem marki i doświadczeniem konsumenta.

Przedstawiciel L’Oréal wskazał również na potencjał rozwoju dystrybucji selektywnej w Polsce. Koncern dostrzega możliwość zwiększenia dostępności luksusowych kosmetyków poprzez dalszą rozbudowę sieci perfumerii.

Produkty profesjonalne rosną o 12,3 proc. Pielęgnacja włosów premium coraz ważniejsza

Najszybciej rozwijającą się częścią biznesu L’Oréal pozostaje Dział Produktów Profesjonalnych. Jego sprzedaż w pierwszych dziewięciu miesiącach 2026 roku wyniosła 4,39 mld euro, rosnąc o 12,3 proc. w ujęciu porównywalnym skorygowanym.

Koncern łączy te wyniki z premiumizacją pielęgnacji włosów oraz rozwojem strategii omnichannel. Wzrost napędzały zarówno liczba sprzedawanych produktów, jak i wartość sprzedaży.

image

Łukasz Bobiński, L’Oréal: Premiumizacja i doświadczenie napędzają rynek beauty. Co dalej z luksusem? [FBK 2026]

L’Oréal wskazuje także na oznaki ożywienia w kanale salonowym. Równolegle rozwija ofertę usług i produktów odpowiadających na bardziej sprecyzowane potrzeby konsumentów.

Wśród marek wspierających wzrost znalazły się Kérastase, Redken i L’Oréal Professionnel. Kérastase osiągnął dwucyfrową dynamikę sprzedaży, m.in. dzięki liniom Gloss Absolu, Genesis i Chronologiste. Wzrost wspierały także nowe produkty Redken Acidic Grow Full i L’Oréal Professionnel Keratin Alpha Sleek.

Dobre wyniki klastra Polska–kraje bałtyckie w tym segmencie pokazują znaczenie profesjonalnej pielęgnacji włosów dla regionalnego biznesu koncernu.

Dermatologia kosmetyczna z dwucyfrowym wzrostem. Anti-aging i regeneracja skóry w centrum zainteresowania

Drugą najszybciej rozwijającą się dywizją L’Oréal jest Dermatological Beauty. W okresie od stycznia do września sprzedaż wzrosła o 11,6 proc. w ujęciu porównywalnym skorygowanym, osiągając 6,09 mld euro.

Trzy największe marki dywizji – La Roche-Posay, CeraVe i SkinCeuticals – zanotowały dwucyfrowy wzrost

La Roche-Posay korzystała z popularności linii Cicaplast oraz nowych produktów Mela B3 Double-Dose i Anthelios UV Air. CeraVe utrzymała wysoką dynamikę m.in. w Ameryce Północnej, a SkinCeuticals osiągał dobre wyniki w Stanach Zjednoczonych i Chinach.

L’Oréal podkreśla także sukces serum SkinCeuticals A.G.E. Interrupter Ultra, rozwijanego w odpowiedzi na potrzeby pielęgnacyjne związane z utratą jędrności skóry.

Wyniki dywizji potwierdzają znaczenie segmentów przeciwstarzeniowego, regeneracyjnego i przeciwsłonecznego w strategii koncernu. Jednocześnie L’Oréal poszukuje nowych grup konsumentów, których potrzeby pielęgnacyjne zmieniają się pod wpływem czynników wykraczających poza tradycyjny rynek kosmetyczny.

GLP-1 tworzy nowe potrzeby pielęgnacyjne. Nicolas Hieronimus wskazuje na wpływ leków odchudzających

Jednym z takich zjawisk jest szybki wzrost popularności leków GLP-1, stosowanych m.in. w leczeniu otyłości.

Podczas rozmowy z inwestorami 22 października Nicolas Hieronimus zwrócił uwagę, że rosnąca liczba osób korzystających z tych terapii zaczyna wpływać na zachowania konsumentów na rynku kosmetycznym.

– Wzrost wykorzystania GLP-1 ma wpływ w szczególności na konsumpcję kosmetyków i produktów do pielęgnacji skóry – powiedział prezes L’Oréal, cytowany przez Cosmetics Business (tłum. red.).

Hieronimus potwierdził, że koncern rozwija już produkty odpowiadające na potrzeby osób stosujących leki GLP-1, w tym kosmetyki marek SkinCeuticals i Kiehl’s.

image

GLP-1 zmienia rynek zapachów; gourmand zaczyna być substytutem rozkoszy podniebienia

Chodzi przede wszystkim o pielęgnację skóry, której wygląd może zmieniać się w wyniku szybkiej utraty masy ciała. Zmniejszenie objętości tkanki tłuszczowej twarzy może prowadzić do większej widoczności zmarszczek, utraty pełności twarzy i wiotczenia skóry.

Jednym z produktów prezentowanych przez L’Oréal w tym kontekście jest SkinCeuticals A.G.E. Interrupter Ultra Serum. Już w materiałach dotyczących wyników półrocznych koncern wskazywał, że produkt był testowany klinicznie pod kątem potrzeb osób stosujących GLP-1.

Wśród innowacji powiązanych z tym trendem znalazły się również Kiehl’s Ice-Collagen Plump Serum oraz linia do włosów Redken Acidic Grow Full.

Wzrost zainteresowania lekami GLP-1 jest zjawiskiem globalnym. Według danych Gallupa z lipca 2026 roku 11 proc. dorosłych Amerykanów deklarowało aktualne stosowanie tych leków w celu redukcji masy ciała, a 15 proc. korzystało z nich kiedykolwiek.

Z kolei w Polsce, według danych YouGov z września 2026 roku, 4,5 proc. respondentów deklarowało stosowanie GLP-1, a kolejne 9 proc. rozważało ich używanie w perspektywie 12 miesięcy.

Dla producentów kosmetyków rosnąca popularność farmakoterapii otyłości oznacza pojawienie się nowej grupy konsumentów poszukujących rozwiązań pielęgnacyjnych. Trend ten łączy się z rozwojem kosmetyków dermatologicznych, anti-aging i produktów wpisujących się w szerszy nurt longevity.

Jednocześnie istotne pozostaje rozróżnienie między kosmetyczną poprawą wyglądu skóry a rzeczywistym przeciwdziałaniem zmianom wynikającym z utraty tkanki tłuszczowej. Skuteczność poszczególnych produktów wymaga potwierdzenia odpowiednimi badaniami.

L’Oréal nie ujawnia na razie odrębnych danych sprzedażowych dla produktów kierowanych do osób stosujących GLP-1. Włączenie tego zjawiska do komentarza prezesa przy okazji wyników kwartalnych pokazuje jednak, że koncern dostrzega jego znaczenie dla przyszłości rynku pielęgnacji.

Luksus przyspiesza. Perfumy nadal głównym motorem wzrostu

W Dziale L’Oréal Luxe sprzedaż w pierwszych dziewięciu miesiącach 2026 roku wyniosła 12,17 mld euro, rosnąc o 5,8 proc. w ujęciu porównywalnym skorygowanym. W trzecim kwartale dynamika przyspieszyła do 7 proc.

Najważniejszym motorem wzrostu pozostawały perfumy, zwłaszcza marki Yves Saint Laurent, Prada i Armani. Dobrze rozwijała się również przejęta marka Creed, wzmacniająca obecność koncernu w segmencie luksusowych zapachów kolekcjonerskich.

W pielęgnacji skóry rosło znaczenie segmentu ultra-premium, w którym L’Oréal wskazywał na bardzo dobre wyniki marki Helena Rubinstein i linii Re-Plasty. Dynamicznie rozwijała się również marka Medik8.

Wyniki te korespondują z obserwacjami Łukasza Bobińskiego przedstawionymi podczas Forum Branży Kosmetycznej 2026. Z jednej strony konsumenci coraz chętniej inwestują w najbardziej ekskluzywne produkty i doświadczenia, z drugiej – marki luksusowe poszukują sposobów dotarcia do nowych grup klientów.

ZDANIEM REDAKCJI

Anita Leowska Skiba, Redaktor Prowadząca Wiadomości Kosmetyczne

Co wyniki L’Oréal mówią o perspektywach polskiego rynku kosmetycznego? 

Wyniki L’Oréal za dziewięć miesięcy 2026 roku wskazują kilka obszarów, które mogą mieć szczególne znaczenie dla dalszego rozwoju branży kosmetycznej w Polsce.

Pierwszym jest premiumizacja. Dwucyfrowy wzrost polskiego rynku kosmetyków premium, na który zwracał uwagę Łukasz Bobiński, oraz dobre wyniki globalnego Działu Produktów Profesjonalnych pokazują, że konsumenci nadal są gotowi płacić więcej za produkty o określonych właściwościach i doświadczenie związane z marką.

Drugim kierunkiem jest rozwój zaawansowanej pielęgnacji skóry, szczególnie dermokosmetyków, produktów regeneracyjnych i przeciwstarzeniowych. W tym obszarze znaczenie mogą zyskiwać także nowe potrzeby związane ze starzeniem się społeczeństwa i upowszechnieniem terapii GLP-1.

Trzecim pozostaje rozwój dystrybucji. L’Oréal notuje wysoką dynamikę e-commerce, a jednocześnie dostrzega potencjał rozbudowy sieci selektywnych perfumerii w Polsce. Pokazuje to, że rozwój sprzedaży internetowej nie eliminuje znaczenia sklepów stacjonarnych, szczególnie w kategoriach premium i luksusowych, w których istotną rolę odgrywa doświadczenie zakupowe.

Koncern wskazuje również na sztuczną inteligencję jako jeden z czynników wspierających dalszy rozwój biznesu. Podczas Forum Branży Kosmetycznej Łukasz Bobiński wymieniał zrozumienie wpływu AI na rynek beauty wśród najważniejszych wyzwań nadchodzących lat.

Dla polskiego sektora kosmetycznego szczególnie istotne pozostaje to, że klaster Polska–kraje bałtyckie został ponownie wyróżniony w globalnych wynikach L’Oréal. Nie oznacza to jednak, że dysponujemy dokładnymi danymi o wzroście sprzedaży koncernu w Polsce.

W połączeniu z wypowiedziami przedstawicieli L’Oréal podczas Forum Branży Kosmetycznej wyniki wskazują na dalszy potencjał rynku w segmentach premium, profesjonalnej pielęgnacji włosów, dermokosmetyków i zapachów luksusowych.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
27.10.2026 01:15
Historyczny sukces branży kosmetycznej. PE rzyjął pakiet Omnibus VI, w którym wybrzmiał silny głos Polski
Konferencja prasowa w PZPK z udziałem posła PE Piotra Müllera. Na zdjęciu także: Blanka Chmurzyńska -Brown (L‘Oreal Polska), Bartosz Ziaja, prezes Ziaja, Joanna Zboch (Estée Lauder Poland)PZPK

Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego (PZPK) z ogromną satysfakcją przyjął wynik głosowania w Strasburgu. Nowe regulacje to starannie wypracowany kompromis oparty na aktualnej wiedzy naukowej, który pozwala na uniknięcie automatycznego nakładania na firmy obowiązków bez uwzględnienia ich rzeczywistych skutków.

Ostateczny kształt przepisów pokazuje, jak fundamentalne znaczenie ma merytoryczna współpraca krajowych delegacji z instytucjami Unii Europejskiej.

O szczegółach tego historycznego rozstrzygnięcia oraz jego wpływie na rynek dyskutowano podczas briefingu prasowego zorganizowanego w biurze Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego.

Kulisy negocjacji i przewidywalność prawa

Jak podkreślił Piotr Müller, poseł do Parlamentu Europejskiego i główny sprawozdawca komisji IMCO ds. Omnibusa VI, wypracowanie kompromisu wymagało żmudnego przekonywania posłów z różnych komisji i grup politycznych. Europoseł zaznaczył, że dzięki temu udało się odrzucić poprawki, które mogłyby istotnie zaszkodzić branży. Zwrócił także uwagę na fakt, że nadmierne obciążenia regulacyjne dławią europejskie firmy i ograniczają ich zdolność do wdrażania nowoczesnych technologii, w tym sztucznej inteligencji. Środki przeznaczane na dostosowywanie się do wciąż zmieniających się przepisów nie mogą być jednocześnie inwestowane w rozwój.

Dyrektor generalna PZPK, dr inż. Justyna Żerańska, wskazała, że znaczenie pakietu Omnibus VI wykracza daleko poza redukcję formalności administracyjnych. Proponowane przepisy warunkują dostępność surowców, koszty wytwarzania, planowanie produkcji oraz możliwości prowadzenia działalności badawczo-rozwojowej.

image

Michał Rudecki, NielsenIQ: Co będzie napędzać rynek beauty do 2030 roku? [FBK 2026]

Jednocześnie przypomniała, że decydujące będą kolejne etapy prac legislacyjnych – zwłaszcza przygotowanie aktów wykonawczych i wytycznych Komisji Europejskiej, które w praktyce zdefiniują skalę ułatwień dla biznesu.

Perspektywa biznesu: co zmiany oznaczają w praktyce?

O praktycznych konsekwencjach nowelizacji dyskutowali również wiceprezesi, członkowie Rady Nadzorczej PZPK oraz reprezentanci firm: Joanna Zboch (Estée Lauder Poland Sp. z o.o.), Bartosz Ziaja (Ziaja Ltd Zakład Produkcji Leków Sp. z o.o.) i Blanka Chmurzyńska-Brown (HUB L’Oréal Polska i Kraje Bałtyckie).

image

Polski rynek kosmetyczny urósł do 6,4 mld euro. Awans w rankingu eksporterów [RAPORT PZPK]

Eksperci wspólnie apelowali o odejście od automatyzmu prawnego na rzecz oceny ryzyka opartej na dowodach naukowych, rzeczywistym stężeniu i poziomie narażenia, co jest kluczowe choćby przy stosowaniu substancji zapachowych i surowców pochodzenia naturalnego.

Głosy rynku zwróciły ponadto uwagę na kilka strategicznych wyzwań.

Przewidywalność i okresy przejściowe

Bartosz Ziaja zaznaczył, że zmiany prawa wprowadzane bez realistycznych okresów przejściowych oznaczają konieczność przyspieszonych reformulacji i wymiany opakowań. Dla firm z szerokim portfolio to olbrzymie obciążenie organizacyjne i finansowe. Dodatkowo ciągłe modyfikacje etykiet i wyrzucanie starych materiałów stoją w sprzeczności z celami zrównoważonego rozwoju.

Ryzyko utraty konkurencyjności.

Joanna Zboch ostrzegła, że rosnące koszty wytwarzania w Europie mogą zachęcać koncerny do przenoszenia produkcji poza granice Unii Europejskiej. Reprezentanci branży podkreślili, że europejscy producenci zderzają się z firmami z krajów takich jak m.in. Korea Południowa, gdzie biznes funkcjonuje w odmiennych, często wspieranych przez państwo warunkach. Utrzymanie pozycji Starego Kontynentu wymaga stworzenia środowiska promującego inwestycje i innowacje, a także zapewnienia konkurencyjnych cen energii.

Równe zasady dla wszystkich

Wskazano na pilną potrzebę skutecznego nadzoru nad rynkiem, w tym dokładnego egzekwowania unijnych norm wobec produktów importowanych spoza UE, sprzedawanych bezpośrednio konsumentom przez platformy internetowe.

Pakiet Omnibus VI jest dla branży sygnałem, że w procesie stanowienia prawa decydenci wzięli pod uwagę głos ekspertów, stawiając na innowacyjność i wsparcie lokalnego przemysłu bez kompromisów w kwestii bezpieczeństwa.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
28. październik 2026 20:16