StoryEditor
Surowce
09.11.2022 00:00

KraveBeauty zbudowało kampanię na bazie błędu produkcyjnego

Kampania KraveBeauty „Waste Me Not” pokazuje kreatywne sposoby ponownego wykorzystania odpadów – i szerzej mówi o problemach branży kosmetycznej. Firma przekształciła nienadającą się do sprzedaży partię żelu do mycia twarzy w żel pod prysznic, czym zaskarbiła sobie uznanie konsumentów i konsumentek.

Żel do mycia ciała Matcha Hemp Body Wash nie był planowanym produktem, ale wypadkową tego, że partia żelu do mycia twarzy marki KraveBeauty nie do końca spełniała standardy. „Ten żel do mycia ciała był czymś, czego nigdy nie było w naszym łańcuchu produktów” – mówi założycielka i dyrektorka generalna KraveBeauty, Liah Yoo, która założyła markę produktów do pielęgnacji skóry w 2017 roku. "Postanowiliśmy nie przekierowywać tego produktu do  odpadów i wykorzystać go jako okazję do podniesienia świadomości społeczeństwa [na temat odpadów]”.

Na początku tego roku problem z produkcją zaowocował niedoskonałą partią najlepiej sprzedającego się środka do czyszczenia twarzy Matcha Hemp, nadając mu inną konsystencję niż ta, do której przyzwyczajeni byli klienci. Firma została z ponad czterema i pół tysiącami litrów produktu, którego nie mogła sprzedać w zaistniałej formie. Po próbie przeformułowania środka, aby dostosować go do swoich standardów, KraveBeauty ostatecznie zdecydowało się na zmianę, dodając środki powierzchniowo czynne i wykorzystując  produkt do stworzenia kosmetyku do mycia ciała.

Żel pod prysznic, który jest sprzedawany w cenie 8 dolarów za opakowanie, jest częścią kampanii „Waste Me Not” KraveBeauty, mającej na celu podkreślenie często ukrywanych ilości odpadów w branży kosmetycznej – to znaczy odpadów poza plastikowymi opakowaniami. Jest to również jeden z przykładów tego, jak firma ponownie wykorzystała produkty, które w przeciwnym razie zostałyby wyrzucone; KraveBeauty sprzedaje również wersje nowego kosmetyku oczyszczającego, który został wyprodukowany w partiach pilotażowych, a oba produkty są dostępne tylko do wyczerpania zapasów.

Ponieważ przeszliśmy przez tak wiele różnych produkcji pilotażowych, stworzyliśmy tak wiele tych "odpadów" — doskonale nadających się do użytku produktów, ale nie o konsystencji, którą chcielibyśmy zatwierdzić lub z której bylibyśmy dumni” — mówi Yoo. W ramach kampanii Waste Me Not, KraveBeauty sprzedaje zarówno nowe, prawidłowe partie środka czyszczącego, jak i partie pilotażowe, których ceny są o 50% niższe od regularnych cen detalicznych. Yoo mówi, że ma to na celu podkreślenie, w jaki sposób innowacje – czy to w branży kosmetycznej, czy w innych branżach, takich jak żywność – często wiążą się z wieloma próbami i błędami, których efekty trafiają na wysypiska śmieci. Chociaż ma nadzieję, że nie napotka ponownie problemów produkcyjnych, Yoo mówi, że inicjatywa Waste Me Not będzie miała całkiem stałe miejsce w jej firmie.

Czytaj także: Agnieszka Sznyk, Innowo: 75 proc. wyprodukowanego plastiku jest odpadem. System zarządzania tym surowcem się nie sprawdza

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Surowce
12.04.2024 12:28
Kolejne zmiany w prawie kosmetycznym w Wielkiej Brytanii
fot. Shutterstock
Brytyjskie rozporządzenie dotyczące kosmetyków zmienia się. Pojawiają się nim istotne informacje dotyczące surowców kosmetycznych – zakazów i ograniczeń w stosowaniu. Po wyjściu z Unii Europejskiej Wielka Brytania stosuje własne przepisy, z którymi muszą być na bieżąco producenci i dystrybutorzy kosmetyków działający na tym rynku.

10 kwietnia 2024 r. Wielka Brytania powiadomiła Światową Organizację Handlu (WTO) o projekcie rozporządzenia zmieniającego brytyjskie rozporządzenie dotyczące kosmetyków. Ustawodawca zaplanował publikację Rozporządzenia dotyczącego produktów kosmetycznych (ograniczenie stosowania substancji chemicznych) The Cosmetic Products (Restriction of Chemical Substances) (nr 2) 2024 na 25 czerwca 2024 roku.

Rozporządzenie będzie miało zastosowanie do Anglii, Walii i Szkocji. W Irlandii Północnej rozporządzenie UE dotyczące kosmetyków obowiązuje nadal  po brexicie ze względu na specjalne umowy.

Kwas kojowy – ograniczenia

Zgodnie z projektem kwas kojowy Kojic Acid zostanie dodany do załącznika III brytyjskiego rozporządzenia dotyczącego kosmetyków – listy substancji objętych ograniczeniami. Stosowanie kwasu kojowego będzie dozwolone w maksymalnym stężeniu 1% w produktach do twarzy i rąk. Limity te będą obowiązywać od 20 kwietnia 2025 r. w przypadku wprowadzania kosmetyków na rynek brytyjski i od 20 sierpnia 2025 r. w przypadku ich udostępniania.

UE wprowadziła niedawno te same ograniczenia dotyczące kwasu kojowego, począwszy od dnia 1 lutego 2025 r. w przypadku nowych produktów i od dnia 1 listopada 2025 r. w przypadku produktów już dostępnych na rynku.

Zakaz 52 substancji CMR

Projekt rozporządzenia zakazuje również 52 substancji sklasyfikowanych jako CMR na mocy rozporządzenia GB CLP. Pełna lista dostępna jest tutaj.

Unia Europejska zakazała już stosowania wszystkich tych substancji na mocy V i VI ustawy zbiorczej. Jednakże istnieją pewne chemikalia zakazane w UE, które nie zostały sklasyfikowane jako CMR zgodnie z brytyjskim rozporządzeniem CLP. W kosmetyce stosowane są następujące substancje:

  • Pentasodium Pentetate
  • Pentetic Acid
  • Pentapotassium salt

W związku z tym powyższe substancje mogą być nadal zgodnie z prawem stosowane w produktach kosmetycznych przeznaczonych na rynek brytyjski. W rezultacie wystąpią pewne rozbieżności między przepisami UE i Wielkiej Brytanii dotyczącymi kosmetyków.

Terminy przestrzegania przepisów są takie same, jak w przypadku ograniczeń dotyczących kwasu kojowego.

 

Bibliografia:

WTO. (2024). Przepisy dotyczące produktów kosmetycznych (ograniczenie stosowania substancji chemicznych) (nr 2) z 2024 r.

Źródło: coslaw.eu

 

Czytaj także: BHT w produktach kosmetycznych. W Wielkiej Brytanii inne wytyczne niż w UE

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
11.04.2024 10:24
Kosmetyczni i PBCP będą współpracować w tematach środowiskowych
Porozumienie podpisały Justyna Żerańska, dyrektor generalna Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego, Aleksandra Kostrzewa, prezes Zarządu PCBC, Paulina Pietrasik-Stippa, członek Zarządu PCBCLinkedin PCBC
Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego oraz Polskie Centrum Badań i Certyfikacji podpisały porozumienie o współpracy. Organizacje będą działać na rzecz wdrażania zasad europejskiego zielonego ładu i kolejnych polityk UE w zakresie środowiska.

Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego oraz Polskie Centrum Badań i Certyfikacji 8 kwietnia br. podpisały porozumienie o współpracy.

Złożoność i przenikanie się celów zrównoważonego rozwoju wymaga zaangażowania szerokiego grona interesariuszy reprezentujących różne środowiska tworząc w ten sposób społeczno-instytucjonalne partnerstwo na rzecz wdrażania zasad europejskiego zielonego ładu i kolejnych polityk UE w zakresie środowiska – podało PCBC w komunikacie w swoich mediach społecznościowych.

Dla branży kosmetycznej dużym problemem jest zmienne otoczenie regulacyjne i tempo prac nad poszczególnymi aktami prawnymi.

Nigdy tylu zmian nie wdrażaliśmy w jednym czasie, a najtrudniejsze są wyzwania środowiskowe – mówiła w wywiadzie dla wiaodmoscikosmetyczne.pl Justyna Żerańska, dyrektor generalna Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego.

Czytaj więcej: Justyna Żerańska, Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego: Zmiany środowiskowe będą najbardziej problematyczne. Potrzebny jest silny głos branży 

Wyzwania te obejmuję m.in. komunikację z konsumentem, która wyklucza greenwashing. Wszystkie deklaracje środowiskowe powinny więc być odpowiednio udokumentowane.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
17. kwiecień 2024 04:55