StoryEditor
Eksport
15.03.2021 00:00

EXPO 2020 Dubai: ruszył nabór dla polskich firm

Rusza trzecia edycja Programu Partnerskiego dla polskich firm Expo 2020 Dubai - pierwszej Wystawy Światowej zorganizowanej w kraju arabskim. –  Udział w Programie Partnerskim to dla polskich firm możliwość wsparcia planów ekspansji zagranicznej, w szczególności skierowanej na rynek Zjednoczonych Emiratów Arabskich, rynki krajów Zatoki Perskiej, Afryki oraz innych krajów, z których spodziewana jest największa liczba zwiedzających na Expo 2020 Dubai – mówi minister rozwoju, pracy i technologii, Jarosław Gowin.

Expo2020  w Dubaju będzie pierwszą Wystawą Światową zorganizowaną w kraju arabskim i według zapowiedzi organizatorów aspiruje do tego, by stać się największym show w historii. Zgodnie z decyzją Biura Wystaw Światowych, ze względu na pandemię COVID-19, Expo 2020 w Dubaju zostało przełożone o rok i odbędzie się między 1 października 2021 r. a 30 marca 2022 r. pod hasłem: Connecting Minds, Creating the Future – Łącząc umysły, tworzymy przyszłość.

Nabór do Programu Partnerskiego ma formułę konkursu ofert.

Jak podaje Polska Agencja Inwestycji i Handlu odpowiedzialna za organizację przedsięwzięcia, program partnerski towarzyszący udziałowi Polski w Expo 2020 Dubai jest unikalnym w całej historii udziału Polski w Wystawach Światowych. Obejmuje  zróżnicowaną ofertę pakietów sponsorskich, przy różnym poziomie zaangażowania finansowego. Daje także możliwość współpracy przy organizacji różnych inicjatyw typu konferencje, seminaria, prezentacje, pokazy mody czy degustacje.  

– Udział w Programie Partnerskim to dla polskich firm możliwość wsparcia planów ekspansji zagranicznej, w szczególności skierowanej na rynek Zjednoczonych Emiratów Arabskich, rynki krajów Zatoki Perskiej, Afryki oraz innych krajów, z których spodziewana jest największa liczba zwiedzających na Expo 2020 Dubai. Zaangażowanie w tworzenie Pawilonu Polski czy wspólna organizacja przedsięwzięć promocyjnych, przyczynią się do uatrakcyjnienia i wzbogacenia programu obecności Polski na Expo. Cieszymy się, że będziemy mieć możliwość budowania wizerunku polskiej gospodarki w oparciu o prezentację potencjału konkretnych firm – mówi wiceprezes Rady Ministrów, minister rozwoju, pracy i technologii, Jarosław Gowin.

W dwóch poprzednich edycjach programu, Polska Agencja Inwestycji i Handlu – instytucja odpowiedzialna za przygotowanie udziału Polski w Światowej Wystawie Expo 2020 Dubai, nawiązała współpracę z kilkudziesięcioma firmami z różnych branż. 

– Mam nadzieję, że Program Partnerski będzie impulsem dla wielu przedsiębiorstw do dalszej ekspansji gospodarczej na rynkach państw Bliskiego Wschodu i nie tylko. Należy pamiętać, że podczas Expo 2020 Dubai obecni będą przedsiębiorcy z całego świata, poszukujący partnerów zagranicznych dysponujących unikalnymi zasobami, które przecież posiadają polskie firmy. Choć Program Partnerski jest pierwszą tego typu inicjatywą w całej historii udziału Polski w Wystawach Światowych, zainteresowanie przedsiębiorców jest całkiem spore, co pokazały dwie poprzednie edycje. Liczę, że również podczas obecnej edycji spotkamy się z wieloma ciekawymi propozycjami współpracy – mówi Grzegorz Piechowiak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii.

Obecna edycja zakłada możliwość oceny zgłoszonych projektów w dziewięciu turach. Pierwsza z nich kończy się 31 marca 2021 r., a ostatnia już podczas trwania Wystawy Światowej – 31 stycznia 2022 r.

– Program Partnerski to flagowa inicjatywa całego programu gospodarczego, który towarzyszy naszej obecności na Wystawie Światowej Expo 2020 w Dubaju. Zachęcamy do współtworzenia razem z nami polskiej obecności na Expo 2020 Dubai i skorzystania z szansy, jakie daje nasz wielowymiarowy udział w tym największym wydarzeniu gospodarczym na świecie – mówi Adrian Malinowski, Komisarz Generalny Sekcji Polskiej Wystawy Światowej Expo 2020 w Dubaju.

Program Partnerski jest jednym z działań programu gospodarczego będącego kluczowym elementem udziału Polski w Expo 2020 Dubai. Oprócz niego, polscy przedsiębiorcy mogą m.in. zgłosić się do programu „Go to Brand”, który daje przedsiębiorcom możliwość uzyskania wsparcia finansowego na realizację działań promocyjnych w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Przedsiębiorcy zostaną także zaproszeni na Polsko-Arabskie Forum Gospodarcze, zaplanowane na 6 grudnia 2021 r. Forum stanowi kulminacyjny moment całego programu gospodarczego, a w jego programie zaplanowano m.in. podpisanie umów dwustronnych, panele biznesowe, sesje biznesowe b2b. Głównym celem Forum będzie promocja wzajemnych kontaktów gospodarczych, prezentacja polskich doświadczeń i potencjału w dziedzinie eksportu produktów i usług, w szczególności z branż związanych z tematyką Expo 2020, jak również zapewnienie możliwości nawiązania współpracy z partnerami gospodarczymi z krajów Zatoki Perskiej. Udział w wydarzeniu zapowiedzieli już przedstawiciele najwyższych władz państwowych.

– Program Partnerski to przemyślane narzędzie wsparcia polskich firm, które wpasowuje się zarówno w potrzeby liderów polskiego biznesu, jak i mniejszych przedsiębiorstw. Przenosimy na grunt międzynarodowej współpracy gospodarczej najlepsze praktyki współdziałania administracji z firmami, a jako niedawnemu prezesowi jednej ze specjalnych stref ekonomicznych szczególnie zależy mi na włączeniu w polskie inicjatywy na Wystawie Światowej Expo 2020 tych małych i średnich podmiotów, które odnalazły swoją specjalizację i dostarczają w swoich branżach usługi i produkty na światowej klasy poziomie – podkreśla Krzysztof Drynda, prezes zarządu Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu. 

Wystawy Światowe Expo to największe wydarzenia na świecie, łączące wątki gospodarcze, promocyjne, kulturalne i turystyczne. Ich skala porównywalna jest do Igrzysk Olimpijskich czy Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej. Począwszy od Wielkiej Wystawy w Londynie w 1851 roku, Wystawy Światowe Expo na pół roku stają się stolicą świata, przyciągając rzesze gości – od delegacji państwowych na najwyższym szczeblu, przez biznesmenów poszukujących nowych kontraktów, po turystów i rodziny z dziećmi.

Polska na Expo 2020 w Dubaju

Polska od wielu lat jest aktywnym uczestnikiem Wystaw Światowych. Cele obecności Polski na Expo w Dubaju obejmują zarówno wzmocnienie wizerunku Polski na arenie międzynarodowej, jak i promocję gospodarczą. Zakładamy wielowymiarową prezentację technologii i firm reprezentujących branże strategiczne z punktu widzenia potencjału eksportowego na rynki Bliskiego Wschodu, a tym samym realny wzrost transakcji biznesowych. Udział Polski w Expo 2020 w Dubaju będzie unikalnym kontekstem promocyjnym dla polskich przedsiębiorców, zmagających się z ekonomicznymi skutkami pandemii COVID-19. Rekomendowane przez organizatorów tematy przewodnie ekspozycji – zrównoważony rozwój i mobilność – Polska rozszerza w trzech wątkach tematycznych: technologia, współpraca międzynarodowa i natura. Hasło Polskiego Pawilonu brzmi: „Creativity inspired by nature”.

Polska zostanie zaprezentowana jako silny ośrodek współpracy, który poprzez rozwój nauki oferuje światu zrównoważone, przyjazne środowisku, inspirowane naturą technologie. Cele obecności Polski na EXPO w Dubaju obejmują zarówno wzmocnienie wizerunku Polski na arenie międzynarodowej, jak i promocję gospodarczą. Zakładamy wielowymiarową prezentację technologii i firm reprezentujących branże strategiczne z punktu widzenia potencjału eksportowego na rynki Bliskiego Wschodu, a tym samym realny wzrost transakcji biznesowych. Udziałowi Polski towarzyszy szeroka oferta dla polskich przedsiębiorców, którzy mogą ubiegać się o wsparcie finansowe, organizacyjne i promocyjne, wykorzystując udział Polski w Expo 2020 w Dubaju jako szansę do budowania relacji z partnerami biznesowymi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i całej Zatoce Perskiej.

Za udział Polski w Wystawie Światowej EXPO 2020 w Dubaju odpowiedzialna jest Polska Agencja Inwestycji i Handlu. Instytucją nadzorującą projekt jest Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii.

Więcej informacji na stronie internetowej poświęconej udziałowi Polski w Wystawach Światowych: www.expo.gov.pl oraz w kanałach społecznościowych Poland at Expo: LinkedIn, Facebook, Twitter.   

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Eksport
13.10.2026 12:47
K-beauty rośnie w siłę. Eksport kosmetyków z Korei sięgnął 7 mld dolarów
Eksport kosmetyków z Korei Południowej wzrósł o 27,3% do 7 mld dolarów materiały prasowe Skin Snap

Eksport kosmetyków z Korei Południowej wzrósł o 27,3% w pierwszej połowie 2026 roku, osiągając wartość 7 mld dolarów. Największym rynkiem zbytu zostały Stany Zjednoczone, gdzie sprzedaż zwiększyła się o 41,5% rok do roku. Koreańskie marki rozwijają również dystrybucję za granicą, m.in. dzięki współpracy Olive Young z Sephorą.

W tym artykule przeczytasz: 

  • Eksport kosmetyków z Korei Południowej rośnie. USA wyprzedzają Chiny
  • USA zwiększają import koreańskich kosmetyków
  • Pielęgnacja skóry dominuje w eksporcie koreańskich kosmetyków
  • Rząd Korei Południowej wspiera branżę kosmetyczną
  • Korea Południowa umacnia pozycję w światowym eksporcie kosmetyków
  • Od czego rozpoczął się trend K-beauty?
  • Olive Young rozwija działalność w USA
  • Czy boom na K-beauty utrzyma się w kolejnych latach?

Eksport kosmetyków z Korei Południowej rośnie. USA wyprzedzają Chiny

Eksport kosmetyków z Korei Południowej osiągnął 7 miliardów dolarów w pierwszej połowie 2026 roku, co oznacza wzrost o 27,3% rok do roku, według Ministerstwa Bezpieczeństwa Żywności i Leków. Stany Zjednoczone wyprzedziły Chiny i stały się największym rynkiem eksportowym dla południowokoreańskich kosmetyków.

Stany Zjednoczone odpowiadały za 1,45 mld USD, czyli 20,7% całkowitego południowokoreańskiego eksportu kosmetyków, odnotowując wzrost o 41,5% rok do roku. Tymczasem eksport koreańskich kosmetyków do Chin spadł o 6,6% do 1,01 mld USD w porównaniu z pierwszym półroczem 2025 roku. Chiny nadal odpowiadają za 14,4% eksportu koreańskich kosmetyków i zajmują drugie miejsce. Japonia zajęła trzecie miejsce z 580 mln USD, a wartość eksportu koreańskich kosmetyków na ten rynek wzrosła o 5,9%.

Szybki wzrost eksportu kosmetyków koreańskich utrzymał się również w drugim kwartale 2026 r. Wartość eksportu wzrosła z 3,1 mld USD w pierwszym kwartale do 3,9 mld USD w drugim kwartale. Południowokoreański rynek kosmetyków osiągnął w 2025 roku rekordowy roczny eksport na poziomie 11,4 miliarda dolarów. Wynik z pierwszej połowy 2026 r. odpowiada już 61,4% wartości eksportu z całego 2025 r. Eksport koreańskich kosmetyków wzrósł z 1,07 miliarda dolarów w 2012 roku, do 11,4 mld dolarów w 2025 roku.

image

e.l.f. wchodzi w zapachy i pielęgnację ciała. Czy ma szansę przebić liderów?

USA zwiększają import koreańskich kosmetyków

Eksport koreańskich kosmetyków do Stanów Zjednoczonych wzrósł mimo wprowadzenia w poprzednim roku 15-procentowych ceł na import z Korei Południowej, obejmujących część kosmetyków. Według "Seoul Economic Daily” analitycy twierdzą, że konsumenci robili zapasy przed spodziewanymi podwyżkami cen wynikającymi z wprowadzenia ceł wzajemnych.

- Wraz z dywersyfikacją eksportu wokół marek niezależnych, zależność od jednego kraju lub dużej firmy spadła.  Globalna pozycja koreańskich kosmetyków rośnie strukturalnie – twierdzi ministerstwo, według Seoul Economic Daily.

Produkty do pielęgnacji skóry były liderem eksportu kosmetyków z Korei Południowej, osiągając wartość 5,48 miliarda dolarów i stanowiąc 78% całkowitego eksportu, według Ministerstwa Bezpieczeństwa Żywności i Leków. Oznacza to wzrost o 25% w porównaniu z rokiem poprzednim.

image

Sprawdź jak zasada 6-2-7 porządkuje wybór w świecie K-beauty

Pielęgnacja skóry dominuje w eksporcie koreańskich kosmetyków

Według Ministerstwa Bezpieczeństwa Żywności i Leków, w USA odnotowano wzrost sprzedaży kosmetyków podstawowych o 360 mln USD (+48,6%) w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, a także wzrost sprzedaży produktów do mycia ciała o 20 mln USD (+36,4%), podczas gdy sprzedaż kosmetyków kolorowych spadła o 1 mln USD (-0,7%).

Inaczej wyglądała sytuacja na rynku chińskim. „Kosmetyki podstawowe” spadły o 60 milionów dolarów (-7,2%) w ujęciu rok do roku, kosmetyki kolorowe o 4 miliardy dolarów (-0,3%), a produkty do mycia ciała o 18 milionów dolarów (-25,0%).

Rząd Korei Południowej wspiera branżę kosmetyczną

 W zeszłym miesiącu kraj uchwalił przepisy mające na celu przekształcenie przemysłu kosmetycznego w główny motor wzrostu gospodarczego kraju. To pierwszy w historii Korei Południowej akt prawny poświęcony bezpośrednio wspieraniu rozwoju tego sektora.

Ustawa o promocji przemysłu kosmetycznego stworzy podstawę prawną wspierającą cały sektor kosmetyczny i przyzna Ministerstwu Zdrowia i Opieki Społecznej formalne uprawnienia do wspierania marek kosmetycznych, producentów i podmiotów zajmujących się badaniami i rozwojem, a także rozwoju surowców, składników, opakowań i dystrybucji.

image

Hebe i Paese z kampanią na Różowy Październik. Powstała specjalna kolekcja Pink October

W czerwcu magazyn Personal Care Insights poinformował o deklaracji ministra finansów Korei Południowej, który zapowiedział aktywne wsparcie rządu dla przemysłu kosmetycznego jako jednego z motorów wzrostu eksportu. Decyzja ta zapadła po tym, jak kraj przekroczył w pierwszym kwartale poziom eksportu na poziomie 3,1 miliarda dolarów,  wobec rosnącego globalnego popytu na koreańskie kosmetyki.

Korea Południowa umacnia pozycję w światowym eksporcie kosmetyków

W 2025 r. Korea Południowa zajęła drugie miejsce wśród światowych eksporterów kosmetyków, wyprzedzając Stany Zjednoczone, których eksport wyniósł 10,8 mld dolarów. Wyżej w zestawieniu znajduje się Francja, której eksport kosmetyków wynosi około 24 mld dolarów. Francja prowadzi z wyraźną przewagą, mając ponad dwukrotnie większy eksport niż Korea Południowa, m.in. dzięki silnej pozycji na rynku kosmetyków luksusowych.

 Ulta umieściła koreańskie marki kosmetyczne Medicube, Anua i Peach & Lily w centrum swojej kategorii premium. Tymczasem na Amazonie Medicube stanowiło 14,1% sprzedaży kosmetyków w pierwszym kwartale 2026 roku, a krem przeciwsłoneczny Beauty of Joseon stał się jednym z najchętniej kupowanych produktów.

image

Era pustych zasięgów mija. Plebiscyt "Rzetelny Influencer 2025" pokaże, komu ufają eksperci i konsumenci beauty. Ostatni dzień głosowania

Od czego rozpoczął się trend K-beauty?

Trend K-beauty zyskał międzynarodową popularność wraz z rozwojem tzw. koreańskiej fali, czyli rosnącym zainteresowaniem koreańską muzyką, filmem i kulturą. Kosmetyki stały się jednym z elementów tego zjawiska. Popularność zyskały m.in. wieloetapowa pielęgnacja skóry, maski w płachcie oraz produkty mające zapewniać efekt gładkiej, rozświetlonej cery, określany jako "glass skin”. Media społecznościowe pomogły rozpowszechnić te trendy poza Azją, a handel internetowy ułatwił dostęp do koreańskich marek na kolejnych rynkach.

K-beauty coraz mocniej zaznacza swoją obecność również w globalnym handlu kosmetykami. Według danych NielsenIQ wartość sprzedaży koreańskich kosmetyków wzrosła o 53% rok do roku i o 131% w ciągu dwóch lat. Dla detalistów rosnące zainteresowanie tą kategorią oznacza możliwość poszerzania asortymentu o koreańskie marki i rozwijania ich sprzedaży zarówno w internecie, jak i w sklepach stacjonarnych.

image

Beauty wchodzi w erę rezultatów. Sześć trendów, które zmienią rynek kosmetyczny do 2030 roku [RAPORT Huge Thing i DOUGLAS Polska]

Olive Young rozwija działalność w USA

Koreańskie kosmetyki zyskują również nowe kanały sprzedaży w Stanach Zjednoczonych. Olive Young zadebiutowało w tym kraju ze swoim pierwszym sklepem stacjonarnym w maju 2026 roku. Sklep w Pasadenie przyciągnął setki osób, które ustawiły się przed nim dzień przed oficjalnym otwarciem.

Według sprzedawcy, sklep odwiedza średnio ponad 1500 osób dziennie. Placówka o powierzchni 803 metrów kwadratowych oferuje 400 marek i około 5000 produktów. Asia Business Daily podaje, że ponad 90% marek pochodzi z Korei Południowej.

W zeszłym miesiącu CJ, spółka matka Olive Young, wyznaczyła cel osiągnięcia 12 bilionów (8,7 miliarda USD) przychodów sprzedaży w Ameryce Północnej do 2028 roku. Grupa planuje połączyć swoje biznesy związane z żywnością, treściami i kosmetykami w ramach szerszej strategii rozwoju w segmencie K-lifestyle, a Olive Young odegra kluczową rolę w ekspansji kosmetycznej. 

Rozwój sprzedaży koreańskich kosmetyków w USA wspiera również współpraca handlowa. Sephora i Olive Young nawiązały współpracę mającą na celu udostępnienie koreańskich kosmetyków klientom Sephora na całym świecie w ponad 500 sklepach.

image

Pro aging – świadoma pielęgnacja skóry zamiast walki z wiekiem

Czy boom na K-beauty utrzyma się w kolejnych latach?

Współpraca Sephory i Olive Young pokazuje, że koreańskie marki zyskują dostęp do kolejnych kanałów dystrybucji poza rynkiem azjatyckim. Włączenie ich do oferty międzynarodowej sieci perfumeryjnej może zwiększyć ich widoczność wśród klientów oraz ułatwić im dotarcie do nowych grup odbiorców. Partnerstwo wpisuje się w szerszy trend rozszerzania obecności K-beauty w handlu stacjonarnym i internetowym.

Jednocześnie rosnąca popularność koreańskich kosmetyków rodzi pytania o dalszy kierunek rozwoju rynku. Można zakładać, że w kolejnych latach konkurencja między markami K-beauty będzie się zaostrzać, a sama popularność koreańskiego pochodzenia produktów może przestać wystarczać do utrzymania wysokiej dynamiki sprzedaży. Istotne będzie to, czy producenci zdołają utrzymać zainteresowanie konsumentów, rozwijać dystrybucję poza Azją i konkurować z globalnymi koncernami kosmetycznymi. 

Możliwy jest również scenariusz, w którym po okresie szybkiego wzrostu rynek zacznie się konsolidować, a największe korzyści z ekspansji odniosą marki dysponujące rozpoznawalnością i dostępem do międzynarodowych sieci sprzedaży. Na razie trudno przesądzić, czy K-beauty utrzyma dotychczasowe tempo wzrostu, czy część obecnego zainteresowania okaże się przejściowym trendem.

Weronika Pisarska
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Eksport
23.09.2026 12:26
Indie wprowadzają nowe oznaczenia kosmetyków: eksporterze, przeczytaj
Wiadomości Kosmetyczne

Indie wprowadzają obowiązek oznaczania kosmetyków i produktów higieny osobistej symbolem wskazującym, czy zawierają składniki pochodzenia zwierzęcego. Nowe przepisy obejmują m.in. mydła, szampony i pasty do zębów. Dla producentów i importerów oznaczają konieczność weryfikacji receptur oraz pochodzenia surowców wykorzystywanych w produktach.

Jak donoszą New Delhi Television i Firstpost, Indyjskie Ministerstwo Spraw Konsumenckich wprowadziło nowe wymagania dotyczące oznakowania opakowań kosmetyków i produktów higieny osobistej. Zmiana została dokonana poprzez nowelizację Legal Metrology (Packaged Commodities) Rules, 2011, czyli przepisów regulujących m.in. informacje umieszczane na opakowaniach produktów wprowadzanych do obrotu. Nowe zasady weszły w życie w poniedziałek. Ich istotnym elementem jest obowiązek wskazania, czy produkt ma pochodzenie wegetariańskie, czy zawiera składniki pochodzenia zwierzęcego.

Zgodnie z nowymi wymogami produkty sklasyfikowane jako wegetariańskie mają być oznaczane zieloną kropką, natomiast produkty zawierające składniki pochodzenia zwierzęcego – czerwoną lub brązową kropką. Symbol ma być umieszczony w górnej części głównego panelu ekspozycyjnego opakowania, czyli w miejscu, które konsument widzi podczas wyboru produktu na półce. System nawiązuje do oznaczeń funkcjonujących już od lat na indyjskim rynku żywności, gdzie kolorowe symbole informują o rodzaju wykorzystanych składników.

Pochodzenie surowców pod kontrolą

Nowe przepisy mają zwiększyć przejrzystość informacji o pochodzeniu składników stosowanych w produktach do pielęgnacji i higieny. Jest to istotne nie tylko dla konsumentów kierujących się dietą, lecz także dla osób, których wybory zakupowe wynikają z przekonań etycznych lub praktyk religijnych. W przypadku kosmetyków kwestia ta jest bardziej złożona niż w przypadku produktów spożywczych, ponieważ składniki pochodzenia zwierzęcego mogą być wykorzystywane w wielu różnych funkcjach technologicznych.

Wśród potencjalnie problematycznych surowców znajdują się m.in. gliceryna, łój, kolagen, keratyna i skwalan. Samo wskazanie nazwy składnika nie zawsze pozwala jednak ustalić jego pochodzenie. Część z tych substancji może być bowiem pozyskiwana zarówno ze źródeł zwierzęcych, jak i roślinnych lub wytwarzana syntetycznie. W praktyce oznacza to, że dla prawidłowego zaklasyfikowania produktu konieczna będzie analiza nie tylko receptury, lecz także źródła poszczególnych surowców.

image

Indie kuszą branżę beauty. Polskie marki mają tam większy potencjał, niż mogłoby się wydawać

Dotyczy to również komponentów wykorzystywanych w stosunkowo niewielkich ilościach. Firmy będą musiały zweryfikować pochodzenie olejów, dodatków, substancji pomocniczych oraz innych komponentów receptur. Z perspektywy producenta oznacza to konieczność zebrania i uporządkowania informacji pochodzących z całego łańcucha dostaw, a nie wyłącznie danych dotyczących głównych składników aktywnych.

Kosmetyczny łańcuch dostaw

Nowe wymagania mogą mieć konsekwencje zarówno dla dużych koncernów FMCG i firm kosmetycznych, jak i dla mniejszych producentów oraz marek DTC. W przypadku przedsiębiorstw korzystających z wielu dostawców szczególnego znaczenia nabierze możliwość udokumentowania pochodzenia surowców wykorzystanych w konkretnych recepturach. Dotyczy to także produktów importowanych, w przypadku których producent lub importer będzie musiał zapewnić zgodność oznakowania z indyjskimi regulacjami.

Zmiana może więc przełożyć się nie tylko na sam wygląd opakowań, ale również na procesy związane z zarządzaniem recepturami, dokumentacją produktową i dostawcami. Firmy będą musiały ustalić, które produkty wymagają zielonego oznaczenia, a które symbolu wskazującego na obecność składników pochodzenia zwierzęcego. W przypadku produktów o identycznej formule sprzedawanych na różnych rynkach konieczne może być także przygotowanie odmiennych wersji opakowań.

Dla branży kosmetycznej istotne jest również to, że indyjski regulator nie ograniczył nowych zasad do jednej kategorii produktów. Obowiązek obejmuje produkty określane jako kosmetyki i artykuły toaletowe, w tym mydła, szampony i pasty do zębów, a więc kategorie należące do podstawowego segmentu FMCG. Skala potencjalnych zmian zależeć będzie od liczby produktów objętych regulacją oraz od tego, w ilu recepturach wykorzystywane są surowce pochodzenia zwierzęcego.

image

Indyjski tygrys beauty e-commerce wrzuca wyższy bieg: Nykaa z najszybszym wzrostem od 3 lat

Nieprzestrzeganie wymogów dotyczących oznakowania opakowań może skutkować działaniami organów egzekwujących przepisy Legal Metrology, w tym sankcjami przewidzianymi w indyjskich regulacjach. Dla producentów oznacza to, że weryfikacja pochodzenia składników staje się elementem nie tylko polityki informacyjnej wobec konsumentów, ale również zgodności regulacyjnej.

Indyjska zmiana wpisuje się jednocześnie w szerszy trend zwiększania transparentności dotyczącej składu i pochodzenia produktów kosmetycznych. W praktyce oznacza ona przesunięcie części odpowiedzialności za identyfikację źródeł surowców na producentów i importerów. Dla rynku beauty może to oznaczać większe znaczenie danych dotyczących łańcucha dostaw, certyfikacji surowców i możliwości prześledzenia ich pochodzenia – także w przypadku składników, które z perspektywy konsumenta pozostają niewielkim elementem gotowego produktu.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
14. październik 2026 04:20