StoryEditor
Biznes
27.09.2024 09:00

Przyjazne dla marży promocje: jak przygotować swój sklep internetowy na Święta i Black Week bez obniżek cen?

Ostatni kwartał roku, zwłaszcza Black Week i sezon świąteczny, to dla e-commerce jeden z najważniejszych okresów w roku. Konsumenci oczekują atrakcyjnych promocji, a sklepy walczą o ich uwagę, często decydując się na znaczne obniżki cen. Nadmierne promocje mogą jednak negatywnie wpłynąć na marżę.

Jak zatem przyciągnąć klientów w Q4, nie rezygnując z zysków? Kluczem jest przygotowanie przyjaznych dla marży promocji nie opierających się jedynie na rabatach. W tym artykule przedstawimy kilka sprawdzonych strategii, które pomogą w skutecznym zwiększeniu sprzedaży bez agresywnych obniżek cen.

Promocje warunkowe – zwiększaj wartość koszyka

Jeśli nie chcesz w Twojej strategii skupiać się na obniżkach cen, możesz postawić na promocje warunkowe. To rozwiązanie o tyle korzystne, że w tym przypadku nie występuje obowiązek poinformowania o najniższej cenie z 30 dni przed obniżką wynikający z dyrektywy Omnibus. W tym przypadku oczywiście oferujesz rabaty klientom, ale dopiero po wypełnieniu określonych warunków – dzięki temu są oni skłonni kupić więcej. 

Przykłady takich promocji to:

  • Promocja kaskadowa – im więcej produktów w koszyku, tym większy rabat (np. 10% przy jednym produkcie, 15% przy dwóch). Zachęca klientów do zwiększania liczby zakupionych produktów, co podnosi wartość koszyka.
  • Promocja „Kup dwa, trzeci gratis” – popularne oferty typu „3 w cenie 2”. Skłania do zakupu większej ilości produktów, zwiększając wolumen sprzedaży bez obniżania cen jednostkowych.
  • Promocja koszykowa – rabaty od określonej kwoty (np. „-50% przy zakupach za min. 399 zł”). Motywuje do większych zakupów, podnosząc średnią wartość zamówienia.
  • Promocja ilościowa – „-20% na cały koszyk przy zakupie 2 produktów”. Klienci kupują więcej, co zwiększa ogólną wartość sprzedaży.
  • Promocja „Druga tańsza rzecz taniej” z kodem rabatowym – klient otrzymuje rabat na tańszy produkt przy zakupie kilku. Pomaga wyprzedać mniej popularne produkty, przyciągając uwagę klientów na całą ofertę.
  • Promocja cashback – „-100 zł przy zakupach powyżej 750 zł”. Oferuje odroczoną korzyść, która skłania klientów do większych wydatków, bez bezpośredniej obniżki cen produktów.

Sprzedając na AtomStore, możesz w łatwy sposób tworzyć tego typu kampanie sprzedażowe i zarządzać nimi. Wszystko dzięki modułowi Akcje Promocyjne, który obsługuje wszystkie popularne typy promocji.

Personalizacja oferty i segmentacja klientów

Personalizowanie oferty i trafianie do odpowiednich segmentów klientów to kolejny sposób na zwiększenie sprzedaży bez konieczności obniżania cen. Personalizacja pomaga utrzymać lojalnych klientów i skupić się na segmentach, które generują największe zyski, co zwiększa efektywność promocji.

  • Programy lojalnościowe – zaoferuj zniżki lub bonusy dla stałych klientów, zachęcając ich do powrotu do sklepu. Programy lojalnościowe opierają się na nagradzaniu powtarzających się zakupów, co zwiększa ich wartość dla sklepu w dłuższej perspektywie.
  • Spersonalizowane rekomendacje – dzięki analizie danych zakupowych możesz wysyłać klientom dedykowane oferty na produkty, które ich interesują. Sprawia to, że promocje są bardziej trafione i skuteczniejsze.
  • Ekskluzywne oferty – stwórz promocje skierowane wyłącznie do określonych grup klientów (np. użytkowników Twojego programu lojalnościowego), oferując im dodatkowe korzyści za zakup, bez potrzeby powszechnego obniżania cen (wcześniejszy dostęp do oferty, darmowa dostawa czy kody rabatowe do wykorzystania w określonym czasie).

Wartość dodana zamiast zniżek

Jedną z najskuteczniejszych metod zwiększenia atrakcyjności oferty bez obniżania ceny jest dodanie wartości do zakupu. Dodatkowe korzyści (niekoniecznie związane z ceną) kształtują pozytywne doświadczenie zakupowe. Takie podejście sprawia, że klienci czują, iż otrzymują więcej za te same pieniądze. A to zwiększa postrzeganą wartość zakupu, budując lojalność i zwiększając satysfakcję. Co ważne, taka strategia nie wpłynie negatywnie na marżę, a jednocześnie może zwiększyć koszyk zakupowy i zachęcić klientów do szybszego dokonania zakupu. 

Wśród najbardziej pożądanych wartości dodanych znajduje się darmowa dostawa, ponieważ nawet niewielkie oszczędności w kosztach transportu mogą skłonić konsumentów do zakupu. Innym przykładem są gratisy do zamówień, które mogą obejmować niewielkie produkty lub próbki – przy czym ważne jest, aby nie generowały one dużych kosztów dla sklepu. Dodatkowe usługi, takie jak personalizacja czy pakowanie na prezent, stanowią doskonały bonus w okresie świątecznym, kiedy klienci poszukują upominków dla bliskich. Z kolei pakiety produktów pozwalają zwiększać koszyki poprzez proponowanie zestawów w korzystniejszych cenach niż przy zakupie pojedynczych sztuk. 

Ograniczona dostępność i FOMO (Fear of Missing Out)

Tworzenie poczucia pilności i ekskluzywności to jedna z najskuteczniejszych technik sprzedażowych. Polega na ustaleniu określonych ram czasowych dla promocji, co zwiększa popyt dzięki efektowi “strachu przed przegapieniem okazji”, bez obniżania cen bazowych. 

Oferowanie limitowanych edycji produktów wzbudza w konsumentach chęć szybszego zakupu, a okresowe oferty specjalne, takie jak darmowa dostawa w weekend czy gratis przy transakcji powyżej określonej kwoty, dodatkowo motywują do działania. Z kolei ekskluzywne przedsprzedaże dają lojalnym klientom wcześniejszy dostęp do nowych kolekcji, co zwiększa ich zaangażowanie i skłonność do zakupu.

Co oprócz promocji? Skuteczna komunikacja i storytelling

W okresie świątecznym klienci są bardziej otwarci na emocjonalne przekazy marketingowe. Zamiast koncentrować się na cenach, możesz skupić się na budowaniu narracji wokół swoich produktów. Pokaż, w jaki sposób Twoje produkty mogą uczynić święta jeszcze bardziej wyjątkowymi. Opowiedz historię marki lub procesu produkcji, co doda autentyczności i zachęci do zakupu.

Stwórz kampanie oparte na wartościach. Konsumenci coraz częściej zwracają uwagę na etyczność i odpowiedzialność społeczną marek. Pokaż, że Twój sklep dba o zrównoważony rozwój lub wspiera lokalne społeczności, co może być argumentem przemawiającym za wyborem Twojej oferty. Emocjonalna więź z marką często przekłada się na wyższą lojalność klientów i większą gotowość do zakupu bez oczekiwania na zniżki.

Zadbaj o obsługę wzmożonego ruchu w okresie promocji

Promocje w Q4 nie muszą opierać się wyłącznie na obniżkach cen, aby przyciągnąć klientów i zwiększyć sprzedaż. Warto skupić się na strategiach, które budują wartość dodaną, takich jak darmowa dostawa, personalizacja oferty czy wykorzystanie storytellingu. Możesz także wykorzystać popularne promocje warunkowe, które wpływają wprost na zwiększenie wartości koszyka.

Pamiętaj również, że Black Friday i okres świąteczny to wyzwanie dla sklepu. Aby mu sprostać, musisz zadbać nie tylko o przemyślane kampanie sprzedażowe, ale także bazę techniczną. W okresie wzmożonego ruchu w sklepie internetowym niezwykle ważne jest, aby strona działała sprawnie i była zoptymalizowana pod kątem użytkowników. Sprawnie działający sklep i automatyzacja procesów pozwalają obsłużyć większą liczbę klientów bez dodatkowych kosztów operacyjnych.

Jeśli szukasz platformy, która bez problemu obsłuży zwiększony ruch na stronie, a dodatkowo zapewni wysokiej jakości UX oraz zaawansowane narzędzia marketingowe, sprawdź AtomStore. Oprogramowanie dla wymagających sklepów internetowych pozwoli Ci wygodnie zarządzać promocjami oraz realizować zamówienia w najgorętszym okresie sprzedażowym w roku. 

___

AtomStore –  zaawansowana platforma e-commerce zaprojektowana z myślą o rozwiniętych i wymagających sklepach internetowych. System działa w modelu SaaS Enterprise i jest dedykowany każdemu modelowi biznesowemu – B2C, B2B oraz omnichannel. Oferuje szeroki zakres integracji i funkcjonalności, zindywidualizowane rozwiązania oraz wsparcie techniczne, a także odpowiadającą na rozwój mobile commerce technologię PWA, która łączy w sobie najlepsze cechy aplikacji natywnych i stron internetowych.

Czytaj o nas więcej na www.atomstore.pl. 

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Marketing i media
30.10.2026 11:10
Prada kontra AI? Za kampanią stoi legenda Disneya
Prada stawia na rzemiosło w epoce AIPrada

W czasach, gdy sztuczna inteligencja coraz śmielej wkracza do świata reklamy, Prada wybiera zupełnie inną drogę. W świątecznej kampanii na 2026 rok włoski dom mody łączy fotografie z ręcznie rysowaną animacją. Jej przygotowanie powierzył Johnowi Pomeroyowi, legendarnemu animatorowi, który współtworzył „Pocahontas”. „Drawing Prada” to nie tylko opowieść o zimowej magii, ale również przypomnienie o wartości ludzkiego warsztatu i pracy, której nie da się sprowadzić do jednego kliknięcia.

W tym artykule przeczytasz:

  • Prada rezygnuje z cyfrowych skrótów. Każdy ruch powstał ręcznie
  • „AI nigdy tego nie zastąpi”. Powrót do rzemiosła w reklamie
  • Zmęczenie technologią staje się nowym trendem?
  • Konsumenci nie ufają reklamie wygenerowanej przez AI

Prada rezygnuje z cyfrowych skrótów. Każdy ruch powstał ręcznie

Kampania „Drawing Prada: Animated by Hand” przenosi odbiorców do świata przypominającego klasyczne animacje Disneya. Zimowe pejzaże, fantazyjne zwierzęta i bohaterowie narysowani odręcznie tworzą baśniową oprawę dla kolekcji świątecznej marki. W filmie pojawiają się zarówno ilustracje, jak i prawdziwi aktorzy. Wśród nich znaleźli się Sadie Sink, Maya Hawke, Chen Haoyu, Luther Ford oraz Kelvin Harrison Jr.

Za ilustracje odpowiada John Pomeroy, animator związany w przeszłości z Walt Disney Animation Studios i Don Bluth Productions. To twórca, który współpracował przy tak ikonicznych produkcjach jak „Pocahontas” z 1995 roku. W filmie odpowiadał za koncepcję i animację postaci Johna Smitha. Jego doświadczenie nie jest w kampanii jedynie nazwiskiem w napisach końcowych. To właśnie charakterystyczny język ręcznie rysowanej animacji nadaje całości nostalgiczny, baśniowy charakter.

Za fotografię i reżyserię odpowiada Glen Luchford. Połączenie jego zdjęć z ilustracjami Pomeroya pozwoliło zestawić rzeczywistych aktorów z fantastycznymi postaciami i zimowymi krajobrazami. Wśród bohaterów animacji pojawiają się m.in. ryś śnieżny, myszy, lisy i nietoperze. Zwierzęta wchodzą w interakcje z aktorami, a przy okazji zwracają uwagę na wybrane elementy kolekcji – od torebki Avoir po skórzane loafersy.

Prada podkreśla, że kampania jest celebracją rzemiosła i procesu twórczego. W jej komunikacji szczególne miejsce zajmuje ludzki dotyk, rozumiany jako istotny element tworzenia. Wybór tradycyjnej animacji nabiera znaczenia w momencie, gdy coraz więcej reklam powstaje z wykorzystaniem narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji.

 

 

image

Zendaya reklamuje nowy zapach Prada Paradoxe. Kampanię wyreżyserował laureat Oscara

„AI nigdy tego nie zastąpi”. Powrót do rzemiosła w reklamie

Świąteczny projekt Prady można odczytywać jako kontrapunkt dla rosnącej popularności obrazów generowanych przez AI. Nie chodzi wyłącznie o estetykę inspirowaną dawnymi animacjami. Kampania eksponuje również sam proces powstawania obrazu: pracę ilustratora, jego doświadczenie i czas poświęcony na stworzenie kolejnych scen.

W rozmowie z Elle Pomeroy zwraca uwagę na wyjątkowość animacji rysowanej ręcznie. Jak podkreśla, jej siła tkwi w ludzkim geście i świadomym wyborze techniki. To sposób opowiadania historii, który wnosi do niej coś innego niż obraz tworzony wyłącznie cyfrowo. Animator zaznacza również, że tradycyjna animacja wciąż ma swoje miejsce we współczesnym świecie.

Reakcje odbiorców pokazują, że taki kierunek trafia w istotny punkt dyskusji o przyszłości reklamy. Pod publikacjami kampanii w mediach społecznościowych pojawiają się komentarze podkreślające, że sztuczna inteligencja nie zastąpi pracy animatorów. Jeden z powracających głosów można sprowadzić do krótkiego stwierdzenia: „AI nigdy tego nie zastąpi”.

Nie oznacza to, że Prada ogłasza całkowite odrzucenie nowych technologii. Marka nie przedstawia kampanii jako manifestu przeciwko każdemu zastosowaniu AI. Jej przekaz jest bardziej subtelny. W świecie, w którym obrazy można generować niemal natychmiast, ręczna praca i autorski styl stają się wartościami, które warto wyeksponować.

 

 

Zmęczenie technologią staje się nowym trendem?

Decyzja Prady wpisuje się w szerszą dyskusję o miejscu technologii w komunikacji marek. Wśród odbiorców, szczególnie młodszych, widoczne są różne postawy wobec cyfrowego świata. Z jednej strony technologia pozostaje naturalnym elementem codzienności, z drugiej pojawia się potrzeba ograniczenia nadmiaru bodźców, większej autentyczności i kontaktu z tym, co powstało w tradycyjny sposób.

Cassandra Napoli, szefowa prognoz konsumenckich w WGSN i prowadząca podcast „Create Tomorrow”, opisuje to zjawisko jako „digital divergence”. W jej ocenie młodzi konsumenci nie tworzą jednolitej grupy pod względem stosunku do technologii. Część z nich buduje swoją pozycję na biegłości w kulturze internetowej i stałej obecności online. Inni przyjmują bardziej buntowniczą postawę – szukają wytchnienia od cyfrowego przesytu i świadomie dystansują się od technologii.

image

Świąteczna kampania Sephory z Johnem Legendem. Promocje startują w Polsce od listopada

Konsumenci nie ufają reklamie wygenerowanej przez AI

Na znaczenie tego kierunku wskazują również wyniki badania „Slopizacja marketingu”, przeprowadzonego we wrześniu 2026 roku dla agencji Tears of Joy. Według badania 53 proc. ankietowanych deklaruje spadek zaufania do marki, której reklama jest oznaczona jako wygenerowana przez sztuczną inteligencję. Wśród osób w wieku 18–24 lata odsetek ten wzrasta do 73 proc.

Równie interesujące są deklaracje dotyczące decyzji zakupowych. W grupie 18–24 lata 38 proc. respondentów twierdzi, że zrezygnowałoby z zakupu, gdyby dowiedziało się, że reklama powstała w całości przy użyciu AI. W całej badanej próbie taką odpowiedź wskazało 18 proc. 

Prada nie potrzebowała więc futurystycznych efektów ani cyfrowych sztuczek, by przyciągnąć uwagę. Zamiast tego sięgnęła po technikę, która wymaga czasu, doświadczenia i precyzji. 

W mediach społecznościowych pojawiają się również spekulacje, że nowa kampania może być reakcją Miuccii Prady na tegoroczny pokaz Vogue World podczas Milan Fashion Week. W wielowątkowym widowisku ważną rolę odegrały roboty i nowoczesne technologie. Na nagraniach z wydarzenia uchwycono reakcje projektantki, której mina miała zdradzać zaskoczenie, a nawet dezaprobatę. W tym kontekście „Drawing Prada: Animated by Hand” można odczytywać jako symboliczny kontrapunkt dla tamtego widowiska.

 

Źródło: Elle.com, Sigma Druk

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
26.10.2026 10:35
Kto jest wytwórcą opakowania w rozumieniu PPWR? [OKIEM PRAWNIKA]
Agata Grysiak

Jednym z kluczowych pojęć, którymi posługuje się PPWR, jest pojęcie wytwórcy opakowania. Prawidłowe ustalenie, komu przysługuje status wytwórcy, ma istotne znaczenie, ponieważ to właśnie na nim spoczywa szereg obowiązków przewidzianych w PPWR, w tym dotyczących oceny zgodności opakowania z wymaganiami rozporządzenia, sporządzenia dokumentacji technicznej oraz deklaracji zgodności UE.

Co jednak istotne, wytwórcą nie zawsze jest przedsiębiorca, który fizycznie wyprodukował opakowanie. W określonych przypadkach status ten może przysługiwać również podmiotowi, który jedynie zleca jego zaprojektowanie lub wytworzenie. Może się więc okazać, że przedsiębiorca zamawiający opakowania u zewnętrznego dostawcy sam będzie zobowiązany do zapewnienia ich zgodności z PPWR.

Należy przy tym zaznaczyć, że PPWR przewiduje również szczególny wyjątek dotyczący ustalania statusu wytwórcy w przypadku mikroprzedsiębiorców, który zostanie omówiony w odrębnym artykule.

Kto zatem jest wytwórcą opakowania w rozumieniu PPWR i jakie okoliczności mają znaczenie przy ustalaniu tego statusu?

Wytwórcą co do zasady jest ten, kto wytwarza opakowanie lub produkt w opakowaniu

Punktem wyjścia dla ustalenia, kto jest wytwórcą, jest art. 3 ust. 1 pkt 13 PPWR, zgodnie z którym przez wytwórcę należy co do zasady rozumieć każdą osobę fizyczną lub prawną, która wytwarza opakowanie lub produkt w opakowaniu. Nie musi to jednak być podmiot, który fizycznie produkuje opakowanie.

Prawidłowe ustalenie, komu przysługuje status wytwórcy, może być skomplikowane, szczególnie że w procesie prowadzącym do wprowadzenia opakowania do obrotu często uczestniczy kilka podmiotów. Przykładowo producent kosmetyku może zlecić operatorowi logistycznemu zorganizowanie opakowań handlowych oznaczonych nazwą lub znakiem towarowym producenta kosmetyku oraz przepakowanie w nie produktów z opakowań zbiorczych/transportowych. Operator logistyczny zleca następnie wykonanie opakowań wyspecjalizowanemu producentowi opakowań, a po ich otrzymaniu zajmuje się przepakowaniem kosmetyków i przygotowaniem ich do dalszej dystrybucji.

image

PPWR już obowiązuje. Kto może kontrolować wykonanie nowych obowiązków? [OKIEM PRAWNIKA]

W takim przypadku, pomimo zaangażowania kilku podmiotów, za wytwórcę opakowań w rozumieniu PPWR należy co do zasady uznać producenta kosmetyków. Przemawia za tym zarówno wykładnia językowa i celowościowa definicji wytwórcy, jak i wytyczne Komisji Europejskiej dotyczące stosowania PPWR. Decydujące znaczenie ma bowiem to, że opakowania są wytwarzane na zlecenie producenta kosmetyków i pod jego nazwą lub znakiem towarowym, natomiast pozostałe podmioty wykonują czynności związane z realizacją tego zlecenia.

Jak wskazuje Komisja Europejska, konstrukcja definicji wytwórcy w PPWR zakłada, że w łańcuchu dostaw dla danego opakowania występuje tylko jeden wytwórca. Konieczne jest zatem ustalenie, któremu z uczestników tego łańcucha należy przypisać ten status. Znaczenie ma przy tym nie tylko rola poszczególnych podmiotów w procesie projektowania lub wytwarzania opakowania, lecz także to, pod czyją nazwą lub znakiem towarowym opakowanie jest projektowane lub wytwarzane.

Zlecasz wytworzenie lub zaprojektowanie opakowania? Nadal możesz być jego wytwórcą

Co do zasady podmiot, który wytwarza opakowanie (lub produkt w opakowaniu), jest jego wytwórcą. Biorąc jednak pod uwagę realia gospodarcze, powszechną praktyką jest zlecanie innym przedsiębiorcom zaprojektowania lub wytworzenia opakowania (produktu w opakowaniu) pod marką podmiotu zamawiającego.

W takiej sytuacji, zgodnie z podstawową definicją wytwórcy, za wytwórcę mógłby zostać uznany podmiot, który fizycznie wyprodukował opakowanie, np. butelkę oznaczoną znakiem towarowym zamawiającego. PPWR przewiduje jednak w tym zakresie wyjątek – jeżeli dany podmiot zleca zaprojektowanie lub wytworzenie opakowania (produktu w opakowaniu) pod swoją własną nazwą lub swoim własnym znakiem towarowym, to właśnie on jest uznawany za wytwórcę w rozumieniu PPWR (art. 3 ust. 1 pkt 13 lit. a PPWR). Co istotne, zasada ta znajduje zastosowanie nawet wówczas, gdy na opakowaniu lub produkcie w opakowaniu widoczny jest również inny znak towarowy.

image

PPWR od 12 sierpnia 2026 r. – jakie obowiązki już znajdują zastosowanie? [OKIEM PRAWNIKA]

Posiadanie statusu wytwórcy nie wymaga zatem bezpośredniego wykonania opakowania. Przedsiębiorca może powierzyć innemu podmiotowi jego zaprojektowanie, wytworzenie, a nawet wytworzenie całego produktu w opakowaniu i nadal sam pozostawać wytwórcą. Decydujące znaczenie ma w takim przypadku to, na czyje zlecenie oraz pod czyją nazwą lub znakiem towarowym opakowanie albo produkt w opakowaniu są projektowane lub wytwarzane.

Rodzaj opakowania a ustalenie statusu wytwórcy w praktyce

Definicja wytwórcy zawarta w PPWR nie uzależnia bezpośrednio tego statusu od rodzaju opakowania. O tym, który przedsiębiorca jest wytwórcą, decydują przesłanki określone w art. 3 ust. 1 pkt 13 PPWR, niezależnie od tego, do jakiej kategorii zalicza się dane opakowanie. W praktyce jednak sposób organizacji produkcji i wykorzystania poszczególnych rodzajów opakowań może prowadzić do odmiennych rezultatów przy stosowaniu tych samych kryteriów prawnych. Na takie rozróżnienie zwróciła uwagę również Komisja Europejska w wytycznych dotyczących PPWR.

Przykładowo, w przypadku opakowań handlowych, czyli opakowań przeznaczonych do sprzedaży produktu użytkownikowi końcowemu, wytwórcą zazwyczaj nie będzie podmiot, który fizycznie wyprodukował opakowanie. Status ten będzie najczęściej przysługiwał przedsiębiorcy, który wykonuje końcowe czynności związane z przygotowaniem opakowania, napełnia je swoim produktem, a następnie wprowadza opakowanie lub produkt w opakowaniu do obrotu w Unii. Wynika to w szczególności z faktu, że opakowania handlowe są zazwyczaj związane z określoną marką produktu, a podmiot zlecający ich wykonanie ma wpływ na ich wygląd i właściwości.

Z kolei w przypadku opakowań transportowych, czyli opakowań służących do ułatwienia transportu produktów i ochrony ich przed uszkodzeniem, wytwórcą będzie zazwyczaj przedsiębiorca, który fizycznie wyprodukował opakowanie. Wynika to jednak nie z odmiennej definicji wytwórcy, lecz z praktyki rynkowej, w której opakowania transportowe, takie jak folie czy palety, często nie są oznaczane nazwą lub znakiem towarowym przedsiębiorcy wykorzystującego je do transportu swoich produktów. Jeżeli natomiast opakowanie transportowe jest wyraźnie oznaczone nazwą lub znakiem towarowym tego przedsiębiorcy, to co do zasady właśnie on będzie uznawany za wytwórcę.

image

PPWR zmieni branżę kosmetyczną. Kto zapłaci za rewolucję opakowaniową? [FBK 2026]

Należy zatem podkreślić, że sam rodzaj opakowania nie przesądza o przypisaniu statusu wytwórcy określonemu przedsiębiorcy. Przedstawione różnice wynikają z typowych realiów gospodarczych, a nie z ustanowienia przez PPWR odrębnych kryteriów ustalania statusu wytwórcy dla opakowań handlowych i transportowych. W każdym przypadku konieczna jest ocena rzeczywistej roli poszczególnych podmiotów oraz sposobu oznaczenia opakowania lub produktu w opakowaniu. 

Kto zatem jest wytwórcą opakowania w rozumieniu PPWR?

Ustalenie, kto jest wytwórcą opakowania, nie zawsze jest oczywiste. Nie musi nim być podmiot, który fizycznie wyprodukował opakowanie. Znaczenie ma przede wszystkim rola poszczególnych przedsiębiorców w łańcuchu dostaw, to, pod czyją nazwą lub znakiem towarowym opakowanie jest wytwarzane, a w praktyce również rodzaj opakowania.

Prawidłowe ustalenie tego statusu jest szczególnie istotne, ponieważ wiąże się z nim szereg obowiązków wynikających z PPWR. Dlatego przedsiębiorcy, również ci, którzy jedynie zamawiają opakowania u zewnętrznych dostawców, powinni zweryfikować, czy w świetle nowych przepisów nie są uznawani za ich wytwórców.

image
Autorzy: Apl. Radc. Kamil Tychmanowicz i Apl. Adw. Agata Łuksza
Kancelaria Prawna Kruś

 

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
30. październik 2026 14:19