Pandemia powoduje wzrost kosztów przewozów morskich. To się zaczęło przekładać na globalny wzrost cen. Koszt transportu morskiego rośnie, co zaczyna przekładać się na ceny towarów i rywalizację o kontenery. Oczekiwanie na przesyłki z Chin do innych krajów świata, znowu może się wydłużyć.
Tym razem zamiast ryzykować, że towary nie pojawią się na czas, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowy, (Halloween i Święta), firmy uciekają się do alternatywnych metod. Żegluga pozostaje dominującym środkiem transportu między Chinami a Europą – to import drogowy z Chin do UE wzrósł o 33 procent w ciągu pierwszych 8 miesięcy tego roku.
Chociaż droga powietrzna to najszybszy sposób transportu towarów z Chin, to jego koszt jest zaporowy. Wysyłka towarów jest tradycyjnie wybieraną metodą, ponieważ jest najtańsza, ale obecnie jest obarczona opóźnieniami. Około dwóch trzecich dostaw frachtu morskiego jest bardzo opóźniona. Wybór ciężarówki z Chin do Europy to nowy sposób radzenia sobie z zaistniałą sytuacją. Ta opcja nie jest uzależniona od dostępności kontenerów, ponieważ ładunek jest przewożony luzem lub na paletach.
Przeczytaj również: Chińska gospodarka spowalnia. To może być problem dla świata
