StoryEditor
Eksport
30.08.2022 00:00

Jak eksportować kosmetyki do Brazylii? Potencjał rynku, zasobność konsumentów i bariery

Brazylia to największa gospodarka w Ameryce Łacińskiej, czwarty co do wielkości rynek kosmetyków na świecie, trzeci co do liczby nowych produktów wprowadzanych na rynek pod względem wydatków na kosmetyki. Jednak wejście do Brazylii z kosmetyczną marką nie jest łatwe. Utrudnia je skomplikowana struktura podatkowa i protekcjonizm, który chroni lokalny przemysł. Żeby zaistnieć w tym kraju trzeba mieć mocnego partnera i być znakomicie przygotowanym do rozmów z dystrybutorem lub importerem – podkreślają Paweł Szeptycki i Karolina Orlandi, eksperci z Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu.

Brazylijski rynek może kusić polskie firmy kosmetyczne, które szukają nowych rynków eksportowych. Brazylia jest największą gospodarka w Ameryce Łacińskiej z całkowitą wartością PKB na poziomie 1,6 biliona dolarów według analiz ekonomicznych z początku bieżącego roku. Jest to 5 największe państwo na świecie liczące 8,5 mln km kw. Liczba ludności przekracza 210 mln osób i co roku rośnie. Z tego punktu widzenia jest to rynek atrakcyjny, szybko rozwijający się  w wielu obszarach.

Podatki na kosmetyki w Brazylii

Jednak jak podkreśla Paweł Szeptycki, kierownik zagranicznego biura handlowego w Sao Paulo, rynek ten należy także do kategorii trudnych pod względem barier taryfowych, jak i pozataryfowych. Przynależność Brazylii do unii celnej państw Południowej Ameryki powoduje, że taryfy celne dla zewnętrznych graczy są wysokie i utrudnia zawieranie umów o wolnym handlu. Negocjacje z Unią Europejską o wolnym handlu trwają od ponad dwóch dekad. W 2019 r. został osiągnięty kompromis, ale jeszcze długa droga do podpisania i ratyfikacji umowy w najważniejszych obszarach.

– W Brazylii jest też skomplikowana struktura podatkowa, podatki pobierane są na każdym szczeblu administracji rządowej – federalne, stanowe oraz miejscowe. Mogą też wystąpić podatki międzystanowe i mogą się nakładać stawki podatkowe dla tego samego produktu, czy usługi, wywołując niekorzystny efekt kaskadowy, zwłaszcza dla eksporterów i importerów. Kolejnym utrudnieniem mogą być bariery pozatartyfowe, zwłaszcza w obszarach, które zależą od pozyskania pozwoleń i certyfikatów wydawanych przez narodową agencje sanitarną, w tym dotyczących kosmetyków – wyjaśnia Paweł Szeptycki.

Np. w przypadku perfum obowiązuje podatek importowy w wysokości 16 proc. i trzy inne podatki federalne, które wszyscy, również brazylijscy producenci, muszą płacić. Dochodzi też podatek stanowy – w zależności od stanu różne stawki. To wpływa na ceny produktów. Dla porównania – po imporcie flakonik perfum takiej samej pojemności importowany  z USA w Brazylii kosztuje 429 reali, a np. w Australii 162 reale.

Protekcjonizm chroni lokalnych producentów kosmetyków

W październiku w Brazylii odbędą się wybory prezydenckie i gubernatorskie, ale nie należy się spodziewać, że ich wynik przyniesie złagodzenie barier celnych czy  protekcjonistycznych. Wiąże się to ze strategią rozwoju narodowego, która panuje w brazylijskiej myśli ekonomicznej niezależnie od sił politycznych.

– Wielosektorowy protekcjonizm ma chronić rodzimy przemysł i przewagę konkurencyjną wewnątrz kraju. Tradycyjnie stosowane są wysokie bariery wejścia dla produktów z rożnych sektorów – wyjaśnia Paweł Szeptycki.

Zarazem Brazylia w trudnych, kryzysowych czasach wyróżnia się spokojem w stosunkach międzynarodowych, ale również jest w stanie wypełnić pewne luki i zapotrzebowania na poziomie światowym (kryzys żywnościowy), choć kontrowersyjne może być to, że współpracuje z Rosją.  

Rynek kosmetyczny w Brazylii

Rynek brazylijski może być interesujący dla polskich eksporterów, ponieważ pomimo różnych światowych kryzysów (pandemia, wojna) nadal się rozwija i ma ogromny potencjał.

Brazylia jest 4 na świecie rynkiem jeśli chodzi o sektor beauty zaraz po Stanach Zjednoczonych, Chinach i Japonii. To trzeci kraj co do liczby nowych produktów wprowadzanych na rynek oraz trzeci, gdzie najwięcej wydaje się na kosmetyki.

1,4 mld dolarów wyniósł bilans handlowy sektora kosmetycznego w 2021 r. i jest to wzrost o około 16,2 proc.

Od stycznia do grudnia 2021 r. import sektora kosmetycznego wyniósł 688,4 mln dolarów – wzrost o 17,5 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego.

Francja i Chiny przodują na liście 75 krajów, które sprzedają kosmetyki do Brazylii.

Obecność polskich firm w Brazylii jest znikoma. Natomiast jedną z bardziej popularnych marek perfum w Brazylii jest polska marka La Rive.

Na jakie kosmetyki jest popyt w Brazylii?

Brazylijski rynek jest drugim po Stanach Zjednoczonych rynkiem perfum. To dynamiczna i innowacyjna kategoria. – Brazylijczycy bardzo przejmują się swoim wyglądem i perfumy są jednym z ważnych elementów wizerunku. Jednak ponad 90 proc. perfum kupowanych na rynku brazylijskim pochodzi od lokalnych producentów. Importerzy napotykają na  trudności – mówi Karolina Orlandi, ekspert zagranicznego biura handlowego PAIH w Sao Paulo.

Podkreśla, że brazylijscy konsumenci coraz częściej zwracają uwagę na ochronę środowiska oraz sprawiedliwy handel. Coraz większą popularnością cieszą się kosmetyki naturalne i wegańskie, które rosną rocznie o 4 proc.  

– Tendencję wzrostową od pandemii wykazuje kategoria pielęgnacji skóry. Najczęściej importowanymi produktami do Brazylii są produkty o wysokiej wartości dodanej, takie jak kremy, produkty do opalania i zapachy, a także środki do higieny jamy ustnej – wymienia Karolina Orlandi.

Udziały firm kosmetycznych w Brazylii

Na liście największych producentów kosmetyków w Brazylii, według danych Eromonitora za 2019 r., znajdują się:

Natura&Co 11,9 proc.

Grupa O Boticario 11,8 proc.

Unilever 11,5 proc.

Colgate-Palmolive 6,1 proc.

L’Oreal 6,1 proc.

Procter & Gamble 5,9 proc.

Coty 4,6 proc.

Avon 4,1 proc.

Johnson & Johnson 3,7 proc.

Beiersdorf 3,2 proc.

Dwie pierwsze firmy to producenci brazylijscy. Natura&Co na początku 2020 r. kupiła firmę Avon i stała się czwartą  co do wielkości firmą kosmetyczną świata zaraz po L’Oreal, P&G i Unileverze. O Boticário to druga co do wielkości brazylijska firma kosmetyczna i największa franczyza kosmetyczna na świecie. Ma 4070 sklepów w Brazylii, Portugalii, Meksyku, Gujanie Boliwii, Peru, Stanach Zjednoczonych, Paragwaju, Japonii, Francji, Angoli, Kolumbii i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.  

Potencjał konsumencki i podział na klasy społeczne w Brazylii

Brazylia jest krajem bardzo rozwarstwionym społecznie Ponad 50 proc. społeczeństwa Brazylii należy do klasy społecznej D i E – najbiedniejszych, którzy zarabiają 2,8 tys. reali miesięcznie na  gospodarstwo domowe. Klasy A i B, czyli najbogatsze, których reprezentacji zarabia więcej niż 6,8 tys. reali na gospodarstwo domowe to ok. 16 proc. społeczeństwa.

– Nastąpił wzrost popytu na kosmetyki w klasach społecznych D i E, czyli najbiedniejszych, co daje możliwości rozwoju markom ekonomicznym. Klasy te są jednak najbardziej wrażliwe jeśli chodzi o wahania koniunktury i najbardziej cierpią w kryzysie. Obecnie w Brazylii mamy wysokie stopy procentowe oraz wysoką inflację i te klasy D i E najbardziej to odczuwają – zaznacza Karolina Orlandi.

Kanały dystrybucji kosmetyków w Brazylii

W  Brazylii  działa ponad 19 tys. sklepów z artkułami  kosmetycznymi i ponad milion salonów fryzjerskich. Główne kanały dystrybucji kosmetyków to handel detaliczny, sklepy specjalistyczne, drogerie, sprzedaż bezpośrednia oraz internetowa. Supermarkety są jednym z popularniejszych miejsc zakupów, ale w nich konsumenci kupują produkty z niższej półki cenowej. Drugim popularnym kanałem są apteki. Apteki też drugi popularny kanał. – Podczas pandemii, w 2020 r., bardzo wzrosła sprzedaż internetowa i osiągnęła 34 proc. całkowitej sprzedaży. E-commerce bardzo intensywnie się rozwija i szczególnie duże brazylijskie marki inwestują w ten typ dystrybucji umożliwiając na swoich stronach „przymierzenie” i „przetestowanie” danego produktu online – mówi Karolina Orlandi.

Warunki eksportu kosmetyków do Brazylii

Jak podkreśla Karolina Orlandi, już do pierwszej rozmowy z brazylijskim dystrybutorem lub importerem należy się bardzo dobrze przygotować. – Należy podać wszystkie informacje dotyczące produktów – kody celne, składniki oraz warunki transportu. Przez skomplikowany system podatkowy panujący w Brazylii tylko wtedy, jeżeli importer dysponuje wszystkimi informacjami dotyczącymi produktów jest w stanie podjąć szybką decyzję, czy jest nimi zainteresowany czy nie – zaznacza.

Wszystkie produkty, które są importowane do Brazylii muszą zostać zarejestrowane w Anviza. Jeżeli produkt zawiera jakąś substancję, która jest zawarta w protokole z Montrealu, musi zostać zarejestrowany w Ibama – to organizacja związana z ochroną środowiska. Anviza publikuje listę substancji zabronionych, która obowiązuje w Brazylii, dlatego tak ważna jest analiza wszystkich składników przed podjęciem decyzji o imporcie. 

Wszystkie substancje zawarte w kosmetykach muszą zostać przetłumaczone na język portugalski, zgodnie z międzynarodowym nazewnictwem składników kosmetycznych. Mogą być wydrukowane na oryginalnym opakowaniu, lub na naklejce komplementarnej.

Dla firm, które chcą importować kosmetyki do Brazylii bardzo przydatna będzie strona brazylijskiego stowarzyszenia dystrybutorów perfum i kosmetyków adipec.com.br  Można tu znaleźć informacje prawne, dotyczące, logistyki i sprzedaży. Znajdują się tu również kontakty do dystrybutorów i importerów zrzeszonych w stowarzyszeniu. Stowarzyszenie nadaje też oznakowanie, które dla konsumentów jest sygnałem jakości oraz oryginalności kosmetyków, które są do Brazylii eksportowane.

Polskie stoisko narodowe na Beauty Fair – największych targach kosmetycznych w Ameryce Łacińskiej

Beaty Fair – to największe targi w Ameryce Łacińskiej. Powierzchnia targów to 82 km kw. Ich najbliższa edycja odbędzie się 2-6 września w Brazylii. Polska Agencja Handlu i Dystrybucji zorganizowała misję handlową oraz stoisko narodowe na targach. – Te targi od blisko 20 lat kształtują przyszłe tendencje dla całego sektora, zwłaszcza w Ameryce Łacińskiej. Będą to pierwsze stacjonarne targi od 2019 r., po przerwie spowodowanej pandemią. Weźmie w nich udział ponad 2 tys. marek z całego świata. Przygotowano ok. 500 stoisk, również polskie stoisko narodowe. Liczymy na obecność ponad 200 tys. osób zwiedzających – podsumowuje Paweł Szeptycki.

Artykuł powstał na podstawie webinaru zorganizowanego przez Polską Agencję Inwestycji i Handlu oraz prezentacje Pawła Szeptyckiego, kierownika zagranicznego biura handlowego PAIH w Sao Paulo oraz Karolinę Orlandi, ekspertkę zagranicznego biura handlowego PAIH w Sao Paulo. PAIH wspiera polskie firmy kosmetyczne w eksporcie. Identyfikuje ryzyka, oferuje kompleksową informację w w sferze administracyjnej i prawno-handlowej, łączy producentów z dystrybutorami i importerami.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
20.10.2026 11:15
Allegro uruchamia dostawy do Ukrainy. Szansa dla polskich marek
Allegro uruchamia dostawy do Ukrainy (fot. Shutterstock)Shutterstock

Allegro rozszerza sprzedaż transgraniczną i umożliwia dostawy zamówień z polskiej platformy do Ukrainy. Na razie firma nie planuje uruchomienia osobnego marketplace’u dla tego kraju, lecz chce wykorzystać istniejącą infrastrukturę serwisu. Nowy kierunek ekspansji ma znaczenie także w kontekście trwającej wojny i zagrożeń dla ukraińskiej infrastruktury logistycznej.

W tym artykule przeczytasz:

  • Allegro otwiera korytarz eksportowy do Ukrainy
  • Wojna stawia logistykę w centrum uwagi
  • Szansa dla polskich sprzedawców, także z branży beauty
  • Czy powstanie Allegro.ua?

Allegro otwiera korytarz eksportowy do Ukrainy

Podczas wydarzenia Retail Media Powerhouse organizowanego przez Allegro Grzegorz Czapski, Chief Ventures Officer spółki, zapowiedział rozszerzenie działalności o dostawy do Ukrainy.

– Otwieramy korytarz eksportowy do Ukrainy – ogłosił.

Firma na razie nie zamierza uruchamiać odrębnego serwisu dla ukraińskich klientów, tak jak zrobiła to na niektórych innych rynkach Europy Środkowej. Zamówienia mają być składane za pośrednictwem polskiej platformy allegro.pl, a sprzedawcy zyskają możliwość kierowania oferty do odbiorców za wschodnią granicą.

Podstawy formalne nowej usługi znalazły się już w zaktualizowanym regulaminie Allegro. Zmiany określają zasady dostaw na Ukrainę, a także zakazują odsprzedaży zakupionych towarów do Rosji, Białorusi oraz na terytoria kontrolowane przez Rosję.

image

Klientki beauty uciekają z chińskich platform? Allegro zgarnia 88 proc. zamówień

Wojna stawia logistykę w centrum uwagi

Rozszerzenie dostaw do Ukrainy następuje w czasie trwającej od lat rosyjskiej inwazji, która wpływa na funkcjonowanie ukraińskiej gospodarki i łańcuchów dostaw. Rosja intensyfikuje ataki na ukraińskie miasta i infrastrukturę, w tym obiekty związane z transportem, magazynowaniem i logistyką. W takich warunkach szczególnego znaczenia nabierają kwestie bezpieczeństwa, ciągłości dostaw i organizacji transportu transgranicznego.

Allegro nie ujawniło szczegółów operacyjnych dotyczących realizacji przesyłek, w tym sposobu organizacji transportu, lokalnych partnerów logistycznych ani przewidywanych terminów dostaw. To właśnie te elementy będą istotne dla oceny, jak nowa usługa sprawdzi się w praktyce.

Wprowadzenie dostaw do Ukrainy może otworzyć polskim sprzedawcom dostęp do nowych klientów bez konieczności budowania własnej infrastruktury sprzedażowej na tamtejszym rynku. Jednocześnie skuteczność rozwiązania będzie zależeć od sprawnej organizacji całego procesu.

Szansa dla polskich sprzedawców, także z branży beauty

Nowa opcja wpisuje się w rozwój handlu transgranicznego, czyli sprzedaży prowadzonej między różnymi krajami za pośrednictwem platform internetowych. Grzegorz Czapski wskazał, że około 80 proc. zagranicznego biznesu Allegro stanowi działalność cross-border. Spółka zapowiada również zainteresowanie kolejnymi rynkami.

Dla polskich przedsiębiorców obecnych na platformie dostawy do Ukrainy mogą oznaczać możliwość poszerzenia zasięgu sprzedaży bez konieczności uruchamiania osobnego sklepu internetowego w tym kraju. Dotyczy to również sprzedawców kosmetyków i produktów do pielęgnacji, którzy mogą w ten sposób testować zainteresowanie swoją ofertą wśród nowych odbiorców.

W przypadku branży beauty znaczenie ma jednak nie tylko dostępność produktów, lecz także warunki ich transportu, czas doręczenia i przewidywalność obsługi zamówień. Kosmetyki kupowane przez internet muszą docierać do klientów w odpowiednim stanie, a sprawna logistyka wpływa na doświadczenie zakupowe i skłonność do ponownych zakupów.

image

Inglot x Allegro? Nadchodzi nowa era współprac beauty: z marketplace‘ami.

Czy powstanie Allegro.ua?

Uruchomienie dostaw do Ukrainy może być pierwszym etapem szerszej ekspansji. Wcześniej, od czerwca 2026 roku, Allegro prowadziło program pilotażowy, do którego zaprosiło ograniczoną grupę polskich partnerów.

Według wcześniejszych nieoficjalnych informacji, na które powoływała się redakcja Wiadomości Handlowych, spółka rozważała uruchomienie osobnego marketplace’u pod adresem Allegro.ua, potencjalnie w 2027 roku. Sama domena została wykupiona przez firmę, ale na obecnym etapie nie oznacza to potwierdzenia terminu uruchomienia ukraińskiej wersji platformy.

Na razie Allegro stawia na wykorzystanie istniejącego serwisu i rozwój dostaw transgranicznych. Dalsze decyzje będą zależeć m.in. od zainteresowania klientów, możliwości logistycznych oraz warunków prowadzenia działalności na rynku ukraińskim.

Więcej o planach Allegro można przeczytać na portalu Wiadomości Handlowe

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Eksport
13.10.2026 12:47
K-beauty rośnie w siłę. Eksport kosmetyków z Korei sięgnął 7 mld dolarów
Eksport kosmetyków z Korei Południowej wzrósł o 27,3% do 7 mld dolarów materiały prasowe Skin Snap

Eksport kosmetyków z Korei Południowej wzrósł o 27,3% w pierwszej połowie 2026 roku, osiągając wartość 7 mld dolarów. Największym rynkiem zbytu zostały Stany Zjednoczone, gdzie sprzedaż zwiększyła się o 41,5% rok do roku. Koreańskie marki rozwijają również dystrybucję za granicą, m.in. dzięki współpracy Olive Young z Sephorą.

W tym artykule przeczytasz: 

  • Eksport kosmetyków z Korei Południowej rośnie. USA wyprzedzają Chiny
  • USA zwiększają import koreańskich kosmetyków
  • Pielęgnacja skóry dominuje w eksporcie koreańskich kosmetyków
  • Rząd Korei Południowej wspiera branżę kosmetyczną
  • Korea Południowa umacnia pozycję w światowym eksporcie kosmetyków
  • Od czego rozpoczął się trend K-beauty?
  • Olive Young rozwija działalność w USA
  • Czy boom na K-beauty utrzyma się w kolejnych latach?

Eksport kosmetyków z Korei Południowej rośnie. USA wyprzedzają Chiny

Eksport kosmetyków z Korei Południowej osiągnął 7 miliardów dolarów w pierwszej połowie 2026 roku, co oznacza wzrost o 27,3% rok do roku, według Ministerstwa Bezpieczeństwa Żywności i Leków. Stany Zjednoczone wyprzedziły Chiny i stały się największym rynkiem eksportowym dla południowokoreańskich kosmetyków.

Stany Zjednoczone odpowiadały za 1,45 mld USD, czyli 20,7% całkowitego południowokoreańskiego eksportu kosmetyków, odnotowując wzrost o 41,5% rok do roku. Tymczasem eksport koreańskich kosmetyków do Chin spadł o 6,6% do 1,01 mld USD w porównaniu z pierwszym półroczem 2025 roku. Chiny nadal odpowiadają za 14,4% eksportu koreańskich kosmetyków i zajmują drugie miejsce. Japonia zajęła trzecie miejsce z 580 mln USD, a wartość eksportu koreańskich kosmetyków na ten rynek wzrosła o 5,9%.

Szybki wzrost eksportu kosmetyków koreańskich utrzymał się również w drugim kwartale 2026 r. Wartość eksportu wzrosła z 3,1 mld USD w pierwszym kwartale do 3,9 mld USD w drugim kwartale. Południowokoreański rynek kosmetyków osiągnął w 2025 roku rekordowy roczny eksport na poziomie 11,4 miliarda dolarów. Wynik z pierwszej połowy 2026 r. odpowiada już 61,4% wartości eksportu z całego 2025 r. Eksport koreańskich kosmetyków wzrósł z 1,07 miliarda dolarów w 2012 roku, do 11,4 mld dolarów w 2025 roku.

image

e.l.f. wchodzi w zapachy i pielęgnację ciała. Czy ma szansę przebić liderów?

USA zwiększają import koreańskich kosmetyków

Eksport koreańskich kosmetyków do Stanów Zjednoczonych wzrósł mimo wprowadzenia w poprzednim roku 15-procentowych ceł na import z Korei Południowej, obejmujących część kosmetyków. Według "Seoul Economic Daily” analitycy twierdzą, że konsumenci robili zapasy przed spodziewanymi podwyżkami cen wynikającymi z wprowadzenia ceł wzajemnych.

- Wraz z dywersyfikacją eksportu wokół marek niezależnych, zależność od jednego kraju lub dużej firmy spadła.  Globalna pozycja koreańskich kosmetyków rośnie strukturalnie – twierdzi ministerstwo, według Seoul Economic Daily.

Produkty do pielęgnacji skóry były liderem eksportu kosmetyków z Korei Południowej, osiągając wartość 5,48 miliarda dolarów i stanowiąc 78% całkowitego eksportu, według Ministerstwa Bezpieczeństwa Żywności i Leków. Oznacza to wzrost o 25% w porównaniu z rokiem poprzednim.

image

Sprawdź jak zasada 6-2-7 porządkuje wybór w świecie K-beauty

Pielęgnacja skóry dominuje w eksporcie koreańskich kosmetyków

Według Ministerstwa Bezpieczeństwa Żywności i Leków, w USA odnotowano wzrost sprzedaży kosmetyków podstawowych o 360 mln USD (+48,6%) w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, a także wzrost sprzedaży produktów do mycia ciała o 20 mln USD (+36,4%), podczas gdy sprzedaż kosmetyków kolorowych spadła o 1 mln USD (-0,7%).

Inaczej wyglądała sytuacja na rynku chińskim. „Kosmetyki podstawowe” spadły o 60 milionów dolarów (-7,2%) w ujęciu rok do roku, kosmetyki kolorowe o 4 miliardy dolarów (-0,3%), a produkty do mycia ciała o 18 milionów dolarów (-25,0%).

Rząd Korei Południowej wspiera branżę kosmetyczną

 W zeszłym miesiącu kraj uchwalił przepisy mające na celu przekształcenie przemysłu kosmetycznego w główny motor wzrostu gospodarczego kraju. To pierwszy w historii Korei Południowej akt prawny poświęcony bezpośrednio wspieraniu rozwoju tego sektora.

Ustawa o promocji przemysłu kosmetycznego stworzy podstawę prawną wspierającą cały sektor kosmetyczny i przyzna Ministerstwu Zdrowia i Opieki Społecznej formalne uprawnienia do wspierania marek kosmetycznych, producentów i podmiotów zajmujących się badaniami i rozwojem, a także rozwoju surowców, składników, opakowań i dystrybucji.

image

Hebe i Paese z kampanią na Różowy Październik. Powstała specjalna kolekcja Pink October

W czerwcu magazyn Personal Care Insights poinformował o deklaracji ministra finansów Korei Południowej, który zapowiedział aktywne wsparcie rządu dla przemysłu kosmetycznego jako jednego z motorów wzrostu eksportu. Decyzja ta zapadła po tym, jak kraj przekroczył w pierwszym kwartale poziom eksportu na poziomie 3,1 miliarda dolarów,  wobec rosnącego globalnego popytu na koreańskie kosmetyki.

Korea Południowa umacnia pozycję w światowym eksporcie kosmetyków

W 2025 r. Korea Południowa zajęła drugie miejsce wśród światowych eksporterów kosmetyków, wyprzedzając Stany Zjednoczone, których eksport wyniósł 10,8 mld dolarów. Wyżej w zestawieniu znajduje się Francja, której eksport kosmetyków wynosi około 24 mld dolarów. Francja prowadzi z wyraźną przewagą, mając ponad dwukrotnie większy eksport niż Korea Południowa, m.in. dzięki silnej pozycji na rynku kosmetyków luksusowych.

 Ulta umieściła koreańskie marki kosmetyczne Medicube, Anua i Peach & Lily w centrum swojej kategorii premium. Tymczasem na Amazonie Medicube stanowiło 14,1% sprzedaży kosmetyków w pierwszym kwartale 2026 roku, a krem przeciwsłoneczny Beauty of Joseon stał się jednym z najchętniej kupowanych produktów.

image

Era pustych zasięgów mija. Plebiscyt "Rzetelny Influencer 2025" pokaże, komu ufają eksperci i konsumenci beauty. Ostatni dzień głosowania

Od czego rozpoczął się trend K-beauty?

Trend K-beauty zyskał międzynarodową popularność wraz z rozwojem tzw. koreańskiej fali, czyli rosnącym zainteresowaniem koreańską muzyką, filmem i kulturą. Kosmetyki stały się jednym z elementów tego zjawiska. Popularność zyskały m.in. wieloetapowa pielęgnacja skóry, maski w płachcie oraz produkty mające zapewniać efekt gładkiej, rozświetlonej cery, określany jako "glass skin”. Media społecznościowe pomogły rozpowszechnić te trendy poza Azją, a handel internetowy ułatwił dostęp do koreańskich marek na kolejnych rynkach.

K-beauty coraz mocniej zaznacza swoją obecność również w globalnym handlu kosmetykami. Według danych NielsenIQ wartość sprzedaży koreańskich kosmetyków wzrosła o 53% rok do roku i o 131% w ciągu dwóch lat. Dla detalistów rosnące zainteresowanie tą kategorią oznacza możliwość poszerzania asortymentu o koreańskie marki i rozwijania ich sprzedaży zarówno w internecie, jak i w sklepach stacjonarnych.

image

Beauty wchodzi w erę rezultatów. Sześć trendów, które zmienią rynek kosmetyczny do 2030 roku [RAPORT Huge Thing i DOUGLAS Polska]

Olive Young rozwija działalność w USA

Koreańskie kosmetyki zyskują również nowe kanały sprzedaży w Stanach Zjednoczonych. Olive Young zadebiutowało w tym kraju ze swoim pierwszym sklepem stacjonarnym w maju 2026 roku. Sklep w Pasadenie przyciągnął setki osób, które ustawiły się przed nim dzień przed oficjalnym otwarciem.

Według sprzedawcy, sklep odwiedza średnio ponad 1500 osób dziennie. Placówka o powierzchni 803 metrów kwadratowych oferuje 400 marek i około 5000 produktów. Asia Business Daily podaje, że ponad 90% marek pochodzi z Korei Południowej.

W zeszłym miesiącu CJ, spółka matka Olive Young, wyznaczyła cel osiągnięcia 12 bilionów (8,7 miliarda USD) przychodów sprzedaży w Ameryce Północnej do 2028 roku. Grupa planuje połączyć swoje biznesy związane z żywnością, treściami i kosmetykami w ramach szerszej strategii rozwoju w segmencie K-lifestyle, a Olive Young odegra kluczową rolę w ekspansji kosmetycznej. 

Rozwój sprzedaży koreańskich kosmetyków w USA wspiera również współpraca handlowa. Sephora i Olive Young nawiązały współpracę mającą na celu udostępnienie koreańskich kosmetyków klientom Sephora na całym świecie w ponad 500 sklepach.

image

Pro aging – świadoma pielęgnacja skóry zamiast walki z wiekiem

Czy boom na K-beauty utrzyma się w kolejnych latach?

Współpraca Sephory i Olive Young pokazuje, że koreańskie marki zyskują dostęp do kolejnych kanałów dystrybucji poza rynkiem azjatyckim. Włączenie ich do oferty międzynarodowej sieci perfumeryjnej może zwiększyć ich widoczność wśród klientów oraz ułatwić im dotarcie do nowych grup odbiorców. Partnerstwo wpisuje się w szerszy trend rozszerzania obecności K-beauty w handlu stacjonarnym i internetowym.

Jednocześnie rosnąca popularność koreańskich kosmetyków rodzi pytania o dalszy kierunek rozwoju rynku. Można zakładać, że w kolejnych latach konkurencja między markami K-beauty będzie się zaostrzać, a sama popularność koreańskiego pochodzenia produktów może przestać wystarczać do utrzymania wysokiej dynamiki sprzedaży. Istotne będzie to, czy producenci zdołają utrzymać zainteresowanie konsumentów, rozwijać dystrybucję poza Azją i konkurować z globalnymi koncernami kosmetycznymi. 

Możliwy jest również scenariusz, w którym po okresie szybkiego wzrostu rynek zacznie się konsolidować, a największe korzyści z ekspansji odniosą marki dysponujące rozpoznawalnością i dostępem do międzynarodowych sieci sprzedaży. Na razie trudno przesądzić, czy K-beauty utrzyma dotychczasowe tempo wzrostu, czy część obecnego zainteresowania okaże się przejściowym trendem.

Weronika Pisarska
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
05. listopad 2026 08:14