StoryEditor
Eksport
01.10.2021 00:00

Światowy rynek kosmetyczny będzie rósł o 5 proc. rocznie [PROGNOZA]

Według większości prognoz światowy rynek kosmetyków czeka okres dynamicznego rozwoju. Odbicie ma nastąpić także na rynkach krajów rozwiniętych. Do 2027 roku rynek kosmetyczny będzie rosnąć w tempie co najmniej 5 proc. rocznie – czytamy w raporcie sektorowym na temat branży kosmetycznej przygotowanym przez bank Pekao SA.

Pomimo nienajlepszych doświadczeń związanych z pandemią, w oczekiwaniach dotyczących koniunktury w globalnej branży kosmetycznej przeważa raczej optymizm. Nie oznacza to jednak, iż popyt na kosmetyki na świecie odbuduje się w pełni do poziomów przedkryzysowych już w bieżącym roku – czytamy w raporcie sektorowym autorstwa Krzysztofa Mrówczyńskiego i Tomasza Tyca z Departamentu Analiz Makroekonomicznych Pekao SA.

Należy pamiętać, że popyt na rynkach wielu krajów rozwijających się załamał się w 2020 roku znacznie mocniej niż w zaawansowanych gospodarkach. Z tego względu wartości sprzedaży obserwowanych globalnie w 2019 roku można się spodziewać ponownie dopiero w 2022 lub nawet 2023 roku – tym bardziej, że zagrożenia dla popytu na kosmetyki w niektórych regionach świata mogą utrzymać się jeszcze przez dłuższy czas.

Prognozy mówią, że do 2027 roku rynek kosmetyczny będzie rosnąć w tempie co najmniej 5 proc. rocznie – najszybciej w krajach rozwijających się (zwłaszcza regionu Azji i Pacyfiku), gdzie na proces wychodzenia z „dołka” popytowego nakładają się tradycyjne motory wzrostu związane z rosnącymi dochodami ludności oraz coraz większą dbałością konsumentów o wygląd i higienę osobistą. Odbicie popytu i w konsekwencji solidne tempo jego  wzrostu oczekiwane jest jednak również w odniesieniu do rynków krajów bardziej zaawansowanych gospodarczo, tj. Europy (średnio o blisko 5 proc.) oraz Ameryki Północnej (niecałe +4 proc.).

Najbardziej korzystne prognozy globalne odnoszą się do segmentu kosmetyków zapachowych (oczekiwany wzrost w tempie ponad 7 proc. rocznie), generalnie najmocniej dotkniętego pandemią i wynikającą z niej zmianą nawyków konsumenckich. Na tak wysoką spodziewaną dynamikę rozwojową składają się jednak efekty szczególnie niskiej bazy z 2020 roku oraz fakt, iż jest to wciąż kategoria produktowa najsłabiej nasycona na rynkach krajów rozwijających się, w których coraz bardziej koncentruje się ciężar globalnego popytu – wyjaśniają autorzy raportu.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
26.02.2026 13:20
Miliardy dolarów do odzyskania: L‘Oréal, Bausch + Lomb i Sol de Janeiro walczą z USA o zwrot ceł
ai

Firmy z sektora health & beauty stają na czele batalii prawnej o odzyskanie miliardów dolarów z budżetu USA. Po przełomowym wyroku Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych giganci tacy jak L‘Oréal, Bausch + Lomb oraz dynamicznie rosnąca marka Sol de Janeiro złożyli pozwy o zwrot ceł nałożonych w ramach nadzwyczajnych środków handlowych administracji Donalda Trumpa.

Przełomowy wyrok: Trump przekroczył uprawnienia

Sąd Najwyższy USA orzekł (stosunkiem głosów 6 do 3), że nakładanie ceł importowych na podstawie ustawy o międzynarodowych nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych (IEEPA) było niezgodne z prawem. Sędziowie uznali, że prezydent nadużył przepisów dotyczących sankcji do celów polityki celnej. Według szacunków ekspertów gra toczy się o gigantyczną stawkę – potencjalny zwrot może objąć nawet 175 mld dolarów wpływów budżetowych.

Kto walczy o zwrot środków w branży Beauty i Med-Tech?

Lista firm domagających się sprawiedliwości finansowej szybko rośnie. Wśród liderów branży zdrowia i urody, którzy złożyli pozwy w Sądzie Handlu Międzynarodowego USA, znajdują się:

L‘Oréal (L‘Oréal Travel Retail Americas): Francuski gigant złożył pozew za pośrednictwem swojego kluczowego oddziału odpowiedzialnego za sektor wolnocłowy i Travel Retail. Choć kwota roszczenia nie została ujawniona, skala operacji grupy sugeruje znaczące sumy.

Bausch + Lomb: Lider branży okulistycznej i producent soczewek kontaktowych walczy o odzyskanie kosztów poniesionych w wyniku taryf IEEPA, co bezpośrednio wpłynie na rentowność ich operacji globalnych.

Sol de Janeiro: brazylijska marka kosmetyczna i perfumeryjna, znana z wiralowych produktów typu Bum Bum Cream, dołączyła do pozwu, podkreślając determinację tzw. indie brands w walce o stabilność finansową.

image

Cła Trumpa jednak niezgodne z prawem? Jak postanowienie Sądu Najwyższego wpłynie na branżę kosmetyczną?

Co to oznacza dla branży health & beauty?

Dla firm z sektora kosmetycznego i medycznego, które polegają na złożonych łańcuchach dostaw i eksporcie komponentów lub produktów gotowych, odzyskanie tych środków może oznaczać:

- zastrzyk kapitału na innowacje: miliardy dolarów z ceł mogą zostać reinwestowane w R&D oraz nowe technologie produkcyjne.

- korektę strategii cenowej: odzyskanie kosztów importowych pozwala na większą elastyczność marżową w obliczu globalnej inflacji.

- precedens prawny: wyrok osłabia możliwość nagłego wprowadzania barier handlowych w przyszłości, co stabilizuje planowanie długoterminowe.

Prawnicy specjalizujący się w handlu międzynarodowym mogą spodziewać się w obecnej sytuacji fali kolejnych pozwów (składa go m.in. brytyjski Dyson). Obecnie ponad 1400 importerów (w tym globalni giganci tacy jak Costco czy Goodyear) już podjęło kroki prawne. Mimo entuzjazmu rynkowego eksperci ostrzegają: procesy odzyskiwania należności mogą potrwać od kilku miesięcy do nawet kilku lat.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Eksport
23.02.2026 11:05
Brazylia zyska lepszy dostęp do kosmetyków z Korei Płd. – obydwa kraje podpisały umowę handlową
Brazylia jest jednym z największych partnerów handlowych Korei Południowej w Ameryce PołudniowejRimma Bondarenko

Brazylijscy konsumenci będą mogli łatwiej zdobyć pożądane produkty K-beauty dzięki umowie, zawartej podczas wizyty państwowej prezydenta Brazylii Luiza Inacio Luli da Silvy w Korei Południowej. Prezydent Lula i południowokoreański przywódca Lee Jae Myung podpisali w Seulu szereg umów gospodarczych, dotyczących współpracy handlowej i biznesowej.

Jedna z umów dotyczyła wzmocnienia współpracy regulacyjnej w sektorze zdrowia, co może spowodować złagodzenie barier dla produktów do pielęgnacji skóry, wysyłanych do Brazyli z Korei Południowej.

Produkty K-beauty „staną się jeszcze bardziej dostępne dla brazylijskich konsumentów” – podkreślił Lee. Korea Południowa jest obecnie kluczowym graczem w przemyśle kosmetycznym, eksportując globalnie produkty do pielęgnacji skóry warte miliardy dolarów rocznie. Brazylia z kolei jest jednym z największych rynków zbytu dla produktów kosmetycznych na świecie. Roczna wymiana handlowa między tymi dwoma krajami przekracza 10 mld dolarów. Brazylia i Korea Południowa określiły swoje stosunki dwustronne jako strategiczne partnerstwo. 

image

Mapa niszy perfumeryjnej. Cz.4 Ameryka Południowa i Brazylia jako lider regionu

Obydwaj przywódcy porozumieli się w jeszcze jednej sprawie – wskazali, że podobniej doszli do władzy pomimo trudnych początków i niezbyt łatwego dzieciństwa: Lee pracował w fabryce, aby utrzymać rodzinę, a Lula rzucił szkołę, aby sprzedawać orzeszki ziemne i zarabiać jako czyściciel butów.

Brazylia jest jednym z największych partnerów handlowych Korei Południowej w Ameryce Południowej.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
28. luty 2026 13:44