StoryEditor
Szkolenia
04.02.2021 00:00

Pandemia wymusiła konieczność przekształcenia tradycyjnych łańcuchów dostaw w klientocentryczne sieci

Coraz więcej firm przyspiesza działania związane z transformacją cyfrową, nie tylko po to, aby uczynić swoje operacje szybszymi i bardziej wydajnymi, ale także aby reagować na gwałtowne w ostatnich miesiącach wahania popytu i oczekiwań klientów – to wniosek, który wyłania się z raportu „Tech Trends 2021” firmy doradczej Deloitte.

–  Miniony rok pokazał nam, jak ważna dla firm jest technologiczna dojrzałość. Dziś możemy z całą pewnością powiedzieć, że ci, którzy stosują nowoczesne rozwiązania dużo lepiej poradzili sobie z wyzwaniami, jakie postawiła przed wszystkimi pandemia. Przewidujemy, że w tym roku firmy będą kontynuować swój rozwój oparty przede wszystkim o pracę zdalną. Nasz najnowszy raport o trendach technologicznych pokazuje rozwiązania, które mogą wesprzeć kolejne etapy transformacji – mówi Daniel Martyniuk, lider zespołu strategii i transformacji IT w Deloitte.

Od łańcucha do sieci

Wywołane pandemią zakłócenia procesów realizacji dostaw dowiodły, że łańcuchy dostaw wymagają niezwłocznej transformacji cyfrowej. Najbliższe dwa lata przyniosą znaczną zmianę w ich postrzeganiu oraz poziomie transformacji – wynika z raportu

– Producenci, sprzedawcy i inni uczestnicy rynku zaczną przekształcać swoje łańcuchy dostaw w centra generowania wartości ukierunkowanej na klienta. Część z nich już stosuje cały szereg narzędzi cyfrowych do hipersegmentacji klientów i przechwytywania sygnałów popytu z różnych części ich łańcuchów dostaw. Zdobyte informacje pomagają lepiej reagować na wahania popytu – mówi Szymon Braciszewski, ekspert w zespole SAP Supply Chain Management Area, Deloitte.

Innym sposobem na optymalizację całego ekosystemu dostaw jest wirtualizacja dużych zbiorów danych, dzięki czemu są one łatwiej dostępne i można je wykorzystać w każdym punkcie stale rosnących sieci dostaw. Z kolei wykorzystanie robotów, dronów i innych technologii, zwiększa skuteczność, wydajność, produktywność, ale też bezpieczeństwo osób obsługujących cały ten proces.

Przekształcenie tradycyjnych łańcuchów dostaw w klientocentryczne sieci wymaga czasu, a w większości przypadków nigdy się nie skończy. Tego rodzaju przełomowa zmiana, spowodowana pandemią, może stać się nowym standardem działania. Jeżeli więc w przyszłości wystąpi zdarzenie o porównywalnej skali i znaczeniu, członkowie zarządu odpowiedzialni za łańcuch dostaw i technologię nie będą mogli usprawiedliwiać się, że nie byli w stanie go przewidzieć.

Strategia oparta na technologii

Rozwój technologiczny może stanowić dla przedsiębiorstw szansę na zdobycie przewagi konkurencyjnej i jednocześnie być dużym zagrożeniem dla firm, które zbyt wolno implementują takie rozwiązania. Dlatego w najnowszym raporcie „Tech Trends 2021” strategia została wymieniona, jako jeden z głównych trendów technologicznych. Osiągnięcie przewagi konkurencyjnej zdaniem ekspertów Deloitte wymaga zintegrowania strategii biznesowej i technologicznej, co da organizacji większą zwinność, skalowalność i stabilność. Tradycyjny proces opracowywania strategii biznesowej jest zbyt pracochłonny i utrudnia szybką reakcję na zmieniające się otoczenie oraz pojawiające się możliwości rynkowe.

– Dlatego też przedsiębiorstwa, które odnoszą największe sukcesy monitorują technologię, wykorzystują zaawansowane narzędzia analityczne i sztuczną inteligencję nie tylko po to, by zwiększać możliwości operacyjne firmy. Robią to też po to, aby w czasie rzeczywistym monitorować sytuację na rynku i śledzić zmiany, które mogą wpłynąć na strategiczne decyzje podejmowane przez zarządy spółek – mówi Anita Bielańska, dyrektor w zespole strategii i M&A, Deloitte.

Mimo, że większość uczestników badania twierdzi, że dąży do przełomowego wzrostu, 71 proc. z nich przyznaje, że odświeża strategię rzadziej niż co trzy miesiące. Prawie połowa robi to raz do roku, a prawie jedna czwarta co dwa lata. Tymczasem, skuteczna realizacja strategii korporacji wymaga ciągłego monitorowania i dostosowywania założeń, które leżą u jej podstaw. Aby było to możliwe, liderzy ds. strategii powinni współpracować z liderami technologicznymi. To da im pewność, że zespoły IT rozumieją strategię organizacji i w oparciu o jej założenia podejmują decyzje dotyczące technologii.

Warto przy tym zauważyć, że 70 proc. szefów strategii (chief strategy officer) w badaniu Deloitte „2020 CSO Survey” uznała, że przełomowy wzrost jest kluczowy dla sukcesu organizacji, ale tylko 13 proc. jest przekonanych, że ich firma jest w stanie zrealizować ten strategiczny priorytet.

Wielka odnowa starego systemu

W wielu organizacjach system główny wdrażany był 15-20 lat temu i od tamtej pory podlegał ciągłej rozbudowie. Jedocześnie informatyka diametralnie się zmieniała, powstały nowe możliwości, których system główny nie potrafi wykorzystać – jak na przykład chmura. Jak zauważają eksperci Deloitte, w obecnym klimacie gospodarczym strategicznie ważniejsze niż kiedykolwiek jest, aby systemy główne w przedsiębiorstwie wspierały sprawność, innowacyjność i nowe sposoby pracy, które napędzają potencjał cyfrowy.

– 80 proc. organizacji przyznaje, że albo planuje, albo przechodzi właśnie transformację cyfrową. Wprowadza nowe kanały sprzedaży, obsługi klienta, narzędzia do analityki danych czy do automatyzacji procesów. Stary system główny utrudnia efektywne przeprowadzenie takiej transformacji i wymusza bardzo często, albo trudne kompromisy, albo kosztowne obejścia. Dlatego jednym z podstawowych trendów, na które wskazujemy w raporcie jest odnowa systemu głównego – mówi Anna Wiącek-Kocot, dyrektor w zespole strategii i transformacji IT, Deloitte.

 W obliczu niepewności związanej z pandemią i napiętymi budżetami, wielu liderów IT szuka nowych sposobów finansowania inicjatyw modernizacyjnych, bardziej neutralnych pod względem kosztów i łatwiejszych w zarządzaniu operacyjnym. Przy tym, oczekują od tych inwestycji nie tylko usprawnień w pracy zespołów IT, ale też stworzenia trwałej podstawy dla innowacji, a co za tym idzie przewagi konkurencyjnej.

Zauważalny staje się trend związany z wykorzystaniem mądrze skonstruowanych umów outsourcingowych, których specyfika będzie się różnić w zależności od potrzeb i branży. Jednym z typów umów testowanych przez organizacje są operate-to-transform z partnerami wdrożeniowymi, które nakładają na nich odpowiedzialność za ciągłą modernizację systemów. Niektóre organizacje są w stanie zabezpieczyć umowy, na mocy których ich systemy zostaną zmodernizowane do platform cloud-native w ciągu kilku lat, podczas gdy koszty operacyjne organizacji pozostaną neutralne.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
13.05.2026 16:50
Sephora UK stawia na "face equality”. Sieć rozwija inkluzywne szkolenia
Sephora UK rozwija szkolenia z face equalityShutterstock

Sephora angażuje się w działania na rzecz większej inkluzywności w retail beauty. Brytyjski oddział sieci rozpoczął współpracę z organizacją Face Equality International w ramach kampanii "Seen and Served”, której celem jest poprawa doświadczeń zakupowych osób z widocznymi różnicami twarzy.

W tym artykule przeczytasz:

  • Beauty retail pod lupą inkluzywności
  • Klienci oczekują większej świadomości personelu
  • Sephora wdraża specjalne szkolenia dla zespołów
  • Retail beauty coraz mocniej mówi o reprezentacji
  • Sephora wesprze organizację również finansowo

  • Inkluzywność coraz ważniejsza dla branży beauty

Inicjatywa to część obchodów International Face Equality Week, odbywającego się w dniach 11–15 maja.

Beauty retail pod lupą inkluzywności

Tegoroczna edycja kampanii koncentruje się na barierach, z jakimi osoby z różnicami twarzy spotykają się w przestrzeniach handlowych, usługowych i hospitality.

Chodzi m.in. o sytuacje ignorowania przez personel, niechciane komentarze czy poczucie wykluczenia podczas zakupów.

W ramach współpracy Sephora UK zleciła organizacji FEI badanie wśród klientów swojej brytyjskiej bazy CRM, aby lepiej zrozumieć doświadczenia konsumentów z widocznymi różnicami twarzy w środowisku beauty retail.

image

Sephora traci przewagę w Chinach. Lokalny beauty zmienił rynek

Klienci oczekują większej świadomości personelu

Wyniki badania pokazały, że osoby z różnicami twarzy czują się mniej komfortowo podczas zakupów kosmetycznych niż pozostali konsumenci. Respondenci wskazywali m.in., że trudniej jest im poprosić beauty advisorów o pomoc lub dobrać odpowiednie produkty.

Ponad 21 proc. ankietowanych zadeklarowało, że spotkało się z niechcianymi komentarzami ze strony innych klientów lub przechodniów, a ponad 11 proc. — z niewłaściwymi pytaniami lub komentarzami ze strony personelu sklepów.

Jednocześnie aż 90 proc. respondentów uznało, że konsultanci beauty powinni przechodzić szkolenia z zakresu face equality.

Sephora wdraża specjalne szkolenia dla zespołów

W odpowiedzi na wyniki badania Sephora UK i Face Equality International opracowały specjalny program szkoleniowy dotyczący face equality.

Projekt powstał we współpracy z działem edukacji Sephory i ma pomóc pracownikom lepiej rozumieć potrzeby osób z różnicami twarzy oraz budować bardziej inkluzywne doświadczenia zakupowe.

Program został pilotażowo wdrożony w nowo otwartym sklepie sieci w Bristol Cabot Circus i ma zostać rozszerzony na kolejne zespoły retailowe w Wielkiej Brytanii.

image

Sephora napędza wyniki LVMH. Beauty silniejsze niż moda

Retail beauty coraz mocniej mówi o reprezentacji

Inicjatywa wpisuje się w szerszy kierunek zmian zachodzących w branży beauty, która coraz mocniej koncentruje się na reprezentacji, różnorodności i inkluzywności doświadczeń zakupowych.

Jak podkreśla Sarah Boyd, managing director Sephora UK, projekt ma pomóc budować środowisko, w którym każdy klient czuje się zauważony i wspierany.

Z kolei Phyllida Swift, CEO Face Equality International, zwraca uwagę, że osoby z różnicami twarzy przez lata były wykluczane z przestrzeni beauty i często miały negatywne doświadczenia podczas zakupów kosmetycznych.

Sephora wesprze organizację również finansowo

W ramach obchodów International Face Equality Week Sephora UK przekaże również 15 proc. przychodów ze sprzedaży wybranych produktów Sephora Collection organizacji Face Equality International. Akcja obejmie m.in. produkty takie jak Size Up Mascara, Cream Lip Stain oraz mgiełki do ciała i włosów.

Inkluzywność coraz ważniejsza dla branży beauty

Działania Sephory pokazują, że temat inkluzywności w beauty retail coraz częściej wykracza poza komunikację marketingową i obejmuje także szkolenia pracowników, customer experience oraz realne zmiany operacyjne w sklepach.

To kierunek, który staje się jednym z ważniejszych elementów budowania nowoczesnego doświadczenia zakupowego w branży kosmetycznej.

 

Źródło: The Industry Beauty

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Szkolenia
29.04.2026 10:18
Dobry zawód i atrakcyjne zarobki. Jak zdobyć pożądany fach w kilka lat?
Dobry zawód i atrakcyjne zarobki. Jak zdobyć pożądany fach w kilka lat?materiał partnera

Rynek pracy przechodzi transformację, która wyraźnie premiuje osoby posiadające konkretne, praktyczne umiejętności. Pracodawcy zmagają się z niedoborem wykwalifikowanych rzemieślników, techników i specjalistów z branży budowlanej, mechanicznej czy instalacyjnej. Brak rąk do pracy powoduje znaczny wzrost wynagrodzeń w tych sektorach. Absolwenci szkół wyższych często napotykają trudności ze znalezieniem zatrudnienia zgodnego z kierunkiem studiów, podczas gdy fachowcy z dyplomem mistrzowskim lub czeladniczym przebierają w ofertach. Zdobycie pożądanego zawodu nie wymaga dekady nauki. System edukacji oferuje ścieżki pozwalające na uzyskanie pełnych uprawnień w zaledwie kilka lat, łącząc teorię z intensywną praktyką w rzeczywistych warunkach pracy.

Zapotrzebowanie na specjalistów na rynku pracy

Analizy urzędów pracy oraz raporty gospodarcze wskazują na trwały deficyt pracowników fizycznych o wysokich kwalifikacjach. Na szczycie listy najbardziej poszukiwanych profesji stale znajdują się spawacze, elektrycy, operatorzy maszyn CNC, stolarze oraz pracownicy ogólnobudowlani. Przedsiębiorstwa budowlane i produkcyjne oferują stawki początkowe często przewyższające średnią krajową, aby przyciągnąć młodych adeptów sztuki rzemieślniczej. Wynika to z luki pokoleniowej – starsi specjaliści przechodzą na emeryturę, a system szkolnictwa przez lata promował głównie edukację ogólnokształcącą.

 Obecnie trend ten ulega odwróceniu. Młodzi ludzie zauważają, że szybkie wejście na rynek pracy z konkretnymi umiejętnościami w ręku pozwala na szybsze usamodzielnienie się i budowanie stabilnej pozycji finansowej. Zapotrzebowanie to dotyczy zarówno wielkich aglomeracji, jak i mniejszych miejscowości, gdzie lokalni przedsiębiorcy borykają się z brakiem wykonawców do realizacji zleceń.

Edukacja branżowa jako droga do szybkiego zatrudnienia

Zreformowane szkolnictwo zawodowe, opierające się na szkołach branżowych I i II stopnia, stanowi odpowiedź na potrzeby gospodarki. Szkoła branżowa I stopnia trwa zaledwie trzy lata. W tym czasie uczeń realizuje przedmioty ogólnokształcące oraz, co najistotniejsze, intensywny program kształcenia zawodowego. Duży nacisk kładzie się na zajęcia praktyczne, które odbywają się w nowocześnie wyposażonych pracowniach szkolnych lub bezpośrednio u pracodawców. Taki model pozwala na bieżąco weryfikować zdobytą wiedzę teoretyczną.

Uczniowie mają kontakt z najnowszymi technologiami, narzędziami i materiałami wykorzystywanymi w danej gałęzi przemysłu. Po ukończeniu trzyletniego cyklu i zdaniu egzaminu państwowego absolwent otrzymuje dyplom potwierdzający kwalifikacje w zawodzie. Dokument ten jest honorowany przez pracodawców w Polsce oraz innych państwach Unii Europejskiej, co otwiera drogę do kariery międzynarodowej i zarobków w walutach obcych.

Konkretne zawody budowlane z gwarancją zatrudnienia

Sektor budowlany generuje ogromne zapotrzebowanie na wyspecjalizowanych pracowników. Praca na budowie wymaga precyzji, znajomości rysunku technicznego oraz właściwości materiałów. Jedną z najbardziej poszukiwanych profesji jest specjalista zajmujący się przygotowywaniem i montażem konstrukcji stalowych w elementach betonowych. Osoby zainteresowane tą ścieżką kariery mogą podjąć naukę w wyspecjalizowanych placówkach oświatowych. Dobrym przykładem jest zawód betoniarz-zbrojarz CosinusYoung, gdzie program nauczania obejmuje wykonywanie mieszanek betonowych, układanie zbrojenia oraz montaż elementów prefabrykowanych.

Praca w tym zawodzie jest bardzo dobrze płatna ze względu na ciężar gatunkowy wykonywanych zadań oraz odpowiedzialność za stabilność wznoszonych konstrukcji. Zarobki doświadczonych zbrojarzy często przekraczają stawki oferowane inżynierom na stanowiskach biurowych. Dodatkowo uprawnienia zdobyte w tym zawodzie pozwalają na podjęcie pracy przy budowie autostrad, mostów, wieżowców oraz infrastruktury energetycznej, co gwarantuje ciągłość zleceń przez cały rok.

Praktyka i teoria w systemie dualnym

Najbardziej efektywnym sposobem nauki rzemiosła jest system dualny, szeroko stosowany w państwach o silnej gospodarce, takich jak Niemcy czy Szwajcaria. W Polsce ten model również zyskuje na popularności. Uczeń szkoły branżowej podpisuje umowę o pracę w celu przygotowania zawodowego z konkretnym przedsiębiorstwem. Status pracownika młodocianego niesie za sobą wymierne korzyści: gwarantuje comiesięczne wynagrodzenie za pracę, zapewnia opłacanie składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne oraz wlicza cały okres nauki do ogólnego stażu pracy.

Teoria wykładana jest w szkole przez kilka dni w tygodniu, natomiast pozostały czas uczeń spędza w zakładzie pracy, wykonując realne zadania pod okiem doświadczonego mistrza. Taka forma edukacji eliminuje problem braku doświadczenia u absolwentów. Pracodawcy chętnie zatrudniają na stałe osoby, które sami wyszkolili, ponieważ znają one specyfikę firmy, procedury bezpieczeństwa oraz standardy obsługi klienta. System dualny minimalizuje ryzyko bezrobocia tuż po opuszczeniu murów placówki edukacyjnej.

Możliwości dalszego kształcenia i awansu

Ukończenie szkoły branżowej I stopnia nie zamyka drogi do dalszego rozwoju naukowego. Absolwenci pragnący poszerzyć swoje kompetencje mogą kontynuować edukację w dwuletniej szkole branżowej II stopnia. Pozwala ona na zdobycie tytułu technika oraz przystąpienie do egzaminu maturalnego. Posiadanie świadectwa dojrzałości uprawnia do rekrutacji na studia wyższe, na przykład na politechnikach czy uniwersytetach przyrodniczych. Osoba z doświadczeniem praktycznym i tytułem inżyniera staje się niezwykle cenionym ekspertem na rynku pracy, mogącym pełnić funkcje kierownicze, nadzorować duże procesy technologiczne lub projektować nowe rozwiązania.

Alternatywną ścieżką po zdobyciu zawodu jest założenie własnej działalności gospodarczej. Wykwalifikowany rzemieślnik z uprawnieniami państwowymi może świadczyć usługi bezpośrednio dla klientów indywidualnych oraz firm. Prowadzenie własnego warsztatu, firmy budowlanej lub salonu usługowego daje niezależność finansową i pozwala na samodzielne kształtowanie cennika, co prowadzi do znacznego pomnożenia dochodów.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
17. maj 2026 18:20