StoryEditor
Surowce
29.11.2021 00:00

CBD - wegański i bardzo modny składnik kosmetyków z naturalnych źródeł

CBD to składnik z naturalnych źródeł pozyskiwany z konopi włóknistych, który robi karierę w kosmetyce i kosmetologii. Zawdzięcza swoją popularność wszechstronnemu działaniu. Kannabidiol znajduje zastosowanie w kosmetykach zarówno do skóry młodej, jak i dojrzałej, w produktach do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów. Z uwagi na swoje właściwości stał się również bardzo popularnym składnikiem suplementów diety. Co roku na półkach drogerii przybywa 30 proc. produktów z tym składnikiem.

Co to jest CBD? Kannabidiol, to najbardziej rozpowszechniony i znany kannabinoid, jeden z ponad 100 występujących w konopiach włóknistych. Słowo konopie budzi niepokój i podejrzenia, ponieważ przez lata kojarzone były one z nielegalnymi uprawami konopi indyjskich. Podobnie jest z terminem CBD.

–  CBD budzi wiele emocji i bardzo często jest kojarzone z konopiami indyjskimi, co jest krzywdzące dla tego roślinnego składnika. W przeciwieństwie do THC, CBD pochodzące z konopi włóknistych, jest dobrze tolerowanym składnikiem z dobrym profilem bezpieczeństwa – mówi Tomasz Kempa, dyrektor sprzedaży w firmie HemPoland specjalizującej się w pozyskiwaniu CBD z konopi włóknistych.

Konopie włókniste mogą być legalnie uprawiane m.in. na potrzeby przemysłu spożywczego, kosmetycznego i farmaceutycznego.

Dobre dla Ziemi

Konopie włókniste są jednym z najbardziej ekologicznych i wydajnych materiałów wykorzystywanych w wielu gałęziach przemysłu. Europejski Zielony Ład, nowa strategia rozwoju gospodarczego Unii Europejskiej, ma doprowadzić nasz kontynent do osiągnięcia „neutralności klimatycznej” w 2050 roku. Jego kluczowe założenia to ograniczenie emisji gazów cieplarnianych generowanych przez przemysł, transport i rolnictwo oraz poprawa bioróżnorodności w Europie. Konopie włókniste idealnie wpisują się w tę strategię. Ich uprawa i przetwarzanie generują bowiem ujemny bilans CO2 – rośliny pobierają z powietrza więcej dwutlenku węgla niż potrzebne jest do ich przerobienia na gotowe produkty. 1 hektar konopi pochłania z atmosfery w ciągu roku aż 15 ton dwutlenku węgla, czyli tyle samo, co hektar lasu tropikalnego. Między innymi z tego powodu konopie włókniste mogą odegrać istotną rolę w tworzeniu nowego, bardziej „zielonego” i zrównoważonego świata.

Łodygi, liście, kwiaty i nasiona – rośliny konopi włóknistych przetwarza się niemalże w 100 proc., generując dzięki temu minimalną ilość odpadów. Konopie włókniste sprawdzają się między innymi jako naturalny zamiennik sztucznych materiałów. Bioplastik wytwarzany z konopi jest 3,5 razy mocniejszy od zwykłego plastiku, a także od niego lżejszy. Może zostać poddany recyklingowi, ale jeśli się to nie stanie – jest w 100 proc. biodegradowalny.

Nieograniczone możliwości zastosowania CBD w kosmetykach

Na fali powrotu do natury składniki konopne wkraczają do przemysłu kosmetycznego w wielkim stylu. Znany w praktykach ludowych od setek lat olej konopny, tłoczony na zimno z nasion konopi włóknistych, to tzw. olej suchy. Nie pozostawia na skórze tłustej warstwy i szybko się wchłania. Jest składnikiem kremów, balsamów, mydeł, szamponów do włosów, masek do twarzy, a nawet past do zębów. Jest stosowany jako środek zmiękczający i kondycjonujący skórę ze względu na zawartość naturalnego białka, aminokwasów, witamin A, D i E.   

CBD pochodzenia naturalnego do celów kosmetycznych pozyskiwane jest natomiast wyłącznie z ekstraktów liści konopi włóknistych. Na rynku można znaleźć również syntetyczne CBD, które nie jest składnikiem naturalnego pochodzenia i ci, którzy je oferują, często o tym nie mówią – podkreśla Tomasz Kempa.

CosIng – europejska baza składników kosmetycznych, do której CBD zostało wpisane jako legalny składnik, wymienia jego działanie antyoksydacyjne, ochronne, poprawiające kondycję skóry oraz hamujące wydzielanie sebum. CBD działa antystarzeniowo, ma kojące właściwości w przypadku skóry atopowej, z łuszczycą i egzemą, wspomaga regenerację suchej i wrażliwej skóry.

Wielokierunkowe działanie oleju konopnego można wiązać m.in. w zawartym w konopiach proteinom i kwasom tłuszczowym Omega-3 i Omega-6. Kwasy chronią skórę przed utratą wody, mają właściwości nawilżające, hamują procesy wyniszczające barierę lipidową naskórka i uelastyczniają skórę. Jest to np. kwas gamma-linolenowy. Jego niedobór wywołuje przesuszenie skóry, co przyspiesza powstawanie zmarszczek i zmniejsza odporność na szkodliwe działanie czynników zewnętrznych. Kwas alfa-linolenowy ma działanie antyoksydacyjne, likwiduje suchość skóry i poprawia jej wygląd. Natomiast kwas linolowy pomaga wyregulować pracę gruczołów łojowych i redukuje widoczność przebarwień na skórze. Ze względu na swoje cechy kosmetyki z olejem konopnym, jak i z samym CBD mogą być stosowane w przypadku łojotokowego zapalenia skóry, trądziku czy rumienia.

Po kosmetyki konopne warto sięgnąć profilaktycznie, ponieważ zwalczają on wolne rodniki, które powodują starzenie się i degenerację komórek. Wpływają również na spowalnianie utraty kolagenu, którego wraz z wiekiem organizm wytwarza coraz mniej, przez co skóra staje się cieńsza, delikatniejsza i traci młodzieńczą jędrność.

Z danych HemPoland wynika, że z roku na rok na półkach drogerii przybywa ponad 30 proc. produktów z CBD. – CBD można wykorzystać bardzo szeroko. W kosmetykach do pielęgnacji twarzy i ciała, do makijażu, w szamponach i odżywkach, w serum, w mydłach, a nawet w paście do zębów. Składnik ma bardzo szerokie spektrum działania i ogromny potencjał dla branży kosmetycznej – podkreśla Tomasz Kempa.

Własna marka z CBD

Firma HemPoland w 2014 r., jako pierwsza w Polsce, uzyskała licencję na uprawę konopi włóknistych. Na Żuławach Wiślanych ma własny zakład produkcyjny i laboratoria. Przetwarza kilkanaście ton suszu konopnego miesięcznie. – Śledzimy na bieżąco najnowsze publikacje naukowe na temat konopi i kannabinoidów, co przekłada się bezpośrednio na rozwój naszych produktów w zgodzie z najnowszymi trendami. Własne centrum R&D, umożliwia nam opracowanie zaawansowanych technologii, ekstrakcji oraz separacji kannabinoidów czy tworzenie nowoczesnych formulacji, które są oparte o wybrane składniki aktywne. Mamy nieograniczony dostęp do infrastruktury badawczej. Pozwala nam to opracowywać autorskie technologie. Tworzymy nie tylko klasyczne olejki CBD w różnych stężeniach, ale też produkty, które łączą właściwości CBD z innymi substancjami aktywnymi czy  wreszcie ziołowe i witaminowe suplementy diety bez CBD. Jakość naszych produktów jest każdorazowo potwierdzona certyfikatami – zaznacza Tomasz Kempa.

W podstawowej ofercie hurtowej HemPoland posiada olejek CBD (z certyfikatem Vegan), który może być nośnikiem dla innych wartościowych substancji wykorzystywanych w kosmetykach, kapsułki CBD z żelatyny lub wegańskie z tapioki, wysokoskoncetrowane ekstrakty CBD w formie pasty, izolowane CBD w postaci krystalicznej mające największe zastosowanie w przemyśle kosmetycznym, a także złote i zielone oleje tłoczone z nasion konopi. Firma produkuje na zlecenie marki własne, wspomagając zleceniodawcę w całym procesie – od wybrania formy składnika aktywnego po projekt graficzny opakowania.  

CannabiGold Ultra Care

HemPoland jest także producentem swojej marki dermokosmetyków z CBD – CannabiGold Ultra Care. Obejmuje ona trzy linie produktów ukierunkowane na różne potrzeby skóry. Pierwsza jest linią uniwersalną przeznaczoną do wszystkich rodzajów skóry, druga to kosmetyki do skóry tłustej i mieszanej oraz trzecia – do skóry suchej, wrażliwej i skłonnej do atopii. W formułach kosmetyków połączono moc CBD m.in. z probiotykami, wyciągiem z liści zielonej herbaty, antyoksydantami z drzewa Tara oraz ekstraktami z Superfoods. W gamie kosmetyków do uniwersalnej pielęgnacji znalazły się m.in. woda komórkowa, serum ochronne i delikatny żel myjący. Dodatkowo, na potrzeby skóry bardzo wrażliwej i skłonnej do alergii, powstało serum nawilżająco-regenerujące.

materiał partnera
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Surowce
02.03.2026 14:45
Ammonium vanadate – intencja klasyfikacji
Shutterstock

11 grudnia 2025 roku Francja zgłosiła do weryfikacji wniosek dotyczący zharmonizowanej klasyfikacji substancji ammonium vanadate jako substancji o działaniu reprotoksycznym, mutagennym oraz rakotwórczym, tj. należącej do grupy substancji CMR.

Ammonium vanadate w procedurze CLH: propozycja klasyfikacji CMR zgłoszona przez Francję

Pod koniec 2025 roku Francja przedłożyła do weryfikacji wniosek dotyczący zharmonizowanej klasyfikacji substancji ammonium vanadate (Numer CAS: 7783-90-6, Numer EC: 232-261-3) zgodnie z rozporządzeniem dotyczącym klasyfikacji, oznakowania i pakowania substancji i mieszanin chemicznych (CLP). Wniosek zakłada zaklasyfikowanie substancji jako stwarzającej poważne zagrożenie dla zdrowia człowieka, w tym jako substancji należącej do grupy CMR (Carcinogenic, Mutagenic, Reprotoxic).

Substancje klasyfikowane jako CMR reprezentują najwyższą kategorię zagrożeń zdrowotnych w systemie klasyfikacji substancji niebezpiecznych obowiązującym w Unii Europejskiej. Substancje rakotwórcze mogą powodować lub sprzyjać rozwojowi nowotworów, związki mutagenne mogą wywoływać zmiany genetyczne, natomiast substancje reprotoksyczne mogą negatywnie wpływać na płodność oraz rozwój potomstwa. 

Zaproponowana klasyfikacja przez Francję  obejmuje następujące klasy zagrożeń:

·       działanie reprotoksyczne — Repr. 2,

·       działanie mutagenne na komórki rozrodcze — Muta. 2,

·       działanie rakotwórcze — Carc. 1B.

Przedłożony wniosek stanowi element procedury harmonizacji klasyfikacji i oznakowania substancji chemicznych na poziomie Unii Europejskiej, której celem jest zapewnienie spójnej oceny zagrożeń oraz jednolitego poziomu ochrony zdrowia ludzi i środowiska we wszystkich państwach członkowskich. 

Proces oceny obejmuje analizę dokumentacji przez Komitet ds. Oceny Ryzyka (RAC) działający przy Europejskiej Agencji Chemikaliów (ECHA), a następnie publiczne konsultacje umożliwiające zainteresowanym stronom przedstawienie danych naukowych i uwag dotyczących proponowanej klasyfikacji.

Ammonium vanadate jest substancją pełniącą w recepturach kosmetyków funkcję buforu – reguluje pH. Aktualnie nie jest on regulowany załącznikami do rozporządzenia kosmetycznego 1223/2009/WE. 

Dalsze etapy prac oraz aktualny status procedury harmonizacyjnej dla substancji ammonium vanadate można śledzić w rejestrze zamiarów i wniosków CLH dostępnym na stronie internetowej Europejskiej Agencji Chemikaliów (ECHA).

image

Adaptogeny, egzosomy, PDRN i inne trendy kosmetyczne. Cz.1 [ROCZNIK WK 2025/26]

Konsekwencje przyjęcia klasyfikacji CMR dla ammonium vanadate w kosmetykach

Wskutek przyjęcia klasyfikacji CMR składnik zostanie zakazany do stosowania w produktach kosmetycznych zgodnie z art. 15 rozporządzenia 1223/2009/WE, chyba że zostaną spełnione wymagania umożliwiające wyłączenie składnika do dalszego stosowania. Na ten moment branża nie zakłada działań obronnych dla tego składnika. 

W przypadku przyjęcia zharmonizowanej klasyfikacji CMR substancja ammonium vanadate zostanie objęta zakazem stosowania w produktach kosmetycznych zgodnie z art. 15 Rozporządzenia (WE) nr 1223/2009 w sprawie produktów kosmetycznych.

Zakaz stosowania oznacza, że substancja nie będzie mogła być wykorzystywana w kosmetykach wprowadzanych do obrotu na terenie Unii Europejskiej, chyba że zostaną spełnione szczegółowe warunki umożliwiające uzyskanie wyłączenia od zakazu i dalsze stosowanie składnika.

image

Opublikowano Omnibus VIII. Jak wpłynie to na branżę kosmetyczną?

Na obecnym etapie branża kosmetyczna nie planuje podejmowania działań obronnych ani starań o wyjątki dla tego składnika. W związku z tym należy spodziewać się, że w przypadku ostatecznego przyjęcia klasyfikacji CMR ammonium vanadate zostanie wycofany z formulacji kosmetyków.

Aleksandra Kondrusik

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Surowce
02.03.2026 14:23
ECHA popiera etanol w środkach dezynfekcyjnych, ale nie rozstrzyga kwestii CMR
Etanol pozostaje w sferze niepewności, jeśli chodzi o wykorzystanie w kosmetykach.fotaro100

27 lutego 2026 r. European Chemicals Agency (ECHA) poinformowała, że jej Komitet ds. Produktów Biobójczych (BPC) pozytywnie zaopiniował stosowanie etanolu w produktach do higieny rąk oraz w środkach do dezynfekcji powierzchni. W wyniku lutowego przeglądu klasyfikacja zagrożeń dla etanolu pozostała bez zmian. Jednocześnie komitet nie rozstrzygnął, czy substancja wykazuje właściwości rakotwórcze lub szkodliwe dla rozrodczości (CMR), wskazując na istotne braki w danych naukowych dotyczących kluczowych dróg narażenia.

BPC uznał, że produkty do higieny człowieka zawierające etanol – w tym preparaty do dezynfekcji rąk – są bezpieczne przy deklarowanych zastosowaniach. Za bezpieczne uznano także środki dezynfekujące i algicydy nieprzeznaczone do bezpośredniego kontaktu z ludźmi ani zwierzętami. Opinia komitetu stanowi element procedury prowadzonej w ramach rozporządzenia o produktach biobójczych (BPR), a ostateczna decyzja regulacyjna będzie należeć do European Commission (KE), która może przyjąć lub odrzucić zatwierdzenie etanolu jako substancji czynnej.

Choć dokumentacja (dossier) dotycząca etanolu została formalnie uznana za kompletną, komitet wskazał na istotne luki dowodowe. W szczególności zabrakło wystarczających danych dotyczących narażenia dermalnego, mimo że kontakt ze skórą jest jedną z głównych dróg ekspozycji w przypadku środków dezynfekcyjnych. Ponadto dostępne badania inhalacyjne nie spełniały w pełni obowiązujących wytycznych testowych, co ograniczyło ich przydatność w ocenie zagrożeń.

image

Dimethyl Imidazolidinone – intencja klasyfikacji jako substancja reprotoksyczna

BPC podkreślił również, że większość istniejących danych na temat potencjalnych właściwości rakotwórczych i reprotoksycznych etanolu pochodzi z badań nad dobrowolnym spożyciem napojów alkoholowych. Zdaniem komitetu takie badania nie są adekwatne do oceny ryzyka związanego z ekspozycją miejscową (np. na skórę) czy inhalacyjną w przypadku produktów biobójczych. Jednocześnie wskazano, że trwają nowe badania analizujące bardziej relewantne drogi narażenia, jednak oczekiwanie na ich wyniki mogłoby znacząco opóźnić proces decyzyjny.

Kolejnym krokiem będzie przygotowanie przez KE projektu rozporządzenia wykonawczego określającego, czy etanol zostanie zatwierdzony jako substancja czynna w ramach BPR. W przypadku pozytywnej decyzji przedsiębiorstwa będą mogły ubiegać się o zezwolenia na wprowadzanie do obrotu produktów dezynfekcyjnych na bazie etanolu w całej UE. W scenariuszu negatywnym konieczne może być wycofanie takich produktów z rynku w określonym okresie przejściowym, co oznaczałoby bezpośrednie konsekwencje dla producentów i dystrybutorów.

Potencjalna klasyfikacja etanolu jako substancji CMR mogłaby mieć szerokie skutki dla branży kosmetycznej i zapachowej. Jak wskazał Greg Adamson, SVP Global Regulatory Affairs and Product Safety działu Fragrance and Beauty w Givaudan, ewentualny zakaz oznaczałby utratę kluczowych produktów wspierających higienę i profilaktykę zdrowotną, takich jak środki do dezynfekcji rąk, a także wpłynąłby na segment produktów czyszczących i wyrobów zapachowych, w których etanol pełni istotną funkcję nośnika kompozycji zapachowych.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
02. marzec 2026 20:18