StoryEditor
Hurt i dystrybucja
05.11.2024 09:34

Jacek Ledwoń, GXO: Wielokanałowa sprzedaż przyniosła szereg wyzwań w obszarze logistyki

Jacek Ledwoń, Senior Operations Director Poland and Czech Republic w GXO  / fot. GXO

Kluczowe wyzwania w obszarze logistyki, w najbliższych latach, będą wiązać się z wielokanałową sprzedażą, zarządzaniem zakłóceniami w łańcuchu dostaw i spełnianiem wysokich standardów środowiskowych oczekiwanych przez konsumentów już nie tylko z pokolenia Z – mówi Jacek Ledwoń, Senior Operations Director Poland and Czech Republic w GXO.

Jakie czynniki, zjawiska zachodzące na rynku wpływają na zmiany w branży logistycznej i rozwój tego sektora?

Rozmawiając z naszymi klientami w Polsce widzimy trzy główne trendy napędzające wzrost i zmiany w logistyce, którymi są: efektywność kosztowa, dostępność pracowników oraz gospodarka o obiegu zamkniętym. W przypadku branży kosmetycznej, która szczególnie interesuje czytelników Wiadomości Kosmetycznych, oznacza to konieczność zapewnienia operacji logistycznych do realizacji zamówień sprzedaży wielokanałowej i elastyczność w zarządzaniu sezonowymi szczytami oraz promocjami, usługami wartości dodanej, a także logistyką zwrotów.   

image
fot. Dave Green greenimaging.co.uk
GXO zapewnia logistykę dla marek kosmetycznych w 46 lokalizacjach w 8 krajach w Europie, oferuje dostosowane rozwiązania, które umożliwiają markom radzenie sobie z inflacją i rosnącymi kosztami, zapewniając wydajność operacyjną i rozwój.

Tematy związane z pokoleniem Z i sztuczną inteligencją, były motywem przewodnim tegorocznego Forum Branży Kosmetycznej, którego GXO było strategicznym partnerem. Według niedawnego raportu McKinsey, blisko 50 proc. konsumentów z pokolenia Z twierdzi, że dokładnie sprawdza produkty kosmetyczne przed ich zakupem, stawiając na ich wartość i autentyczność. Dlatego też marki muszą dostosować się do oczekiwań pokolenia, które żyje w świecie nowych technologii i jest świadome wyzwań środowiskowych. Warto też pamiętać, że według tego samego raportu rozwój branży kosmetycznej ma rosnąć w tempie 6 proc. rocznie, osiągając w 2027 roku wartość 580 mld dolarów. 

Jak na branżę i na Waszą firmę wpływają wyzwania środowiskowe? Co pod ich presją się zmienia w działalności i zasobach firmy?   

Branża logistyczna ma szczególny wpływ na kwestie środowiskowe, a poprzez wspieranie gospodarki o obiegu zamkniętym może przenieść ją na wyższy poziom. 

Dobre praktyki związane z promowaniem obiegu zamkniętego w branży dóbr konsumpcyjnych zyskują coraz większą uwagę ze względu na ostatnie przepisy UE, które zakazują niszczenia niesprzedanych ubrań i butów oraz określają wymagania dotyczące ekologicznego projektowania trwałych produktów z możliwością ich ponownego użycia lub naprawy. Dzięki specjalistycznej wiedzy na temat logistyki zwrotów, GXO pomaga klientom odsprzedać do 96 proc. towarów zwróconych w handlu e-commerce, przekazując 3 proc. na cele charytatywne i pozostawiając zaledwie 1 proc. na wysypiskach śmieci. Trendy związane z rozwojem logistyki zwrotów mogą pozytywnie wpływać na branżę kosmetyczną. Nasze centra logistyczne w Europie i Stanach Zjednoczonych zapewniają już taką obsługę wielu markom luksusowym.

Zrównoważony rozwój jest integralną częścią naszej działalności. Staramy się mieć pozytywny wpływ na naszych pracowników, partnerów i planetę. Nasze liczne lokalizacje posiadają certyfikaty ISO i BREEAM, które są wiodącym na świecie źródłem walidacji zrównoważonych budynków. Działania środowiskowe obejmują także odzyskiwanie szarej wody, prowadzenie oczyszczalni ścieków, 100 proc. oświetlenie LED, stacje ładowania samochodów elektrycznych oraz systemy paneli słonecznych na dachu do podgrzewania wody.

W analizach powtarzają się stwierdzenia, że efektywność jest obecnie kluczowa dla branży logistycznej i dla konkurencyjności działających na niej firm. Jest mowa o inwestycjach w automatyzację, optymalizację procesów, innowacje. W jakie obszary inwestuje GXO?

Obecnie około 40 proc. naszych przychodów pochodzi ze zautomatyzowanych operacji, podczas gdy średnia branżowa wynosi mniej niż 8 proc. Testujemy dziesiątki nowych technologii, a w 2023 r. zwiększyliśmy łączną liczbę wdrożenia technologii typu towar do człowieka, cobotów, technologii wizyjnych oraz zautomatyzowanych systemów o ok. 50 proc. rok do roku. GXO oferuje w swych rozwiązaniach trzy główne kategorie technologii: automatyzację na dużą skalę, technologie adaptacyjne oraz oprogramowanie i analitykę opartą na sztucznej inteligencji. 

Nasze inwestycje przynoszą korzyści różnym branżom, w tym również markom kosmetycznym i luksusowym. Wśród naszych

image
fot. Dave Green greenimaging.co.uk
aktualnych wdrożeń w Europie, z duma ogłosiliśmy ostatnio wprowadzenie systemu sortowania 3D opartym na zautomatyzowanym, modułowym i skalowalnym rozwiązaniu, które zmniejszyło liczbę błędów sortowania, zwiększyło przepustowość 3x oraz poprawiło wydajność i identyfikowalność zamówień. Z sukcesem wdrożyliśmy również pierwsze w swoim rodzaju rozwiązanie robotyki na dużą skalę z technologią „tote-to-person”, zintegrowane z magazynem o dużej gęstości, umożliwiające kompletację na dużą skalę, przechowywanie i wydajność operacyjną.

I wreszcie, co nie mniej ważne, przyspieszamy wdrażanie rozwiązań sztucznej inteligencji do optymalizacji naszej pracy.  Zmniejszyliśmy odległości pokonywane w naszych magazynach ograniczając wykorzystanie wózków widłowych, a co za tym idzie zużycie energii elektrycznej do ich ładowania, jednocześnie oferując naszym pracownikom zadania o wyższej wartości, poprawiając ich produktywność i satysfakcję z pracy.

Dlaczego tak wiele firm wchodzących w sprzedaż internetową ma często ogromne problemy z zapewnieniem sprawnej obsługi wysyłek? Widzieliśmy to na polskim rynku w okresach wzmożonej sprzedaży u prawdziwych gigantów, jak Rossmann czy Hebe.

Oczekiwania klientów z pokolenia Z spowodowały, że konsumenci kosmetyków chcą, aby ich zamówienia były dostarczane natychmiast. Nie chodzi już tylko o zarządzanie sezonowymi szczytami zamówień, z którymi mieliśmy do czynienia wcześniej w okresach świątecznych, wyprzedażowych lub promocyjnych. Zdolność do elastycznego dostosowywania pojemności magazynu, dostępności pracowników oraz zastosowanie odpowiedniej technologii mają tutaj kluczowe znaczenie.

image
fot. Dave Green greenimaging.co.uk
Wiele firm rozpoczynających sprzedaż online stoi przed poważnymi wyzwaniami związanymi z realizacją zamówień sprzedaży wielokanałowej, zapewnieniem spersonalizowanych usług oraz integracją widoczności zapasów w czasie rzeczywistym. GXO zapewnia wsparcie w tym obszarze poprzez wykorzystanie zaawansowanych rozwiązań logistycznych, w tym bezpieczne przechowywanie, rygorystyczną kontrolę jakości oraz dostęp do skalowalnej przestrzeni i zasobów, zapewniając płynny i wydajny proces wysyłki dla marek kosmetycznych, modowych i luksusowych. Dzięki naszej specjalistycznej wiedzy marki mogą sprostać sezonowym szczytom zamówień, utrzymać wysoką jakość obsługi, o czym świadczy nasza owocna współpraca z wieloma markami kosmetycznymi w Europie Środkowej.

Jakim zapleczem w Polsce dysponuje GXO, dla klientów z jakich branży kosmetycznej obecnie pracujecie i czy jest to branża, w które chcecie inwestować?

W Polsce GXO działa od blisko 20 lat w kilku lokalizacjach, obsługując klientów z branży e-commerce, modowej, FMCG i DIY. Specjalizujemy się w zaawansowanych rozwiązaniach logistycznych i usługach obejmujących magazynowanie, przygotowanie zamówień, e-fulfilment, co-packing, zarządzanie zwrotami oraz przywracaniem pełnej wartości produktów w magazynach dedykowanych i współdzielonych.

Współpracujemy między innymi z marką Avon, z którą w ubiegłym roku świętowaliśmy 15-lecie naszego partnerstwa. Nasze usługi obejmują wsparcie produkcji, magazynowanie, usługi wartości dodanej, takie jak pakowanie prezentów i spersonalizowane wiadomości świąteczne. GXO zapewnia również rozwiązania współdzielone dla Avon i jego dostawców, zapewniając natychmiastowy dostęp do wysokiej jakości powierzchni i wspierając rozwój przy jednoczesnym zmniejszeniu kosztów operacyjnych.

Cieszymy się, że możemy rozszerzyć i stale ulepszać tę współpracę, która wykracza poza rolę dostawcy usług logistycznych. Wspólnie wywieramy pozytywny wpływ na lokalne społeczności biorące udział w biegu Avon przeciwko przemocy i innych inicjatywach ESG.

W branży kosmetycznej dostarczamy również rozwiązania logistyczne dla Harry‘s w naszym współdzielonym centrum logistycznym w Poznaniu, gdzie zapewniamy usługi wartości dodanej, takie jak: grawerowanie, czy spersonalizowane opakowania. Jesteśmy zaangażowani w dalsze inwestycje dla tej branży, aby zwiększyć nasze możliwości operacyjne i wyprzedzać szczególne wymagania marek kosmetycznych i luksusowych.

Jakie są cele GXO na najbliższe lata i przed jakimi najważniejszymi wyzwaniami, Pana zdaniem, będą stały w najbliższej przyszłości firmy logistyczne?

W najbliższych latach chcemy zwiększyć nasze możliwości w zakresie realizacji zamówień wielokanałowych, rozszerzania spersonalizowanych usług wartości dodanej i logistyki zwrotów, odpowiadając na rosnący popyt w branży kosmetycznej. Kluczowe wyzwania będą wiązać się z zarządzaniem zakłóceniami w łańcuchu dostaw i spełnianiem wysokich standardów środowiskowych oczekiwanych przez konsumentów już nie tylko z pokolenia Z. Naszym celem jest wykorzystanie zaawansowanej technologii i skalowalnych rozwiązań do zapewnienia wydajności operacyjnej i zrównoważonego rozwoju.

Mamy ambicję uczynić branżę kosmetyczną bardziej zrównoważoną dzięki naszej logistyce i przyczyniać się do rozwijania gospodarki o obiegu zamkniętym, realizując nasze własne cele ESG oraz wspierając w tym również naszych klientów z branży kosmetycznej.

Czytaj także: GXO wprowadza humanoidalne roboty do swoich magazynów

Artykuł Sponsorowany
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
03.07.2026 21:07
Koniec pustych obietnic. Nowe kosmetyki z DNA łososia i mikroigłami, czyli medycyna estetyczna w domu
Mintel: Scenariusz przyszłości maluje obraz branży kosmetycznej głęboko powiązanej z technologią, personalizacją i innowacjami napędzanymi przez potrzeby społeczeństwafot. Shutterstock

Globalny rynek produktów do pielęgnacji skóry przekroczył wartość 100 miliardów dolarów. Eksperci firmy Mintel wskazują, że konsumenci odrzucają dziś marketingowe obietnice i żądają twardych dowodów naukowych. Nowe technologie komórkowe oraz systemy dostarczania substancji aktywnych całkowicie zmieniają dotychczasowe zasady gry.

Konsumenci coraz mocniej weryfikują rynkowe deklaracje i dokładniej analizują składy kupowanych produktów. Aż trzy czwarte amerykańskich klientów uważa, że producenci powinni przedstawiać znacznie więcej dowodów naukowych. Z kolei w Chinach ponad 80 proc. kobiet twierdzi, że kosmetyki zawierające zbyt wysokie stężenia substancji aktywnych mogą uszkadzać skórę. Sam skład przestaje więc wystarczać do budowania zaufania. 

Obecne zachowania kupujących wyraźnie przyspieszają zmiany i wymuszają transformację dotychczasowych strategii. Klienci wykazują sceptycyzm wobec przesadzonych haseł reklamowych, lepiej rozumieją biologię oraz oczekują dowodów klinicznych. Przedsiębiorstwa, które zrozumieją ten kierunek zmian, będą lepiej przygotowane do budowania pozycji rynkowej. 

image

Czy konsumenci mają już dość beauty trendów? Skinimalism przejmuje rynek

Medycyna estetyczna wkracza do domowej pielęgnacji skóry

Oczekiwania konsumentów w coraz większym stopniu kształtują standardy obowiązujące w gabinetach lekarskich. Jak donosi mintel.com, niemal połowa kobiet w Korei Południowej i Brazylii uważa, że nieinwazyjne zabiegi są społecznie akceptowalne. W rezultacie rośnie popyt na substancje obiecujące regenerację skóry i rezultaty porównywalne z profesjonalnym leczeniem. 

Jednym z najszybciej zyskujących na popularności składników kosmetycznych staje się obecnie polideoksyrybonukleotyd. Substancja ta, znana szerzej jako PDRN, to element iniekcyjnego preparatu stosowanego w kultowym zabiegu Rejuran. PDRN bardzo szybko przenika z gabinetów medycyny estetycznej do produktów codziennego użytku. Dane GNPD potwierdzają, że od 2024 roku liczba premier takich kosmetyków znacząco wzrosła. 

Ważnym pomostem między gabinetami a kosmetykami do stosowania miejscowego stają się technologie inspirowane egzosomami. Zostały one zaadaptowane do formulacji, aby wspierać regenerację, skracać czas rekonwalescencji oraz odbudowywać barierę ochronną. Przykładem jest Labiotte Phytosome RX Recovery Cream z systemem Cicasome, który łączy działanie kojące, wzmacniające barierę skórną i regenerujące. 

Nowoczesne systemy dostarczania składników jako przewaga rynkowa

W miarę nasycania się rynku punkt ciężkości przesuwa się z zawartości produktu na sposób dystrybucji substancji. Zaawansowane formulacje sprawiają, że preparaty stają się bardziej wiarygodne i postrzegane jako dobra klasy premium. Dlatego producenci rozwijają metody takie jak mikroigły, spikule czy technologie enkapsulacji. Zwiększają one skuteczność preparatów poprzez precyzyjne docieranie do określonych warstw. 

image
Spersonalizowana pielęgnacja włosów – obserwacje Mintel

Dane Mintel GNPD z lat 2021–2025 pokazują systematyczny wzrost liczby produktów do twarzy i szyi wykorzystujących mikroigły. Rozwiązania łączą cechy kosmetyków i urządzeń, co potwierdza przykład produktu HA Micro Patch AX Filler. Tysiące rozpuszczalnych mikroigieł sprawia, że kwas hialuronowy dociera głębiej niż w tradycyjnych kosmetykach. Sposób aplikacji wzmacnia widoczną poprawę jędrności i elastyczności. 

Nauka o długowieczności komórkowej zmienia podejście do starzenia

Marki kosmetyczne coraz częściej opierają swoje strategie na nauce o długowieczności, czyli koncepcji longevity. Zamiast redukować powierzchowne objawy, dążą do wpływania na biologiczne przyczyny procesu starzenia i wydłużania życia skóry, czyli skinspan. Jak podaje mintel.com, w Korei Południowej 44 proc. kobiet uważa, że pojęcie longevity najlepiej opisuje odwracanie oznak starzenia, takich jak odbudowa kolagenu. 

image

Czy warto nadal wchodzić w produkcję kosmetyków dla rynku profesjonalnego i usługowego?

Warto przy tym wspomnieć, że konsumenci coraz lepiej rozumieją procesy komórkowe zachodzące w ich organizmach. W Chinach ponad jedna trzecia kobiet uważa, że ukierunkowane dostarczanie składników do mitochondriów w największym stopniu zwiększa skuteczność produktów. Mintel GNPD odnotował wyraźny wzrost premier w Europie i USA odwołujących się do longevity. Aż 65 proc. amerykańskich klientów deklaruje podejście profilaktyczne.

Przedsiębiorstwa muszą zmienić dotychczasową narrację na wpływanie na metabolizm, stany zapalne czy starzenie komórkowe, czyli senescencję. Przykładem jest firma Estée Lauder, która od ponad piętnastu lat bada sirtuiny, współpracując z instytutami MIT i Harvard. Rodzina siedmiu białek reguluje odporność komórek na stres. Liderami rynku zostaną podmioty, które stworzą zintegrowane systemy dające mierzalne efekty.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Opakowania
01.07.2026 00:12
Alergeny zapachowe – nowe wymogi etykietowania wejdą w życie z końcem lipca
Konsumenci coraz wnikliwiej badają etykiety produktów. Teraz lista alergenów, które muszą być wyszczególnianie w składzie na opakowaniu kosmetyku, zwiększyła się do 80shutterstock

31 lipca 2026 roku – to ostateczny termin, do którego można wprowadzać do obrotu (czyli po raz pierwszy udostępniać w unijnym łańcuchu dostaw przez producenta lub importera) kosmetyki oznakowane na starych zasadach. Po tej dacie każdy nowo wprowadzany na rynek produkt (lub nowa partia) musi już bezwzględnie spełniać nowe wymogi etykietowania (rozszerzona lista z 26 do ponad 80 alergenów).

Od 31 lipca 2026 roku zacznie obowiązywać nowe Rozporządzenie Komisji (UE) nr 2023/1545, które zmienia Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1223/2009 w zakresie oznakowania alergenów zapachowych w produktach kosmetycznych.

Zmiana ta jest jedną z największych aktualizacji wymogów etykietowania zapachów w ostatnich latach i ma istotny wpływ na całą branżę kosmetyczną na terenie Unii Europejskiej.

Wprowadzane aktualizacje w rozporządzeniu kosmetycznym znacząco podnoszą poziom wymagań do spełnienia przez producentów, a tym samym wzmacnia transparentność składów produktów obecnych na półkach sklepowych wobec konsumentów. Zmianie ulega załącznik III do rozporządzenia kosmetycznego, a także rozszerzona została lista alergenów zapachowych poprzez dodanie 56 pozycji substancji objętych obowiązkiem wyszczególnienia na oznakowaniu produktu.

image

UE zaostrza przepisy dotyczące etykiet kosmetyków. Branża ma czas tylko do końca lipca

Najważniejsze zmiany w oznakowaniu alergenów zapachowych

Najbardziej znaczącą zmianą wprowadzoną przez Rozporządzenie Komisji (UE) 2023/1545 jest rozszerzenie wykazu substancji alergenów zapachowych, których obecność – po przekroczeniu określonych progów – musi zostać wskazana w wykazie składników na opakowaniu produktu kosmetycznego.

Wysokość progów oznakowania pozostają bez zmian w stosunku do wcześniej obowiązujących przepisów i wciąż są uzależnione od kategorii produktu:

·       0,001% – dla produktów niespłukiwanych (leave-on),

·       0,01%– dla produktów spłukiwanych (rinse-off).

Nowe regulacje obejmują także konieczność oznakowania dodatkowych substancji wymienionych w załączniku III do Rozporządzenia (WE) nr 1223/2009, jeśli ich zawartość w gotowym produkcie przekroczą wskazane progi.

Mimo użycia określenia „alergeny zapachowe” może sugerować, że regulacje dotyczą wyłącznie kompozycji zapachowych to obowiązek oznakowania obejmuje alergeny niezależnie od tego, skąd pochodzą. Alergen może znaleźć się w produkcie jako:

·       składnik kompozycji zapachowej lub aromatycznej,

·       składnik substancji złożonej np. olejku eterycznego lub ekstraktu roślinnego,

·       zanieczyszczenie,

·       substancja celowo dodana do receptury,

·       suma kombinacji kilku źródeł jednocześnie.

Najbardziej problematycznymi sytuacjami mogą być w momencie, gdy ten sam alergen pochodzi z kilku różnych surowców kosmetycznych. W takim przypadku należy zsumować wkład każdego ze źródeł i ocenić, czy łączne stężenie w produkcie końcowym przekracza próg wymagający deklaracji.

image

Sukces branży kosmetycznej. Osiągnięto wstępne porozumienie dotyczące pakietu legislacyjnego Omnibus VI

Szczególną uwagę należy zwrócić na surowce naturalne, takie jak olejki eteryczne czy ekstrakty roślinne, ponieważ ich skład chemiczny może podlegać wahaniom sezonowym, geograficznym lub związanym z metodą ekstrakcji. Oznacza to, że poziom alergenów może różnić się między partiami tego samego surowca.

Ostatecznie to osoba odpowiedzialna (ponosi odpowiedzialność za prawidłową ocenę i kalkulację poziomów alergenów w gotowym produkcie oraz za zapewnienie zgodności oznakowania z obowiązującymi przepisami.

Nazwy pojedyncze i grupowe – nowe zasady nazewnictwa alergenów zapachowych

Kolejną nowością wprowadzoną przez Rozporządzenie Komisji (UE) 2023/1545 jest dwutorowe podejście co do nazewnictwa alergenów. W przypadku nazw pojedynczych zasada jest stosunkowo prosta — jedna substancja odpowiada jednej nazwie INCI. Oznacza to, że jeśli stężenie danej substancji w gotowym produkcie przekracza próg oznakowania, tj. 0,001% dla produktów niespłukiwanych (leave-on) lub 0,01% dla produktów spłukiwanych (rinse-off), substancja ta musi zostać wymieniona w wykazie składników pod swoją własną nazwą INCI.

Natomiast jeśli obecnych jest kilka substancji wykazujących podobny potencjał uczulający to stosuje się nazwy grupowe. W tym przypadku obowiązek oznakowania powstaje nie na podstawie stężenia pojedynczego składnika, lecz łącznego stężenia wszystkich substancji należących do danej grupy. Jeśli suma ich zawartości przekroczy próg oznakowania, na etykiecie należy zastosować jedną nazwę grupową, zgodną z wykazem określonym w Załączniku III. Podanie obok niej również nazw poszczególnych substancji jest dopuszczalne, nie stanowi obowiązku.

image

Alergeny zapachowe – sprostowanie przepisów i znaczenie dla branży kosmetycznej

Grupowanie nazw alergenów stanowi odpowiedź na problem coraz dłuższych wykazów składników. Wprowadzenie nazw grupowych pozwala zachować transparentność wobec konsumenta, a jednocześnie ogranicza wydłużanie listy INCI, co ma szczególne znaczenie w przypadku produktów o ograniczonej powierzchni opakowania.

Od 31 lipca 2026 roku obowiązują nowe wymogi oznakowania alergenów

Nowe regulacje dotyczące oznakowania alergenów zapachowych obowiązują już od 16 sierpnia 2023 roku, jednak to 31 lipca 2026 roku oraz 31 lipca 2028 stanowią najważniejsze daty dla branży kosmetycznej.

31 lipca 2026 roku mija czas wprowadzania do obrotu produktów, które nie spełniają nowych wymagań, a po 31 lipca 2028 roku, nie będzie możliwe ich dalsze udostępnianie na rynku.

Zgodnie z rozporządzeniem kosmetycznym (WE) nr 1223/2009 za udostępnienie na rynku produktu kosmetycznego oznacza każde odpłatne lub nieodpłatne dostarczenie produktu kosmetycznego na rynek wspólnoty do celów dystrybucji, konsumpcji lub stosowania, w ramach działalności handlowej, a za wprowadzenie do obrotu uważa się udostępnienie produktu kosmetycznego na rynku Wspólnoty po raz pierwszy.

Warto pamiętać, że wprowadzane regulacje nie oznaczają konieczności zmiany samych receptur produktów. Wyszczególnienie w wykazie składników alergenów wynikają wyłącznie z nowego, bardziej transparentnego sposobu informowania konsumenta. Zmiana ma charakter wyłącznie informacyjny i dotyczy rozszerzenia zakresu deklaracji składników, a nie modyfikacji jakościowej lub ilościowej receptury.

Wpływ nowych regulacji na rynek kosmetyczny

Dla producentów branży kosmetycznej nowe zmiany legislacyjne dotyczące oznakowania alergenów zapachowych głównie oznaczają konieczność dostosowania etykiet produktów. W okresie przejściowym, trwającym do 31 lipca 2028 roku, na rynku mogą równolegle funkcjonować produkty o identycznym składzie, lecz z różniącym się wykazem składników INCI.

Taka sytuacja może rodzić pytania zarówno po stronie dystrybutorów i sprzedawców, jak i samych konsumentów, którzy mogą błędnie interpretować rozszerzony wykaz składników jako zmianę formulacji produktu. W praktyce oznacza to konieczność prowadzenia transparentnej komunikacji, wyjaśniającej, że nowe oznakowanie wynika wyłącznie ze zmian regulacyjnych i ma na celu zwiększenie transparentności przekazywanej informacji użytkownikowi.

Dla przedsiębiorców będzie to również wyzwanie logistyczne i regulacyjne — obejmujące zarządzanie zapasami, zapewnienie spójności dokumentacji oraz współpracę w całym łańcuchu dostaw. Warto pamiętać, że sama obecność alergenów zapachowych w składzie nie oznacza braku bezpieczeństwa przy zastosowaniu produktu, ale stanowi istotną informację dla osób z potwierdzoną nadwrażliwością lub alergią kontaktową.

Aleksandra Kondrusik

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
07. lipiec 2026 04:30