StoryEditor
Drogerie
22.03.2024 12:14

DM-drogerie markt zostaną najemcą nowego centrum logistycznego o powierzchni 40 tys. m kw.

Nowy magazyn DM-drogerie markt zostanie oddany do użytku w lipcu 2024 roku   / mat. prasowe DM
​​DSV, międzynarodowy dostawca usług transportowych i logistycznych, otworzy nowe centrum logistyczne w Neustadt koło Coburga we Frankonii. Magazyn o powierzchni 40 tys. metrów kwadratowych uzupełni zaplecze logistyczne sieci DM-drogerie markt w zakresie zaopatrywania sklepów na terenie całych Niemiec.

Duńska firma logistyczna DSV, jeden z największych międzynarodowych dostawców usług w branży, otworzy nowe centrum logistyczne w niemieckim Neustadt koło Coburga. Nowy magazyn w południowo-zachodnim parku przemysłowym jest wciąż w budowie, a od lipca 2024 roku na powierzchni 40 tys. metrów kwadratowych będą tu przechowywane artykuły drogeryjne dla sieci DM-drogerie markt. Stąd będą dystrybuowane na terenie całych Niemiec.

Christian Bodi, dyrektor zarządzający ds. logistyki w dm-drogerie markt, mówi:

Organiczny wzrost z ponad 2,1.tys. sklepami w Niemczech sprawia, że nowe możliwości logistyczne są niezbędne, aby niezawodnie zaopatrywać nasze sklepy w artykuły drogeryjne. Jesteśmy zadowoleni z dotychczasowej profesjonalnej współpracy z DSV. Mamy nadzieję, że umożliwi nam ona zintegrowanie nowego magazynu z naszą siecią w stosunkowo krótkim czasie.

Natomiast Rolf Wetzel, starszy dyrektor ds. dystrybucji detalicznej i usług w DSV zapewnia:

Neustadt to rozsądnie zlokalizowane centrum. Stąd możemy łatwo dotrzeć do 41 lokalnych centrów przeładunkowych, które zaopatrują sklepy DM w całych Niemczech.

Firma spodziewa się około 100 do 120 przejazdów ciężarówek dziennie w zakładzie w Neustadt. Pierwsze przyjęcie towaru planowane jest na początek lipca.

W nowej lokalizacji duńska firma logistyczna obsadzi 350 stanowisk w obszarze przemysłowym i handlowym. W tej chwili poszukiwane są osoby na stanowiska kierownika zmiany, kierownika  zespołu ds. logistyki magazynowej, kierownika oddziału oraz pracowników biurowych. Praca odbywa się na dwie lub trzy zmiany, a czas pracy wynosi 37,5 godziny tygodniowo.

 

DSV zatrudnia obecnie około 6 tys. pracowników w 72 lokalizacjach w Niemczech. Obecnie zajmuje się transportem do ponad 2 100 sklepów DM w całym kraju z centrów dystrybucyjnych obsługiwanych przez DM-drogerie markt i DSV. Każdego dnia ponad 15 tys. palet jest transportowanych z magazynów w ponad 800 ciężarówkach jeżdżących po całym kraju.

DSV i DM łączy 37-letnie partnerstwo. W 2021 roku obie firmy podpisały protokół ustaleń w celu promowania innowacyjnych i zrównoważonych projektów. Od tego czasu opracowują zrównoważone rozwiązania w ramach logistycznych łańcuchów dostaw.

Centrum logistyczne o powierzchni około 40 tys. metrów kwadratowych zostanie przekazane DSV na początku maja 2024 roku i będzie oferował wiele rozwiązań na rzecz zrównoważonego rozwoju. Planowana jest instalacja instalacji fotowoltaicznej na dachu, budynek będzie ogrzewany pompą ciepła powietrze-powietrze, powstanie 18 stacji ładowania samochodów elektrycznych, a budynek zostanie wyposażony w oświetlenie LED.

DSV jest globalnym dostawcą usług transportowych i logistycznych z siedzibą w Hedehusene (Dania), który oferuje kompleksowe usługi logistyki transportowej i magazynowej. Działa w ponad 80 krajach, na sześciu kontynentach.

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
14.04.2026 13:44
Klarna i Douglas rozszerzają współpracę. Nowe rynki, nowe możliwości płatności
Klarna i Douglas rozszerzają współpracę (fot. wygenerowane przez AI)AI

Elastyczne płatności coraz wyraźniej wchodzą do mainstreamu retailu beauty. Rozszerzenie współpracy między Klarną a Douglasem na Hiszpanię i Włochy pokazuje, że model "buy now, pay later” staje się jednym z narzędzi walki o klienta w wymagających rynkach Europy.

 

Klienci Douglasa w obu tych krajach zyskają możliwość rozłożenia zakupów na raty bezpośrednio przy kasie – rozwiązanie, które coraz częściej staje się standardem w e-commerce i retailu kosmetycznym.

Zakupy na nowych zasadach

Rozszerzenie współpracy podkreśla rosnącą rolę płatności w budowaniu doświadczenia klienta. Klarna, która dziś określa się jako "cyfrowy bank i dostawca elastycznych płatności”, konsekwentnie rozwija swoją obecność w Europie.

– Hiszpania to dynamicznie rosnący rynek beauty. Naszym celem jest oferowanie rozwiązań, które sprawiają, że zakupy są równie satysfakcjonujące jak same produkty – podkreśla Carlos Íñiguez, szef Klarny w Hiszpanii.

Firma działa na tym rynku od 2020 roku i w 2023 współpracowała już z 2 tys. partnerów handlowych.

Hiszpania trudnym rynkiem, mimo ekspansji

Choć Douglas jest obecny w Hiszpanii od 1995 roku, jego rozwój w tym kraju napotkał wyzwania. W 2017 roku sieć przejęła lokalne brandy Bodybell, Juteco oraz Perfumerías If, jednak wyniki finansowe nie spełniły oczekiwań.

Według danych przywoływanych przez El Economista, w latach 2018–2023 hiszpański oddział Douglasa wygenerował 263 mln euro strat, a sprzedaż spadła niemal o połowę – z 200 mln do 107 mln euro. Obecnie sieć prowadzi tam około 60 sklepów.

image

Douglas Polska partnerem koncertu finałowego „Sanah na Stadionach”

Globalnie stabilny wzrost Douglasa

Na poziomie całej grupy sytuacja wygląda bardziej stabilnie. W pierwszym kwartale bieżącego roku finansowego sprzedaż Douglasa wzrosła o 1,7 proc. do 1,67 mld euro.

Jednocześnie EBITDA spadła o 5,6 proc., co może wskazywać na rosnącą presję kosztową oraz inwestycje w rozwój i transformację modelu biznesowego.

BNPL rośnie razem z beauty

Rozwój współpracy z Klarny z Douglasem pokazuje, że model "buy now, pay later” (BNPL) staje się coraz ważniejszym elementem strategii retailerów beauty. W kontekście rosnącej konkurencji oraz zmieniających się zachowań konsumentów, elastyczne formy płatności stają się narzędziem wspierającym konwersję, lojalność i wartość koszyka.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
14.04.2026 11:41
Beauty przesuwa się w stronę zdrowia. Kolagen liderem wzrostu
Rynek beauty w UK rośnie szybciej niż retail. Boots notuje 62 proc. wzrost sprzedaży kolagenu (fot. Shutterstock)Shutterstock

Rynek zdrowia i urody w Wielkiej Brytanii utrzymuje stabilny trend wzrostowy, wyraźnie wyprzedzając cały sektor retail. Jak wynika z danych Barclays Consumer Spend, wydatki na kategorię health & beauty rosną nieprzerwanie od około pięciu lat, a tempo wzrostu pozostaje wyższe niż w pozostałych segmentach handlu.

W tym artykule przeczytasz:

  • Boots: kolagen rośnie najszybciej
  • Wellbeing i "skinimalism” napędzają rynek
  • AI i beauty tech zmieniają rynek beauty
  • Nie w drogeriach, a na TikToku. Gdzie najczęściej kupujemy kosmetyki?
  • Beauty odporne na presję wydatków?

W 2025 roku wydatki konsumentów wzrosły o 10,7 proc. rok do roku, po wcześniejszym wzroście o 7,1 proc. w 2024 roku. Średni roczny wydatek na produkty beauty wyniósł około 328 funtów na osobę.

Boots: kolagen rośnie najszybciej

Jednym z najbardziej dynamicznie rozwijających się segmentów są produkty wspierające zdrowie i długowieczność. Sieć Boots odnotowała aż 62-procentowy wzrost sprzedaży kolagenu rok do roku, co potwierdza rosnące zainteresowanie konsumentów suplementacją i pielęgnacją "od wewnątrz”.

To nie tylko efekt zmiany potrzeb konsumentów, ale również intensywnej narracji obecnej w social mediach, która coraz częściej typuje suplementację jako "skuteczniejszą” alternatywę dla tradycyjnej pielęgnacji. Mamy więc do czynienia z przesunięciem ciężaru z kosmetyków na szeroko rozumiany wellbeing, a m.in kolagen staję symbolem tej zmiany. 

Wellbeing i "skinimalism” napędzają rynek

Zmiana struktury wydatków jest bezpośrednio powiązana z ewolucją postaw konsumenckich. Już 53 proc. Brytyjczyków deklaruje, że większą wagę przykłada do swojego dobrostanu.

W praktyce oznacza to rosnące zainteresowanie:

  • formułami opartymi na nauce (science-based skincare),
  • holistycznym podejściem do pielęgnacji,
  • uproszczonymi rutynami typu "skinimalism”,
  • produktami łączącymi funkcje beauty i health.

image

Hubert Iwanowski, WPE Retail Advisor: O przyszłości drogerii nie zdecyduje liczba placówek, lecz jakość doświadczenia zakupowego i omnichannel

AI i beauty tech zmieniają rynek beauty

Równolegle rośnie znaczenie technologii. Sztuczna inteligencja oraz narzędzia beauty tech umożliwiają coraz bardziej spersonalizowane doświadczenia zakupowe.

Średnie roczne wydatki konsumentów wynoszą:

  • 136,80 funta na technologie ubieralne,
  • 97,80 funta na technologie związane z beauty.

Około 5 proc. konsumentów planuje inwestycję w beauty tech w ciągu najbliższego roku.

Nie w drogeriach, a na TikToku. Gdzie najczęściej kupujemy kosmetyki?

Kanały sprzedaży również ulegają transformacji. TikTok Shop w 2025 roku stał się czwartym największym sprzedawcą kosmetyków w Wielkiej Brytanii, notując 60-procentowy wzrost rok do roku.

Proces zakupowy coraz częściej przebiega wielokanałowo:

  • odkrywanie produktów odbywa się w social mediach,
  • research w kanałach online,
  • doświadczenie w sklepie fizycznym,
  • zakup w dowolnym kanale.

Zmienia się także rola sklepów stacjonarnych. Coraz więcej marek wykorzystuje je w sposób selektywny – jako przestrzeń doświadczeń, pop-upów lub element strategii omnichannel.

image

Cosmoprof Bologna 2026: globalny ekosystem beauty w jednym miejscu. Co czeka branżę?

Beauty odporne na presję wydatków?

Mimo rosnącej presji ekonomicznej i większej ostrożności finansowej konsumentów, kategoria beauty pozostaje relatywnie odporna.

– Konsumenci starają się ograniczać wydatki, ale zdrowie i uroda pozostają wyjątkiem – podkreślają Isabella Clough i Melissa Pendlebury z Barclays UK Corporate Bank.

 

Źródło: The Industry Beauty

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
15. kwiecień 2026 02:19