StoryEditor
Drogerie
04.10.2020 00:00

[DROGERIA ROKU 2020 KANDYDAT] ROSSMANN, ŁÓDŹ, MANUFAKTURA

W połowie czerwca w dawnej fabryce Poznańskiego, dziś jednym z największych centrów handlowych w Europie – Manufakturze – sieć Rossmann otworzyła swoją flagową drogerię. Nowoczesny design wnętrza przenika się tutaj z najnowszymi technologiami, a wybrane marki, zgodne z najnowszymi światowymi trendami, zachęcają do testowania i zabawy zakupami.

Rossmann, CH Manufaktura, ul. Karskiego 5, Łódź, pow. 1000 mkw. Kategoria: Najlepsza zagraniczna sieć drogeryjna

Pierwszy raz w historii konkursu Drogeria Roku jurorzy będą się przyglądać sklepowi zgłoszonemu przez Rossmanna. Nigdy wcześniej, mimo zachęt, sieć sama nie wytypowała do konkursu pojedynczego sklepu. Aż do teraz, gdy w łódzkiej Manufakturze, w miejsce klasycznego Rossmanna uruchomionego tu w 2011 roku, powstał sklep, który jest dla sieci śmiałym krokiem w nowoczesność.   

Kamyczek do ograniczenia zużycia plastiku i wody

Drogeria Rossmann w łódzkiej Manufakturze to cztery strefy. Pierwsza z nich to Manufaktury Piękna. Jednym z jej hitów jest stacja refill marki Only Bio. Są to automaty, w których klienci mogą napełniać butelki wielokrotnego użytku, np. szamponem, żelem pod prysznic, płynem do prania czy mycia naczyń. W ten sposób Rossmann dołożył swój „kamyczek” do ograniczania zużycia plastiku.

Do tej strefy trafiła też specjalnie stworzona przez Rossmanna marka Manufaktura Piękna. W jej skład wchodzi około 250 produktów. Są wśród nich te z naturalnymi składnikami, wegańskie, waterless (takie jak mydła w kostce czy pudry do mycia włosów, do produkcji których zużywa się mniej wody) czy sensoryczne (działające na zmysły powonienia, wzroku i dotyku – kule, pudry, ciastoliny, galaretki czy musy). Ich opakowania to głównie papier, szkło i recyklat.

Zakupy uwiecznione na Instagramie

Kolejna to Strefa Beauty. Składa się na nią rozbudowana oferta perfumeryjna, a marką z której Rossmann jest szczególnie dumny, jest francuski Adopt’. Tworzone przez markę zapachy są rozlewane do niewielkich flakoników, które się mieszczą nawet w małych damskich torebkach.

W tej strefie klientki znajdą też szeroką reprezentację marek makijażowych. Są tu szafy z kolorówką, ale też wyspy, takie jak Semilac, na której oprócz oferty produktowej świadczone są usługi manicure, czy nawet specjalne przestrzenie typu shop in shop, tak jak w przypadku marki NYX.

W trakcie zakupów, klientki Rossmanna mogą zrobić sobie przerwę na sesję fotograficzną. Specjalnie do tego celu powstała Selfie Wall. Można tu np. uwiecznić spotkanie z przyjaciółką i podzielić się tym na Instagramie.

Zdrowo na mchu lub szybko do wyjścia

Strefę Zdrowia zdobi ściana z mchu z napisem „Zdrowo!”. Wielbicieli zdrowego odżywiania kuszą tu przekąski, produkty wegańskie, bezglutenowe, ekologiczne, a także wyroby regionalne, takie jak chociażby miody z polskich pasiek. Na półkach znalazły się również ekologiczne włoskie makarony (Alb Natur), ekologiczne kawy i herbaty (Destination) oraz największy w Polsce wybór produktów marki własnej Rossmanna – enerBiO.

W założeniu flagowy Rossmann w łódzkiej Manufakturze jest zachętą do testowania, odkrywania nowych innowacyjnych marek i rozwiązań, zabawy zakupami. Drogeria nie zapomniała jednak także o tych, którzy nie mają na to czasu lub ochoty i chcą szybko wziąć z półki kilka potrzebnych produktów i wyjść. Dla nich Rossmann stworzył strefę Grab&go, na którą składa się najpotrzebniejszy w każdym domu asortyment – mydła, jedzenie dla dziecka, karma dla zwierząt czy papier toaletowy.

W sumie w ofercie Rossmanna w Manufakturze znajduje się blisko 25 tys. produktów, w tym 3 tys. nowości wprowadzanych dwa razy do roku. Łódzka drogeria jest najbardziej nowoczesnym sklepem sieci.

W drogerii znalazły się także kolektomaty, czyli automaty do których trafia towar zamówiony przez stronę internetową. Aby go odebrać nie trzeba więc stać w kolejce do kasy. Obsługę klienta usprawniają też stanowiska samoobsługowe.

Rossmann jest liderem rynku drogeryjnego w Polsce. Sieć prowadzi blisko 1400 drogerii. Spółka Rossmann Supermarkety Drogeryjne Polska osiągnęła w 2019 r. obroty netto ze sprzedaży towarów i usług rzędu prawie 8,79 mld zł, co oznacza wzrost o 5,9 proc. względem roku wcześniejszego. Zysk netto wyniósł 954 mln zł i był wyższy o 3,27 proc. w porównaniu z rokiem 2018. Spółka zapłaciła także rekordowe 233,28 mln zł podatku dochodowego od osób prawnych (wzrost o 3,13 proc. rdr).

Czytaj więcej: Rossmann Polska: blisko 9 mld zł ze sprzedaży 

Marek Maruszak, Rossmann Polska: podtrzymujemy plany ekspansji

Konkurs Drogeria Roku 2020 zostanie rozstrzygnięty podczas Retail & FMCG Congress – Poland & CEE, który odbędzie sią w dn. 12-13 października 2020.

Jurorzy Drogerii Roku 2020 to praktycy rynku, menedżerowie z firm działających w branży kosmetycznej. Skład jury dostępny jest TUTAJ)

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
02.03.2026 10:12
Marta Marszałek, PMR Market Experts by Hume’s: Aspiryna, suplementy i szampon w jednej aplikacji? Polski klient jest gotowy!
Marta Marszałek, Head Pharmaceutical & Healthcare Market analyst w PMR Market Experts by Hume’sPMR

Z uwagi na skalę działania, wejście gigantów drogeryjnych w obszar farmaceutyków może mieć istotny wpływ na rynek apteczny. Jednocześnie nie oznacza to zaniku rynku – raczej jego restrukturyzację, w której apteki wyspecjalizowane i oferujące usługi doradcze będą w stanie obronić swoją pozycję – Marta Marszałek, Head Pharmaceutical & Healthcare Market analyst w PMR Market Experts by Hume’s.

Ekspansja liderów rynku drogeryjnego poza tradycyjny segment beauty w Polsce jest konsekwencją zarówno presji kosztowo-marżowej w kosmetykach, jak i zmiany oczekiwań konsumentów. W tej sytuacji naturalnym kierunkiem dywersyfikacji są produkty z pogranicza zdrowia: leki OTC, suplementy diety, czy żywność funkcjonalna, które często oferują wyższą marżę.

Równolegle drogerie ewoluują na rynku retail, aspirując do roli miejsca z kompleksową ofertą dla zdrowia i urody. Z perspektywy konsumenta granica pomiędzy pielęgnacją, a profilaktyką zdrowotną zaczyna się zacierać. 

image

Marcin Dadas, Melisa.pl: Rynek apteczno-drogeryjny zmienia się dynamicznie, demografia odgrywa w tym ważną rolę

Z badania PMR Market Experts by Hume’s ze stycznia 2026 r. wynika, że w 2025 r. ponad jedna piąta (21 proc.) kupujących leki bez recepty dokonało chociaż jednego zakupu w drogerii stacjonarnej, a ponad jedna trzecia w aptece internetowej (36 proc.). W przypadku suplementów diety odsetki były zbliżone.

W związku ze skalą działania wejście gigantów drogeryjnych w obszar farmaceutyków może mieć istotny wpływ na rynek apteczny. Jednocześnie nie oznacza to zaniku rynku – raczej jego restrukturyzację, w której apteki wyspecjalizowane i oferujące usługi doradcze będą w stanie obronić swoją pozycję. Dla producentów OTC i suplementów oznacza to dostęp do większej skali sprzedaży, ale także silniejszą presję negocjacyjną.

image

Rossmann bierze przykład z konkurenta i chce powalczyć o rynek apteczny

W Polsce kluczową barierą dla pełnego rozwoju drogeryjnych e-aptek pozostają regulacje („Apteka dla Aptekarza”, zakaz reklamy aptek), jednak modele partnerskie lub pośrednie są realne.

Od strony popytowej polski konsument jest już gotowy na zakup aspiryny czy suplementów w tej samej aplikacji, w której kupuje szampon – zwłaszcza w segmencie OTC, postrzeganym bardziej jako element codziennej profilaktyki niż stricte leczenia.

image

OTC i suplementy diety w koszykach zakupowych Polaków – analiza trendów

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
02.03.2026 08:54
DM rzuca wyzwanie aptekom: nowa era sprzedaży leków w Niemczech i spór o bezpieczeństwo klientów
Z perspektywy B2B ruch DM jest doskonałym posunięciem zwiększającym footfall w ich sklepachARTIS - Uli Deck

Niemiecki rynek detaliczny stał się areną bezprecedensowego starcia między tradycyjnym sektorem aptecznym a gigantem drogeryjnym. Trzęsienie ziemi spowodowała sieć drogerii DM, która we współpracy z holenderską apteką wysyłkową uruchomiła model sprzedaży leków na receptę. Krok ten wywołał falę krytyki ze strony organizacji zawodowych farmaceutów oraz ekspertów ds. ochrony zdrowia – sprawę opisuje portal Bloomberg.

Punkt zapalny? Drogeria jako punkt odbioru leków 

Głównym punktem zapalnym jest nowy model logistyczny DM. Klienci mogą zamawiać leki na receptę za pośrednictwem platformy cyfrowej, a następnie odbierać je w fizycznych placówkach drogerii. Dla DM jest to naturalny krok w stronę budowy kompleksowego ekosystemu health & beauty, jednak dla środowiska aptekarskiego stanowi to naruszenie fundamentów bezpieczeństwa pacjenta.

To, co obserwujemy, to niebezpieczne rozmycie granic między handlem detalicznym a opieką zdrowotną. Leki na receptę to produkty szczególnego ryzyka, które wymagają profesjonalnego nadzoru w momencie wydawania, a nie tylko sprawnej logistyki. Drogeria nigdy nie zastąpi apteki pod kątem bezpieczeństwa farmakoterapii – zaznacza cytowany przez Bloomberg przedstawiciel niemieckiego stowarzyszenia farmaceutów (ABDA).

Jak wskazuje Bloomberg, główne zastrzeżenia dotyczące leków na receptę skupiają się na trzech obszarach:

  1. Brak bezpośredniej opieki farmaceutycznej: tradycyjne apteki argumentują, że wydawanie leków OTC w drogerii przez personel niewykwalifikowany medycznie uniemożliwia przeprowadzenie niezbędnego instruktażu i weryfikacji potencjalnych interakcji z innymi lekami.
  2. Łańcuch dostaw i przechowywanie: pojawiają się pytania o zachowanie rygorystycznych norm temperatury i wilgotności w punktach odbioru, które nie są aptekami sensu stricto.
  3. Deprofesjonalizacja zawodu: farmaceuci wyrażają obawę, że sprowadzenie leku do poziomu „paczki do odbioru” w drogerii zniszczy etos apteki jako placówki ochrony zdrowia.

 

Perspektywa biznesowa i rynkowa

Z perspektywy B2B ruch DM jest doskonałym posunięciem zwiększającym footfall w ich sklepach. Klient odbierający lek na receptę niemal na pewno dokona dodatkowych zakupów z kategorii kosmetycznej lub suplementacyjnej. Jest to potężne zagrożenie dla niemieckich aptek stacjonarnych, które i tak zmagają się z konkurencją ze strony gigantów e-commerce, takich jak DocMorris czy Shop Apotheke.

Głosy w tej debacie są mocno podzielone. Zwolennicy innowacyjności w handlu wskazują na nieuchronność cyfryzacji.

Konsument w 2026 roku oczekuje wygody i integracji usług. Jeśli system e-recepty ma działać sprawnie, musi oferować kanały dostępu, które są dla obywatela naturalne. Wykorzystanie gęstej sieci punktów DM to odpowiedź na realne potrzeby społeczne, zwłaszcza w regionach o mniejszym zagęszczeniu tradycyjnych aptek – twierdzi analityk rynku ochrony zdrowia, cytowany przez portal.

Zarząd sieci DM broni oczywiście swojej strategii, wskazując na legalność wdrażanego modelu.

Naszym celem nie jest zastąpienie farmaceutów, ale zaoferowanie klientom najnowocześniejszych rozwiązań cyfrowych. Cały proces merytoryczny i weryfikacja recepty odbywa się po stronie licencjonowanej apteki wysyłkowej. My dostarczamy jedynie infrastrukturę odbioru, która jest bezpieczna, nowoczesna i odpowiada na standardy XXI wieku – brzmi oficjalne stanowisko niemieckiego DM.

image

OTC i suplementy diety w koszykach zakupowych Polaków – analiza trendów

Co to wszystko oznacza dla branży health & beauty?

Konflikt w Niemczech może być ważnym sygnałem dla całego europejskiego rynku retail. Granice między „zdrowiem” a „urodą” stają się coraz mniej wyraźne, znikając na poziomie konsumenckim. To wymusza na regulatorach i firmach rewizję dotychczasowych modeli biznesowych. 

Jeśli model DM przetrwa batalię prawną, która dopiero rozkręca się w Niemczech, to najprawdopodobniej możemy spodziewać się podobnych prób w innych krajach UE – a stąd już krótka droga do całkowitej zmiany w strukturze dystrybucji produktów farmaceutycznych i wzmocnienia pozycji największych sieci drogeryjnych jako hubów dla sektora health & beauty.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
02. marzec 2026 14:38