StoryEditor
Prawo
29.09.2019 00:00

Podwyżki płac – co oznaczają dla firm z sektora kosmetycznego? 

Minimalne wynagrodzenie wzrośnie w 2020 r. o 350 zł i będzie wynosić 2600 zł. Skorzystają najmniej zarabiający, ale podwyżki będą dużym wyzwaniem dla wielu firm, również w sektorze kosmetycznym i w handlu drogeryjnym. I nie będą jedynym obciążeniem, które w przyszłym roku wpłynie na działalność przedsiębiorstw w branży kosmetycznej.

Minimalne wynagrodzenie za pracę w 2020 r. wyniesie 2600 zł. Oznacza to wzrost o 350 zł, czyli o 15,6 proc. w stosunku do 2019 r. – obecnie najniższa płaca to 2250 zł.

Minimalna stawka godzinowa w 2020 r. będzie wynosiła 17 zł (więcej o 1 zł niż wcześniej planowano). W 2019 r. jest to 14,70 zł.

Zdaniem rządu, poziom minimalnego wynagrodzenia za pracę w wysokości 2600 zł będzie miał pozytywny wpływ na sytuację gospodarstw domowych, ponieważ wzrosną dochody pracowników. 

„Rozwiązanie to wychodzi naprzeciw oczekiwaniom ok. 1,5 mln pracowników otrzymujących płacę minimalną. Obecna sytuacja ekonomiczna Polski pozwala na zrównoważone podnoszenie płacy minimalnej, współmierne do dynamiki wzrostu gospodarczego i wzrostu produktywności pracy oraz spadku bezrobocia” – podano w komunikacie, po tym, jak Rada Ministrów przyjęła 10 września rozporządzenie w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2020 r.

Regulowane przez prawo minimalne wynagrodzenie powinno odpowiadać istniejącym realiom i możliwościom pracodawców.

Presja na wyższe wynagrodzenia będzie rosła

Mniej optymistycznie odnoszą się do podwyżki płacy pracodawcy. – Nadmierny wzrost płacy minimalnej może wpłynąć na zwiększenie presji płacowej, która już teraz jest dużym wyzwaniem dla pracodawców – mówi Teresa Jonas, prezes zarządu sieci Drogerie Polskie i firmy dystrybucyjnej Błysk z Jastrzębia-Zdroju. – Płaca minimalna powinna być kompromisem, powinna zabezpieczać godny poziom wynagrodzenia za pracę oraz motywować do jej podjęcia. Istotne jest, aby regulowane przez prawo minimalne wynagrodzenie odpowiadało istniejącym realiom i możliwościom pracodawców – dodaje.

Właściciele firm, w których płaca na poziomie minimalnym jest rzadkością lub nie występuje obawiają się, że podwyżka stawki zadziała jak efekt domina – każdy będzie chciał zarabiać więcej.

– Wzrost wynagrodzenia minimalnego może wpłynąć generalnie na wzrost oczekiwań pracowników co do wysokości ich wynagrodzeń. W naszym przedsiębiorstwie praktycznie nie zatrudniamy pracowników, których wynagrodzenie jest w wysokości zbliżonej do wynagrodzenia minimalnego. Nasz zakład jest usytuowany pod Warszawą, w województwie mazowieckim wynagrodzenia są wyższe niż w innych regionach kraju. Obawiamy się jednak, że ta zmiana będzie impulsem dla pracowników do wystąpienia z roszczeniami – mówi Katarzyna Furmanek, prezes zarządu firmy kosmetycznej Floslek z Piaseczna pod Warszawą.

Zapowiedzi kolejnych podwyżek płacy minimalnej powodują, że presja pracowników na wyższe płace będzie rosła.

Tomasz Regucki, prezes zarządu firmy Eurus spod Białegostoku (importer i dystrybutor kosmetyków), również przyznaje, że najbliższa podwyżka płac nie wpłynie na kondycję jego przedsiębiorstwa, ale przypomina, że nie jest ona ostatnią zapowiedzianą przez rząd. – Nasi pracownicy zarabiają wyraźnie więcej niż wynagrodzenie minimalne, więc obecna podwyżka nie jest zagrożeniem dla kondycji spółki. Natomiast generalnie presja na wynagrodzenia, moim zdaniem, będzie bardzo rosła z wielu powodów mikro- i makroekonomicznych, a nawet politycznych, bo deklaracje podwyżki płacy minimalnej do 4 tys. zł do 2023 r. dają ludziom napęd do tego rodzaju oczekiwań. Jest wysoki poziom inflacji, co już każdy przyznaje. A co najważniejsze – mamy rynek pracownika. Widać to po tym, jakie płace oferują pracodawcy typu Biedronka czy Lidl, ale też nawet małe, rodzinne firmy, które niezależnie od podwyżek fundowanych przez rząd, podnoszą wynagrodzenia, bo chcą mieć stałych pracowników, a właściwie – w ogóle mieć pracowników. Nie spodziewam się więc wpływu najbliższej podwyżki na nasze przedsiębiorstwo, ale spodziewam się dalszej, silnej presji na płace – podsumowuje Tomasz Regucki.

Nie możemy wyrównać sobie wzrostu kosztów działalności podnoszeniem cen w sklepach.  

Również Michał Mróz, prezes zarządu firmy Inter-Vion spodziewa się, że wzrost pensji minimalnej będzie miał dalsze konsekwencje. – Bezpośredni wpływ tej podwyżki na działalność naszej firmy będzie ograniczony ponieważ nie stosujemy wynagrodzeń na poziomie stawki minimalnej. Natomiast spodziewam się wzrostu cen usług zewnętrznych, ponieważ dla wielu naszych partnerów biznesowych wzrost płacy minimalnej będzie silnie odczuwalny. Mam na myśli branże, w których niskie koszty pracy stanowią podstawowy element konkurencyjności – mówi. 

Podnoszenie cen, to pętla na szyję. Czy firmy handlowe będą ograniczać zatrudnienie?

Dagmara Chudzińska-Matysiak, area director staffing w agencji pracys Randstad Polska, przypomina że podwyżka płacy minimalnej o 200 zł brutto oznacza w praktyce wzrost kosztów zatrudnienia jednego pracownika o około 3 tys. zł brutto w skali roku – w przypadku firm zatrudniających w oparciu o płacę minimalną. To szczególne wyzwanie dla wielu firm działających na niskich marżach, w tym przedsiębiorstw zajmujących się handlem detalicznym i hurtowym.

– Dla małych przedsiębiorstw handlowych, czy w ogóle małych przedsiębiorców z różnych branż, podwyżka płacy minimalnej oznacza wzrost kosztów działalności, których często mogą nie być w stanie udźwignąć – podkreśla ekspertka. Dodaje przy tym, że już obecnie wysokie koszty pracy zatrudnienia sprawiają, że niektórzy mali przedsiębiorcy częściowo wynagradzają swoich pracowników w sposób nierejestrowany. Dawniej w celu obniżenia kosztów pracy próbowali zawierać z pracownikami umowy zlecenia zamiast umów o pracę, jednak wprowadzenie minimalnej stawki godzinowej przed kilkoma laty mocno ukróciło ten proceder.

– Polskie firmy handlowe pracują na niskich marżach, w obecnym otoczeniu rynkowym nie mają możliwości ich podniesienia. Szacowany wzrost kosztów płac na poziomie kilkunastu procent, wzrost kosztów energii może pociągnąć za sobą wiele problemów w funkcjonowaniu szczególnie małych i średnich przedsiębiorstw, które będą zmuszone do ograniczenia zatrudnienia – mówi wprost Teresa Jonas, która może ocenić sytuację z perspektywy osoby zarządzającej firmą dystrybucyjną i dostawcy kosmetyków dla setek drobnych sklepów detalicznych.

– Decydenci od 1989 r. nie robili nic tylko pozwalali rekinom z obcym kapitałem bez ograniczeń dewastować polski przemysł i polski handel – irytuje się Jerzy Kwiatkowski, który od 30 lat prowadzi własną drogerię w Polkowicach, działa też w zarządzie Stowarzyszenia Sklepów Kosmeteria. – Teraz mamy efekty tej ignorancji. Sklepy, rodzinne biznesy upadają. Firmy i detaliści ubożeją, mają mniej zleceń, klientów i konsumentów, i jeszcze rząd podwyższa wynagrodzenia. Owszem, jestem za podwyżkami nawet o 100 i 200 proc., ludzie powinni dobrze zarabiać, ale najpierw nich rząd zmniejszy koszty przedsiębiorcom w podatkach, składkach ZUS, z przyjemnością wszyscy przyklasną. Jeśli małe i średnie przedsiębiorstwa mają podnieść wynagrodzenie, to z automatu spadnie ich rentowność, to będzie bardzo duże obciążenie, przede wszystkim dla handlu, który ma ostatecznego odbiorcę. Nie możemy wyrównać sobie tego podniesieniem cen, bo przy nierównej konkurencji i premiowaniu przez producentów oraz rządzących obcego kapitału, czyli potężnych sieci drogeryjnych i w ogóle handlowych, podnoszenie przez nas cen to jak zaciskanie sobie pętli na szyi – stwierdza Jerzy Kwiatkowski.

Jest szereg rozwiązań motywacyjnych, które każda firma może wprowadzić indywidualnie uwzględniając swoją specyfikę działania i  możliwości, by szczególnie premiować pracowników.

Jak firmy będą sobie radzić z rosnącymi kosztami pracy?

– Myślę, że rozwiązaniem  jest podnoszenie wydajności pracy – mówi Tomasz Regucki. – Należy płacić ludziom więcej niż pensja minimalna, więcej wymagać i wprowadzić więcej czynników motywacyjnych pozafinansowych. Wśród najbardziej znanych i pożądanych przez pracowników wymieniłbym pakiety medyczne, korzystne ubezpieczenia grupowe z niską składką dla pracownika, karty zniżkowe do obiektów sportowych – szczególnie lubiane przez młode osoby. Jest też szereg rozwiązań motywacyjnych, które każda firma może wprowadzić indywidualnie uwzględniając swoją specyfikę działania i  możliwości, by szczególnie premiować osoby, które są wybitnie zaangażowane lub wnoszą innowacyjne rozwiązania do spółki. My je stosujemy, wiążemy się z ludźmi na długo i pracownicy wiedzą, że są doceniani. Do tego dochodzą również rozwiązania technologiczne, jak choćby systemy ułatwiające komplementację towaru, czyli automatyzacja pracy w działach, w których jest to możliwe – wymienia Tomasz Regucki.      

Zniesienie limitu składek na ZUS będzie kolejną dużą barierą, która ograniczy możliwość rozwoju polskiej gospodarki.

ZUS, Pracownicze Plany Kapitałowe, koszty recyklingu opakowań – co jeszcze czeka firmy?

Rosnące koszty zatrudnienia to nie jedyne wyzwania, przed jakimi staną w przyszłym roku firmy, również z sektora kosmetycznego. – Kolejne zmiany czekają nas w związku z rosnącymi opłatami z tytułu opakowań wprowadzanych do środowiska. Szczególnie drastycznie wzrosną opłaty związane z tworzywami sztucznymi. Na przestrzeni ostatniego roku te koszty wzrosły nam już ponad 5-krotnie. Następne podwyżki są już zapowiedziane – mówi Katarzyna Furmanek. Chodzi o europejską strategię na rzecz tworzyw sztucznych, tzw. strategię plastikową. Zgodnie z jej zapisami, do 2023 r. wszystkie opakowania wprowadzane do obrotu mają nadawać się do recyklingu, a producent odpowiada za produkt i opakowanie, w którym wprowadził produkt na rynek przez cały cykl ich życia, aż do momentu zagospodarowania odpadu powstałego z tego produktu lub opakowania.

–  Obawiamy się również zmian związanych z zapisanym w projekcie budżetu państwa na rok 2020 zniesieniem limitu składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. Zniesienie limitu składek na ZUS będzie kolejną dużą barierą, która ograniczy możliwość rozwoju polskiej gospodarki. Pierwszym odczuwalnym skutkiem będzie obniżenie wynagrodzenia netto pracowników, według przewidywań Konfederacji Lewiatan  nawet o 11 proc., a wzrost kosztów zatrudnienia dla pracodawcy może sięgnąć 16 proc. Dodatkowo będziemy w przyszłym roku przygotowywać się do wzrostu kosztów funkcjonowania związanych z wprowadzeniem Pracowniczych Planów Kapitałowych – wymienia Katarzyna Furmanek. – Powyższe zmiany na pewno odbiją się na kondycji przedsiębiorstw i mogą wymusić wzrost cen – podsumowuje.  

Michał Mróz do najważniejszych czynników, które wpłyną w przyszłym roku na kondycję przedsiębiorstw  zalicza wzrost kosztów związanych z importem, co jest wynikiem osłabienia złotego, koszty wprowadzenia PPK oraz wzrost cen paliw. – Niewątpliwie również rosnąca inflacja przyczyni się do wzrostu kosztów w różnych obszarach działalności – mówi. – Jest coraz więcej sygnałów wskazujących na zbliżające się spowolnienie na świecie. Polska gospodarka jest powiązana z gospodarką światową, tak więc na pewno musimy się spodziewać spowolnienia gospodarczego również w naszym kraju – podsumowuje.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
26.10.2026 10:35
Kto jest wytwórcą opakowania w rozumieniu PPWR? [OKIEM PRAWNIKA]
Agata Grysiak

Jednym z kluczowych pojęć, którymi posługuje się PPWR, jest pojęcie wytwórcy opakowania. Prawidłowe ustalenie, komu przysługuje status wytwórcy, ma istotne znaczenie, ponieważ to właśnie na nim spoczywa szereg obowiązków przewidzianych w PPWR, w tym dotyczących oceny zgodności opakowania z wymaganiami rozporządzenia, sporządzenia dokumentacji technicznej oraz deklaracji zgodności UE.

Co jednak istotne, wytwórcą nie zawsze jest przedsiębiorca, który fizycznie wyprodukował opakowanie. W określonych przypadkach status ten może przysługiwać również podmiotowi, który jedynie zleca jego zaprojektowanie lub wytworzenie. Może się więc okazać, że przedsiębiorca zamawiający opakowania u zewnętrznego dostawcy sam będzie zobowiązany do zapewnienia ich zgodności z PPWR.

Należy przy tym zaznaczyć, że PPWR przewiduje również szczególny wyjątek dotyczący ustalania statusu wytwórcy w przypadku mikroprzedsiębiorców, który zostanie omówiony w odrębnym artykule.

Kto zatem jest wytwórcą opakowania w rozumieniu PPWR i jakie okoliczności mają znaczenie przy ustalaniu tego statusu?

Wytwórcą co do zasady jest ten, kto wytwarza opakowanie lub produkt w opakowaniu

Punktem wyjścia dla ustalenia, kto jest wytwórcą, jest art. 3 ust. 1 pkt 13 PPWR, zgodnie z którym przez wytwórcę należy co do zasady rozumieć każdą osobę fizyczną lub prawną, która wytwarza opakowanie lub produkt w opakowaniu. Nie musi to jednak być podmiot, który fizycznie produkuje opakowanie.

Prawidłowe ustalenie, komu przysługuje status wytwórcy, może być skomplikowane, szczególnie że w procesie prowadzącym do wprowadzenia opakowania do obrotu często uczestniczy kilka podmiotów. Przykładowo producent kosmetyku może zlecić operatorowi logistycznemu zorganizowanie opakowań handlowych oznaczonych nazwą lub znakiem towarowym producenta kosmetyku oraz przepakowanie w nie produktów z opakowań zbiorczych/transportowych. Operator logistyczny zleca następnie wykonanie opakowań wyspecjalizowanemu producentowi opakowań, a po ich otrzymaniu zajmuje się przepakowaniem kosmetyków i przygotowaniem ich do dalszej dystrybucji.

image

PPWR już obowiązuje. Kto może kontrolować wykonanie nowych obowiązków? [OKIEM PRAWNIKA]

W takim przypadku, pomimo zaangażowania kilku podmiotów, za wytwórcę opakowań w rozumieniu PPWR należy co do zasady uznać producenta kosmetyków. Przemawia za tym zarówno wykładnia językowa i celowościowa definicji wytwórcy, jak i wytyczne Komisji Europejskiej dotyczące stosowania PPWR. Decydujące znaczenie ma bowiem to, że opakowania są wytwarzane na zlecenie producenta kosmetyków i pod jego nazwą lub znakiem towarowym, natomiast pozostałe podmioty wykonują czynności związane z realizacją tego zlecenia.

Jak wskazuje Komisja Europejska, konstrukcja definicji wytwórcy w PPWR zakłada, że w łańcuchu dostaw dla danego opakowania występuje tylko jeden wytwórca. Konieczne jest zatem ustalenie, któremu z uczestników tego łańcucha należy przypisać ten status. Znaczenie ma przy tym nie tylko rola poszczególnych podmiotów w procesie projektowania lub wytwarzania opakowania, lecz także to, pod czyją nazwą lub znakiem towarowym opakowanie jest projektowane lub wytwarzane.

Zlecasz wytworzenie lub zaprojektowanie opakowania? Nadal możesz być jego wytwórcą

Co do zasady podmiot, który wytwarza opakowanie (lub produkt w opakowaniu), jest jego wytwórcą. Biorąc jednak pod uwagę realia gospodarcze, powszechną praktyką jest zlecanie innym przedsiębiorcom zaprojektowania lub wytworzenia opakowania (produktu w opakowaniu) pod marką podmiotu zamawiającego.

W takiej sytuacji, zgodnie z podstawową definicją wytwórcy, za wytwórcę mógłby zostać uznany podmiot, który fizycznie wyprodukował opakowanie, np. butelkę oznaczoną znakiem towarowym zamawiającego. PPWR przewiduje jednak w tym zakresie wyjątek – jeżeli dany podmiot zleca zaprojektowanie lub wytworzenie opakowania (produktu w opakowaniu) pod swoją własną nazwą lub swoim własnym znakiem towarowym, to właśnie on jest uznawany za wytwórcę w rozumieniu PPWR (art. 3 ust. 1 pkt 13 lit. a PPWR). Co istotne, zasada ta znajduje zastosowanie nawet wówczas, gdy na opakowaniu lub produkcie w opakowaniu widoczny jest również inny znak towarowy.

image

PPWR od 12 sierpnia 2026 r. – jakie obowiązki już znajdują zastosowanie? [OKIEM PRAWNIKA]

Posiadanie statusu wytwórcy nie wymaga zatem bezpośredniego wykonania opakowania. Przedsiębiorca może powierzyć innemu podmiotowi jego zaprojektowanie, wytworzenie, a nawet wytworzenie całego produktu w opakowaniu i nadal sam pozostawać wytwórcą. Decydujące znaczenie ma w takim przypadku to, na czyje zlecenie oraz pod czyją nazwą lub znakiem towarowym opakowanie albo produkt w opakowaniu są projektowane lub wytwarzane.

Rodzaj opakowania a ustalenie statusu wytwórcy w praktyce

Definicja wytwórcy zawarta w PPWR nie uzależnia bezpośrednio tego statusu od rodzaju opakowania. O tym, który przedsiębiorca jest wytwórcą, decydują przesłanki określone w art. 3 ust. 1 pkt 13 PPWR, niezależnie od tego, do jakiej kategorii zalicza się dane opakowanie. W praktyce jednak sposób organizacji produkcji i wykorzystania poszczególnych rodzajów opakowań może prowadzić do odmiennych rezultatów przy stosowaniu tych samych kryteriów prawnych. Na takie rozróżnienie zwróciła uwagę również Komisja Europejska w wytycznych dotyczących PPWR.

Przykładowo, w przypadku opakowań handlowych, czyli opakowań przeznaczonych do sprzedaży produktu użytkownikowi końcowemu, wytwórcą zazwyczaj nie będzie podmiot, który fizycznie wyprodukował opakowanie. Status ten będzie najczęściej przysługiwał przedsiębiorcy, który wykonuje końcowe czynności związane z przygotowaniem opakowania, napełnia je swoim produktem, a następnie wprowadza opakowanie lub produkt w opakowaniu do obrotu w Unii. Wynika to w szczególności z faktu, że opakowania handlowe są zazwyczaj związane z określoną marką produktu, a podmiot zlecający ich wykonanie ma wpływ na ich wygląd i właściwości.

Z kolei w przypadku opakowań transportowych, czyli opakowań służących do ułatwienia transportu produktów i ochrony ich przed uszkodzeniem, wytwórcą będzie zazwyczaj przedsiębiorca, który fizycznie wyprodukował opakowanie. Wynika to jednak nie z odmiennej definicji wytwórcy, lecz z praktyki rynkowej, w której opakowania transportowe, takie jak folie czy palety, często nie są oznaczane nazwą lub znakiem towarowym przedsiębiorcy wykorzystującego je do transportu swoich produktów. Jeżeli natomiast opakowanie transportowe jest wyraźnie oznaczone nazwą lub znakiem towarowym tego przedsiębiorcy, to co do zasady właśnie on będzie uznawany za wytwórcę.

image

PPWR zmieni branżę kosmetyczną. Kto zapłaci za rewolucję opakowaniową? [FBK 2026]

Należy zatem podkreślić, że sam rodzaj opakowania nie przesądza o przypisaniu statusu wytwórcy określonemu przedsiębiorcy. Przedstawione różnice wynikają z typowych realiów gospodarczych, a nie z ustanowienia przez PPWR odrębnych kryteriów ustalania statusu wytwórcy dla opakowań handlowych i transportowych. W każdym przypadku konieczna jest ocena rzeczywistej roli poszczególnych podmiotów oraz sposobu oznaczenia opakowania lub produktu w opakowaniu. 

Kto zatem jest wytwórcą opakowania w rozumieniu PPWR?

Ustalenie, kto jest wytwórcą opakowania, nie zawsze jest oczywiste. Nie musi nim być podmiot, który fizycznie wyprodukował opakowanie. Znaczenie ma przede wszystkim rola poszczególnych przedsiębiorców w łańcuchu dostaw, to, pod czyją nazwą lub znakiem towarowym opakowanie jest wytwarzane, a w praktyce również rodzaj opakowania.

Prawidłowe ustalenie tego statusu jest szczególnie istotne, ponieważ wiąże się z nim szereg obowiązków wynikających z PPWR. Dlatego przedsiębiorcy, również ci, którzy jedynie zamawiają opakowania u zewnętrznych dostawców, powinni zweryfikować, czy w świetle nowych przepisów nie są uznawani za ich wytwórców.

image
Autorzy: Apl. Radc. Kamil Tychmanowicz i Apl. Adw. Agata Łuksza
Kancelaria Prawna Kruś

 

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
16.10.2026 09:20
PPWR już obowiązuje. Kto może kontrolować wykonanie nowych obowiązków? [OKIEM PRAWNIKA]
Obecnego stanu prawnego, w którym brakuje krajowej regulacji procedury kontroli i nadzoru PPWR nie należy rozumieć jako stanu pełnej egzekwowalności PPWR, ani jako stanu całkowitego braku kontroli.Agata Grysiak

Od 12 sierpnia 2026 r. przedsiębiorców wiąże zasadnicza część przepisów Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2025/40 z dnia 19 grudnia 2024 r. w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych, zmiany rozporządzenia (UE) 2019/1020 i dyrektywy (UE) 2019/904 oraz uchylenia dyrektywy 94/62/WE (Dz. U. UE. L. z 2025 r. poz. 40) [dalej jako: PPWR] ustanawiających nowe obowiązki przedsiębiorców w zakresie całego cyklu życia opakowań i ich wprowadzania do obrotu.

Samo bezpośrednie stosowanie rozporządzenia unijnego nie rozstrzyga jednak, który organ krajowy może skontrolować ich wykonanie, wydać decyzję nakazującą określone działania albo nałożyć karę. Z punktu widzenia prawa administracyjnego trzeba rozdzielić obowiązywanie normy materialnej, kompetencję organu oraz podstawę zastosowania sankcji.

PPWR podlega systemowi nadzoru rynku

Stwierdzenie, że do czasu uchwalenia polskiej ustawy PPWR w ogóle nie podlega kontroli jest nieprawidłowe. Art. 66 PPWR włącza rozporządzenie 2025/40 do załącznika I rozporządzenia (UE) 2019/1020 w sprawie nadzoru rynku i zgodności produktów. Oznacza to objęcie opakowań dotychczas obowiązującym horyzontalnym unijnym systemem nadzoru rynku, jednak tylko w zakresie rozporządzenia 2019/1020.

Art. 14 obowiązującego już rozporządzenia 2019/1020 tym samym pozwala organom m.in. żądać dokumentacji, prowadzić kontrole, pobierać próbki, badać produkty i żądać działań naprawczych. PPWR uzupełnia ten mechanizm w art. 58–62. W razie stwierdzenia niezgodności możliwe jest także ograniczenie lub zakazanie udostępniania opakowania, jego wycofanie albo odzyskanie. Na poziomie prawa Unii instrumentarium kontrolne zatem istnieje.

Problem właściwości organu pozostaje jednak krajowy

Zgodnie z art. 10 rozporządzenia 2019/1020 państwo członkowskie wyznacza organy nadzoru rynku

i określa zakres ich kompetencji. Sam fakt, że organy wyznaczone na podstawie tego rozporządzenia np. Inspekcja Handlowa albo Inspekcja Ochrony Środowiska należą do krajowego systemu kontroli, nie daje im generalnej kompetencji do egzekwowania całego PPWR. W prawie administracyjnym kompetencji organu nie można domniemywać.

image

PPWR od 12 sierpnia 2026 r. – jakie obowiązki już znajdują zastosowanie? [OKIEM PRAWNIKA]

Polskie prawo nie jest jednak całkowitą pustką. Ustawa z dnia 13 kwietnia 2016 r. o systemach oceny zgodności i nadzoru rynku (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 568) tworzy krajowy system nadzoru rynku,

a Ustawa z dnia 15 grudnia 2000 r. o Inspekcji Handlowej (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 656) pozwala kontrolować wyroby przeznaczone dla konsumentów w zakresie spełniania przez nie wymagań wynikających z unijnego prawodawstwa harmonizacyjnego. Zatem, może to stanowić argument

za możliwością weryfikowania części wymagań PPWR odnoszących się do opakowań przeznaczonych dla konsumentów, w tym dokumentacji technicznej, deklaracji zgodności czy parametrów materiałowych, już teraz, czyli przed uregulowaniem kwestii nadzoru PPWR na szczeblu krajowym. Jednakże należy podkreślić, że jest to kwestia wątpliwa, a w przypadku podjęcia działań nadzorczych przez organy przy pozostającym braku odpowiedniej regulacji krajowej, ich prawidłowość będzie rozstrzygana przez sądy administracyjne.

Działają też mechanizmy szczególne. Krajowa Administracja Skarbowa kontroluje na granicach zewnętrznych UE produkty wprowadzane na rynek na podstawie art. 25 rozporządzenia 2019/1020. Ministerstwo Finansów potwierdziło, że kontrola może obejmować opakowania podlegające PPWR, zastrzegając jednak, że organy celne nie są samodzielnym organem nadzoru PPWR. 

Luka instytucjonalna nadal istnieje

Problem braku odpowiedniej regulacji krajowej w zakresie egzekwowania PPWR najlepiej widać na przykładzie art. 15–21 PPWR. Próbując odpowiedzieć na pytanie - „który organ może dziś przyjść do producenta kosmetyków, zażądać dokumentacji technicznej i deklaracji zgodności, a następnie zakazać dalszego udostępniania opakowania?” - na dzień dzisiejszy odpowiedź nie jest całkowicie jednoznaczna. Istnieją podstawy do stosowania mechanizmów nadzoru rynku, lecz nadal brakuje krajowej regulacji, która generalnie i wyraźnie przypisywałaby właściwość organów dla wszystkich kategorii opakowań i obowiązków PPWR.

Dotyczy to zwłaszcza opakowań stosowanych wyłącznie w obrocie b2b oraz obowiązków wykraczających poza klasyczne wymagania produktowe. Sam art. 40 PPWR zakłada konieczność wyznaczenia przez państwa członkowskie właściwych organów do wykonywania i egzekwowania wskazanych obowiązków.

Projekt Ustawy UC100 ma tę lukę uporządkować

Projektowana ustawa o opakowaniach i odpadach opakowaniowych (UC100) ma być m.in. odpowiedzią na aktualny brak regulacji krajowej w zakresie kontroli i nadzoru PPWR. Według stanu prawnego na dzień 7 października 2026 r. projekt ustawy znajduje się nadal w Rządowym Centrum Legislacji. W dniu 9 września br. projekt został przyjęty przez Komitet do Spraw Europejskich w trybie obiegowym, który zarekomendował jego rozpatrzenie przez Stały Komitet Rady Ministrów wraz z protokołem rozbieżności.

Dostępny projekt wskazuje jednak kierunek regulacji modelu kontroli. Zgodnie z art. 7 ust. 1 projektowanej ustawy organem nadzoru rynku w sprawach objętych PPWR ma być właściwy wojewódzki inspektor Inspekcji Handlowej. Art. 189 projektu przypisuje temu organowi kompetencje do wymierzania zasadniczej części kar związanych z wymaganiami produktowymi, pozostawiając określone kompetencje także Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, marszałkom województw i wojewódzkim inspektorom ochrony środowiska.

image

Jerzy Szyda, Pol-Hun/General Fresh: Okres przejściowy rozwiązałby wiele problemów z PPWR

Projekt przewiduje również, że wytwórca wprowadzający opakowanie niezgodne z mającymi zastosowanie wymaganiami art. 5–12 PPWR albo bez prawidłowej oceny zgodności, dokumentacji technicznej lub deklaracji zgodności UE ma wycofać je z obrotu na własny koszt i podlega karze od 10 000 do 2 000 000 zł. Za część naruszeń formalnych przewidziano kary w granicach od 5 000 do 50 000 zł. Natomiast art. 190 ust. 4 projektu ma chronić podmiot, który wykaże dochowanie należytej staranności i podjęcie wszystkiego, czego można było od niego rozsądnie oczekiwać, aby naruszeniu zapobiec.

Nie można jednak traktować tych sankcji tak, jakby już obowiązywały. Są one dopiero rozwiązaniami projektowanymi. Dotyczy to również art. 239 projektu, który jako zasadniczą datę wejścia ustawy w życie wskazuje 12 sierpnia 2026 r., mimo że data ta już upłynęła. Podkreślenia wymaga, że dopóki ustawa nie zostanie uchwalona i ogłoszona, projekt nie może stanowić podstawy nałożenia kary ani rozszerzenia kompetencji organu.

Wnioski

Obecnego stanu prawnego, w którym brakuje krajowej regulacji procedury kontroli i nadzoru PPWR nie należy rozumieć jako stanu pełnej egzekwowalności PPWR, ani jako stanu całkowitego braku kontroli. Egzekwowanie PPWR jest aktualnie niepełne i rozproszone. Obowiązują dotychczasowe unijne mechanizmy nadzoru rynku, kontrola graniczna, regulacje sektorowe oraz istniejące kompetencje krajowych organów. Natomiast brakuje w szczególności bezpośredniego przypisania właściwości konkretnym organom oraz pełnego systemu sankcji dostosowanego do PPWR.

Dla przedsiębiorcy nie oznacza to jednak zwolnienia z obowiązków przewidzianych w PPWR, jako że obowiązuje ono w zasadniczej części bezpośrednio od 12 sierpnia 2026 r. Jednak obecny stan prawny oznacza dla organów administracji  konieczność szczególnie starannego wskazania podstawy kompetencyjnej każdego działania w zakresie nadzoru PPWR. UC100 ma ten stan uporządkować, ale dopóki pozostaje projektem, przewidziane w nim rozstrzygnięcia nie mogą być utożsamianie z obowiązującą normą kompetencyjną ani sankcyjną.

image
Autor: Apl. Radc. Kamil Tychmanowicz
Kancelaria Prawna Kruś
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
27. październik 2026 11:56