StoryEditor
Hurt i dystrybucja
05.11.2024 09:34

Jacek Ledwoń, GXO: Wielokanałowa sprzedaż przyniosła szereg wyzwań w obszarze logistyki

Jacek Ledwoń, Senior Operations Director Poland and Czech Republic w GXO  / fot. GXO

Kluczowe wyzwania w obszarze logistyki, w najbliższych latach, będą wiązać się z wielokanałową sprzedażą, zarządzaniem zakłóceniami w łańcuchu dostaw i spełnianiem wysokich standardów środowiskowych oczekiwanych przez konsumentów już nie tylko z pokolenia Z – mówi Jacek Ledwoń, Senior Operations Director Poland and Czech Republic w GXO.

Jakie czynniki, zjawiska zachodzące na rynku wpływają na zmiany w branży logistycznej i rozwój tego sektora?

Rozmawiając z naszymi klientami w Polsce widzimy trzy główne trendy napędzające wzrost i zmiany w logistyce, którymi są: efektywność kosztowa, dostępność pracowników oraz gospodarka o obiegu zamkniętym. W przypadku branży kosmetycznej, która szczególnie interesuje czytelników Wiadomości Kosmetycznych, oznacza to konieczność zapewnienia operacji logistycznych do realizacji zamówień sprzedaży wielokanałowej i elastyczność w zarządzaniu sezonowymi szczytami oraz promocjami, usługami wartości dodanej, a także logistyką zwrotów.   

image
fot. Dave Green greenimaging.co.uk
GXO zapewnia logistykę dla marek kosmetycznych w 46 lokalizacjach w 8 krajach w Europie, oferuje dostosowane rozwiązania, które umożliwiają markom radzenie sobie z inflacją i rosnącymi kosztami, zapewniając wydajność operacyjną i rozwój.

Tematy związane z pokoleniem Z i sztuczną inteligencją, były motywem przewodnim tegorocznego Forum Branży Kosmetycznej, którego GXO było strategicznym partnerem. Według niedawnego raportu McKinsey, blisko 50 proc. konsumentów z pokolenia Z twierdzi, że dokładnie sprawdza produkty kosmetyczne przed ich zakupem, stawiając na ich wartość i autentyczność. Dlatego też marki muszą dostosować się do oczekiwań pokolenia, które żyje w świecie nowych technologii i jest świadome wyzwań środowiskowych. Warto też pamiętać, że według tego samego raportu rozwój branży kosmetycznej ma rosnąć w tempie 6 proc. rocznie, osiągając w 2027 roku wartość 580 mld dolarów. 

Jak na branżę i na Waszą firmę wpływają wyzwania środowiskowe? Co pod ich presją się zmienia w działalności i zasobach firmy?   

Branża logistyczna ma szczególny wpływ na kwestie środowiskowe, a poprzez wspieranie gospodarki o obiegu zamkniętym może przenieść ją na wyższy poziom. 

Dobre praktyki związane z promowaniem obiegu zamkniętego w branży dóbr konsumpcyjnych zyskują coraz większą uwagę ze względu na ostatnie przepisy UE, które zakazują niszczenia niesprzedanych ubrań i butów oraz określają wymagania dotyczące ekologicznego projektowania trwałych produktów z możliwością ich ponownego użycia lub naprawy. Dzięki specjalistycznej wiedzy na temat logistyki zwrotów, GXO pomaga klientom odsprzedać do 96 proc. towarów zwróconych w handlu e-commerce, przekazując 3 proc. na cele charytatywne i pozostawiając zaledwie 1 proc. na wysypiskach śmieci. Trendy związane z rozwojem logistyki zwrotów mogą pozytywnie wpływać na branżę kosmetyczną. Nasze centra logistyczne w Europie i Stanach Zjednoczonych zapewniają już taką obsługę wielu markom luksusowym.

Zrównoważony rozwój jest integralną częścią naszej działalności. Staramy się mieć pozytywny wpływ na naszych pracowników, partnerów i planetę. Nasze liczne lokalizacje posiadają certyfikaty ISO i BREEAM, które są wiodącym na świecie źródłem walidacji zrównoważonych budynków. Działania środowiskowe obejmują także odzyskiwanie szarej wody, prowadzenie oczyszczalni ścieków, 100 proc. oświetlenie LED, stacje ładowania samochodów elektrycznych oraz systemy paneli słonecznych na dachu do podgrzewania wody.

W analizach powtarzają się stwierdzenia, że efektywność jest obecnie kluczowa dla branży logistycznej i dla konkurencyjności działających na niej firm. Jest mowa o inwestycjach w automatyzację, optymalizację procesów, innowacje. W jakie obszary inwestuje GXO?

Obecnie około 40 proc. naszych przychodów pochodzi ze zautomatyzowanych operacji, podczas gdy średnia branżowa wynosi mniej niż 8 proc. Testujemy dziesiątki nowych technologii, a w 2023 r. zwiększyliśmy łączną liczbę wdrożenia technologii typu towar do człowieka, cobotów, technologii wizyjnych oraz zautomatyzowanych systemów o ok. 50 proc. rok do roku. GXO oferuje w swych rozwiązaniach trzy główne kategorie technologii: automatyzację na dużą skalę, technologie adaptacyjne oraz oprogramowanie i analitykę opartą na sztucznej inteligencji. 

Nasze inwestycje przynoszą korzyści różnym branżom, w tym również markom kosmetycznym i luksusowym. Wśród naszych

image
fot. Dave Green greenimaging.co.uk
aktualnych wdrożeń w Europie, z duma ogłosiliśmy ostatnio wprowadzenie systemu sortowania 3D opartym na zautomatyzowanym, modułowym i skalowalnym rozwiązaniu, które zmniejszyło liczbę błędów sortowania, zwiększyło przepustowość 3x oraz poprawiło wydajność i identyfikowalność zamówień. Z sukcesem wdrożyliśmy również pierwsze w swoim rodzaju rozwiązanie robotyki na dużą skalę z technologią „tote-to-person”, zintegrowane z magazynem o dużej gęstości, umożliwiające kompletację na dużą skalę, przechowywanie i wydajność operacyjną.

I wreszcie, co nie mniej ważne, przyspieszamy wdrażanie rozwiązań sztucznej inteligencji do optymalizacji naszej pracy.  Zmniejszyliśmy odległości pokonywane w naszych magazynach ograniczając wykorzystanie wózków widłowych, a co za tym idzie zużycie energii elektrycznej do ich ładowania, jednocześnie oferując naszym pracownikom zadania o wyższej wartości, poprawiając ich produktywność i satysfakcję z pracy.

Dlaczego tak wiele firm wchodzących w sprzedaż internetową ma często ogromne problemy z zapewnieniem sprawnej obsługi wysyłek? Widzieliśmy to na polskim rynku w okresach wzmożonej sprzedaży u prawdziwych gigantów, jak Rossmann czy Hebe.

Oczekiwania klientów z pokolenia Z spowodowały, że konsumenci kosmetyków chcą, aby ich zamówienia były dostarczane natychmiast. Nie chodzi już tylko o zarządzanie sezonowymi szczytami zamówień, z którymi mieliśmy do czynienia wcześniej w okresach świątecznych, wyprzedażowych lub promocyjnych. Zdolność do elastycznego dostosowywania pojemności magazynu, dostępności pracowników oraz zastosowanie odpowiedniej technologii mają tutaj kluczowe znaczenie.

image
fot. Dave Green greenimaging.co.uk
Wiele firm rozpoczynających sprzedaż online stoi przed poważnymi wyzwaniami związanymi z realizacją zamówień sprzedaży wielokanałowej, zapewnieniem spersonalizowanych usług oraz integracją widoczności zapasów w czasie rzeczywistym. GXO zapewnia wsparcie w tym obszarze poprzez wykorzystanie zaawansowanych rozwiązań logistycznych, w tym bezpieczne przechowywanie, rygorystyczną kontrolę jakości oraz dostęp do skalowalnej przestrzeni i zasobów, zapewniając płynny i wydajny proces wysyłki dla marek kosmetycznych, modowych i luksusowych. Dzięki naszej specjalistycznej wiedzy marki mogą sprostać sezonowym szczytom zamówień, utrzymać wysoką jakość obsługi, o czym świadczy nasza owocna współpraca z wieloma markami kosmetycznymi w Europie Środkowej.

Jakim zapleczem w Polsce dysponuje GXO, dla klientów z jakich branży kosmetycznej obecnie pracujecie i czy jest to branża, w które chcecie inwestować?

W Polsce GXO działa od blisko 20 lat w kilku lokalizacjach, obsługując klientów z branży e-commerce, modowej, FMCG i DIY. Specjalizujemy się w zaawansowanych rozwiązaniach logistycznych i usługach obejmujących magazynowanie, przygotowanie zamówień, e-fulfilment, co-packing, zarządzanie zwrotami oraz przywracaniem pełnej wartości produktów w magazynach dedykowanych i współdzielonych.

Współpracujemy między innymi z marką Avon, z którą w ubiegłym roku świętowaliśmy 15-lecie naszego partnerstwa. Nasze usługi obejmują wsparcie produkcji, magazynowanie, usługi wartości dodanej, takie jak pakowanie prezentów i spersonalizowane wiadomości świąteczne. GXO zapewnia również rozwiązania współdzielone dla Avon i jego dostawców, zapewniając natychmiastowy dostęp do wysokiej jakości powierzchni i wspierając rozwój przy jednoczesnym zmniejszeniu kosztów operacyjnych.

Cieszymy się, że możemy rozszerzyć i stale ulepszać tę współpracę, która wykracza poza rolę dostawcy usług logistycznych. Wspólnie wywieramy pozytywny wpływ na lokalne społeczności biorące udział w biegu Avon przeciwko przemocy i innych inicjatywach ESG.

W branży kosmetycznej dostarczamy również rozwiązania logistyczne dla Harry‘s w naszym współdzielonym centrum logistycznym w Poznaniu, gdzie zapewniamy usługi wartości dodanej, takie jak: grawerowanie, czy spersonalizowane opakowania. Jesteśmy zaangażowani w dalsze inwestycje dla tej branży, aby zwiększyć nasze możliwości operacyjne i wyprzedzać szczególne wymagania marek kosmetycznych i luksusowych.

Jakie są cele GXO na najbliższe lata i przed jakimi najważniejszymi wyzwaniami, Pana zdaniem, będą stały w najbliższej przyszłości firmy logistyczne?

W najbliższych latach chcemy zwiększyć nasze możliwości w zakresie realizacji zamówień wielokanałowych, rozszerzania spersonalizowanych usług wartości dodanej i logistyki zwrotów, odpowiadając na rosnący popyt w branży kosmetycznej. Kluczowe wyzwania będą wiązać się z zarządzaniem zakłóceniami w łańcuchu dostaw i spełnianiem wysokich standardów środowiskowych oczekiwanych przez konsumentów już nie tylko z pokolenia Z. Naszym celem jest wykorzystanie zaawansowanej technologii i skalowalnych rozwiązań do zapewnienia wydajności operacyjnej i zrównoważonego rozwoju.

Mamy ambicję uczynić branżę kosmetyczną bardziej zrównoważoną dzięki naszej logistyce i przyczyniać się do rozwijania gospodarki o obiegu zamkniętym, realizując nasze własne cele ESG oraz wspierając w tym również naszych klientów z branży kosmetycznej.

Czytaj także: GXO wprowadza humanoidalne roboty do swoich magazynów

Artykuł Sponsorowany
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Wywiady
18.05.2026 10:18
The Rich Supplements i premiera Laverne: "Nowoczesne perfumy arabskie to dziś konkurencja dla Coty czy L’Oréal"
Flagowy zapach nowej linii, Sense, powstawał przez ponad rok. Georgina osobiście testowała i oceniała ponad 740 różnych próbek i receptur, aby odnaleźć swoje idealne nuty zapachowe.Aurelia Obrochta/WK

Rewolucja w segmencie zapachów masowych i premium staje się faktem. Podczas oficjalnej premiery nowej linii zapachów saudyjskiej marki Laverne, stworzonej we współpracy z globalną ikoną Georginą Rodriguez, rozmawialiśmy z przedstawicielami firmy The Rich Supplements – wyłącznego dystrybutora brandu w Polsce. Jak arabskie perfumy nowej generacji podbijają rodzime sieci drogerii, dlaczego rynkowi giganci powinni czuć presję i jak zarządzać asortymentem w ponad 750 lokalizacjach stacjonarnych, by uniknąć wewnętrznej konkurencji?

Strategia sieciowa i ponad 750 lokalizacji w Polsce

W jakich sieciach handlowych mają Państwo obecnie dystrybucję swoich marek perfumeryjnych? 

Jako spółka The Rich Supplements od samego początku opieramy naszą strategię na bliskiej współpracy z dużymi sieciami handlowymi. Nie specjalizujemy się w sprzedaży do mniejszych, rozproszonych sklepów niezależnych – nasz fokus to wyłącznie kluczowi gracze rynkowi.

Dzisiaj współpracujemy z największymi sieciami drogerii w kraju. Jesteśmy obecni w Hebe, Drogeriach Natura, Super-Pharm oraz w ich nowym koncepcie premium Skin & Beauty by Super-Pharm. Dodatkowo wprowadziliśmy nasze produkty do mniejszej, ale niezwykle dla nas istotnej sieci Drogerie Jawa. To strategiczny ruch, ponieważ Jawa dociera do całkowicie innego konsumenta – klienta z mniejszych miejscowości, który często nie ma bezpośredniego dostępu do dużych centrów handlowych i placówek Hebe czy Super-Pharm. To dla nas bardzo ważny moment dywersyfikacji geograficznej.

Czyli mówimy o szerokim dotarciu do konsumentów w całej Polsce, nie tylko w Warszawie i największych miastach?

Dokładnie tak. Dzisiaj jako dystrybutor pokrywamy już ponad 750 lokalizacji stacjonarnych w ramach tych czterech struktur sieciowych. Na półkach znajduje się obecnie ponad 150 aktywnych indeksów produktowych, a około 30 kolejnych czeka na premierę w najbliższych dostawach. Szacujemy, że w perspektywie najbliższych dwóch miesięcy nasze portfolio na polskim rynku wzrośnie do około 200 produktów. 

Warto podkreślić, że mimo obecnej, wymagającej sytuacji geopolitycznej, jako dystrybutor kładziemy ogromny nacisk na logistykę i pełne zachowanie ciągłości dostaw.

Nowe oblicze perfum arabskich

Jak Państwa zdaniem ten trend na perfumy arabskie będzie rozwijał się dalej? Sieci handlowe obecnie mocno się na niego otwierają.

Dostrzegamy ogromny boom na perfumerię arabską i, co najważniejsze, ten trend doskonale widzą same sieci handlowe. Kupcy chcą nowych marek, pragną poszerzać asortyment i docierać do nowych, młodych grup klientów. Dzięki temu, że portfolio The Rich Supplements jest mocno zdywersyfikowane, możemy precyzyjnie zaspokajać skrajnie różne potrzeby – kobiet, mężczyzn, osób w różnym wieku i z różnych regionów Polski.

Naszym zdaniem trend na perfumy arabskie w Europie to dopiero początek. Jako spółka wybiegamy mocno w przód – mamy już rozpisane precyzyjne plany w perspektywie dwu- i trzyletniej. Chcemy rozwijać zupełnie nowe kategorie produktowe, których teraz oczywiście nie chcemy jeszcze zdradzać.

image

Gulf Orchid, czyli nowa marka perfum arabskich w Polsce. Czy zdyskontuje sukces Lattafy?

Patrząc na rynki Bliskiego Wschodu, a w szczególności na Arabię Saudyjską, skąd pochodzi marka Laverne, widzimy wielką nowoczesność. To brand o całkowicie świeżym podejściu do klienta. Produkty są bardzo komercyjne, skrojone pod europejskie gusta. Naszym zdaniem to nie jest już tylko konkurencja dla innych marek arabskich – to bezpośrednia konkurencja dla globalnych koncernów, takich jak Coty czy L‘Oréal. Zapachy Laverne są niezwykle owocowe, kwiatowe, świeże i bardzo kobiece. W Arabii Saudyjskiej tkwi ogromny potencjał marek, które jeszcze nie pojawiły się w Europie. Mogę zdradzić, że w ciągu najbliższych 3-4 miesięcy wprowadzimy na polski rynek kilka kolejnych brandów na wyłączność – kontrakty zostały już podpisane.

Czy posiadają Państwo na miejscu, czyli na Bliskim Wschodzie, swoich ludzi, którzy wyszukują te perełki rynkowe?

Nie, cały research i proces biznesowy prowadzimy całkowicie samodzielnie. Nie korzystamy z zewnętrznych skautów. Jeździmy na kluczowe targi międzynarodowe, ale przede wszystkim sami wyszukujemy interesujące nas brandy, bezpośrednio inicjujemy kontakt z właścicielami, jeździmy na spotkania i negocjujemy warunki.

Nasz zespół w Polsce bardzo dynamicznie się rozrasta. Obecnie mocno koncentrujemy się na marketingu, ponieważ uważamy, że jako dystrybutor musimy mocno wyróżniać się na rynku i brać pełną odpowiedzialność za produkt na półce. Naszym zadaniem jest wspieranie sieci handlowych. Prowadzimy silną komunikację zasięgową, ale też kładziemy duży nacisk na edukację.

Na czym polega ta edukacja konsumenta?

Chcemy odczarować mit perfum arabskich. Wielu Polakom wciąż kojarzą się one z dawnym stylem: ciężkimi, oudowymi, przytłaczającymi nutami. Dzisiaj nowoczesna perfumeria arabska to zapachy na wskroś europejskie, inspirowane zachodnim stylem życia, idealnie dopasowane do naszych nosów oraz właściwości skóry. Dodatkowo oferujemy atrakcyjny stosunek jakości do ceny. W cenie jednego flakonu od globalnego projektanta u nas konsument może kupić dwa lub trzy ulubione zapachy arabskie. Dzięki temu klient nie musi ograniczać się do jednego flakonu – może żonglować zapachami w zależności od nastroju, dnia tygodnia, pogody czy konkretnej okazji.

Ważnym elementem naszej strategii sprzedaży jest również to, że doprowadziliśmy do sytuacji, w której współpracujące z nami sieci handlowe ze sobą nie konkurują. Zadbaliśmy o całkowity brak pokrywania się asortymentu w ujęciu stacjonarnym. Każda sieć ma dedykowaną, osobną linię produktową. Przykładowo: omawiana dziś marka Laverne jest dostępna w sprzedaży stacjonarnej tylko i wyłącznie w sieci Hebe. Inne nasze marki dystrybuujemy odpowiednio do Natury, Jawy czy Super-Pharmu.

Globalny hit w Hebe: Georgina Rodriguez współtwórczynią sukcesu Laverne

Przejdźmy do najnowszej premiery. Marka Laverne wprowadza linię stworzoną we współpracy z Georginą Rodriguez. Jak udało się pozyskać taką gwiazdę do współpracy, i jak wyglądał ten proces od kulis?

Georgina Rodriguez – prywatnie narzeczona Cristiano Ronaldo – jest bardzo mocno i autentycznie związana z marką Laverne od przeszło półtora roku. Jest oficjalną, globalną ambasadorką brandu, ale jej rola wykracza daleko poza tradycyjny kontrakt reklamowy. Ona realnie uczestniczy w procesie laboratoryjnym i kreatywnym tworzenia kompozycji zapachowych.

Flagowy zapach nowej linii, Sense, powstawał przez ponad rok. Georgina osobiście testowała i oceniała ponad 740 różnych próbek i receptur, aby odnaleźć swoje idealne nuty zapachowe. Sense to niezwykle zmysłowa, ultra-kobieca kompozycja oparta na świeżym jaśminie, soczystej bergamotce oraz bogatych akordach owocowo-kwiatowych.

Czy te zapachy można już kupić w Polsce?

Tak, cała linia trafiła już oficjalnie do sprzedaży stacjonarnej i online – jest dostępna na wyłączność w Hebe. Zaangażowanie Georginy Rodriguez to kluczowy motor napędowy tej marki – konsumenci na całym świecie i w Polsce widzą, że to produkt autentyczny, współtworzony przez ikonę stylu, a nie tylko sygnowany jej nazwiskiem. 

Biorąc pod uwagę jakość kompozycji oraz potężne wsparcie marketingowe, widzimy w marce Laverne gigantyczny potencjał sprzedażowy na polskim rynku i jesteśmy przekonani, że trwale zmieni ona układ sił w segmencie zapachów masstige.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
14.04.2026 09:24
Producent Dove i Rexony redukuje zatrudnienie w swoim polskim zakładzie
Zwolnienia w bydgoskiej fabryce Unilevera (fot. Unilever)Unilever

Tuż przed Wielkanocą Unilever ogłosił plany restrukturyzacji swojej bydgoskiej fabryki. Z nieoficjalnych informacji wynika, że pracę może stracić od 10 do nawet 30 proc. osób, głównie magazynierów. Firma tłumaczy zmiany koniecznością automatyzacji prostych procesów manualnych.

W tym artykule przeczytasz:

  • Unilever zwalnia – pytanie, na jaką skalę?
  • Oficjalne stanowisko firmy Unilever
  • Przyszłość koncernu w sektorze HPC

Bydgoska fabryka, należąca wcześniej do Polleny, jest w rękach koncernu Unilever od 1991 roku – została przejęta przez ten koncern jako pierwsza w Europie Środkowo-Wschodniej. Obecnie należy do najnowocześniejszych i największych zakładów w branży kosmetyczno-chemicznej na świecie. Produkowane są w niej artykuły takich marek jak Dove, Rexona, Tresemmé czy Domestos. W ubiegłym roku uruchomiono tam w pełni zautomatyzowany magazyn wysokiego składowania, którego koszt wyniósł ponad 150 mln zł.

Unilever zwalnia – pytanie, na jaką skalę?

Jak donosi "Gazeta Wyborcza”, to właśnie postępująca automatyzacja jest główną przyczyną planowanych w zakładzie zwolnień. Według tego źródła przed Wielkanocą odbyło się spotkanie, na którym przedstawiciele koncernu przedstawili plany restrukturyzacji. Zakładają one redukcję etatów – według jednego z pracowników była mowa o 10-procentowych zwolnieniach (przy braku jasnej deklaracji, że to koniec procesu) oraz wprowadzenie programu dobrowolnych odejść z odprawami.

Przy obecnej skali zatrudnienia, wynoszącej około 700 osób, oznaczałoby to utratę pracy przez. 70 pracowników. Część zatrudnionych przypuszcza jednak, że to dopiero początek. Pojawiają się obawy, że firma może celowo rozciągać proces zwolnień w czasie, aby uniknąć formalnej procedury zwolnień grupowych, która wymagałaby konsultacji ze związkami zawodowymi. Do tej pory przedsiębiorstwo nie zgłosiło takich działań do Powiatowego Urzędu Pracy.

image

Unilever Ventures napędza indyjski fenomen Clayco: 4,1 mln dol. na ekspansję

Oficjalne stanowisko firmy Unilever

Unilever Polska podkreśla, że zmiany mają na celu utrzymanie konkurencyjności firmy na rynku. — Automatyzacja procesów naturalnie prowadzi do ograniczenia części prostych prac manualnych — wyjaśniła w rozmowie z "Wyborczą” Dorota Wasiak-Nowak z biura prasowego firmy.

Spółka zaprzecza doniesieniom o planowanych 30-procentowych redukcjach, jednak nie ujawnia dokładnej liczby pracowników objętych zwolnieniami. Zapewnia przy tym, że nie planuje "masowych zwolnień”. Wręcz przeciwnie – deklaruje dalsze inwestycje w fabrykę oraz rozwój kompetencji pozostałych pracowników.

Przyszłość koncernu w sektorze HPC

Przypomnijmy, że Unilever dąży do bycia wiodącą firmą typu pure-play w sektorze HPC (higiena i pielęgnacja ciała), z przychodami rzędu 39 mld euro. Po zakończeniu procesów restrukturyzacyjnych i wydzieleniu foodowej części biznesu, "nowy” Unilever skupić się ma na czterech kluczowych obszarach: beauty (uroda), wellbeing (dobrostan), personal care (higiena osobista) oraz home care (środki czystości).

 

Źródła: Gazeta Wyborcza, wiadomoscihandlowe.pl

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
22. maj 2026 11:17